Dodaj do ulubionych

Clarke znokautowal Busha

IP: 5.5R* / 213.189.83.* 26.03.04, 11:52
slate.msn.com/id/2097750/
Obserwuj wątek
    • Gość: madga John Lehman znokautowal Clarke's book promotion! IP: *.nas1.honolulu1.hi.us.da.qwest.net 26.03.04, 12:34
      John Lehman, Navy secretary to Clarke; "...real credibility problem!"

      TKO!


      John Lehman, Navy secretary under Ronald Reagan and a former colleague of
      Clarke's, came out not just swaggering but swinging.

      The 16 hours of classified testimony that Clarke gave to the commission—and the
      six hours he testified before the joint congressional inquiry on 9/11—were
      nothing like what's in the book.

      There is, Lehman said, "a tremendous difference, and not just in nuance,"
      adding, "You've got a real credibility problem!" You look like "an active
      partisan selling a book."
      • watto Republikanie brzytwy sie chwytają 26.03.04, 17:08
        Republikanie czepiają sie listu pożegnalnego, który zawsze jest kuruazyjny, albo typowo optymistycznego raportu rządowego.
        Tyle im zostało...

        To nonsensowne typowo przedwyborcze ataki na Clarke'a są typowe dla piesków republikanskich w stylu Delaya.
        Clarke jasno wytłumaczył wszystko co napisał.
        • Gość: felusiak Nieudana proba zdyskredytowania Busha IP: *.nyc.rr.com 26.03.04, 17:25
          Ten list jest nic nie znaczacy przy innych dowodach. Albo Clarke klamal wtedy
          albo klamie dzis.
          Polecam ksiazke Richarda Minitera "Losing bin Laden", ktora powstala na
          podstawie wywiadow z Clarkiem.

          PS. Blad strategiczny demokratow polega na tym, ze podtrzymujac temat terroryzmu
          w prasie podlewaja ogrodek Busha. Powinni raczej skoncentrowac sie na sprawach
          gospodarczych bo tylko tam maja szanse zwyciestwa. Jesli tematem numer 1 w
          listopadzie bedzie walka z terroryzmem, Kerry przegra sromotnie tak jak Mondale
          albo McGovern.

          • Gość: MM Re: Nieudana proba zdyskredytowania Busha IP: *.z64-154-67.customer.algx.net 26.03.04, 17:59
            Wrecz przeciwnie. Z powodzeniem podwazaja wizerunek Busha stworzony przez Karla
            Rove i specow Bialego Domu na polu walki z terroryzmem.

            A na innych polach, wliczajac kluczowe pole gospodarki, Bush niestety sie
            rozklada.

            A propos, co sie stalo z tym cudem gospodarczym? Tez go wyslano do Chin?
            • galaxy2099 Re: Nieudana proba zdyskredytowania Busha 26.03.04, 22:06
              Ty naprawde jestes taki naiwny czy tylko dla celow propagandowych na tym forum.
              A o jaki cud gospodarczy ci chodzi ??? Bo to, ze w gospodarce z kazdym
              miesiacem jest lepiej to juz wszedzie widac golym okiem. Natomiast jesli chodzi
              ci o takie "pompowanie balona" poprzez kreatywna ksiegowsc jaka kwitla za
              Clintona to rzeczywiscie nie ma co na nia liczyc.



              Gość portalu: MM napisał(a):

              > Wrecz przeciwnie. Z powodzeniem podwazaja wizerunek Busha stworzony przez
              Karla
              >
              > Rove i specow Bialego Domu na polu walki z terroryzmem.
              >
              > A na innych polach, wliczajac kluczowe pole gospodarki, Bush niestety sie
              > rozklada.
              >
              > A propos, co sie stalo z tym cudem gospodarczym? Tez go wyslano do Chin?
              • Gość: MM Re: Nieudana proba zdyskredytowania Busha IP: *.z64-154-67.customer.algx.net 26.03.04, 22:49
                Co widac golym okiem? Juz nawet pompowanie gieldy nie pomaga, bo bodajze szesc
                z ostatnich osmiu tygodni Dow polecial w dol (przyznaje, ze cytuje z pamieci bo
                nie mam czasu sprawdzac).

                A i za Clintona pompowali kolesie Busha, ktorzy potem dyktowali Dubyi kim ma
                obsadzic jakie stanowisko. Wiec daj sobie spokoj ...
                • galaxy2099 Re: Nieudana proba zdyskredytowania Busha 27.03.04, 06:50
                  Aaa i za Clintona pompowali koledzy Busha. Czyli znowu winny Bush.
                  A to po co taki Clintom byl w Bialym Domu ???
                  Zeby obmacywac panienki !!! A czy mosial to koniecznie robic jako prezydent
                  USA ??? Wieksza podnieta !!!
                  A po co wogole ta cala partia Demokratyczna skoro i tak wszystkiemu winni sa
                  kolesie Busha lub Republikanie generalnie. I to nie wazne czy rzadza czy tez
                  nie.
                  Wiesz co MM, wczorajszy dzien chyba nie nalezal do twoich najlepszych, co ???




                  Gość portalu: MM napisał(a):

                  > Co widac golym okiem? Juz nawet pompowanie gieldy nie pomaga, bo bodajze
                  szesc
                  > z ostatnich osmiu tygodni Dow polecial w dol (przyznaje, ze cytuje z pamieci
                  bo
                  >
                  > nie mam czasu sprawdzac).
                  >
                  > A i za Clintona pompowali kolesie Busha, ktorzy potem dyktowali Dubyi kim ma
                  > obsadzic jakie stanowisko. Wiec daj sobie spokoj ...
                  • Gość: MM Re: Nieudana proba zdyskredytowania Busha IP: *.dyn.optonline.net 28.03.04, 06:37
                    No i co udowodniles? Ze Clinton tak samo nie scigal tych kolesiow jak nie sciga
                    ich Bush? To prawda. Wiec z jakiej racji mamy trzymac dalej Busha, skoro sie
                    nie sprawdzil i nawala pod kazdym aspektem.

                    Wiesz co, Clinton nie byl idealny, ale przynajmniej osobiscie nie robil takich
                    przekretow jak Bush. Whitewater i Monika to duzo nizsza liga niz Harken, Texas
                    Rangers i Irak. Przy czym Republikanie szukali czego tylko mogli, prowadzili
                    specjalne sledztwa, a Demokraci jak zwykle boja sie ze jak sie wezma porzadnie
                    za Dubye, to ich nazwa niepatriotami. A ciekawe, czego jeszce moglibysmy sie o
                    nim dowiedziec. To jest ich najwiekszy problem. Bo gdyby sie porzadnie wzieli
                    za faceta, z jego kartoteka bylby on skonczony zanim jeszcze cokolwiek zaczal.



                    > Aaa i za Clintona pompowali koledzy Busha. Czyli znowu winny Bush.
                    > A to po co taki Clintom byl w Bialym Domu ???
                    > Zeby obmacywac panienki !!! A czy mosial to koniecznie robic jako prezydent
                    > USA ??? Wieksza podnieta !!!
                    > A po co wogole ta cala partia Demokratyczna skoro i tak wszystkiemu winni sa
                    > kolesie Busha lub Republikanie generalnie. I to nie wazne czy rzadza czy tez
                    > nie.
                    > Wiesz co MM, wczorajszy dzien chyba nie nalezal do twoich najlepszych, co ???
                    • galaxy2099 Re: Nieudana proba zdyskredytowania Busha 28.03.04, 06:56
                      Dlaczego trzymac Busha ??? Bo alternatywa jest Demokrata. I to wyjasnia wszytko.
                      A od robienia z Clintona i Demokratow lajzow i nieudacznikow to z nas dwOjga to
                      ja tu jestem. Czy ty chcesz przejac moja role ???
                      Teksty w stylu Demokraci boja sie porzadnie zajac czyms tam bo... albo Clinton
                      nie robil czegos tam osobiscie tylko pozwalal na masowa skale robic to innym to
                      mi przypomina wyliczanki w piaskownicy. Jak ktos sie czegos boi ale udaje ze
                      nie widzi masowych przekretow to niech zostanie w piaskownicy a nie pcha sie na
                      fotel z ktorego rzadzi sie calym swiatem. Bo rzadzacy moze popelniac bledy ale
                      niedopuszczalne jest aby sie bal.
                      Demokraci zatem najpierw niech dorosna a poki co niech pozostana w piaskownicy.

                      • Gość: MM Re: Nieudana proba zdyskredytowania Busha IP: *.dyn.optonline.net 28.03.04, 07:09
                        Jeszcze jakies piec lat temu, gdyby byla taka alternatywa wybralbym
                        Republikanina. Po trzech altach rzadow Busha i neokonserwy - majacej z
                        konserwatyzmem tyle samo wspolnego co z pterodaktylami - uwazam ze tych cwokow
                        nalezy czym predzej wykopac. Nawet za cene czterech lat rzadow Demokratow.
                        Niech sie Republikanie wreszcie obudza i zobacza co za scierwo dorwalo sie do
                        steru ich partii.

                        I nie boj sie, nawet jesli Kerry bedzie prezydentem, nie przestani scigac bin
                        LAdena bo mu wszyscy beda patrzec na rece. Zwlaszcza teraz, po publicznych
                        zeznaniach ludzi przed komisja 9/11.
                        • Gość: swierk Re: Nieudana proba zdyskredytowania Busha IP: 5.5R* / *.wlfdle.rnc.net.cable.rogers.com 28.03.04, 07:25
                          Chiny za 15 lat beda zuzywac okolo 35-40% swiatowych
                          rezerw ropy naftowej.Takie prognostyki przypisuja zachodni
                          ekonomisci.Nalezy pamietac rowniez o Indii-gdzie rowniez w
                          okresie nastepnych 15 -20 lat ich zapotrzebowanie rowniez
                          zwiekszy sie do okolo 20-25%.Natomiast dzis samo USA
                          zuzywa okolo 60% swiatowej ropy naftowej.Tylko te dwa
                          kraje azjiatyckie beda zuzywac okolo 60% swiatowej ropy
                          naftowej-wiec chyba komus beda chcieli ja ukrasc!-
                          Komu?.Bush i ludzie wokol Busha swietnie wiedza czym
                          to bedzie smierdziec dla USA oraz zapewne Europy-ale
                          jak widac bardzo duzo ludzi nierozumie realii
                          wspolczesnego swiata.Bush i USA oraz Europa -potrzebuja
                          zapewnic sobie-i nam dostawy ropy naftowej -potrzebnej
                          do przetrwania.Natomiast pod wodza demokratow -nikt
                          nawet niemylal ze pewnego dnia-moze tu zycie
                          zatrzymac sie jak rowniez w Europie!Bush wykonal
                          bardzo dobra robote-i nalezy sie mu pochwala za to.W
                          drugiej kadencji napewno zajmie sie ekonomia.
                          • Gość: MM Re: Nieudana proba zdyskredytowania Busha IP: *.dyn.optonline.net 28.03.04, 07:36
                            Duzo i ladnie napisane; szkoda tylko, ze takie P***doly.

                            > Natomiast pod wodza demokratow -nikt
                            > nawet niemylal ze pewnego dnia-moze tu zycie
                            > zatrzymac sie jak rowniez w Europie!

                            Prosze szanownego kolegi, z gory zaznacze ze nie jestem apologeta Demokratow.
                            Ale fakty sa faktami. A jakie sa fakty?

                            Pare lat temu, owczesny wice-prezydent Gore stwierdzil, ze nalezy dolozyc
                            wszelkich staran, aby w ciagu 25 lat wycofac z eksploatacji silniki spalinowe.
                            Ze wzgledow strategicznych. Zostal wysmiany przez Republikanow pod wodza
                            wiadomo kogo. Dlaczego? Czyzby to byla taka mrzonka? Wcale nie. Niektore
                            technologie juz istnieja, sa tylko na razie bardzo kosztowne. Nad innymi
                            prowadzi sie badania. Dwie dekady i solidne naklady na badanie i cel ten mozna
                            w duzym stopniu osiagnac. Tyle tylko, ze jesli wycofamy paliwa kopalinowe z
                            rynku, to Dubya i jego kolesie straca zrodlo niezlych zarobkow.

                            Fast forward do stycznia ubieglego roku. Dubya rzuca ochlap plebsowi, jakby od
                            niechcenia zaraz po tym jak lgal o BMZ w Iraku, snujac majaki o samochodach na
                            wodor. Oczywiscie dostaje owacje na stojaco. Ale czy COKOLWIEK ROBI w tym
                            kierunku? NIC.

                            Jesli nie chce sie byc dotknietym wojna o rope (ktora moim zdaniem jest
                            nieunikniona - przynajmniej wojna ekonomiczna), to nalezy pozbyc sie zaleznosci
                            od tejze ropy, a nie rozpoczynac wojne o dwie dekady wczesniej. Ale niestety
                            polityka kraju jest wprzagnieta w interesy waskiej kliki z ktorej niemal
                            wszyscy maja powiazania z biznesem naftowym.
                            • Gość: kotek Re: Nieudana proba zdyskredytowania Busha IP: 5.5R* / *.wlfdle.rnc.net.cable.rogers.com 28.03.04, 07:53
                              kimze my jestesmy?-mieszkancami obu kontynentow, ktorzy beda
                              mieszkac tu ale nie w Azjii.Te badania o ktorych pan
                              wspomina to sa czyste mzonki-i nierealne w najblizszych 40-
                              50 latach.Czy wyobrazasz pan sobie azeby poprzestawiac
                              teraz energie w Elektrowniach atomowych,
                              budynkach,przemysle,transportacji i innych dziedzinach naszego
                              zycia-poprostu niejest ludzka mozliwoscia.Tak jak z
                              samochodami na baterie-czysta glupota.To mogloby zdac egzamin-
                              w czasach poprzedzajacych uzycie ropy na masowa skale, ALE
                              nie w dzisiejszym swiecie.
                              • Gość: MM Re: Nieudana proba zdyskredytowania Busha IP: *.dyn.optonline.net 29.03.04, 04:19
                                Badania, prosze pana, to wcale nie mrzonka. Nie chodzi mi tu o bajki o
                                samochodach na wodor, ale o fakty.

                                Technologia 'fuel cells' juz istnieje od kilku lat. Jedna taka jednostka, o ile
                                mnie pamiec nie myli, moze dostarczac energii sredniemu blokowi mieszkalnemu
                                przez kilka miesiecy. Problem w tym, ze jest to technologia na razie bardzo
                                kosztowna.

                                Nikt nie mowi o "przestawieniu energii" w elektrowniach atomowych. Wrecz
                                przeciwnie. Chodzi tylko o zlikwidownanie zaleznosci od paliw kopalinowych,
                                zwlaszcza ropy, a zwlaszcza tej bliskowschodniej. Azeby ten cel osiagnac,
                                wystarczy by producenci samochodow 'poprawili' osiagi wszystkich swoich
                                produktow o zaledwi pare mil z galona. To wszystko. Technologie hybrydowe juz
                                sa na tyle popularne, ze zaczynaja je wprowadzac nawet producenci samochodow
                                luksusowych (np. Lexus). Na mniejsze samochody z takim napedem, np. Toyota
                                Prius, trzeba sie zapisywac jak w PRL i okres oczekiwania trwa do pol roku (w
                                Kaliforni na przyklad). Juz samo to w zupelnosci wystarczy by osiagnac
                                zamierzony cel. Tyle, ze jak pisalem Bushowi to wcale nie na reke. Do tego
                                stopnie, ze gdy tylko zasiadl w Bialym Domu to zamiast zwiekszyc wymogi
                                oszczednosci paliwa, jeszcze je obnizyl.
                        • galaxy2099 Re: Nieudana proba zdyskredytowania Busha 28.03.04, 23:51
                          Ja sie nie boje o Kerry'ego. Bo to najbardziej podobny do Busha (bynajmniej nie
                          z fizjonomii) facet jakiego Demokraci zdolali znalezc widzac w takiej strategii
                          szanse na sukces wyborczy. A ja nie chce prezydenta, ktory bedzie scigal
                          islamskie scier*** tylko dlatego, ze ktos mu patrzy na rece. Zreszta sam Kerry
                          nie jest taki najgorszy. Najgorsze jest cale to bagno Demokratow ktore
                          przyjdzie za nim jak plaga.



                          Gość portalu: MM napisał(a):

                          > Jeszcze jakies piec lat temu, gdyby byla taka alternatywa wybralbym
                          > Republikanina. Po trzech altach rzadow Busha i neokonserwy - majacej z
                          > konserwatyzmem tyle samo wspolnego co z pterodaktylami - uwazam ze tych
                          cwokow
                          > nalezy czym predzej wykopac. Nawet za cene czterech lat rzadow Demokratow.
                          > Niech sie Republikanie wreszcie obudza i zobacza co za scierwo dorwalo sie do
                          > steru ich partii.
                          >
                          > I nie boj sie, nawet jesli Kerry bedzie prezydentem, nie przestani scigac bin
                          > LAdena bo mu wszyscy beda patrzec na rece. Zwlaszcza teraz, po publicznych
                          > zeznaniach ludzi przed komisja 9/11.
                          • Gość: MM Re: Nieudana proba zdyskredytowania Busha IP: *.dyn.optonline.net 29.03.04, 04:08
                            Ejze, to juz brzmi jak ustawianie sie na plocie, zeby zobaczyc na ktora strone
                            przyjdzie zeskoczyc.

                            Ja sam nie mam nic przeciwko tropieniu terrorystow. Az do momentu, gdy sie tego
                            zaniechuje w celu zalatwienia prywatnych interesow, jak to mialo miejsce w
                            Iraku. W zwiazku z tym, Kerry bedzac bardziej w centrum politycznego spektrum
                            jest bardziej odpowiedni. Ekstrema, zarowno lewe jak Dean, jak i prawe jak
                            Dubya, nic dobrego nie przynosza. Wiedzieli to juz starozytni Chinczycy.
                            • galaxy2099 Re: Nieudana proba zdyskredytowania Busha 29.03.04, 19:34
                              Spokojnie, spokojnie. Ja nie urodzilem sie wczoraj, zeby balansowac na plotach
                              w poszukiwaniu okazji do zeskoczenia na lepsza strone.
                              To raczej Demokraci tak sie zachowuja. Majac przed oczami kleske wyborcza wola
                              wystawic kandydata a'la Bush przeciw Bushowi rezydnujac ze swoich idealow
                              (jesli wogole mozna mowic, ze oni maja jakies idealy) aby tylko dorwc sie do
                              koryta.
                              A w tropieniu terrorystow nie mozna byc na lewo ani nawet w centrum. Bo aby
                              dopasc takich sku*wysynow to trzeba stosowac skur*synskie metody.
                              Bo za tropieniem terrorytow to sa wszyscy na tym swiecie z pacyfistami
                              wlacznie. Ale wszechswiat dzieli nas co do metod a co za tym idzie skutecznosci
                              w tej walce.
                              Starozytni Chinczycy wiedzieli wiele madrych rzeczy co nie uchronilo Chinczykow
                              od zarazy komunistycznej z ktorej bagnie paplaja sie do dzis.


                              Gość portalu: MM napisał(a):

                              > Ejze, to juz brzmi jak ustawianie sie na plocie, zeby zobaczyc na ktora
                              strone
                              > przyjdzie zeskoczyc.
                              >
                              > Ja sam nie mam nic przeciwko tropieniu terrorystow. Az do momentu, gdy sie
                              tego
                              >
                              > zaniechuje w celu zalatwienia prywatnych interesow, jak to mialo miejsce w
                              > Iraku. W zwiazku z tym, Kerry bedzac bardziej w centrum politycznego spektrum
                              > jest bardziej odpowiedni. Ekstrema, zarowno lewe jak Dean, jak i prawe jak
                              > Dubya, nic dobrego nie przynosza. Wiedzieli to juz starozytni Chinczycy.
          • watto Nokaut + demokracja w wykonaniu neo-trockistowców 26.03.04, 18:23
            Gość portalu: felusiak napisał(a):

            > Ten list jest nic nie znaczacy przy innych dowodach. Albo Clarke klamal wtedy
            > albo klamie dzis.

            No to wznieś sie na wyżyny inteletualne wyższe niż republikanscy senatorowie i posłowie.
            Gdzie konkretnie kłamał?
            Tam gdzie kurtuazyjnie napisał w liscie pożegnalnym, że był zaszczycony wpółpracą?
            Takie ogólnikowe slogany to sobie można powtarzać w parlamencie amerykanskim.
            Clarke pisze konkretnie. A kłamstwa rządu Busha już wyszły na jaw. najpierw próbowali kłamać wprost, że danego spotkania Clarke'a i Busha nie było.
            Potem CBS i NBC znalazły swiadków tej rozmowy i buszystów kłamstwo stało sie jawne.

            A Clarke dobił Busha własnie dlatego, że zabrał mu ostatnią deskę ratunku - rzekomo udaną walkę z terroryzmem.
            Teraz Bushowi nie zostało nic.


            Nawet wyszedł następny przekręt z Medicare Bill... Busio sie sypie.
            Busio, Frist i inni okłamywali swoich własnych republikanskich posłów. Straszyli ich i przekupywali. Głosowanie w tej sprawie trwało 3 godziny(!) , w którym to czasie republikanska Czeka "przekonywała" opornych..
            Toż to sukces amerykanskiej demokracji w wykonaniu neo-trockistowców.
        • Gość: Larry Pesseta [...] IP: *.nas1.honolulu1.hi.us.da.qwest.net 26.03.04, 20:59
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • Gość: MM Re: Republikanie brzytwy chwytają IP: *.z64-154-67.customer.algx.net 26.03.04, 21:03
            > Bush to klasa sama w sobie!

            Jesli chodzi ci o klamstwa i malwersacje, to zgoda. Trudno bedzie znalezc mu
            rownego. Moze Cheney. I WOlfowitz. I moze jeszcze Perle. Na pewno Rice. A niech
            to, dodajmy jeszcze Kenny Lay'a i Gary Winnicka i bedzie siedem krasnoludkow.
          • Gość: bk Re: Republikanie brzytwy chwytają IP: 12.24.244.* 26.03.04, 22:33
            "Busz to klasa sama w sobie",
            typuje to na kawal abstrakcyjny roku
            • Gość: MM Re: Republikanie brzytwy chwytają IP: *.dyn.optonline.net 29.03.04, 04:21
              > "Busz to klasa sama w sobie",
              > typuje to na kawal abstrakcyjny roku

              To by sie zgadzalo. Nota bene, jest to klasa pierwsza szkoly podstawowej.
    • schlagbaum Re: Clarke znokautowal Busha 26.03.04, 18:16
      Uzywasz terminologii bokserskiej wiec pozostajac przy niej musze stwierdzic, ze
      przychylne sedziowanie moze mu jeszcze dac zwyciestwo na punkty.

      Skad rekrutuja sie ci przychylnie nastawieni sedziowie ?
      Co to za ludzie ?
    • maniekxxx prawda o Clarke! 26.03.04, 20:06
      www.newsmax.com/archives/ic/2004/3/26/133403.shtml
      • Gość: Gucio [...] IP: *.ipt.aol.com 26.03.04, 20:15
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • Gość: chala [...] IP: *.rdu.bellsouth.net 26.03.04, 21:56
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: Gucio [...] IP: *.ipt.aol.com 26.03.04, 20:17
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • Gość: bk Re: Clarke znokautowal Busha IP: *.fibercor.com 26.03.04, 20:21
        ostatni sondaz msnc Kerry -56%, Bush az 36%.
        ostatnia mysl "Swiat bez Saddama moze bezpieczniejszy ale bez Busza bedzie
        jeszcze bardziej bezpieczny.".
        • Gość: Gucio [...] IP: *.ipt.aol.com 26.03.04, 20:27
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • maniekxxx Re: Clarke znokautowal Busha 26.03.04, 20:36
          ten sondaz to przeprowadzono zapewne w biurze
          J.Kerry.Wszystkie media wykazuja minimalne wahania w jedna
          lub druga strone.
          • Gość: Gucio [...] IP: *.ipt.aol.com 26.03.04, 20:40
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • maniekxxx [...] 26.03.04, 20:59
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
              • Gość: Gucio [...] IP: *.ipt.aol.com 26.03.04, 21:40
                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                • maniekxxx Re: Manius.... 26.03.04, 21:50
                  no widzisz-ty nieposiadzasz zadnych organow, zjawiles sie
                  z nikad - glos przypomina czlowieka-a krztalt i sylwetka
                  kangura.
                  • Gość: Gucio [...] IP: *.ipt.aol.com 26.03.04, 21:57
                    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                    • maniekxxx Re: Manius lepiej pewnie byloby gdybys.... 26.03.04, 22:02
                      spytaj Watto lub GINI -oni wiedza lepiej!
    • maniekxxx Re: Clarke znokautowal Busha 26.03.04, 20:34
      www.nypost.com/news/nationalnews/21821.htm
    • Gość: chala Re: Clarke POMOGL Bushowi IP: *.rdu.bellsouth.net 26.03.04, 21:47
      Wszyscy przeciwnicy Busha uwazaja ze on przsadza z National Security, a tu
      Clarke mowi, ze Bush to golabek. Co za przysluga!
      • Gość: MM Re: Clarke POMOGL Bushowi IP: *.z64-154-67.customer.algx.net 26.03.04, 21:54
        Nie ze golabek. Ze przedklada prywatne interesy, oras interesy Izraela ponad
        interesy wlasnego kraju, ktorego zarzadzanie powierzono (no, powiedzmy, prawie
        powierzzono) w jego rece.
      • Gość: Tysprowda Re: Clarke POMOGL Bushowi IP: 216.127.82.* 27.03.04, 07:37
        CO PROWDA TO PROWDA!

        Clarke POMOGL Bushowi w jego mece na stanowisku rezydenta Bialego Domu. Pomoze
        mu w spoczynku w jego PGRze w Crawford, aby sie wiecej juz nie meczyl w swoim
        heroicznym dziele rozpalania panantyamerykanismu poprzez rozniecanie terroryzmu.
    • Gość: Tysprowda Re: Clarke znokautowal buszystow IP: 216.127.68.* 27.03.04, 15:35
      news.independent.co.uk/world/americas/story.jsp?story=505450
    • watto Running scared 27.03.04, 19:26
      www.guardian.co.uk/uselections2004/comment/story/0,14259,1178658,00.html

      Running scared

      The Bush administration fears voters will believe Richard Clarke's allegations,

      The swiftness and ferocity of the Bush White House's attack on Richard Clarke tells you two things: his story may be largely true, and the Bush administration is terrified that the American people will believe it.

      The central allegation - that Mr Bush was so obsessed with going after Saddam Hussein that he openly challenged his counter-terrorism adviser to find a link between September 11 and Iraq the day after the attacks took place - is serious.
      • Gość: Tysprowda Re: Running scared and soiling their underwear IP: 216.127.82.* 28.03.04, 16:07
        www.guardian.co.uk/uselections2004/story/0,13918,1179748,00.html
    • Gość: Wqrwiony2 Ale czy nokaut na zidiociałym muminie przynosi IP: *.aine.pl 27.03.04, 19:29
      satysfakcję? Teraz trzeba, żeby jego totumfackich wypieprzył od koryta: Rumsfeld
      i Wolfowitz - to są prawdziwi zbrodniarze wojenni.
      Pozdrawiam
      Wqrwiony2
      • Gość: Tysprowda Re: Ale czy nokaut na zidiociałym muminie przynos IP: 216.127.82.* 28.03.04, 06:29
        Co prowda to prowda.

        Tyle ze prawie polowa Amerykanow kocha zidiocialego mumina oraz prawdziwqych
        zrodniarzy wojennych, Rumsfelda i Wolfowitza.

        Co kraj to obyczaj.

        Sie znaczy, sa rozne zboczenia.
        • Gość: pupa Re: Ale czy nokaut na zidiociałym muminie przynos IP: *.dyn.optonline.net 29.03.04, 04:12

          a i tak bush wygra
    • Gość: ABE Re: Clarke znokautowal Busha IP: *.directories.co.nz 29.03.04, 05:22
      Wyraznie sie bushysci obruszyli bo groza Clarke'owi processem sadowym
      oskarzajac go o perjury. Rumsfeld powiedzial ze wersja w CLarka ksiazce i w
      jego zeznaniach przed komisja sie roznia, a zatem jak moga byc "dwie wersje,
      obydwie pod przysiega".
      ja sie tylko dziwie jakim sposobem ksiazka stala sie nagle napisana pod
      przysiega?
      • Gość: MM Re: Clarke znokautowal Busha IP: *.dyn.optonline.net 29.03.04, 05:27
        Satry numer. O'Neilla chcieli zaskarzyc o bezprawne ujawnienie tajnych
        dokumentow sluzbowych i tez im nie wyszlo. Tonacy brzytwy sie chwyta, a
        bushystom pozostala tylko proba tzw. 'character assassination', bo faktow na
        swoja obrone niestety nie maja.
        • Gość: pupa Re: Clarke znokautowal Busha IP: *.dyn.optonline.net 29.03.04, 05:32

          A czy wy wiecie kto tym wszystkim steruje?
          Jezeli nie,to po co zawracacie tutaj glowe?
          To jest polityka,i bush zawsze bedzie na topie,
          chocby mial poswiecic taka rzecz jak rice,ona
          zreszta od poczatku tam jest po to!!!
          Kapujecie teraz?
          • Gość: ABe Re: Clarke znokautowal Busha IP: *.directories.co.nz 29.03.04, 05:37
            To ze pani Rice bedzie udzielac odpowiedzi na 60 Minutes, ale nie przed Komisja
            i pod przysiega - mowi samo za siebie. Nie wazna co powie na 60 Minutes,
            wiadomo od razy ze beda to klamstwa bez konsekwencji perjury. Zdolowali sie tym
            Bushysci jeszcze bardziej. Co ty pleciesz, ze oni wiedza co robia?
        • Gość: ABE Re: Clarke znokautowal Busha IP: *.directories.co.nz 29.03.04, 05:34
          Tu im Clarke podwojnie dolozyl tymi przeprosinami. Bushyszci do tej pory
          uzywali 9/11 jako odskoczni propagandowej, a teraz wyglada na to, ze powinni za
          to przepraszac. Ouch!!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka