polski_francuz
16.05.11, 19:19
Zaczyna wygladac, ze niedoszly kandydat na prezydenta Francji, Dominique Strauss - Kahn, faktycznie chcial zgwalcic amerykanska pokojowke.
Tzw materialne slady (zadrapania na jego ciele) i inne elementy swiadcza na niekorzysc oskarzonego. W ich swietle, sedzina nowojorska odrzucila zwolnienie za kaucja i DSK zostanie w ciupie:
www.spiegel.de/politik/ausland/0,1518,762892,00.html
Jako, ze ja wierze w materialna prawde, popatrzmy sie na konsekwencje tego co sie zdarzylo.
Ano wyglada na to, ze ten socjalista byl zdemoralizowany od lat na tle seksualnym. Wielu to wiedzialo. I tu pani Le Pen, jako jedna z niewielu politykow, skomentowala trafnie: we Francji slowo pokojowki nie wystarczyloby na takiego burzuja.
I dla wielu to jest wazne. Nawet bedac bogatym i ustosunkowanym trzeba sie porzadnie zachowywac. I jesli sie nieporzadnie zachowuje pozycja spoleczna ci nie pomoze. Tak mozna zsyntetyzowac to co sie zdarzylo.
Amerykanie moga byc dumni, ze ta prawda przyszla wlasnie ze Stanow.
PF