Dodaj do ulubionych

brytyjski dziennikarz wydalony z Rosji

08.02.11, 11:42
www.guardian.co.uk/media/2011/feb/07/guardian-moscow-correspondent-expelled-from-russia
Po raz pierwszy od dłuższego czasu brytyjski dziennikarz nie został wpuszczony do Rosji.
Tym samym dumny przedstawiciel najbardziej chyba wolnego zawodu na świecie dołączył do jegomościa red. Ungera z GazWybu - ten też ma zdaje się zakaz wjazdu do Moskwy, i innych walecznych obrońców Prawdy i Demokracji.

Kolejny cios w tzw. "wolną" prasę zachodnią - korporacyjne media. Smutna buzia Luka na zdjęciu mówi sama za siebie.

Należy utworzyć Międzynarodówkę Odrzuconych Dziennikarzy. I domagać się od prezydenta Miedwiediewa swoistego prawa łaski.
A może Rosja karze w ten sposób Zachód za niewpuszczanie do UE reżimowych Łukaszenki? :)

Wraca stare, sowieckie. Każdy zachodni dziennikarz, szczególnie ten z Albionu, ma wrodzone prawo do przebywania gdzie chce i pisania, co ślina na język przyniesie. Bez konsekwencji. Na tym polega ta sławetna zachodnia wolność prasy! :)
W Stanach NIGDY ani jeden dziennikarz nie był np. zwolniony z pracy z powodów politycznych!
news.bbc.co.uk/2/hi/americas/2903503.stm
A niektórzy na forum myślą, że Rosja za czasów Miedwiediewa liberalizuje się. :)
Obserwuj wątek
    • walter622 Sekret sukcesu 08.02.11, 12:09
      czlowiek_ksiazka napisała:
      > Po raz pierwszy od dłuższego czasu brytyjski dziennikarz nie został wpuszczony
      > do Rosji.

      Zastanawiam się na czym polega sekret sukcesu Harding'sa. Powinien tym się koniecznie podzielić z wackiem. Ten trudzi się jak może by go wykopali z Rosji, niestety nadaremnie.
      Mało tego wackowe bzdurki cieszą się w Rosji wyjątkowo dużą poczytnością - każde jego dziełko natychmiast tłumaczą na j. rosyjski i udostępniają publiczności. Przeciętny Rosjanin
      natychmiast jednym tchem wymieni "sławnych Polaków" - bliźniaków, antka i wacka.
      Niestety, jego utwory zamieszczają wyłącznie w dziale humoru.

      Tak więc wacek, o ile chce być właściwie "doceniony", powinien upić Lukę ( z tym nie powinien mieć większych problemów, bo wiadomo, że nasze gryzipiórki doceniają smak ruskiej wódki i trudno ich spotkać w stanie innym niż "trunkowym") i w ten sposób zdobyć receptę niezaprzeczalnego sukcesu.

      • herr7 "tandem" zrobił się nerwowy 08.02.11, 13:04
        Nie wydaje mi się, że tego dziennikarza wyrzucono by, gdyby sytuacja w Rosji była lepsza niż jest. Widać, że rządząca kasta robi się nerwowa i wykonuje dziwne ruchy, jak choćby szukanie sposobu na zwolnienie Chodorkowskiego z pudła.

        Porównanie Hardings'a do naszego Wacka to chyba jednak nieporozumienie - to nie ta sama kategoria. Wacek jest politrukiem lokalnej wschodnio-europejskiej gazety odesłanym na kierunek rosyjski. The Guardian to dziennik o światowym zasięgu.

        W samej Rosji robi się na tyle ciekawie, że pojawiają się rozmaite komentarze doszukujące się związku z wydarzeniami w krajach arabskich z tym co dzieje się w Rosji. W każdym razie tytuł artykułu Puszkowa "«Влacть мaфиoзных или cемейных клaнoв, прaвящих cтрaнoй, не беcкoнечнa» wielu czytelników niekoniecznie odniesie jedynie do Tunezji...

        news.km.ru/vlast-mafioznykh-ili-semeinykh-klanov-pravyashchikh-stranoi-ne-beskonechna
        • walter622 Re: "tandem" zrobił się nerwowy 08.02.11, 13:58
          herr7 napisał:
          > Porównanie Hardings'a do naszego Wacka to chyba jednak nieporozumienie

          Nie porównuję Hardings'a do wacka lecz wskazuje naszemu pociesznemu gryzipiórkowi drogę
          do wymarzonego przez niego "sukcesu". Wacek dwoi się i troi by zaistnieć na dziennikarskim
          olimpie, a takowym jest, jego zdaniem, pisanie coraz bardziej niedorzecznych i po prostu kretyńskich tekstów. Pisuje to bez spodziewanego skutku - nie jest w stanie powtórzyć "sukces" Ungera. Tak na marginesie - jego znajomi podkreślają, że jest to jego największe "zawodowe" marzenie. No, a Ruscy zachowują się wobec niego wyjątkowo perfidnie - wizę przedłużają, akredytywkę bez problemów wydają ( choć drastycznie obniżyli rangę akredytacji - ta gazetka wg. nich ma "klasę" porównywalną do amatorskich gazetek zakładowych , co sądząc po wackowych tekstach jest dość trafną oceną).

          Mało tego znaleźli na niego skuteczny sposób - jego tekściory firmują u siebie jako "opiniotwórczy głos z Polski", trzeba przyznać, że dość groteskowy. W dodatku facio jest
          "odcięty" od informacji, tak więc pisze swoje tekściki co najwyżej w oparciu o publikacje miejscowych gazetek - równie dobrze mógł by to czynić w Warszawie lub w wiosce z której pochodzi.
          Jednym słowem facia kompletnie załatwili i w tych warunkach nie ma szans okryć się sławą, która tak lekko przyszła do Hardings'a.

          > W samej Rosji robi się na tyle ciekawie,

          Na jakieś poważniejsze oceny sytuacji trzeba będzie czekać do końca kwietnia. Istotne znaczenie będzie miała sytuacja na rynku żywnościowym - jeżeli ceny (tak jak to ostatnio się
          rysuje) będą w obecnym tempie wzrastały to faktycznie lokatorzy kremla będą mieli poważny pasztet. Tym bardziej, że 1 maja jest obecnie świętem zawłaszczonym przez "trzecią siłę" - tak więc skorzystają z okazji i z nawiązką wezmą rewanż za pl. maneżny.


          • herr7 zapowiadają się ciekawe czasy... 08.02.11, 14:13
            Dla mnie jest oczywiste, że obecny układ z Wową w roli głównego sternika się kończy. Co prawda, Wowa może jeszcze trochę pośpiewać czy poparadować z nagim torsem ale jego czas się kończy, co chyba rozumieją ci co go kiedyś z kapelusza wyciągnęli. O Dimonie Twiterskim nawet nie wspomną, gdyż to projekt kompletnie nieudany...
            • walter622 Re: zapowiadają się ciekawe czasy... 08.02.11, 14:36
              herr7 napisał:

              > Dla mnie jest oczywiste, że obecny układ z Wową w roli głównego sternika się kończy.

              Prawdopodobnie kończy się formuła i pewien etap. Tym można wyjaśniać flirty Dimy z
              "druga siłą" (wyjątkowo rozleniwioną i którą faktycznie można zmieścić na tylnej kanapie taksówki, inna rzecz, że mającą hojnych i wpływowych sponsorów ) i Wowy z "trzecią siłą"
              ( ci natomiast nie ukrywają, że ich nie interesują kosmetyczne kompromisy tylko zgarnięcie całej puli).

              Natomiast byłbym bardzo ostrożny co do "ciekawych czasów". Obawiam się, że niestety czasów bardzo, wyjątkowo niebezpiecznych. Będziemy mieli klasyczne pase double
              w dość prymitywnym wykonaniu - może zabraknąć sceny i pierwsze rzędy widowni będą poszkodowane.
              • herr7 Re: zapowiadają się ciekawe czasy... 08.02.11, 14:48
                A jak objaśnisz to huczne świętowanie urodzin Jelcyna? Czy Wowa przekona tym do siebie nacjonalistów? Zgadzam się co do niebezpiecznych czasów przed Rosją. Póki co władza usiłuje kupić milicję i armię zapowiedzią podwyżki płac.
                • walter622 Re: zapowiadają się ciekawe czasy... 08.02.11, 14:58
                  herr7 napisał:

                  > A jak objaśnisz to huczne świętowanie urodzin Jelcyna?

                  Kompletnie tego nie jestem w stanie zrozumieć. W dodatku, przy moim stosunku do "wiecznego wielbiciela burbona", moja ocena tego wszystkiego była by bardzo mało obiektywna. Odniosłem wrażenie, że Wowa się dystansował od tego cyrku natomiast
                  Dima coraz bardziej zatraca poczucie rzeczywistości.

                  > Póki co władza usiłuje kupić milicję i armię zapowiedzią podwyżki płac.

                  Nie wiem jak w armii (chodżą słuchy, że tam delikatnie ujmując "wrze") natomiast w milicji
                  (prócz zmiany nazwy) szykuje się solidna redukcja - jakieś 20 % ( innymi słowy podwyżka w dużej mierze kosztem zwolnień).
                  Podobnie zresztą i w administracji - tam też się szykują cięcia na poziomie 20 % etatów.
                  To może być dość ciekawe , bowiem "aparat" stanowi naturalne polityczne zaplecze Jedinorusów. Czyli tną własna gałąź nie mając w zapasie lotniskowca.
                  • czlowiek_ksiazka Re: zapowiadają się ciekawe czasy... 08.02.11, 15:16
                    "Wowa się dystansował od tego cyrku natomiast Dima coraz bardziej zatraca poczucie rzeczywistości."

                    Zgoda. Rzeczywiście, wystawiono Jelcynowi b. brzydki zresztą pomnik w prowincjonalnym mieście, jakiś koncert w tv, ale tego dnia inne wydarzenia medialne zdecydowanie przyćmiły "huczne obchodzenie" urodzin wielkiego bohatera narodowego nowożytnej Rosji, jegomościa Jelcyna. Symbole - mało znaczące, na razie nic wiecej.
                    • walter622 Re: zapowiadają się ciekawe czasy... 08.02.11, 15:24
                      czlowiek_ksiazka napisała:
                      > wystawiono Jelcynowi b. brzydki zresztą pomnik w prowincjonalnym mieście,

                      Na szczęście, o ile wiem, ten kawałek mydła nie postawili na miejscu Jepatievogo Domu, którego zburzenie swego czasu nakazał "trunkowy prezydent".
            • czlowiek_ksiazka Re: tak są czasy, jak materiału staje... 08.02.11, 14:52
              Czasy są umiarkowanie ciekawe, ale przysłowie chińskie mówi, że nie warto jest żyć w ciekawych czasach. A nawet życzyć tego swoim wrogom.

              Ja np. potrafię przewidywać przyszłość, dlatego obecne czasy są dla ciekawe w ograniczonym stopniu.
              Wiem np., że kolejne "wybory" w amerykańskim Imperium Dobra wygra ktoś z binarnej i tożsamej pary repu-demo. Założymy się?

              Wiem też, że alternatywą dla systemu rządów współczesnej Rosji jest powrót do epoki neo-Jelcyna - tym razem bez słynnego na cały świat abstynenta i Wielkiego Demokraty (zbombardowany parlament w 1993 r., sfałszowane wybory w 1996 r., rozpętanie wojny czeczeńskiej, itp.) czy najbardziej skompromitowanych w oczach Rosjan tzw. demokratów prozachodnich, postaci groteskowych uwielbianych przez Zachód: typu demokratyczny narodowy-stalinista Limonow czy szachista Kasparow.

              Herrowi7 marzy się na Kremlu jakaś koalicja nieustępliwych twarodgłowych narodowców w wariancie pseudochińskim (polowanie na oligarchów, przywrócenie kary śmierci, nacjonalizacja, itp.), ale jest to wariant niemożliwy do realizacji. Po prostu niemożliwy,dywagowanie o tym jest bezcelowe.

              Inne są dziś czasy transnarodowej współzależności niż kiedyś - na taki rozwój wydarzeń nie pozwolą sami Rosjanie, ich oligarchowie, ani Zachód.

              Warto o tym pamiętać.
              • walter622 Re: tak są czasy, jak materiału staje... 08.02.11, 15:04
                czlowiek_ksiazka napisała:
                > Po prostu niemożliwy,

                Historia jest dość ciekawą nauką (jak dotychczas niczego nikogo nie nauczyła).
                Najbardziej zaskakujący wniosek z tej nauki - nie istnieją sytuacje "niemożliwe".
                Ostatecznie zawsze się znajdzie jakiś zaplombowany wagon. Inna rzecz, że nie
                znamy jeszcze maszynisty, spedytorów i sponsorów takiej wycieczki.

                Wariant "chiński" prawdopodobnie mało realny, natomiast wariant "narodowy" ???
                Można się zastanawiać.
                • czlowiek_ksiazka Re: tak są czasy, jak materiału staje... 08.02.11, 15:24
                  Co to znaczy, walterze, wariant narodowy?

                  Patriotyczne - czyli optujące za suwerenizacją Rosji - segmenty politycznego rosyjskiego bomondu to ... no właśnie, kto? Komuniści, Putin i Żyrinowski. Zapomniałem o kimś? Blogerzy w strefie wirtualnej, częśc z nich.

                  Z wymienionej trójki tylko szef Jedinorosów ma nie tyle struktury, zaplecze i cieszy się poparciem, ile dysponuje realną włądzą.

                  Komuniści przegrali swoje szanse na ponowny wybór jeszcze w 1996 r., kiedy zgodzili się z przegraną w wyborach prezydenckich. Zaakceptowali "porażkę" oddając bez walki pole bitwy. Tak, wtedy były inne warunki i Rosja była kompletnie (no, nie do końca, zaraz herr7 rzuci sie na mnie i powie, że na Kremlu dalej rozpychają się łokciami oligarchowie) różna od dzisiejszej, ale fakt jest faktem - stało się. Komuniści w mojej opinii na zawsze pozostaną już tylko papierkiem lakmusowym do sprawdzania stopnia wrażliwości społecznej i patriotycznej Rosjan. Całe szczęście.

                  Żyrinowski to niezły aktor w politycznym speaktaklu absurdu. Prof. Łagowski pisał kiedys, że treścią polityki staje się prowokacja polityczna. Miał na myśli chyba Żyrinowskiego. Tacy jak on na Kremlu nie zasiądą, tego jestem pewien.
                  • walter622 Re: tak są czasy, jak materiału staje... 08.02.11, 15:45
                    czlowiek_ksiazka napisała:
                    > Komuniści, Putin i Żyrinowski.

                    Popełnisz zasadniczy błąd. Szukasz odpowiedzi "dla przyszłości" kopiąc w "przeszłości".

                    Zuganov ? Ten się nadaję wyłącznie na pomnik w jakimś zapyziałym kołchozie ( o ile taki jeszcze jest w Rosji). Pomnik kompletnie przegranego faceta - gdy "pijaczek" jemu ukradł
                    niekwestionowane wyborcze zwycięstwo zachował się jak skopany psiak.
                    Żyrynovski ? Klownada, mająca za cel "skanalizowanie" pewnych tendencji w rosyjskim społeczeństwie. Jego przygody z małpami w Tajlandii lub strzelanie do wron w tracie podróży pociągiem już nikogo nie bawią.
                    Putin ? Ta opcja już ledwie dyszy. Partia jedinorusów po pierwszym wystrzale z aurory
                    szybko się rozbiegnie i przeczeka by wiedzieć do kogo się zgłosić po zwycięstwie.

                    Tak na marginesie. Na dniach rozmawiałem z Egipcjanami o ich ostatnich kairskich przygodach. Zwrócili uwagę na dość zaskakujący szczegół - rola internetu jako niesamowicie skutecznego instrumentu w organizowaniu tego typu wydarzeń. Całe to zamieszanie od Maroko do Jordanię ( o Kairze nie wspominając) to okazuje się banalny internet.
                    Czyżby nadchodziły czasy "rewolucji internetowych" ?
                    Ktoś na tym forum wspominał o demonstracji w Szwecji jaką całkiem niedawno zorganizowała jakaś dziewczyna z pomocą facebooka.

                    Twierdzisz, że jesteś w stanie przepowiadać przyszłość - tak więc patrz do przodu, a nie do tyłu.
                    • czlowiek_ksiazka Re: tak są czasy, jak materiału staje... 08.02.11, 15:59
                      Ok, zerkam do przodu - ale tam nic nie widać. Co ty widziś w zamierzchłej przYszłości? ;)

                      Coś z czegoś (a nie tylko z powietrza) musi wynikać, tak mnie uczono na lekcjach fizyki w podstawówce.

                      Wirtualnie można się zorganizować w Szwecji, zgoda. Ale czym konkretnie skończył się internetowy jak twierdzisz bunt egipski? Mubarak uciekł i jest już azylantem?

                      Wielka Pomarańczowa Rewolucją Demokratyczna na Ukrainie zakończyła się np. przejściem do obozu rządzącego Obrońcy Wolności Juszczenki.
                      Obyło się wtedy bez internetu. Wystarczył Majdan i prof. Kwaśniewski.

                      Na marginesie,
                      ciekawie o sytuacji w Egipcie, inaczej Kumar to widzi niż ja czy eva15...

                      atimes.com/atimes/Middle_East/MB09Ak03.html
                      • walter622 Re: tak są czasy, jak materiału staje... 08.02.11, 16:29
                        czlowiek_ksiazka napisała:

                        > Ok, zerkam do przodu - ale tam nic nie widać. Co ty widziś w zamierzchłej
                        > przYszłości? ;)

                        Widzę tylko "ruski bunt" - mam nadzieję, że to pojęcie nie jest Tobie obce.
                        Wyjątkowo brutalny, bezmyślny i kompletnie bezcelowy. Niestety, to już było.
                        www.youtube.com/watch?v=aH4vXQSat4Y
                        • nihil-istka No ale ta rosja harda jest...... 08.02.11, 16:40
                          .... gryzipiorka nie wpuscila, co to za dumne mocarstwo.
                    • malkontent6 Re: tak są czasy, jak materiału staje... 08.02.11, 15:59
                      walter622 napisał:

                      > - rola internetu jako niesamowicie skutecznego instrumentu w organizowaniu

                      Internet - kolejny wynalazek "zdegenerowanego" Zachodu.
                      • czlowiek_ksiazka Re: tak są czasy, jak materiału staje... 08.02.11, 16:10
                        Tak samo jak (użyta) bomba jądrowa czy snickersowy Big Brother.
                        • malkontent6 Re: tak są czasy, jak materiału staje... 08.02.11, 16:14
                          Wybierz tylko to co Ci odpowiada.
                      • walter622 Re: tak są czasy, jak materiału staje... 08.02.11, 16:20
                        malkontent6 napisał:
                        (...)

                        Jesteś trollem ? Pytam się konkretnie, w kontekście sugestii Kropki.
                        Jest Damą i w dodatku gospodarzem tego forum, więc nie chciałbym popełnić
                        wobec Kropki gafy.
                        • malkontent6 Re: tak są czasy, jak materiału staje... 08.02.11, 16:22
                          walter622 napisał:

                          > Jesteś trollem ? Pytam się konkretnie, w kontekście sugestii Kropki.
                          > Jest Damą i w dodatku gospodarzem tego forum, więc nie chciałbym popełnić
                          > wobec Kropki gafy.

                          Wołodia, napisz o co Ci chodzi.
                    • jk2007 Walter622 08.02.11, 17:12
                      walter622 napisał:
                      > Popełnisz zasadniczy błąd. Szukasz odpowiedzi "dla przyszłości" kopiąc w "przeszłości".

                      "Арктикa, кocмoc и киберпрocтрaнcтвo – еще недaвнo эти oблacти либo были недocтyпны, либo еще прocтo не cyщеcтвoвaли, тoгдa кaк cегoдня oни имеют oгрoмнoе экoнoмичеcкoе знaчение. Иcтoрия зacтaвляет нac быть гoтoвыми к кoнфликтaм в этих недaвнo ocвoенных cферaх"
                      navoine.ru/articles/1284
                      • walter622 Dzięki 08.02.11, 17:26
                        jk2007 napisał:
                        > "Арктикa, кocмoc ...

                        Trochę nie o to chodzi.
                        To są "nowe" przestrzenie i w dodatku przestrzenie "zewnętrznych" a nie "wewnętrznych" konfliktów. Pojawiają się kolejne puzzle do układanki - ale to zupełnie inna łamigłówka.
                        Natomiast z Książką staramy się zdefiniować charakter wyłącznie "wewnętrznego" konfliktu.
                        To, że w jego pobliżu się znajdujemy chyba już nie ma wątpliwości.
                        Osobiście przypuszczam, że z przeszłości mamy niewiele podpowiedzi prócz fenomenu "ruskiego buntu" , zjawiska charakterystycznego (chyba wyłącznie) dla rosyjskiego etnosu.
                        Tak wiec może dojść do poważnej eksplozji, lecz równie dobrze cała para pójdzie w gwizdek.

                        • igor_uk nieprzewidywalna Rosja. 08.02.11, 17:44
                          Czytam z duzyn zainteresowanie wymiane pogladow waltera z czlowiekim ksiazka i wlasnie do przyszlo mnie do glowy to pytanie:
                          czemu Rosja,tak ze jak i same Rosjanie,sa nieprzywidywalne dla nie Rosjan?
                          I w waszej dyskusji widze odpowiedz.
                          A odpowiedz jest prosta- nigdy w swoich przywidywaniach nikt nie bierze pod uwage fenomena rosyjskiego narodu-cierpliwosc,graniczaca wrecz z mazochizmem.
                          Dla tego Rosjanie przeszli z pokora przez lata 90-je,dla tego wojsko w Czeczenii,okradane ,zdradzane i naprawde wysmiewane przez wszystkich,walczylo i nie narzekalo,a tym bardziej nie buntowalo sie.
                          To co dzieje dzis takiego wyjatkowego (w porownaniu z tam tymi latami),co moglo by doprowadzic do buntu?
                          walter,te slowa adresuje przedewszystkim do ciebie.
                          • walter622 Re: nieprzewidywalna Rosja. 08.02.11, 18:10
                            igor_uk napisał:
                            > A odpowiedz jest prosta- nigdy w swoich przywidywaniach nikt nie bierze pod uwage
                            > fenomena rosyjskiego narodu-cierpliwosc,graniczaca wrecz z mazochizmem.

                            Niesamowita cierpliwość, która w pewnym momencie eksploduje, przeradzając się
                            w "ruski bunt" niszczący wszystko na swojej drodze.

                            > w Czeczenii,okradane ,zdradzane i naprawde wysmiewane przez wszystkich,walczylo
                            > i nie narzekało,a tym bardziej nie buntowało się.

                            Lecz wszyscy mieli nadzieję, że po powrocie z Pierwszej Czeczeńskiej powieszą na kremlowskich ścianach tych co powinni byli za tę wojnę tam zawisnąć.
                            www.youtube.com/watch?v=MVqwFBVv6l4
                            > co mogło by doprowadzić do buntu?
                            Przypadkowe strzały na Lenie (znasz historię).

                            > ,te slowa adresuje przedewszystkim do ciebie.

                            W podzięce dedykuje Tobie piosenkę ( byłem) - wszystko wyjaśnia.
                            www.youtube.com/watch?v=v9mCQi-xqNw
                            • igor_uk Re: nieprzewidywalna Rosja. 08.02.11, 18:48
                              walter,przeciez znasz historie Rosji.Czy tych buntow naprawde bylo tak wiele? czy w tym Rosji rozni sie radykalnie od innych Panstw?
                              Nie bedzie zadnego wybuchu spolecznego.Nie po tym,co Narod rosyjski scierpial w latach 90-ch.
                              Piszesz,ze "wszyscy mieli nadzieję, że po powrocie z Pierwszej Czeczeńskiej powieszą na kremlowskich ścianach tych co powinni byli za tę wojnę tam zawisnąć".
                              I co, powiesili?
                              Walter,Pan Bog widzi,jak ja lubie cie.Ale nie staraj sie Rosjanina przekonac,ze zna siebie gorzej,niz inny.
                              p.s. Szewczuka uwielbiam,"Rodina",to wyjatkowe dzielo.
                              • walter622 Re: nieprzewidywalna Rosja. 08.02.11, 19:24
                                igor_uk napisał:
                                > Ale nie staraj sie Rosjanina przekonac,ze zna siebie gorzej,niz inny.

                                Czasem obserwowanie z boku daje bardziej wnikliwy rezultat. Tak na marginesie - kiedy byłeś ostatnio w Rosji ? Ja tam dość często jeżdżę. Ziemniaki po 100 Rub za kG to chyba
                                nie widziałeś ?

                                > I co, powiesili?
                                Niestety nie. A powinni byli i sprawa była by definitywnie załatwiona.

                                > Nie po tym,co Narod rosyjski scierpial w latach 90-ch.
                                Zupełnie dwie zupełnie inne sytuacje - wtedy były jeszcze jakieś iluzje. Teraz parafrazując klasyków: "społeczeństwo nie chce, a władze nie potrafią..."

                                > Nie bedzie zadnego wybuchu spolecznego.
                                Na tym polega nieprzewidywalność Rosjan - wyjątkowa wytrzymałość na cierpienie, a za razem ...ta właśnie nieprzewidywalność. Lecz jak wyżej wspomniałem, równie dobrze
                                może "pójść w gwizdek".

                                > Czy tych buntow naprawde bylo tak wiele?
                                Nie ilość lecz ich charakter.

                                > p.s. Szewczuka uwielbiam,"Rodina",to wyjatkowe dzielo.
                                No to może "Osień" i "Wiatr"- takie niesamowicie Piterskoje.
                                www.youtube.com/watch?v=8VP1DwtT4Eg&feature=related
                                www.youtube.com/watch?v=8tNgPayC5Ls&feature=related
                                • igor_uk Re: nieprzewidywalna Rosja. 08.02.11, 19:46
                                  walter,w tej sprawie spojrzenie z boku nic nie zalatwi.tu nie chodzi o wady narodu ,ktore widoczne z boku lepiej,a tylko o to co mamy w "dusze",dla tego nie wazno,jak dawno ja bylem w Rosji,ja wiem co czuje .
                                  Czy rewolucja francuzka,to byl "wersal"?Parafrazujac "klasyka".
                                  W sumie maloczym roznimy sie,ty dopuszczasz dwie mozliwosci-bunt i gwizdek.ja ze tylko gwizdek, poniewaz wszystko do tego przemowia.
                                  walter,o jakie illuizji cie chodzi?
                                  "Zupełnie dwie zupełnie inne sytuacje - wtedy były jeszcze jakieś iluzje"
                                  Wtedy ja akurat tam jezdzilem regularnie,o zadnych iluzjach nie bylo mowy.Ludzi walczyli o przezycie kolejnego dnia.
                                  Wtedy bylo nie wazno ile kosztowali ziemniaki-wiele ludzi zaczynali zapominac,jak wyglada gotowka,chyba ze cos sprzedali wartosciowego,co w domu jeszcze pozostalo sie z lepszych czasow.
                                  dzieki za linki,ale ikonke z utworami Szewczuka mam na pulpicie.Slucham bardzo czesto, zadziwiasz mnie w jednym-trafiasz z tymi piosenkami,ktore mnie najbardziej podobaja sie.
                                  • walter622 Re: nieprzewidywalna Rosja. 08.02.11, 20:11
                                    igor_uk napisał:
                                    > nie chodzi o wady narodu
                                    Bynajmniej nie piszę o wadach. Po prostu istnieje pojęcie "zmęczenia materiału".
                                    Każdy "materiał" ma próg wytrzymałości.

                                    > o jakie illuizji cie chodzi?

                                    Nadzieje, odnalezienia siebie w tym bajzlu. Z tego powodu w 93 r. prowincja (ba, nawet
                                    Miasto, o zagranicznych wackach nie wspominam) przyglądało się biernie jak Moskwa się wykrwawia.
                                    Teraz, chociażby ten numer z ziemniakami wszystkich po prostu wkurza - polskie ziemniaki
                                    w Moskwie "wchodzą" na poziomie 20 RUB / 1 kG. Mało tego zbiory, w ubiegłym roku były
                                    przyzwoite, więc te 100 RUB za rosyjskie to jest kompletne draństwo.
                                    W Kairze całe zamieszanie zaczęło się od banalnych podwyżek cen mąki, choć Egipcjanie również są wyjątkowo cierpliwi.

                                    > cos sprzedali wartosciowego,co w domu jeszcze pozostalo sie z lepszych czasow.
                                    A czy coś jeszcze pozostało ?

                                    > ikonke z utworami Szewczuka mam na pulpicie
                                    No to Jemielin - niech malkontent i nihilistka zobaczy jak wyglądają "Riazańczycy".
                                    www.youtube.com/watch?v=XScMZAt12HY&feature=related
                                    Igor, nie martw się - "bywało chuże".
                                    • igor_uk Re: nieprzewidywalna Rosja. 08.02.11, 20:16
                                      walter622 napisał: Igor, nie martw się - "bywało chuże".
                                      Przeciez ja o tym caly czas i mowie.
                                      • walter622 Re: nieprzewidywalna Rosja. 08.02.11, 20:28
                                        igor_uk napisał:
                                        > Przeciez ja o tym caly czas i mowie.

                                        "Bywało chuże" - to tytuł piosenki
                                        Zgoda, lecz wychodzisz z założenia, że para w gwizdek (obawiam się , ze ten gwizdek ktoś w międzyczasie stybrił)
                                        Ale Jemelina nie skomentowałeś - masz więc za karę wersję z płyty.
                                        www.youtube.com/watch?v=FqpsuH4Lmig&NR=1
                                • malkontent6 Re: nieprzewidywalna Rosja. 08.02.11, 20:24
                                  walter622 napisał:

                                  > Czasem obserwowanie z boku daje bardziej wnikliwy rezultat.

                                  Szkoda, że obecne władze w Rosji nie podzielają Twojego poglądu i pogoniły tego angielskiego obserwatora-dziennikarza. :)
                                  • eva15 Re: nieprzewidywalna Rosja. 08.02.11, 20:28
                                    Nie rozróżniasz między obserwowaniem a oczernianiem.
                                    • malkontent6 Re: nieprzewidywalna Rosja. 08.02.11, 20:39
                                      Oooo, a Igor tutaj pracowicie tłumaczy mi, że każdy powinien mieć prawo wyrazić swoja opinię.
                                      • walter622 Re: nieprzewidywalna Rosja. 08.02.11, 20:45
                                        malkontent6 napisał:

                                        >każdy powinien mieć prawo wyrazić swoja opinię.

                                        Trollu, na forum możesz pisać co chcesz o ile nie naruszasz obowiązującego prawa, lecz do Rosji nie musisz koniecznie być wpuszczony. Czy ja się napraszam do twojego mieszkania ?
                                        Rosjanie od dłuższego czasu drą koty, więc jest zrozumiałe, że tego gryzipiórka pogonili.
                                        • malkontent6 Re: nieprzewidywalna Rosja. 08.02.11, 20:50
                                          walter622 napisał:

                                          > jest zrozumiałe, że tego gryzipiórka pogonili.

                                          Prawda w oczy kole?
                                          • igor_uk Re: nieprzewidywalna Rosja. 08.02.11, 20:57
                                            malkontent6 ,a wiesz,ze tego dzienikarza,nie tylko nie wyrzucili lub pogonili,a nawet nie prosili,zeby on wyjechal?
                                            jego tylko nie wpuscili do Rosji.
                                            Maja wladze rosyjskie nie wpuscic tego,kogo nie chca?
                                            Przeciez UE sporzadzila cala liste osob nie porzadanych w krajach unijnych.To czemu Rosja nie moze nie wpuscic do siebie jednego dzienikarza,majac do tego piekny pretekst.
                                            "Л.Хaрдинг выехaл из Мocквы в Лoндoн пo cвoим делaм, не пoлyчив выпиcaннoе емy yдocтoверение инocтрaннoгo кoрреcпoндентa, хoтя и знaл o неoбхoдимocти cделaть этo."
                                            To jest komentarz MSZ Rosji.
                                            Przetlumaczyc cie,czy znasz troche rosyjski?
                                            • malkontent6 Re: nieprzewidywalna Rosja. 08.02.11, 21:03
                                              Igor, władze rosyjskie mogą robić co chcą albo raczej to na co im pozwala społeczeństwo...
                                              • igor_uk Re: nieprzewidywalna Rosja. 08.02.11, 21:08
                                                malkontent,przeczytal tekst,link do ktorego ja wkleilem?
                                                "Тaким oбрaзoм, еcли Л.Хaрдинг пo-прежнемy зaинтереcoвaн рaбoтaть в Рoccии нa периoд дейcтвия имеющейcя y негo въезднoй визы, тo емy неoбхoдимo yрегyлирoвaть вoпрocы, cвязaнные c егo aккредитaцией, пo линии Депaртaментa инфoрмaции и печaти Миниcтерcтвa инocтрaнных дел Рoccийcкoй Федерaции. В cлyчaе coблюдения этих единых для вcех инocтрaнных кoрреcпoндентoв прaвил прoблем c въездoм Л.Хaрдингa в Рoccийcкyю Федерaцию не бyдет."

                                                Ponowiam pytanie-znasz rosyjski,czy moze potrzebujesz pomocy.
                                                • malkontent6 Re: nieprzewidywalna Rosja. 08.02.11, 21:11
                                                  W takim razie nie ma problemu. Już niedługo Harding wróci do Moskwy. Jak tylko ureguluje formalności w Ministerstwie. :)

                                                  I znów będzie oczerniał władze.
                                                  • igor_uk Re: nieprzewidywalna Rosja. 08.02.11, 21:16
                                                    Jak spewni wymogi formalne,to dolaczy do wackow.
                                      • eva15 Re: nieprzewidywalna Rosja. 08.02.11, 20:46
                                        Opinię owszem, le czy każdy powinien mieć prawo do ubliżania i wyzwisk? Gdyby ten koleżka używał takiego słownictwa pisząc o rządzie GB, to długo by w Guardianie nie popracował. No ale za mieszanie Rosji z błotem dostanie pewnie jakiego Pulitzera.
                                        • malkontent6 Re: nieprzewidywalna Rosja. 08.02.11, 20:52
                                          eva15 napisała:

                                          > Gdyby ten koleżka używał takiego słownictwa pisząc o rządzie GB, to długo by w Guardia
                                          > nie nie popracował.

                                          Ewciu, media zachodnie sa bardzo często krytyczne w stosunku do władz swoich krajów. Szkoda, że nie miałas okazji posłuchać co lewicowe media amerykańskie mówiły o Bushu.
                                          • eva15 Re: nieprzewidywalna Rosja. 08.02.11, 21:02
                                            Mylisz krytykę z wyzwiskami, a to 2 różne rzeczy. Poza tym nie mów mi jak jest na Zachodzie. Mam własne oczy i uszy.
                                            • malkontent6 David Halberstam 08.02.11, 21:13
                                              eva15 napisała:

                                              > Mylisz krytykę z wyzwiskami, a to 2 różne rzeczy.

                                              No tak, łatwo sie pomylić. Przekonał sie kiedyś o tym ten Amerykanin. Ówczesne władze PRL też traktowały jego korespondencje z Polski jako oszczerstwo.

                                              www.achievement.org/autodoc/page/hal0bio-1
                                              • eva15 Re: David Halberstam 08.02.11, 21:20
                                                Jeśli też posługiwał się wyzwiskami, to słusznie go wyrzucono. Gdyby mnie któś wyzywał, też bym go wystawiła za drzwi. Możliwe, że ty nie. są ludzie, którzy lubią być poniżani.
                                                • malkontent6 Re: David Halberstam 08.02.11, 21:24
                                                  eva15 napisała:

                                                  > Jeśli też posługiwał się wyzwiskami, to słusznie go wyrzucono.

                                                  Wiedziałem. :)
                                                  • eva15 Re: David Halberstam 08.02.11, 21:31
                                                    Po co pytasz, jak wiesz. Bijesz pianę, a na to mi szkoda czasu.
                                  • walter622 Re: nieprzewidywalna Rosja. 08.02.11, 20:35
                                    malkontent6 napisał:
                                    >pogoniły tego angielskiego obserwatora-dziennikarza. :)

                                    Nie wiem czy on był wnikliwym obserwatorem, czy tylko banalnym propagandystą.
                                    Masz przykład naszego wacka, od którego zaczęła się polemika. Ten facio siedzi w
                                    Moskwie (czyli ma doskonały punkt obserwacyjny) i pisze bzdury (co dostrzegam,
                                    zestawiając jego bzdurki z tym co on opisuje, choć mam mniej komfortową sytuację, bo jak wspomniałem w Moskwie bywam "wypadami"), które nawet wstyd czytać - kompletne dno
                                    z wnikliwością nic nie mające wspólnego.
                                    • malkontent6 Re: nieprzewidywalna Rosja. 08.02.11, 20:41
                                      Wołodia, nie musisz czytać artykułów Wacka ani tego Anglika.

                                      Ja czasami oglądam na RT korespondencje z USA i też nie zgadzam się z ich wymową ale daleki jestem od wyrzucania ich z tego kraju.
                                      • walter622 Re: nieprzewidywalna Rosja. 08.02.11, 20:50
                                        malkontent6 napisał:

                                        > nie zgadzam się z ich wymową

                                        Wacka, jak widzisz nie wyrzucają. Wręcz przeciwnie - rozpowszechniają u siebie jego brednie jako przykład kompletnego debilizmu ( jest przy tym sporo śmiechu). To nie kwestia "zgadzania się z wymową" - tan facio po prostu dość bezczelnie zmyśla, robiąc w balona czytelników. No ale jeden "zagraniczny" kuglarz im wystarczy.
                                        • malkontent6 Re: nieprzewidywalna Rosja. 08.02.11, 20:54
                                          Trudno mi oceniać dziennikarstwo Wacka natomiast moge powiedzieć, że RT przypomina często agencję TASS. I nikt ich z USA nie wyrzuca.
                                          • walter622 Re: nieprzewidywalna Rosja. 08.02.11, 21:01
                                            malkontent6 napisał:
                                            > Trudno mi oceniać dziennikarstwo Wacka
                                            No widzisz, ja natomiast mogę. Pisał kiedyś jakiś bzdet, twierdząc, że władze (wiadomo zamordyści) rozpędzali "demokratyczną" demonstrację używając w tym celu czołgi i helikoptery.
                                            Problem w tym, że czołgów i helikopterów nie było. No i jak coś takiego skomentujesz - to chyba poziom nawet nie z TASS.
                                            • malkontent6 Re: nieprzewidywalna Rosja. 08.02.11, 21:17
                                              walter622 napisał:

                                              > Problem w tym, że czołgów i helikopterów nie było. No i jak coś takiego skoment
                                              > ujesz - to chyba poziom nawet nie z TASS.

                                              Jesli uważasz, że korespondencje Wacka są mało wiarygodne to nie czytaj ich. Ja też ignoruję bzdurne korespondencje z USA lub z Polski.
                                              • walter622 Re: nieprzewidywalna Rosja. 08.02.11, 21:46
                                                malkontent6 napisał:
                                                > Jesli uważasz, że korespondencje Wacka są mało wiarygodne to nie czytaj ich.

                                                Сhcesz bym się pozbył gwarantowanej porcji debilnych dowcipów, które za każdym razem funduje wacek ? Jak to czytam to padam ze śmiechu.

                                                To jest "czołg" (Tiger), który wbrew sugestiom wacka nie używa moskiewska milicja.
                                                www.youtube.com/watch?v=K3ocpCPZBnM&feature=fvwrel
                                                A to jest "samochód" (Tigr) , który jest na stanie moskiewskiej jednostki OMON .
                                                www.youtube.com/watch?v=gygmqz8m-Ds
                                                Tak więc wiadomo - demonstrację "demokratów" rozpędzano używając niemieckich czołgów z czasów II WŚ. (LOL)
                                        • igor_uk Re: nieprzewidywalna Rosja. 08.02.11, 21:02
                                          malkontent6,a wiesz ze bylo by dosc trudno wyrzucic dzienikarze RT z jakiegokolwiek kraju.
                                          Te kacapy zatrudniaja miejscowych dzienikarze (to powiedz,jak moga z Ameryki wyrzucic amerykanskiegio obywatela?),zeby byc dla odbiorcow wiarygodnymi.I wiesz,to im udaje sie.
                                          • malkontent6 Re: nieprzewidywalna Rosja. 08.02.11, 21:16
                                            igor_uk napisał:

                                            > Te kacapy zatrudniaja miejscowych dzienikarze

                                            No widzisz, Igor. W Ameryce nawet Amerykanie nie boja się krytykować władze. Nie muszą importowac krytyków. :)
                                            • igor_uk Re: nieprzewidywalna Rosja. 08.02.11, 21:23
                                              malkontent,cos mi sie wydaje,ze ty kanalu RT nie ogladasz,o ile stwierdeziles cos takiego.
                                              ten kanal ma ,przedewszystkim,za zadanie opowiadac o Rosji i krytyki zadnego panstwa tam nie znajdziesz.
                                              Jak cos jest o innych krajach,to tylko informacja,bez zadnego komentarza,jak rowniez dzienikarskich poszukiwan.
                                              Jak gdzies w Ameryce pali sie dom (akurat byl taki reportaz),to byl obrazek palacego sie domu i informacja ,kto w pozarze ucierpial.
                                              Nie probujac ,prezy tym,doniesc widza,ze dom byl stary,ze ogrzewanie,ze wzgledu na kryzys w Ameryce,nie bylo wlaczone ,dla tego mieszkance palili smieci,zeby troche sie zagrzac,przez co i pozar powstal.
                                              W zachodnich mediach,mniej wiecej tak ,informuja wacki,jak w Rosji zapali sie dom.
                                              • malkontent6 Re: nieprzewidywalna Rosja. 08.02.11, 21:28
                                                igor_uk napisał:

                                                > ten kanal ma ,przedewszystkim,za zadanie opowiadac o Rosji i krytyki zadnego p
                                                > anstwa tam nie znajdziesz.

                                                Ohhh, Igor. Ja dość oglądam RT i przyznaję, że że ich programy o Rosji są bardzo ciekawe. Ale gdy mówią na temat USA to bardzo przypominaja Agencję TASS.
                                                • igor_uk Re: nieprzewidywalna Rosja. 08.02.11, 21:38
                                                  malkontent,ja ogladam RT dzien w dzien (chyba ze ty ogladasz jakijs inny RT,moj to "Russia Today") i nic co by przypominalo TASS,tam nie zauwazylem.
                                                  Czy ten reportaz o Reaganie jest tendencyjny?
                                                  rt.com/usa/news/usa-reagan-birthday-media/
                                              • czlowiek_ksiazka kłopoty RT w USA 08.02.11, 21:41
                                                ha, cha, ha - naiwny, infantylny malkontent wierzy w szczere umiłowanie Wolności i Demokracji w Imperium Dobra, czyli w USA! :)))

                                                To, co mu wieczorem Fox News albo inny CNN dostarczy - wierzy święcie i klapki na uszka założone! :)

                                                Nie dziwię się, że nie słyszałeś o kłopotach RT w Stanach.

                                                Miałem kiedyś ciekawsze linki na ten temat, ale poniższy też jest interesujący:
                                                www.mizozo.com/world/06/2010/24/america-banned-posters-by-russia-today.html
                                                "America has been openly critical of Russia for not allowing free speech within Russian borders, but sees no problem doing the same within American borders."

                                                Amerykanie bronią swojej hermetycznie rozumianej "Wolności" i nie dopuszczają (przynajmniej utrudniają im życie) konkurentów na swój rynek. To jest te amerykańskie rozumienie "pluralizmu". Zupełnie "inne" niż nie-wpuszczenie do Rosji brytyjskiego żurnalisty, he he...

                                                www.rp.pl/artykul/61991,605306-Telekalasznikow.html
                                                "Angielskojęzyczna telewizja satelitarna Russia Today prowądzi wojnę o serca i umysły Amerykanów. Jej skuteczność budzi niepokój w USA"

                                                Czemuż to? :) Przecież wszystko powinien regulować free market!
                                                • eva15 Re: kłopoty RT w USA 08.02.11, 22:13
                                                  Dużo wody w rzekach upłynie, zanim bystrzaki typu malkontent, zrozumieją, o co w tym systemie chodzi, jeśli w ogąle kiedykolwiek zrozumieją. A w sumie nie jest to wcale takie trudne:

                                                  wszystkie zalecenia, które USA w ramach "demokratyzacji" wciskają innym, są dobre dla tych innych u nich, dla innych na terenie USA już nie. Wolny rynek - tak, ale to my chcemy u was w sposób nieskrępowany opanowywać wasze rynki oraz kupować wasze firmy; wolne media - a jakże, ale wolne od kontroli u was dla nas, wolna konkurencja - a jakże, ale wolna dla nas od ograniczeń i gorsetu waszego prawa; wpieranie opozycji - oczywiście, ale waszej u was; likwidacja subwencji - godne pochwały ale u was, itd., itd.

                                                  Mam wrażenie, że USA nie spoczną dopóki kompletnie nie okroją RT albo pod byle pozorem o coś tam oskarżą i demokratycznie zakażą nadawania.
                                                  • czlowiek_ksiazka Re: kłopoty RT w USA 08.02.11, 22:18
                                                    Przed chwilą chciałem mniej więcej to samo napisać, uprzedziłaś mnie, wspaniała evo15! :)

                                                    Cynizm, perfidia i potrójne standardy Ameryki są już chyba wszystkim - przynajmniej! - znane na świecie. Oprócz najbardziej zaawansowanych demokracji środkowo- i wschodnioeuropejskich.

                                                    Mogę się mylić, bo nie jestem znawcą rynku (! rynku! - gdzie tu miejsce dla obiektywnego i wolnego informowania, hę??) medialnego, ale RT ma już chyba kłopoty w Stanach. Inne niż te wymienione przeze mnie, czyli zakaz reklamy.
                                                  • malkontent6 Re: kłopoty RT w USA 08.02.11, 22:23
                                                    czlowiek_ksiazka napisała:

                                                    > RT ma już chyba kłopoty w Stanach.

                                                    Jakie kłopoty? Kniżka, nie bądź taki tajemniczy jak Jakrek Kaczyński z tym swoim "wiem ale nie powiem".
                                                  • malkontent6 Re: kłopoty RT w USA 08.02.11, 22:21
                                                    eva15 napisała:

                                                    > Dużo wody w rzekach upłynie, zanim bystrzaki typu malkontent, zrozumieją, o co
                                                    > w tym systemie chodzi,

                                                    Ewciu, błagam, wytłumacz mi.

                                                    > Mam wrażenie, że USA nie spoczną dopóki kompletnie nie okroją RT albo pod byle
                                                    > pozorem o coś tam oskarżą i demokratycznie zakażą nadawania.

                                                    To jest chyba marzenie RT. Mogliby wtedy paradować w glorii meczenników słusznej sprawy.
                                                • malkontent6 Re: kłopoty RT w USA 08.02.11, 22:18
                                                  czlowiek_ksiazka napisała:

                                                  > Nie dziwię się, że nie słyszałeś o kłopotach RT w Stanach.

                                                  Kniżka, przestań bredzić. RT działa w USA legalnie. Jest jednym z kanałów dostępnych w mojej sieci kablowej Comcast obok BBC, Deutche Welle itp.

                                                  Ich plakaty nie wiszą na amerykańaskich lotniskach? Biedactwa. Może za mało chcieli zapłacić. Reklama kosztuje, kolego. Pomijam tu juz walory estetyczne tej grafiki ale to rzecz gustu.

                                                  > Amerykanie bronią swojej hermetycznie rozumianej "Wolności" i nie dopuszczają (
                                                  > przynajmniej utrudniają im życie) konkurentów na swój rynek.

                                                  RT jakos dopuścili. Przez nieuwagę?

                                                  > "Angielskojęzyczna telewizja satelitarna Russia Today prowądzi wojnę o serca i
                                                  > umysły Amerykanów. Jej skuteczność budzi niepokój w USA"
                                                  >
                                                  > Czemuż to? :) Przecież wszystko powinien regulować free market!

                                                  I reguluje. RT moge oglądac codziennie.

                                                  A ten fragment zupełnie mnie rozwalił:
                                                  "...stacja Russia Today w odróżnieniu od większości mediów na świecie nie szukała winnych na Kaukazie Północnym. Postanowiła poszukać ich za oceanem."

                                                  Oczywiście, że za Oceanem! Bo gdzie jest źródło wszelkiego zła? W Rosji nadal wszystkiemu winni są Żydzi i cykliści. I Anglosasi.
                                                  • czlowiek_ksiazka Re: kłopoty RT w USA 08.02.11, 22:35
                                                    Zobacz jaki ten świat jest nieskomplikowany, malkontencie.

                                                    "Ruskie" nie puszczają opluwającego ich brytola, a Amerykanie zabraniają RT reklamować się. W społeczeństwie kapitalistycznym - gdzie reklama jest dźwignią wszystkiego.
                                                    Czym te dwie postawy się różnią? Wg mnie pozycja "ruskich" jest ... bardziej humanitarna. :) Nie pozostawia złudzeń.

                                                    Na razie masz dostęp z satelity do RT jak mówisz - w Stanach. Ciekawe ile procent amerykańskich domów ogląda co wieczóre RT? :) Myślę, że tak pewnie z 99%, nie?

                                                    "Ruskie" w domu też se mogą różne "obiektywne" i "wolne" CNNy z FoxNewsami oglądać. Też są w kablówce dostępne.

                                                    Ciesz się. A nóż widelec Amerykańce zablokuja satelitarny przekaz RT? :) Jest to w ogóle techniczne możliwe?

                                                    Mnie rozwala "wolność" CNN - ci to dopiero potrafią "demokratycznie" i "obiektywnie" prawić o Rosji, która wg hamerkańskich mediów NIGDY NICZEMU NIE jest winna! :)

                                                    Widzisz jak mało się różnimy!? :)
                                                  • malkontent6 Re: kłopoty RT w USA 08.02.11, 22:47
                                                    czlowiek_ksiazka napisała:

                                                    > "Ruskie" nie puszczają opluwającego ich brytola, a Amerykanie zabraniają RT rek
                                                    > lamować się.

                                                    Opluwającego się brytola? Widziełes go? Naprawdę się opluwał? Nie mam pojęcia jak to było z RT ale gdybyś zobaczył niektóre plakaty na ulicach amerykańskich miast...


                                                    > Czym te dwie postawy się różnią? Wg mnie pozycja "ruskich" jest ... bardziej hu
                                                    > manitarna. :) Nie pozostawia złudzeń.

                                                    Bardzie humanitarne jest niewpuszczenie brytola niż zgoda na działanie RT w USA?


                                                    > Ciekawe ile proce
                                                    > nt amerykańskich domów ogląda co wieczóre RT? :) Myślę, że tak pewnie z 99%, nie?

                                                    Nie mam pojęcia. O ile wiem nie ma obowiązku oglądania RT. Musi jednak być jakieś zapotrzebowanie na RT jeśli jest powszechnie dostępna.

                                                    > Ciesz się. A nóż widelec Amerykańce zablokuja satelitarny przekaz RT? :) Jest t
                                                    > o w ogóle techniczne możliwe?

                                                    Nie możesz się doczekać problemów RT w USA? Może ich nie będzie. :)

                                                    Na razie ciesz się, że ten brytol musiał pocałowac klamkę w Rosji. Może Amerykanie pójdą kiedyś śladem swoich rosyjskich odpowiedników? Kto wie?

                                                    > Mnie rozwala "wolność" CNN -

                                                    Ja na Twoim miejscu przestałbym oglądac CNN. To taka moja przyjacielska rada. :)
                                                  • eva15 Re: kłopoty RT w USA 08.02.11, 23:23
                                                    malkontencik ma świetne wytłumaczenie- RT nie dostała miejsc reklamowych, bo pewnie za mało chciała zapłacić. Jak wywalą jej redaktorów pod np. niezwykle modnym i skutecznym pozorem gwałtu na jakiś panienkach, to malkontencik uzna, że sami są winni, bo gwałcili.
                                                  • malkontent6 Re: kłopoty RT w USA 09.02.11, 00:03
                                                    eva15 napisała:

                                                    > malkontencik ma świetne wytłumaczenie- RT nie dostała miejsc reklamowych, bo pe
                                                    > wnie za mało chciała zapłacić.

                                                    Czy wiesz coś więcej na ten temat?
                                                  • eva15 Re: kłopoty RT w USA 09.02.11, 00:05
                                                    A ty, co wiesz na ten temat?
                                                  • malkontent6 Re: kłopoty RT w USA 09.02.11, 00:09
                                                    Tyle co mi kniżka powiedział. Czekam na więcej informacji.

                                                    Na razie RT ma się w USA dobrze. Zobaczymy jutro będą na antenie.
                                                  • eva15 Re: kłopoty RT w USA 09.02.11, 00:36
                                                    A gdzie tam, nie bądź taki skromny, przecież suponowałeś, że to pewnie dlatego, że RT mniej zapłacił za reklamę. Czekam na info.
                                                  • czlowiek_ksiazka Re: kłopoty RT w USA 09.02.11, 00:49
                                                    Evo15, malkontent nie wiedział nawet, że demokratyczne Hamerykańce zabroniły - pewnie w demokratycznym i wolnościowistycznym porywie - rekalmować się w Stanach "ruskim". Czyli odcięły ich dopływu tlenu.

                                                    Obecność RT w amerykańskiej kablówce jest na pewno ślądową.

                                                    Założę się, że więcej jest CNNów w "ruskiej" kablówce w takim np. Petersburgu niż alternatywnego wobec Fox News głosu w Ameryce.
                                                    Ciekawe czy kanał Chaveza też jest w Stanach dostępny?

                                                    Nie mówiąc już o biurze BBC w Moskwie czy ogólnej dostępności mediów brytyjskich w Rosji, itp.itp.. Tych jak najbardziej "wolnych", oczywiście.
                                                  • eva15 Re: kłopoty RT w USA 09.02.11, 01:11
                                                    Uważam, że Rosajnie powinni naciskać Anglosasów na pełną dwustronność, wzajemność wymiany informacyjnej na tych samych warunkach. Z jakiś powodów najwyraźniej nie radzą sobie z tym i dają się ciągle ustawiać do kąta. Upadek, rozpad imperium to chyba jednak jakaś trauma niemocy.
                                                  • malkontent6 Re: kłopoty RT w USA 09.02.11, 02:57
                                                    eva15 napisała:

                                                    > Uważam, że Rosajnie powinni naciskać Anglosasów na pełną dwustronność, wzajemn
                                                    > ość wymiany informacyjnej na tych samych warunkach.

                                                    Taaak, pamiętam umowy zawierane między PRL i ZSRR na temat wzajemnej współpracy i wymiany czegoś-tam. Teraz nikt się na to nie da nabrać. Jeśli Rosjanie mają coś ciekawego do zaoferowania to świat to kupi. W USA karierę zrobił kiedyś zespół Tatu i grupa muzyków grających country, którymi zachwycony był mój kolega pochodzący z Ohio.
                                                  • malkontent6 Re: kłopoty RT w USA 09.02.11, 02:52
                                                    czlowiek_ksiazka napisała:

                                                    > Evo15, malkontent nie wiedział nawet, że demokratyczne Hamerykańce zabroniły -
                                                    > pewnie w demokratycznym i wolnościowistycznym porywie - rekalmować się w Stanac
                                                    > h "ruskim".

                                                    Hmm, zabroniły. Teatr Narodowy w Warszawie zabronił wystawiania mojej sztuki. Czuję się prześladowany. Metropolitan Opera zabroniła zatrudnienia mnie w charakterze solisty... Cierpię, cierpię... tak jak kierownictwo RT.

                                                    > Obecność RT w amerykańskiej kablówce jest na pewno ślądową.

                                                    A powinni być number one?

                                                    > Założę się, że więcej jest CNNów w "ruskiej" kablówce w takim np. Petersburgu n
                                                    > iż alternatywnego wobec Fox News głosu w Ameryce.

                                                    Bardzo prawdopodobne. To samo można chyba powiedzieć o Meksyku. Byłem tam niedawno, w hotelu miałem dostęp do CNN i BBC, ale nie do rosyjskich wiadomości.

                                                    > Ciekawe czy kanał Chaveza też jest w Stanach dostępny?

                                                    Nie wiem ale jego stacji benzynowych (Citgo) jest sporo. Jemu chyba bardziej zależy na pieniądzach niż na propagandzie.

                                                    > Nie mówiąc już o biurze BBC w Moskwie czy ogólnej dostępności mediów brytyjskic
                                                    > h w Rosji, itp.itp.. Tych jak najbardziej "wolnych", oczywiście.

                                                    Nic na to nie poradzę, że zainteresowanie świata BBC i CNN jest większe niż doniesieniami agencji TASS.
                                                  • malkontent6 Re: kłopoty RT w USA 09.02.11, 02:37
                                                    Tak, wyraziłem takie przypuszczenie po nieudokumentowanym dowodami stwierdzeniu kniżki.
                        • jk2007 Re: Dzięki 08.02.11, 17:54
                          walter622 napisał:
                          > Trochę nie o to chodzi. To są "nowe" przestrzenie i w dodatku przestrzenie "zewnętrznych" a nie "wewnęt rznych" konfliktów.

                          ale zyjemy w czasach globalizacji..

                          > Osobiście przypuszczam, że z przeszłości mamy niewiele podpowiedzi prócz fenomenu "ruskiego buntu" , zjawiska charakterystycznego (chyba wyłącznie) dla rosyjskiego etnosu.

                          Еcть и дрyгaя вaжнaя ocoбеннocть Рoccии. Огрoмнaя территoрия и cyрoвые прирoдные ycлoвия oпределили не тoлькo cтереoтип кoллективнoй жизни в coзнaнии нaрoдa, нo и требoвaние иметь решительнoгo рyкoвoдителя.
                          • walter622 Re: Dzięki 08.02.11, 18:23
                            jk2007 napisał:
                            > ale zyjemy w czasach globalizacji..

                            Owszem, inicjowanie "wewnętrznych" konfliktów może być przydatne w trakcie ostrzygania
                            konfliktów "zewnętrznych" - pora podstawiać zaplombowany wagon.

                            > рykoвoдителя.

                            Konflikt interesów - oligarchowie na coś takiego nie przystaną, tym bardziej, że to bardzo
                            nie "demokratyczna" perspektywa.
                            • jk2007 Re: Dzięki 08.02.11, 21:23
                              walter622 napisał:
                              > Konflikt interesów - oligarchowie na coś takiego nie przystaną

                              oligarchowie? мoгyт тoлькo пoвoрчaть, кaк cтaрик Бaтyрин(Лyжкoв)
                              • walter622 Re: Dzięki 08.02.11, 21:51
                                No ten to był tupeciarz nieprzeciętny.
                                Najśmieszniejsze przy tym, że oberwał za artykuł w którym bronił przebieg trasy Moskwa- S.P.
                                lecz jak się okazuje budują tę trasę zgodnie z tym właśnie usytuowaniem.
                                • jk2007 glosy 08.02.11, 21:54
                                  www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=WhbBqNt80sc
                    • herr7 będzie cenzura w internecie? 08.02.11, 17:20
                      Być może rosyjskie władze pójdą drogą Chin, ale tylko w tym jednym. Z drugiej strony, większość Rosjan średniego i starszego pokolenia nie ma dostępu do internetu. Internet w Rosji jest dość drogi i jeżeli przychodzi ludziom wybierać pomiędzy nim i kartoszką to wybierają kartoszkę.

                      Człowiek książka twierdzi, że mi się marzy zamordyzm w Rosji. Nie jestem Rosjaninem, więc mnie to bezpośrednio nie dotyczy. Ale wiem, że Rosjanom marzy się w kraju porządek, gdzie wiadomo, że miejsce gangstera czy oszusta jest w więzieniu, a elita nie debatuje czy aby na pewno słusznie go posadzili. To są takie proste zasady bez których żadne państwo nie jest w stanie przetrwać. Moi zdaniem, naprawa Rosji powinna polegać na zniszczeniu oligarchii - ich majątek pochodzi z grabieży i jego zwrot społeczeństwu jest aktem elementarnej sprawiedliwości, czyli znowu takiej sprawiedliwości bez której państwo nie może dłużej przetrwać. Walter ma rację, że historia jeszcze nikogo niczego nie nauczyła rozsądku, ale tym niemniej z historii wiadomo, że oligarchie są największym zagrożeniem dla państwa i społeczeństwa. Jest też rzeczą oczywistą, że te konieczne zmiany nie zostaną wprowadzone przez Wowę czy Dimę, gdyż po to obu tych "karzełków" postawiono na czele państwa żeby nie zmieniali jelcynowskich "pryncypiów".
                      • walter622 "Idealista" 08.02.11, 17:40
                        herr7 napisał:
                        > Być może rosyjskie władze pójdą drogą Chin, ale tylko w tym jednym.

                        Nie pójdą. Miedviedev akurat ostatnio w Davos sporo na ten temat mówił.

                        >większość Rosjan średniego i starszego pokolenia nie ma dostępu do internetu

                        Bez przesady, nie jest aż tak źle. Lecz z drugiej strony, czy widziałeś kiedyś emeryta
                        z kałaszem na barykadzie ?
                        W 93 r. większość zabitych to byli chłopcy w wieku jakieś 19 - 22 lata (a było ich sporo).
                        Stare dupska w tym czasie siedziały w fotelach i swoje wysiedziały. To daje wiele do myślenia.

                        > naprawa Rosji powinna polegać na zniszczeniu oligarchii
                        Ekspropriacja oligarchów? Bardzo romantyczne w idei lecz w praktyce to będzie kolejna
                        rzeka krwi - rzecz jasna nie emerytów. A skończy się to wszystko jeszcze większym
                        chaosem, cierpieniem i rozwarstwieniem. Rosyjskiej populacji po prostu na taki
                        eksperyment nie stać (osobiście mam taka nadzieję).
                        • herr7 być może... 08.02.11, 17:51
                          ale z drugiej strony, Walterze, czy widzisz wielu Rosjan gotowych umierać za oligarchów? Gdyby władza była jednak zdeterminowana do takich działań musiałaby zacząć od kontroli przepływu pieniądza, wydać zakaz dotyczący koncentracji kapitału w mediach, respektować wymogi ekologiczne, itp. To osłabiło by ich pozycję. Alternatywą jest to co Rosja ma obecnie. A czy długo jest w stanie tak trwać biorąc pod uwagę zachodzące na świecie zmiany, np. awans Chin?
                          • walter622 Re: być może... 08.02.11, 18:35
                            herr7 napisał:
                            > widzisz wielu Rosjan gotowych umierać za oligarchów?

                            Pytanie kogo masz na myśli pod pojęciem "oligarcha" ? Wszystkich co "coś" mają czy tylko tych co mają "trochę więcej". Tych co się nakradli, czy również tych co czegoś się dorobili nie koniecznie tylko kradnąc ? No ostatecznie można problem uprościć i polecieć po "kategorii przynależności narodowościowej".
                            Powracając do zadanego pytania. Generalnie Rosjanie niczym się nie różnią od innych i im
                            idea "ubierania" wcale nie jest bliska. Ale w 93 r. się zdecydowali i umierali za znacznie bardziej abstrakcyjne wartości.
                            • walter622 korekta 08.02.11, 18:36
                              Poprawka "umierania" - nie "ubierania" - ewidentny mój błąd.
                          • czlowiek_ksiazka Re: być może... 08.02.11, 21:44
                            Czyli praktycznie, drogi herrze7, niczym się nie różnimy.
                            Jesteśmy prawie jednakowo krytyczni wobec rzeczywistości rosyjskiej, a ty dodatkowo uważasz, że w celu sanacji Rosji należy unicestwić klasę oligarchów w Rosji. Mniej więcej to, co zrobił Trocki po 1917 r.

                            Ja sądzę, że wystarczy ich kontrolować i zmuszać do płacenia podatków. Oraz pracy na rzecz państwa. W końcu tyle mu zrabowali, że coś są winni społeczeństwu.
                            • walter622 Re: być może... 08.02.11, 21:48
                              czlowiek_ksiazka napisała:
                              > Oraz pracy na rzecz państwa.

                              Zgadzam się. Niech szyją kapcie. Niektórzy już to robią.
                        • malkontent6 Re: "Idealista" 08.02.11, 18:01
                          Wygląda na to, że macie teraz sporo problemów.
                          • igor_uk Re: "Idealista" 08.02.11, 18:09
                            malkontent6,a kto ma te problemy?
                            • malkontent6 Re: "Idealista" 08.02.11, 18:11
                              igor_uk napisał:

                              > malkontent6,a kto ma te problemy?

                              Rosjanie.
                              • igor_uk Re: "Idealista" 08.02.11, 18:50
                                malkontent6, a gdzie ty te problemy u Rosjan widzidz?
                                Chyba nie w dyskusji dwoch Polakow na temat Rosji?
                                • malkontent6 Re: "Idealista" 08.02.11, 18:53
                                  igor_uk napisał:

                                  > malkontent6, a gdzie ty te problemy u Rosjan widzidz?
                                  > Chyba nie w dyskusji dwoch Polakow na temat Rosji?

                                  Hmm, chyba masz rację. Powiem to więc inaczej - komsomolcy maja problemy. :)
                                  • walter622 Re: "Idealista" 08.02.11, 18:59
                                    malkontent6 napisał:
                                    > Hmm, chyba masz rację. Powiem to więc inaczej - komsomolcy maja problemy. :)

                                    Trollu. Faktycznie Chodorkovski ma problemy.
                                    • malkontent6 Re: "Idealista" 08.02.11, 19:10
                                      Wołodia... Relax.
                                  • igor_uk Re: "Idealista" 08.02.11, 19:00
                                    malkontent6,"komsomolcy" nie maja problemow.odbywa sie normalna dyskusja.Przeciez nie moze byc tak,ze herr7 cos napisal,a reszta wyrazila zachwyt.herr7 ma wlasne zdanie,walter ma swje,ja ,jak mozesz zobaczyc wyzej ,swoje.To jest normalnie.
                                    nie tak ,jak u moherow i PiSiorkow.Ze jaka by bzdure wojtus nie napisze,zaden felus mu tego nie wytknie.
                                    Uczcie sie od komsomolcow,co to jest demokracja , wolnosc slowa i roznorodnosc pogladow.
                                    • malkontent6 Re: "Idealista" 08.02.11, 19:08
                                      igor_uk napisał:

                                      > Uczcie sie od komsomolcow,co to jest demokracja , wolnosc slowa i roznorodnosc
                                      > pogladow.

                                      Komsomolec, który rozpoczął tę dyskusję, poparł decyzję rosyjskiego MSZ w sprawie wyrzucenia z Rosji brytyjskiego dziennikarza. Jak widać knizka ma inne zdanie na temat wolności słowa i różnorodności poglądów. :)
                                      • igor_uk Re: "Idealista" 08.02.11, 19:12
                                        malkontent.Ale knizka rowniez prawo do swoich pogladow,czyz by nie?
                                        p.s. A o jakim wyrzuceniu ty piszesz?
                                        "Komsomolec, który rozpoczął tę dyskusję, poparł decyzję rosyjskiego MSZ w sprawie wyrzucenia z Rosji brytyjskiego dziennikarza".
                                        • malkontent6 Re: "Idealista" 08.02.11, 19:24
                                          igor_uk napisał:

                                          > malkontent.Ale knizka rowniez prawo do swoich pogladow,czyz by nie?


                                          Ma prawo. Tak jak ja mam prawo napisać, że komsomolcy mają problemy, bo zauważyli w Rosji coś złego.
                                          • igor_uk Re: "Idealista" 08.02.11, 19:48
                                            nu i widzisz malkontent,na tym polega pluralizm.kazdy wyrazil swoje zdanie i przy nim pozostal sie.najwazniejsze,zeby przez to nie rzucali sie jeden na drugiego z piesciami.
                                            • malkontent6 Re: "Idealista" 08.02.11, 20:21
                                              Masz rację, Igor. Ja tego nigdy nie kwestionowałem. :)
                                            • czlowiek_ksiazka Re: "Idealista" 08.02.11, 21:54
                                              Igorze, dzięki, że mnie bronisz, szacunek, ale ja nie potrzebuję obrony przed wirusami-trollami i chuliganami internetowymi! :)

                                              Ani nie popierałem, ani nie krytykowałem decyzji rosyjskich władż, to nie moja rola. Każdy czytelnik może sobie wyrobić własne zdanie na podstawie moich - mniej lub bardziej celowo prześmiewczych i złośliwych komentarzy. Wyśmiewających tzw. zachodnią poprawnośc polityczną (oraz głupotę), która jest de facto jedną z odmian totalitaryzmu.

                                              Ja się cieszę, że te stwory internetowe mnie nienawidzą, ważne, że czytają i może coś zrozumieją, zastanowią się chociaż.
                                              • malkontent6 Re: "Idealista" 08.02.11, 22:24
                                                czlowiek_ksiazka napisała:

                                                > Ja się cieszę, że te stwory internetowe mnie nienawidzą, ważne, że czytają i mo
                                                > że coś zrozumieją, zastanowią się chociaż.

                                                I być może, dzięki Tobie świat będzie lepszy.
                                                • eva15 Re: "Idealista" 08.02.11, 23:35
                                                  To może zbyt ambitne, wystarczy by był trochę mądrzejszy...
                                                  • misterpee Re: Slucham i lubie RT 09.02.11, 00:52
                                                    Rt jest jak dawna Wolna Europa. zatrudnia lokalnych dzennikarzy, ktorzy znaja i jezyk i specifike kraju o ktorym mowia. Sa oni rowniez polityczni i krytyczni wobec USA - tu sie nie zgadam z Igorem. Bo program Maxa Keisera jest badzo krytyczny, wiadomosci o wojnie na BW, o slumsach, przekupstwie sa poparte faktami , sa rowniez inteligentna krytyka raju amerykanskiego. Byl taki dowcip za komuny - jaka jest roznica pomiedzy prasa zachodnia i wschodnia? To co oni pisza o nas jest prawda, to co pisza o sobie jest klamstwem; u nas jest tak samo. O sobie piszemy klamstwa, o nich prawde.
                                                    Moze to tak dobrze nie jest . Na zachodzie wolnosc slowa tez ogranicza sie do pozytywnej krytyki.
                                                    Sproboj napisac cos o magicznych 6 milionach, przypomne Dawida Irving i biskupa Williamsona. W NYT zauwazono - u nas sie nie zabija za poglady, poprostu nie publikujemy.
                                                    Oczywiscie jest cala masa bloggerow i dopoki jest internet wolny, dopoty bedziemy miec wolnosc slowa. Przypomne ilu dziennikarzy stracilo zycie na BW, niby w ogniu nieprzyjaciela. Moja wolnosc slowa istnieje tylko w mojej glowie. Poza tym musze uwazac co mowie i do kogo. - to juz jest cenzura. Gdybym powiedzal swojmu szefowi ze globalne ocieplenie jest fikcja, stracilbym prace w ciagu sekundy, w Europie nie byloby to prawie mozliwe. Poprawnosc polityczna , zwlaszcza w odniesieniou do zydow, jest przestrzegana coraz bardziej. Najlepszym dowodem na to sa oglupiace media amerykanskie i Hollywood.
                                                  • malkontent6 Re: Slucham i lubie RT 09.02.11, 03:03
                                                    misterpee napisała:

                                                    > program Maxa Keisera jest badzo kry
                                                    > tyczny, wiadomosci o wojnie na BW, o slumsach, przekupstwie sa poparte faktami
                                                    > , sa rowniez inteligentna krytyka raju amerykanskiego.

                                                    Problem jest w tym, że moim zdaniem oni są bardzo jednostronni. Mówią o rzeczywistych problemach społeczeństwa amerykanskiego ale nie znajdują żadnych aspektów pozytywnych. Czy oni kiedykolwiek mieli program o imigrantach z Rosji? Znam tu wielu Rosjan (i Polaków) którzy osiągnęli tu sukces naukowy, finansowy, artystyczny. Czy RT dociera do swoich rodaków tego typu?

                                                    > Gdybym powiedzal swojmu szefowi ze globalne ocieplenie jest fikcja, stracilbym prace w ciagu sekundy

                                                    Gdzie Ty pracujesz???
    • eva15 Demokracja walczca 08.02.11, 12:33
      czlowiek_ksiazka napisała:

      > Wraca stare, sowieckie. Każdy zachodni dziennikarz, szczególnie ten z Albionu,
      > ma wrodzone prawo do przebywania gdzie chce i pisania, co ślina na język przyni
      > esie. Bez konsekwencji. Na tym polega ta sławetna zachodnia wolność prasy! :)

      Próbuje temu przeciwdziałać Orban, no już się dorobił w EU gęby Łukaszenki. System trzyma się mocno i nie pozwoli na żadne wyskoki, zwłaszcza w swoich zwartych szeregach. Jakiż to byłby przykład dla innych? Takie odchylenia trzeba zwalczać w zarodku, zanim się rozprzestrzenią.
      Parę lat temu podobnie próbował podskakiwać premier Słowacji, ale już go chwalić Boga nie ma. Czy ktoś jeszcze pamięta jak się nazywał?
      • walter622 Witaj 08.02.11, 12:42
        eva15 napisała:
        > Czy ktoś jeszcze pamięta jak się nazywał?

        Masz na myśli Roberta Fico ?
        • eva15 Re: Witaj 08.02.11, 12:48
          Dokładnie, Fico bardzo fikał jeśli chodzi o ograniczenie prawa żurnalii do dyfamowania tych, którzy są niewygodni. Wprowadził nawet nowe prawo medialne utrudniujące bezkarne plucie. Ciekawe, czy coś z tego jeszcze zostało.
          • walter622 Re: Witaj 08.02.11, 12:57
            eva15 napisała:
            > Fico bardzo fikał jeśli chodzi o ograniczenie prawa żurnalii

            Żeby tyko zajmował się braniem za pysk gryzipiórków - sporo miał grzeszków na sumieniu
            więc go bardzo elegancko wykopano.

            > Ciekawe, czy coś z tego jeszcze zostało.
            Z tego co wiem teraz jest Iveta Radičova i wszystko już pozamiatała.
            Wojtuś do nieskończoności jeszcze nie zapodał ( widocznie w faktach nie pisali),
            że Iveta po części jest Polką.
            • eva15 Re: Witaj 08.02.11, 13:16
              Miał, miał. Chciał kontroli wzrostu cen gazu, chciał odkupić od Gaz de France i E.ON Ruhrgas ich udziały po cenach, po jakich one je nabyły (ha, ha, ha), chciał ograniczenia władzy koncernów oraz, o zgrozo!, zacieśnienia współpracy z Rosją.
              Ma chłop szczęście, że spadł tylko ze stołka, a nie z jakiejś skały w czasie spaceru w górach. No ale Słowacja to widać jednak nie GB.
              • walter622 Re: Witaj 08.02.11, 13:36
                Do tego jeszcze solidnie zadarł z sąsiadami.
              • czlowiek_ksiazka przyszłość Europy zależy od tego jaka będzie prasa 08.02.11, 15:12
                Uważam, że Robert Fico cudem uniknął aresztowania i Hagi! :)
                Gdyby znowu został premierem po wyborach, które notabene wygrał jeśli dobrze pamiętam, to nie wiem co by się stało... Zamachnął się na wszystkie współczesne świętości (święte krowy) świata zachodniego.

                Podobnie postępuje w odniesieniu do "wolnej" prasy kiedyś wzorowy demokrata przykłądnie nienawidzący Rosji Orban węgierski.

                Tak na poważnie:
                uważam, że rola tzw. "wolnych" mediów świata zachodniego
                - w rzeczywistości oligarchicznych koncernów poddanych ostrej kontroli właścicielskiej, także ze strony powiązanych z nimi grup politycznych i autocenzurze (sądzę, że ten rodzaj ograniczenia jest pod wieloma względami gorszy niż cenzura państwowa) produkujących njusy-snickersy i handlujących nimi w warunkach neoliberalizmu gospodarczego -
                jest kluczowa z punktu widzenia - w skrócie - moralnego, a nawet cywilizacyjnego regresu cywilizacji europejskiej i atlantyckiej.

                Media polubownie traktowane są jako jakaś tam włądzą, a w rzeczywistości stanowią ważny element soft-power wykorzystywany częstokroć jak sądzę do celów propagandowych, często politycznych. Z jakąkolwiek "wolnością" czy też "obiektywnym informowaniem"(sic!) nie ma to nic wspólnego. Niestety, ale media zwyrodniały.

                Po obraniu sobie celu (może nim być Lepper w Polsce, kościół katolicki w Europie, Putin, Bush, itp.) dążą do jego zniszczenia.
                Bez brania odpowiedzialności za swoje czyny, bez jakichkolwiek konsekwencji.
                To jest tzw. "wolność", którą żurnalia przykrywa swoje działania i wszystko tłumaczy. Podobno prasa pracuje w interesie swoich czytelników, czyli tzw. opinii publicznej.

                Artykuły np. o Rosji publikowane w GazWybie - o czym wielokrotnie pisał lubat - pokazują wyraźnie, że swoich czyteliników prasa mainstremowa ma raczej w głębokim poważaniu i traktuje ich bardzo żle.
                • walter622 Re: przyszłość Europy zależy od tego jaka będzie 08.02.11, 15:21
                  czlowiek_ksiazka napisała:
                  > które notabene wygrał jeśli dobrze pamiętam,

                  Owszem, dobrze pamiętasz. Wygrał lecz nie był w stanie utworzyć większościowego rządu. Ostatecznie rząd powołały partie prawicowe i zaczęło się zamiatanie ficków.
                  Teraz jest całkowicie po linii i z wolą brukselki. Ale zaraza ficków przeniosła się za południową granicę i w węgiersko-słowackiej "zabawie" role się odwróciły.
                  • czlowiek_ksiazka Re: przyszłość Europy zależy od tego jaka będzie 08.02.11, 15:27
                    Dialektyka iście trockistowska - wygrał, czyli przegrał.
                    Tak właśnie jest teraz w Europie.
                    • walter622 Re: przyszłość Europy zależy od tego jaka będzie 08.02.11, 15:50
                      czlowiek_ksiazka napisała:

                      > Dialektyka iście trockistowska - wygrał, czyli przegrał.

                      Fico miał szczęście, że w pobliżu nie było Merkadera i sławetnego czekanu.
                • malkontent6 Re: przyszłość Europy zależy od tego jaka będzie 08.02.11, 15:28
                  Kniżka, masz chyba jakieś kompleksy wobec Zachodu. :)

                  Napisz dla odmiany o roli mediów w... no może nie w Rosji, ale w Chinach, na Bliskim Wschodzie.
    • przyjacielameryki Re: brytyjski dziennikarz wydalony z Rosji 08.02.11, 13:33
      A co, napisał trochę prawdy???? Dobrze, że nie wypił herbatki wzmocnionej izotopem polonu!!
    • malkontent6 Harding vs. Arnett 08.02.11, 14:11
      Oj, kniżka, manipilacji uczyłeś się chyba w szkółce komsomołu. :)

      Hardingowi anulowano wizę do Rosji a jest to działanie administracji państwowej (Putina).

      Peter Arnett został zwolniony z (prywatnej) firmy NBC ale nikt go z USA nie odesłał do jego rodzinnej Nowej Zelandii. Mało tego, po utracie pracy w NBC pokazał się publicznie na wszystkoch mozliwych kanałach telewizyjnych jako jedyny sprawiedliwy.
      • czlowiek_ksiazka Re: Harding vs. Arnett 08.02.11, 14:57
        Nie martw się o Hardinga, czcigodny mędrcze, on też będzie występował "publicznie na wszystkoch mozliwych kanałach telewizyjnych jako jedyny sprawiedliwy", jestem o tym przekonany! :)

        Potraktuj przyp. Hardinga jako zwolnienie go z przykrego obowiązku odwiedzania (prywatnej) firmy, jaką dla Rosjan (dla ciebie pewnie dla Putina) jest ich państwo. Tak jak Arnett został zwolniony za poglądy i więcej pewnie do NBC/Rosji już nie trafi.
        • malkontent6 Re: Harding vs. Arnett 08.02.11, 15:03
          czlowiek_ksiazka napisała:

          > Nie martw się o Hardinga, czcigodny mędrcze, on też będzie występował "publiczn
          > ie na wszystkoch mozliwych kanałach telewizyjnych jako jedyny sprawiedliwy", je
          > stem o tym przekonany! :)

          Masz na myśli rosyjskie kanały telewizyjne? :)

          > Potraktuj przyp. Hardinga jako zwolnienie go z przykrego obowiązku odwiedzania
          > (prywatnej) firmy, jaką dla Rosjan (dla ciebie pewnie dla Putina) jest ich pańs
          > two.

          Rację maja chyba ci, którzy twierdzą, że ZSRR nadal istnieje. W trochę zmienionej formie.
          • czlowiek_ksiazka Re: Harding vs. Arnett 08.02.11, 15:35
            Pewnie, że ZSRR istnieje! Wyjrzyj przez okno, "ruskie" już idą? Jak nie, to zajrzyj do lodówki, móże tam się chowają? :)
            • przyjacielameryki Re: Harding vs. Arnett 08.02.11, 15:50
              czlowiek_ksiazka napisała:

              > Pewnie, że ZSRR istnieje! Wyjrzyj przez okno, "ruskie" już idą? Jak nie, to zaj
              > rzyj do lodówki, móże tam się chowają? :)

              Książeczka, Twoja bazgranina świadczy o istnieniu ZSRR i Twojej do niego miłości!
            • malkontent6 Re: Harding vs. Arnett 08.02.11, 16:01
              Na szczęście tu gdzie mieszkam Ruskie mają małe szanse na wprowadzenie swoich obyczajów. :)
              • czlowiek_ksiazka Re: Harding vs. Arnett 08.02.11, 16:08
                Zachodnioeuropejski dumny Pułtusk?

                No bo nie Europa Zachodnia czy Stany...
                • malkontent6 Re: Harding vs. Arnett 08.02.11, 16:13
                  czlowiek_ksiazka napisała:

                  > Zachodnioeuropejski dumny Pułtusk?
                  >
                  > No bo nie Europa Zachodnia czy Stany...

                  Nie bardzo wiem o co Ci chodzi.
                • przyjacielameryki Re: Harding vs. Arnett 08.02.11, 16:19
                  czlowiek_ksiazka napisała:

                  > Zachodnioeuropejski dumny Pułtusk?
                  >
                  > No bo nie Europa Zachodnia czy Stany...

                  Brudnopis, mógłbyś jaśniej - o ile potrafisz???
              • przyjacielameryki Re: Harding vs. Arnett 08.02.11, 16:17
                malkontent6 napisał:

                > Na szczęście tu gdzie mieszkam Ruskie mają małe szanse na wprowadzenie swoich o
                > byczajów. :)

                Mogę cię zapewnić, że również tu gdzie ja mieszkam - w Polsce, Ruskie nie mają już żadnych szans na wprowadzenie chociażby odprysków swoich obyczajów! Tu Rosja zupełnie się nie liczy!
                • malkontent6 Re: Harding vs. Arnett 08.02.11, 16:20
                  Dlatego są tak sfrustrowani, co widać na tym forum. :)
                • mara571 Re: Harding vs. Arnett 08.02.11, 20:14
                  przyjacielameryki napisał:
                  > Mogę cię zapewnić, że również tu gdzie ja mieszkam - w Polsce, Ruskie nie mają
                  > już żadnych szans na wprowadzenie chociażby odprysków swoich obyczajów! Tu Rosj
                  > a zupełnie się nie liczy!
                  powiem wiecej nie che sie liczyc.
                  Eva15 zapewnila nas, ze
                  "Ja uważam, że dramatem Rosji nie jest fakt, iż Pribałtyka PL czy inne Czechy odłączyły się od niej. To nie były kraje nad którymi współczesna Rosja mogłaby panować, dla niej to więcej szkód niż pożytku."
                  Odetchnelam z ulga...
                  forum.gazeta.pl/forum/w,50,121880416,121902245,Re_Propaganda_a_fakty.html
                  • wtopek to Czechy były przyłączone do Rossji? 08.02.11, 21:22
                    Addamski codziennie nas zaskakuje ;)
    • mara571 towarzyszu ksiazeczko 08.02.11, 14:58
      napisaliscie
      "Kolejny cios w tzw. "wolną" prasę zachodnią - korporacyjne media."

      chcialabym sie od was dowiedziec, co dla was oznaczaja korporacyjne media?
      • wtopek Re: towarzyszu ksiazeczko 08.02.11, 21:32
        pewnie BBC

        Jak wiadomo tylko rosyjskie, kubańskie i chińskie media media mają długa i chwalebną tradycję
        niezależności i obiektywizmu ;)
        • eva15 Dobraliście się, bystrzaki 08.02.11, 23:25
          i sobie pogadaliście w swoim gronie. Tak powinno być.
          • malkontent6 Re: Dobraliście się, bystrzaki 09.02.11, 00:12
            Ewciu, udzielę Ci przyjacielskiej rady. Poinnaś popracować nad wzbogaceniem słownictwa. Bardzo często w wypowiedziach używasz słowa - bystrzak. To się staje monotonne.
            • eva15 Re: Dobraliście się, bystrzaki 09.02.11, 00:38
              A czy to moja wina, że tu tylu bystrzaków? Czemu czepiać się słownictwa, jak to inaczej nazwać? Mądrzy inaczej? Też stanie się po jakimś czasie monotonne.
            • johnny-kalesony A mnie to nie dziwi ... 09.02.11, 02:38
              malkontent6 napisał:

              > Ewciu (... ) Bardzo często w wypowiedziach używasz słowa - bystrzak.

              Nic dziwnego. Wszak każdy podświadomie dąży do tego, czego najbardziej mu brak ...


              Pozdrawiam
              Keep Rockin'
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka