Dodaj do ulubionych

JAKBY PIORUN STRZELIL ...

IP: *.telia.com 17.03.04, 16:17
- Nagle... Jakby wymiotlo...

Nagle.. JAKBY PIORUN STRZELIL i nagle.. cale to wymozdzone talatajstwo, te
pancerne tlumoki zajadle obszczekujace i bijace piane, wypisujace nonsensy i
bzdury po zamachach w Madrycie, umilklo JAK PIORUNEM RAZONE..

W czasie kiedy polglowki w najlepsze "tokowaly", gruchaly, pogdakiwaly i
pobekiwaly, wypisujac niewiarygodne bzdury nt wydarzen w Hiszpanii, smierci
NIEWINNYCH ludzi i tego, ze przyczyna muzulmanskiego zamachu
bylo "zaangazowanie sie Hiszpanii w wojne w Iraku" - zdarzylo sie cos, co
niemal doslownie tych roznych odmozdzonych kretynow ZMIOTLO!!

W KILKA DNI zaledwie, po krwawej jatce w Madrycie (- usprawiedliwianej
zreszta na najrozniejsze sposoby przez cala plejade "pancernych matolkow" -
roznych "Tytusow", "indrisow" - w najpodlejszym i iscie goebbelsowskim stylu
zestawiajacym Drezno1945 z Madrytem2004(wyjatkowo podla zagrywka lewackiego
szubrawca), roznych "Scali", "oryx"ow, "pacyfistow"(nawet wsrod "pancernych
tlumokow" jest to szczegolny okaz analfabety funkcjonalnego),
"kissmayass"ow.. et consortes) - swiat obiegla informacja, calkowicie
zmieniajaca oceny i podejscie do masakry w pociagach madryckich..

Agencje calego swiata doniosly: - "TERRORYSCI GROZA FRANCJI"..

To byl ten "grom z jasnego nieba"..

Jak teraz wygladaja ci, ktorzy maja zakodowane w tych resztkach
mozgow: "gryzc Busha i USA"..

To przeciez NIE JEST kraj(Francja) ktory bral udzial lub chocby POPIERAL
wojne w Iraku jako przyczyne swiatowego terroryzmu a wrecz odwrotnie! - czyli
glowny argument tej odmozdzonej lewackiej swoloczy - gotowej zaakceptowac
kazde sukinsynstwo,kazda zbrodnie(jak ten "indris" - wyjatkowa kanalia,
stawiajaca obok siebie dzialania wojenne(Drezno45) i akt bezprzykladnego
terroryzmu(Madryt2004) byle "dowalic" bezmyslnie Bushowi I USA, stal sie
bezuzyteczny i wrecz KOMPROMITUJACY..

Okazuje sie iz nie ma znaczenia powod lub przyczyna.. Okazuje sie nagle ze
nalezysz do swiata i cywilizacji innej niz muzulmanska.. to nie jestes
bezpieczny NIGDZIE.. - w zadnym kraju i miejscu na swiecie.. Przedwczoraj
USA.. wczoraj Hiszpania.. dzisiaj trzymajaca palec w zadku muzulmanom
Francja.. a jutro???

- Na kogo padnie? (a padnie..) - "Entliczek pentliczek - czerwony stoliczek,
na kogo wypadnie na tego BEC!!" ?? - Tak to widzicie "pancerne matolki"??

Co charakterystyczne..

Najpierw drobna, ale nieslychanie wazna i istotna manipulacja..
Dla "pancernych matolkow" serwuje sie tytul: "Terrorysci groza Francji" -
skrzetnie i z rozmyslem omijajac slowko MUZULMANSCY TERRORYSCI.. Rozwadniajac
wrazenie i rozmywajac ewentualne skojarzenia i nastroje, gdyz aaaabsolutnie
inaczej, jednoznacznie i z odpowiednia wymowa i korelacja do wydarzen
madryckich brzmialby tytul: - "Terrorysci ISLAMSCY TYM RAZEM groza Francji"..

I nagle dziennikarze nabieraja wody w usta.. BRAK lewackich KOMENTARZY! - a
brak komentarzy, czyli WYTYCZNYCH.. - celowy oczywiscie brak, by uspokoic
nastroje i nie wywolywac dociekan, analiz, roznic i porownan miedzy Francja i
Hiszpania - wiec brak owych wytycznych, jak na rozkaz: - "siad!" -
calkowicie wycisza tych odmozdzonych belkotkow, buszujacych po forach.. (tak
tak.. nie przypadkowe to okreslenie "buszujacych").
Nikt za nich nie mysli, nikt nie podpowiada co maja mowic, pisac i jak
myslec, to i pancerne matolki milcza jak zaklete..

Rownie charakterystyczne jest i to, ze zaden z tych pancernych tlumokoow, ale
to ZADEN, nigdy nie postawil kwestii: - "co ma AlQuaida do Iraku, do
Hiszpanii i co ma np. marokanczyk lub hindus czy tez jakis syryjczyk,
saudyjczyk, egipcjanin do HISZPANII??? - dlaczego AlQuaida morduje w Iraku
IRAKIJCZYKOW!

- Zaden z tych "pancernych" NIGDY nie postawil kwestii: - "jak to jest ze
katolik z (dajmy na to..)Portugalii nie morduje muzulmanina z Indonezji, za
to, ze ten wysadzal w powietrze katolikow indonezyjskich.." ???

A przeciez idac tokiem rozumowania np. lewackiego pancernego "indrisa" - nie
tylko maja prawo ale POWINNI!

- Jednak "indris" i reszta lewackich "pancernych" szubrawcow, milczy jak
zakleta i skrzetnie pomija jakiekolwiek takowe rozwazania i dywagacje..
Dziwne? - Wcale!

Ich cele sa inne.. I ich "cele" sie sprawdzaja..

Przedwczoraj USA.. Wczoraj Hiszpania.. Dzisiaj Francja..

A jutro?? - Jutro.. Ktoby to nie byl.. - rozpetaja kampanie
usprawiedliwiajaca kolejne mordy, wynajda argumenty i potwierdza slusznosc i
prawo muzulmanow do mordowania.. chocby to dotyczylo ich wlasnego kraju..

lancet
Obserwuj wątek
    • indris W co strzelił piorun ? 17.03.04, 17:38
      Obawiam się, że w głowę lanceta. Na temat gróźb pod adresem Francji jest kilka
      wątków na forach "GW", sam też się na nich wypowiadałem. A oto co o tym myślę.
      Francja była dotknięta falą zamachów terorystycznych jeszcze w latach 90 XX
      wieku. Ale poradziła sobie z nimi względnie szybko, bo terroryzm islamski nie
      miał tam szerszej bazy. Ale trochę kłopotów było, sam widziałem zalutowane
      kosze na śmieci w metrze. Ludzie też niestety zginęli. Mimo wszystko było to
      zjawisko porównywalne nie tyle do działalności Al-Kaidy, co do waszyngtońskiego
      snajpera, zjawisko niestety możliwe w każdym dużym kraju.
      Obecnie we Francji nie ma prawie żadnych powodów żeby islamscy fundamentaliści
      mieli ją zaatakować. Z jednym niestety wyjątkiem: jest nim wyjątkowo idiotyczna
      ustawa o chustach uchwalona w lutym br. Mimo jej oczywistego idiotyzmu ustawa
      jest podobno akceptowana przez większość Francuzów, w tym również francuskich
      muzułmanów. Ale zawsze mogą znaleźć się fanatycy, którzy się tego uczepią i
      ludzie, do których owi fanatycy dotrą.
      Jednak groźby pod adresem Francji nie pasują do dotychczasowych metod działania
      przy wielkich zamachach. Wtedy nigdy nie było uprzednich ostrzeżeń. A list
      wysłać każdy może. Nie jest więc pewne, czy za tymi groźbami istotnie coś
      poważnego się kryje. Lepiej jednak jest "dmuchać na zimne", więc władze
      francuskie wolą być ostrożne.
      A ową idiotyczną ustawę chustową byłoby najlepiej cichaczem utrupić.
      • Gość: dana33 Re: W co strzelił piorun ? IP: *.adsl.actcom.co.il 17.03.04, 18:13
        drogi indrisie, to co lancet napisal, zgadza sie dokladnie z tym, co my
        israelczycy piszemy juz od miesiacy, a co ty wlasnie potwierdziles, piszac:
        "nie ma prawie żadnych powodów żeby islamscy fundamentaliści mieli ją
        zaatakować. Z jednym niestety wyjątkiem: jest nim wyjątkowo idiotyczna ustawa o
        chustach uchwalona w lutym br". pisalam dokladnie, ze terrorysci arabsko-
        muzulmanscy dzisiaj twierdza, ze zaatakowali hiszpanie za jej udzial w wojnie
        irackiej, jutro jak piszesz, zaatakuja francje, bo sie im nie podoba uchwala o
        chustach, a pojutrze udzerza w niemcy, bo wlasnie wolfgang na parkstrasse
        kichnal w niewlasciwym kierunku. oni chca decydowac gdzie my bedziemy kichac i
        jak. i my mamy wybor, albo poddac sie albo walczyc z nimi. i my tutaj nie mamy
        zamiaru sie poddac ani terrorystom ani ich terrorze, i cena nie ma tu znaczenia.
        a twoja propozycja, ustawe chustowa "cichaczem utrupic" jest poddaniem sie.
        zaczniesz od chusty, a skonczysz na wlasnym zyciu, to tak "dziala" terror.

        a jeszcze jedno: piszesz bardzo ladnie: "Francja była dotknięta falą zamachów
        terorystycznych jeszcze w latach 90 XX wieku. Ale poradziła sobie z nimi
        względnie szybko"..... pamietasz jak? bo ja pamietam. staneli naprzeciw nich i
        zaczeli strzelac ostra bronia......
        • indris Jak sobie radzili Francuzi ? 17.03.04, 18:30
          Mniej więcej pamiętam. Oprócz rutynowych środków ostrożności, jak owe
          pozamykanie koszy (bo bomby były podkładane w koszach), zaczęli namierzać
          terrorystów. NIE szukali natomiast jakiegoś kraju do zbombardowania ani nie
          ogłaszali wojny. Cała akcja była nazwana "vigipirate". Ostra broń była użyta
          chyba dopiero przy poszukiwaniu jednego podejrzanego,który ukrywał się w
          okolicach Lyonu.
          • besciak Re: Jak sobie radzili Francuzi ? 17.03.04, 19:03
            Po pierwsze to zakazane sa wszystkie symbole religijne.

            > NIE szukali natomiast jakiegoś kraju do zbombardowania ani nie
            > ogłaszali wojny.

            Oczywiscie ze nie, do Algerii zostali zaproszeni.
            • indris Różnice czasowe 17.03.04, 19:50
              DDo Algierii wojska francuskie wyprawiły się w 1830 (widziałem w Tulonie kamień
              upamiętniający wypłynięcie tej wyprawy). Ale w latach 60 XX wieku de Gaulle
              miał odwagę stamtąd się wycofać. TEŻ był oskarżany, że "ustępuje przed
              terrorem" a w kraju o mało nie przypłacił tego zyciem. Ale za to teraz w całej
              Afryce Północnej Francuzi są traktowani a wyraźną sympatią. Mało gdzie Chirac
              był tak entuzjastycznie witany jak w Algierze.
          • Gość: lancet O TAK... Francuzi sobie poradzili.. IP: *.telia.com 17.03.04, 20:09
            w odpowiedzi dla "dana33" indris napisał:

            > Mniej więcej pamiętam. Oprócz rutynowych środków ostrożności, jak owe
            > pozamykanie koszy (bo bomby były podkładane w koszach), zaczęli namierzać
            > terrorystów. NIE szukali natomiast jakiegoś kraju do zbombardowania ani nie
            > ogłaszali wojny. Cała akcja była nazwana "vigipirate". Ostra broń była użyta
            > chyba dopiero przy poszukiwaniu jednego podejrzanego,który ukrywał się w
            > okolicach Lyonu.
            ---------------------

            W sumie.. piszesz znowu bzdury.. a dokladniej.. oprocz bzdur, mieszasz kilka
            spraw..

            Ale najpierw prosta odpowiedz na pytanie z innego postu: - "W co strzelil
            piorun?"

            - Nie w glowe "lanceta" strzelil piorun, i nie w tych ktorzy ZACZELI
            "dyskutowac" o Francji - na co probujesz lewackimi metodami zwekslowac srodek
            ciezkosci i uwage..
            A piorun strzelil we wszystkich tych(z toba w tle, jesli nie na czele), ktorzy
            tak namietnie i gorliwie bili piane pod doniesieniami z HISZPANII , albo i bez
            doniesien - jak w twoim lajdackim przypadku o Dreznie i Madrycie - i
            przekonywali(okrzykujac przeciwnikow chorymi psychicznie) iz swiatowy terroryzm
            jest SPOWODOWANY przez Busha i przez USA(vide - wojna w Iraku).

            Sic! - Dokladnie to probowaliscie - "pancerne matolki" - wmawiac.. ze gdyby
            nie Bush i nie wojna w Iraku, TO NIE BYLOBY SWIATOWEGO.. ARABSKIEGO TERRORYZMU!!

            Wiec juz teraz wiesz w kogo "strzelil piorun" i kto nagle zniknal spod watkow o
            ohydnym mordzie w Hiszpanii..

            Odnawiacie sie gdzie indziej, pod innymi watkami, ale to zadna niespodzianka
            ani zaskoczenie.. Napisalem wyraznie:

            - (...)"Przedwczoraj USA.. Wczoraj Hiszpania.. Dzisiaj Francja..

            A jutro?? - Jutro.. Ktoby to nie byl.. - rozpetaja kampanie
            usprawiedliwiajaca kolejne mordy, wynajda argumenty i potwierdza slusznosc i
            prawo muzulmanow do mordowania.. chocby to dotyczylo ich wlasnego kraju.."
            ------------------------------

            Pomylilem sie choc o "jote"?? - A cholere w bok!

            Natomiast co do twoich "wywodow", o fali terroryzmu we Francji w latach 90-tych
            XXwieku..
            Piszesz: - (...)"..Francja była dotknięta falą zamachów terorystycznych jeszcze
            w latach 90 XX wieku. Ale poradziła sobie z nimi względnie szybko, bo terroryzm
            islamski nie miał tam szerszej bazy. Ale trochę kłopotów było, sam widziałem
            zalutowane kosze na śmieci w metrze. Ludzie też niestety zginęli. Mimo wszystko
            było to zjawisko porównywalne nie tyle do działalności Al-Kaidy, co do
            waszyngtońskiego snajpera, zjawisko niestety możliwe w każdym dużym kraju."
            -------------------------------

            - Znowu lzesz w podly i lewacki sposob..
            - Francja poradzila sobie z ta "fala terroryzmu" WCALE NIE DLATEGO -"bo
            terroryzm islamski nie miał tam szerszej bazy."
            - Terroryzm MIAL tam i szeroka baze i zaplecze.. (chocby po pozostalosciach
            po/algierskich czy tez ex post kolonialnych), ale fala terroryzmu ktora
            przetoczyla sie przez Francje, a polegala glownie na podkladaniu bomb(kosze na
            smiecie byly idealnym miejscem)w miejscach publicznych i masowo odwiedzanych,
            np. kawiarnie, domy towarowe.. - byla spowodowana tym, ze Francja schwytala,
            uwiezila i skazala na dozywocie bodajze trzech braci.. poszukiwanych na calym
            swiecie zbrodniarzy, terrorystow i mordercow arabskich, tak bronionych przez
            ciebie(e tutti quanti..)..

            Wowczas pokazano Francji co ja czeka jesli bandytow nie wypusci..

            I ta twoja Francja "poradzila sobie" w ten sposob, ze ugiela sie po presja
            terrorystow i SKAZANI SADOWYM WYROKIEM NA DOZYWOCIE arabscy zabojcy znalezli
            sie po cichu na wolnosci i w... LIBII..

            - W taki wlasnie sposob rozwijano, POPIERANO i dekretowano miedzynarodowy
            terroryzm.. Przyklad i wzor postepowan terrorystom arabskim dawala wlasnie
            Francja, tchorzliwa, bezbronna i grajaca nie fair..

            Komu to pomoglo? - "Pomoglo" 11 wrzesnia.. 11 marca.. i teraz bezposrednio
            Francji..

            Piszesz o Francji.. - "zaczęli namierzać terrorystów. NIE szukali natomiast
            jakiegoś kraju do zbombardowania ani nie ogłaszali wojny."

            Hehehe.. zapominasz cwaniaku ze nie do "pancernych matolkow" swego pokroju
            piszesz..
            "Namierzac" to Francuzi moga.. Tylko co dalej?? Co pozniej zalutuja lub
            pozdejmuja z ulic oprocz koszy?(jak podczas mistrzostw swiata w pilce..)
            - A ze NIE szukali kraju do zbombardowania ani nie oglaszali wojny??? -
            Dzisiaj?? - A czymby oni (i kim) wojowali.. i Z KIM??? ze sie zapytam..

            Toz oni.. Francuzi.. "za Gdanski nie maja zamiaru umierac".. Oni znowu.. tak
            jak w latach 30tych ub wieku, nawolywali by "nie draznic PANA HITLERA", tak
            teraz zrobia wszystko by NIE DRAZNIC I NIE PROWOKOWAC PANOW TERRORYSTOW
            ARABSKICH..

            Historia sie powtarza, a "indrisy" spokojnie piora mozgi, produkujac podobnych
            sobie - pancernych matolkow, bez zenady i otwarcie bagatelizujac zarowno
            zagrozenia jak i sam terroryzm - ARABSKI!! - dodajmy bez ogrodek.

            Nikt, oprocz wymozdzonego "pancernego" lewaka, stojacego po stronie terrorystow
            nie stwierdzi:
            - "Jednak groźby pod adresem Francji nie pasują do dotychczasowych metod
            działania przy wielkich zamachach. Wtedy nigdy nie było uprzednich ostrzeżeń. A
            list wysłać każdy może. Nie jest więc pewne, czy za tymi groźbami istotnie coś
            poważnego się kryje."

            No tak.. i ta strachliwa, trzymajaca paluszek w dupci arabskiej Francja,
            Francja unikajaca konfliktow i JAKICHKOLWIEK zadraznien z tzw. "swiatem
            arabskim", decyduje sie na UPOWSZECHNIENIE "falszywego"(??) listu i nadanie
            temu dwustronicowemu tekstowi wydarzenia(zagrozenia) rangi panstwowej???
            Nagle okazuja sie byc samobojcami???

            - Pogratulowac tylko tupetu "indrisom" w bronieniu i tlumaczeniu mordercow spod
            znaku polksiezyca..

            lancet



    • Gość: sp;lit Re: JAKBY PIORUN STRZELIL ... IP: *.nas27.tukwila2.wa.us.da.qwest.net 17.03.04, 19:18
      Ja myslalem ze ty o uczestnikach nagonki na Gibson'a , a ty swoja propagande
      zastraszenia forsujesz ,... Ze co ?

      Mam pytanie do ciebie - Gdzie bys wolal o drugiej w nocy zlapac kapcia jak bys
      mogl wybierac ,... Na Brooklyn w dzielnicy ruskich Zydow czy na Jamajca ,
      (Queens) w dzielnicy muzulmanow i adoratorow Farrakhan'a ? Tez muzulmanow !

      Ja nie mam zadnej watpliwosci ,...

      uklony

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka