Dodaj do ulubionych

Libia,a swiatowa ekonomika.

25.02.11, 21:13
Ostatnio ropa,ze wzgledu na wydarzenia na BW ,zdrozala o ponad 20%.Czy rzeczewiscie to co wydarzylo sie do tych czas,mialo na to wplyw?
Jak mowic o Tunezji,czy Egiptu,to te Panstwa moze i sam potegami,ale turystycznymi.Mowienie , z kolei,ze Libia jest potega naftowa,to rowniez nie porozumienie.Calosc wydobycia ropy w Libii,to zaledwie 8% tego,co wydobywa sie w USA i 1.7 % tego,co wydobywa sie w Swiecie , a jak liczyc w konkretnych liczbach to srednio-dobowe wydobycie libijskiej ropy za styczen tego roka, wynioslo 1.6 mln barreli.Czy to jest duzo? Oczewiscie ze nie,poniewaz Arabia Saudyjska moze z palcem w doopie zwiekszyc wydobycie ropy o 3 mln barreli na dobe i to natychmiast. To o co cale to halo? A nu wlasnie o Arabie Saudyjska i chodzi.Jakos wszystkim umknelo sie,ze nastepnym krajem po Tynezji,Egiptu i innych ,gdzie zaczeli sie zamieszki (rewolucji?bunty?przewroty,sterowany z zewnatrz?),stal Bahrain i chociaz on rownez nie jest potega naftowa,ale wlasanie z Arabia Saudyjska Bahrain i graniczy.A jak zamieszki przeniosa sie tam,to cena ropy z dnia na dzien przekroczy 200 $ za barrel. a czym to moze grozic gospodarce swiatowej?Chyba wiadomo-poglebieni kryzysu,co moze doprowadzic do zamieszek w krajach UE i USA,bardzo podobnych do tych,co my widzimy na BW.
Czy moga za tym wszystkim stac USA? Jestem na 100% pewien,ze nie,poniewaz musialem by uwierzyc w to,ze Stanami rzadza komplektne debily,ktore nie wiedza co robia.

p.s. temat wydarzen na BW juz bardzo mnie znudzil sie,ale co dziennie mijam stacje paliw ,wracajac z pracy i to mnie nie pozwola o tym temacie zapomniec.

Obserwuj wątek
    • zlotamajka Re: Libia,a swiatowa ekonomika. 25.02.11, 21:21
      Czy moga za tym wszystkim stac USA? Jestem na 100% pewien,ze nie,poniewaz mu
      > sialem by uwierzyc w to,ze Stanami rzadza komplektne debily,ktore nie wiedza co
      > robia.
      >

      Dlaczego tak myslisz?
      • malkontent6 Byłem pewny! 25.02.11, 21:27
        Byłem pewny, że ktos się do tego zdania przyczepi. Brawo, Mańka.
        • igor_uk Re: Byłem pewny! 25.02.11, 21:34
          malkontent,a czy moze chociaz jeden watek byc bez osobistych wypadow?
          Nie lepiej bylo by ,o ile masz cos do powiedzenia w tym temacie, pomoc mnie w uzasadnieniu mojej tezy,oczewiscie,jak zgadzasz sie z nia.Lub wrecz przeciwnie. sprobowac udowodnic mnie,ze myle sie,odrzucajac USA,jako inspiratora wydarzen na BW.
          • malkontent6 Re: Byłem pewny! 25.02.11, 21:42
            Igor, przepraszam.

            Przeczytałem Twój wpis, mam podobne wątpliwości, tak naprawdę nikt nic nie wie. Postawiłes tezę, że te zamieszki nie sa na rękę USA. Też się zgadzam.

            Zajrzałem drugi raz i zobaczyłem pierwszy komentarz. I nie wytrzymałem. Sorry.
            • igor_uk Re: Byłem pewny! 25.02.11, 22:24
              malkontent,nie musiales przepraszac.
              • malkontent6 Re: Byłem pewny! 25.02.11, 22:47
                igor_uk napisał:

                > malkontent,nie musiales przepraszac.

                Wiem, przeprosiłem mimo, że nie musiałem. :)
      • igor_uk Re: Libia,a swiatowa ekonomika. 25.02.11, 21:30
        majka,jak napisalem,musial by uwierzyc,ze Stanami rzadza debile. Ropa to nie jedyne niebezpieczenstwo ,wieksze niebezpieczenstwo kryje sie w tym (oczewiscie z punktu widzenia USA) to to,ze caly BW moze wpasc w rece ajatollaham z Iranu.majka,ja nie jestem zwolennikiem polityki USA,widze jak wiele zlego ,a czasami i glupiego oni robia,ale az o taki debilizm ich nie posadzam.
        Aha,nie uwierze,zeby za tymi wydarzeniami stali spekulanci ,zyrujace na zwyzkach ropy.Oni potrafia wykorzystac okazje,ale nie sa wstanie te okazji tworzyc.
        • yurek11111 igorcziku zubow,nie wierzycie w arabska...... 25.02.11, 21:55

          ...spontanicznosc???
          <>Myslisz ze tak jak w Rosji ,wszedzie i wszystko musi byc sterowane???
          ---------------------------------------------------------------------------------------------------------------
        • zlotamajka Re: Libia,a swiatowa ekonomika. 25.02.11, 21:56
          Po pierwsze: Tak zwany islamski fundamentalizm to stworzenie sluzb specjalnych UK i USA poczawszy od bractwa muzulmanskiego stworzonego w 1920's latach (walczyli przeciw uprzemyslowieniu sie Egiptu na bazie wartosci islamskich i w ten sposob Egipt byl zalezny od przemyslu UK). Teraz takie organizacje sluza jako niby "wrog" w imieniu ktorego przejmuje sie kraje, zloza i wzmacnia police state na froncie domowym.

          Nastepnie:
          Prawdziwym zagrozeniem dla USA jest upadek dolara jako waluty rezerwowej. Status dolara jako waluty rezerwowej jest baaaaaaaardzo zagrozony jak nigdy. 1. Rosja i Chiny jak i kraje Ameryki Pld. maja rozne bilateral agreements wedlug ktorych handluja swoimi walutami. Ameryka Pld nawet utworzyla bank poludnia dzieki ktoremu uzaleznila sie od IMF i WB (narzedzia USA imperlializmu). Nawet IMF nawoluje na utworzenie alternatywnej waluty na bazie SDR's i proponuja Chinom deal po to by Chiny pod parasol wciagnac. Konsekwencje utraty statusu dolara jako waluty rezerwowej beda wielkie dla USA naturlanie (wiekszosc spoleczenstwa nie bedzie stac na nic) ale tez dla swiata. Kilku jakis terorystow to nic w porownianiu.

          Jesli popatrzysz na to z tej strony to zrozumiesz ze rozruchy na BW i podniesienie cen benzyny/ropy ma swoja logike z punktu widzenia USA. Wartos dolara jest w pewnym stopniu uzalezniona od ropy i skok w cenie ropy stworzy zapotrzebowanie na dolary podwyzszajac ich wartosc. Jak narazie ropa jest sprzedawana praktycznie wylacznie w dolarach (z kilku malymi wyjatkami). Saddam chcial sprzedawac w euro i jak skonczyl wiemy. Taki "popyt" na dolary kupi im czas i utrzyma status dolara (dzieki ktoremu utrzymuja imperium) na jakis czas dluzej.

          Jak widzisz, patrzac na to z tej strony, to wszystko nie jest takie debilne jak mogloby sie wydawac.
          • igor_uk Re: Libia,a swiatowa ekonomika. 25.02.11, 22:03
            majka,a czy ty wiesz,ze dolar ,wzgledem rubla rosyjskiego, mocno spadl?
            • zlotamajka Re: Libia,a swiatowa ekonomika. 25.02.11, 22:13
              Igor, Malkontent ma racje, wasz (Waltera, Ewy i reszty) "rusocentryzm" przekracza juz wszystkie granice.

              Patrz jak USD stoi w stosunku do Euro, Yen, Funta, CND itd. Porownujac do kilku walut mozna stwierdzic stan waluty. Porownywanie tylko do rubla nic nie znaczy. Moge tez powiedziec ze USD spadl w stosunku do CND. Trzeba tez patrzyc na trend!
              • igor_uk Re: Libia,a swiatowa ekonomika. 25.02.11, 22:20
                majka,wybacz,a co ma do rzeczy,rusocentryzm? USD spadl nie tylko do rubla,rowniez do innych walut.Sama podtwierdzasz,ze i do CND spadl..czyli sama obalasz swoja teze,ze za zamieszkami stoja USA,zeby ratowac swoja walute.
                majak,ja nie dziele Swiat na czarno-bialy.Ja go widze w roznych odcieniach. Nie demonizuje USA,ale i nie uwazam ich za wzor do nasladowania.
                • zlotamajka Re: Libia,a swiatowa ekonomika. 25.02.11, 22:28
                  Troche sie zapedzilam i dobrze nie przeczytalam. Ale sam mowisz ze spadl do CDN, Euro i nawet rubla. A wiec to POTWIERDZA moja teze. USD lecic na lep i pysk juz od jakiegos czasu (od 2008 z przerwami). Trzeba go ratowac. Podniesienie cen na rope i w ten sposob podniesie zapotrzebowanie na dolara. Moze naturalnie sie nie udac.

                  Co do rusocentryzmu to byla reakcja na slowo rubel. Czasem juz mam dosc tych dyskusji na temat demokracji w Rosji. Jesli cos sie tam dzieje owszem, mozna i trzeba podyskutowac. Ale wiekszosc dyskusji to mielenie tego samego w kolko macieju. Czytac sie nie da.
                  • zlotamajka Re: Libia,a swiatowa ekonomika. 25.02.11, 22:40
                    Co do rusocentryzmu, to przepraszam ale to sie we mnie zbieralo od pewnego czasu i teraz wybuchlo. Juz dobrze;)
                    • yag-nik Re: Libia,a swiatowa ekonomika. 25.02.11, 23:41
                      Wartość Dolara ma spadać moim zdaniem, to zamierzone działanie.
              • eva15 Majka, ja sobie wypraszam 25.02.11, 23:31
                zlotamajka napisała:

                > Igor, Malkontent ma racje, wasz (Waltera, Ewy i reszty) "rusocentryzm" przekrac
                > za juz wszystkie granice.

                Ooo, Majka ja sobie wypraszam. Nie wykazuję żadnego rusocentryzmu, zwłaszcza gdy chodzi o pozycję Rosji w architekturze współczesnego świata wielkich finansów. Często i wyraźnie piszę o tym, że pozycja Rosji jest żadna. Rosja jest ciągnięta przez falę, na którą nie ma żadnego wpływu. Smieszą mnie posty Herr7 rozstrząsającego problemy ruskich oligarchów, gdy tymczasem oni na NIC nie wpływają.
                Naturalnie, że gra toczy się zupełnie gdzie indziej i słusznie wskazujesz ma powiązanie między dolarem a ropą.
                • eva15 Re: Majka, ja sobie wypraszam 25.02.11, 23:39
                  Jeszcze jedno:
                  w swojej słusznej wyliczance zapomniałaś o jednym ważnym aspekcie tego co się dzieje - o spekulacjach na rynkach towarów żywnościowych. Co jeszcze niedawno było zabronione, bądź mocno ograniczane, zostało dziś kompletnie spuszczone ze smyczy. FED produkuje puste dolary, które wcale nie idą do realnej gospodarki, lecz harcują na rynkach commodietes ( w tym żywnościowych) i niszczą skuteczne stabilność całych państw i narodów.
                  • zlotamajka Re: Majka, ja sobie wypraszam 25.02.11, 23:50
                    > w swojej słusznej wyliczance zapomniałaś o jednym ważnym aspekcie tego co się d
                    > zieje - o spekulacjach na rynkach towarów żywnościowych. Co jeszcze niedawno b
                    > yło zabronione, bądź mocno ograniczane, zostało dziś kompletnie spuszczone ze s
                    > myczy. FED produkuje puste dolary, które wcale nie idą do realnej gospodarki, l
                    > ecz harcują na rynkach commodietes ( w tym żywnościowych) i niszczą skuteczne s
                    > tabilność całych państw i narodów.

                    To oczywista oczywistosc. W jednym poscie nie da sie wszystkiego ujac. Cale ksiazki moznaby na ten temat napisac.
                • zlotamajka Re: Majka, ja sobie wypraszam 25.02.11, 23:44
                  Ewa, jesli chodzi o rusycyzm to nie chodzi o meritum dyskusji. Chodzi mi o to ze to samo ciagle sie mieli. I nie chodzi tylko o Ciebie ale cale forum wraz z amigo i wojtusie (ktorych zapomnialam dodac). Nieraz tego naprawde nie da sie czytac. Jednym przykladem sa dyskusje z herrem. Nawet tych samych slow uzywacie, o argumentach nie wspomne! To jest jak chomik w kole, lub mielenie tego samego na okraglo. Zdaje sie mnie to zaczyna nudzic i odreagowalam, przepraszam. Moze czas wyskoczyc z tego kola?

                  Co do ropy i dolara to przeciez oczywista oczywistos ktorej Igor nie chce przyjac do wiadomosci wolac koncentrowac sie na strachu na wroble aka islmskich terorystach.
                  • eva15 Re: Majka, ja sobie wypraszam 25.02.11, 23:58
                    zlotamajka napisała:

                    > Ewa, jesli chodzi o rusycyzm to nie chodzi o meritum dyskusji. Chodzi mi o to
                    > ze to samo ciagle sie mieli. I nie chodzi tylko o Ciebie ale cale forum wraz
                    > z amigo i wojtusie (ktorych zapomnialam dodac). Nieraz tego naprawde nie da s
                    > ie czytac. Jednym przykladem sa dyskusje z herrem. Nawet tych samych slow uzyw
                    > acie, o argumentach nie wspomne! To jest jak chomik w kole, lub mielenie tego
                    > samego na okraglo. Zdaje sie mnie to zaczyna nudzic i odreagowalam, przeprasza
                    > m. Moze czas wyskoczyc z tego kola?

                    Tu się z Tobą zgadzam, dyskusje z Herr7 nt rychłego upadku Rosji i tego jak złym jest Putin są nieproduktywne. Herr7 nie widzi zjawisk w szerszych międzynarodowych, głęboko systemowych ramach i skupia się ciągle na tym, kto komu jaki pałac zbudował i kto komu dał łapówkę. Przypomina to zachodnie dyskusje o tym, z kim sypia Berluscon i czy to aby pełnoletnie panienki. Czyli bicie piany dla ludu. Faktem jest, że czasem daję się w to wciągnąć wierząc, że herr7 ma większy potencjał inteletualny niż wojtusie i felusie. Bywam naiwna.

                    > Co do ropy i dolara to przeciez oczywista oczywistos ktorej Igor nie chce przyjac do wiadomosci wolac koncentrowac sie na strachu na wroble aka islmskich terorystach.

                    To prawda, tu Igor mnie zadziwia, że tak łatwo łyka posuniętą mu medialnie żertwę.
                    • malkontent6 Re: Majka, ja sobie wypraszam 26.02.11, 00:01
                      eva15 napisała:

                      > dyskusje z Herr7 nt rychłego upadku Rosji

                      Są na tym forum ludzie, którzy nagminnie przewidują rychły upadek USA. :)
                      • eva15 Re: Majka, ja sobie wypraszam 26.02.11, 00:15
                        Również w tym wyścgu prognoz nie biorę udziału. Bo mimo, że logicznie wiele by na to wskazywało, wcale nie wiadomo, jak będzie.
                    • igor_uk Re: Majka, ja sobie wypraszam 26.02.11, 00:12
                      Ewa,alez ja w cale nie polykam podsuniete przez media informacje. Sam analizuje co sie dzieje i tylko na podstawie wlasnych analiz,wyciagam wnioski.
                      Po pierwszych - uwazam,ze Amerykanie nie sa na tyle silne,zeby w krajach muzulmanskich rozkrecic podobne rozruby.Co innego taka Ukraina,zwlaszcza w momencie,kiedy cala machina propagandy zachodniej dzialala na rzecz "pomaranczowych".
                      A po drugie,ja naprawda nie widze interesu dla Amerykanow ,zeby zmieniac statyus quo.Ropa plynela szerokim strumieniem,Izraelu nikt nie zagrazal.jedyne Panstwo,ktore nie chcialo podporzadkowac sie im,byl Iran,nawet Kaddafi ostatnio nie podskakiwal.to po cholere to bylo ruszac?
                      Jak ty,Ewa,potrafisz mnie to wytlumaczyc,to chetnie przyjme to do wiadomosci.Przeciez do przyjaciol Ameryki ja sieb ie nie zaliczam.
                      • eva15 Re: Majka, ja sobie wypraszam 26.02.11, 00:21
                        Igor, Walter celnie użył pojęcia tzw, pożarów kontrolowanych. Chciałam to zrobić opisowo, ale on mnie wyprzedził celną i krótką definicją.
                        Czyli - jeśli sytuacja nabrzmiewa i stajr siąę nieznośna dla uciskanych w danym kraju (a to w znacznym stopniu dzięki dotychczasowej postawie Zachodu) to należy stanąć na czele rewolucji, bo tylko wtedy można ją kontrolować.

                        • zlotamajka Re: Majka, ja sobie wypraszam 26.02.11, 00:38
                          Czyli - jeśli sytuacja nabrzmiewa i stajr siąę nieznośna dla uciskanych w dany
                          > m kraju (a to w znacznym stopniu dzięki dotychczasowej postawie Zachodu) to nal
                          > eży stanąć na czele rewolucji, bo tylko wtedy można ją kontrolować.

                          Po latach rzadzenie pacholki zaczynaja myslec ze nie sa pacholkami. Wtedy tez warto ich wymienic na bardziej zaleznych pacholkow. A Afryka Pln to strategicznie bardzo wazne. Ukruci dzialania Chin w Afryce. Patrzac na to jak na gre w szachy to moze nie szach mat ale super punkty dla USA. Cena ropy i dolara to nastepne punkty ktore tez wstrzymaja Chiny. Igor zdaje sie nie rozumie ze USA pionki na szachownicy nie maja wielkiej mozlwosci manewru i USA polozyly wszystkie karty na sabotaz rozwoju innych zamiast same siebie od wewnatrz rozwijac. Dlatego ucinaja programy ;socjalne, zamykaja szkoly itd ale laduja cala kase w wojsko.
                          • igor_uk Re: Majka, ja sobie wypraszam 26.02.11, 00:50
                            zlotamajka napisała: "Igor zdaje sie nie rozumie ze USA pionki na szachownicy nie maja wielkiej mozlwosci manewru"
                            majka,ja nie widze mozliwosci u Amerykanow do takich manewrow.
                            Amerykanie okazali sie bardzo zaskoczeni wydarzeniami na BW. Bardzo uwaznie sledze wszystko od samego poczatku i to daje mnie prawo tak twierdzic.
                            Ja nie widze reki Waszyngtonu za tymi wydarzeniami. A do tego nie widze korzysci,ktore by Stany mogli miec .

                            • eva15 Re: Majka, ja sobie wypraszam 26.02.11, 00:59
                              igor_uk napisał:
                              > majka,ja nie widze mozliwosci u Amerykanow do takich manewrow.
                              > Amerykanie okazali sie bardzo zaskoczeni wydarzeniami na BW.

                              Ba, jak Ty będziesz we wszystko wierzył, czym Amerykanie okazali się bardzo zaskoczeni, to jeszcze uwierzysz i w to, że zaskoczył ich w Iraku brak BMR (broń masowrgo rażenia) a w Afganistanie brak ben Ladena.

                              >Bardzo uwaznie sledze wszystko od samego poczatku i to daje mnie prawo tak twierdzic.
                              > Ja nie widze reki Waszyngtonu za tymi wydarzeniami. A do tego nie widze korzysci,ktore by >Stany mogli miec .

                              Czy USA jako takie mają z tego rzeczywiste korzyści to już inny temat. Zahaczasz o suwerenność poltyki tego kraju.
                              • igor_uk Re: Majka, ja sobie wypraszam 26.02.11, 01:12
                                Ewa,bardzo smialem sie swego czasu,jak Amerykanie tlumaczyli Swiatu,ze Sadam Hussain produkuje BMR w ciezarowkach.
                                Ewa,Amerykanie,wbrew pozoram,sa dosc prymitywni,dla tego oni nie robia nic spontanicznie .Oni uwazaja,ze do wszystkiego trzeba przygotowac opinie publiczna.Wlasnie dla tego na poczatku rozpoczynaja wojne informacyjna,dopiero pozniej zaczyna sie prawdziwa ofensywa.Tak bylo zawsze.Czy bylo cos podobnego tym razem? Ja twierdze,ze nie.Oni tylko reagowali na wydarzenia.Na poczatku bardzo chaotycznie,zaczynajac od wyrazonego poparcia dla Mubaraka,a konczac nieudolnymi probami przemowic do rozsadku Kaddafiemu,grozac sankcjami.Przeciez to glupota ,grozic panstwu ,ktore stoi u progu wojny domowej-sankcjami!
                                • eva15 Re: Majka, ja sobie wypraszam 26.02.11, 01:18
                                  OK, Igor, Amis można brać za prymitywów. Ale WAPSy to nie jedyna grupa narodowościowa w USA.
                                  • igor_uk Re: Majka, ja sobie wypraszam 26.02.11, 01:31
                                    Ewa,ale mnie chodzi o schematy,ktore sa wykorzystywane zawsze .Tym razem tego nie bylo,co pozwola mnie twierdzic,ze oni za tym nie stoja.
                                    • eva15 Re: Majka, ja sobie wypraszam 26.02.11, 01:36
                                      No, widocznie mądrzejsi za nich myślą...
                                      • igor_uk Re: Majka, ja sobie wypraszam 26.02.11, 01:40
                                        Ewa,te madrzejsi,wcali tak madre nie sa.Mialem swego czasu z nimi doczynienie.Nie sa tak szybki,jak by wydawalo sie.jedynie co potrafia naprawda robic genialnie,to szukac jeleni.Z kolei,jak tylko trafiaja na kogos madrzejszego,to wycofuja sie od razu.
                                        • eva15 Re: Majka, ja sobie wypraszam 26.02.11, 01:58
                                          No, czyli wygląda na to, że w USA mało jest mądrych, bo mądrzejsi się nie wycofują.
                          • eva15 Re: Majka, ja sobie wypraszam 26.02.11, 00:54
                            Tak, dzisiejsza tzw. wolna kapitalistyczna gospodarka nie polega już na konkurecji w produkcji, lecz na wyniszczaniu przeciwnika. Wewnętrzne, egzogenne źródła dochodów zostały wyczerpane. Pozostaje już tylko ekspansja.
                            • igor_uk Re: Majka, ja sobie wypraszam 26.02.11, 00:57
                              Ewa,ja by zgodzil sie z twoim stwierdzeniem,jak by to dotyczylo UE,w ktorej jest przemysl i kadry robocze.Ale o jakiej ekspansji gospodarczej moze chodzic Stanam na BW? przeciez oni tam wszystko kontrolowali bez wiekszych przeszkod?
                              • eva15 Re: Majka, ja sobie wypraszam 26.02.11, 01:14
                                igor_uk napisał:

                                > Ewa,ja by zgodzil sie z twoim stwierdzeniem,jak by to dotyczylo UE,w ktorej jes
                                > t przemysl i kadry robocze.Ale o jakiej ekspansji gospodarczej moze chodzic Sta
                                > nam na BW? przeciez oni tam wszystko kontrolowali bez wiekszych przeszkod?

                                Naprawdę wszędzie? Np. w Tunisie czy w (roponośnej) Libii? Ponadto - sądzisz, że despotyczni starcy np. z Egiptu zgadzali się bez problemów na wszystko, np. na likwidację arabskiej bankowości?

                                W tej eskpansji chodzi o to, że kto kontroluje złoża, ten kontroluje świat. Podobnie rzecz się ma z kontrolą produkcji żywności, ale opanowanie tego obszaru wymaga jeszcze trochę więcej czasu niż opanowanie kontroli nad złożami ropy i gazu.
                                • igor_uk Re: Majka, ja sobie wypraszam 26.02.11, 01:22
                                  Ewa,Tunezja,to wylacznie turystyka i to dla tych biedniejszych.Libia,z kolei,jak zaznaczylem w poscie otwierajacym watek,nie jest pod wzgledem gospodarczym tak wazna.podalem konkretne liczby.do tego musisz pamjetac,ze Libia od dopiero od kilku lat zostala otwarta na Swiat,przed tym swiat funkcjonowal calkiem dobrze i bez niej.To co jest najwaznejsze dla Stanow, to Arabia Saudyjska.
                                  Co dotyczy dyspotycznych starcow z Egiptu,to wiesz dobrze,ze to nie oni de facto kontrolowali i kontroluja nadal,sytuacje w Panstwie,a tylko Wojsko,a o tym Amerykanie nie zapominali i dosc szczodrze jemu za lojalnosc placili.W sumie wojsko i uratowalo status quo w Egypcie.
                              • zlotamajka Re: Majka, ja sobie wypraszam 26.02.11, 01:21
                                Igor, ciagle piszesz ze nie widzisz korzysci w tych rozruchach dla USA. Te korzysci Ci wyliczylam a tTy nie przyjmujesz ich do wiadomosci nawet na tylk by skomentowac. Oprocz tego ze dolar spadl w stosunku do rubla co potwierdzilo moja teze. I jak tu dalej rozmawiac.
                                • igor_uk Re: Majka, ja sobie wypraszam 26.02.11, 01:29
                                  majka,moja droga.czy ty uwazasz,ze Amerykanam chodzilo o spadek dolara w stosunku do innych walut?I to w tym momencie,kiedy Amerykanie przewaznie zaopatruja sie towarami z importu? Przeciez to wali przedewszystkim w amerykanskich konsumentow.
                                  majka,ja by zgodzil sie z toba,jak by dolar padl by w stosunku do innych walut przed kryzysem na BW ,ale dobrze wiemy,ze to wlasnie na skutek kryzysu,dolar stal taniec.Przeciez jeszcze w grudniu dolar kosztowal 3.10 zl ,a ile dzis?
                                  • walter622 Re: Majka, ja sobie wypraszam 26.02.11, 01:55
                                    igor_uk napisał:
                                    > czy ty uwazasz,ze Amerykanam chodzilo o spadek dolara w stosunku
                                    > do innych walut?
                                    Wiesz Igor, odnoszę wrażenie, że operujesz ubiegłowiecznymi kryteriami. Tu nie chodzi
                                    o interesy USA, Amerykanów czy nawet Izraela. Zaszła istotna zmiana - mamy erę
                                    globalizmu, w której zanika pojecie interesu narodowego.
                                    Świat arabski najmniej był podatny na tego typu zmiany. Mało tego - większość z tych państw
                                    ma nawet w sposób kompletnie abstrakcyjny wytyczony granice. Będziemy więc świadkami kolejnych "przetasowań" i dostosowania tej przestrzeni do nowych reguł gry - chociażby w kwestii Kurdystanu ( od kilku lat biją już własne pieniądze). Jeżeli te procesy będą zbieżne z globalnymi interesami będą przyśpieszane, natomiast inne ulegną spowolnieniu.
                                    Ponieważ się pytasz o los Saudii - owszem, przypuszczam, że i tam też można się spodziewać zmian.
                                    Na marginesie - nikt nie dostrzegł, że solidnie wrze również w ... Iraku.
                                    • eva15 Re: Majka, ja sobie wypraszam 26.02.11, 02:08
                                      walter622 napisał:
                                      > Wiesz Igor, odnoszę wrażenie, że operujesz ubiegłowiecznymi kryteriami. Tu nie
                                      > chodzi o interesy USA, Amerykanów czy nawet Izraela. Zaszła istotna zmiana - mamy erę
                                      > globalizmu, w której zanika pojecie interesu narodowego.

                                      Owszem, ale nie końca i nie wszędzie. Zanik interesu narodowego jest chorobą USA i EU oraz podległych im kolonii, ale to jeszcze nie cały świat.
                                      Poza tym, nawet gdyby tak było, jak piszesz - czy z tego wynika, że nie wiadomo, kto ma w tym interes, że to jakiś chaos na którym NIKT nie korzysta? Ot jakaś niekotrolowana siła dzikiej przyrody? Bez przesady... Np. jeśli pozwolono grać na giełdach żywnością i powodować głód i ruzruchy na świecie, to warto zapytać ciu bono. W końcu przepisy i prawo same się nie poluzowały.
                                      Pozornie kapitał zgodnie z Marxem nie ma ojczyzny, ale Marx żył w XIX w. i na swój czas miał rację.
                                  • zlotamajka Re: Majka, ja sobie wypraszam 26.02.11, 03:49
                                    czy ty uwazasz,ze Amerykanam chodzilo o spadek dolara w stosun
                                    > ku do innych walut?

                                    Igor, ty mnie chyba nie zrozumiales. Dolar spada, mniej czy wiecej, z przerwami od okolo 2 lat. Chodzi o to by stworzyc popyt na dolara by NIE/NIET spadal! Jasniej nie potrafie. Zostaawiam cie samego z tymi przemysleniami.
                                    • igor_uk Re: Majka, ja sobie wypraszam 26.02.11, 09:42
                                      majka,oczewiscie trudno zrozumiec nie prawidlowe stwierdzenie.
                                      USD na przestrzenie ostatnich 5-6 lat mial dosc duzy spadki i wzloty.
                                      Moze ty zapomniala,ale ja cie przypomne konkretne dane z kursu NBP w stosunku USD do PLN (stosunek USD-inne waluty,jest podobny)
                                      40/A/NBP/2007 2007.02.26 - 2.9573
                                      242/A/NBP/2007 2007.12.13 - 2.4373
                                      41/A/NBP/2008 2008.02.27 - 2.3507
                                      142/A/NBP/2008 2008.07.22 - 2.0235 (to byl najnizszy kurs ,wlasnie wtedy wszysci oczekiwali,ze USD bedzie ponizej 2 PLN)
                                      41/A/NBP/2009 2009.02.27 - 3.6758 (to z kolei byl najwyzszy kurs dolara w tych latach)
                                      223/A/NBP/2009 2009.11.16 - 2.7400
                                      40/A/NBP/2010 2010.02.26 - 2.9251
                                      124/A/NBP/2010 2010.06.29 - 3.4157
                                      206/A/NBP/2010 2010.10.21 - 2.8193
                                      39/A/NBP/2011 2011.02.25 - 2.8770
                                      Zrodlo:
                                      www.money.pl/pieniadze/nbparch/srednie/site=0/periodarchive=1/format=table/period=0/date_from=2007-02-26/date_to=2011-02-26/waluta=787/
                                      majka,naprawda nie potrzebuje zadnych slow,nie podtwierdzonych faktami.
                                      Powtarzam jeszcze raz -nie jestem zwolennikiem polityki USA,nie jestem przyjacielem tego panstwa.uwazam go za najbardziej egoistyczne panstwo Swiata (w tym widze przyczyne sukcesow amerykanskich),ale i nie moge zgodzic sie z faktem,ze na tej planecie nic nie dzieje sie bez ich uczestnictwa.Az tak silne Stany nie sa.
                                      majka,widzimy problemy Swiata podobnie,z tym tylko,ze ty za tymi problemami widzisz USA,ja ze widze Swiat bardziej skomplikowanym.Nie uwazam ,ze Swiat dzieli sie na Amerykanow,ktore wszystkim kreca i reszta durniow,ktore czekaja na to,co Amerykanie pozwola zrobic.
                                      "Zostaawiam cie sama z tymi przemysleniami"
                                      • eva15 Re: Majka, ja sobie wypraszam 26.02.11, 11:34
                                        igor_uk napisał:

                                        >ale i nie moge zgodzic sie z faktem,ze na tej planecie nic nie dzieje sie bez ich uczestnictwa.Az tak silne Stany nie sa.

                                        Myślę, że nie o to Majce chodzi. Naturalnie, że USA (i kumple) ne kontrolują WSZYSTKIEGO, ale wcale nie w tym rzecz. Rzecz w tym, że kontrolują ramy finansowe gospodarki światowej oraz w znacznym stopniu, w wielu krajach ramy polityczne.
                                        • igor_uk Re: Majka, ja sobie wypraszam 26.02.11, 11:44
                                          Ewa,czesc!Oczewiscie ,ze to jest prawda.Ale w tym konkretnym przypadku,ja nie widze interesu dla dzialan USA ,jak rowniez finansiery,na destabilizacje tego regionu.A nie majka,a nie ty mnie nie potrafiliscie tego wyjasnic.
                                          Ewa ,czy zauwazylas moja wymiane zdan z babazugmuntem i jorlem.Wiesz,ze to ta sama osoba?
                                          • eva15 Re: Majka, ja sobie wypraszam 26.02.11, 11:54
                                            Igor, temat jest na prawdę złożony a USA nie zawsze działają zgodnie z własnym interesem, co często podkreślają choćby konserwatyści skupieni wokół P. Buchanana. Właśnie będąc Rosjaninem powinieneś chyba znać i rozumieć te problem.

                                            > Ewa ,czy zauwazylas moja wymiane zdan z babazugmuntem i jorlem.Wiesz,ze to ta
                                            > sama osoba?

                                            Nie, nie wiedziałam, przeczytam.
                                            • igor_uk Re: Majka, ja sobie wypraszam 26.02.11, 12:05
                                              Ewa,napisalas bardzo madre slowa :
                                              "Igor, temat jest na prawdę złożony"
                                              i ja wlasnie caly czas tego trzymam sie. wy ze majka bardzo to uproscili (majka w wiekszym stopniu),odrzucajac kazda inna mozliwosc udzialu innych sil w tych wydarzeniach.
                                              Ja juz pisalem,sam by chcialem,zeby za tymi wydarzeniami stali by USA,poniewaz sytuacja byla by wtedy o wiele bardziej klarowna.Ale ja nie widze przeslanek ku temu.Co nie znaczy,ze nie przyjal by chetnie kazdy rzeczowy argument na podtwierdzenie udzialu Amerykanow w tych rozrubach.
                                      • zlotamajka Re: Majka, ja sobie wypraszam 26.02.11, 16:53
                                        Igor, nigdy nie twierdzilam ze USA jest WSZYSTKIEMU winne (protestow w Europie nie organizowali). Podalam Ci powody i cele na te rozruchy. Wszystkiego w poscie nie da sie ujac. Naturalnie ludzie maja swoje zale i powody by protestowac (w USA, UK, Kanadzie i UE tez i te same czyli sytuacja ekonomiczna, ceny i praca ale jakos media nie pieja z podziwu na ich demokratycznym zrywem o czy nie raz pisalam).

                                        Jak chyba wiesz April 6 movement stal za "rewolucja" w Gruzji gdzie haslem bylo "Kmara" czyli "dosc" a logo byla piesc. W Egipcie haslem jest "Kefaya" co po arabsku znaczy "dosc" i logo jest ta sama piesc (nawet nie potrudzili sie by zmienic materialy marketingowe - moze ciecia budzetowe). Patrz na "owoce" tej tak zwanej rewolucji w Egipcie i Tunesji - dyktatura wojskowa! To lud domagajacy demokracji taki rzad by sobie ustali chociazby tymczasowo?!!!

                                        Zobacz kto finansuje April 6 movement, poczytaj o National Endowment for Democracy i narzedzi jakich uzywaja (twitter i facebook) zanim sie wypowiesz. Zdaje mi sie ze masz wyrobione zdanie i nawet sie nie zastanawiasz nad tym co sie pisze.
                    • zlotamajka Re: Majka, ja sobie wypraszam 26.02.11, 00:29
                      Czyli bicie piany dla
                      > ludu.
                      Dokladnie tak.

                      Faktem jest, że czasem daję się w to wciągnąć wierząc, że herr7 ma większ
                      > y potencjał inteletualny niż wojtusie i felusie. Bywam naiwna.

                      Ja tez sie daje wciagac w glupie dyskusje. Ale zamiezam to zmienic. Zreszta jak juz pisalam Igorow, nazbieralo sie troche i wybuchlam. Nie chcialam nikogo urazic.
                      To prawda, tu Igor mnie zadziwia, że tak łatwo łyka posuniętą mu medialnie żert
                      > wę.
                      Mnie tez.
                      • yurek11111 Majka, zmien to zmien....:-)))))) 26.02.11, 01:12
                        <>Zanim zaczniesz poprawiac innych ze znajomosci II-go jezyka,naucz sie jezyka ojczystego na poziomie szkoly podstawowej...

                        Odpowiadasz na:
                        zlotamajka napisała: ".... Ale zamiezam to zmienic...."



                        -------------------------------------------------------------------------------------------------------------
                        • eva15 Re: Majka, zmien to zmien....:-)))))) 26.02.11, 01:16
                          Skąd wiesz bystrzaku, że Majka chodziła w PL do szkoły?
                          • yurek11111 Nie obrazaj Majki , evcia ...:-)))))) 26.02.11, 04:16

                            <>Oczywiscie ,ze chodzila do szkoly w PL , nawet nie pod gorke ... :-)))))
                            <>I nie pochlebiaj mi bystrzakiem, ale dzieki za docenienie... :-))))))))))))))
                            -----------------------------------------------------------------------------------------------
                        • zlotamajka Re: Majka, zmien to zmien....:-)))))) 26.02.11, 01:28
                          Roznica miedzy nami jest taka ze ja w przeciwienstwie do Ciebie nie chwale sie ani znajomoscia polskiego ani angielskiego. Ty sie chwalis znajomoscia angielskiego i to jeszcze nie calkiem gramatycznie. Dlatego zwrocilam uwage. Jak chcesz sie chwalic to przynajmniej mniej czym.
                          • yurek11111 Re: Majka, zmien to zmien....:-)))))) 26.02.11, 04:10
                            <>Majka,ja sie nie chwalilem,a jedynie bronilem przed zarzutem igorczika , ktory zarzucajac mi nieznajomosc angielskiego, wyszedl na durnia, gdy sam z podkulonym ogonem szybko wrocil do korzeni, skamlac o dyskusje w rosyjskim.

                            igor_uk napisal:"....Mam dziwnie wrazenie,ze angielski dla ciebie jest tak samo znany ,jak i chinski. "

                            forum.gazeta.pl/forum/w,50,122531063,122532293,Re_sklerotikus_.html
                            <>Jezeli chodzi o moj angielski ,to jest on dla moich potrzeb wystarczajacy, gdybym zdecydowal sie zostac Szekspirem lub poeta, wezme dodatkowe kursy angielskiego, moze nawet u ciebie... :-)))))))

                            ---------------------------------------------------------------------------------------------------------------
              • walter622 Ależ Majka 26.02.11, 00:38
                zlotamajka napisała:

                > Igor, Malkontent ma racje, wasz (Waltera, Ewy i reszty) "rusocentryzm" przekracza
                > juz wszystkie granice.

                No jak już mnie wezwałaś do tablicy to odpowiem. To, że nie wypowiadam się na temat
                Ameryki czy np. Francji nie oznacza, że tymi tematami się nie interesuję - po prostu nie znam ich na tyle by na ten temat publicznie się wypowiadać ( co było by zwykłym zaśmiecaniem forum), ograniczając się do roli czytelnika.

                Co zaś się tyczy "rusocentryzmu" to prócz Rosji, chyba w miarę dobrze się orientuję w Sytuacji w Azji Środkowej ( gdzie dość często bywam) i krajach arabskich ( gdzie bywam znacznie rzadziej, lecz już wystarczająco widziałem). Inna rzecz, że te kraje na tym forum
                się nie przewijają.
                Natomiast odnośnie ostatniej sprawy, gdzie pojawił się zarzut "rusocentryzmu" - po prostu
                nie cierpię sytuacji, gdy jakiś facio sobie otwarcie drwi z ludzkiej tragedii i uwierz mi nie jest w takiej sytuacji dla mnie istotne czy te trupy są ruskie, żydowskie czy arabskie. Po prostu takiego zachowania nie toleruję, a tym bardziej wyjątkowo pokrętne tłumaczenia. Jeżeli facio zakłada wątek to śmiem przyjmować, że wie o czym pisze, a nie naiwnie tłumaczy, że nie dostał odpowiedzi na swoje zadane pytanie - niestety i w tym przypadku solidnie mija się z prawdą, bowiem dostał na swoje pytanie bardzo konkretną odpowiedź.
                • zlotamajka Re: Ależ Majka 26.02.11, 00:57
                  Walter,

                  Napisze to co napisalam Ewie,. Nie mialam na mysli poszczegolnych osob ale dyskusje o demokracji rosyjskiej ogolnie np. te z herrem. Ciagle to samo w kolko. Jesli chodzi o Ciebie, to wiem ze dysponujexz duza wiedza o Rosji i Azji Centralnej i wierz mi szanuje to . Uwazam ze Twoja wiedza i zrozumienie nie jest na tym forum uznawane oprocz kilku osob jak Ewa, Lubat czy CK no i Igor. Dolaczam naturalnie tu moaja skromana osobe.

                  Co do Malkontenta to on tak ma juz ze wszystko przekreca i udaje glupka. Gdyby chodzilo o ofiari amerykanskie albo gruzinskie (lub innego pacholka imperium) to cala armia malkontentow i amigos z wojtusiami by krzyczala.
                  • walter622 Re: Ależ Majka 26.02.11, 01:24
                    zlotamajka napisała:
                    > np. te z herrem. Ciagle to samo w kolko.
                    No z Herrem wymieniliśmy dziś kilka zdań.Też jemu zwracałem uwagę, że w tym temacie drepczemy w miejscu. Temat już swego czasu był nawet dość obszernie omawiany.

                    Lecz nie w tym rzecz i nie kwestii "doceniania" lecz samej istoty - co my na tym forum robimy?
                    Czy wymieniamy się swoimi spostrzeżeniami, wynikającymi z własnych doświadczeń i obserwacji ( ktoś tu czasem ciekawie pisze o Brazylii), odbiegających od gazecianej sztampy, czy polowaniem na "myślących niezgodnie z odgórnymi wytycznymi" z obowiązkowym przyklejaniem łatek ( komuchów, komsomolców, rusków itd.) ?

                    > Gdyby chodzilo o ofiari amerykanskie albo gruzinskie

                    Jak wspomniałem - narodowość tych ofiar jest dla mnie całkowicie nieistotna. Giną zwykli ludzie i wiąże się to z osobistą tragedią ich bliskich, w związku z tym trzeba przejawiać
                    jakąś elementarną przyzwoitość i nie rżnąć bezczelnie głupa gdy "dowcip się nie uda".
                    Po prostu w takich okolicznościach się nie dowcipkuje.
                • malkontent6 Re: Ależ Majka 26.02.11, 20:07
                  walter622 napisał:

                  > niestety i w tym przypadku solidnie mija się z prawdą, bow
                  > iem dostał na swoje pytanie bardzo konkretną odpowiedź.

                  Wołodia, pokaż mi w którym miejscu dostałem odpowiedź i na jakie pytanie.

                  Znowu idziesz w zaparte.
          • zlotamajka Re: Libia,a swiatowa ekonomika. 25.02.11, 22:07
            Dodam jeszcze do tamtego postu, ze dochodza tu geopolityczne korzysci USA a to znaczy "Full Spectrum Dominance". Majac lepsza kontrole nad krajami Pln. Afryki zakluca wydobywanie/wykupywanie zloz Chinom (zawyzajac ceny ropy ochlodza chinska gospodarke ktora od tej ropy jest zalezna). Nastepnie buduja front przeciw Iranowi ktory jest krokiem przed prawdziwymi konkurentami ktorzy stoja na drodze do "Full Spectrum Dominance" Chiny i Rosja. To jest czego obawia sie Miedwiediew i Putin. Nie jakis terorystow z kaukazu.
            Czy to sie uda? Watpie. Ale takie sa plany pentagonu. Psychotatyczne, naturlanie. Udadza sie, watpie.
          • malkontent6 Re: Libia,a swiatowa ekonomika. 25.02.11, 23:00
            zlotamajka napisała:

            > Konsekwencje utraty statusu dolara jako waluty rezerwowej beda wielkie dla USA

            A kto najbardziej odczuje ewentualny spadek wartości dolara? Kto ma w tej chwili największe rezerwy walutowe w dolarach? No kto?
            • zlotamajka Re: Libia,a swiatowa ekonomika. 25.02.11, 23:17
              Malkontent, zostaw Chiny w spokoju. Naturalnie ze Chiny straca dlatego nie chca szybkiego spadku wartosci dolara. Chiny tez sie dywersyfikuja i laduja dolary w rozne inwestycje. Chiny chca by dolar nie byl juz waluta rezerwowa. Maja wiele bilateral agreements z kilkoma krajami i w handlu nie uzywaja dolara. O Chiny sie wiec nie martw.

              Jesli wartosc dolara spadnie i dolar straci swoja pozycje jako waluta rezerwowa to ludzi w USA nie bedzie stac nie tylko na produkty z Walmartu ale co wazniejsze na benzyne. A to bedzie oznaczlo nedze i spoleczny upadek podobny jak nie gorszy do tego ktory przezyla Rosja w 1990tych.

              Malkonent, zrozum ze to nie jest czarne i biale. Chiny sa zalezne od USA ale USA jest ROZNIE jak nie bardziej zalezne od Chin. Z taka roznica ze Chiny maja mozliwosci manewru a USA nie zabardzo. Stad ryzykuja takimi eksperymentami jakim jestesmy swiadkami na BW. Probuja zamkanc Chinom alternatywy rozwoju i dywersyfikacji.
              • malkontent6 Re: Libia,a swiatowa ekonomika. 25.02.11, 23:36
                zlotamajka napisała:

                > Chiny maja mozliwosci manewru a USA nie zabardzo.

                Jakie manewry masz na myśli?
                • zlotamajka Re: Libia,a swiatowa ekonomika. 25.02.11, 23:47
                  Nie wojenne. Reszte musisz sie domyslec. Jak krowie na lawie nie mam zamiaru tlumaczyc. Basta!
                  • malkontent6 Re: Libia,a swiatowa ekonomika. 25.02.11, 23:52
                    W ten sposób powstają nieporozumienia.
                    • igor_uk Re: Libia,a swiatowa ekonomika. 26.02.11, 00:03
                      malkontent,w tym majka ma racje.USA na najblizsze lata stracili pole manewru. Po pierwszych wdepneli w podwojne goowne(Irak i Afganistan),a po drugie realnego przemyslu w tej chwile nie posiadaja.To drugie ,oczewiscie da sie w dosc szybkim czasie nadrobic (w ciagu max 10 lat),ale to piewrsze,to juz naprawda trudne.W takie goowno latwo wpada sie,ale trudno sie wychodzi i zawsze sa ublocone.
                      • malkontent6 Re: Libia,a swiatowa ekonomika. 26.02.11, 00:26
                        Jeśli chodzi o Afganistan a zwłaszcza Irak to się zgadzam. Za to Amerykanie będą płacić (w różnej formie) przez wiele lat.

                        Ale USA to nadal światowe centrum rozwoju nauki i technologii.
                        • igor_uk Re: Libia,a swiatowa ekonomika. 26.02.11, 00:35
                          malkontent,pisalem o realnej gospodarce.a wiesz co to jest?
                          To nie tylko laoratoria naukowe,a przedewszystkim fabryki,z maszynami ,fachowcami,potrafiacymi produkowac podstawowe rzeczy. Dla tego napisalem,ze to bedzie dosc latwo i szybko nadrobic.Ale czas na to jest potrzebny,a w miedzy czasie pola manewru nie maja.
                          • zlotamajka Re: Libia,a swiatowa ekonomika. 26.02.11, 01:10
                            To nie tylko laoratoria naukowe,a przedewszystkim fabryki,z maszynami ,fachowc
                            > ami,potrafiacymi produkowac podstawowe rzeczy. Dla tego napisalem,ze to bedzie
                            > dosc latwo i szybko nadrobic.Ale czas na to jest potrzebny,a w miedzy czasie po
                            > la manewru nie maja.

                            Igor , wrocic do produkcji nie bedzie tak latwo bo po latach stradcili fachowcow (ci juz stracili swoje umiejetnosci) i infastrukture zaniedbali. By powrocic do konkurencyjnej produkcji trzeba by wielkiego nakladu inwestycji w trening fachowcow i robotnikow jak iinfastrukture. Na to w USA brak WOLI POLITYCZNEJ. Rezultatem politycznym jest ze kreca sie w kole chomika. Ekonomicznie i nawet techniczne sprzedaja wszystkie swoje assets. Bron finansowa ktorej uzywali na inne kraje wrocila jak bumerang do nich. Teraz z braku funduszy miasta i stany wysprzedaja drgi i mostyA. Rzad federal;ny nawet zamknol space programs. NASA stracila mozliwosc wozenia ludzi w przestrzen wrzaz z zakonczeniem programu uzywania space shuttle. Teraz NASA bedzie zalezna od Rosji by jechac na ISS. Maja tez to przekazac prywatnym kfirma, co z tego bedzie zobaczymy. Ale tym ruchem Ameryka traci jeden z wazniejszycvh programow rozwoju technicznego i naukowego. Baaaaardzo wazny asset. Tak latwo tego trendu sie nie zawroci.
                            • igor_uk Re: Libia,a swiatowa ekonomika. 26.02.11, 01:15
                              majka,ja to wiem,dla tego napisalem ,ze to moze zajac do 10 lat,oczewiscie,jak bedzie wola polityczna.Tu,chyba,nie mamy odmiennego zdania.
                          • malkontent6 Re: Libia,a swiatowa ekonomika. 26.02.11, 20:18
                            igor_uk napisał:

                            > To nie tylko laoratoria naukowe,a przedewszystkim fabryki,z maszynami

                            Igor, korzystasz za dużo z linków, które podaje misterpee.

                            Pzremysł amerykański, wbrew pozorom, nadal istnieje. Przez lata narobiono dużo złego przenosząc sporo produkcji za granicę i nareszcie politycy zdają sobie sprawę z tego, że to poszło za daleko.

                            Przenoszenie produkcji za granicę nie jest specjalnoscią USA. Wele Volkswagenów sprzedawanych na rynku amerykańskim to produkcja meksykańska lub słowacka.

                            Mój japoński Canon jest Made in Japan ale Olympus, też japoński, in China.
                            • igor_uk Re: Libia,a swiatowa ekonomika. 27.02.11, 20:07
                              malkontent,zgadza sie,ze to nie tylko USA przenosza duza czesc swojego przemyslu tam,gdzie koszty pracy sa niskie.Ale mowimy w tej chwile wlasnie o USA.

                              p.s. to ze istnieja fabryki Volkswagena w innych panstwach,nie jest dobrym przykladem,poniewaz w RFN fabryka istnieje nadal.
        • vladexpat Re: Libia,a swiatowa ekonomika. 25.02.11, 22:03
          igor_uk napisał:

          > majka,jak napisalem,musial by uwierzyc,ze Stanami rzadza debile. Ropa to nie je
          > dyne niebezpieczenstwo ,wieksze niebezpieczenstwo kryje sie w tym (oczewiscie z
          > punktu widzenia USA) to to,ze caly BW moze wpasc w rece ajatollaham


          A może jest dokładnie odwrotnie? Może "nowe zagrożenie" konieczne jest do utrzymania pozycji USA jako światowego policjanta? Bo o rzeczywistej dominacji gospodarczej to już chyba możemy zapomnieć.
          Nie będzie zagrożeń, strażnik przestanie być potrzebny. I czym wtedy uzasadnić finansowanie USA przez resztę świata?

          PS. Dobrze, że USA pełni taką rolę. Problem w tym, że zbyt dużo sobie za to liczy.
          • igor_uk Re: Libia,a swiatowa ekonomika. 25.02.11, 22:23
            vlad,wydarzenia na BW zaskoczyli Stany,tak samo jak i inne Panstwa.Moze ty nie pamjetasz pierwszych wypowiedzi Clinton (oczewiscie nie chodzi o tego, od seksu oralnego),ale ja dobrze pamjetam.
            Tak co,jak nawet dla USA i potrzebne nowe zagrozenie,nie oni byli tego inspiratorem.
            • vladexpat Re: Libia,a swiatowa ekonomika. 25.02.11, 22:47
              igor_uk napisał:

              > vlad,wydarzenia na BW zaskoczyli Stany,tak samo jak i inne Panstwa.Moze ty nie
              > pamjetasz pierwszych wypowiedzi Clinton (oczewiscie nie chodzi o tego, od seksu
              > oralnego),ale ja dobrze pamjetam.
              > Tak co,jak nawet dla USA i potrzebne nowe zagrozenie,nie oni byli tego inspira
              > torem.

              Jestem również przekonany, że obecne bunty/powstania/rewolucje, czy jak je zwał są zjawiskiem całkowicie spontanicznym. Inna sprawa, że niewątpliwie ktoś będzie chciał przy ogniu rewolucji swoją pieczeń upiec.
              • igor_uk Re: Libia,a swiatowa ekonomika. 25.02.11, 22:52
                vlad,calkowicie zgadzam sie z twoim stwierdzeniem-
                "niewątpliwie ktoś będzie chciał przy ogniu rewolucji swoją pieczeń upiec".

          • malkontent6 Re: Libia,a swiatowa ekonomika. 25.02.11, 22:52
            vladexpat napisał:

            > I czym wtedy uzasadnić finansowanie USA przez resztę świata?

            Wyjaśnij mi - na czym polega to finansowanie USA przez resztę świata?
            • vladexpat Re: Libia,a swiatowa ekonomika. 25.02.11, 23:00
              malkontent6 napisał:

              > vladexpat napisał:
              >
              > > I czym wtedy uzasadnić finansowanie USA przez resztę świata?
              >
              > Wyjaśnij mi - na czym polega to finansowanie USA przez resztę świata?

              Na kupowaniu amerykańskich papierowych dolarów drukowanych bez umiaru. Za prawdziwe pieniądze.
              • malkontent6 Re: Libia,a swiatowa ekonomika. 25.02.11, 23:04
                Zapytaj Chińczyków czy ktoś ich do tego kupowania zmusza?
                • vladexpat Re: Libia,a swiatowa ekonomika. 25.02.11, 23:33
                  malkontent6 napisał:

                  > Zapytaj Chińczyków czy ktoś ich do tego kupowania zmusza?

                  A czy ja kiedykolwiek napisałem, że ktoś kogoś zmusza?
    • mara571 powiedzialabym Igorze, 25.02.11, 21:52
      ze w USA rzadzi bardzo kiepska i slaba ekipa i ktos sie zorientowal, ze teraz mozna poharcowac i wykorzystac niezadowolenie mas wywolane wysokimi cenami zywnosci.
      • igor_uk Re: powiedzialabym Igorze, 25.02.11, 22:07
        mara,ta ekipa,o ktorej ty wspominasz,nie wiele maja do gadania.ja mowie o tych ,co naprawda rzadza Stanami.I wlasnie im nie jest na reke zmiany status quo na BW.Do dnia dzisieszego w tym regionioe istniala duza przewaga Izraela,a to ze wzgledu na to,ze USA rozpiepszyli Irak,a innymi arabskimi krajami rzadzili,moze i dyktatory,ale te co nie zagrazali Izraelu,wrecz przeciwnie stanowili przeciw wage Iranu.
        • mara571 Re: powiedzialabym Igorze, 25.02.11, 22:27
          nie ma dwoch ekip.
          W tzw pierwszym swiecie wladze sprawuja przecietniacy, ktorzy sa bezradni wobec biezacych wydarzen.
          Status quo nie trwa wiecznie (zawsze tak bylo i bedzie) i przychylam sie do twojej opinii, ze najwiecej straci Izrael.
          • igor_uk Re: powiedzialabym Igorze, 25.02.11, 22:50
            mara,w krajach,tak zwanej zachodniej demokracji,istnieje zawsze dwie wladzy.jedna,to ta fasadowa,ktora jest wybierana w uczciwych i demokratycznech wyborach i jest ta droga,ktora ma realna wladze,poniewaz oni finansuja partii ,to wlasnie oni decyduja o tym,co jest dla nich (a w ich mniemaniu i dla Panstwa) jest dobre,a co zle. czy znasz takiego polityka na Zachodzie,ktore pojdzie wbrew interesam swoich sponsorow.
            • mara571 Re: powiedzialabym Igorze, 26.02.11, 11:47
              Igorze ciagle nie rozumiesz co napisalam.
              Wladza jest jedna, demokratycznie wybrane rzady przekuwaja decyzje w prawo i pilnuja porzadku w panstwie.
              • igor_uk Re: powiedzialabym Igorze, 26.02.11, 11:52
                mara,alez ja bardzo dobrze rozumiem co ty napisalas,z tym ze widze to inaczej.Czy moge miec do tego prawo? czy twoim zdaniem jest tak,jak ktos nie zgadza sie z toba,to znaczy czegos nie rozumie?
                mara,czym sa wladze z wyboru,ja dobrze wiem.jak rowniez wiem,ze te wladze wykonuja postawione przed nimi zadania.Ty uwazasz,ze oni wykonuja obietnice dane w wyborach,ktore glosili na wiecach i w spotach wyborczych przed kamerami,ja ze uwazam,ze oni spewniaja obietnice,ktore skladali z dala od kamer,w bardzo intymnej atmosferze.
                • mara571 Re: powiedzialabym Igorze, 26.02.11, 12:14
                  Igor uwazasz mnie za naiwna, ktora wierzy w przedwyborcze obietnice politykow?
                  Gwoli scislosci musze dodac, ze Merkel niedawno przypomniala wyborcom, ze przedluzajac czas pracy elektrowni atomowych zrelizowala swoja wyborcza obietnice.
                  PS. Moglabym napisac, ze mnie nikt nie oszukuje, bo w wyborach parlamentarnych nie biore udzialu (tylko raz bylam w Polsce w ostatnich latach w dniu wyborow do Sejmu i z mojego prawa wyborczego skorzystalam)
                  • igor_uk Re: powiedzialabym Igorze, 26.02.11, 12:31
                    mara,moja droga,to w czym widzisz problem?
      • nihil-istka arabski nocnik.... 25.02.11, 22:07
        .... i obecnie odbywa sie kontrolowane upuszcanie smrodu z arabskiego nocnika.
        A w USA benzyna jest najtansza na swiecie - durne eurole. ha,ha,ha,ha,ha
      • walter622 Re: powiedzialabym Igorze, 25.02.11, 22:45
        mara571 napisała:
        > wykorzystać niezadowolenie mas wywołane wysokimi cenami żywności.

        Pomijasz podstawowy fakt. Nie ma żadnego uzasadnienia dla zwyżek cen żywności. Prócz ubiegłego roku ( który generalnie został uznany za "średni"), poprzednie lata w zakresie zbioru pszenicy były wyjątkowo pomyślne i na światowych rynkach jest spora nadwyżka pszenicy. Wzrost cen był sztucznie wywołany. Przy tym w Libii, która podobnie jak pozostałe kraje arabskie jest istotnym importerem pszenicy, żywność jest w dużym stopniu dotowana
        ( w znacznie większym niż np. w Egipcie).

        • mara571 a druk pustego pieniadza Walterze? 25.02.11, 22:50
          gdzies ten kapital trzeba korzystnie lokowac.
          PS. Nie znam jeszcze statystyk o produkcji zboz i ryzu w ubieglam roku.
          Ale nie wolno zapomniec, ze coraz wiecej np. kukurydzy przeznacza sie na produkcje "biogazu" i etanolu jako domieszki do benzyny.
          E10 jeszcze w Polsce nie ma?
          • malkontent6 Re: a druk pustego pieniadza Walterze? 25.02.11, 22:57
            mara571 napisała:

            > coraz wiecej np. kukurydzy przeznacza sie na produkcje "biogazu" i etanolu jako domieszki do benzyny.

            To było swego czasu wielkim zmartwieniem Fidela Castro. Powiedział, że produkcja biopaliw spowoduje głód w biednych krajach na skutek wzrostu ceny kukurydzy. Ja podejrzewam, że tak naprawdę on obawia się wzrostu produkcji biopaliw jako konkurecji dla ropy, która jest jedynym bogactwem jego bliskiego przyjaciela Hugo Chaveza.
            • mara571 Re: a druk pustego pieniadza Walterze? 25.02.11, 23:05
              czy ty czasem nie wiesz na ile starczy ropy w Wenezueli przy dotychczasowym wydobyciu?
              Z tym europejskim E10 jest sporo problemow.
              Po pierwsze zuzycie paliwa jest wieksze, po drugie do starszych samochodow nie nalezy wlewac E10, a te maja najczesciej biedniejsi.
              Za trzy lata nie bedzie w Niemczech normalnej 95 bez Pb.
              • malkontent6 Re: a druk pustego pieniadza Walterze? 25.02.11, 23:38
                mara571 napisała:

                > czy ty czasem nie wiesz na ile starczy ropy w Wenezueli przy dotychczasowym wyd
                > obyciu?

                Tego chyba nikt nie wie. Chavez twierdzi, że ma największe złoża w Ameryce Południowej.
            • eva15 Re: a druk pustego pieniadza Walterze? 26.02.11, 02:23
              malkontent6 napisał:

              > To było swego czasu wielkim zmartwieniem Fidela Castro. Powiedział, że produkc
              > ja biopaliw spowoduje głód w biednych krajach na skutek wzrostu ceny kukurydzy.
              > Ja podejrzewam, że tak naprawdę on obawia się wzrostu produkcji biopaliw jako
              > konkurecji dla ropy, która jest jedynym bogactwem jego bliskiego przyjaciela H
              > ugo Chaveza.

              Podobnie obawia się tego fachowa prasa niemiecka, uważa to za jedną z przyczyn głodu i wzrostu cen (obok spekulacji) . Czyżby była na pasku Chaveza?
          • walter622 Re: a druk pustego pieniadza 25.02.11, 23:04
            mara571 napisała:

            > gdzies ten kapital trzeba korzystnie lokowac.

            I o to w całej zabawie chodzi. A nie o jakieś perspektywiczne patrzenie w przyszłość.
            Pospekulowali solidnie na zwyżkach pszenicy, no a teraz zaczął się kolejny boom na ropie
            - zwyżki ca. 3- 5 dolców dziennie na baryłce to dopiero interes.

            > E10 jeszcze w Polsce nie ma?
            Nie wiem - nie odpowiem.
        • babazygmunta To nie takie proste 25.02.11, 23:14
          Ceny żywności to jedno, ale największymi katalizatorami tego co się stało był światowy kryzys.
          - Spadły transfery pieniędzy od Egipcjan pracujących za granicą.
          - Spadły dochody z kanału sueskiego, ponieważ zmniejszyła się światowa wymiana handlowa.
          - Spadły dochody z turystyki, ponieważ ten kierunek wybiera raczej uboga ludność unijna, bardzo wrażliwa na wszelkie zawirowania na rynku pracy. Wulkan dołożył swoje.

          Ogromna część PKB pochodzi de facto z turystyki, nie chce mi się w tej chwili sprawdzać ile.

          Z opowieści znajomych Egipcjan wyłania się obraz gwałtownie ubożejącego społeczeństwa. No i ogromna rzesza młodych ludzi bez szans na pracę (w 1980 r. Egipt liczył 40 mln mieszkańców, obecnie 80mln!!). Społeczeństwo egipskie jest bardzo młode, słabo wykształcone (44% analfabetów) - bezrobocie w przedziale 18-30 lat wynosi około 30%, w grupie wiekowej do 25 lat jest jeszcze wyższe. Egipt ma wysoką inflację.

          Wystarczy na całkiem solidną rewolucję.
          • walter622 Re: To nie takie proste 25.02.11, 23:19
            babazygmunta napisała:
            > Wystarczy na całkiem solidną rewolucję.

            Do Twojej wyliczanki można będzie jeszcze dorzucić Egipcjan, którzy pracowali w Libii
            ( a było ich faktycznie wyjątkowo wielu) i którzy byli zmuszeni ostatnimi wydarzeniami
            do powrotu do Egiptu.
            • babazygmunta Re: To nie takie proste 25.02.11, 23:24
              >>>Do Twojej wyliczanki można będzie jeszcze dorzucić Egipcjan, którzy pracowali w Libii ( a było ich faktycznie wyjątkowo wielu) i którzy byli zmuszeni ostatnimi wydarzeniami
              > do powrotu do Egiptu.

              Oczywiście, masz rację. Poza tym sporo ich wyjeżdża z Saudi, ponieważ są drożsi niż Lankijczycy i mieszkańcy Bangladeszu a petrokrólestwo zaczyna chyba liczyć pieniądze.
              • walter622 Re: To nie takie proste 25.02.11, 23:32
                babazygmunta napisała:

                > Poza tym sporo ich wyjeżdża z Saudi,

                Trudno sądzić z odległości, ale przypuszczam, że opuszczanie przez nich Saudii zwiększy się z powodu obaw Saudyjczyków zarażeniem się egipskim syndromem.
                Tak czy inaczej fala tych gastarbeiterów, zmuszonych do powrotu do Egiptu, może być zapłonem kolejnej fali wydarzeń w samym Egipcie.
                • babazygmunta Re: To nie takie proste 25.02.11, 23:37
                  Oni wyjeżdżają już od dłuższego czasu - ci najgorzej wykwalifikowani sprowadzani do najprostszych prac.
                  Całkiem dobrze wykształceni inżynierowie są cenieni, ponieważ obok przyzwoitej znajomości angielskiego władają arabskim. Są też oczywiście tańsi niż Europejczycy czy Amerykanie.

                  Nadal większość kelnerów i sprzedawców, nawet na suku, to Egipcjanie.
                  • walter622 Re: To nie takie proste 25.02.11, 23:50
                    Innymi słowy możemy im tylko współczuć i jak na razie powiedzieć "Inshallah", z nadzieją,
                    że oni po tych wszystkich perypetiach powiedzą "el hamdu illah".
                  • malkontent6 Re: To nie takie proste 25.02.11, 23:57
                    babazygmunta napisała:

                    > Są też oczywiście tańsi niż Europejczycy czy Amerykanie.

                    To może doprowadzić do animozji wewnątrzarabskich. O ile wiem w Arabii Saudyjskiej wynagrodzenie ustalane jest według dwóch kryteriów: zawód (w tym wykształcenie, doświadczenie itp) oraz narodowość. Na szczycie piramidy są oczywiście Saudyjczycy, na drugim miejscu Amerykanie, dalej chyba Anglicy itd. Na samym dole są Pakistańczycy i Filipińczycy. Egipcjanie i inni Arabowie mogą być rozczarowani tym, mimo bliskości etnicznej są niżej oceniani.
                    • babazygmunta Re: To nie takie proste 26.02.11, 00:08
                      >>>O ile wiem w Arabii Saudyjskiej wynagrodzenie ustalane jest według dwóch kryteriów: zawód (w tym wykształcenie, doświadczenie itp) oraz narodowość.

                      Przeważnie tak jest, tzn. expaci "Biali" są na najlepszych warunkach nie tylko płacowych (w kwestii urlopów, płatnych przelotów też są uprzywilejowani). Oczywiście dużo zależy od pracodawcy.

                      >>To może doprowadzić do animozji wewnątrzarabskich.

                      Nie znam na tyle tutejszej specyfiki, aby coś więcej na ten temat powiedzieć. Animozje pewnie są, ale dla mnie nieczytelne. Tak było zawsze, uważa się, że ta uprzywilejowana pozycja Europejczyków i Amerykanów na im rekompensować niedogodności życia w realiach saudyjskich.

                      Dochodzi do kuriozów, gdy szef na paszporcie indyjskim zarabia znacznie mniej niż personel na paszportach unijnych.
                      • malkontent6 Re: To nie takie proste 26.02.11, 00:23
                        babazygmunta napisała:

                        > Oczywiście dużo zależy od pracodawcy.

                        Chodzi o Saudi Aramco i podwykonawców.

                        > Tak było zawsze, uważa się, że ta
                        > uprzywilejowana pozycja Europejczyków i Amerykanów na im rekompensować niedogod
                        > ności życia w realiach saudyjskich.

                        Mam kilku kolegów, którzy spędzili tam po klika lat. Jeden siedzi tam już od czsów prezydentury G.H.W. Busha. Wszyscy mieli doskonały standard życia. Mieszkali w wydzielonych, ogrodzonych osiedlach, w których ich żony mogły się opalać w kostumach kąpielowych. :)

                        Oni wszyscy twierdzą, że Saudyjczycy mimo, że traktują białych jako gorszą klasę jakoś podświadowie wierzą w ich wyższość pod względem zawodowym.
                        • babazygmunta Re: To nie takie proste 26.02.11, 00:37
                          Podobno ostatnio stringi są zakazane, oczywiście na basenie :-)

                          >>Oni wszyscy twierdzą, że Saudyjczycy mimo, że traktują białych jako gorszą klasę jakoś podświadowie wierzą w ich wyższość pod względem zawodowym.

                          No właśnie nie wiem, czy "gorszą". Mam wrażenie, że raczej jest to dla nich nobilitacją, że biali chcą dla nich pracować. Wszystko zależy od tego kim się jest (status zawodowy, sposób bycia) i na na kogo się trafi. Czyli jak wszędzie.

                          Gorzej zdecydowanie traktują przybyszów ze wschodu. Czyli coś tak jak u nas: Niemców możemy nie lubić, ale się z Niemcem liczymy, Ukraińca czy Białorusina większość potraktuje protekcjonalnie.

          • malkontent6 Re: To nie takie proste 25.02.11, 23:31
            Mój znajomy arabista (Polak) już kilka lat temu przewidywał zamieszki w Egipcie a jako główną przyczynę podawał nieudolność i korupcję ekipy Mubaraka. Nie bardzo wtedy wierzyłem w te legendy o jego bogactwie ale to się jednak sprawdza.
    • babazygmunta Re: Libia,a swiatowa ekonomika. 25.02.11, 23:32
      >>>Oczewiscie ze nie,poniewaz Arabia Saudyjska moze z palcem w doopie zwiekszyc wydobycie ropy o 3 mln barreli na dobe i to natychmiast.

      Obawiam się, że nie może. A na pewno nie na dłuższą metę.
      Nie dlatego, że nie ma ropy - tej jest pod dostatkiem. Problemem jest infrastruktura. W tej chwili zwróciła się o pilny zakup instalacji wydobywczych. News na ten temat był podał wczoraj bodajże OPEC.

      Arabia ogromne pieniądze inwestuje w infrastrukturę, ale skoro są limity wydobywcze to raczej idzie w jakość a nie w ilość. Może zabraknąć.
      • walter622 Re: Libia,a swiatowa ekonomika. 25.02.11, 23:41
        babazygmunta napisała:
        > Może zabraknąć.
        Przypuszczam, że zbilansowanie zapotrzebowania może być dokonane uruchamiając
        wydobycie na złożach, które po kryzysie zaniechano eksploatować z uwagi na wysokie koszta.
        Poważnym problemem może być natomiast wahnięcie po korekcie cenowej - 85 - 90 to
        realna cena - nadwyżka to czysta spekulacja.

        Prócz tego libijskie terminale nie są uszkodzone (i w większości już opanowane przez
        opozycję) czyli wznowienie załadunku nie będzie tak skomplikowane jak w przypadku Kuwejtu po odbiciu inwazji irackiej.
        • igor_uk Krecimy sie. 26.02.11, 01:03
          Krecimy sie wszystkie wokol rzekomego udzialu USA w wydarzeniach na BW,ale wazniejsza rzecz jakos nam umyka sie,to znaczy zaznaczonego przez mnie zagrozenia dla monarchii saudyjskiej.
          Czy piszac o tym,ja tylko wykazuje sie ignorancja,czy moze rzeczewiscie,to zagrozenie jest realne?
          • igor_uk Re: Krecimy sie. 26.02.11, 01:46
            Wpadl mnie w lapska ten material ze "Stratfor";
            Why the Outcome of Bahrain's Unrest Matters ,ktore podtwierdza moi przemyslenia .
            I jak tu nie byc dumnym z siebie?(he,he)
          • babazygmunta Re: Krecimy sie. 26.02.11, 10:12
            Dynastia saudyjska to kolos na glinianych nogach, ale za to bardzo licznych. Kilkanaście tysięcy książąt żyjących na koszt państwa. Należy również pamiętać, że "zjednoczenie" Arabii - oczywiście zbrojne - zakończyło się w latach 30 XX w. Pochodzenie plemienne do dzisiaj jest podstawą, szybciej Biały zrobi tam karierę niż ktoś z niewłaściwym pochodzeniem.

            Arabia ma gigantyczne problemy, ale żądnego z nich nie rozwiąże rewolucja. Są przesłanki, że co gorętsze głowy studzi możliwość powtórki z modelu irańskiego.

            Saudyjczycy żyją w państwie teokratycznym, chociaż król nie może nic zrobić bez zgody rodzinki, faktycznie współrządzi z ulemami. Wszelkie reformy idą bardzo opornie nie dlatego, że król nie chce, ale przede wszystkim z powodu oporu środowisk konserwatywnych.

            I tej republiki islamskiej ludzie się boją, przynajmniej co bardziej bywali w świeci. Trzeba również pamiętać o animozjach wewnątrzislamskich - my islam postrzegamy jako monolit. Tak nie jest. Sunnita szyitę uważa za kogoś gorszego. Iran jest szyicki, a na dodatek perski a nie arabski.

            Paradoksalnie to co się dzieje może Arabii wyjść na dobre. Król już zapowiada reformy, a strach może pomóc przełamać opór środowisk konserwatywnych. Bo Arabia musi się zmienić. Pytanie tylko: jak?
            • igor_uk Re: Krecimy sie. 26.02.11, 10:42
              babazygmunta,wszystko co napisalas jest dobrze znano,ale co to wnosi do dyskusji? Przeciez nie mowi sie o obawach dynascji saudyjskiej,a tylko o obawach Zachodu przed rozrubami w tym kraju.

              Arabia ma gigantyczne problemy, ale żądnego z nich nie rozwiąże rewolucja.


              ja powiem wiecej,jeszcze zadna rewolucja nie rozwiazala zadnego problemu,nu chyba ze mowa idzie o technologiczna rewolucje,ktora ,zreszta,rowniez nie rozwiazala problem ,stojacych przed ludzkoscia.
              • babazygmunta Re: Krecimy sie. 26.02.11, 10:50
                Nie wiem, czy aby dobrze znane. Mam poważne wątpliwości, czy ogólnie Zachód a już w szczególności zachodni komentatorzy wiedzą o co tam biega. Śledzę bardzo uważnie to, co podają media w Europie i USA.

                Generalnie kompletny brak znajomości specyfiki lokalnej. Europejczyk i Amerykanin ocenia świat wyłącznie z własnej perspektywy i nie bierze w ogóle pod uwagę, że inni mogą mogą być inni ;-)

                • igor_uk Re: Krecimy sie. 26.02.11, 11:00
                  babazygmunta,nu nie zartuj,Ty nie podala zadnych informacji,ktore by nie byli powszechnie znane.Oczewiscie przecietny Amerykanin,czy Brytyjczyk o tym nie ma zielonego pojecia,jak rowniez i przecietny Polak,ale zeby tego nie wiedzieli ludzi zajmujacyje sie tymi sprawami,to chyba zart.
                  • babazygmunta Re: Krecimy sie. 26.02.11, 11:20
                    Poczytaj sobie nagłówki gazet z ostatnich tygodni: Świat/komentatorzy zaskoczeni wydarzeniami na Bahrajnie!!!!

                    A czym tu się było zaskakiwać? Od dawna wiadomo, że na Bahrajnie wrze. Szyicka, rdzenna większość rządzona twardą ręką przez sunnicką mniejszość. To tak jakbyśmy my, Polacy, do dzisiaj byli pod carskim zaborem.
                    Oni nie buntują się z biedy, a na pewno nie z takiej biedy, jak Egipcjanie. Ale szyita to obywatel drugiej kategorii, a w bogatej Arabii (region) bogactwo nie jest równo rozłożone.

                    >>>zeby tego nie wiedzieli ludzi zajmujacyje sie tymi sprawami,to chyba zart

                    Mnie się Obama co rano nie spowiada z tego, co wiedzą jego ludzie. Bazuję wyłącznie na tym, co podają media. Nawet biorąc poprawkę na to, że dziennikarze to w przeważającej części leniwi idioci – obraz nie napawa optymizmem, że Ameryka się w tym jakoś odnajdzie.
                    • walter622 Re: Krecimy sie. 26.02.11, 15:01
                      babazygmunta napisała:
                      > Poczytaj sobie nagłówki gazet z ostatnich tygodni: Świat/komentatorzy zaskoczen
                      > i wydarzeniami na Bahrajnie!!!!
                      Dzięki za informacje. Co Igorowi może wydawać się "oczywistym" dla innych, wpatrzonych
                      w gazecianą produkcję już nie koniecznie. Do niedawna Mubarak był kreowany przez gryzipiórków na prawdziwego "demokratę" i nikt nie wiedział jak się odbywały ostatnie
                      prezydenckie "wybory". No a teraz proszę - ależ oburzenie ( czy szczere ?).

                      Jeżeli nie sprawia Tobie trudności - jak oceniasz sytuację w Jordanii ?

                      • igor_uk Re: Krecimy sie. 26.02.11, 16:10
                        walter622 napisał: "Co Igorowi może wydawać się "oczywistym" dla innych,"

                        walter,co chciales tym powiedziec?
                        • walter622 Re: Krecimy sie. 26.02.11, 16:18
                          Zważ, że ten Forumowicz jest na miejscu i sporo wie. To, że to co pisze jest dla ciebie oczywiste
                          wcale nie oznacza, ze dla innych, wpatrzonych w gazecianą pulpę, również. Ostatecznie na tym forum są okazy - tzw. "eksperci od wszystkiego", które nawet nie wiedzą gdzie jest Ocean Spokojny.
    • jorl Igor 26.02.11, 10:01
      Nie sadzisz drogi Igorze ze powinienes zamilknac jesli chodzi o geopolityke? Bo pajacujesz na forum piszac swoje teksty.
      Dalej szukasz na Alasce wyrzutnie strategicznych rakiet USA ktore SS20 mialy na celowniku? Czy juz wiesz jakie durnosci wtedy pisales? A jak sie nadymales! Znalazles tez juz ta gruba rure?
      Wezmy Libie. Cos slychac ze na jej wschodzie w portach opanowanych przez tzw rebeliantow sa okrety krajow zachodnich i instruktorzy USA i nie tylko i zajmuja sie organizowaniem akcji przeciw Kadafuemu. On i jego syn(owie) beda powywieszani jak Saddam. Jak co na Wschodzie maja Egipskia armie Amis.
      No i nie opowiadaj ze jezdzisz do pracy codziennie. Bierzesz socjal w UK, siedzisz w domu i plodzisz swoje glupoty juz nie na metry a na kilometry na forach. Na socjale czas wolno plynie.

      Pozdrowienia
      • igor_uk Re: Igor 26.02.11, 10:34
        O biedzaczysko jorl odezwal sie.


        "Wezmy Libie. Cos slychac ze na jej wschodzie w portach opanowanych przez tzw rebeliantow sa okrety krajow zachodnich i instruktorzy USA"

        A ja slyszalem,ze tam wlasnie wyladowali statki kosmiczne z ufoludkami na pokladzie i to wlasnie oni zajmuja sie ta rebelia. I co ,kto z nas jest bardziej wiarygodny?
        Ty cos slyszales,ja rowniez.
        Tylko ja na podtwierdzenie swoich slow moge wkleic link.
        www.ng.ru/science/2010-12-22/12_space.html
        jak widzisz ,informacja byla datowana 2010-12-22 ,czyli juz dolecieli i wyladowali w Libii.A co ty masz na podtwierdzenie swoich slow?

        "Czy juz wiesz jakie durnosci wtedy pisales?"

        jorl,biedaku,czy ty jeszcze nie rozumiesz na kogo trafiles?Przeciez twoich durnosci to ja cie wytykam w kazdym poscie i to z udowodnieniem ,ty ze zalozyles z gory,ze na Alasce nie ma wyrzutni rakietowych i ze radzieckie SS20 nie mogli ich tam dopasc.Ale co masz na podtwierdzenie swoich slow? nic,jak zreszta zwykle.



      • babazygmunta Re: Igor 26.02.11, 11:02
        Nie jestem w nastroju do żartów.
        • igor_uk Re: Igor 26.02.11, 11:38
          jorl-babazygmunta,zaskoczyles mnie. nie spodziewalem sie,ze taki macho,to obojniak.
          A moze to szyzofrenia?
          • babazygmunta Re: Igor 26.02.11, 11:45
            ??????????
            • igor_uk Re: Igor 26.02.11, 11:58
              babzygmunta,a czego nie rozumiesz?Napisales(las) ze nie masz ochoty na zarty.A na jaki post byla ta odpowiedz?

              ""O biedzaczysko jorl odezwal sie.


              "Wezmy Libie. Cos slychac ze na jej wschodzie w portach opanowanych przez tzw rebeliantow sa okrety krajow zachodnich i instruktorzy USA"

              A ja slyszalem,ze tam wlasnie wyladowali statki kosmiczne z ufoludkami na pokladzie i to wlasnie oni zajmuja sie ta rebelia. I co ,kto z nas jest bardziej wiarygodny?
              Ty cos slyszales,ja rowniez.
              Tylko ja na podtwierdzenie swoich slow moge wkleic link.
              www.ng.ru/science/2010-12-22/12_space.html
              jak widzisz ,informacja byla datowana 2010-12-22 ,czyli juz dolecieli i wyladowali w Libii.A co ty masz na podtwierdzenie swoich slow?

              "Czy juz wiesz jakie durnosci wtedy pisales?"

              jorl,biedaku,czy ty jeszcze nie rozumiesz na kogo trafiles?Przeciez twoich durnosci to ja cie wytykam w kazdym poscie i to z udowodnieniem ,ty ze zalozyles z gory,ze na Alasce nie ma wyrzutni rakietowych i ze radzieckie SS20 nie mogli ich tam dopasc.Ale co masz na podtwierdzenie swoich slow? nic,jak zreszta zwykle.


              babazygmunta i ja mam uwierzyc,ze twoja odpowiedz byla zwyklym nieporozumieniem? ze ty post nie przeczytal(a)? Ale odpowiedzi udziel (a).


              "
              • babazygmunta Re: Igor 26.02.11, 12:03
                Pomyłkowo wkleiłam odpowiedź na poniższy post:

                Re: Krecimy sie.
                Autor: igor_uk☺ 26.02.11, 11:00
                Dodaj do ulubionych Skasujcie
                Odpowiedz cytując Odpowiedz
                babazygmunta,nu nie zartuj,Ty nie podala zadnych informacji,ktore by nie byli powszechnie znane.Oczewiscie przecietny Amerykanin,czy Brytyjczyk o tym nie ma zielonego pojecia,jak rowniez i przecietny Polak,ale zeby tego nie wiedzieli ludzi zajmujacyje sie tymi sprawami,to chyba zart.

                Niepotrzebne spiskowe teorie ;-)
                • igor_uk Re: Igor 26.02.11, 12:09
                  babazygmunta,jak to wkleila?Czy ty najpierw piszez post w jakims notatniku,a dopiero pozniej,po poprzednim skopiowaniu,wklejasz na forum?
                  dziwnie.Ale niech cie bedzie,roznie to bywa.Moze i masz z tym racje,ale dyskusja z toba,w takim razie,nie jest ciekawa.Ja lubie wymiane zdan na zywo.Poniewaz wtedy czlowiek odpowiada to,co pierwsze przychodzi do glowy.A wtedy dyskusja ma charakter spontaniczny.
    • jorl mara 26.02.11, 10:16
      mara571 napisała:

      > nie ma dwoch ekip.


      Tu sie zgadzam z Toba mara, rzadza ci ktorzy sa tymi prezydentami, premierami itd..

      > W tzw pierwszym swiecie wladze sprawuja przecietniacy, ktorzy sa bezradni wobec
      > biezacych wydarzen.

      No, no mara. Ja jakos mysle ze przedstawianie wladz w mediach jako takich ktorzy sa zaskakiwani przez wydarzenia nalezy do metody poprawiania ich wizerunku. Bo lepiej byc przedstawiany jako zaskakiwany jak pokazana prawda ze te wydarzenia wlasnie przez tych niby fajtlapow celowo zostaly wywolana. Bo jako fajtlapa to mozny wywolac przez media fale oburzenia na jakis Kadiafich a jak by mialo sie powiedziec prawde ze te rozruchy celowo byly wywolane to trudno byloby Kadafiego obciazyc.
      A tak to mozna nawet wojsko uzyc dla ochrony przeciw kadafiemu.

      > Status quo nie trwa wiecznie (zawsze tak bylo i bedzie) i przychylam sie do two
      > jej opinii, ze najwiecej straci Izrael.

      No no tez tu nie bylbym pewny. Akcja jest troche ryzykowna ale raz musiala byc bo w tych garnkach z tak sie gotowalo wiec lepiej kanalizowac w pozdane tory. I tak jakos sie dzieje.

      Pozdrowienia
      • eva15 Re: mara 26.02.11, 12:04
        Otóż to, skoro szykuje się wybuch, to lepiej jest postarać się zrobić z tego wybuch kontrolowany.
        W Libii pachnie na kilometr, że coś tam jest nie tak z tą spontaniczną rewolucją.
        • malkontent6 Re: mara 26.02.11, 20:22
          eva15 napisała:

          > W Libii pachnie na kilometr, że coś tam jest nie tak z tą spontaniczną rewolucją.

          Ewciu, jeśli wiesz coś o tym to podziel się z nami swoją wiedzą.
    • jorl Igor.. 27.02.11, 19:58
      igor_uk napisał:

      > O biedzaczysko jorl odezwal sie.

      A dlaczego ja to biedaczysko? Fakt, bogaty nie jestem ale radze sobie niezle. Oczywiscie pracujac i to w porzdnym zawodzie a nie jak Ty Igorze z angielskiego socjalu.

      Ale jak tak to teraz sie troche Tobie wypada przyjrzec. Maly Twoj zyciorys Igor.

      A wiec jestes typowa ofiara radia Swobody. W Polsce bylo Radio Wolna Europa w ZSRR Radio Swoboda. A dlaczego jestes ofiara?

      Ano skonczyles jakies studia techniczne . Zaczeles pracowac a dokladnie udawales ze pracujesz gdzeis w jakims Intytucie i zajeles sie w polowie lat 80tych handlem. Wywoziles z Rosji posciel itd sprzedawales na targowiskach w Polsce w zamian przywoziles rozne majtki do ZSRRitd. zapewne zloto tez wywoziles sporo bylo takich Rosjan w Polsce. Ja przyjezdzalem wtedy juz do Polski z Berlina i widzialem tych handlarzy z ZSRR. Udajac wielkiego biznesmena, a to w Polsce wtedy bylo nietrudno, byle handlarz byl bogaczem jak pensje byly w Polsce 10$ a w ZSRR 2$ na miesiac, poznales Polke i sie ozeniles. Dzieki temu zostales w Polsce ale handlowanie dalej uprawiales. Niestety coraz cieniej byles ten biznesmen bo i inni robili podobnie wiec jako ze dostales obywatelstowo polskie i po wstapieniu Polski do EU uciekles do Anglii. Tam naturalnie zone do sprzatania wygoniles sam kombinowales dalej z Rosja handlowac moze nawet cos pracowales, oczywiscie byle gdzie bo nie masz zawodu przeciez, ale po paru latach zorientowales sie ze mozna zyc jakos i w Anglii na socjalu. I to robisz od paru lat, zona sprzataniami dorobi wiec o co chodzi. Jako ze masz duzo czasu, a czas na socjalu wolno plynie, siedzisz na forach. I na polskich i na rosyjskich. na okraglo.
      Jestes typowym przypadkiem nieudacznika Wschodnioeuropejczyka ktory wyemigrowal i zyje z innych. Niby wykszytalcony ale jako ze nigdy w swoim zawodzie nie pracowales mozesz to swoje wyksztalcenie o kant d.. rozbic jesli chodzi o mozliwosci pracy. W Berlinie podobno, bo dane panstwo niemieckie na ten temat niechetnie ujawnia, takich z ZSRR, czy niby Niemcow czy niby Zydow (bo i oni maja wstep do Niemiec z powodu historii) z 80% takich emigrantow nic nie robi. Bo nic nie umie. Naturalnie sporo oszukuje bo z mniejszym czy wiekszym zyskiem handluje ze Wschodem co ukrywa przed wladzami ale lape po moje pieniadze wyciagaja. Ty wyciagasz po pieniadze angielskie.
      Sporo tez takich podobny niby inzynierow z Polski tez jest w Niemczech. Co po studiach w zawodzie nie pracowali i naturalnie nie maja zadnych szans na prace w swoim zawodzie na Zachodzie. Jak i Ty Igorze. Jeszcze robotnicy jakos sie predzej asymiluja jesli chodzi o prace ale tacy po studiach to juz gnicie. ratunkiem jest net w ktorym saiedzia na okraglo bo maja jakies zajecia.
      Dlaczego jestes ofiara radia Swoboda? To radio prowadzilo propagande anyrosyjska na paru kierunkach. Jednym z nich byla religia. W ZSRR niezle wytepiona ale Radio S. podgrzewalo ja na ZSRR. Oczywiscie chodzilo glownie o muzulmanow ale jako ze nie mogli ci z CIA co Radio Swoboa kierowali tak gadac popierano i prawoslawie (niechetnie ale). Dlatego tez oblales sie, jak pisales gdzies, ta woda swiecona. Tak jak Radio Swoboda Toba kierowala.
      Nastepne bylo stosunek do zgrojen atomowych, sparawa Pershinga2 i SS20.

      Twoje slowa drogi Igorze:
      > jorl,biedaku,czy ty jeszcze nie rozumiesz na kogo trafiles?Przeciez twoich durn
      > osci to ja cie wytykam w kazdym poscie i to z udowodnieniem ,ty ze zalozyles z
      > gory,ze na Alasce nie ma wyrzutni rakietowych i ze radzieckie SS20 nie mogli ic
      > h tam dopasc.Ale co masz na podtwierdzenie swoich slow? nic,jak zreszta zwykle

      Na kogo trafilem to wiem. Masz wyzej, nieudacznik wiszacy na socjalu. Do tego goniacego do sprzatania swoja zone a samemu obijajacemu gruchy na forach.

      Do rakiet. Widze ze dalej twierdzisz ze strategiczne rakiety jadrowe USA byly/ sa na Alasce. bardzo fajnie, z tego naroznika Ciebie nie wypuszace.
      Nawet nie potrzeba wiedziec, a to latwo sprawadzic nawet w necia, ze USA mialy swoje rakiety bazowania ladowego w centrum swojego kraju, wystarczy troszke pomyslunku. Zapytajmy sie dlaczego mieliby Amis miec rakiety na Alasce? Przeciez wlasnie malutkimi rakietami przez ciesnine Beringa Rosjanie z odlegloeci max 1000km czyli z parominutowym tylko czasem ostrzegania mogliby je jednym uderzeniem zniszczyc. Drogocenne rakiety! tylko w glowie zniszczoneh odbieraniem socjalu moze sie taka idea narodzic drogi Igorze. Naprawade nikt taki glupi nie jest, tylko Ty cos takiego jestes zdolny wymyslec. Na poczotku rakietowych czasow, pod koniec lat 50tych, jak USA swoje pierwsze Atlasy ktorych cel byla Moskwa wzieli do dyzuru bojowego mieli je w Kalifornii. Szybko sie zorientowalo ze za blisko wybrzeza, dywersja z okretow podwodnych i juz nastepne byly pieknie w tych stanach jak Utah itd. I SS20 napewno tam nie siegaly.
      To narazie tyle o rakietach amerykanskich na Alasce ale teraz spowrotem do prania Twojego mozgu przez radio Swoboda. Wiec jak Pershingi2 mialy byc instalowane mozna bylo w propagandzie komuinistycznej widziec ze nazywane byla rakietami pierwszego uderzenia obnizajace prog wojny atomowej. I ze SS20 nie majace startegicznych dla USA zagrozen nie byly z nimi porownywalne. Paropaganda zachodnia twierdzila ze Pershingi2 byla taktyczne i byly odpowiedzia na SS20. Ta wlasnie propagande trabiono i poprzez Radio Swoboda na ZSRR i Tobie to wbito w glowe. Jak religie tez. I tak Tobie to juz zostalo do dzisiaj.

      Wracajac do Ciebie drogi Igorze. Twoje handlowanie, a byt ksztaltuje swiadomosc, nauczylo Ciebie ze nalezy klamac. Bo w Twoim handlarskim swiatku tak warto. Ja zyje w innym Swiecie Igor. Mawia sie ze zach. kraje, tzn ludzie sa bardziej uczciwi jak Wschodnioeuropejczycy. To sie bierze stad ze w zyciu gospodarczym tutaj warto byc uczciwym. Sporo wierzy sie na slowo. Dlaczego? bo normalnie jak sie oszuka aby teraz lepiej zarobic to na przyszlosc jest sie spalonym. Dla dlugofalowej swojej pomyslnosci nalezy wlasnie mowic prawde nawet jak teraz sie traci. Ja sie o tym przez te moje dzisieciolecia pracy w Niemczech przekonalem, mi to pasuje i tak robie. Ty jak typowy Wschodnioeuropejczyk sam klamiesz wiec latwo innych jest Tobie podejrzewac o to samo. Nie rozumiesz ze istnieje komfort psychiczny kiedy sie nie klamie. Ja mawiam, tylko slabi klamia.
      No to teraz o klamstwach:
      igor_uk napisał:

      > jorl-babazygmunta,zaskoczyles mnie. nie spodziewalem sie,ze taki macho,to obojn
      > iak.
      > A moze to szyzofrenia?

      Widac z tego ze sam zmienisz nicki jak Tobie pasuje. Ja mam komfort psychiczyny i juz 10 lat, czyli od samego poczatku pisze pod tym samym nickiem. Ja wiem ze Tobie to do glowy nie wejdzie ze ktos nie ma potrzeby i checi klamac, byt kszaltuje swiadomosc Igor.


      > "Wezmy Libie. Cos slychac ze na jej wschodzie w portach opanowanych przez t
      > zw rebeliantow sa okrety krajow zachodnich i instruktorzy USA"

      >
      > A ja slyszalem,ze tam wlasnie wyladowali statki kosmiczne z ufoludkami na pokl
      > adzie i to wlasnie oni zajmuja sie ta rebelia. I co ,kto z nas jest bardziej w
      > iarygodny?
      > Ty cos slyszales,ja rowniez.
      > Tylko ja na podtwierdzenie swoich slow moge wkleic link.

      maly wschodnioeuropejski klamczuszek cwaniaczek sie odezwal. Juz Cie pisalem ze na geopolityce sie nie znasz.
      wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80277,9171508,Brawurowa_akcja__brytyjskie_samoloty_zabraly_z_pustyni.html
      jak widzisz lataja do tzw suwerennego kraju zachodni, ich okrety wplywaja do libijskich rebelianckich portow bez pytania. oczywiscie dziennikarze trzymaja jezyk za zebami ale czasami wychodzi.

      Pozdrowienia


      • igor_uk Re: Igor.. 27.02.11, 20:20
        jorl,ale usmialem sie! Ilez biedaku umyslowy (wlasnie to mialem na mysli ,piszac do ciebie biedaczysko),ty natrudzil sie,zeby walnac po mnie z "grubej rury".
        Dziekuje cie za dobra zabawe,jak rowniez za to,ze poswieciles mojej osobie tak duzo czasu,czym utwierdziles mnie w mysli,ze jestem czlowiekiem nie tuzinkowym i ze rozne miernote,z zazdrosci ,poswiecaja sie,zeby dorownac mnie.Czyli probuja podskoczyc, chociaz by, do poziomu moich posladkow,zeby ugryzc mnie wlasnie tam.Ale nie wysilaj sie,twoj poziom,to gora ugryzc mnie w lydki,ale to i tak jest duzo,poniewaz wiekszosc wyzej piet mnie nie siega.
        p.s. jorl,przeciez uprzedzilem ciebie,ze ty nie jestes wstanie mnie nic zrobic.W bardzo mlodym wieku osiagnal to, czego inni na starosc.Dla tego z mlodu stalem sie odporny na rozne zaczepki.
        Pozdrowiam i oczekuje na nastepny felieton.
        • jorl Re: Igor.. 27.02.11, 20:31
          igor_uk napisał:

          > jorl,ale usmialem sie! Ilez biedaku umyslowy (wlasnie to mialem na mysli ,pisza
          > c do ciebie biedaczysko),ty natrudzil sie,zeby walnac po mnie z "grubej rury".
          > Dziekuje cie za dobra zabawe,jak rowniez za to,ze poswieciles mojej osobie
          > tak duzo czasu,czym utwierdziles mnie w mysli,ze jestem czlowiekiem nie tuzinko
          > wym i ze rozne miernote,z zazdrosci ,poswiecaja sie,zeby dorownac mnie.Czyli pr
          > obuja podskoczyc, chociaz by, do poziomu moich posladkow,zeby ugryzc mnie wlas
          > nie tam.Ale nie wysilaj sie,twoj poziom,to gora ugryzc mnie w lydki,ale to i t
          > ak jest duzo,poniewaz wiekszosc wyzej piet mnie nie siega.
          > p.s. jorl,przeciez uprzedzilem ciebie,ze ty nie jestes wstanie mnie nic zrobic.
          > W bardzo mlodym wieku osiagnal to, czego inni na starosc.Dla tego z mlodu st
          > alem sie odporny na rozne zaczepki.
          > Pozdrowiam i oczekuje na nastepny felieton

          I tak Ci pozostalo Igor. Coz innego?


          Pozdrowienia
          • igor_uk Re: Igor.. 27.02.11, 20:43
            jorl,widzisz li,ty nie jestes zdolny do szybkiej kontry,jestes myslacym bardzo powole,dla tego twoj kontratak,ktory nastapil dlugo po tym,jak my wymienili sie ciosami,to znaczy ja z ciebie robilem debilka,a ty nie miales mozliwosci mnie odpowiedziec.
            dla tego dzisieszy post,ktory ty zamiesciles w watku poswieconym poblemam BW i nie majacy nic do tematu,okazal sie tylko zalostna proba zaatakowac mnie personalnie.Nic,absolutnie nic w twoim poscie,nie dotyczylo tematu.Ty a nie jednym slowem nie wykazal blednosc moich rozumowan na ten temat.
            Przez to wykazal sie malostkowoscia.Pisales przez kilka dni tekst,zeby go byle gdzie wkleic.
            Czy ty rozumiesz,ze po raz kolejny zrobiles z siebie durnia?
            • jorl Re: Igor.. 27.02.11, 21:16
              Widzisz drogi Igorze ja nie siedze na socjalu jak Ty. Ty po prostu trzaskasz dziobem byle co ale to nic dziwnego bo czas na socjale mija wolno. Poza tym nic nigdy w zyciu solidnie, i to wielokrotnie, nie zrobiles a wiec nie potrafisz i na forum cos sensownego napisac.

              Widze ze chcesz powidziec ze nie mam prawa tego pisac co napisalem w tym watku bo on ma inny temat. Cos jak moja Byla jak nie byla jeszcze Byla. Nie mogla sie do tresci przyczepic, czepiala sie formy. Juz Tobie pisalem ze to jest babskie i tak robia slabi.

              Sprawiasz tez wrazenie jakbys puszczal oczko ze niby jestem z FSB, pracuje ciezka w propagandze itp. Bzdury, jestes wykolejony emigrant z ZSRR jakich wielu siedzi na Zachodzie, mnie na to puszczanie oczka nie nabierzesz. Cale stada takich siedzi i w moim Berlinie. Nie podpieraj tym udawaniem.

              Pozdrowienia

              • igor_uk Re: Igor.. 27.02.11, 21:23
                jorl,czy nie za wiele poswiecasz swojego cennego czasu mnie,glupiemu rusku,siedzacym na socjalu w UK?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka