Dodaj do ulubionych

Skok Busha w sondażach

IP: 216.233.72.* 30.03.04, 16:24
GO go Bush!!!
Obserwuj wątek
    • Gość: piotr.ny WLASNIE, na "child tax credit" zaoszczedzilem IP: 216.223.52.* 30.03.04, 16:32
      w przeciagu ostatnich trzech lat $1500. Jak demokrata zostanie prezydentem, to
      zaraz cos zmnieni, bo okaze sie ze te pieniadze zamiast wydac na moja corke, to
      powinienem poswiecic na jakis nieudacznikow.
      • wojna_o_kase glabie, zaoszczedziles 300dol... 30.03.04, 16:34
        ... a straciles pewnie pare tysiecy wobcietych swiadczeniach rzadu.
        • Gość: piotr.ny ciekawe, moze powiesz mi jakie??? IP: 216.223.52.* 30.03.04, 16:42
          od razu widac czlowieka lewicy, lepiej wie ode mnie na co powinienem
          przeznaczyc moje pieniadze. Wlasnie dlatego takiego jak ja nienawidzicie, bo
          mam czelnosc twierdzic ze lepiej znam sie na moim zyciu niz urzednicy.
          • Gość: p.. lewacy uwielbiaja byc centralnie sterowani:-)))/nt IP: *.utc.com 30.03.04, 16:54
            • Gość: Roxie bush do d- IP: *.putnamlovellnbf.com 30.03.04, 20:01
              w ogole ameryka na psy zeszla. za cli(n)t(ona) juz zchodzila ale za tego facia
              to takim zas-anym zad-piem swiata sie stala ze cuchnie na cala polkule.
              • Gość: Walerka Ameryka zawsze była straszna IP: *.asm.bellsouth.net 30.03.04, 20:13
                Od początku swego powstania był to straszny kraj. Bieda, niewola, imperializm -
                jednym słowem, zakała ludzkości.
                Walerka
                • Gość: gosc Re: Ameryka zawsze była straszna IP: *.dsl.teksavvy.com 31.03.04, 05:37
                  No to czemu sie tam mietki tak pchacie?
              • Gość: Andrzejek Lewactwo z Putnam Lovell NBF Group Inc IP: *.asm.bellsouth.net 30.03.04, 20:19
                Lewactwo w jaskini lwa (kapitalizmu) pracujące w Putnam Lovell NBF Group Inc?

                Zasuwaj w pracy a nie uzywaj Internetu na koszt pracodawcy, lobuzie czerwony!
                Za szczotke i wiadro i pucuj podlogi!

                Andrzejek

                Gość portalu: Roxie napisał(a):

                > w ogole ameryka na psy zeszla. za cli(n)t(ona) juz zchodzila ale za tego facia
                >
                > to takim zas-anym zad-piem swiata sie stala ze cuchnie na cala polkule.
          • Gość: Mitzi Re: ciekawe, moze powiesz mi jakie??? IP: 134.95.56.* 30.03.04, 17:04
            Koles moze sie nie wyrazil jasno i wyszlo lewacko, ale prawda jest ta, ze ty
            zaoszczedyiles 1500 a przez polityke Busha z nadwyzki budzetwoej 4 lata temu
            USA zjechaly do deficytu 500 miliardow. Jak myslisz sie to splaci? Albo w
            najblizszych latach ci dowala podwojne podatki przy mniejszych swiadczeniach
            panstwa i duzo gorszej koniunkturze, albo wlasnie twoje dzieci, beda splacac
            prezenty wyborcze kowboja z Texasu.
      • Gość: MM Powiedz tez, o ile wzrosly twoje podatki stanowe.. IP: *.z64-154-67.customer.algx.net 30.03.04, 16:42
        ... i lokalne w zwiazku z obcieciem dotacji federalnych na szkolnictwo, sluzby
        bezpieczenstwa itp. Gdybys sobie policzyl dokladnie, to okaze sie ze straciles
        duzo wiecej.

        Nie mowiac o tym, ze kiedys trzeba bedzie splacic deficyt ktory
        Dubya 'wypracowal'.
        • Gość: piotr.ny szkolnictwo IP: 216.223.52.* 30.03.04, 16:45
          dzieki twoim przjaciolom z partii demokratycznej, sam strach poslac dziecko do
          szkoly publicznej. I tak tam nie wysylalem.
          Oczywiscie was az szlag trafia ze ktos twierdzi ze lepiej potrafi wydac swoje
          pieniadze niz jacys urzednicy.
          • Gość: MM Re: szkolnictwo IP: *.z64-154-67.customer.algx.net 30.03.04, 17:03
            > dzieki twoim przjaciolom z partii demokratycznej, sam strach poslac dziecko
            do
            > szkoly publicznej.

            Czy moglbys te mysl rozwinac?

            Jesli posylasz dzieci do szkoly prywatnej, to pieniadze wydane na te szkole
            mozesz sobie odciagnac od podatkow niezaleznie od tego, czy prezydentem jest
            Demokrata, czy Republikanin.

            > Oczywiscie was az szlag trafia ze ktos twierdzi ze lepiej potrafi wydac swoje
            > pieniadze niz jacys urzednicy.

            Kolego, rzucasz jakies demagogiczne slogany zamiast mowic o konkretach. Wez
            sobie za przyklad swojego burmistrza. Mieliscie dawniej podatek VAT w wysokosci
            8.25%. Giuliani nawet kiedys zniosl wam ten podatek w przypadku zakupow
            odziezy, bo inaczej nowojorczycy jezdzili gromadnie do New Jersey na zakupy (i
            zeby dotankowac paliwa). Obecnie Bloomberg przywrocil ten podatek. Wiecej,
            podniosl go do 8.675 czy cos takiego. Wiec odejmij sobie to co wydasz na ten
            podatek na przestrzeni roku od pieniedzy ktore 'zaoszczedziles'. To tylko jeden
            z przykladow. A przeciez Bloomberg kandydowal na burmistrza jako Republikanin.

            I jak myslisz, dlaczego to zrobil? Dlaczego zamyka sie remizy strazackie z
            braku pieniedzy? Naprawde nie widzisz korelacji miedzy Bushowska 'obnizka'
            podatkow a obcieciami wiekszosci subsydiow federalnych, niewazne czy
            potrzebnych czy tez nie?

            Zreszta, wedlug tego co mowi Kerry, ty wiele nie stracisz na jego podwyzce
            podatkow. Ja pewnie strace duzo wiecej, ale mi to raczej nie przeszkadza.
            • Gość: piotr.ny rozwiniecie mysli IP: 216.223.52.* 30.03.04, 17:14
              skoro do tej pory nie zrozumiales, i tak nic nie pomoze, ale sprobuje. Od
              podatku odliczasz w zaleznosci czy rozliczasz sie standard deduction, czy
              itemized. Jesli ja sie rozliczam standard, to nie odliczam wydatkow na szkole.
              Poza tym, naprawde myslisz ze lepiej placic wieksze podatki i odliczac, niz
              palcic mniejsze podatki i tez odliczac? Poprosze rozwin ta zlota mysl :)))
              Spadek z wplywow w budzecie miasta Nowy Jork zwiazeny jest glownie ze spadkiem
              z podatkow od korporacji, a to posrednio jest zwiazene z zalamaniem sie gieldy
              w 2000. A zalamanie gieldy, zwlaszcza NASDAQ jesli juz szukasz winnego,
              zwiazane jest bardziej z euforia czasow Clinton'owskich. Teraz wlasnie placimy
              za beztroske lat 90-tych.
              • Gość: MM Re: rozwiniecie mysli IP: *.z64-154-67.customer.algx.net 30.03.04, 17:45
                Jeszcze nie znalazlem w miare dobrej szkoly prywatnej (nie jakiejs
                przykoscielnej szkolki sobotnio-niedzielnej), a mieszkalem dawniej kilka lat na
                Manhattanie, ktora kosztowalaby mniej niz $10-12 tysiecy na rok, wiec standard
                deduction ma sie tu nijak bo jest duzo nizsza.

                > Poza tym, naprawde myslisz ze lepiej placic wieksze podatki i odliczac, niz
                > palcic mniejsze podatki i tez odliczac? Poprosze rozwin ta zlota mysl :)))

                Prosze cie bardzo. Za wszystko kiedys przyjdzie zaplacic. Nie ludz sie. Obnizka
                podatkow mialaby sens, gdyby Bush rowniez redukowal wydatki. A tymczasem Bush
                wydaje jak nawiedzona prostytutka, jest pierwszym republikanskim prezydentem od
                nie pamietam kiedy ktory ROZBUDOWUJE aparat biurokratyczny zamiast go redukowac.

                Nie mysl sobie ze same T-bills i T-bonds za to zaplaca. To przeciez mrzonka.

                > Spadek z wplywow w budzecie miasta Nowy Jork zwiazeny jest glownie ze
                spadkiem
                > z podatkow od korporacji, a to posrednio jest zwiazene z zalamaniem sie
                gieldy
                > w 2000. A zalamanie gieldy, zwlaszcza NASDAQ jesli juz szukasz winnego,
                > zwiazane jest bardziej z euforia czasow Clinton'owskich. Teraz wlasnie
                placimy
                > za beztroske lat 90-tych.

                No pewnie, wszystko jest wina Clintona i Demokratow. Tylko ze gdyby to bylo tak
                jak sobie przedstawiasz, nie byloby kryzysu konca lat 80-tych, nieprawdaz?

                Miasto Nowy Jork istnialo przed NASDAQ-iem i jakos dawalo sobie rade, czasem
                lepiej czasem gorzej. Moze gdyby Bush robil dobra robote scigajac winnych, to
                bym sie czesciowo z toba zgodzil. Ale gdy ostatni raz sprawdzalem, taki Gary
                Winnick mial sie calkiem dobrze, a Kenny Lay i Enron wlasnie dostali od Busha
                prezent w wysokosci 8.8 miliardow dolarow anulowanych kar.

                Dziwi mnie rowniez ze nie wspomniales o 11 wrzesnia i spadku wplywow z tym
                zwiazanych. Moze to dlatego, ze glupota byloby twierdzic, iz jest to WINA
                Clintona. Ale juz mozna z czystym sumieniem stwierdzic, ze Bush nie wywiazal
                sie z obiecanej sumy 20 miliardow na pomoc dla miasta po atakach i wspomaganie
                przedsiebiorczosci, co zwiekszyloby wplywy podatkowe dla miasta. Nie sadzisz,
                ze to bylyby dobrze wydane pieniadze federalne? Czy moze wazniejsze jest, aby
                te kilka stow fikcyjnie trafilo do prywatnych kieszeni, podczas gdy zabiera sie
                im je przy pomocy krypto-podwyzki?
                • Gość: piotr.ny musisz sie najpierw troche poduczyc IP: 216.223.52.* 30.03.04, 18:09
                  nie rozumiesz pojecia kryzys. Pierwszy raz slysze ze pod koniec lat
                  osiemdziesiatych byl kryzys. Cykliczna recesja, to nie kryzys.
                  drugie, firmy ktore w latach 90-tych zawyzyly na papierze dochody, zaplacily de
                  facto rowniez zawyzone podatki. Teraz maja prawo do zwrotu.
                  trzecie, ja wysylam moje dziecko do tanszej szkoly. $600 tax credit ma
                  znaczenie dla mnie - koszula blizsza cialu
                  czwarte, dlug publiczny finansuje sie z obligacji panstwowych
                  piate, wydatki Busha trafiaja do korporacji. Wystarczy $1000, komputer
                  zalogowanie sie na ameritrade, datek, lub inny, i ja rowniez staje sie
                  kapitalista. Demokraci wydaja na progmy spoleczne z ktorych ja jako bialy
                  heteroseksualny mezczyzna nie skorzystam. Co takiego zrobil z nadwyzka Clinton?
                  Powiedz mi, jesli cie denerwuje ze za Busha zwiekszyla sie biurokracja, to co
                  sie stanie za Kerry'ego?
                  • Gość: MM Re: musisz sie najpierw troche poduczyc IP: *.z64-154-67.customer.algx.net 30.03.04, 18:41
                    Kryzys, recesja. Ja moglbym tu z rowna doza prawdy stwierdzic, ze za obecny
                    kryzys odpowiada nie Clinton tylko Poludniowa Korea i krach na gieldach
                    dalekowschodnich.

                    > drugie, firmy ktore w latach 90-tych zawyzyly na papierze dochody, zaplacily
                    > de facto rowniez zawyzone podatki. Teraz maja prawo do zwrotu.

                    No to juz jest najzabawniejszy przekret myslowy jaki slyszalem od wielu lat.
                    Buszyzm w czystym wydaniu. Prosze o wiecej. Co z tego, ze Winnick
                    sprzeniewierzyl na swoja korzysc miliardy dolarow, skoro zaplacil od tego
                    podatki? Dlaczego Enron mialby zaplacic $9 miliardow kary z pieniedzy ktore
                    zarobil nielegalnie manipulujac cenami na rynku energetycznym skoro zaplacil od
                    tego zysku wyzsze podatki?

                    To ja w takim razie sie pytam, do jasnej cholery, czego oni chca od Marthy
                    Stewart? Przeciez ona tez zaplacila podatek od tych kilkudziesieciu tysiecy. A
                    tak, zapedzili bidulke w kozi rog az sie poplatala w zeznaniach (ktore zreszta,
                    okazuje sie, nie powinny byc dopuszczone do procesu). Po jaka cholere w takim
                    razie Giuliani tak przesladowal Milkena?

                    $1000 i komputer, prosze kolegi, to zabawa dla grzecznych dzieci. Za obligacje
                    panstwowe tez trzeba kiedys zaplacic. Jesli nie ma koniunktury, a zanosi sie na
                    to przez ladnych kilka lat, to z zaplaceniem dlugu bedzie cieniutko. Zreszta,
                    sprawa nie jest tak prosta jak to kolega sobie wyobraza. Inaczej nie byloby
                    zadluzonych krajow. Nadrukowaloby sie papierkow i spokoj. To jeszcze jeden
                    przyklad kolegi czarno-bialego myslenia.

                    Niestety, musi kolega wreszcie zrozumiec, ze ten kraj nie sklada sie wylacznie
                    z "bialych heteroseksualnych mezczyzn". Pewnie, ze tym 'innym' nie nalezy dawac
                    wszystkiego za darmo (na przyklad "bialym heteroseksualnym mezczyznom"
                    zamieszkujacym Brighton Beach), ale tez nie mozna udawac, ze ich nie ma. Bo
                    jesli sie im zupelnie obetnie programy socjalne teraz, za trzy lata kolege
                    przygniecie podatek lokalny w zwiazku z kosztami opieki zdrowotnej i szpitali
                    dla tychze samych. Czy moze latwiej po prostu od razu zbudowac krematoria?

                    > Powiedz mi, jesli cie denerwuje ze za Busha zwiekszyla sie biurokracja, to co
                    > sie stanie za Kerry'ego?

                    Zobaczymy. Ale chcialbym mu dac szanse bo uwazam ze Bush sie nie sprawdzil.
                    • Gość: piotr.ny Re: musisz sie najpierw troche poduczyc IP: 216.223.52.* 30.03.04, 19:06
                      Nie wiem czego chca od Marthy Stewart. Naprawde myslales ze ci odpowiem na to
                      pytanie? Poczytaj troche, to sie dowiesz. Ja ja lubie.
                      Kary to jedno, a podatki to drugie. Korporacje maja zaplacic kary za
                      falszowanie danych, ale nalezy im sie zwrot za nadplacone podatki. To jest
                      matematyka, nie przekret. Ja nie mam mentalnosci ze jak ktos ma wiecej, to
                      trzeba mu zabrac.
                      Ciekawi mnie, czy twierdzenie ze alternatywa na obciecie programow spolecznych
                      sa krematoria, to przekret myslowy, czy czarno-biale myslenie? Mnie to wogole
                      do glowy nie przyszlo. Jesli tobie tak, to powinienes sie leczyc.
                      Co do tego ze ja musze cos zrozumiec, to wlasnie widze problem twoj i lewicy.
                      Ja nie musze myslec tak jak wy. Jak napisalem wyzej, nie chce miec chorego
                      umyslu.
                      Zreszta po swoim proroctwie ze nie zanosi sie na koniunkture, dochodze do
                      wniosku szkoda tracic czas na polemizowanie z Toba. Przeciez nie mam szans z
                      kims kto zna przyszlosc :)))
                      Jak chcesz jeszcze walnac jakas prorocza mysla o koniunkturze lub krematoriach,
                      to dawaj, z checia sie posmieje. Ale na moja odpowiedz juz nie oczekuj.
                      • Gość: MM Re: musisz sie najpierw troche poduczyc IP: *.z64-154-67.customer.algx.net 30.03.04, 19:34
                        > Ja nie mam mentalnosci ze jak ktos ma wiecej, to trzeba mu zabrac.

                        Ja natomiast mam taka menatalnosc, ze zdaje sobie sprawe iz podatki sa
                        nieuniknione. Gdy zarabialem ich mniej, placilem ich mniej. teraz zarabiam ich
                        duzo wiecej, wiec place ich rowniez wiecej. I mi to zupelnie nie przeszkadza.

                        Nie udawaj, kolego, swiatobliwego, bo to wlasnie ty wciagnales rase i
                        preferencje seksualne do dyskusji. I choc ja rowniez jestem "bialym
                        heteroseksualnym mezczyzna", twoje podejscie do tematu uwazam co najmniej za
                        hipokryzje. Stad i ironia o krematoriach. Tu mala sugestia - jesli tak duzo
                        zaoszczedziles na nizszych podatkach Busha, kup sobie troche poczucia humoru.

                        Co do koniunktury, to nie moje proroctwo tylko szacunki ekonomistow ktorzy nie
                        poddali sie pro-buszowskiemu hurra-optymizmowi. A moze nie zauwazyles, ze ten
                        cud gospodarczy nagle stanal? Skoro jestes sie komputerowym kapitalista, nie
                        zauwazyles, ze w ostatnich miesiacach tygodniowe podsumowania DJ i NASDAQ
                        czesciej ida w dol niz w gore? I ze miejsc pracy nie przybywa, choc wedlug
                        Dubyi przeciez to byl jeden z glownych celow obnizki podatkow (oczywiscie
                        publicznie). Jesli tak doceniasz smiech, czyz nie rozbawila cie prognoza
                        stworzenia milionow miejsc pracy do konca tego roku?
                        • Gość: piotr.ny Re: musisz sie najpierw troche poduczyc IP: 216.223.52.* 30.03.04, 19:52
                          no widzisz, nawet to ze sie smieje z czego innego niz ty, jest dla ciebie
                          hypokryzja. Tym sie roznimy

                          >>>ze w ostatnich miesiacach tygodniowe podsumowania DJ i NASDAQ

                          ja naprzyklad smieje sie z tego. Niezly oksymoron. Ty pewnie rowniez uzywasz
                          tygodniowe sprawozdanie miesiaczne :)))
                          Ostanie miesiace to jakie? Moze miales na mysli w ostanim miesiacu? np. od 2/13
                          do 3/19? DJ mial spadek z 10,627.8 do 10,186.6, teraz jest 10,313.5
                          W kazdym razie, dziekuje ze cos napisales, nie zawiodlem sie
                          • Gość: MM Re: musisz sie najpierw troche poduczyc IP: *.z64-154-67.customer.algx.net 30.03.04, 20:14
                            Kolego, nie udawaj ze sie smiales piszac o "bialym heteroseksualnym
                            mezczyznie". Akurat tam ironii nie bylo za grosz.

                            Posmiej sie z tego ze nie potrafisz czytac jezyka polskiego i nie znasz
                            gramatyki. Albo po prostu grasz przyglupa, bo rzeczownik 'miesiacach' nie
                            odnosi sie do sprawozdan, a ty go zamieniles w przymiotnik (BTW - to bylyby
                            sprawozdania 'miesiEczne' - z miesiaczka nie maja raczej nic wspolnego).

                            Jesli w ten sposob odczytujesz np. informacje gieldowe to nie wroze ci sukcesow
                            a juz szczerze wspolczuje tym ktorzy zaufaja twoim poradom.

                            A co do DJ, to wlasnie od poczatku roku ("w ostatnich miesiacach") Dow Jones
                            Index i NASDAQ nie wyrosl a upadl. Dzis tez raczej ida w dol. Wiec gdzie jest
                            ten cud gospodarczy ktory prorokowal Bush przed obnizka podatkow? A moze to tez
                            wina Clintona?
                            • Gość: Ludwik Uciekajmy! IP: *.asm.bellsouth.net 30.03.04, 20:16
                              Chlopaki (i dzieweczki) chodu z Ameryki, bo tu sie wszystko wali na leb.
                              Ludwik
            • Gość: Jan K. Coś się poprzestawiało w łepetynce IP: *.asm.bellsouth.net 30.03.04, 17:41
              > Kolego, rzucasz jakies demagogiczne slogany zamiast mowic o konkretach. Wez
              > sobie za przyklad swojego burmistrza. Mieliscie dawniej podatek VAT w
              wysokosci
              >
              > 8.25%. Giuliani nawet kiedys zniosl wam ten podatek w przypadku zakupow
              > odziezy, bo inaczej nowojorczycy jezdzili gromadnie do New Jersey na zakupy
              (i
              > zeby dotankowac paliwa). Obecnie Bloomberg przywrocil ten podatek. Wiecej,
              > podniosl go do 8.675 czy cos takiego. Wiec odejmij sobie to co wydasz na ten
              > podatek na przestrzeni roku od pieniedzy ktore 'zaoszczedziles'. To tylko
              jeden
              >
              > z przykladow. A przeciez Bloomberg kandydowal na burmistrza jako
              Republikanin.

              Coś się poprzestawiało Panu w łepetynce. Sales tax (stanowy i lokalny) to nie
              VAT. Od VATu nie ma ucieczki, bo to nakłada imperium socjalistyczne (Komisja
              Unii Europejskiej) i wszędzie jest takie same.

              Sales tax jest w gestii stanów i władz lokalnych i one to zbierają do swojej
              kasy. Obywatele mogą się na to godzić (popierać część tego podatku w
              referendach), lub głosować nogami...
              Jan K.
              • Gość: MM Re: Coś się poprzestawiało w łepetynce IP: *.z64-154-67.customer.algx.net 30.03.04, 18:09
                Chodzi mi o amerykanski odpowiednik, bo przeciez czytaja i ludzie z Polski
                gdzie nie ma podatku stanowego i miejskiego prawda.

                trzeba miec duzo samozaparcia i zlej woli, zeby to az tak przekrecac - no i
                zeby nazywac UE (o przepraszam, EU, bo przeciez kolega nie zrozumie) Imperium
                Socjalistycznym.
                • Gość: Jan K. VAT i podatek od sprzedaży IP: *.asm.bellsouth.net 30.03.04, 18:31
                  Może Pan słyszał takie określenie, że tam gdzie VAT, tam socjalizm? Co więcej,
                  UE specjalnie pilnuje, aby wszystkie kraje płaciły tyle samo VATu (i innych
                  podatków). Ludzie w UE są więc niewolnikami rządzących i nie moga głosować
                  nogami, a poszczególne kraje nie mogą próbować indywidualnych mechanizmów
                  gospodarczych.

                  Zaleta systemu amerykańskiego podatku od sprzedaży jest to, że jest on lokalny
                  i podatnicy mają większą szansę kontroli nad jego wydawaniem przez rządzących.
                  Europa pewno dojdzie niedługo do poziomu PRL, gdzie nie było ani VATu ani
                  podatków od uposażeń. Rządzący będą sobie zabierali ile tylko będą chcieli...

                  Jan K.

                  Gość portalu: MM napisał(a):

                  > Chodzi mi o amerykanski odpowiednik, bo przeciez czytaja i ludzie z Polski
                  > gdzie nie ma podatku stanowego i miejskiego prawda.
                  >
                  > trzeba miec duzo samozaparcia i zlej woli, zeby to az tak przekrecac - no i
                  > zeby nazywac UE (o przepraszam, EU, bo przeciez kolega nie zrozumie) Imperium
                  > Socjalistycznym.
                  • Gość: MM Re: VAT i podatek od sprzedaży IP: *.z64-154-67.customer.algx.net 30.03.04, 18:48
                    Prosze pana, prosze mi jeszcze sprobowac powiedziec, ze $12 milionow
                    nowojorczykow z piesnia na ustach zgodzilo sie na podwyzszenie podatku. Pewnie,
                    moga oni zmienic burmistrza czy gubernatora (obaj bodajze sa Republikanami),
                    ale oni spotkaja sie z tym samym problemem - kurek u gory jest zakrecony, a
                    pieniadze trzeba skads brac. W ten sposob rzad centralny ('los federales' jak
                    mawiaja Meksykanie ;o) kieruje polityka lokalna. Ergo: w Nowym Jorku, w tym
                    przypadku - nie bedzie obnizki podatku mimo ze rzadzi Republikanin.

                    Niech pan wrescie zrozumie ze 'VAT' bylo uzyte jako 'odpowiednik' - bo jest to
                    wartosc podatku dodana do ceny towaru przy sprzedazy. Nigdzie nie pisalem, ze
                    to to samo co w Europie.
                    • Gość: Jan K. Nowojorczycy IP: *.asm.bellsouth.net 30.03.04, 19:00
                      Drogi Panie:
                      Każdy ma takich władców, na jakich zasłużył. Jeśli nowojorczycy wybierają
                      sobie na gubernatorów, posłów, senatorów i burmistrzów takich ludzi, to
                      widocznie takich właśnie lubią. Przyzna Pan, że w wielu innych stanach nikt by
                      na nich nie głosował...

                      Czasem też ludzie doprowadzeni do ostateczności (lub otumanieni propagandą)
                      zmnieniają rządy radykalnie. W Europie, wielu polityków zostało wybranych
                      obiecując przedłużenie urlopów i skrócenie tygodnia pracy do 35 godzin.
                      Obiecywali dobrobyt... i ludzie na nich głosowali.

                      Takie jest życie i nic nie da się na to poradzić.

                      VAT VATem - ważne jest, gdzie idzie i to jest najważniejsze. To podobna sprawa
                      jak z podatkami i akcyzą od benzyny. W USA idzie to tylko na drogi i na
                      transport publiczny. W Europie idzie gdzieś tam do kieszeni rządzących.

                      Jan K.

            • Gość: fusil Re: szkolnictwo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.04, 17:48
              Do kolesia MM, dotacje federalne nie są z nieba, a wprost przeciwnie; z moich
              kieszeni, które po drodze zostały mocno nadgryzione przez urzędasów. To czego
              nie dostanę z dotacji sam sobie kupię za mniejsze pieniądze
              • Gość: MM Re: szkolnictwo IP: *.z64-154-67.customer.algx.net 30.03.04, 18:13
                Kolesiu fusil. Czy wiesz, ze policja stanowa nie jest w calosci fundowana z
                podatkow stanowych? Czy wolisz, zeby tej policji nie bylo, a ty sobie za to
                kupisz policjanta jak ci bedzie trzeba? Albo woz strazy pozarnej? Bo akurat sie
                okaze, ze pieniadze ktore mialy pojsc na straz pozarna z dotacji federalny
                trzeba bylo wydac na remont szkoly, bo przeciez nie zgadzasz sie tez, zeby ci
                podniesiono podatek lokalny.

                Prawda jak zwykle lezy po srodku, tylko wy jakos wzorem Busha widzicie wszystko
                na czarno i bialo. Ale pamietajcie, nierozroznianie kolorow jest ulomnoscia.
        • Gość: polishcanadian Panie, podatki stanowe np. w Michiganie... IP: 5.3.1R* / 63.68.196.* 30.03.04, 16:46
          ...systematycznie malaly poki republikanin byl gubernatorem. Ale teraz jak
          przyszla ta baba, to pewnie zaczna rosnac. A zadnych "lokalnych" nie ma tu
          gdzie mieszkam.
        • galaxy2099 MM demagog !!! 30.03.04, 17:53
          Przynajmniej ty MM roznilbys sie od tych nawiedzonych kolesiow lewakow i
          darowalbys sobie tania demagogie.
          Zamiast udawadniac, ze Demokraci nie sa wielbladem wystarczy spojrzec na
          przestrzeni lat np. jak podnoszono podatki, komu, kto reformawal gospodarke i w
          jakim stopniu.
          Obecnie mamy czas wojny a wojna to zawsze wieksze wydatki niezaleznie kto
          rzadzi. Ta mysl przeciez jest banalna i kazdy powinien to wiedziec.
          Wydzrzenia z 9/11 mialyby miejsce rowniez gdyby to nie Bush rzadzil a powiedzmy
          Gore. Z tymi wydarzeniami zwiazane sa streaty w gospodarce siegajace setek
          miliardow dolarow. Wiec mowienie, ze deficyt budzetowy to zasluga Busha jest po
          prostu klamstwem. Cala polityka 8 lat poprzedzajacych 9/11 w zakresie
          bezpieczenstwa a co za tym idzie tych miliardowych strat w gospodarce byla
          bledna.
          Odpowiedz sobie na pytanie kto w przeciagu tych 8 lat kreowal polityke USA a
          wiedzila bedziesz kto ponosi grom odpowiedzialnosci za to co sie stalo.
          Oczywiscie wiekszosc naiwniakow, nie tylko zreszta na tym forum nie jest w
          stanie przeprowadzic procesu myslowewgo w wlasnej glowie dluzszego niz
          od "dzisiaj do tydzien do tylu" a juz powiazanie ze soba kilku faktow i
          wyciaganie z tego wnioskow to sztuka dla wielu nieosiagalna.
          Duzo prosciej takim ludziom jest mowic, ze dzisiaj ma miejsce wydarzenie X to
          jest ono konsekwencja wydarzenia Y z wczoraj i dla tych ekspertow nie ma
          znaczenia co sie dzialo np. rok temu. W przeciez nawet 10 letnie dziecko wie,
          ze np. narodziny dziecka dzisiaj sa konsekwencja wydarzen sprzed 9 miesiecy. A
          polityka i gospodarka w swiecie makro to horyzonty czasowe siegajace nawet lat
          lub dekat.
          To sa oczywistosci, o czym pisze. Ale przynajmniej ty nie blaznuj jak ta cala
          lewacka banda idiotow.

          • Gość: do padliny [...] IP: *.cogeco.net 30.03.04, 18:35
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • Gość: MM No prosze, przymawial kociol garnkowi... IP: *.z64-154-67.customer.algx.net 30.03.04, 19:03
            Jesli juz mi wyrzucasz demagogie, to sprobuj sam jej uniknac.

            Wszystko zle to wina Demorkatow i Clintona. Na wszystko czego sie nie da
            przylatac do Demokratow dajesz jedna odpowiedz: WOJNA!!!

            Powiedz mi, czy to w imie wojny Bush rzucal pieniedzmi w kazdy problem jaki sie
            pojawil na poczatku jego kadencji, np. nierentowne linie lotnicze?

            A skoro tak sobie pomagamy, to dlaczego nie wystarczylo pieniedzy wtedy, gdy
            taka pomoc byla naprawde potrzebna, czyli dla NYC po 11 wrzesnia. Obiecal 20
            miliardow a ile miasto dostalo?

            To tak napredce, bo nawet nie chce mi sie wszystkiego wyliczac. Wiesz dlaczego?

            Bo jest WOJNA!!
          • Gość: jersey_guy Wojna = 100% wina Busha IP: *.75.91.148.Dial1.Weehawken.Level3.net 30.03.04, 19:44
            > Obecnie mamy czas wojny a wojna to zawsze wieksze wydatki niezaleznie kto
            > rzadzi

            Bush sam sobie wymyslil wojne i nielegalnie, bez prowokacji najechal na Irak i
            wyrzucil na ta wycieczke 150 miliardow dolarow (more to come). Wieksze wydatki
            to w 100% jego wina.
        • Gość: Maria MM - jak zwykle klamie !!!!!! IP: *.utc.com 31.03.04, 00:20
          Wybieram Busha !!!!!!
          Kerry z tak geba Frankensztajna ? moze grac bez charakteryzacji
          • Gość: MM Poprosze o jakikolwiek przyklad klamstwa. IP: *.z64-154-67.customer.algx.net 31.03.04, 00:37
            Tego typu gadanie nic nie kosztuje, wiec moze by tak je poprzec stosownym
            przykladem? I moze jeszcze cos o tym 'jak zwykle'.

            Bo w przeciwnym wypadku, Maryniu, staniesz sie zwyklym prowokatorem, jednym z
            wielu na tym forum, specjalizujacym sie w tzw. podkladaniu swini.

            A ja, niestety, z wieprzowina nie konwersuje wiec sobie daruj.
      • Gość: jersey_guy Twoja corka bedzie placic za Busha cale zycie IP: *.72.144.75.Dial1.Weehawken.Level3.net 30.03.04, 16:59
        Debil narobil tylu deifcytow i tak wysoki dlug publiczny, ze do jego splacenia
        (z odsetkami) trzeba bedzie znacznie podwyzszyc podatki za kilka lat jak baby-
        boomers odejda na emeryture. Mam nadzieje ze jestes dumny z finansowego
        wykonczenia mojego pokolenia.
        • Gość: piotr.ny pewnie nie masz o tym zielonego pojecia IP: 216.223.52.* 30.03.04, 17:04
          ale i ty mozesz zostac wierzycielem rzadu amerykanskiego. Skoro cie tak martwi
          ze trzeba placic odsetki, zainwestuj w obligacje panstwowe. Krotko terminowe T-
          bills, lub dlugo terminowe T-bonds. Wtedy beda placic i tobie.
          Nie wiedziales o tym?
          • Gość: jersey_guy Wiedzialem IP: *.72.144.75.Dial1.Weehawken.Level3.net 30.03.04, 17:11
            No i co z tego skoro dochody z tego i tak nie pokryja wyzszych podatkow???
            • Gość: piotr.ny wiesz, ale nie rozumiesz IP: 216.223.52.* 30.03.04, 17:15
              szkoda czasu
              • Gość: helga Re: wiesz, ale nie rozumiesz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.04, 18:42
                obecny deficyt Bush zapewne pokryje, spowodowaną przez decyzje OPEC, coraz
                droższą iracką ropą, którą będą sprzedawać przede wszystkim amerykańskie
                koncerny.
      • Gość: %%%%%%%%%%%% Re: WLASNIE, na "child tax credit" zaoszczedzilem IP: *.cogeco.net 30.03.04, 18:40
        To ty jezdes w koncu bidny czy bogaty?
    • Gość: Piotr Brawo G.W Busch. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.04, 16:33
      • Gość: p... a pacyfiste krew zalewa..:-)))))/nt IP: *.utc.com 30.03.04, 16:49
      • Gość: lampbif [...] IP: 63.150.174.* 30.03.04, 17:09
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: Iggor Re: Skok Busha w sondażach IP: *.nik.gov.pl / 212.160.156.* 30.03.04, 16:48
      Niestety widać jak Stanach dokonuje się ostateczna degrengolada systemu
      demokratycznego. O wyniku wyborów nie decydują programy, cechy charakteru czy
      życiorysy kandydatów, ale socjotechnika, czy też marketing polityczny.
      Polityków sprzedaje się jak podpaski i wygrywa ten, kto wyda więcej na kampanię
      i ma mniej etycznych oporów przy oczernianiu przeciwnika. Przy olbrzymich
      różnicach pomiędzy Gorem i Bushem w poprzednich wyborach wynik mieli prawie
      identyczny, bo też identyczne techniki socjotechniczne stosowali w walce z
      rywalem. Musiał więc zadecydecydować Sąd Najwyższy, którego sędziowie
      podzielili się wg. partyjnego klucza. Bardzo to wszystko pachnie Orwellem.
      • Gość: Jan K. Komuch z NIKu? IP: *.asm.bellsouth.net 30.03.04, 16:53
        Delegat KGB w polskim rządzie?

        Gość portalu: Iggor napisał(a):

        > Niestety widać jak Stanach dokonuje się ostateczna degrengolada systemu
        > demokratycznego. O wyniku wyborów nie decydują programy, cechy charakteru czy
        > życiorysy kandydatów, ale socjotechnika, czy też marketing polityczny.
        > Polityków sprzedaje się jak podpaski i wygrywa ten, kto wyda więcej na
        kampanię
        >
        > i ma mniej etycznych oporów przy oczernianiu przeciwnika. Przy olbrzymich
        > różnicach pomiędzy Gorem i Bushem w poprzednich wyborach wynik mieli prawie
        > identyczny, bo też identyczne techniki socjotechniczne stosowali w walce z
        > rywalem. Musiał więc zadecydecydować Sąd Najwyższy, którego sędziowie
        > podzielili się wg. partyjnego klucza. Bardzo to wszystko pachnie Orwellem.
        • Gość: KR$ Nie duraku.... IP: *.riz.pl / 195.94.202.* 30.03.04, 17:40
          trzezwo myslacy czlowiek...

          Ale nie zrozumie tego konsument hamburgerow taki jak ty.
        • Gość: bk Re: Komuch z NIKu? IP: *.fibercor.com 30.03.04, 19:13
          czy ciebie czerwony pajaku nie stac na nic wiecej niz wyzywanie kazdemu od
          komuchow i pacyfow, a swoja droga twoje glupie uwagi swiadcza zes nigdy nie
          czytal i zrozumial Orwella, to nie natwoj ORMO-wski umysl
          • Gość: Jan K. OSZOŁOM! IP: *.asm.bellsouth.net 30.03.04, 19:25
            Oczytany oszołom... Erudyta...

            Gość portalu: bk napisał(a):

            > czy ciebie czerwony pajaku nie stac na nic wiecej niz wyzywanie kazdemu od
            > komuchow i pacyfow, a swoja droga twoje glupie uwagi swiadcza zes nigdy nie
            > czytal i zrozumial Orwella, to nie natwoj ORMO-wski umysl
      • Gość: Longislander Re: Skok Busha w sondażach IP: *.dsl.invision.com 30.03.04, 16:56
        Tak, przydaloby sie Ameryce troche nauki znad Wisly. Te programy zwlaszcza.
        Siada facet na kanapie i pisze program, zaklada partie, a jak sie drugi
        przylaczy to zaraz robia rozlam. Co by nie mowic o skomercjalizowaniu
        amerykanskich wyborow, to jest tu wielka stabilnosc polityczna, potrzebna
        gospodarce, przy stopniowej ewolucji systemu (np. New Deal Roosevelta z
        wprowadzeniem ubezpieczen spolecznych,
        reformy podatkowe Reagan'a itd.)Wybory od ponad 200 lat odbywaja sie w
        regularnych terminach, bez upadkow rzadow i bez rozwiazywania cial ustawodawczych.
        • Gość: Iggor Re: Skok Busha w sondażach IP: *.nik.gov.pl / 212.160.156.* 30.03.04, 17:28
          Stabilność jest tylko demokracji nie ma. Specjaliści ustali jak ma wyglądać,
          jak się zachowywać i co ma mówić kandydat, tak aby zdobywać głosy elektoratu. A
          kandydaci tylko się do tego dopasowują. Całe te wybory to wojna marionetek.
          Dziwię się, że kogoś to podnieca.
          I nie twierdzę, że w Polsce jest lepiej. Kwaśniewski pokonał Wałęsę, dzięki
          specjaliście z Francji, Lepper bryluje dzięki radom Tymochowicza, a Rokita
          nabijał punkty dzięki wystudiowanym pozom w trakcie prac komisji śledczej. A w
          każdym kolejnym parlamencie są coraz głupsi posłowie..
      • Gość: polishcanadian Re: Skok Busha w sondażach IP: 5.3.1R* / 63.68.196.* 30.03.04, 16:59
        Ja mysle, ze decyduje tez do pewnego stopnia osobowosc i tzw. "likeability"
        kandydata. Rowniez od czsu kiedy telewizja zaczela odgrywac wiodaca role w
        kampanii, telegenicznosc. Exemplum - Nixon i JFK. A swoja droga chcialbym
        kiedys zobaczyc analize co decydowalo o wynikach "wyborow" w PRL-u,
        przeprowadzona przez tych samych, ktorzy zawsze maja tyle krytycznych uwag do
        zaoferowania na temat amerykanskiego systemu wyborczego.
      • Gość: Michał Barcikowski Przepraszam, ale bajdurzysz. IP: 193.0.117.* 01.04.04, 19:25
        O wyniku wyborów zdecydował nie sąd najswyższy, ale mieszkańcy stanów
        tworzących Unię, którzy wybrali takie a nie inne kolegium elektorskie (które
        wybiera prezydenta, i głosowało na Busha w stosunku 271 do 266). Sąd Najwyższy
        zdecydował jedynie o zakończeniu całkowicie nielegalnej farsy z powtórnym
        liczeniem głosów na Florydzie (w rzeczywitości wszystkie głosy w tym stanie
        zostały podliczone dwa razy, a w niektórych hrabstwach nawet i więcej, i za
        każdym razem wygrywał Bush). W SN jest siedmiu sędziów republikańskich i dwu
        demokratycznych: wszyscy demokraci i dwu republikanów głosowało za kontynuacją
        przeliczania - więc teza o "podziale według przynalezności partryjnej" jest
        chybiona.
    • Gość: Jan K. Spece od propagandy dali plamę IP: *.asm.bellsouth.net 30.03.04, 16:52
      Tzw. "afera Clarke'a" była szyta tak grubymi nićmi, że część wyborców
      niezależnych dostała mdłości z obrzydzenia. Clarke, ponoć dobrze przygotowany
      przez szpeców z Wydziału Propagandy, posuwał na przykład takie wierutne bzdurki:

      "Pod Reaganem i Bushem, były setki ofiar terroryzmu i nic nie zrobili
      (naprawdę?). Pod Clintonem, zginęło tylko 35 osób (w samych tylko
      amerykańskich ambasadach w Afryce było kilkaset ofiar) i prawie codziennie były
      konferencje, narady i codziennie walczono z terroryzmem (cygarem w przerwach
      pomiędzy zabawami Clintona?)"

      Czarna propaganda nie bardzo dobrze wychodzi lewactwu w Ameryce...
      Jan K.
      • Gość: MM Re: Spece od propagandy dali plamę IP: *.z64-154-67.customer.algx.net 30.03.04, 17:10
        Prosze pana, Clarke zpytany bezposrednio kogo z czterech prezydentow dla
        ktorych pracowal uwaza za najlepszego w dziedzinie walki z terroryzmem, odparl
        bez wahania - i slusznie zreszta, ze Busha starszego, wyliczajac jego zaslugi.
        Jedyne ale, ktore do niego mial to calkowity brak reakcji na zamach na samolot
        Pan Am-u. Stwierdzil, ze nie mozna tego typu zamachow pozostawiac bez
        odpowiedzi.

        No i prosze nie zapominac jak GOP i pana ziomkowie z PNAC zaczeli wrzeszczec i
        drzec szaty gdy Clinton "osmielil" sie zezwolic na bombardowanie obozow w
        Afganistanie. Czyzby to oni wtedy byli 'pacyfami i lewakami'?
        • Gość: Jan K. ziomkowie z PNAC IP: *.asm.bellsouth.net 30.03.04, 17:37
          Czytając w Pana liście "(moi) ziomkowie z PNAC" czuję jakąś ukrytą paranoję.
          Może Pan mi łaskawie wytłumaczy, co to ma być ten (ta?) ohydny (ohydna?) PNAC?

          Przypominam, że Clinton wypuścił zupełnie nieskutecznie rakiety na fabrykę
          aspiryny w Sudanie i na wielbłądy w Afganistanie jakoś akurat wtedy, kiedy
          odpowiadał na pytania prokuratora, kłamiąc zresztą jak z nut. Skuteczność tego
          bombardowania była zerowa.

          Jan K.

          Gość portalu: MM napisał(a):

          > Prosze pana, Clarke zpytany bezposrednio kogo z czterech prezydentow dla
          > ktorych pracowal uwaza za najlepszego w dziedzinie walki z terroryzmem,
          odparl
          > bez wahania - i slusznie zreszta, ze Busha starszego, wyliczajac jego
          zaslugi.
          > Jedyne ale, ktore do niego mial to calkowity brak reakcji na zamach na
          samolot
          > Pan Am-u. Stwierdzil, ze nie mozna tego typu zamachow pozostawiac bez
          > odpowiedzi.
          >
          > No i prosze nie zapominac jak GOP i pana ziomkowie z PNAC zaczeli wrzeszczec
          i
          > drzec szaty gdy Clinton "osmielil" sie zezwolic na bombardowanie obozow w
          > Afganistanie. Czyzby to oni wtedy byli 'pacyfami i lewakami'?
          • Gość: MM Re: ziomkowie z PNAC IP: *.z64-154-67.customer.algx.net 30.03.04, 19:15
            > Przypominam, że Clinton wypuścił zupełnie nieskutecznie rakiety na fabrykę
            > aspiryny w Sudanie i na wielbłądy w Afganistanie jakoś akurat wtedy, kiedy
            > odpowiadał na pytania prokuratora, kłamiąc zresztą jak z nut. Skuteczność tego
            >
            > bombardowania była zerowa.

            Bardzo ladnie. Tylko ze te same (DOKLADNIE TE SAME) wielblady trzy lata pozniej
            byly juz celami terrorystycznymi i nikt sie nie sprzeciwial ich bombardowaniu.

            Prosze pana, czy pan sobie wyobraza, ze jesli jakikolwiek prezydent zeznaje
            przed jakakolwiek komisja to zycie w kraju winno ustac i nikt nie ma prawa nic
            innego robic? Czy we wszystkim widzi pan zwiazek przyczynowy? Czy na przyklad
            jesli je jem obiad a ogrodnik scina trawe, znaczy to ze on scina trawe dlatego,
            ze ja jem obiad?

            Rodacy z PNAC (jesli pan zna ich liste to wie pan o co mi chodzi) to osoby
            ktore specjalnie ustawiaja polityke USA zgodnie z programem Likudu. Mnie to
            akurat nie odpowiada: uwazam ze jest to blad i przynosi krajowi na dluzsza mete
            szkode. Nie mowiac juz o fakcie, ze jednego z prominentnych czlonkow tej
            organizacji zlapano na szpiegostwie.
            • Gość: Jan K. Co ma Likud do wiatraka? IP: *.asm.bellsouth.net 30.03.04, 19:27
              A izraelska Partia Pracy nie bierze udział w tych wrażych knowaniach?
              Listy PNAC nie znam, nie wiem nawet, co ten skrót znaczy. Może mnie, nieuka,
              Pan oświeci łaskawie. Czy to coś z "Protokołów..."?
              Jan K.

              > Rodacy z PNAC (jesli pan zna ich liste to wie pan o co mi chodzi) to osoby
              > ktore specjalnie ustawiaja polityke USA zgodnie z programem Likudu. Mnie to
              > akurat nie odpowiada: uwazam ze jest to blad i przynosi krajowi na dluzsza
              mete
              >
              • Gość: MM Re: Co ma Likud do wiatraka? IP: *.z64-154-67.customer.algx.net 30.03.04, 19:39
                Project for New American Century - czyli who-is-who likudnikow w USA prosze
                pana. Az dziw bierze, ze pan o tym nie wie bedac tak 'dobrze zorientowanym' w
                zyciu politycznym USA.

                I moze to pana zdziwi, izraelskiej Partii Pracy nie zaliczam do 'wrazych
                knowan' bo oni przynajmniej wyrazaja chec negocjacji w celu znalezienia
                jakiegos rozwiazania. A to uwazam za dobry znak i poczatek.
                • Gość: Jan K. Cierpienia z powodu Likudu IP: *.asm.bellsouth.net 30.03.04, 19:52
                  Bardzo współczuję, że musi Pan tak ciężko cierpieć z powodu izraelskiej partii
                  Likud i na pewno (bo nic o nich nie wiem) złowrogiego Project for American
                  Century (oddział Likudu w Ameryce?)! Według Pana, Likud to największe
                  zagrożenie pokoju na świecie i w USA. Czyżby Likud podkładał bomby w Hiszpanii
                  i Uzbekistanie? Czyżby z powodu Likudu mołojcy arabscy porywali samoloty 11
                  września 2001 roku? Jeśli tak, to wymyślił Pan wspaniałą receptę na terroryzm,
                  którą natychmiast należy opatentować albo zgłosić do nagrody Nobla: Likwidujemy
                  Likud i terroryzm znika jak zły sen! Niech Pan już dzwoni do ONZ!

                  Życzę wszystkiego najlepszego,
                  Jan K.

                  Gość portalu: MM napisał(a):

                  > Project for New American Century - czyli who-is-who likudnikow w USA prosze
                  > pana. Az dziw bierze, ze pan o tym nie wie bedac tak 'dobrze zorientowanym' w
                  > zyciu politycznym USA.
                  >
                  > I moze to pana zdziwi, izraelskiej Partii Pracy nie zaliczam do 'wrazych
                  > knowan' bo oni przynajmniej wyrazaja chec negocjacji w celu znalezienia
                  > jakiegos rozwiazania. A to uwazam za dobry znak i poczatek.
                  • Gość: MM Re: Cierpienia z powodu Likudu IP: *.z64-154-67.customer.algx.net 30.03.04, 20:17
                    Pan nie widzi korelacji pomiedzy konfliktem palestynsko-izraelskim a ogolnymi
                    nastrojami w krajach arabskich? TO dziwne, bo ma sie pan za tak wyksztalconego,
                    obytego czlowieka. Tylko, ze wedlug pana to pewnie wszystko wina Arafata i
                    palestynczykow w ogole.

                    Coz, szkoda rozmawiac i tracic czas.
                    • Gość: Jan K. Wszystkiemu winne są USA i Izrael! IP: *.asm.bellsouth.net 30.03.04, 20:22
                      POLAM i wszystko jasne. Nawet Pierwszą Wojnę Swiatową razem wywołali. To
                      przez nich upadło Cesarstwo Rzymskie!

                      Jan K.
    • Gość: pacyfista Niezbadane sa reakcje McDos IP: *.61.77.83.cust.bluewin.ch 30.03.04, 16:52
      USA to "bardzo dziwny" kraj, z jednej strony czolowka swiatowa zwlaszcza w
      technologii czy medycynie, z drugiej ogromna ilosc "wtornych analfabetow". i ta
      masa bedzie decydowac o wyborze nowego cesarza imperium amerykanskiego.. Mam
      nadzieje ze nawet ta "zastraszona wojna terrorem" masa wyrzuci Busha na
      smietnik historii .. www.panstwozla.pl
      • Gość: piotr.ny BRAWO, BRAWO, BRAWO IP: 216.223.52.* 30.03.04, 16:56
        juz mi ciebie brakowalo, ale na szczescie znalazles sie :)))
      • Gość: Jan K. Wyklęty Powstań Ludu Ziemi.. IP: *.asm.bellsouth.net 30.03.04, 16:59
        Coś się Towarzyszowi mocno postosunkowało w tej łepetynce. Kiedyś komuchy
        walczyły o szczęście proletariatu a teraz Towarzysz na nich pluje? Czyżby
        komuchy teraz tylko walczyły o szczęście Awangardy Proletariatu?
        MacDonaldy won i niech żyją restauracje z pięcioma gwiazdkami i po 100 franków
        szwajcarskich za zupkę?
        Jan K.

        Gość portalu: pacyfista napisał(a):

        > USA to "bardzo dziwny" kraj, z jednej strony czolowka swiatowa zwlaszcza w
        > technologii czy medycynie, z drugiej ogromna ilosc "wtornych analfabetow". i
        ta
        >
        > masa bedzie decydowac o wyborze nowego cesarza imperium amerykanskiego.. Mam
        > nadzieje ze nawet ta "zastraszona wojna terrorem" masa wyrzuci Busha na
        > smietnik historii .. www.panstwozla.pl
        • Gość: lucerna Jan K. - byly dzialacz mlodziezowki komunistycznej IP: *.sympatico.ca 30.03.04, 18:10
          dzisiaj bluzga na komune? Przeciez cie akuratnie opisali na forum chyba z
          miesiac temu. Ktos kto cie zna ze studiow i pamieta jakes biegal w czerwonym
          krawacie i recytowal poematy o Dzierzynskim.

          Bush to nie Bierut. Nie musisz publicznie podpisywac lojalki. Wyluzuj sie.
          • Gość: Jan K. Lewacki oszołom! IP: *.asm.bellsouth.net 30.03.04, 18:34
            Tylko w łepetynce lewackiego oszołoma może powstać taka myśl, że na pewno (to w
            łepetynce zajaśniało nad ranem) pro-amerykański konserwatysta to były komunista.
            Żałosne to niesłychanie. Jak brakuje argumentów w łepetynce, to pozostały
            obelgi pasujące jak wół do karety.

            Jan K.
          • Gość: A. Siwak Re: Jan K. - byly dzialacz mlodziezowki komunisty IP: 12.24.244.* 30.03.04, 19:50
            jan k to moj towazysz z ZMS, w cienzkih czasach to nosilimy jeden czerwony
            krawat na zmiane, jak komona opadla to jan wylosowal wize do Hameryki i z
            bolszwewika zamienil sie na buszewika, durzo mu to nie zajelo, on jest bardzo
            pilny utrzen i zafsze oddany karzdemu panu, pozdrowienia, ku hwale buszyzmu
            Albin
            • Gość: Jan K. Siostro - pacjent prosi o zastrzyk! IP: *.asm.bellsouth.net 30.03.04, 19:55
              Co lewactwo robi za zamęt pojęciowy w tych łepetynkach!

              Gość portalu: A. Siwak napisał(a):

              > jan k to moj towazysz z ZMS, w cienzkih czasach to nosilimy jeden czerwony
              > krawat na zmiane, jak komona opadla to jan wylosowal wize do Hameryki i z
              > bolszwewika zamienil sie na buszewika, durzo mu to nie zajelo, on jest bardzo
              > pilny utrzen i zafsze oddany karzdemu panu, pozdrowienia, ku hwale buszyzmu
              > Albin
      • Gość: Longislander Re: Niezbadane sa reakcje McDos IP: *.dsl.invision.com 30.03.04, 16:59
        Zostalo ci jeszcze kilka miesiecy zludzen, wiec korzystaj.
      • Gość: koliber Re: Niezbadane sa reakcje McDos IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.03.04, 17:50
        Gość portalu: pacyfista napisał(a):

        > USA to "bardzo dziwny" kraj, z jednej strony czolowka swiatowa zwlaszcza w
        > technologii czy medycynie, z drugiej ogromna ilosc "wtornych analfabetow". i
        ta
        >
        > masa bedzie decydowac o wyborze nowego cesarza imperium amerykanskiego.. Mam
        > nadzieje ze nawet ta "zastraszona wojna terrorem" masa wyrzuci Busha na
        > smietnik historii .. www.panstwozla.pl


        Jak prowadził Kerry to lewusy mówiły o mądrym narodzie amerykańskim,
        teraz "wtórni analfabeci". Bush wygra drugą kadencję, a pasyfistom znowu
        frustracja uderzy do głowy
    • Gość: bodusia z jackowa Re: Skok Busha w propagandzie telewizyjnej IP: *.client.comcast.net 30.03.04, 17:03
      a za STALINEM glosowalo 100% spoleczenstwa.
      • Gość: ciekawy Re: Skok Busha w propagandzie telewizyjnej IP: 207.180.58.* 30.03.04, 17:34
        a gdzie jest meerkat?
        • Gość: jersey_guy Re: Skok Busha w propagandzie telewizyjnej IP: *.75.91.148.Dial1.Weehawken.Level3.net 30.03.04, 19:48
          > a gdzie jest meerkat?

          Szuka irackich WMD w dolinie Beeeka w Syrii :)
          • Gość: MM Re: Skok Busha w propagandzie telewizyjnej IP: *.z64-154-67.customer.algx.net 30.03.04, 19:50
            No to pewnie szybko nie wroci... jesli w ogole wroci.
        • Gość: bk Re: Skok Busha w propagandzie telewizyjnej IP: 12.24.244.* 30.03.04, 19:56
          dostal lay-off z Glosu Ameryki i czyni starania do listopadowej stypy po
          busszewikach
    • Gość: tycho Reklamożercy wybierają prezydenta IP: *.lubin.dialog.net.pl 30.03.04, 17:15
      Kto ma lepszy image, kto ma ładniejszy uśmiech, kto więcej kasy wyda na spoty w TV dostanie walizkę z kodamu atomowymi. Świat szaleńców.
    • Gość: Immortal Al-Kaida pomogła Bushowi IP: *.pl / *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.04, 17:22
      Wydaje się, że pewien procent amerykańskiego elektoratu zdecydował się poprzeć w
      sondażu Busha z uwagi na niedawny zamach terrorystyczny w Madrycie. Znów
      zagrożenie przyjęło namacalny i tragiczny wymiar. Powtórka z 11 września w skali
      wprawdzie mniejszej, ale znów uzmysławiającej, że wojna z terroryzmem to nie
      wybór polityczny, a konieczność.
      • indris Bush Al-Kaidzie,: Al-Kaida Bushowi 30.03.04, 17:39
        Coś się Bushowi należało za wspaniały prezent, jakim dla Al-Kaidy był atak na
        Irak. I bez tego zresztą Al-Kaida jest zainteresowana w wyborczym sukcesie
        Busha. Lepiej przeciez mieć głupiego przeciwnika niż mądrego.
        • Gość: p.. Re: Bush Al-Kaidzie,: Al-Kaida Bushowi IP: *.utc.com 30.03.04, 17:55
          "Lepiej przeciez mieć głupiego przeciwnika niż mądrego."
          Ciekaw jestem co takiego zaproponuje "madry" demokrata? Czy to samo
          co Clinton? Chowanie glowy w piasek? Paradowanie w myckach przy kazdej
          okazji aby pokazac oddanie dla przodujacego waszyngtonskiego lobby..
          Przeciez to jest to co widzielismy za Clintona...
          9/11 to nic innego jak zaniedbania i ignorancja demokratow..
          • Gość: MM Re: Bush Al-Kaidzie,: Al-Kaida Bushowi IP: *.z64-154-67.customer.algx.net 30.03.04, 19:58
            > Paradowanie w myckach przy kazdej
            > okazji aby pokazac oddanie dla przodujacego waszyngtonskiego lobby..
            > Przeciez to jest to co widzielismy za Clintona...

            Prosze pana, za Clintona to bylo lobby jak kazde inne, a teraz to samo lobby
            siedzi na stolkach administracji i ustawia polityke zagraniczna kraju.

            > 9/11 to nic innego jak zaniedbania i ignorancja demokratow..

            No prosze jakie to proste. Po co komisje, zeznania, dochodzenia...
            Przeciez wyrocznia orzekla ze to wina Clintona.

            Mam male pytanie? Czy Bush w ogole jest winien CZEGOKOLWIEK? Bo przeciez DWI to
            nie jego wina (oops, jakie DWI, przeciez nie ma dowodow bo akta zniknely);
            Harken to nie jego wina, przekret z Texas Rangers to nie jego wina, to ze nie
            sluzyl gdy powinien w TANG to tez nie jego wina. On w ogole nie jest niczego
            winien.

            Skoro jest taki czysty i niewinny, a z jego wlasnych ust dowiedzielismy sie ze
            to Jezus uczynil go prezydentem, wiec chyba raczej jest bostwem. Moze nawet to
            jest wlasnie 'the second coming'?! - hmmmm, rok 2000, umysl czysty niczym
            nieskazony (zwlaszcza mysla)... zgadzaloby sie.
            • Gość: Ludwik DWI czy DUI? IP: *.asm.bellsouth.net 30.03.04, 20:15
              Za duzo sam naduzywasz...
              • Gość: MM Re: DWI czy DUI? IP: *.z64-154-67.customer.algx.net 30.03.04, 20:25
                Prosze pana (IP ten sam co JK, ale nie bede wyciagal konkluzji):

                Powinien pan wiedziec, ze to co np. w Arizonie nazywa sie DUI, gdzie indziej
                jest znane jako DWI czyli Driving While Intoxicated. To w odroznieniu od DWUI
                czyli Driving While Under the Influence (mam nadzieje ze zdola pan zapamietac
                az trzy trudne sktory i subtelne roznice w ich znaczeniu).
                • Gość: Jan K. Re: DWI czy DUI? IP: *.asm.bellsouth.net 30.03.04, 20:51
                  Proszę się mnie nie czepiać za grzechy przedmówcy. BellSouth ma pewno miliony
                  subskrybentów.

                  Rozumiem, że pije Pan do October Surprise Oddziału Czarnej Propagandy
                  amerykańskiej lewicy z 2000 roku? To się już przejadło. Popatrz Pan, co się
                  stało, jak zaczęto Arnoldowi wyciągać te "pomacane" dziewczynki. W efekcie, w
                  tak mocno lewicowym stanie jak Kalifornia, prawicowi kandydaci Arnold i Tom
                  McClintock dostali razem 62% głosów. Źle to wróży Partii Demokratycznej w
                  najbliższych wyborach.

                  Fool me once, shame on you. Fool me twice, shame on me.
                  Obserwujemy ten efekt właśnie w tym tygodniu z Panem Clarke...

                  Jan K.
                  • Gość: MM Re: DWI czy DUI? IP: *.z64-154-67.customer.algx.net 30.03.04, 21:29
                    Powiedzialem otwarcie, ze nie bede wyciagal pochopnych konkluzji.

                    A co do DWI, 'October Surprise' czy tez nie, nie zmienia to faktu. Szczerze
                    powiem, ze to mnie akurat najmniej rusza, bo to sprawa stara i moze nie miec
                    nic wspolnego z rzeczywistoscia. Ale proby ukrycia tego (na przyklad nie
                    ujawnil faktu w roku 1996 na kwestionariusz sadowym choc pozniej zarowno on jak
                    i Karen Hughes praktycznie sie do tego przyznali w wywiadzie) to juz zupelnie
                    inna broszka.

                    Zreszta, mam nadzieje ze pan nie probuje udawac, ze character assassination to
                    wylaczna domena Demokratow. Nie tak dawno Republikanie probowali wywlec brudy
                    przeciwko O'Neillowi; nawet oskarzali go o bezprawne ujawnianie tajnych
                    dokumentow. Tyle, ze prawo okazalo sie po jego stronie, ale o tym oszolomy wola
                    nie wspominac. Czy to zle wrozy partii Republikanskiej?

                    A co do Kaliforni, to myslee ze w listopadzie wygraja tam Demokraci.
                    • Gość: Jan K. Zawsze wygrają najlepsi IP: *.asm.bellsouth.net 30.03.04, 21:57
                      Za wyjątkiem okręgów, gdzie mafia dba o to, aby potencjalni konkurenci sami
                      rezygnowali, zawsze wygrywają najlepsi dla wyborców tego okręgu. Na przykład w
                      Illinois na pewno wygra wybory na senatora Barack Obama. I słusznie - stan,
                      który wybrał 12 lat temu Carol Moseley Braun zasługuje na Baracka... Stan Nowy
                      Jork Pani Clintonowa ma w kieszeni i przy Chucku Schumerze wygląda nawet na
                      centrystkę. Miasto i stan Nowy Jork zasługują na to co mają.

                      W Georgii zaś po dwóch latach nieobecności, wraca nieoceniona Cynthia
                      McKinney. Przez dwa lata Denise Majette zastapiła Panią McKinney, ale
                      widocznie ktoś porozmawiał z Panią Majette i postanowiła startować na
                      senatora. Ciekawostka przyrodnicza...

                      Jan K.
    • Gość: H Re: Skok Busha w sondażach IP: 63.121.99.* 30.03.04, 17:51
      Do mety zawsze ktos ciagnie jak durny a na mecie wygrywa inny.
    • Gość: mariunio Re: Skok Busha w sondażach IP: *.pp.htv.fi 30.03.04, 17:56
      A ja jestem w na tyle dobrej sytuacji, ze czniam na podatki, bo firma placi
      wszystkie niezaleznie czy sa duze, czy male. Taki dobry jestem. I po prostu nie
      cierpie Busha za to, ze jest kawalem lobuza, a nie za jakies tam pieniadze,
      ktore mi berdzie dawa czy odbieral.

      To swinia, co pluje ludziom w oczy i mowi, ze to deszcz pada.

      Pozdrawiam tych, co beda po jego panowaniem jeszcze nasepne 4 lata zyc...
      • Gość: Jan K. Z tą świnią to na odwrót IP: *.asm.bellsouth.net 30.03.04, 18:36
        Z tą świnią to na odwrót

        > To swinia, co pluje ludziom w oczy i mowi, ze to deszcz pada.
    • Gość: Tomson Czyli paranoi Busha CD, mordy w US-bydła w Iranie IP: *.ds.pg.gda.pl / *.ds.pg.gda.pl 30.03.04, 18:17
      i Syrii.
      Na osłodę pozostanie przyspieszenie procesów niszczących Amerykę, ruina
      gospodarki, wzrost antyamerykanizmu na świecie i rychły koniec USA w Europie.
      • Gość: Smieszny jestes Tpmson-niewstyd ci tosamo wkolo piepszyc,kobuchu IP: *.dip0.t-ipconnect.de 30.03.04, 19:02
      • Gość: Jan K. USA-bydła? IP: *.asm.bellsouth.net 30.03.04, 20:24
        Panie Tomson. Chyba będę musiał z Panem na osobności porozmawiać o kulturze
        języka. Obiecał Pan kiedyś, że będzie Pan używał rozumu a nie tylko bryzgał
        wyzwiskami.
        Jan K.
        • Gość: mountain vole Re: USA-bydła? IP: *.dn190.umontana.edu 31.03.04, 00:11
          gratuluje dobrego samopoczucia
          choc wspolczuje kiepskiej oceny rzeczywistosci
          bo nauka kultury jezyka
          to raczej nie od pana

          jesli chodzi o forme
          to bardzo silnie mi sie pan kojarzy z Lepperem:
          wyzwiska, agresywne zadufanie w sobie i swoisty jezyk oparty na kilku slowach -
          kluczach (pacyf, towarzysz, komuch)

          zycze kojacego dnia

          mountain vole
          (
          • Gość: Jan K. Przyjaciel Tomsona z uniwersytetu IP: *.asm.bellsouth.net 31.03.04, 01:36
            Ciekawostka - Tomson na obrońcę i pokrewną duszę na University of Montana!
            Powinien więc opuścić macierzystą Politechnikę Gdańska i razem z Górskim
            Nornikiem założyc klub przyjaciół Leppera w Montanie.

            Co to się dzieje w tych łepetynach na uniwersytetach? Nie tylko lubią
            komunizm, to jeszcze indywidua typu Tomson/Lepper są dla nich wzorem.
            Jan K.
            • Gość: mountain vole Re: Przyjaciel Tomsona z uniwersytetu IP: *.dn190.umontana.edu 31.03.04, 02:51
              Pozwole sobie sprostowac kilka bzdur na temat moich upodoban:

              -nie lubie komunizmu (ale przeciez dla pana kazdy, kto ma w jakiejkolwiek
              sprawie inne niz pan zdanie jest komunista, prawda?)

              -nie lubie Tomsona (brak tresci, same epitety)

              -nie lubie Leppera: gdyby Lepper byl dla mnie wzorem, to podobalby mi sie styl
              pana wypowiedzi, ktory jednak odbieram jako odrzucajacy.

              To tyle na dzisiaj.

              mountain vole
    • Gość: Lukasz z USA do MM IP: 206.198.5.* 30.03.04, 18:18
      Sluchaj MM, z takimi zaslepionynmi ludzmi nie ma dyskusji...naprawde...ja juz
      nawet nie proboje...w telewizji na FOX powiedza ze Kerry rozwali gielde,
      zabierze ludziom prace (taaaa a teraz sie roi od prac, szczegolnie
      manufacturing w..McDonalds), no i bedzie komunizm. A oni rzucaja hasla bojowe
      typu: lewak, liberal, kochajacy arabow. To debile.

      Na nieszczescie oni beda glosowac i krzak wygra, i NAPRAWDE wtedy dokonczy
      rozwalania mojego kraju, bo on i kolesie bede prowadzic polityke "old boys'
      ktorzy sa zasluzeni administracji.

      Swoja droga zobaczcie jakiekolwiek przemowienie krzaka...pojdzie na internet i
      zobaczcie jak on sie wyslawia.

      Czy slowo RETARDED (przetlumaczenie na polski - debil) cos wam mowi?

      Ten prezydent powinien sie leczyc...ja nie mam nic przeciwko chorym ludziom,
      albo tym co sa troche SLOW i nie lapia, ale nie chce zeby taki byl moim
      prezydentem.......

      Zaslepieni debile co popieraja debila....
      • Gość: p.. twoj problem to to,... IP: *.utc.com 30.03.04, 18:40
        ..ze uwazasz sie za kogos lepszego niz te ponad 50 proc,ktore musli inaczej.
        • Gość: Lukasz z USA Re: twoj problem to to,... IP: 206.198.5.* 30.03.04, 18:46
          to nie jest problem to jest FAKT
          ludzie popieraja takich co sa im podobni - czarni czarych, polacy polakow (noo
          to akurat nie, ale zydzi zawsze popra zyda) a debile popieraja debili

          Uwazam ze prezydent powinien byc na tyle inteligentny zeby moc sie porozumiec w
          swoim ojczystym jezyku. To jest minimum - niestety krzak nawet nie ma tego
          minimum, dlatego nie ma prawie w ogole konferencji prasowych bo co kazda to
          kompromitacja...

          a wiec debile - glosowac przeciwko centrystom (err lewakom, arabom czy jakie
          tam haslo) bo oni chca sie poddac Francji, przestac walczyc z terrorem,
          podniesc podatki, rozwalic kraj (hmm gorzej juz chyba byc nie moze...no chyba
          ze wybory wygra krzaczek).
          • Gość: Jan K. Picu, picu, picu lewackie IP: *.asm.bellsouth.net 30.03.04, 19:02
            Krzak, debil - czyli niech żyje Fidel Castro!
            • Gość: Lukasz z USA Re: Picu, picu, picu lewackie IP: 206.198.5.* 30.03.04, 19:04
              a wlasnie ze nie - to ze nie lubie krzaka to nie znaczy ze lubie
              komunistow...ale ten koncept jest chyba za bardzo trudny dla ciebie :)
    • Gość: bolo [...] IP: 140.247.126.* 30.03.04, 18:59
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • Gość: Lukasz z USA [...] IP: 206.198.5.* 30.03.04, 19:08
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • Gość: Jan K. Więc Kerry, Dean, Nader, czy Castro? IP: *.asm.bellsouth.net 30.03.04, 19:30
          Po wykrzykiwanych wyzwiskach wiemy już dokładnie, kogo Pan nie lubi, więc
          proszę nam w tajemnicy powiedzieć, kto jest Pana idolem? A może Lepper?
          Jan K.
          • Gość: BEDZIE LEPIEJ Napewno nie komunistyczni przestepcy!! IP: *.dip0.t-ipconnect.de 31.03.04, 12:18
        • Gość: bolo [...] IP: 140.247.126.* 30.03.04, 20:33
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: pol CIEMNOTA W STANACH JAK W TRZECIM SWIECIE IP: *.dial.froggy.com.au 31.03.04, 00:07
      • Gość: Brawo Bush !!!!! W USA zawsze popierano ludzi walczacych o pokoj IP: *.dip0.t-ipconnect.de 31.03.04, 11:27
        • Gość: Brawo Bush !!!!! Bush to jedyny ktory moze swiatu POKOJ zagwarantow IP: *.dip0.t-ipconnect.de 31.03.04, 11:30
          • Gość: MM On gwarantuje pokoj bez okien i bez klamek. /nt IP: *.z64-154-67.customer.algx.net 31.03.04, 17:19
    • Gość: ZJP Re: Skok Busha w sondażach IP: *.ci.seattle.wa.us 01.04.04, 19:45
      "... there is a dividing line in our world, not between nations, and not
      between religions or cultures, but a dividing line separating two visions of
      justice and the value of life. On a tape claiming responsibility for the
      atrocities in Madrid, a man is heard to say, "We choose death, while you choose
      life." We don't know if this is the voice of the actual killers, but we do know
      it expresses the creed of the enemy. It is a mind set that rejoices in suicide,
      incites murder, and celebrates every death we mourn. And we who stand on the
      other side of the line must be equally clear and certain of our convictions. We
      do love life, the life given to us and to all. We believe in the values that
      uphold the dignity of life, tolerance, and freedom, and the right of
      conscience. And we know that this way of life is worth defending. There is no
      neutral ground
      • Gość: MM Re: Skok Busha w sondażach IP: *.z64-154-67.customer.algx.net 01.04.04, 19:52
        No, kolego, cytat jak z Lenina. To wlasnie mnie zastanawia, jak wiele wspolnego
        retoryka Busha ma z retoryka bolszewikow. I dlatego mam do niej awersje :o)

        > "... there is a dividing line in our world, not between nations, and not
        > between religions or cultures, but a dividing line separating two visions of
        > justice and the value of life

        Do tego momentu sie zgodze. Tylko ze gdy idzie o cywilizacje zachodnia, to
        wlasnie Bush stoi z jednej strony tej linii, a wiekszosc normalnych ludzi stoi
        po drugiej stronie.
        • Gość: ZJP Re: Skok Busha w sondażach IP: *.ci.seattle.wa.us 01.04.04, 20:17
          Moze Pan jasniej?

          P.s. Prosze o nie "kolegowanie" mnie. Mam do takich jak Pan awersje...
          • Gość: MM Re: Skok Busha w sondażach IP: *.z64-154-67.customer.algx.net 01.04.04, 20:32
            Alez prosze bardzo, prosze szanownego Pana. Swiat po prostu ma juz dosc
            bolszewickiej retoryki jaka obecnie uprawia Panski idol Dubya. Eksperymenty z
            tego typu ideologia nie sprawdzily sie w dwudziestym wieku i obecnie uczciwi
            ludzie na to sie raczej nie daja nabrac; skorumpowanym politykom typu
            Kwasniewskiego zas bardzo to pasuje, bo to jak powrot do przeszlosci.

            Reasumujac, Bush to przezytek dawnej epoki ktory wyrosl na fali 9/11 a teraz
            powoli ale bezpowrotnie niknie.

            Panska awersja zas mi w niczym nie przeszkadza bo tu nie konkurs popularnosci,
            a poza tym nijak sie ona przeklada na rzeczywistosc.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka