marco_polo_1
17.08.10, 10:06
"Rodowici" Francuzi jakos nie potrafia znalezc kandydata na prezydenta. Wsrod
obecnych "rodowitych" kandydatow mamy bezbarwnego i bez partii François
Bayrou; stalinistke, ktora uwierzyla ze mozna zachowac dobrobyt pracujac tylko
35 h/tydzien, pania Aubry; sprytna, ladna ale niezbyt inteligentna pania
Royal; i corke "führera" pania Le Pen, ktorej podkrada glosy swoimi akcjami
"pod publiczke" obecny prezio.
Obecny prezio, parlons en, jest synem Wegra, uchodzcy z 1956 roku i trudno go
uznac za "rodowitego". I wybrano go, troche na zasadzie: trzeba kogos do
"brudnej roboty". Czyli: do zmniejszenia deficytu budzetowego, do poprawienia
bezpieczenstwa i do uregulowanie problemow imigracji.
Ale prezio zawiodl swoich wyborcow. Jedna i jedyna reformka, ktora byc moze,
bedzie w stanie przeprowadzic to reforme wieku emerytur. Podniesie sie ja do
62 lat w porownaniu z 67 lat w Niemczech. Ten jedyny "bohaterski czyn" nie
wystarczy na ponowne wybranie. I tak, wyscigi o najwyzszy urzad sa otwarte.
Szanse ma emigrantka z pierwszego pokolenia, urodzona Norwezka, ex-sedzina
ktora skutecznie gonila zlodziei wsrod francuskich wielkich menadzerow, pani Joly:
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,8258872,Eva_Joly__Nowa_gwiazda_polityki_kontra_Sarkozy.html
Podobaja sie francuskim wyborcom takie jej cechy jak uczciwosc i
prawdomownosc. Cechy te, jak widac, powoli zanikly wsrod "rodowitych" elit i
trzeba je importowac.
Pani Joly bedzie pewnie kandydatka zielonych, ktorzy pod wodza Cohn Bendita,
emigranta zydowsko-niemieckiego, dostali bardzo dobre wyniki w wyborach do
parlamentu europejskiego. Cohn-Bendit stara sie o doprowadzenie francuskich
zielnych do wysokiego poziomu niemieckich zielonych. I pani Joly jest bardzo
"nosna" kandydatka tej idei.
PF