24.07.10, 10:10
Coz za mentalnosc, to jest niepojete i ta krolowa. Jak patrze w tv,
to oczom nie wierze. Babsko, ktore nic nie mowi, nic nie robi, tylko
usmiecha sie i macha do skandujacych tlumow. A ile to kosztuje,
wyplata co miesiac ponad 1 mnl euro, wyjazdy, dzien krolowej,
urodziny i takie tam. Wiadmosc z pierwszego planu- krolowa ma
kaprys, spodobal jej sie samolot za 40 mln euro. W zwiazku z
powyzszym oczywiscie oklaski tlumu, och jak to fajnie, ze krolowa
sobie prywatnym aero polata. Szczyt glupoty, ale druga sprawa jest
taka, ze nigdzie niewidzialem takiej ilosci ludzi o tak tepym
wyrazie twarzy. Ciekaw jestem Waszych opinii i spostrzezen.
Obserwuj wątek
    • wifch Re: Nordy 24.07.10, 10:25
      Jezeli mowa o Elzbiecie II, to ona nie zyje z podatnikow. Cala
      bardzo zagmatwana histroia z udzialem wielu rodzin krolewskich
      ciagnacych sie do XVI stulecia wstecz i do korzeni Banku
      Angielskiego.

      Rodziny krolewskie w Europie maja udzialy w kazdym prawie bardziej
      dochodowym interesie, jaki jest na tej planecie w tym....w ´tez i
      narkotyki! Ale o tym...sza!
      • avgust Re: Nordy 24.07.10, 12:33
        Zamiast wydziwiać na ustrój, który sprawdza się w Brytanii od czasów
        Williama Zdobywcy (z którym nawiasem mówiąc Queen Elizabeth jest
        spokrewniona) rozważmy fakty. Żaden kraj z przeszłością
        komunistyczną czy republikańską nie dba tak o najuboższych, jak ma
        to miejsce w monarchiach europejskich, jak w Wlk Brytanii, Danii,
        Szwecji i Norwegii, czy nawet w Hiszpanii. Ludzie nieobeznani w
        temacie powiedzą, że to przypadek lub paradoks, jednak kiedy
        sięgniemy do teorii podstaw monarchii, dowiemy się, że silna władza
        monarchy zawsze opierała się na najniższych warstwach społecznych. W
        średniowieczu byli to chłopi, uprawiający ziemię wydzieloną im przez
        feudała. We Francji w czasach Ludwika XIV, jeśli byłeś ofiarą
        oszustwa, sąd prawie zawsze oddawał Ci sprawiedliwość. Spójrzmy
        natomiast na kraje, gdzie władza monarchy uległa znacznemu
        osłabieniu, jak np. w Polsce. Chłop polski musiał pracować 12 dni w
        tygodniu na polu właściciela folwarku. Toteż jeśli nie miał żony i
        synów (co najmniej 10-u) był na przegranej pozycji. Komunizm w Rosji
        jest skrajnym przypadkiem, do czego jest w stanie posunąć się
        prymitywny władca z ludu, jakim był Stalin. Żaden, nawet najbardziej
        okrutny, car, nawet nie pomyślał, że można ludziom zgotować los,
        jaki zgotował im pewien Gruzin.
        • hatroha Re: Nordy 24.07.10, 12:39
          Ciekawe jakby wyglądała Brytania gdyby zamiast wersalu siedział na tronie
          kapitan zombek z Lechem Walesa co wiele mogom i potrafiom.
          • avgust Re: Nordy 24.07.10, 12:46
            W XVII wieku był taki jeden, co zwał się Oliver Cromwell. Wydawało
            mu się, że lepiej porządzi niż monarcha. Praktyczni Brytyjczycy
            szybko właściwie ocenili, który ustrój bardziej im sprzyja i po
            śmierci Cromwella monarcha wrócił na tron.
        • wifch Re: Nordy 24.07.10, 12:42

          I tu masz racje. Calkowiecie sie zgadzam.
          Poza tym jezeli chodzi o kraje skandynawskie, to osoby te bardzo
          dbaja o intersy swojego kraju.Dobrze reprezentuja kraj na zewnatrz,
          zadnych skandali, zadnych machlojek itp.
          Dbaja o inwestment dla firm.Udzielaja rad, daja reklame
          utalentowanym tworcom.To tylko odrobinka ze spraw.


          Sa ostoja kultury, zwiazani z korzeniami historii, tworza
          narodowsc...jednoczac swoj kraj.
          • avgust Re: Nordy 24.07.10, 12:55
            Mieszkając w Skandynawii na bieżąco możesz weryfikować
            dobrodziejstwa wynikające z rządów monarszych. Ja tylko jeszcze
            chciałem dodać, że świat nigdy nie będzie doskonały, tak samo też
            żaden monarcha nie jest doskonałym człowiekiem. Tym niemniej nawet
            jeśli czasem dochodzi do skandali czy pewnych nadużyć w monarchiach,
            to i tak bilans zysków i strat jest sprzymierzeńcem monarchii.
            • wifch Re: Nordy 24.07.10, 13:15
              Sa czescia owej koniecznosci, jaka zmusila czlowieka przed wiekami
              do szukania silnego ledare. A jak go nazwali to juz inna sprawa.

              Historia Skandynawii jest ogromnie ciekawa!
              W krajach tych typowa cecha jest ascetyzm, ktory charakteryzuje
              monarchow. Skromnosc, prostolinijnosc, pozbawieni sa/byli cech
              typu "Pokaz sie, a zastaw sie" itp.Ogromna skromnosc w jedzeniu,
              uzywaniu alkoholu itp.

              Poznalam kiedys straszego pana, ktory pobieral u mnie lekcje
              malarstwa, a ktory pracowal u przedostaniego Krola jako straznik.
              Powiadal:"Sledzie i szpinak, to oni jedza co drugi dzien, az
              czlowieka dziwilo, ze na nic innego nie maja ochoty, przeciez ich
              stac...":=))))

              Ale chyba zaden kraj nie ma tak ciekawej i burzliwej historii jak
              wlasnie Wyspa Brytjska....
              • wifch Re: Nordy 24.07.10, 13:26
                Przedostatnia Krolowa Louise, byla tez ogromnie ciekawa
                indywidualnoscia, spokrewniona z obecnym mezem Krolowej ElzbietyII
                Miala swoj wlasny zawod. Byla wyksztalcona pielegniarka, ktora w
                czasach II wojny swiatowej opuscila dwor krolewski i Krola w Szwecji
                aby pracowac jako pielegniarka w szpitalu polowym w Londynie.
                Czesto po wojnie spacerowala po miescie albo podrozowala pociagiem
                inkognito, jako ...skromna pani Olsson.:=)))
                • avgust Re: Nordy 24.07.10, 13:31
                  Czyli takie podobne indywiduum do cara Piotra Wielkiego, który
                  nauczył się ciesielstwa i różnego rodzaju rzemiosła po to by
                  ucywilizować Rosję.
              • avgust Re: Nordy 24.07.10, 13:26
                Masz rację. Jednak ten silny lider, o którym mówisz, wiedział o tym,
                że dla właściwego funkcjonowania państwa silny lider nie wystarczy.
                Lider ten musiał oprzeć swoją władzę na wartościach takich jak
                dobro, sprawiedliwość, czystość i skromność. Bo... siła to nie
                zwierzęce emanowanie energią, lecz wierność zasadom. I nawet jeśli
                praktyka nieco różni się od założeń, to fakt, że takie założenia
                istnieją, jednoczy ludzi dobrej woli wokół wspólnego celu.
          • manka_swojska Re: Nordy 25.07.10, 11:04
            wifch napisała:

            > I tu masz racje. Calkowiecie sie zgadzam.
            > Poza tym jezeli chodzi o kraje skandynawskie, to osoby te bardzo
            > dbaja o intersy swojego kraju.Dobrze reprezentuja kraj na
            zewnatrz,
            > zadnych skandali, zadnych machlojek itp.
            > Dbaja o inwestment dla firm.Udzielaja rad, daja reklame
            > utalentowanym tworcom.To tylko odrobinka ze spraw.
            >
            > Sa ostoja kultury, zwiazani z korzeniami historii, tworza
            > narodowsc...jednoczac swoj kraj.

            Witch, nie jest to tak do konca prawda. Korona ma moc
            reprezentacyjna, nic wiecej i to fakt, ze kosztuje. Tak naprawde sa
            to kraje, w ktorych sprawdzil sie realny socjalizm, jednak nie ma to
            nic wspolnego z krolewska reprezentacja. Zaplecze socjalne dla ludzi
            starszych, dzieci, dla ludzi, ktorzy stracili prace to zwyczajna
            polityka panstwowa, nic wiecej. A machlojki i korupcja kwitna,
            uwierz.
            • avgust Re: Nordy 25.07.10, 13:25
              Namawiasz na jakąś nową wiarę, czy jak? Odpowiedz tylko dlaczego akurat
              realny socjalizm nie zakwitł w krajach socjalistycznych i byłych
              socjalistycznych, lecz właśnie w monarchiach.
              • krytykantka07 Re: Nordy 25.07.10, 14:16
                avgust napisał:

                > Namawiasz na jakąś nową wiarę, czy jak? Odpowiedz tylko dlaczego akurat >
                realny socjalizm nie zakwitł w krajach socjalistycznych i byłych >
                socjalistycznych, lecz właśnie w monarchiach.

                Bo w tych krajach kler ma za dużo do powiedzenia.
                Poza tym co Ty porównujesz?
                O jakich monarchiach mowa, które były koloniami dla innych państw?
                Co do Polski...
                Właśnie w tym kraju powinien zakwitnąć realny socjalizm, bo głosił te same hasła
                co kler...
                Co stanęło na przeszkodzie?
                Kler rozpętał wojnę domową w obronie swoich interesów wykorzystując
                niezadowolenie ludzi.
                • avgust Re: Nordy 25.07.10, 14:27
                  Sugerujesz, że gdyby... Polska nadal była krajem komunistycznym,
                  zakwitłby w niej realny socjalizm? W Rosji np kler nie stworzył
                  żadnej nowej rewolucji, podobnie jak na Bałkanach. A jednak w krajach
                  tych sfera socjalna nadal pozostaje pod wielkim znakiem zapytania.
                  Wreszcie klasycznym przykładem rewolucji w duchu republikańskim obok
                  rewolucji francuskiej była rewolucja amerykańska. Powstał całkiem
                  bliźniaczy naród wobec monarchii brytyjskiej, a jednak to właśnie w
                  Brytanii samotna matka z trojgiem dzieci dostanie tyle benefitów, że
                  nawet nie musi nigdzie pracować. Republikańskie Stany Zjednoczone pod
                  względem socjalnym pozostają daleko w tyle nie tylko za Brytanią, ale
                  nawet jakimkolwiek krajem europejskim.
              • manka_swojska Re: Nordy 25.07.10, 17:58
                avgust napisał:

                > Namawiasz na jakąś nową wiarę, czy jak? Odpowiedz tylko dlaczego
                akurat
                > realny socjalizm nie zakwitł w krajach socjalistycznych i byłych
                > socjalistycznych, lecz właśnie w monarchiach.

                Ja nie namawiam na zadna wiare. Gdzie ja napisalam o jakiejkolwiek
                wierze. Realny socjalizm, a moze jego namiastke pamietam z Polski.
                Tez nie bylo problemow z otrzymaniem mieszkania bez koniecznosci
                kupienia, praca. Moze nie bylo duzego wyboru zakupow, ale moim
                zdaniem wystarczajaco. W krajach z monarchia jest podobnie, chociaz
                zaczyna sie to zmieniac. Pojawia sie bezrobocie, wiekszosc produkcji
                zostaje przeniesiona do krajow o nizszych kosztach ludzi do pracy.
                • avgust Re: Nordy 25.07.10, 18:57
                  Monarchia jako taka z realnym socjalizmem nie ma nic wspólnego.
                  Silna monarchia po prostu zawsze opierała się na warstwach
                  najniższych, a kiedy w II poł XIX w. powstały ruchy domagające się
                  rewolucji proletariackiej, światłe monarchie rozwinęły wcześniejsze
                  założenia i stworzyły ogromnie dużo udogodnień socjalnych. W
                  rzeczywistości realny socjalizm polega na planowaniu gospodarki i
                  negacji własności, co sprawia, że prędzej czy później musi się
                  rozwiązać.
                  • manka_swojska Re: Nordy 25.07.10, 21:09
                    Idz lepiej do szkoly uczyc historii
                    • avgust Re: Nordy 25.07.10, 21:51
                      manka_swojska napisała:

                      > Idz lepiej do szkoly uczyc historii
                      Dzięki, psychologia zupełnie mi wystarcza. Pozdrawiam.
    • avgust Re: Nordy 24.07.10, 13:19
      I jeszcze jedno, panie tzw. realisto i to w dodatku nr 1. Wyraz
      twarzy Brytyjczyków nie jest tępy. A myślenie, które sprzedajesz na
      forum, wskazuje raczej na zamknięcie w sobie i nieumiejętność
      tolerowania odmienności. Instynkt podpowiada Ci: 'Moje jest
      najmądrzejsze i najlepsze, to, co tak bardzo się ode mnie różni,
      jest tępe'. Myślę, że sam powinieneś sobie odpowiedzieć na pytanie,
      na ile realistyczne jest Twoje stanowisko. Pozdrawiam.
      • manka_swojska Re: Nordy 25.07.10, 17:52
        Mysle August, ze z tym tepym wyrazem twarzy to prowokacja. Ludzie z
        takim wlasnie wyrazem twarzy sa wszedzie, niezaleznie od
        lokalizacji.
        • avgust Re: Nordy 25.07.10, 17:57
          manka_swojska napisała:

          > Mysle August, ze z tym tepym wyrazem twarzy to prowokacja. Ludzie z
          > takim wlasnie wyrazem twarzy sa wszedzie, niezaleznie od
          > lokalizacji.
          Byłaś kiedyś w Anglii?
    • solaris_38 Re: Nordy 25.07.10, 13:53
      rytuały, tradycje i konwenanse zastępują duszę tym którzy nie śmią mieć własnej
      lecz ufają przodkom
      tępe twarze mają dość mądrości i siły by przetrwać

      szanujmy madrość tych co probuja tylko przetrwac

      a kto am wiecej sil
      niech rozwija sie

      bo rozwój ludzkości zależny od nielicznych
      i zachodzi często wbrew społeczności

      choć i ja czuję mróz jak patrze na te twarze

      ;)

      • avgust Re: Nordy 25.07.10, 14:03
        Jeśli wolno mi na poezję odpowiedzieć w niepoetycki sposób, dodam
        tylko, że niektóre nacje w ten sam sposób patrzą na twarze Słowian.
        Więc generalnie jest to zjawisko, za które odpowiedzialne jest poczucie
        obcości i odmienności ludzi, na których patrzymy. Własne dzieci zawsze
        są ładniejsze niż dzieci sąsiadów, etc.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka