zlotamajka 28.09.10, 21:08 Swietny artykul z global research. Polecam globalresearch.ca/index.php?context=va&aid=21221 Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
j-k od lat pisze 28.09.10, 21:54 ze gdy ta 3.cia wojna wybuchnie - toby mnie powiadomic i duperelami mi glowy nie zawracac. Odpowiedz Link Zgłoś
jaja_na_boczku Re: od lat pisze 28.09.10, 22:18 j-k napisał: > ze gdy ta 3.cia wojna wybuchnie - toby mnie powiadomic > i duperelami mi glowy nie zawracac. albo jak piwo dowiozą, co nie? Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 Re: droga do trzeciej wojny swiatowej 28.09.10, 22:24 W pełni się zgadzam z tezą, że USA (czy w ogóle Zachód) zbliżają się do sytuacji Republiki Weimarskiej (RW) , sama już o tym kilka razy wspominałam. Tymczasem Walter widzi RW, tam gdzie jej nie ma - czyli w dzisiejszej Rosji. Cechami charakterystycznymi RW były m.in.: szybka pauperyzacja szerokich warstw społeczeństwa wskutek banksterskiego kryzysu, znikanie klasy średniej (będącej fundamentem demokracji), konfliktowanie i radykalizowanie się społeczeństwa, poczucie zagrożenia, niszczenie fundamentów moralnych i etycznych, gloryfikacja mniejszości seksualnych (Berlin lat 20. i pocz. lat 30.),i rosnąca potęga wąskich elit finansowych i przemysłowych itd. itd. Odpowiedz Link Zgłoś
jaja_na_boczku Re: droga do trzeciej wojny swiatowej 28.09.10, 22:32 eva15 napisała: > Cechami charakterystycznymi RW były m.in.: szybka pauperyzacja szerokich warstw > społeczeństwa wskutek banksterskiego kryzysu, znikanie klasy średniej (będącej > fundamentem demokracji), konfliktowanie i radykalizowanie się społeczeństwa, p > oczucie zagrożenia, niszczenie fundamentów moralnych i etycznych, gloryfikacja > mniejszości seksualnych (Berlin lat 20. i pocz. lat 30.),i rosnąca potęga wąski > ch elit finansowych i przemysłowych itd. itd. atakuje kolezanka fundamenty EU? ;D Odpowiedz Link Zgłoś
zlotamajka Re: droga do trzeciej wojny swiatowej 28.09.10, 23:06 Ten artykul wlasnie wyraznie pokazuje przyczyny kryzysu ktory wyraznie zostal zaplanowany jak i jego skutki. A mianowicie aby odwrocic gniew ludu od siebie to pojda na wojne. Klasyka. Pokazuje tez rozmieszczanie sie wojsk i miejsca mozliwych wojen: USA, Izrael i NATO przeciw Rosji, Chinom, Iran, Venezuli, Korei Pld, Syrii i Lebanon. Inny mozliwy konflict to Kanada i Rosja o zloza na Arktyce. Wystarczy sie przyjzec a widac jak na dloni. Demoralizacja spoleczenstwa to aby spoleczenstwo podzielic i zrobic bezbronnym. O zywnosci juz nie wspomne. No nie ciekawie sie dzieje, nie ciekawie. Ale niestety wielu ludzi, nawet inteligentych jak Walter nie chce tego widziec i kupuje ta cala propagande. Idea ze tak zwany Zachod jest dobry i chce dobrze jest tak silna ze nie widza ze ten caly Zachod to jedna wielka zbrodnicza mafia i banda terorystow. Innaczej nie da sie tego nazwac. Odpowiedz Link Zgłoś
zlotamajka Re: droga do trzeciej wojny swiatowej 28.09.10, 23:27 Chcialam jeszcze dodac panstwa policyjne ktore niedlugo beda sie rownaly stalinowskiej rosji lub hiterowskim niemcom. Kilka dni temu przeciez FBI zaaresztowala aktywistow pokojowych oskarzajac ich o teroryzm. Wyraznie widac probe zniszczenia jakiejkolwiek opozycji. Odpowiedz Link Zgłoś
misterpee Re: droga do trzeciej wojny swiatowej 29.09.10, 02:31 trwa od momentu emigracji Rosyjskich Zydow do USA. To oni i sjonizm doprowadzili do wypracowania formuly obalenia obecnego systemu i zastapienia go przez nowa, zreformowana Chinska komune. To oni nie czuja bezpieczenstwa w systemie demokratycznym i drobnych kapitalistow. Chinczycy aktywnie dzialaja na kazdym kontynencie, w Afryce, Azji, Europie i samej Ameryce. Nastepuje rozklad imperium od samego srodka. Podobnie bylo z Rosja. Doskonaly artykul. Teraz Oakville i dawaj_czasy beda szukac pracy w Polnocnej Korei! Odpowiedz Link Zgłoś
lwowiak51 Re: droga do trzeciej wojny swiatowej 29.09.10, 12:34 zlotamajka napisała: > Chcialam jeszcze dodac panstwa policyjne ktore niedlugo beda sie rownaly stalin > owskiej rosji lub hiterowskim niemcom. Kilka dni temu przeciez FBI zaaresztowa > la aktywistow pokojowych oskarzajac ich o teroryzm. Wyraznie widac probe znisz > czenia jakiejkolwiek opozycji. I bardzo dobrze! FBI robi dobra robote,trzymac cala ta chalastre i bande darmozjadow za pysk. Odpowiedz Link Zgłoś
lwowiak51 Re: droga do trzeciej wojny swiatowej 29.09.10, 12:38 zlotamajka napisała: > Ten artykul wlasnie wyraznie pokazuje przyczyny kryzysu ktory wyraznie zostal z > aplanowany jak i jego skutki. A mianowicie aby odwrocic gniew ludu od siebie t > o pojda na wojne. Klasyka. Pokazuje tez rozmieszczanie sie wojsk i miejsca m > ozliwych wojen: USA, Izrael i NATO przeciw Rosji, Chinom, Iran, Venezuli, Kor > ei Pld, Syrii i Lebanon. Inny mozliwy konflict to Kanada i Rosja o zloza na Ar > ktyce. Wystarczy sie przyjzec a widac jak na dloni. Demoralizacja spoleczenst > wa to aby spoleczenstwo podzielic i zrobic bezbronnym. O zywnosci juz nie wspo > mne. No nie ciekawie sie dzieje, nie ciekawie. Ale niestety wielu ludzi, nawe > t inteligentych jak Walter nie chce tego widziec i kupuje ta cala propagande. > Idea ze tak zwany Zachod jest dobry i chce dobrze jest tak silna ze nie widza z > e ten caly Zachod to jedna wielka zbrodnicza mafia i banda terorystow. Innacze > j nie da sie tego nazwac. Chcesz powiedziec ,ze jestes inteligentniejsza od Waltera bo nie kupujesz? No nie !!! troche skromnosci. Odpowiedz Link Zgłoś
walter622 widzę ale nie kupuję 29.09.10, 14:21 zlotamajka napisała: > Walter nie chce tego widziec i kupuje ta cala propagande. Widzę lecz nie kupuję. W ramach skrawania bydełka mamy do czynienia z dwoma technologicznymi zabiegami - kuszeniem i straszeniem. Wszelkie systemy usiłują pozyskać zwolenników kusząc ich obrazem bliżej nieokreślonej pomyślności. Oferta jest zróżnicowana - potencjalnych zwolenników można obrabiać hurtem wciskając im komunistyczny raj obfitości, można też tworzyć ofertę indywidualną, bardziej wyrafinowaną - doradca bankowy pokazując wykresy udowodni, że lokata w jakieś tam fundusze da niesamowity zysk. Za każdym razem chodzi o to samo - wyciśnięcie na maksa z bydełka to co akurat posiadają - ci od obróbki hurtowej - swój los i życie, natomiast ci indywidualni - swoje zaskórniaki. Jest również druga sztuczka - ciągłe straszenie jakimś zagrożeniem. Wizja trzeciej wojny jest tego skrajnym przykładem. Właściwie nikt nie podaje kiedy to ma nastąpić, co samo w sobie stawia w wątpliwość zasadność takiej kombinacji. Jak nie nastąpi w najbliższym czasie to głosiciele takiej wizji mogą to traktować jak swoją osobistą zasługę (dostrzegli, uprzedzili, zapobiegli), a jak nastąpi to w sumie nie będzie kogokolwiek kto by im przyznał rację - jedna salwa z jakiegoś okrętu podwodnego wystarczy by było po ptakach. "Zbrodnicza mafia i banda terrorystów" ma świadomość istnienia takich okrętów i chyba jeszcze nie zwili sobie gniazdka w jakiejś odległej galaktyce by tam się mogli ewakuować gdyby co do czego i tak dalej.... Nikt nie podpali lontu do beczki z prochem na której sam siedzi, nawet za cenę złota, zgromadzonego we wszystkich sejfach świata. Cały interes z tą obróbką bydełka będzie się nadal kręcił pod warunkiem, że zachowane będą rozsądne proporce - ludzie muszą mieć nadzieję, że jest sens żyć, a także potrzebują odrobiny horroru (ostatecznie polecam coś z Alfreda Hitchcock'a). Odpowiedz Link Zgłoś
zlotamajka Re: widzę ale nie kupuję 29.09.10, 15:19 Walter, Zgadzam sie z Toba w zwiazku z "obrobka bydelka" jak to nazywasz, ale nie do konca. Pierwsze, jak ekonomia calkiem padnie a pasc musi zwarzajac na kroki jakie sa podejmowane i stosunek politykow, ktorzy zdaja sie nie zdawac sobie sprawy z powagi sytuaci, to cala fikcja medialna peknie jak banka. Ludzie sie obudza z narkozy i zwroca swoj gniew w odpowiednim kierunku: na politykow i banksterow. Sama IMF ostrzega przed "social unrest" i "IMF riots". To sie juz zaczyna w Europie: Grecja, Hiszpania i Francja! Sam stwierdziles ze ludzie musza miec nadzieje i sens zycia. Jak zabierze im sie ostatek bezpieczenstwa czyli obetnie rozna pomoc spoleczna i socjalna wraz z placami i mozliwoscia pracy to straca ta wlasnie nadzieje. A to sie wlasnie dzieje, tak w Europie jak i Stanach i Kanadzie. Gniew wsrod ludu jest wielki ale narazie jeszcze nie wyplynal na wierzch. Radikalizacja juz jest np. tea party. Elity rzadzace zdaja sobie sprawe ze utrzymanie kontroli nad ludem poprzez sprzedawanie fikcji medialnych wkrotce moze stac sie niemozliwe a wtedy ich glowy leca i to doslownie. Wiec trzeba zmienic kierunek ludu. A najlepszym sposobem na to to wojna. Mowisz ze straszenie to jedna metoda na kontrole ludu. Alez naturalnie, ze tak. Niestety wbrew temu co piszesz to kto straszy 3 wojna swiatowa?!!! Nawet niezalezne media o tym nie pisza. Pewnie ze grozi sie Iranowi ale to ma przeciez byc "surgical strike on Iran's nuclear facilities"! Nic wielkiego, nie martwcie sie. Czy juz tego przypadkiem nie przerabialismy i to nie raz i z jakimi skutkami?!!!! Ale lud ma nie tylko amnezje ale alzheimera! A oznaki ze wojna sie szykuje i to duza i na killku frontach i jest widoczne dla tego kto chce widziec. Tylko w ostanich tygodniach mielismy: wielkie cwiczenia wojskowe USA i Korea Pln na Morzu Zoltym, cwiczenia NATO w Estoni i Lotwie. A z drugiej strony: cwiczenia wojskowe Chin na Morzu Zoltym, cwiczenia wojskowe Chin, Rosji i Kazakstanu (Shanghai Kooperation) w Kazakstanie - pierwsze tego typu. W Lipcu cala armada okretow USA poplynela do Zatoki Perskiej. Mamy konflikt miedzy Koreami - ciagle jest bardzo goraco. Chiny i Japonia kloca sie o wyspy i walute - USA wspiera Japonie i sama Clinotowa powiedziala ze wyspa na South China Sea to jest "important USA interest" co zrobial w Wietnamie ktoremu sprzedali bron. USA zrobily najwiekszy kontrakt zbrojeniowy z Arabia - 60 bilionow na F16. To wszystko w ostanich tygodniach!!! Jesli to nie sa przygotowania do wojny to nie wiem co jest. A najciekawsze jest to ze media milcza!!! Tak samo jak milczaly w Lipcu 1914! Odpowiedz Link Zgłoś
walter622 Re: widzę ale nie kupuję 29.09.10, 16:14 zlotamajka napisała: > to straca ta wlasnie nadzieje. Nie stracą. Po prostu zrozumieją, ze życie może być piękne "samo w sobie" bez konieczności wiecznej pogoni za kolejnym samochodem i urlopem na Karaibach. Nastąpi zasadnicza zmiana wartości, a wraz z nimi zniknie wiele z obecnych "instytucji" w tym cała ta zgraja politykierskiej biurokracji, które siebie już ewidentnie odżyły. Ich zniknięcie nie jest równoznaczne ze zniknięciem nadziei zwykłych ludzi. Wystarczy wybrać się na kilka miesięcy chociażby do Egiptu (łącząc przyjemne z pożytecznym) i tam dostrzec skalę niewyobrażalnej, z europejskiej perspektywy, nędzy - w tym zakresie polecam kairski cmentarz, na którym mieszka jakieś 3 mln. ludzi. A ludzie jakoś z tym żyją i mają nadzieje na przyszłość. Przy okazji można zaliczyć trochę zabytków - akurat perspektywa tego Kraju daje doskonałe możliwości do tego typu spokojnych i w gruncie rzeczy optymistycznych obserwacji. Odpowiedz Link Zgłoś
zlotamajka Re: widzę ale nie kupuję 29.09.10, 16:27 Tu sie z Toba Walter zgadzam. Bogactwo wcale nie przynosi szczescia wrecz przeciwnie. Biedni ludzie zyja tez blize siebie, wspieraja sie itd. Jedno mnie boli. Przez ostatnie okolo 100 lat ludzi wywalczyli sobie pewne prawa ekonomiczne i standard zycia. Czy mamy to wszystko stracic na rzecz kilku bogaczy i wrocic do slamsow!!! Bo z jednej strony to ma swoje dodatnie strony ale z drugie ile ludzi w tych slamsach umiera z braku podstaw jak zywnosc, schludne i bezpieczne mieszkanie i opieka medyczna!!! Odpowiedz Link Zgłoś
walter622 Re: widzę ale nie kupuję 29.09.10, 16:57 zlotamajka napisała: > wywalczyli sobie pewne prawa ekonomiczne i standard zycia. Niestety, wiele z tych zdobyczy wywalczono na kredyt. Politycy prześcigają się w obietnicach, kokietując wyborców rajem. Trochę z tych obietnic muszą zrealizować, niestety zaciągając przy tym długi. Cały świat dobrobytu, wybudowanego na kredyt na naszych oczach zaczyna się rozsypywać. Najgorsze, że ci co to wszystko spartaczyli usiłują obecnie to naprawiać. Odpowiedz Link Zgłoś
zlotamajka Re: widzę ale nie kupuję 29.09.10, 17:29 Tutaj Walter calkiem sie mylisz. To wszystko to propaganda elit by zabrac ludziom to co wywalczyli. Przez ostatnie 30 lat zarobki przecietnych ludzi spadly ale w tym samym czasie dochody 1% wzrosly 40 razy! Podatki dla bogatych spadly a dla biednych wzrosly. Bankstery nie placa podatkow. Caly ten tak zwany kredyt mozna by latwo zlikwidowac: pierwsze skonczyc wojny drugie: kazac banksterom placic podatki - nie od dochodow ale od obrotow trzecie: zlikwidowac over the counter derivatives Wtedy beda pieniadze na renty, sluzbe zdrowia itd Nastepne: Ty i ja i 90% spoleczenstwa dla politykow sie zbytnio nie liczy bo w koncu to nie my placimy za ich kampanie wyborcze. Ich wyborcami sa ci co placa za te kampanie i ich ci politycy reprezentuja - czyli korporacje i bilionerow. Do dla nich sa te obietnice np. zmniejszenia podatkow itd. Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 Re: widzę ale nie kupuję 29.09.10, 19:08 Już to raz naposałam do Broflovskiego: mam wrażenie, że z Polski jakoś tych problemów nie widać, a przynajmniej nie tak ostro. Polska po komunie miała inną pozycję wyjściową, i skorzystała na wejściu do EU - nastąpiła relatywna poprawa, wiąc pewnie stąd taka optyka. Odpowiedz Link Zgłoś
zlotamajka Re: widzę ale nie kupuję 29.09.10, 19:24 Rzeczywiscie ze moze z polskiej perspektywy tego tak nie widac. I przez ostatnie 10 lat jest relatywna poprawa a raczej stabilizacja - w porownaniu z latami 90tymi. Wielu ludzi dostalo mieszkania komunalne na wlasnosc - za grosze po prostu. Ale juz dla mojego pokolenia tak dobrze nie jest a o nastepnych juz nie mowie. A propaganda tez ludziom wode z mozgu zrobila - komuna = diabel, mozliwosci itd. Ciekawe, ale nie pamietam by ktos za komuny glodowal czy zebral na chleb. A teraz jak przyjezdzam do Polski to na kazdym dworcu widac zebrakow. Nie prosza o pieniadze ale o strawe!!! Az serce sie kraje. Zreszta tu tez nie lepiej. W Toronto cale ulice uslane bezdomnymi i zebrakami. Przy kazdym zjezdzie z autostrady - zebrak. Jedynie dlaczego w Polsce jeszcze nie najgorzez to ze tyle ludzi wyjechalo na roboty. Ale to przeciez praca niewolnicza!!! Pamietam za komuny narzekali ze za takie pieniadze robic nie beda a teraz jezdza i gary myja za kilka euro na godzine i jeszcze sie ciesza. Jak widac Amerykanie maja troche racji - wszystko zalezy od opakowania. Ladne opakowanie to nawet gowna, za przeproszeniem, zjedza i beda sie cieszyc. Odpowiedz Link Zgłoś
br0fl0vski Re: widzę ale nie kupuję 29.09.10, 15:36 wojna ktora ciagle sie toczy to wojna przeciw wlasnemu spoleczenstwu. zewneczne zsztucznie tworzone zagrorzenie tylko ulatwia ten procesz. pozwala na zoraz wieksze ograniczanie praw. Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 Re: widzę ale nie kupuję 29.09.10, 19:05 br0fl0vski napisał: > wojna ktora ciagle sie toczy to wojna przeciw wlasnemu spoleczenstwu. zewneczne > zsztucznie tworzone zagrorzenie tylko ulatwia ten procesz. pozwala na zoraz wi > eksze ograniczanie praw. mam wrażenie, że z polskiej perspektywy jakoś mniej to widać. Odpowiedz Link Zgłoś
br0fl0vski Re: widzę ale nie kupuję 30.09.10, 04:24 w Polsce i krajach z podobnym statusem zmiany zachodza niezauwazalnie i bezbolesnie jak spelnianie standartow unijnych. wystarch w usa wprowadzic przswietlacze na lotniskach i wszyscy je maja. uk przoduje w ilosci kamer przygladajacych sie ludziom. za parenascie lat kamery beda w pacanowie. wazne by zmiany nastepowaly powoli by nikt tego nie zauwazyl Odpowiedz Link Zgłoś
zlotamajka Re: widzę ale nie kupuję 30.09.10, 04:41 Ja to nazywam syndromem zaby. Jesli zabe wrzucic do wrzatku to wyskoczy ale jesli wrzuci sie zabe do zimniej wody i bedzie pomalu dogrzewalu to zaba nawet nie drgnie i nie wiedzac sie ugotuje. Jedyna nadzieja w tym ze teraz podniesli temperature. Moze wiecej ludzi poczuje to goraco i zacznie probowac wyskoczyc. Jedyna w tym nadzieja. Odpowiedz Link Zgłoś
swiblowo Re: droga do trzeciej wojny swiatowej 29.09.10, 23:26 No nie wiem, czy tak wierzyc Davidowi. Zdaje sie, ze wykonczyc nas mialo "globalne pocieplenie" a teraz "globalne przeludnienie". I ta wojna juz trwa. Odpowiedz Link Zgłoś
zlotamajka Re: droga do trzeciej wojny swiatowej 29.09.10, 23:52 To fakt. Ta wojna juz trwa od 60 lat. I zanosi sie ze bedzie trwala nastepne 100. Odpowiedz Link Zgłoś
walter622 Witaj Evo15 29.09.10, 14:43 eva15 napisała: > Tymczasem Walter widzi RW, tam gdzie jej nie ma - czyli w dzisiejszej Rosji. Niestety, wszystkie wymienione zjawiska również występują w dzisiejszej Rosji. Weimarska Republika miała okres "tłustych lat" - podobnie jak Rosja za czasów Putina, lecz obecnie nastały czasy "chudych lat", podobnie jak .... Prócz wymienionych cech jest również kilka zasadniczych, przez Ciebie nie wymienionych, których podobieństwo jest niewątpliwe. Powszechna świadomość porażki - okoliczności i skutki rozpadu ZSRR w dużym stopniu przypominają rozpad Cesarstwa Niemiec. Również obecny system traktowany jest jako obcy i narzucony przez "zwycięzców" (analogia do ultimatum Wilsona). System, który dla wielu jest związany z utratą poprzedniego statusu materialnego i bezpieczeństwa, przez wielu nieakceptowany i nie utożsamiany z interesami własnego Kraju. Odpowiedz Link Zgłoś
przyjacielameryki Re: Witaj Evo15 29.09.10, 15:07 walter622 napisał: > Niestety, wszystkie wymienione zjawiska również występują w dzisiejszej Rosji. > Weimarska Republika miała okres "tłustych lat" - podobnie jak Rosja za czasów P > utina, > lecz obecnie nastały czasy "chudych lat", podobnie jak .... > Prócz wymienionych cech jest również kilka zasadniczych, przez Ciebie nie wymie > nionych, których podobieństwo jest niewątpliwe. > Powszechna świadomość porażki - okoliczności i skutki rozpadu ZSRR w dużym stop > niu przypominają rozpad Cesarstwa Niemiec. Również obecny system traktowany jes > t jako obcy > i narzucony przez "zwycięzców" (analogia do ultimatum Wilsona). System, który > dla wielu > jest związany z utratą poprzedniego statusu materialnego i bezpieczeństwa, prze > z wielu nieakceptowany i nie utożsamiany z interesami własnego Kraju. Sadzisz, że Rosja jest na prostej drodze do powtórki z drogi Niemiec, które jakiś czas temu zawędrowały pod przywództwo A.Hitlera i zniszczyły Europę? Fakt, że po Rosji wszystkiego można się spodziewać, tym bardziej że w tamtych czasach ZSRR(Rosja) szła przez pewien czas podobną drogą jak Hitler tyle, że została przez swojego sojusznika oszukana! Odpowiedz Link Zgłoś
walter622 Re: Witaj Evo15 29.09.10, 15:54 przyjacielameryki napisał: To co zwykle. "Przyjacielu", dzielnie się natrudziłeś, a teraz: spocznij i odmaszeruj do sklepiku z produktem "made in Palikot" - na bełta zasłużyłeś. Odmaszeruj. Odpowiedz Link Zgłoś
przyjacielameryki Re: Witaj Evo15 29.09.10, 16:07 walter622 napisał: > przyjacielameryki napisał: > To co zwykle. > "Przyjacielu", dzielnie się natrudziłeś, a teraz: spocznij i odmaszeruj do skle > piku z produktem "made in Palikot" - na bełta zasłużyłeś. Odmaszeruj. No coś Ty Walter, my wolni ludzie nie maszerujemy! Ale jak to mówią - głodnemu chleb na myśli. Odpowiedz Link Zgłoś
zlotamajka Re: Witaj Evo15 29.09.10, 15:30 Walter, Te zjawiska wystepuja wszedzie bo wszedzie jest ten sam system i jest on narzucony nie tylko na Rosje ale na caly swiat. Kilka krajow jak Iran, Venezuela, Boliwia, Chiny i Rosja proboja sie sprzeciwiac lub prowadza "policy of appeasement". Jesli chodzi o zywciestwo czy "mutually assured destruction" to juz zniklo wraz z ZSSR. Anglo-Amerykanie sa wladcami i nie maja. A elity jak w desperacji to zawsze chwytaly sie wojny. Odpowiedz Link Zgłoś
br0fl0vski Re: Witaj Evo15 29.09.10, 15:32 Walter nastepuje ostatnia faza transformacji do globalnego faszyzmu. w kazdym kraju ma ta transformacja inna forme bo inne sa tam warunki. zostalo moza ze 20 lat. juz dzis jestesmy globalni wystarczy przyjzec sie dokladniej przepisom, wystarczy dokladniej przygladac sie sciekowi informacyjnemu. praktycznie nie ukrywa sie tego bo przecietny cham nie wierzy w to. bedzie to forma naukowa faszyzmu, oparta na "naukowych" podstawach w ktorej czlowiek bedzie zredukowany do roli produktu. www.youtube.com/watch?v=R9Ub6jy6qFA&feature=player_embedded#! www.youtube.com/watch?v=5we_Oe7RvMo&feature=related www.youtube.com/watch?v=jd-FDj4nVIs&feature=related www.youtube.com/watch?v=uH9YPZ7uUPQ&feature=related Odpowiedz Link Zgłoś
walter622 Re: Witaj Br0fl0vski 29.09.10, 15:57 br0fl0vski napisał: > nastepuje ostatnia faza transformacji do globalnego faszyzmu. Br0fl0vski, z całym szacunkiem, ale podziwiam Ciebie za twój niepoprawny pesymizm. Spokojnie, jakoś to będzie. Odpowiedz Link Zgłoś
br0fl0vski Re: Witaj Br0fl0vski 29.09.10, 16:02 ja jestem optymistycznym pesymista. za stary zeby sie bac . moze nawet nie dadza mi czipa i pozwola umrzec smiercia naturalna. natomiast moje dzieci maja przejebane zycie Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 Walterze, Republika Weimarska, Zachód, Rosja 29.09.10, 18:52 Studium porównawcze Republiki Weimarskiej (R.W.) z Zachodem i Rosją: R.W.: Dramatyczne NIE DO SPŁACENIA zadłużenie kraju Zachód: Dramatyczne NIE DO SPŁACENIA zadłużenie poszczególnych krajów Rosja: BRAK zadłużenia kraju zagranicą R.W.: Dramatyczny spadek stopy życiowej w kraju Zachód: Dramatyczny spadek stopy życiowej w kraju (z relatywnie wysokiego poziomu) Rosja: Dość szybki wzrost stopy życiowej w kraju (inna rzecz, że z niskiego poziomu, ale nastrojach społecznych liczy się TREND) R.W: Zanikanie klasy średniej, czyli jej pauperyzacja Zachód: Zanikanie klasy średniej, czyli jej pauperyzacja Rosja: Powolna budowa klasy średniej i wzrost jej zamożności (znów powtarzam, liczy się trend) R.W: Narastające poczucie zagrożenia i niepewności jutra (choćby skutkiem lawinowo rosnącego bezrobocia) Zachód: Narastające poczucie zagrożenia i niepewności jutra (choćby skutkiem lawinowo rosnącego bezrobocia) Rosja: Swiadomość poprawy warunków życia w ostatnim dziesięcioleciu R.W: Całkowity brak zaufania do klasy politycznej powodujący coraz częściej paty wyborcze, rządy mniejszościowe upadki gabinetów (padło ich 20 w ciągu 14 lat) Zachód: Całkowity brak zaufania do klasy politycznej powodujący coraz częściej paty wyborcze (vide choćby Holandia, Belgia), rządy mniejszościowe i upadki gabinetów (vide choćby Włochy) Rosja: Bardzo wysokie notowania przywóców politycznych (tandemu) u społeczeństwa I mogłabym tak dalej wyliczać, ale muszę narazie odejść od kompa. Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 Re: Walterze, Republika Weimarska, Zachód, Rosja 29.09.10, 19:00 Frustracja R.W. zakończyła się nazizmem z jego ograniczeniem wolności jednostki i zbrojeniami a później wojną. Przyjrzyj się wnikliwie temu, co robi obecnie Zachód a co Rosja. Kto w imię "wojny z terroryzmem" ogranicza prawa jednostki (nie mieszkając na Zachodzie nie znasz pewnie szczegółów, co Cię niejako tłumaczy), który kraj wydaje na zbrojenia POŁOWE wszystkich światowych wydatków zbrojeniowych. Które kraje już od lat prowadzą obecnie wojny i nie myślą ich zakończyć? Na końcu R.W. stanął nazizm a później wojna - to była logiczna konsekwencja opisanej powyżej sytuacji w R.W. Czy rzeczywiście sądzisz, że Rosja prze lub będzie przeć do wojny? Odpowiedz Link Zgłoś
zlotamajka Re: Walterze, Republika Weimarska, Zachód, Rosja 29.09.10, 19:05 Ewa musze Cie poprawic. który kraj wydaje na zbrojeni > a POŁOWE wszystkich światowych wydatków zbrojeniowych. Nie polowe ale wiecej niz wszystkie inne kraje razem wziete! Naturalnie USA Odpowiedz Link Zgłoś
zlotamajka Re: Walterze, Republika Weimarska, Zachód, Rosja 29.09.10, 19:07 Wlaczajac naturalnie Rosje i Chiny. Czy to polowa to nie wiem. Matematyka nigdy nie byla moja silna strona. Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 Re: Walterze, Republika Weimarska, Zachód, Rosja 29.09.10, 19:09 Nie mam najnowszych danych, jakiś czas temu czytałam , że 50% światwych wydatków na zbrojenia przypada na USA. Możliwe, że to już jest więcej. Odpowiedz Link Zgłoś
zlotamajka Re: Walterze, Republika Weimarska, Zachód, Rosja 29.09.10, 21:18 Z tego co ja ciagle slysze to USA wydaje oficialnie okolo 1 tryliona rocznie na zbrojenia czyli do pentagonu. Nie sa tu wliczone operacje CIA czy inne tak zwane covert operations czesto oplacane przez pieniadze z handlu narkotykami ktore zostaly przeprane przez Wall St. nie przepranymi tez nie pogardza. Wtedy ta suma jest duzo wieksza. Ale sam trylion to tyle co wszystkie kraje swiata wlacznie wraz z Chinami i Rosja. Czyli gdyby wziasc USA z jednej strony a swiat z drugie to tyle samo wydaja na zbrojenia. Wiec teraz jak tak mysle to rzeczywiscie jest to 50%. Matematyka nigdy nie byla moja silna strona. Wybacz. Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 Re: Walterze, Republika Weimarska, Zachód, Rosja 29.09.10, 22:28 Nie przejmuj się, ja też czasem mylę liczby. Odpowiedz Link Zgłoś
walter622 Re: Walterze, Republika Weimarska, Zachód, Rosja 29.09.10, 20:11 > Czy rzeczywiście sądzisz, że Rosja prze lub będzie przeć do wojny? Nie, obecnie nie widzę żadnych powodów do takiego twierdzenia. Problem polega na czymś innym. R.W. w wersji niemieckiej postrzegamy z perspektywy zamkniętego okresu w historii Niemiec, przy tym z kontekstem okresu III Rzeszy. Natomiast w przypadku Rosji mamy do czynienie z jeszcze "nie zamkniętym" okresem w historii tego Kraju, tj. wiele elementów schyłkowego okresu jeszcze się nie do końca ujawniło - chociażby kwestia kryzysu i jego skali. Problem w przypadku Rosji sprowadza się do stwierdzenia, że obecny system, przez część społeczeństwa jest postrzegany jako obcy, niejako z zewnątrz narzucony i będący pokłosiem rozpadu ZSRR. System ten ewidentnie posiada charakter przejściowy i prawdopodobnie mamy już do czynienia z jego fazą schyłkową, przy tym coraz bardziej ujawnia się jego niewydolność. Co na jego miejsce się pojawi ? - kompletnie nie mam pojęcia (rzecz jasna, muszą się rodzić obawy). Również istotnym jest dostrzeganie, że Rosja w swojej historii "orbitowała" w pięciu (w tym czterech niejako zewnętrznie narzuconych) zupełnie różnych modelach państwowości, których wpływ na obecną i przyszłą sytuację nie można ignorować. Obecne Państwo jest jeszcze stosunkowo młodym i prawdopodobnie będziemy świadkami bardzo istotnych zmian systemowych w tym Kraju. Odpowiedz Link Zgłoś
jk2007 Apokalipsa od Waltera a Rosja 29.09.10, 21:34 walter622 napisał: > Problem w przypadku Rosji sprowadza się do stwierdzenia, że obecny system, przez część społeczeństwa jest postrzegany jako obcy, niejako z zewnątrz narzucony i będący pokłosiem rozpadu ZSRR. System ten ewidentnie posiada charakter przejściowy i prawdopodobnie mamy już do czynienia z jego fazą schyłkową, przy tym coraz bardziej ujawnia się jego niewydolność. Co na jego miejsce się pojawi? - kompletnie nie mam pojęcia (rzecz jasna, muszą się rodzić obawy). "Поймите...что Россия никогда ничего не имела общего с остальною Европою; что история её требует другой мысли, другой формулы..." А.С.Пушкин Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 Re: Apokalipsa od Waltera a Rosja 29.09.10, 22:14 Tu się wielki mistrz pióra jednak mylił. Cała kultura rosyjska (literatura, poezja, muzyka, malarstwo) nie jest azjatycka lecz europejska i w Europie znana, wlacznie z Puszkinem. Odpowiedz Link Zgłoś
walter622 Re: Apokalipsa od Waltera a Rosja 29.09.10, 22:31 eva15 napisała: > Tu się wielki mistrz pióra jednak mylił. Chyba nie. Wypowiadał się odnośnie pojmowania rosyjskiej historii. Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 Re: Apokalipsa od Waltera a Rosja 29.09.10, 22:42 walter622 napisał: > eva15 napisała: > > Tu się wielki mistrz pióra jednak mylił. > Chyba nie. Wypowiadał się odnośnie pojmowania rosyjskiej historii. OK, ale popatrz jak np. bardzo się od siebie różnią historia takiej GB i Polski. Czy z tego wynika, że jeden z tych krajów nie jest europejski? Odpowiedz Link Zgłoś
jk2007 Re: Apokalipsa od Waltera a Rosja 29.09.10, 23:02 walter622 napisał: Wypowiadał się odnośnie pojmowania rosyjskiej historii. "В Европе верят в аристократию, одни чтоб её презирать, другие - чтоб ненавидеть, третьи -чтоб разжиться с неё, из тщеславия, и т.д. В Росии ничего этого нет. Здесь в неё просто не верят." А.С.Пушкин Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 Re: Apokalipsa od Waltera a Rosja 29.09.10, 22:35 Koniec XIX w. i pocz. XXw. to był chyba okres największej symbiozy kulturowej Rosji z Europą, przy czym to Rosja wnosiła do Europy mnóstwo nowego i wpływała kulturowo na elity. Rewolucja to przerwała. Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 Re: Apokalipsa od Waltera a Rosja 29.09.10, 22:38 Zeby wyslić się jaśniej: Puszkin ma o tyle rację, że Rosja jest w wielu elementach INNA. Pytaniem jest - czemu ta jej inność nie miałaby być częścią składową Europy, skoro no. taka GB, Portugalia, Polska czy Rumunia też są różne? Odpowiedz Link Zgłoś
jk2007 Re: Apokalipsa od Waltera a Rosja 29.09.10, 23:25 eva15 napisała: > Pytaniem jest - czemu ta jej inność nie miałaby być częścią składową Europy nie chce byc zlosliwy Варшава имеет "невероятное сходство" с Москвой, говорит Фонвизин. www.fonvisin.net.ru/lib/ar/author/830 Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 Re: Apokalipsa od Waltera a Rosja 30.09.10, 00:17 Będź złośliwy i wyjaśnij, nie mam po nocy energii do przebijania się przez długi rosyjski tekst. Odpowiedz Link Zgłoś
walter622 Antyapokalipsa od Waltera a Rosja 30.09.10, 00:28 Całe szczęście, że JK2007 nie zamieścił na forum polemiki tego "pererusskiego" Denisa von Wiesen'a z carycą Katarzyną - lektura na kilka tygodni murowana (b. ciekawa) . Odpowiedz Link Zgłoś
walter622 Dzięki 29.09.10, 22:24 jk2007 napisał: "Поймите...что Россия никогда ничего не имела общего с остальною Европою; что история её требует другой мысли, другой формулы..." А.С.Пушкин Genialne słowa, genialnego Poety. Gdy wertuje się tomy Karamzina, Kluczewskiego, Sołoviova dochodzi się do zaskakującego wniosku, że historia Rosji składa się z ciągłych cyklów tworzenia się na jej ziemiach państwowości, jej rozkwitu i tragicznego jej unicestwienia. Na ruinach poprzedniej pojawia się z mozołem budowana kolejna, coś z poprzedniej przejmująca, a zarazem będąca jej całkowitym zaprzeczeniem. Budowana zawsze z niesamowitym poświęceniem w obliczu bardzo poważnego zewnętrznego zagrożenia. Teraz jesteśmy świadkami początku kolejnego takiego cyklu - budowy współczesnej Rosji na ruinach Kraju Rad. Odpowiedz Link Zgłoś
mara571 a ktory okres historyczny w dziejach Rosji 29.09.10, 22:30 byl dla "mas" najlepszy? Bo ja mam zawsze wrazenie, ze z punktu widzenia wartosci zachodniej cywilizacji zaden. Ale jak pytam Rosjan do dostaje najczesciej dwie odpowiedzi: czasy Piotra Wielkiego albo wczesnego Brezniewa. Odpowiedz Link Zgłoś
walter622 Re: a ktory okres historyczny w dziejach Rosji 29.09.10, 22:55 mara571 napisała: > byl dla "mas" najlepszy? Dość skomplikowane pytanie - zwykle taki okres to odcinek czasowy kilku/kilkunastu pokoleń. > wczesnego Brezniewa. Nie dziwota, lecz prawdopodobnie wynika to z ich subiektywnej oceny (porównania przed i po). No cóż czasy rządów Breżniewa były fazą szczytową okresu "państwowości bolszevickiej", więc w pewnym stopniu twoi znajomi mogą mieć rację. > czasy Piotra Wielkiego Tu akurat się mylą. Okres rządów Piotra Wielkiego dla "mas" wiązał się z wyjątkowo dużym obciążeniem. Nieustanne wojny oraz całkowita przebudowa państwa spowodowała kolosalne fiskalne obciążenie i braki ludności (praktycznie totalna mobilizacja spustoszyła podstawy agrarnej gospodarki) - z "dołka" wyszli dopiero po jakiś 50 latach. Jego rządy akurat przypadają na początkową fazę okresu, który zakończył się wraz z rewolucją bolszevicką. Odpowiedz Link Zgłoś
mara571 moze miejsce urodzenia i czasow 29.09.10, 23:12 mlodosci cos tlumaczy: dwie osoby pochodza z St. Petersburga. Co do Brezniewa, to ja tez mam takie wrazenie. Z tym, ze to mlodzi ludzie, ktorzy byli za brezniewowskich czasow schylkowych dziecmi. A potem wyjechali z ZSSR. Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 Re: a ktory okres historyczny w dziejach Rosji 29.09.10, 23:28 walter622 napisał: > Jego rządy akurat przypadają na początkową fazę okresu, który zakończył się wra > z z rewolucją bolszevicką. Tu coś jest na rzeczy. Ciekawe spojrzenie. Odpowiedz Link Zgłoś
jk2007 Re: a ktory okres historyczny w dziejach Rosji 29.09.10, 23:41 Iwan Grozny, Piotr I i J.Stalin - ojcy rosyjskiej panstwowosci Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 Re: a ktory okres historyczny w dziejach Rosji 29.09.10, 23:44 jk2007 napisał: > Iwan Grozny, Piotr I i J.Stalin - ojcy rosyjskiej panstwowosci SZOWINISTA! A Kaśka Wielka gdzie? Odpowiedz Link Zgłoś
jk2007 Re: a ktory okres historyczny w dziejach Rosji 30.09.10, 22:00 eva15 napisała: >A Kaśka Wielka gdzie? "Униженная Швеция и уничтоженная Польша, вот великие права Екатерины на благодарность русского народа. Но со временем история оценит влияние её царствования на нравы, откроет жестокую деятельность её деспотизма под личиной кротости и терпимости, народ, угнетенный наместниками, казну, расхищенную любовниками, покажет важные ошибки её в политической экономии, ничтожность в законодательстве, отвратительное фиглярство в сношениях с философами её столетия - и тогда голос обольщённого Вальтера не избавит её славной памяти от проклятия России." А.С.Пушкин Odpowiedz Link Zgłoś
romrus Re: a ktory okres historyczny w dziejach Rosji 30.09.10, 00:03 mara571 napisała: > byl dla "mas" najlepszy? > Ale jak pytam Rosjan do dostaje najczesciej dwie odpowiedzi: czasy Piotra Wielk > iego albo wczesnego Brezniewa. Ze wzgliadu na postep i rozwoj panstwa - czasy Piotra Wielkiego. Dla zwykego, przecietniego czlowieka - czasy Brezniewa, racziej sriedniego, lata 1970-80. >Bo ja mam zawsze wrazenie, ze z punktu widzenia wartosci zachodniej cywilizacji zaden. Prawie racja, ale dla mlodych, ambitnych i bystrych ten czas - dzisiaj. Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 Re: Dzięki 29.09.10, 22:33 walter622 napisał: > Genialne słowa, genialnego Poety. Bardzo europejskiego i w Europie znanego... > Gdy wertuje się tomy Karamzina, Kluczewskiego, Sołoviova dochodzi się do zaskak > ującego wniosku, że historia Rosji składa się z ciągłych cyklów tworzenia się n > a jej ziemiach państwowości, jej rozkwitu i tragicznego jej unicestwienia. To prawda. Rosja to taka wańka wstańka o braku spokojnej ciągłości w przeciwieństwie np. do GB. >Na ruinach poprzedniej pojawia się z mozołem budowana kolejna, coś z poprzedniej przejmująca, a zarazem będąca jej całkowitym zaprzeczeniem. Podobnie jak Niemcy po wojnie. > Budowana zawsze z ni esamowitym poświęceniem w obliczu bardzo poważnego zewnętrznego zagrożenia. Swięte słowa. Trudno chyba o inny kraj, na który by się od wieków tak w kółko zasadzano. Odpowiedz Link Zgłoś
mara571 nietrudno, to Polska na ktora 29.09.10, 22:48 zasadzali sie zarowno Niemcy jak i Rosja. Odpowiedz Link Zgłoś
jk2007 Re: Dzięki 29.09.10, 22:53 eva15 napisała: Rosja to taka wańka wstańka o braku spokojnej ciągłości w przeciwieństwie np. do GB. brak spokojnej ciągłości? Odwrotnie. I bezwgledna rywalizacja. Rosja i GB - "заклятые друзья" Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 Rosja a GB 29.09.10, 23:16 GB nigdy nie była zagrożona z zwenątrz, mogła spokojnie rozwijać swą państwowość. Nie przypadkiem też jako pierwsza wprowadziła elementy demokracji, bo demokracja to POLUZOWANIE, a poluzowanie może nastąpić tylko wtedy, gdy nie ma zagrożeń. A propos zakliatych druziej: żadnemu chyba krajowi Rosja nie zawdzięcza tyle złego, co GB. W XIX/pocz. XX w. w walce o Azję Srodkową między GB a Rosją, GB sięgnęła jako bodaj jedna z pierwszych do metod medialnej dyfamacji i prezentowała Rosję w europejskiej prasie jako wyjątkowo nieludzką, niecywilizowaną dzicz niezdolną do życia wg europejskich reguł. Odpowiedz Link Zgłoś
jk2007 Re: Dzięki 29.09.10, 23:12 walter622 napisał: Budowana zawsze z niesamowitym poświęceniem w obliczu bardzo poważnego zewnętrznego zagrożenia. Датчанин по крови Владимир Даль: «Ни прозвание, ни вероисповедание, ни самая кровь не делают человека принадлежностью той или другой народности. Дух, душа человека – вот где надо искать принадлежности его к тому или другому народу. Чем же можно определить принадлежность духа? Конечно, проявлением духа – мыслью. Кто на каком языке думает, тот к тому народу и принадлежит. Я думаю по-русски». Odpowiedz Link Zgłoś
swiblowo Re: Dzięki 29.09.10, 23:23 A niedurno powiedziane. jk2007 napisał: > Датчанин по к > рови Владими& > #1088; Даль: «Ни про > ;звание, ни веl Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 Język a przynależność do narodu 29.09.10, 23:25 jk2007 zacytował: Кто на каком языке думает, тот к тому народу и принадлежит. Nie takie to proste, tak rozumując nie powinnien istnieć naród żydowski. Wszak przez wieki nie używał hebrajskiego - czyli swego języka i posługiwał się albo językami krajów zamieszkania albo mieszanką - nowomową, zlepkiem cudzych języków (np. w Europie środkowej tym zlepkiem był jidisch). Odpowiedz Link Zgłoś
jk2007 Re: Język a przynależność do narodu 29.09.10, 23:30 eva15 napisała: > Nie takie to proste, tak rozumując nie powinnien istnieć naród żydowski. a co ma Lenin, Putin, czy Miedwiediew do istnienia narodu zydowskiego? Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 Język a przynależność do narodu 29.09.10, 23:43 > a co ma Lenin, Putin, czy Miedwiediew do istnienia narodu zydowskiego? Lenin co nieco po mamie Blank ma., co do Miszy nie wiem, co Putina wątpię... Rozumiem, że żydowski brak odniesienia do języka jako fundamentu indentyfikacji narodowej traktujesz jako wyjątek, tymczasem tak nie jest. Dość podobnie jak u Zydów jest u muzułmanów. Powiem na przykładzie Niemiec: możesz nauczyć muzułmanina, czyli na ogół Turka, perfekt po niemiecku, może on prawie nie znać tureckiego lub jedynie b. kulawo (rzadkie wyjazdy do Turcji na urlop) - a MIMO to pozostaje muzułmaninem i Turkiem. W tym właśnie tkwi cały błąd dzisiejszej zupełnie idiotycznie prowadzonej dyskusji integracyjnej w Niemczech. Niemieccy Gutmeschnen (czyli naiwni poczciwcy) wierzą, że JEZYK zapewni integrację. W tym sensie niczego się nie nauczyli. Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 Re: Język a przynależność do narodu 29.09.10, 23:53 Język to tylko narzędzie, środek wyrazu, nazwisko to tylko ochrona przed słotą, czyli ubranie, które należy zmieniać i dopasowywać do (nie)pogody. Co więc decyduje o przynależności do narodu? Jak myślisz? Odpowiedz Link Zgłoś
zlotamajka Re: Język a przynależność do narodu 30.09.10, 00:04 Tylko ze islam to wyznanie religijne, religia ktora nie ma nic wspolnego z narodowoscia. Chrzescijanie tez wieloma jezykami mowia. Choc w niemieckim spoleczenstwie ktore jest albo chrzescijanskie albo nie religijne beda tworzyli odrebna grupe. Jesli chodzi o integracje w sensie ze Turek czy Polak, czy Rosjanic widzi sie jako Niemiec, Kandyjczyk czy Amerykanin to zajmie przynajmniej dwa pokolenia. Za wczesnie wynosic wnioski. Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 Swiatowi globaliści i nacjonaliści 30.09.10, 01:06 Chrześcijanie i muzułmanie to GLOBALISCI - pochodzenie, przynależność narodowa nie są u nich ważne. Ważna jest tylko przynależność religijna, idologiczna. Tak samo jak dla wspóczesnych multinacjonalnych koncernów przynależność do FIRMY. Spoiwem tych religijnie motywowanych i tych kasą motywowanych jest wspólna wiara ( w Boga lub pieniędz) i do tej wiary każdy ma prawo i dostęp, jeśli tylko zechce i potrafi. Zydzi na tym tle to nacjonaliści - pochodzenie i religia splatają się pojęcie przynależności narodowej, której z zewnątrz nie da się przebić. . I jedni i drudzy olewają tak na prawdę język jako podstwawę samoidentyfikacji. Nie w języku rzecz, jak spojrzeć głębiej.. Odpowiedz Link Zgłoś
zlotamajka Re: Swiatowi globaliści i nacjonaliści 30.09.10, 01:28 Jesli chodzi o Zydow to trzeba rozdzielic syjonizm ktory jest zydowskim nacjonalizmem a wrecz faszyzmem a judaizmem. Raz slyszalam rozmowe z jednym rabbi ktory mowil ze wedlug judaizmu Zydzi nie powinni miec panstwa a zyc w diasporze aby pamietac tymczasowsc naszego pobytu na ziemi. Naturalnie zaraz na mnie naleca ze chce zniczenia panstwa Izrael i zem antysemicka. Rabbi to mowil a nie ja. Syjonisci stworzyli ten Zydowski nacjonaliz i faszystowski rezim w Izraelu. Jesli chodzi o jezyki to Chrzescijanie mieli wspolny jezyk: Zachodni Chrzescijanie mieli lacine a wschodni greke. Ale niestety od czasu renesansu nasza kultura i stala sie coraz bardziej antyreligijna albo sekularna. Muzulmanie maja tez wspolny jezyk a jest nim arabski. Roznica miedzy Chrzescijanami a Muzulmanami to jest taka ze Chrzescijanie w wielkiej mieze nie tylko stracili swoja religia ale wiare w Boga. A Muzulmanie nie i powiem wiecej: po czesci walcza przeciw inwazji nie tylko tych wojsk ale bezboznej kultury. I musze sie z nimi zgodzic. Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 Re: Język a przynależność do narodu 30.09.10, 01:10 zlotamajka napisała: > Tylko ze islam to wyznanie religijne, religia ktora nie ma nic wspolnego z naro > dowoscia. W przypadku chrześcijan i muzułmanów nie - to ponadnarodowi globaliści wg. wspóczesnego języka (piszę o tym poniżej). Ale wbrew pozorom to nie globaliści są zwycięzcami, tego co się aktualnie wyprawia, oni są ofiarami. Odpowiedz Link Zgłoś
jk2007 Re: Język a przynależność do narodu 30.09.10, 21:50 eva15 napisała: co Putina wątpię... www.pseudology.org/evrei/Putin_roots.htm Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 Re: Język a przynależność do narodu 01.10.10, 00:17 No, jak ktoś jest głupi, to niech sobie będzie. Ale jak jest inteliigentny i skuteczny to musi być .... no kim? Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 Re: Walterze, Republika Weimarska, Zachód, Rosja 29.09.10, 22:26 walter622 napisał: > Problem polega na czymś innym. R.W. w wersji niemieckiej postrzegamy z perspekt > ywy zamkniętego okresu w historii Niemiec, przy tym z kontekstem okresu III Rze > szy. Natomiast w przypadku Rosji mamy do czynienie z jeszcze "nie zamkniętym" okresem w historii ii tego Kraju, tj. wiele elementów schyłkowego okresu jeszcze się nie do końca > ujawniło Na Zachodzie to też nie koniec historii i też wiele elemetów schyłkowych jeszcze się nie ujawniło. Użyłeś porównania z R.W. zapewne po to, by zwrócić uwagę na niebezpieczeństwa takiej sytuacji. Tymczasem ta sytuacja przystaje do Zahcodu nie do Rosji. > Problem w przypadku Rosji sprowadza się do stwierdzenia, że obecny system, prze > z część społeczeństwa jest postrzegany jako obcy, niejako z zewnątrz narzuc > ony i będący pokłosiem rozpadu ZSRR. System ten ewidentnie posiada charakter pr > zejściowy i prawdopodobnie mamy już do czynienia z jego fazą schyłkową, przy ty > m coraz bardziej ujawnia się jego niewydolność. Co na jego miejsce się pojawi > ? - kompletnie nie mam pojęcia (rzecz jasna, muszą się rodzić obawy). Czy carat był narzucony? Bo system radziecki na pewnop. Ale obecny ma wiącej wspólnego jednak z caratem i świadomie w pewnych elementach do niego nawiązuje. > Również istotnym jest dostrzeganie, że Rosja w swojej historii "orbitowała" w pięciu > (w tym czterech niejako zewnętrznie narzuconych) zupełnie różnych modelach > państwowości, których wpływ na obecną i przyszłą sytuację nie można ignorować. Jakie konkretnie masz na myżli. Mnie przychodzi tylko carat i komunizm do głowy. No wcześniej system książęcy, w czasach feudalnych. > Obecne Państwo jest jeszcze stosunkowo młodym i prawdopodobnie będziemy świadka > mi bardzo istotnych zmian systemowych w tym Kraju. Jeżeli z zewnątrz nic złego się nie wydarzy, co by wpłynęło negatywnie na rozwój wypadków w Rosji, to nie sądzę, by od wewnątrz coś się zasadniczo zawaliło. Zmiany personalne zapewne będą, ale główna linia chyba zostanie. Mogą być jedynie korekty. Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 Sorry za ciągle przestawianie liter 29.09.10, 22:45 Sorry za ciągle przestawianie liter, ale do zwykłego u mnie przestawiania dochodzi fakt, że mam lewą rękę w szynie - ze wzgl. na stan zapalny. No i tłukę tą szyną niechcący o klawiaturę. Odpowiedz Link Zgłoś
walter622 To robota na doktorat 30.09.10, 00:00 eva15 napisała: > Jakie konkretnie masz na myśli. Mnie przychodzi tylko carat i komunizm do głowy > No wcześniej system książęcy, w czasach feudalnych. Właściwie tym pytaniem zmuszasz mnie do pisania na tym forum doktoratu, bowiem w paru słowach nie da się tego wszystkiego wyjaśnić - trzeba rozbić na okresy i każdy z okresów analizować. Skrótowo i dość prymitywnie. I. Okres do mongolski - tworzenie państwowości, gdzie zasadniczym czynnikiem państwotwórczym byli Wariagowie (czyli element ewidentnie obcy). Główne stałe zagrożenie z kierunku płd.-wsch. - Państwa i związki plemienne Wielkiego Stepu. Finał - najazd tataro-mongolski. II. faza przejściowa - okres zależności od tataro-mongołów (różne formy). Tworzenie na bazie W.Ks. Włodzimierskiego i następnie Ks. Moskiewskiego państwowości z czytelnymi zapożyczeniami z Jassy (czyli znów element całkowicie obcy). III. Okres do Dymitriady Tworzenie państwa Rosyjskiego (bardzo czytelne elementy Jassy i Bizancjum - odsyłam do fenomenalnej pracy E. Kulpina. Złota Orda. Problemy genezy państwa rosyjskiego - 9 nakładów w ciągu 12 lat.) Główne stałe zagrożenie - z wszystkich kierunków. Finał - Dymiriada IV. Okres od Dymitriady do Piotra Wielkiego Ekspansja w kierunku wschodnim. Próby wygenerowania własnego modelu. Główne stałe zagrożenie - pln.-zach. (Szwecja), zach.(Rzeczpospolita) płd.zach (Turcja). V. Od Piotra Wielkiego do rewolucji b. Tworzenie monarchii na wzór europejski (czyli znów element całkowicie obcy) Przełamanie zagrożenia ze strony Szwecji i Turcji. Ekspansja we wszystkich kierunkach. VI. Po rewolucji Nie wymaga komentarzy (ewidentnie czynnik całkowicie obcy) VII. Po rozpadzie ZSRR Wymaga długich komentarzy (również czynnik całkowicie obcy) Każdy okres rozpoczyna się w warunkach bardzo poważnego zewnętrznego zagrożenia. W kolejnej fazie mamy przełamanie zagrożenia i w końcowej rozpad. Tylko w okresie od Dymitriady do Piotra Wielkiego mamy do czynienia z próbą wygenerowania własnego modelu państwowości - wszystkie pozostałe bazowały na zewnętrznych zapożyczeniach i nie były oparte na własnym ewolucyjnym rozwoju. Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 Rosja w pigułce Waltera 30.09.10, 00:43 Walter, dzięki za opis to niezwykle ciekawe, dobrze na skróty podane, zapewne do tego (już nie po nocy) wrócę. Zastanowiło mnie tylko jedno - czemu opisujesz historię Rosji dopiero od okresu napadu Mongołów? Przecież ona właśnie wcześniej, PRZED tym napadem ustawiła zwrotnice na ZACHOD. Pododobnie jak i Polska (chrzest). Tyle, że Rosja w greckim (prawosławnym) a nie rzymskim rytuale. I to w tym tkwi najwyraźniej różnica, odmienność Rosji w zastępstwie nieistniejącego już Bizacjum po dziś dzień. Tam w Bizacjum był inny system wartości (Arystoteles i np. jego podejście do własności szeroko się kłania) . Poczytaj historię schizmy, ideę Bizancjum - to ważny klucz do zrozumienia stosunku Zachodu do Rosji. Co najśmieszniejsze ten klucz funkcjonuje nadal, po dziś dzień, mimo, że Zachód uwolnił się od przeżytku tego opium dla ludu jakim jest religia (ha, ha, Marx wyje w grobie ze śmiechu). Odpowiedz Link Zgłoś
walter622 To już bedzie habilitacja 30.09.10, 01:19 eva15 napisała: > Zastanowiło mnie tylko jedno - czemu opisujesz historię Rosji dopiero od okres > u napadu Mongołów? Wymagasz bym pisał jeszcze habilitację? Więc skrótowo i prymitywnie. W przed-mongolskim okresie decydującym było zagadnienie Wariagów. Natomiast zagadnienie chrztu nie posiadało aż tak istotnego (w tym czasie) znaczenia - co można zaobserwować chociażby w powinowactwie książąt ruskich z arystokracją ludów koczowniczych Wielkiego Stepu i w okresie późniejszym bardzo ciekawego stosunku tataro-mongołów do cerkwi prawosławnej. Czynnik religijny zaczął posiadać zasadnicze znaczenie dopiero z chwilą rozpoczęcia ekspansji Ks. Moskiewskiego (czyli gdzieś w początkach panowania Ivana Groznego) na przestrzeń post-ordyńską - czytelny podział na chrześcijan ("nasi") i muzułmanów ("obcy"). Lecz ten podział nie występował w relacjach w kierunku zachodnim. Kolejnym wstrząsem była Dymitriada, kiedy uświadomiono sobie również odrębność w relacjach z zachodem - czytelny podział na prawosławnych ("nasi") i łacinników ( "obcy") - ten element miał zasadnicze znaczenie przy próbach konstrukcji własnego "modelu". Rosja prawosławna "przespała" wszystkie te zawirowania z soborem w Konstancji i zdobyciem przez łacinników Konstantynopola - mieli w tym czasie własne bardziej poważne problemy. Wraz z dojściem do władzy Piotra Wielkiego, gdy pojawił się problem dynastyczny, mamy do czynienia z ciekawym epizodem porozumienia królewieckiego - swoistego "powinowactwa" prawosławia i protestantyzmu na mocy którego możliwym było zawieranie małżeństw prawosławnego domu panującego z księżniczkami/książętami protestanckimi (lecz nie katolickimi). Odpowiedz Link Zgłoś
jk2007 To już bedzie drugi Brezniew 30.09.10, 21:15 ktory plakal gdy czytana mu "Malaja Ziemla". Chociaz w odroznieniu od Waltera odroznial Tatarow od Mongolow... Odpowiedz Link Zgłoś
walter622 Re: To już bedzie drugi Brezniew 30.09.10, 21:57 jk2007 napisał: >Chociaz w odroznieniu od Waltera o droznial Tatarow od Mongolow... Wyobraź sobie, że odróżniam Tatarów od Mongołów. Pretensje mógłbyś kierować do rosyjskich naukowców, że najazd Batu na Ruś nazywają "tatro-mongolskim naszedstwiem", z nim związany okres - "tataro-mongolskie igo" a Wołżskich Bołgarów z kompletnie niewiadomych przyczyn nazwali "Tatarami". Wystarczy chociażby wziąć do ręki pracę B.Grekowa, A. Jakubowskiego Złota Orda i jej upadek by o tym się przekonać. Odpowiedz Link Zgłoś
jk2007 Re: To już bedzie drugi Brezniew 30.09.10, 22:17 walter622 napisał: > Wyobraź sobie, że odróżniam Tatarów od Mongołów. owszem, zas ja wystepuje jako "застрельщик" dyskusji В начале XVIII века Петр 1 основал Российскую Академию наук. На историческом отделении Академии наук за 120 лет её существования было 33 академика-историка. Из них только трое русских, включая М.В. Ломоносова, остальные - немцы. Историю Древней Руси до начала XVII века писали немцы, причем кое-кто из них даже не знал русского языка! Этот факт хорошо известен профессиональным историкам, но они не прикладывают никаких усилий, чтобы внимательно просмотреть, какую историю написали немцы. www.slavyanin.info/node/40?page=15,0 Odpowiedz Link Zgłoś
walter622 To już bedzie drugi doktorek 30.09.10, 22:50 jk2007 napisał: > owszem, zas ja wystepuje jako "застрельщик" dyskusji Innymi słowy zastępujesz doktorka, puki ten wymienia pampersa ? Akurat w sprawach ordyńskich kiepski zamiar - prócz Grekowa/Jakubowskiego nic solidnego w języku polskim się nie ukazało, choć pierwsze wydanie ich dzieła to chyba 1935 r. Jeżeli masz czas i ochotę w tę problematykę się wgłębić to polecam R.Poczekajewa Carów ordyńskich (świetnie napisane, tylko dlaczego takie drogie?) i jego wcześniejszą publikację o Batu, E. Kulpina. Złota Orda. Problemy genezy państwa rosyjskiego (którego już wspomniałem), W.Jegorowa Historyczna geografia Złotej Ordy, D. Ischakowa Tursko-tatarskie państwa. Jako ciekawostkę możesz poczytać sobie I.Zajcewa Między Moskwą i Stambułem - między innymi o "wpadkach" historyków na poważnie traktujących kroniki cerkiewne (okazuje się, że za Iwana Groznego skryby wszystko przerobili - nawet usunęli wstydliwy rok z życiorysu Aleksandra Newskiego - dobrze, że o tym nie wiedzieli głosujący na niego w programie N.Michałkowa) oraz o genezie pojęcia "Tatarzy" w rosyjskiej nauce. No i rzecz, oczywista I tom W.Tizenhauzena (o ile uda się Tobie tą pozycję zdobyć). No, a po tym porozmawiamy o ordyńcach. Zdziwisz się, ale teraz pracuję nad pewnym państwem ze stolicą w Kasimowie. Odpowiedz Link Zgłoś
jk2007 Re: To już bedzie drugi doktorek 30.09.10, 23:34 walter622 napisał: > Innymi słowy zastępujesz doktorka, coz za ironia! Nie moge popisac sie taka wiedza jak nasz doktorek. Co do dyskusji - mit o "tataro-mongolach" przypomina mnie pojecie "soviecki narod". (a propos, co za roznica pomiedzy Nohajcami a Tatarami?). > Jako ciekawostkę możesz poczytać sobie I.Zajcewa Między Moskwą i Stambułem tez polecam Илья Владимирович Зайцев "Астраханское ханство" (Москва, издательство "Наука", 2004 год - первое издание и 2006 год - второе издание - оба тиража по 1000 экземпляров). > Zdziwisz się, ale teraz pracuję nad pewnym państwem ze stolicą w Kasimowie. Serdecznie zycze pomyslnosci! Moze sie przyda kasimov.h1.ru/kasimov/kasim_raskaz1.htm Odpowiedz Link Zgłoś
walter622 Re: To już bedzie drugi doktorek 01.10.10, 00:50 jk2007 napisa > Co do dyskusji - mit o "tataro-mongolach" przypomina mnie pojecie "soviecki narod" Problem w tym, ze etnicznych Tatarów Czingis-khan wyciął "do osi" a resztę wcielił do pozostałych plemion, w związku z czym mówienie o "Tatarach" jest nieporozumieniem. > roznica pomiedzy Nohajcami a Tatarami? No z Tatarami sprawa już jasna - wycieli ich "do osi" i wycieli "białą kość". Nohajcy byli jednym z plemion wchodzących w skład Mangickiego Ułusu - i z niezrozumiałych przyczyn ten Ułus w Rosji zwano Nohajską Orda , gdy faktycznie to był "Omak Mangytów". Sami Mangyci początkowo zajmowali tereny w rejonie Jaika i Emby i wchodzili w skład lewego skrzydła Ułusu Dzuczi - Kok Ordu. Następnie podlegali Szibanidom ( Tiumeńskim) i wchodzili w ich prawe skrzydło. W 1481 r. wspólnie z Sibanidami rozgromili Wielką Ordę i z czasem zajęli ich tereny. Gdzieś od 1502 r. byli samodzielni - tworząc wspomniany Ułus (choć nie mieli chana - jedyny taki przypadek) . Byli koalicjantem Moskwy w walkach przeciw Kazańskiemu Chaństwu. Na ten temat polecam - Trepawłova . Wskazanego I. Zajcewa mam. Odpowiedz Link Zgłoś
jk2007 witaj Walterze! 01.10.10, 18:34 Serdecznie dziekuje za poswiecenie! Temat naprawde jest bardza ciekawy... Odpowiedz Link Zgłoś
jk2007 Re: To już bedzie drugi doktorek 30.09.10, 23:46 walter622 napisał: > No i rzecz, oczywista I tom W.Tizenhauzena (o ile uda się Tobie tą pozycję zdobyć). moze byc w bibliotece KUL (Lublin) Сборник материалов относящихся к истории Золотой Орды В. Тизенгаузена. — СПб.: 1884. Odpowiedz Link Zgłoś
walter622 Re: To już bedzie drugi doktorek 01.10.10, 01:01 k2007 napisał: > moze byc w bibliotece KUL (Lublin) Zgadza się. W 2003 r. było jego wznowienie z serii SII/ZOwI (faktycznie "podpisnoje", ale się załapałem) - teraz czekamy na kolejnych 4 tomy z tej serii. Odpowiedz Link Zgłoś
jk2007 Re: To już bedzie drugi doktorek 01.10.10, 00:10 walter622 napisał: > No i rzecz, oczywista I tom W.Tizenhauzena (o ile uda się Tobie tą pozycję zdobyć). library.sgu.ru/djvu/t.html Odpowiedz Link Zgłoś
uran.ja2 wojna jest chyba nieuchronna, ale mysle, 29.09.10, 02:39 ze ci ktorzy ja wywolaja sami na niej tez przepadna. To bedzie jedyna satysfakcja. Odpowiedz Link Zgłoś
misterpee Re: sadzimy ze jak dotad 29.09.10, 03:57 kazdy kto wywolal wojne byl przegranym. Hitler, Bolszewicy, Napoleon ... ale czyzby, Hitler, Bolszewicy otrzymali finanse i pomoc od innych, oni dale j robia nowe wojny. Odpowiedz Link Zgłoś
zlotamajka Re: sadzimy ze jak dotad 29.09.10, 04:27 To jest wlasnie caly geniusz banksterow: finansuja obie strony konfliktu i zbieraja zyski. Ale zdaje sie ze teraz to juz poszli za daleko. Ograbili juz caly swiat! Teraz wlasnie dokanczaja. I to nie tylko finansowa ale tak ekologicznie ale tez potencial ludzki/robotniczy. Juz im duzo do ograbywania nie zostalo. A potem to ta cala piramida padnie. Oni z tej chciwosci, paranoji, rzadzy wladzy nie zdaja sobie sprawe ze pod soba galazke podcinaja. Psychopaci po prostu. Odpowiedz Link Zgłoś
lwowiak51 Re: sadzimy ze jak dotad 29.09.10, 12:28 dlaczego podcinaja galaz? Ja bede mial wszystko a Ty nic. Odpowiedz Link Zgłoś
br0fl0vski Re: sadzimy ze jak dotad 29.09.10, 15:40 nikt galezi nie podcina wszystko idzie zgodnie ze skryptem. ostatnia faza to redukcja populacji niepotrzebnych zjadaczy chleba czyli chamow ich przeogromna liczba spedza sen z oczu przyzwoitym "ludziom" Odpowiedz Link Zgłoś
przyjacielameryki Re: droga do trzeciej wojny swiatowej 29.09.10, 13:05 Kraje demokratyczne nigdy nie wywoływały wojen światowych!!!! Ale faktycznie, jest zagrożenie ze strony krajów bandyckich a także niejasnej polityki gospodarczej Chin i jej związku z Rosją w eliminowaniu wpływów USA z Azji. Dochodzi terroryzm gospodarczy w tym surowcowy! Świat powinien rozwijać się w oparciu o filozofię współpracy, zaufania i zrównoważonego rozwoju ale to nie wychodzi!!!!!!!! Historia ludzkości natomiast pokazuje, że wojny zawsze były. Pytanie jest kiedy to nastąpi a nie czy w ogóle nastąpi! Odpowiedz Link Zgłoś
za.duma bo swiatem rzadzi plemienna bansterska mafia 29.09.10, 15:27 ale do czasu. Idzie nowe.... banko-korpo-mafiozi wkrotce zawisna na latarniach. Odpowiedz Link Zgłoś
facettt to juz komunisci obiecywali :) 29.09.10, 15:33 jednakze cienko na tym wyszli. by budowac i tworzyc kapital - to trzeba go miec. inaczej pozostaje darmowa praca i Archipelag Gulag. jednak to juz chyba przerabialismy? Odpowiedz Link Zgłoś
za.duma Re: to juz komunisci obiecywali :) 29.09.10, 15:49 historia kolem sie toczy.... Odpowiedz Link Zgłoś
i.c.sparx Re: to juz komunisci obiecywali :) 29.09.10, 16:54 facettt napisał: > by budowac i tworzyc kapital - to trzeba go miec. > inaczej pozostaje darmowa praca i Archipelag Gulag. > jednak to juz chyba przerabialismy? A ten kapital to skad sie wzial? Magicznie powstal, czy jak? Darmowa praca ... niestety jest brutalna rzeczywistoscia dla milinow rzadzonych przez wspanialomyslny "kapital". Im bardziej niewolnicze warunki pracy tym zyskowniej dla "kapitalu". Archipelag Gulag albo Mariany ... same crap. Odpowiedz Link Zgłoś
za.duma3 hitlerowcy wciaz sie odradzaja, tym razem w USA, 29.09.10, 21:59 w Israelu, UK i innych krajach UE, choc nie w Niemczech. Z cala pewnoscia ojczyzna faszymu 21 w. beda USA, bo faszyzm juz sie tam odrodzil. Odpowiedz Link Zgłoś
gosc88 do trzeciej swiatowej ?? - niekoniecznie 29.09.10, 15:39 przyjacielameryki napisał: > Świat powinien rozwijać się w oparciu o filozofię współpracy, zaufania i zrównoważonego > rozwoju ale to nie wychodzi!!!!!!! Ojj widze pesymista z ciebie. Wiecej wytrwalosci i uczciwosci w stosunkach miedzynarodowych a przyszlosc moze byc inna niz przeszlosc. > ! Historia ludzkości natomiast pokazuje, że wojny zawsze były. Przyszlosc moze byc inna niz przeszlosc. >Pytanie jest kiedy to nastąpi a nie czy w ogóle nastąpi! Nic latwiejszego niz stawianie pytan. Mozna tez zapytac dlaczego niektorzy, tacy jak przyjacielameryki stawiaja takie ponure pytania w przeciwienstwie do innych, ktorzy wierza, ze III swiatowa nie wybuchnie bo byloby to samobojstwo ludzkosci. Odpowiedz Link Zgłoś
przyjacielameryki Re: do trzeciej swiatowej ?? - niekoniecznie 29.09.10, 15:53 gosc88 napisał: > Ojj widze pesymista z ciebie. Wiecej wytrwalosci i uczciwosci w stosunkach mied > zynarodowych > a przyszlosc moze byc inna niz przeszlosc. > > > Przyszlosc moze byc inna niz przeszlosc. > > >Pytanie jest kiedy to nastąpi a nie czy w ogóle nastąpi! > > Nic latwiejszego niz stawianie pytan. Mozna tez zapytac dlaczego niektorzy, tac > y jak przyjacielameryki stawiaja takie ponure pytania w przeciwienstwie do inny > ch, ktorzy wierza, ze III swiatowa nie wybuchnie bo byloby to samobojstwo ludzk > osci. Nie koniecznie! To może być wojna światowa ale bez użycia broni nuklearnej tak jak w czasie II w.ś. nie użyto gazu! Oczywiście lepiej byłoby bez wojen ale wojny wpisane są w cywilizację ziemską i nic tego nie zmieni! Odpowiedz Link Zgłoś
gosc88 Re: do trzeciej swiatowej ?? - niekoniecznie 29.09.10, 18:25 przyjacielameryki napisał: > Nie koniecznie! To może być wojna światowa ale bez użycia broni nuklearnej tak > jak w czasie II w.ś. nie użyto gazu! Zalezy kto w tej twojej III swiatowej bedzie zaangazowany. Bo jesli choc jedno z nuklearnych supermocarstw to ... odpukac ... ale nie pozowli ono sobie na przegrana i moze puscic spora czesc globu z dymem. Dlatego watpie w wybuch takiej III swiatowej. Odpowiedz Link Zgłoś
j-k generalnie :) 29.09.10, 14:36 zawsze sie zylo w czasach powojennych, lub przedwojennych. mimo wszystko wole przedwojenne. - przynajmniej nie trzeba nic odbudowywac :))) Odpowiedz Link Zgłoś
za.duma3 z pertspektywy widac, ze lata bzimnej wojny 29.09.10, 22:02 to byly rajskie choc siermiezne lata spokoju i rozwoju dla Europy wschidniej i zachodniej. Kiedy zachodnie banksterkie mafie dobily socjalizm, rozpoczal sie faszyzm, ktorego kulmunacja na pewno bedzie goraca wojna i zaglada calej ludzkosci. Po 2012 bedzie juz po ptokach. Odpowiedz Link Zgłoś
misterpee Re: Nie bedzie tak zle, poniewaz 30.09.10, 00:29 sprawy pokoju i wojny sa w rekach Izraela, a idealem trego kraju jest szczescie ludzkosci o czym najlepiej przekonaja nas dawaj_czasy, Oakville i Felusiak, nie mowiac o przyacieluameryki. Europa bez centralnej roli Izraela zginie , tak jak USA ginie teraz. Za dawnych czasow Stalin byl chorazym pokoju i Picasso malowal golabki, dzis chorazym jest Obama a golabki maluje Tony Blair, artysta z powolania , a nie z treningu. Odpowiedz Link Zgłoś
zlotamajka Re: bedzie gorzej niz myslisz 30.09.10, 00:52 Tego sie wlasnie obawiam a niestety wszystko na to wskazuje. Odpowiedz Link Zgłoś
za.duma6 Re: bedzie gorzej niz myslisz 30.09.10, 10:28 mysle, ze ludzkosc zasluguje na taki koniec, skoro nie potrafila wczesniej usunac ludobojcow. Odpowiedz Link Zgłoś
kzet69 Re: z pertspektywy widac, ze lata bzimnej wojny 30.09.10, 00:39 ok a teraz weź pigułki i idź spać... dobranoc Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 Raj lat zimnej wojny 30.09.10, 01:24 za.duma3 napisała: > to byly rajskie choc siermiezne lata spokoju i rozwoju dla Europy wschidniej i > zachodniej. Kiedy zachodnie banksterkie mafie dobily socjalizm, rozpoczal sie > faszyzm, ktorego kulmunacja na pewno bedzie goraca wojna i zaglada calej ludzko > sci. Po 2012 bedzie juz po ptokach. Czy zgłada całej ludzkości to nie wiadomo. Raczej nie, ale będą wojny i po raz ostatnio kolejny nie wywoła ich Rosja lecz demokracje zachodnie. Odpowiedz Link Zgłoś
zlotamajka Re: Raj lat zimnej wojny 30.09.10, 01:43 Wiem Ewa, ze uzywasz slow "zachodnie demokracje" sarkastycznie ale z przyzwyczajenia jednak uwazam ze powinnismy przestac tych slow uzywac bo uzywajac ich niejako utwierdzamy prawo bycia tego systemu ktory nigdy nie byl demokracja. USA jest rzadzone przez oligarchie albo plutarchie i od samego poczatku mialo tendencje to imperializmu i ekspansionimsu. Poczytaj Monreo Doktrine z 1823 r ktora po prostu stwierdza ze kraje Ameryki Lacinskiej sa pod wplywem USA. Po pierwszej i drugie wojnie swiatej USA po prostu przejelo Brytyjskie imperium i je rozszerzylo. Od kiedy imperium bylo demokracja albo chocby demokratyczne?!!!!! Zacznijmy nazywac rzeczy po imieniu bo w tym wypadku jezyk ma znaczenie. www.u-s-history.com/pages/h255.html en.wikipedia.org/wiki/Monroe_Doctrine Odpowiedz Link Zgłoś
za.duma6 Re: Raj lat zimnej wojny 30.09.10, 10:42 Masz racje. lata zimnej wojny byly wspaniale do rozwoju ludzkosci. zarowno zachiod, jak i Rosja i PRL rozwijaly sie wtedy gospodarczo, obie strony rywalizowaly w nauce, technice i gospodarcze, ktore wtedy kwitly. Kiedy zachod zamordowal socjalizm (lichwiarskimi pozyczkami), wtedy rozpoczal sie jego wlasny upadek, bo socjalizm byl wspaniala humanistyczna idea, mimo swoich brakow, spowodowanych glownie przez rzadzacych durni i psychopatow. dzis tacy sami durnie i psychopaci rzadza zachodem i doprowadzilu go do totalnej zapasci ekonomicznej, moralnej, politycznej, spolecznej . Odpowiedz Link Zgłoś
zwyczajny Re: droga do trzeciej wojny swiatowej 01.10.10, 23:42 zlotamajka napisała: > Swietny artykul z global research. Polecam Nieładnie polecac innym śmiecie do czytania. Radzę cos powaznego poczytac i przestać podniecac się głupotami róznych zboków. Odpowiedz Link Zgłoś