igor_uk
25.02.11, 21:13
Ostatnio ropa,ze wzgledu na wydarzenia na BW ,zdrozala o ponad 20%.Czy rzeczewiscie to co wydarzylo sie do tych czas,mialo na to wplyw?
Jak mowic o Tunezji,czy Egiptu,to te Panstwa moze i sam potegami,ale turystycznymi.Mowienie , z kolei,ze Libia jest potega naftowa,to rowniez nie porozumienie.Calosc wydobycia ropy w Libii,to zaledwie 8% tego,co wydobywa sie w USA i 1.7 % tego,co wydobywa sie w Swiecie , a jak liczyc w konkretnych liczbach to srednio-dobowe wydobycie libijskiej ropy za styczen tego roka, wynioslo 1.6 mln barreli.Czy to jest duzo? Oczewiscie ze nie,poniewaz Arabia Saudyjska moze z palcem w doopie zwiekszyc wydobycie ropy o 3 mln barreli na dobe i to natychmiast. To o co cale to halo? A nu wlasnie o Arabie Saudyjska i chodzi.Jakos wszystkim umknelo sie,ze nastepnym krajem po Tynezji,Egiptu i innych ,gdzie zaczeli sie zamieszki (rewolucji?bunty?przewroty,sterowany z zewnatrz?),stal Bahrain i chociaz on rownez nie jest potega naftowa,ale wlasanie z Arabia Saudyjska Bahrain i graniczy.A jak zamieszki przeniosa sie tam,to cena ropy z dnia na dzien przekroczy 200 $ za barrel. a czym to moze grozic gospodarce swiatowej?Chyba wiadomo-poglebieni kryzysu,co moze doprowadzic do zamieszek w krajach UE i USA,bardzo podobnych do tych,co my widzimy na BW.
Czy moga za tym wszystkim stac USA? Jestem na 100% pewien,ze nie,poniewaz musialem by uwierzyc w to,ze Stanami rzadza komplektne debily,ktore nie wiedza co robia.
p.s. temat wydarzen na BW juz bardzo mnie znudzil sie,ale co dziennie mijam stacje paliw ,wracajac z pracy i to mnie nie pozwola o tym temacie zapomniec.