Dodaj do ulubionych

Spoleczenstwa klasowe

16.05.11, 19:19
Zaczyna wygladac, ze niedoszly kandydat na prezydenta Francji, Dominique Strauss - Kahn, faktycznie chcial zgwalcic amerykanska pokojowke.

Tzw materialne slady (zadrapania na jego ciele) i inne elementy swiadcza na niekorzysc oskarzonego. W ich swietle, sedzina nowojorska odrzucila zwolnienie za kaucja i DSK zostanie w ciupie:

www.spiegel.de/politik/ausland/0,1518,762892,00.html
Jako, ze ja wierze w materialna prawde, popatrzmy sie na konsekwencje tego co sie zdarzylo.

Ano wyglada na to, ze ten socjalista byl zdemoralizowany od lat na tle seksualnym. Wielu to wiedzialo. I tu pani Le Pen, jako jedna z niewielu politykow, skomentowala trafnie: we Francji slowo pokojowki nie wystarczyloby na takiego burzuja.

I dla wielu to jest wazne. Nawet bedac bogatym i ustosunkowanym trzeba sie porzadnie zachowywac. I jesli sie nieporzadnie zachowuje pozycja spoleczna ci nie pomoze. Tak mozna zsyntetyzowac to co sie zdarzylo.

Amerykanie moga byc dumni, ze ta prawda przyszla wlasnie ze Stanow.

PF



Obserwuj wątek
    • br0fl0vski Re: Spoleczenstwa klasowe 16.05.11, 20:20
      www.youtube.com/watch?v=BLFV2Z-X08s&feature=player_embedded
      i o to chodzi , i o to chodzi franky zeby dzielic wlos na czworo spekulujac czy DSK chcial zapakowac kogos w kakaowe oko czy tez czcial zeby mu zrobiono loda. w tym samym czasie reaktory w japonii koncza sie topic i zeby ratowac swiat podniesiono dawke zdrowego napromieniowania i postanowiono przykryc reaktory namiotem. ale po xuj o tym duzo lepiej o rozmiarze fiuta DSK. nic bardziej nie podkreca emocji jak posuwanie xujowin.
      • polski_francuz Bussiness as usual 16.05.11, 20:28
        niezly Twoj link. I komentarz fajny: IMF gwalci kraje a szef IMF gwalci pokojowki...

        Masz racje, ze coz to znaczy wobec wszechswiata, ale we Francji to jest naprawde big event.

        PF
    • pimpus18 A ja tam jankesom nie wierzę 16.05.11, 21:54
      To wszystko jest za proste i akurat jak ulał pasuje do mentalności ciemniaków.

      Prawdą jest, że w polityce godzenie libido z superego należy do podstawowych umiejętności.
      Ale odstrzelić w ten sposób starego pryka nie jest chyba aż takie trudne.
      Tacy jak Strauss-Kahn na pewno nie są pozostawieni bez opieku właściwych służb, które w razie czego przygotowane są do ich skutecznej eliminacji.
      Chyba też nie ma wątpliwości, że we Francji są lepsi kandydaci dla jankesów, dla których taka subtelna pomoc jest jak manna z nieba.

      MWF nie ma najlepszej opinii, a łaknącym sprawiedliwości ciemniaków także dla tych tam na górze taka spektakularna ofiara znowu doda argumentów na dalszej coraz trudniejszej drodze.

      • polski_francuz Proste? 16.05.11, 22:04
        no to sprobuj powiedziec prezesowi, ze jest szajbniety.

        Im kto wyzej tym trudniej powiedziec komus prawde w oczy.

        Co mi sie podoba to trzymanie sie regul. Czeste u Anglosasow...
        • pimpus18 Re: Proste? 16.05.11, 22:56
          No, Clintonowi i Polańskiemu to jednak uszło na sucho. A tam już jawnie nie obyło się dla nich bez pomocy z zewnątrz.
          W Niemczech był przypadek takiego Paolo Pinkela
          de.wikipedia.org/wiki/Michel_Friedman
          Daniela Cohn-Bendita też można by z tego powowodu odstrzelić jak nic.
          I pewnie jeszcze całą chmrę zacnych tatusiów.

          Jak się starego pryka kręcą jeszcze kobiety, to czy jest to aż taką oznaką szajby?

          Pamiętam jak to Nicholson wyjaśnił psychologowi w Locie nad kukułczym gniazdem. Mnie w każdym razie przekonał.

          Strauss-Kahn, gdyby wiedział, że ta pani tak zareaguje, pewnie by się powstrzymał. Trudno mi uwierzyć, że jest człowiekiem aż tak głupim lub aż tak mało opanowanym.

          • eva15 P_fcio pasowałby do "Płomyczka" 16.05.11, 23:40
            P_fcio ze swoim naiwnym zachwytem nad amerykańską sprawiedliwością, byłby dobrym redaktorem w dawnym "Płomyczku" wydawanym za komuny da dzieci. Tam też wszystko było jasne, proste a dobro zawsze zwyciężało.
            • zlotamajka Re: P_fcio pasowałby do "Płomyczka" 16.05.11, 23:43
              PFcio zdaje sie powinien pisac do "redakcji Mis" ale "Plomyczek". Tam by pasowal.


              P.S. masz maila.
              • eva15 Re: P_fcio pasowałby do "Płomyczka" 16.05.11, 23:49
                Majka, dzięki za cenną pocztę, napewno przeczytam, ale już jutro, bo teraz zaraz się zwijam, ma wcześnie terminy spotkań.

                Co do "Misia" masz rację, to chyba jeszcze bardziej właściwe miejsce niż "Płomyczek" - ten był dla zaawansownych intelektualnie starszych dzieci. Nota bene - podziwam, że to wszystko znasz. Pozdrów ode mnie rodziców.
                • zlotamajka Re: P_fcio pasowałby do "Płomyczka" 17.05.11, 00:03
                  U nas w domu "Mis" nie mial najlepszej reputacji. Jak bylam mala i narzekalam na cos, ojciec czesto mowil "masz problem, napisz do nas: krajowa redakcja tygodnika 'mis'". Ani "plomyczka" ani "misia" nie czytalam. Pamietam bylo jakies czasopismo "swiat" czy cos takiego dla dzieci. To czytalam czasami. Byly ciekawe arytkuly ze swiata nauki i o srodowisku.
                  • eva15 Re: P_fcio pasowałby do "Płomyczka" 17.05.11, 00:45
                    zlotamajka napisała:

                    > U nas w domu "Mis" nie mial najlepszej reputacji. Jak bylam mala i narzekalam
                    > na cos, ojciec czesto mowil "masz problem, napisz do nas: krajowa redakcja tyg
                    > odnika 'mis'

                    Tata wykazał się błyskotliwością połączoną z poczuciem humoru. To coś a la "pisz na Bedryczów"
                • eva15 Majka, jeszcze raz dzięki, przeczytałam 17.05.11, 00:07
                  Zaciekawiłaś mnie i jednak przeczytałam już teraz, mimo, że powinnam znikać. Dzięki, zupełnie nie znałam tych wypowiedzi DSK.
                  Masz pocztę.
            • eva15 Re: P_fcio pasowałby do "Płomyczka" 16.05.11, 23:44
              To jego : Amerykanie moga byc dumni, ze ta prawda przyszla wlasnie ze Stanow.

              Niedawno pisał, że Francuzi mogą być dumni bombardując Libię. W tym przypadku prawda wyszła właśnie z Francji.

              I tak to dzieci dostałyby kolejny numer "Płomyczka", gdyby p_fcio go redagował.
              • marouder.eu Moim zdaniem Francowaty nigdy nie wyszedl.. 17.05.11, 00:30
                ..poza lekture "Swierszczyka"!
                • eva15 Re: Moim zdaniem Francowaty nigdy nie wyszedl.. 17.05.11, 00:35
                  marouder.eu napisał:

                  > ..poza lekture "Swierszczyka"!

                  Ha, ha, "Swierszczyk" też był, to fakt. Ale w późniejszym tego słowa znaczeniu bardziej mi się ten tytuł kojarzy z jorlem, opętanym seksem i ekshibicjonalizmem niż z p_fciem. P_fcio ma nadęte ego, jorl nie tylko ego.
                • polski_francuz Uwaga donosiciel! 17.05.11, 06:58
                  Forumowicze uwazajcie na to co piszecie.

                  PF
          • malkontent6 Re: Proste? 16.05.11, 23:56
            pimpus18 napisał:

            > Strauss-Kahn, gdyby wiedział, że ta pani tak zareaguje, pewnie by się powstrzym
            > ał. Trudno mi uwierzyć, że jest człowiekiem aż tak głupim lub aż tak mało opanowanym.

            Trochę przeceniasz ludziu na świeczniku, im też czasami odbija i wydaje im się, że są nietykalni i bardzo mądrzy. Przed laty senator Gary Hart, kandydat na prezydenta, powiedział publicznie, że nie boi się wścibskich dziennikarzy, bo nie ma nic do ukrycia. A dziennkarze go śledzili i przyłapali na jachcie z blondyną, która nie była jego żoną. I przepadł w przedbiegach.
            • eva15 Re: Proste? 17.05.11, 00:02
              Jak podaje prasa francuska i niemiecka DSK od lat mówił, że będą go próbować złapać w kobiecą pułapkę. Dobrze wiedział, co jest grane. Chyba nie sądzisz, że celowo pomagał tym, którzy pułapkę zastawiali.
              • malkontent6 Re: Proste? 17.05.11, 00:08
                Prawdopodobnie wiedział co jest jego słabym punktem i obawiał się, że ktoś to wykorzysta.
                • eva15 Re: Proste? 17.05.11, 00:13
                  No oczywiście, że wiedział, przecież dokładnie o tym piszę, dlatego trudno uwierzyć, by tak głupio się podłożył.
                  Sprawa z całą pewnością wykracza dalece poza seks DSK. Seks jest tu tylko narzędziem, jak i w przypadku Assange.
                  • pimpus18 Re: Proste? 17.05.11, 00:28
                    eva15 napisała:

                    > No oczywiście, że wiedział, przecież dokładnie o tym piszę, dlatego trudno uwi
                    > erzyć, by tak głupio się podłożył.
                    > Sprawa z całą pewnością wykracza dalece poza seks DSK. Seks jest tu tylko narzę
                    > dziem, jak i w przypadku Assange.

                    To tak, jakby się śmiać z ryby, że połknęła haczyk.
                    On już na pewno miał wiele podobnych sytuacji. Może je dla niego aranżowano (zanęta), żeby go przyzwyczaić, zmiejszyć czujność i wyrobić pożądane nawyki.

                    Całkowity celibat, abstynencja seksualna nie są na pewno żadnym rozwiązaniem.

                    Wer den Schaden hat, braucht für den Spott nicht zu sorgen, he, he.
                    • eva15 Re: Proste? 17.05.11, 00:32
                      Nie wiesz, JAK ryba połknęła ten haczyk, za mało o tym wiemy i pewnie prawdy sią nie dowiemy. Natomiast patrząc na ostatnie wypowiedzi DSK o roli MFW można rzeczywiście przyjąć, że haczyk świadomie zarzucono.
                      • pimpus18 Re: Proste? 17.05.11, 00:54
                        eva15 napisała:

                        > Nie wiesz, JAK ryba połknęła ten haczyk, za mało o tym wiemy i pewnie prawdy si
                        > ą nie dowiemy. Natomiast patrząc na ostatnie wypowiedzi DSK o roli MFW można rz
                        > eczywiście przyjąć, że haczyk świadomie zarzucono.

                        Ja też myślę, że go złowiono. Dla fachowców jest to dziecinnie proste.
                        Strauss-Kahn był (jest) elementem tego hipokryzyjnego systemu, więc mnie osobiście nie jest go żal.

                        Mógł podróżować z przyzwoitką. W każdym razie powinien zatroszczyć się, żeby ktoś go nie spuszczał z oka i pilnował, żeby nie zostawiał sam na sam z przygodną kobietą - jeśli on sam nie potrafi nad sobą zapanować.

                        • eva15 Re: Proste? 17.05.11, 01:01
                          Jakoś coraz mniekj sądzą, by on nad sobą (swoim libido) nie zapanował. Raczej nie zapanował nad stworzoną sytuacją.
                          Jak słusznie zawuaża nasz forumowy erotoman i ekshibicjonista - jorl, w tym wieku starsi panowie nie mają już stosownej power do spontaniczych gwałtów. Akt seksualny wymaga trochę pracy z pomocą kobiety. Jorl pewnie wie, co mówi, zresztą nie on jeden.
                          • eva15 Re: Proste? 17.05.11, 01:02
                            Korekta:
                            Jakoś coraz mniej sądzę, by on nad sobą (swoim libido) nie zapanował.
                          • pimpus18 Re: Proste? 17.05.11, 01:14
                            Ja tu wszystkiego nie czytam, i nie kojarzę tego Jorla.
                            Mnie erotomani i ekshibicjoniści nie pociągają.
                            Przy okazji fotograficznych rozważań Guntera Sachsa (zamował się w nich paniami), jego wywody na ten temat są znacznie bardziej interesujące i odkrywcze.
                        • zlotamajka Re: Proste? 17.05.11, 01:04
                          Ja mysle ze ta kobita byla podrzucona. Niby ta pokojowka weszla bo "byla przekonana ze pokoj pusty". Czy ta tak trudno wynajac prostytuke do takiej roboty albo oplacic pokojowke. Watpie by on na nia palca polozyl. Moze kazal jej wyjsc a ona wyleciala z krzykiem ze ja gwalca. I tak najprawdopodobnie sie stalo. Mnie dziwi ze nie mial ochrony kolo pokoju bo przeciez jak mozna sobie tak wejsc do pokoju szefa MFW?!!!!
                          • eva15 Re: Proste? 17.05.11, 01:23
                            Poza tym, co dziwne , w takich super ekskluzywnych hotelach pokojówki nie sprzątają w pojedynkę wielkich apartamentów, lecz wchodzi ekipa (kilka osób). Raz, że szybko sprzątnąć w pojedynkę niesposób (duża powierzchnia, kilka pomieszczeń) a dwa, że władze hotelu starają się zapobiegać w ten sposób kradzieży cennych rzeczy w wykonaniu pojedynczych, nieobserwowanych przez nikogo pokojówek.
                            • zlotamajka Re: Proste? 17.05.11, 01:29
                              Otoz to. Nastepnie widac wyraznie szykowal sie na samolot ktory mial na godzinach. Mial wazne spotkania na nastepny dzien, samolot watpie by jakas pokojowka byla mu w glowie. Hotel na pewno wiedzial kiedy taki gosc bedzie wyjezdzal.
                              • malkontent6 Zanim rozstrzelacie pokojówkę... 17.05.11, 02:27
                                Poczekajcie jak się sprawa rozwinie w sądzie.
              • pimpus18 Re: Proste? 17.05.11, 00:21
                Ale to jednak smutne, Evo, że najciekawsze informacje z polityki są o libido i fałszowaniu prac doktorskich.
                Na naprawdę interesujące (nowe, przełomowe - a czasy i sytuacja są chyba już tego warte) wiadomości stamtąd wyraźnie już nie ma co liczyć.
                • eva15 Re: Proste? 17.05.11, 00:28
                  Tak, tu masz rację. Czasy są dla Europy i całego Zahcodu dramatycznie trudne, a tu na 1. stronach rozporek DSK i doktorat von und zu Googelberga i spółki.
                  A jeśli już o aktualnych problemach to w stylu Spiegla i tv talk- szołów o tym, jakie to błogosławieństwa dla niemieckiej gospodarki płyną z zasilania kolejnymi miliardamii Grecji lub innej Portugalii.
                  To wszystko to jakiż teatr absurdu na Tytaniku.
                  • zlotamajka Re: Proste? 17.05.11, 00:37
                    Ewa, nie zapominaj o WIELKIM zwyciestwie na bin Ladynem. Ostatnio sie dowiedzielismy ze mial cala mase pornografi haha no i lubil siebie ogladac w telewizji haha. Jak to mialo byc uzyte do ataku terorystycznego jeszcze nie wiadomo ale na pewno sie dowiemy.
                    • eva15 Re: Proste? 17.05.11, 00:42
                      To fakt, b. Laden to największy sukces niezwyciężonej US- armii od dobrych 10 lat.
                      Złapali prono-zboczka i szybko utopili.
                      • pimpus18 Re: Proste? 17.05.11, 01:01
                        Dziewczyny, jak zwykle macie rację.

                        Ale, kto tu komu broni zajmować się naprawdę istotnymi sprawami?

                        Tego nie było przed DSK ( P_f pisał tam o wyborach we Francji i nic specjalnie nowego tam nie było), więc to nie jest tak, że ta sprawa komuś w czymś tam przeszkadza.

                        Raczej są to presonalne rozgrywki i intrygi na górze.
                        • eva15 Re: Proste? 17.05.11, 01:03
                          pimpus18 napisał:

                          > Raczej są to presonalne rozgrywki i intrygi na górze.

                          Naturalnie, że tak. "Rodzina" wzięła się za łby. Znamy to z "Ojca chrzestnego".
                  • pimpus18 Re: Proste? 17.05.11, 01:06
                    A wystarczyło przyjęcie Euro poddać pod demokratyczne głosowanie społeczeństwa.

                    Te kłopoty są prostym wynikiem przyjętego kierunku gospodarczego - lepiej chyba ten cały eksport sprzedawać za euro, a nie za drachmy, pesety itd.

                    • eva15 Oj, Pimpuś, Pimpuś 17.05.11, 01:18
                      pimpus18 napisał:

                      > A wystarczyło przyjęcie Euro poddać pod demokratyczne głosowanie społeczeństwa.

                      Ha, ha, zwłaszcza w Niemczech. Niemcy z ochotą pozbyliby sięDDM, gdyby ich o to zapytać, oni panicznie nie lubili tej słabej, marnej waluty. .

                      > Te kłopoty są prostym wynikiem przyjętego kierunku gospodarczego - lepiej chyba
                      > ten cały eksport sprzedawać za euro, a nie za drachmy, pesety itd.

                      No tak a Ty swoje. Wg Ciebie eksport niemiecki bez Grecji by upadł, to tam szły i idą jego największe strumienie. Ha, ha. Zajrzyj Ty wreszcie do statystyk i pomyśl, może w końcu dostrzeżesz jak mało ważnym partnerem gospodarczym była i jest dla Niemiec Grecja. To pchełka w całym niemieckim eksporcie.
                      A obecnie najszybciej rośnie eksport Niemiec do Chin, a tam nie ma euroi Niemcy nie wspierają Chin wielomiliardowym parasolem pomocowymdla eurolandu.

                      Pa, idę spać.
                      • pimpus18 Re: Oj, Pimpuś, Pimpuś 17.05.11, 01:45
                        eva15 napisała:

                        > Ha, ha, zwłaszcza w Niemczech. Niemcy z ochotą pozbyliby sięDDM, gdyby ich o to
                        > zapytać, oni panicznie nie lubili tej słabej, marnej waluty. .

                        Przepraszam, Evo, ale to jest chyba ironia i pod fałszywym (moim) adresem.

                        Dalej w Twoich wywodach ciągle zapominasz, że w tym wszystkim chodzi o każdy punkt procentowy i ciągle machasz lekceważąco ręką na cały (chyba coś koło 60%) handel Niemiec z UE.

                        Coś czytałem czy słyszałem od Bofingera, że gdyby wszyscy w Europie przyjęli taką politykę jak Niemcy, to Niemiecka gospodarka sama szybko by się załamała - ta Grecja jest tu takim punktem odniesienia.

                        Oczywiście nie ma już większego sensu rozpaczać nad rozlanym mlekiem, jednak wyraźnie widać, że przyszłość nie może opierać się na tym, co całkowicie zawiodło w przeszłości. A tu żadnego postępu nie ma.
                        • eva15 Mity greckie dla specjalnie dla Niemców 17.05.11, 13:51
                          pimpus18 napisał:

                          > Dalej w Twoich wywodach ciągle zapominasz, że w tym wszystkim chodzi o każdy pu
                          > nkt procentowy i ciągle machasz lekceważąco ręką na cały (chyba coś koło 60%) h
                          > andel Niemiec z UE.

                          Nic podobnego, na cały handel z EU ręką nie macham, ale umiem czytać statystyki. A z nich wynika, że o ile co prawda niem. eksport do całej EU (wg najnowszych danych) to 60%, o tyle niem. eksport do eurolandu to już tylko 41% ( z lekką tendencją spadkową, jeśli porównać z latami poprzednimi).

                          www.destatis.de/jetspeed/portal/cms/Sites/destatis/Internet/DE/Presse/pm/2011/05/PD11__179__51,templateId=renderPrint.psml


                          Lwią część niemieckiego tak w ramach EU jak i eurolandu wchłania 5 raptem krajów: Francja, GB, mała Holandia, Włochy i mała Austria.

                          Udział Grecji w niemieckim eksporcie jest zupełnie śmieszny. Cały roczny eksport to akutalnie (2010 r.) 960 mld euro. Eksport do Grecji... 6 mld euro. Grecja jest dla Niemiec na 33. miejscu jako kraj docelowy eksportu, wyprzedzają ją wszyskie inne podobnie małe kraje europejskie, nawet te mniejsze niż ona i postkomunistyczne (czyli ponoć zapóźnione) jak np. Czechy czy Słowacja .
                          Nadwyżka niemiecka w handlu z Grecją to raptem niecałe 4 mld euro.

                          www.destatis.de/jetspeed/portal/cms/Sites/destatis/Internet/DE/Content/Statistiken/Aussenhandel/Handelspartner/Tabellen/Content100/RangfolgeHandelspartner,property=file.pdf


                          Tymczasem w tv próbuje się wciskać ludziom ciemnotę, że warto pakować dziesiątki (niedługo setki) niemieckich miliardów w pomoc dla Grecji, bo niemiecka gospodarka eksportowa na tym korzysta. Wielu ludzi nie umie przeanalizować statystyk, ba nawet ich znaleźć, więc łykają ten kit, jak świeże bułki.
                          Pomyśl, Pimpuś warto stracić 80-100 mld by uratować 4 mld.? Nie ma wtym żadnej logiki gospodarczej i już z samych nagich danych widać, że nie ratowanie niemieckiego eksportu tu chodzi, lecz o ratowanie interesów banków KOSZTEM gospodarki i zwykłych obywateli.


                          > Coś czytałem czy słyszałem od Bofingera, że gdyby wszyscy w Europie przyjęli ta
                          > ką politykę jak Niemcy, to Niemiecka gospodarka sama szybko by się załamała - t
                          > a Grecja jest tu takim punktem odniesienia.

                          A czy Bofinger wyjaśnił swoim słuchaczom/czytelnikom czemu tak jest, że nie wszyscy w EU mają tak duży eksport? Chyba nie twierdzi, że inni się świadomie hamują i powściągają z miłości do Niemiec, by dać im fory w eksporcie....


                          > Oczywiście nie ma już większego sensu rozpaczać nad rozlanym mlekiem, jednak wy
                          > raźnie widać, że przyszłość nie może opierać się na tym, co całkowicie zawiodło
                          > w przeszłości. A tu żadnego postępu nie ma.

                          Co zawiodło w przeszłości? Mam na myśli przeszłość sprzed euro, bo, że w eurolandzie zawiodło, to widać jak na dłoni.


                          • pimpus18 Re: Mity greckie dla specjalnie dla Niemców 17.05.11, 19:12
                            Evo, ja z Tobą i podawanymi przez Ciebie faktami nie polemizuję. Wyciągam z tego nieco (właśnie nieco) inne wnioski. Czasem też mówimy o czym innym. I to wszystko.

                            Ja piszę o całej UE, Ty tylko o eurolandzie. Traktat Lizboński (czy jest to gdzieś indziej zapisane) deklaruje euro dla całej UE i kraje, które go jeszcze nie mają już się według niego orientują.

                            Jeśli pomnożyć te skromne (jak piszesz) nadwyżki eksportowe razy 10, to odpowiada to już lepiej skali problemu.
                            Euro nie zapobiegło tym bardzo negatywnym tendencjom i dysproporcjom handlowym w Europie, a wyraźnie je pogłębiło. To jest faktem i to jest poważnym problemem na przyszłość. Do tego dochodzi jeszcze hipoteka całej już dekady.

                            > Tymczasem w tv próbuje się wciskać ludziom ciemnotę, że warto pakować dziesi
                            > ątki
                            (niedługo setki) niemieckich miliardów w pomoc dla Grecji, bo n
                            > iemiecka gospodarka eksportowa na tym korzysta. Wielu ludzi nie umie przeanali
                            > zować statystyk, ba nawet ich znaleźć, więc łykają ten kit, jak świeże bułki.
                            > Pomyśl, Pimpuś warto stracić 80-100 mld by uratować 4 mld.? Nie ma wtym żadnej
                            > logiki gospodarczej i już z samych nagich danych widać, że nie ratowanie niemi
                            > eckiego eksportu tu chodzi, lecz o ratowanie interesów banków KOSZTEM gospodark
                            > i i zwykłych obywateli.

                            Tutaj jakoś pominęłaś cały proeksportowy przemysł, poddając głównie krytyce banki.
                            Jest to słuszne, jednak nie do końca. Być może "ludzie" nie rozumieją tego tak precyzyjnie, ale ja bym ich zdrowego rozsądku tak nie lekceważył.
                            Sprowadziłaś w Twoim rozumowaniu problem do absurdu, co jest z tego punktu widzenia na pewno słuszne. Nie sposób jednak nie zauważyć i pominąć tych wszystkich (a jest ich niemało), którzy z tej sytuacji czerpią ogromne zyski - no bo gdzież są ci wszyscy krytycy tych kryminalnych już nonsensów?
                            Także poza polityką trudno ich gdziekolwiek znaleźć. I to od razu podsuwa odpowiedź na Twoje dylematy.

                            > A czy Bofinger wyjaśnił swoim słuchaczom/czytelnikom czemu tak jest, że nie wsz
                            > yscy w EU mają tak duży eksport? Chyba nie twierdzi, że inni się świadomie hamu
                            > ją i powściągają z miłości do Niemiec, by dać im fory w eksporcie....

                            Nie mogę już sobie tego przypomnieć. Problem jest dla każdego widoczny. Dlaczego to tak jest, tym zajmuje się już wielu mądrali.
                            Pewnie konkurenci Niemiec nie robią tego z tych powodów, które sugerujesz, nie zmienia to faktu, że coś z tym trzeba zrobić, a Niemcy od lat nic rozsądnego nie proponują.

                            > Co zawiodło w przeszłości? Mam na myśli przeszłość sprzed euro, bo, że w eurola
                            > ndzie zawiodło, to widać jak na dłoni.

                            Ja już tak daleko przed euro nie sięgam.
                            Euroland czy UE powinna być jak zgrany zespół czy chór. Aby tam razem śpiewać, każdy musi dobrze śpiewać przede wszystkim solo. Tego mechanizmu nie ma.
                            Nie ma też co nad tym ciągle biadać. Rozwiązania należy szukać u siebie w kraju, w demokracji i swobodzie wyboru. Do tego to się przecież sprowadza i czego wielu (wydaje mi się także Ty) nie dostrzega.
                            Ja myślę, że jak gospodarka będzie czerpać przede wszystkim z rynku wewnętrznego, to poradzi sobie i na zewnątrz. Co innego nie ma żadnych szans na funkcjonowanie. Widać to teraz bardzo wyraźnie.

          • v-6 Re: Proste? 17.05.11, 01:04
            pimpus18 napisał:

            > No, Clintonowi i Polańskiemu to jednak uszło na sucho.

            Co im uszło na sucho? Gwałt?
            Clinton nikogo nie gwałcił. Lewinsky była pełnoletnia, obciągała dobrowolnie i ochoczo. O molestowanie oskarżyła go Paula Jones ... 3 lata po rzekomym fakcie i po ujawnieniu romansu z Lewinsky. Sędzia (kobieta) pozew oddaliła.
            Polański uciekł przed ogłoszeniem wyroku, bo obawiał się jego surowości.
            Czy na taki surowy wyrok, wydany przez sędziego-komedianta zasługiwał, to zupełnie inna historia.
            Pozdrawiam
            v-6
            • polski_francuz Przyklady sa zle wybrane 17.05.11, 06:51
              i Polanski sie teraz DSK zle przysluzyl, gdyz sedzina nie zgodzila sie na wyjscie za kaucje, wlasnie by nie powtorzyc ucieczki do Francji, ktora swoich nie wydaje.

              Dodajmy, ze Amerykanie umieli zdjac z urzedu urzedujacego prezydenta Nixona za metody walki z opozycja.

              I raz jeszcze, ciagle uwazam, ze Amerykanie troche odwazniej podchodza do slabosci ludzi na swieczniku.

              PF
              • renebenay Roznica... 17.05.11, 08:11
                W USD prawo jest ponad wszystkimi a w Europie prawo jest uszyte dla plebsu bo politycy i bogaci sa bezkarni.
                • labadine Re: Roznica... 17.05.11, 08:26
                  No wlasnie,Chirac np

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka