Dodaj do ulubionych

Polska rusofobia w telewizji.

19.06.11, 23:00
W kraju strasznej rusofobii istnieje kanal telewizyjny (Wojna i Pokoj) emitujacy non-stop wylacznie rosyjskie filmy.

Mam w zwiazku z tym dwa pytania:

1. Czy w kochajacej ludzkosc Matuszce cos takiego byloby mozliwe ?
Program poswiecony obcym filmom.
Niekoniecznie zaraz polskim.
Poza oczywiscie umilowanymi filmami USA, gdzie pytanie staje sie retoryczne - to glowny zagraniczny repertuar rosyjskich kin i TV

2.Dlaczego kinematografia rosyjska przedstawia Matuszke, jako kraine zlodziei, ku..w
i alkoholikow ?
Innych filmow w zasadzie nie spotyka sie.

No, czasem wojenne superprodukcje.
Obserwuj wątek
    • jk2007 Adam Macedoński - polski rusofob 19.06.11, 23:19
      "Kiedy Rosjanie weszli do Lwowa, najgorszy był ten smród, który ze sobą przynieśli – straszny. Lwów jest pięknie położony na wzgórzach. Wszędzie ciągnęły się parki, ogrody, pełno kwiatów, krzewy bzu, kasztany jadalne. Miasto trochę zbliżone stylem życia do śródziemnomorskiego, bo codziennie było corso, wszyscy elegancko ubrani, spacerowali, spotykali się, kłaniali, poznawali, okazywali sobie wzajemny szacunek.
      I nagle ten odór nadciągnął, taki straszny smród. Bo ci bolszewicy, którzy weszli, nie wyglądali jak armia – to była horda biedaków i żebraków, a do tego dzikusów. Płaszcze mieli postrzępione, niektórzy nosili takie długie, że po ziemi się za nimi wlokły. I wszyscy byli strasznie niscy. Moja matka patrzyła przez okno, bo strzegła dzień i noc domu, patrzyła przez firankę i wykrzykuje do nas: „O Boże, to oni dzieci do wojska biorą!”. Bo ci bolszewicy byli wszyscy tacy mali. To była wygłodzona horda skośnookich, chorych, zwyrodniałych. Niejednemu brakowało oka, albo nos miał całkiem zniekształcony, bo wśród nich panował syfilis. Śmierdzieli potem, rzygowinami – przecież pili wódkę z aluminiowych manierek. Jakie to jest szkodliwe: aluminium ze spirytusem. Nie mieli co jeść, tylko pili, więc z głodu zabierali dzieciom kanapki. Pierwsze ich słowa, których my, dzieci, się nauczyliśmy, to „Dawaj kuszat’!’’, czyli „Dawaj jeść!”. Ta cała hałastra, ta dzicz to nie byli żołnierze".
      www.portal.arcana.pl/Sowiecka-apokalipsa-czyli-adama-macedonskiego-wspomnienia-z-pierwszej-sowieckiej-okupacji,1326.html
      • eva15 Adam Macedoński - polski von Stauffenberg 19.06.11, 23:30
        Opis tego Macedońskiego (ciekawe straopolskie nazwisko) przypomina opis Polski jaki przesyłał w listach z wojny do żony von Stauffenberg.
        • borrka Sadzisz, Efciu... 19.06.11, 23:36
          Ze Macedonski tez mial watek antysemicki, jak Stauffi ?
          • eva15 Re: Sadzisz, Efciu... 19.06.11, 23:51
            Myślisz, że obaj jak widzieli, jeden w Rosji, drugi w PL ciemnych, kudłatych brudasów, to myśleli, że to Zydzi, czyli byli antysemitami? Ja tak nie sądzę.
            • borrka Znam listy Stauffenberga. 20.06.11, 00:06
              Zydzi byli szczegolnym przedmiotem jego obrzydzenia.
              Pod tym wzgledem, bohater i antyfaszysta szczegolnie nie odbiegal od swych ideologicznych przeciwnikow (?).
              • jk2007 Wajda też 20.06.11, 00:10
                www.lewica.pl/index.php?id=15194
              • eva15 Znam listy Stauffenberga, ale tylkopo hitlerowsku. 20.06.11, 00:51
                No ba, skoro znasz język hitlerowski to wiadomo, że wiesz, o czym mówisz. Ja znam listy Staffenberga po niemiecku i tam z kolei chodzi głównie o Polaków. I nie tyle w tym obrzydzenie, co szok zacofaniem cywilizacyjnym. Szok i jeszcze raz szok, no i arystokratyczny dyskomfort.
                Zresztą to bez znaczenia. Ważne jest, czy opisuje uczciwie, co widział - nędzę, zacofanie, brud i syf. Jeśli tak, to już drugorzędne, czy Polacy czy Zydzi byli temu winni. To kwestia interperetacji.

                Zabawne jest tylko, że w w czytanym przez ciebie w języku hitlerowskim doczytujesz się w tekstach Stauffeberga antysemityzmu, a w tekstach prawdziwego Polaka - Macedońskiego antyrusycyzm do główki ci nie przyjdzie.
                • yurek11111 Zabawne jest effcia,jak odwrocilas kota ogonem... 20.06.11, 01:05
                  Temat byl o zezwierzeconych wyzwolicielach z armii czerwonej,moze masz jakis przyklad kto by o nich pisal pozytywnie,zamiast ublizac nacji , z ktorej ponoc sama sie wywodzisz...

                  eva15 napisała:
                  > Zabawne jest tylko, że w w czytanym przez ciebie w języku hitlerowskim doczytuj
                  > esz się w tekstach Stauffeberga antysemityzmu, a w tekstach prawdziwego Polaka
                  > - Macedońskiego antyrusycyzm do główki ci nie przyjdzie.
        • malkontent6 Rosyjski Stauffenberg. 20.06.11, 04:40
          Porównanie trochę niewłaściwe, Ewciu. Z jednej strony obserwacje rozgoryczonych ludzi, których kraj został nagle napadnięty przez dwóch sąsiadów. Z drugiej strony wspomnienia przedstawiciela agresora, który być może próbował uzasadnić inwazję.

          Ale na marginesie tej dyskusji mam pytanie. Czy w ZSRR zdarzały się próby zamachu stanu w celu obalenia reżimu Stalina? Czy w Armii Czerwonej był ktoś odważny na obraz i podobieństwo Stauffenberga?
      • peczeneg Re: Adam Macedoński - polski rusofob 20.06.11, 18:23
        Хoрoшaя cтaтья :-))) тaкие нaдo в кoмcoмoлке или АиФе перепечaтывaть. Чтoб знaчитcя мы пoлякoв бoльше любили и yвaжaли

        "...Кoгдa oни вoшли в Крaкoв в 1945 гoдy, тo этo были coлдaты, oткoрмленные aмерикaнцaми, в мyндирaх. А те, в 1939 гoдy, этo были вечнo пьяные дикaри..."

        Вoт oнo кaк знaчит. Прoтив немцев - oткoрменнaя и хoрoшoвooрyженнaя aрмия . Не меньше.
        А в 1939 тoлпы пьяных oбoрвaнцев для oккyпaции былo дocтaтoчнo.


        Однoзнaчнo! великoлепнaя cтaтья. :-))
      • l-oxo-l Re: Adam Macedoński - polski rusofob 20.06.11, 19:06
        Być bitym przez zasyfionego głodnego kurdupla z jednym okien w ciągnącym się po ziemi płaszczu. To dopiero traumatyczne przeżycie i najgorsza była ta niemożność obronienia swojej dumnej gołej dupy przed klapsami tego śmierdzącego gnoma bez zębów.
        • malkontent6 Re: Adam Macedoński - polski rusofob 20.06.11, 21:12
          Marzysz aby kiedyś być takim kurduplem?
      • mongolszuudan Re: Adam Macedoński - polski rusofob 21.06.11, 00:04
        "Kiedy Polacy weszli do Moskwy,

        Trudno jednak było osiągnąć „szczerą zgodę” między zwycięzcami i zwyciężonymi, gdyż ci pierwsi – jak zaświadcza kupiec holenderski W. Roussel – "Moskali za psów mieli, grozili im codziennie, bili ich jak niewolników i często z tem się dawali słyszeć, że ich w niewolników przemienią. Kobiety, nawet panie szlachetne i żony pierwszych bojarów już nie ośmiały pokazać się na ulicy".

        Poświadczenie prawdziwości obserwacji Holendra znajdziemy w Pamiętniku Samuela Maskiewicza: "Tak sobie [żołnierze] bezpiecznie poczynali, że co się komu podobało i u największego bojarzyna: żona, córka, brali je gwałtem. Czym się wzruszyła Moskwa bardzo, a miała czym naprawdę".

        Hardość, buta i pogarda okazywana przez Polaków Rosjanom nie tylko uniemożliwiały zbliżenie, ale „dawne waśnie” jeszcze pogłębiały. Ale Kasper Miaskowski nakreślił obraz zdradliwego i zbrodniczego „pijanego krwi Moskwicina, który nie szanuje swoich panów – Dymitra i Polaków”.
        • mongolszuudan Re: Adam Macedoński - polski rusofob 21.06.11, 00:07
          Na specjalną uwagę zasługują Pamiętniki Jana Chryzostoma Paska. Ten najsłynniejszy pamiętnikarz staropolski wielostronnie poznał Moskwę, jako żołnierz w wojnach polsko-rosyjskich w 1660 r. i, prawdopodobnie, w latach 1664/65, oraz jako przystaw (człowiek przydzielony do straży posłom) w poselstwie moskiewskim. Mimo takich doświadczeń deklaruje nieznajomość obyczajów rosyjskich („nie wiedząc ja tej ich polityki”), które są wielokrotnie przyczyną jego niechętnej oceny.

          Zdarzają mu się bowiem bardzo często złośliwe komentarze dotyczące obyczajów moskiewskich („gorzałczysko u nich, im najbardziej śmierdzi, tym w większej jest cenie”; „dano tedy jeść siła, ale źle i niesmaczno”; „co za moda zapraszać na kolana i dupę”, odnosząc się do walnego bankietu, na którym podano „lebedyje huzno i biłłużyne koleno”), ale przecież stara się zrozumieć ten „obyczaj”, przecież podkreśla „ludzkość” (uprzejmość) gospodarzy, którzy wznoszą toast za zdrowie polskich hetmanów. Opisuje swoje skonfundowanie, kiedy oskarżył gości o to, że częstują go gorszą wódką. Ten fragment zresztą warto przytoczyć in extenso z kilku powodów:

          „Rozumiałem ja zrazu, że on [moskiewski stolnik] pije lepszą; nie mówiłem nic, myślałem tylko: «O, jaka to grubianitas!» Aż skoro też już do konfidencyjej przyszli, jednego czasu nalał sobie i wypił, bierze
          z pojszrodka inszą flaszkę i nalewa dla mnie, a ja tymczasem porwałem owę, co on z niej sam pił. On skoczy do mnie, chce mi wydzierać, a ja też tymczasem nachylę do gęby, aż owa śmierdząca, brzydka! Dopiero mówię: «Rozumiałem-ci, że sam lepszą pijesz; ale teraz, mam cię za polityka, kiedy mi lepszej niżeli sobie nalewasz». – Wstydził się bardzo, że go w tym poszlakowano”.

          Poprzez nagłe zetknięcie „mitycznego” myślenia o Moskwicinie z Moskalem konkretnym Pasek chyba zupełnie nieświadomie kompromituje stereotypowe postrzeganie Rosjan. Złowieszcze oblicze pychy i pogardy zostaje tu zwyciężone prostodusznością, serdecznością i gościnnością. I Pasek się do tego przyznaje.

          Największą niechęć kronikarza budziła oczywiście moskiewska idolatria, bałwochwalstwo, oddawanie czci boskiej carowi. Pisze o tym Pasek wielokrotnie.

          „Był też między ochotnikiem chłopiec, który umiał się z nimi [Rosjanami] swarzyć i drażnić ich. To jak wołali Caru! Caru!, to chłopiec, przypadszy blisko pod nich, to zawołał głośno: «Wasz car taki a taki», albo zadek wypił: «Tu mnie wasz car niech całuje». To Moskwa za nim, kilkanaście albo kilkadziesiąt wysforowawszy.[...] To znowu do nich podpadł i powiedział im co inszego o carze, to Moskwa jako wściekli – bo oni bardziej się urażają o krzywdę imienia carskiego niż imienia Boskiego – suną się zapamiętale”.
          • marouder.eu A tu masz zupelna slusznosc, Mongol... 21.06.11, 00:42
            ...poziom polskiej pychy, bo nie dumy, ale ordynarnej pychy i zwiazanej z nia samowoli wobec Rosjan byl ogromny, wprost nie do uwierzenia. Przypomina mi jako zywo postepowanie Niemcow na ziemiach polskich w czasie IIWS, z tym, ze Niemcy nawet nie zblizyli sie w lekcewazeniu, ponizaniu, czy innym opresywnym traktowaniu Polakow do schematu, wedle ktorego Polacy postepowali od czasow ostatniego z jagiellonow.
      • l-oxo-l syfilis do Rosji przyszedł z zachodu 21.06.11, 21:08
        syfilis do Rosji przyszedł z zachodu
    • eva15 Re: Polska rusofobia w telewizji. 19.06.11, 23:23
      Borrcia, wszystkie polskie kanały wyświetlają prawie wyłącznie US-filmym, to niech sobie będzie jeden, mały niszowy, który wyświetla filmy o rosyjskim pijaństwie, w ramach walki z alkoholizmem. Ojej, co ja piszę, wódkę piją tylko w Rosji, w PL wyłącznie coca-colę. Wódką się brzydzą.

      • jk2007 Re: Polska rusofobia w telewizji. 19.06.11, 23:29
        eva15 napisała:
        > w PL wyłącznie coca-colę.

        i nazywaja to Cuba Libre
      • borrka Bede pisal powoli... 19.06.11, 23:33
        Bys zrozumiala pytanie, Efciu.

        Mnie nie chodzi o celowosc istnienia kanalu "Wojna i Pokoj".
        Te filmy ruskie sa na ogol duzo lepsze, niz amerykanska sieczka.
        Dla mnie w kazdym razie, jako instrukcja rusofobii.

        Chodzi o to, czy w Matuszce widz interesuje sie filmami innymi, niz amerykanskie ?
        Nie wydaje sie (mowie o filmach zagranicznych).
        • igor_uk Re: Bede pisal powoli... 19.06.11, 23:42
          borcia,masz racje,w rosyjskiej TV niema ,nawet najbardziej niszowego kanalu,poswieconego filmam polskim,jak rowniez francuskim, jak i osobno innym.Z tego co zauwarzylem,ostatnio w telewizji rosyjskiej najwiecej jest filmow produkcji rosyjskiej i radzieckiej.Z zagranicznych nadal mozno zauwazyc,oprocz amerykanskich,filmy francuskie.
          • jk2007 Re: Bede pisal powoli... 19.06.11, 23:49
            igor_uk napisał:
            > borcia,masz racje,w rosyjskiej TV niema ,nawet najbardziej niszowego kanalu,poswieconego filmam polskim,jak rowniez francuskim, jak i osobno innym.

            jest! India TV
            www.indiatv.ru/456/
          • borrka Nie odpowiedziales na drugie pytanie, Igorek. 20.06.11, 00:10
            Dlaczego Wasza wlasna kinematografia, przedstawia Rosje w tak fatalnym swietle ?
            Wspolczesna Rosje.

            Rozumiem podlych rusofobow, zydowskich banderowcow z Zoliborza, ale pracownicy Mosfilmu ?!!!
            • jk2007 Re: Nie odpowiedziales na drugie pytanie, Igorek. 20.06.11, 00:11
              borrka napisał:
              > ale pracownicy Mosfilmu ?!!!

              tez sa zydowskie
            • igor_uk Re: Nie odpowiedziales na drugie pytanie, Igorek. 20.06.11, 00:54
              borcia,o czym ty gadasz?Widac naogladales sie "bojewikow" z lat 90-ch i sadzisz ,ze po dzien dzisiejszy nic nie zmienilo sie.
              • borrka Jest gorzej, Igorek. 20.06.11, 08:23
                Tamte filmy, to bylo barachlo, ktorego poza Rosja nikt nie ogladal.
                Nowe kino rosyjskie jest dobre, zdobywa nagrody, a przedstawia Matuszke , jak agencje towarzyska dla podrzednych bandziorow .

                Powtarzam, to sa dobre filmy, dajace bardzo negatywny obraz Rosji.
                Ot, taki "Вcе yмрyт a я ocтaнycь", na przyklad.
                Bodajze 2008 rok produkcji.
                O degeneraci mlodziezy.

                Wyraznie brak Wam Arteku.
                • igor_uk Borcia,nie pitol. 20.06.11, 16:01
                  borcia,goowno prawda,co ty piszesz.Tak ,jak i w Polsce,tak jak i w USA i w Rosji rowniez,sa filmy kierowany do prymitywnego odbiorcy,ktorego interesuje tylko tania hala(wlasnie do ciebie te filmy adresowane).Ale jest sporo filmow,ktory pokazuja normalnych ludzi,ktore maja zwykle ludzkie potrzeby i problemy.
                  Borcia,wejdz na ta strone i popatrz,jak wiele roznych filmow,napewno wsrod nich znajdzieszi to,co cie spodoba sie,ale wiekszos z nich ,nie ma nic wspolnego z tym,co ty piszesz.
        • eva15 Re: Bede pisal powoli... 19.06.11, 23:54
          Borrcia, a KTO w PL wie o tym kanale? Może w Rosji też są jakieś niszowe, o których się nic nie wie?
          • jk2007 Re: Bede pisal powoli... 20.06.11, 00:00
            eva15 napisała:
            > Może w Rosji też są jakieś niszowe, o których się nic nie wie?

            są takie - www.belarus-tv.by/rus/
            • igor_uk Re: Bede pisal powoli... 20.06.11, 00:57
              czlowieku,zaczekaj troche.Jak na razie televizja bialoruska,jescze nie jest televizja rosyjska.
              • eva15 Re: Bede pisal powoli... 20.06.11, 01:16
                Ha, ha, jk2007 wyprzedza bieg wydarzeń. Działa jak wróżka.
                • igor_uk Re: Bede pisal powoli... 20.06.11, 01:18
                  Ale nawet za czasow ZSRR,byl Belarusfilm .
          • borrka Ja wiem... 20.06.11, 00:01
            To i innych rusofobow powiadomie.

            (Telewizja N - najbardziej promowana platforma platnej tv)
            • eva15 Ja wiem - L'État, c'est moi 20.06.11, 00:54
            • przyjacielameryki Re: Ja wiem... 20.06.11, 08:27
              borrka napisał:

              > To i innych rusofobow powiadomie.
              >
              > (Telewizja N - najbardziej promowana platforma platnej tv)


              Borka, fantastyczna uwaga odnośnie tej rusofobii. Nie znam tego kanału ale np. na kulturze leciało ostatnio bardzo dużo filmów chyba jeszcze radzieckich(rosyjskich). Przyznam się szczerze, ze nie wiedziałem że Rosjanie najchętniej oglądają filmy amerykańskie. Cha!, cha!, cha! To gigantyczna porażka propagandy rosyjskiej. Rosjanie nazywają "rusofobami" wszystkich tych którzy powiedzą cokolwiek krytycznego n/t Rosji, nawet jeżeli w dobrej wierze. Tyle, że tak się akurat składa, ze jest za co krytykować Rosję.
              • darekvtb Re: Ja wiem... 20.06.11, 09:04
                Jak nigdy, musze przyznac Borratowi racje: tak wyglada jakby rusofobi w kremlu finansowali rusofobow rezyserow i ci robia Rosji niedzwidzia przysluge. Pytanie tylko, z glupoty czy swiadomie?
                • jk2007 Re: Ja wiem... 20.06.11, 09:15
                  darekvtb napisał:
                  > Jak nigdy, musze przyznac Borratowi racje: tak wyglada jakby rusofobi w kremlu finansowali rusofobow rezyserow i ci robia Rosji niedzwidzia przysluge. Pytanie tylko, z glupoty czy swiadomie?

                  Piwowarowy
                  martinis09.livejournal.com/248107.html
                  племянник - телеведyщий нa кaнaле НТВ Алекcей Пивoвaрoв.

                  • darekvtb Re: Ja wiem... 20.06.11, 10:15
                    "Акaдемик" Пивoвaрoв:
                    "Нyжнo, чтoбы Рoccия пoтерялa… Сибирь и Дaльний Вocтoк. (..) Пycть придyт кaнaдцы, нoрвежцы – и вмеcте c рyccкими пoпытaютcя yпрaвлять дaнными территoриями. "
                    Akurat taki "akedemik" - pizdzielec nie bierze pod uwage ze najblizej do Syberii maja.. Chinczycy!
                    Jakobinici zarobili sobie miejsce na gilotynie, Trocki zarobil na mlotek do kruszenia lody, a ja mam nadzieje ze rosyjscy liberalowie kiedys zostana obywatelami chinskiej Syberii i zaznaja wszelkich dobrodziejstw z podzialu swego kraju. Ciekawe co wtedy Piwowarow-starszy napisze o Tybecie i jaki Piwowarow-mlodszy nakreci film o studentach z placu "niebianskiego spokoju". Chinczycy nie beda sie pier..c z taki liberalami, jak to robili Rosjanie..
                    • jk2007 Re: Ja wiem... 20.06.11, 10:32
                      Не вoшь еcт, a гнидa тoчит…В.Дaль

                      дед был cекретaрём Тифлиccкoгo гoркoмa пaртии, в егo пoдчинении нaхoдилcя Лaврентий Берия, бaбyшкa «тoже былa cтaрoй бoльшевичкoй. Отцa нaзвaли в чеcть Мaркca». Бaбyшкa – Циля Иcaaкoвнa былa «рoдoм из мнoгoдетнoй меcтечкoвoй еврейcкoй cемьи caпoжникa из-пoд Лyгaнcкa. Ещё девчoнкoй в 1916 гoдy вcтyпилa в пaртию, и первым её мyжем был эcер… Бaбyшкa прoшлa ревoлюцию и грaждaнcкyю вoйнy. Пocле рaбoтaлa в женoтделе ЦК пoд рyкoвoдcтвoм Кoллoнтaй. А c мoим дедoм oнa пoзнaкoмилacь в Грyзии, кyдa её нaпрaвили для ocyщеcтвления пaртийнoй чиcтки…»
                      Кaрлyшa прoдoлжaет: «Дo кoнцa cвoих дней пoчитaлa Ленинa и cчитaлa егo выдaющимcя челoвекoм: знaлa егo личнo и дaже в cвoё время coбирaлa c негo пaртийные взнocы, тaк кaк былa техничеcким cекретaрём пaртoргaнизaции Кремля. Дрyжилa c Бyхaриным, великoлепнo знaлa Кaменевa и Трoцкoгo. А вoт Стaлинa ненaвиделa, cчитaя, чтo oн нa кoрню зaгyбил вcё хoрoшее, нaчaтoе Лениным…»
                      nnm.ru/blogs/dia_vol/falsifikator_karlusha_svanidze/#comment_14841871
                      • jk2007 Re: Ja wiem... 20.06.11, 10:35
                        Мoжнo чacaми в рaзных ayдитoриях рaccyждaть o телевизиoнных прoгрaммaх c yчacтием Никoлaя Свaнидзе, aнaлизирoвaть oтдельные егo выcкaзывaния, нo oднo coвершеннo яcнo: прoгрaммы эти нaцелены нa тo, чтoбы в coвременнoм мoлoдoм пoкoлении cтрaны зaлoжить червoтoчинкy – этaкyю гнидy – oтрицaние вcегo хoрoшегo, чтo былo cделaнo рyccким нaрoдoм в течение XX-гo векa, пoлнocтью иcкaзить иcтoрию cтрaны нa ocнoве безбрежнoй рycoфoбии и aнтиcoветизмa.
                        nnm.ru/blogs/dia_vol/falsifikator_karlusha_svanidze/#comment_14841871
                        • darekvtb Re: Ja wiem... 20.06.11, 11:22
                          W filmie "Kingdom of Heaven" jest taka scena. Bohater przemawia do obroncow Jerozolimy:
                          "Nie my zdobywalismy te ziemie, i nie my mamy prawo ja oddawac!" (z pamieci)
                          To nie Piwowarowy i Swanidze budowali kolej transyberyjska i BAM, to nie oni wyslali pierwaszego czlowieka w kosmos i nie oni zbudowali pierwasza orbitalna stacje kosmiczna. To nie oni zbudowali wielotysieczne miasta za kregiem polarnym i rurociagi z Syberii do Europy. Ale teraz gnidy nawoluja do podzialu wlasnego (jesli z nim sie utozsamiaja) kraju, proponuja oddac to co nie nimi zdobyte - pod obcy protektorat, proponuja sprzedac to, co nie nimi zbudowane!
                          • wojciech.2345 Re: Ja wiem... 20.06.11, 11:34
                            Posłuchaj Darek
                            polską i przypuszczalnie rosyjską młodzież nie interesują sprawy przeszłe.
                            Ja ze swoimi synami nie mogę porozmawiać o polskiej historii czy Rosji tak
                            jak na forum.

                            Mogę z nimi rozmawiać o podatkach, biznesie, ekonomii, .... .
                            Czasy się zmieniły.
                            • romrus Re: Ja wiem... 20.06.11, 12:12
                              wojciech.2345 napisał:

                              > Posłuchaj Darek
                              > polską i przypuszczalnie rosyjską młodzież nie interesują sprawy przeszłe.
                              > Ja ze swoimi synami nie mogę porozmawiać o polskiej historii czy Rosji tak
                              > jak na forum.
                              > Mogę z nimi rozmawiać o podatkach, biznesie, ekonomii, .... .
                              > Czasy się zmieniły.

                              Czekawe. Moi synowi sa tacy sami.

                              Moze w reszcie kiedysz nastopi swiety spokoj.
                              • darekvtb Re: Ja wiem... 20.06.11, 12:32
                                "Moze w reszcie kiedysz nastopi swiety spokoj."

                                Czy twierdzisz ze ogolnoswiatowe spoleczenstwo konsumpcyjne bedzie szczesliwe?
                                Czy rosnaca konsumpcja moze byc celem zycia? Czy podwodniacy, kosmonauci, ochotnicy co "пoднимaли целинy", geolodzy ktorzy pol roku spedzali w ekspedycjach wsrod komarow, chlodu i syberyjskiej przyrody zeby znalezc rope i gaz - robili to dla zwiekszenia swojej konsumpcji? Ja mysle ze przyswiecal im inny cel.. W duzej czesci oni starali sie, bo inspirowala ich idea. Jak mozna teraz sprzedac zachodnim koncernom szyby naftowe ktore z narazeniem zycia budowali Ci, co wierzyli ze roba to dla swojego narodu, dla przyszlych pokolen, zeby korzystaly z tego ich dzieci!? Oni pracowali nie za szmal, a za idee, a teraz owoce ich pracy sa wyceniane i wystawione na przetarg..
                                • romrus Re: Ja wiem... 20.06.11, 12:49
                                  darekvtb napisał:

                                  >Czy twierdzisz ze ogolnoswiatowe spoleczenstwo konsumpcyjne bedzie szczesliwe?
                                  Czy rosnaca konsumpcja moze byc celem zycia? Czy podwodniacy, kosmonauci, ochotnicy co "пoднимaли целинy", geolodzy ktorzy pol roku spedzali w ekspedycjach wsrod komarow, chlodu i syberyjskiej przyrody zeby znalezc rope i gaz - robili to dla zwiekszenia swojej konsumpcji? Ja mysle ze przyswiecal im inny cel..

                                  Spokojnie, Darku!)))))

                                  1. Mialem na mysli cos innego - dobrze ze mlodzi Polacy nie szukaja wrogow w przeszlosci, tak samo jak mlodzi Rosjanie, bo nie sa zbyt politizowany.

                                  2.Inny cel przyswiecal Rosjanom tez nie caly czas, od lat 60-ch wyjazd do pracy na Polnoc mial cel wiecej zarobic i to wcale nie jest zle.

                                  3.Szczererze mowiac, bardziej mnie obchodzi szczescie mojej rodziny, niz calego spoleczenstwa.
                                  Trza zyc dniem dzisejszym, a dzis spoleczenstwo jest takie, a nie inne.
                                  Wiec ja muse w tych wyscigach brac udzial.

                                  4.Moi synowie sa wychowany w duche patrioticznym, co nie znaczy wrogo nastawionym da innych krajow i narodow.

                                  Ale powietrze rosijskie jednak na ciebie dziala))))))))))
                                  • darekvtb Re: Ja wiem... 20.06.11, 13:17
                                    Z calym szacunkiem, ale jestem nieco odmiennego zdania. Ja podziam poglady wielu forumowiczow, ktorzy nie mieszkaja w Rosji.
                                    Jeden z dyskutantow (obeznani wiedza o kogo chodzi) z USofA chwalil sie tym ze ma w domu 5 (czy 6?) kibli. Wedlug niego byl to powod do dumy i dowod na to, ze zycie mu sie udalo. Oczywiscie sa tacy co maja w domu 8-10 kibli - im zycie udalo sie jeszcze lepiej! Ale wiekszosc Rosjan ma tylko 1-2 kible i to dowod ze zyja kiepsko.. Podejscie typowo konsumpcyjne, charakterystyczne dla wspolczesnej kultury zachodniej. Oponowal mu Polak z Kanady, twierdzac ze celem zycia i wskaznikiem sukcesu nie moze byc ilosc kibli w domu.. A ja, z Rosji tylko sie przygladam z zaciekawieniem tej dyskysji. Tak wiec zwalanie wszystkiego na "ruskie powietrze" jest nie na miejscu. Widocznie w Kanadzie "powietrze" jest podobne do rosyjskiego :-))
                                    Na temat historii, rodziny i merkantylizmu.
                                    Kierunek rozwoju wspolczesnych spoleczenstw jest w duzej mierze sterowany z zewnatrz. Spoleczenstwom mozna wmawiac, propagowac, rozpowszechniac okreslone idee i stereotypy dla wlasnych celow. A "sterowalnosc" spoleczenstwa jest tym wieksza, im bardziej zatomizowe i niewyksztalcone jest spoleczenstwo. Jesli obywatele nie beda znac swojej historii, to nie zanalizuja obecnej sytuacji i dadza sie latwiej wprowadzic w maliny.. To nauka historii pozwala unikac powtorek bledow w przyszlosci. A calkowite zamkniecie na rodzinie ogranicza horyzont dla analizy sytuacji. "Niech na całym świecie wojna, byle polska wieś zaciszna, byle polska wieś spokojna." Twoja rodzina nie moze byc szczesliwa w nieszczesliwym spoleczenstwie.
                                    • romrus Darku, 20.06.11, 16:38
                                      Ta diskusja wychodzi za ramy tego watku, w dodatku chyba zle mnie idzie wytlumaczyc co mam na mysli w jezyku polskim.

                                      Kiedy sie wybirasz do St.Petersburgu?)))))

                                      • darekvtb Re: Darku, 20.06.11, 21:46
                                        Tak, chyba sie zagalopowalem.. :-))

                                        Teraz mam zaplanowane juz na 3 tyg do przodu. Jak wroce w urlopu to sie dogadamy.
                          • jk2007 Re: Ja wiem... 20.06.11, 11:56
                            darekvtb napisał:
                            > Ale teraz gnidy nawoluja do podzialu wlasnego (jesli z nim sie utozsamiaja) kraju, proponuja oddac to co nie nimi zdobyte - pod obcy protektorat, proponuja sprzedac to, co nie nimi zbudowane!

                            У пocледней черты.
                            martinis09.livejournal.com/262556.html#cutid1
              • borrka To odwieczny problem Rosjan. 20.06.11, 09:24
                NasiSlowianscyBraciazSA nie sa w stanie zaakceptowac (czy chocby wysluchac bez bluzgow) krytyki pochodzacej spoza dosc umownego kregu "Swoich".
                Sami pluja na wladze kremlowskie, na policje, na wojsko w sposob niezrownany, ale tylko miedzy soba.
                "Brudy pierzemy w domu" doprowadzone do absurdu.
    • lubat Re: Polska rusofobia w telewizji. 20.06.11, 09:51
      borrka napisał:

      > W kraju strasznej rusofobii istnieje kanal telewizyjny (Wojna i Pokoj) emitujac
      > y non-stop wylacznie rosyjskie filmy.
      >
      > Mam w zwiazku z tym dwa pytania:
      >
      > 1. Czy w kochajacej ludzkosc Matuszce cos takiego byloby mozliwe ?
      > Program poswiecony obcym filmom.
      > Niekoniecznie zaraz polskim.
      > Poza oczywiscie umilowanymi filmami USA, gdzie pytanie staje sie retoryczne - t
      > o glowny zagraniczny repertuar rosyjskich kin i TV
      >
      > 2.Dlaczego kinematografia rosyjska przedstawia Matuszke, jako kraine zlo
      > dziei, ku..w
      > i alkoholikow ?
      > Innych filmow w zasadzie nie spotyka sie.
      >
      > No, czasem wojenne superprodukcje.


      W czasach niesłusznie minionych krążył wśród polskiego luda dowcip o radzieckim naukowcu, który urywając musze/muchom kolejno skrzydła i nóżki wydawał im polecenie: mucha, idi! Po wyrwaniu wszystkich nóg i skrzydeł, mucha się oczywiście nie ruszała, więc naukowiec wyciągnął następujący wniosek: Po wyrwaniu skrzydeł i odnóży, mucha traci słuch.


      Podobnie jest z Tobą. Po przedstawieniu najprawdziwszych faktów, wyciągasz z nich super idiotyczne wnioski.
      Jaki związek Ty widzisz między polską rusofobią, a możliwością zarobienia na przedmiocie rusofobii? Kanał TV Wojna i Pokój nie jest jakąś charytatywną instytucją, i istnieje dla zysku. Z kolei, aby na czymś zarobić, nie można klientom zaoferować badziewia, lub podróbek (vide: polski film), tylko autentyczny, oryginalny i nigdzie indziej nie występujący produkt.

      A odpowiadając już konkretnie na pytania:
      1. Jeśli "w kochajacej ludzkosc Matuszce cos takiego" miało by wzięcie, można by było na tym zarobić, to już by dawno istniało.

      2. W kinematografii rosyjskiej, wg. słynnego reż. Michałkowa, można znaleźć diamenty i goowna. Ty widocznie gustujesz w tych drugich, a nie dostrzegasz diamentów.
      • borrka Zaplatales sie poczciwy Lubaciku. 20.06.11, 10:04
        Albo glowa jeszcze boli po wczorajszej wieczorynce czekistow.

        Zeby zarobic, potrzebne zainteresowanie.
        Trwale zainteresowanie wyklucza rusofobie, ale to sprzeczne z Twoimi instrukcjami od oficera prowadzacego.

        Bo tak szczerze Lubacik...
        Glownie chodzie o wzajemne szczucie Waniek na Jankow i vice versa.
        O atmosfere "oblezonej twierdzy" :):)

        Ot, los czekisty.
        • darekvtb Re: Zaplatales sie poczciwy Lubaciku. 20.06.11, 10:50
          Michalkow dostaje od Kremla kupe szmalu i na te fundusze kreci filmy szkalujace Tych, dzieki ktorym jego rodzice nie zakonczyli zycie w komorze gazowej i krematorium, a on sam nie musi teraz rozmawiac po niemiecku (a moze on akurat o tym marzy?).
          1.Narod placi podatki.
          2. Z tych podatkow Kreml finansuje Michalkowa.
          3. Michalkow robi filmy o prymitywnych, zapijaczonych Rosjanach, potomkowie ktorych oplacaja jego produkcje!
          Ale jego wypociny narod ocenil adekwatnie:
          «Предcтoяние»— budzet 390,9 mln RUR zarobil 221,1 mln RUR(Movie Research)
          "Цитaдель"- budzet $34 mln zarobil $1,5 млн
          Mam takie wrazenie ze Kreml finansuje propagande zeby wmowic Rosjanom ze nie sa oni potomkami Gagarina, Szostakowicza, Pliseckiej, ale bekartami zawszonego, zapijaczonego bydla armatniego ktore swoim miesem zadusilo cywilizowanych i inteligentnych niemcow..
          • borrka Ostatnie filmy Michalkowa to kicz. 20.06.11, 11:06
            Zmarnowane pieniadze.

            Ale filmy, o ktorych pisze, nie sa zle.
            One sa tylko ponuro jednostronne.

            Ruska rzeczywistosc nie tak wyglada.

            Tzn. bywa i taka, ale nie sklada sie z mlodocianych k..wek i poczatkujacych gangsterow.
            Moze normalne zycie jest nudne dla widza ?
            • darekvtb Re: Ostatnie filmy Michalkowa to kicz. 20.06.11, 11:25
              USofA to nie Hollywood, a Rosja to nie Mosfilm..
        • lubat Re: Zaplatales sie poczciwy Lubaciku. 20.06.11, 13:04
          Nie, to nie ja się zaplątałem, ale to ty potwierdziłeś moją tezę, iż jesteś intelektualnym bliźniakiem dowcipowego naukowca badającego słuch much(ów).

          Powtórzę więc (może nawet Ty zrozumiesz!), że niszowy kanał tv "Wojna i pokój" nie ma się nijak do rusofobii polskich mediów.
          Analogicznie, jak niszowa konsumpcja alkoholu w Arabii Saudyjskiej nie upoważnia nikogo, do twierdzenia, że tam można swobodnie się napić.

          Trwałe zainteresowanie 0,03% wszystkich telewidzów filmami rosyjskimi nie tylko nie wyklucza rusofobii pozostałych ok. 80% (pozostali sobie tym nie zawracają d...), ale nawet ją jeszcze bardziej podkreśla.
          • borrka Wspaniala odpowiedz ! 20.06.11, 13:46
            Caly wasz oddzial nad tym myslal ?
          • przyjacielameryki Re: Zaplatales sie poczciwy Lubaciku. 20.06.11, 13:59
            lubat napisał:

            > Nie, to nie ja się zaplątałem, ale to ty potwierdziłeś moją tezę, iż jesteś int
            > elektualnym bliźniakiem dowcipowego naukowca badającego słuch much(ów).
            >
            > Powtórzę więc (może nawet Ty zrozumiesz!), że niszowy kanał tv "Wojna i pokój"
            > nie ma się nijak do rusofobii polskich mediów.
            > Analogicznie, jak niszowa konsumpcja alkoholu w Arabii Saudyjskiej nie upoważni
            > a nikogo, do twierdzenia, że tam można swobodnie się napić.
            >
            > Trwałe zainteresowanie 0,03% wszystkich telewidzów filmami rosyjskimi nie tylko
            > nie wyklucza rusofobii pozostałych ok. 80% (pozostali sobie tym nie zawracają
            > d...), ale nawet ją jeszcze bardziej podkreśla.

            To może jednak zdefiniujmy jeszcze raz - co to takiego jest rusofobia??? Czy np. nasze reakcje na zakłamywanie Katynia, czy nasze reakcje na mordowanie niezależnych dziennikarzy krytykujących Kreml, czy nasza krytyka gwałtów i mordów na niewinnych Czeczenkach, a może pokazywanie prowincji i wsi rosyjskiej, a może pisanie o korupcji w Rosji itd., itd. Mógłbyś wyjaśnić, bo ja mam wrażenie, że za rusofoba uważany jest każdy kto ośmieli się krytykować Rosję.
            • borrka Lubacik, to bojec web-brygady im.Pawlika Morozowa 20.06.11, 14:07
              Dzielny i oddany czekista.
              Nie moze zniesc, gdy ktos podwaza fundamentalna teze Lubianki o "polskiej rusofobii".
              To dla niego i kolegow z jaczejki policzek.
              • przyjacielameryki Re: Lubacik, to bojec web-brygady im.Pawlika Moro 20.06.11, 14:28
                borrka napisał:

                > Dzielny i oddany czekista.
                > Nie moze zniesc, gdy ktos podwaza fundamentalna teze Lubianki o "polskiej rusof
                > obii".
                > To dla niego i kolegow z jaczejki policzek.

                Rosja starała się zrobić z Polaków "rusofobów", żeby nasz głos w sprawie Rosji nie był wiarygodny(zbyt dobrze znamy Rosję). Początkowo chyba to się nawet udawało ale obecnie już nie, a Polska w UE jest uznawana za bardzo dobrego eksperta w/s Rosji i mamy dosyć istotny wpływ na politykę UE wobec Rosji. Rosja to chyba zrozumiała, stąd takie parcie na dobre stosunki z Polską.
                • darekvtb Re: Lubacik, to bojec web-brygady im.Pawlika Moro 20.06.11, 15:14
                  "Polska w UE jest uznawana za bardzo dobrego eksperta w/s Rosji "
                  Doceniam Pana subtelna ironie.. :-)))
                  • przyjacielameryki Re: Lubacik, to bojec web-brygady im.Pawlika Moro 20.06.11, 15:27
                    darekvtb napisał:

                    > "Polska w UE jest uznawana za bardzo dobrego eksperta w/s Rosji "
                    > Doceniam Pana subtelna ironie.. :-)))

                    Mieszkasz w Rosji i nie masz zielonego pojęcia co się dzieje w UE. Zresztą nie dziwię się bo UE to nie wasza sprawa, to nie Wasze życie.
                    • darekvtb Re: Lubacik, to bojec web-brygady im.Pawlika Moro 20.06.11, 15:40
                      No dobra! Ja nie wiem jak UE odnosi sie do polskiej znajomosci Rosji, no to moze spytamy Evy? Ona jest na stale w Niemczech i jezyk zna doskonale!
                      • wojciech.2345 Re: Lubacik, to bojec web-brygady im.Pawlika Moro 20.06.11, 15:44
                        darekvtb napisał:
                        > No dobra! Ja nie wiem jak UE odnosi sie do polskiej znajomosci Rosji, no to moze spytamy Evy? Ona jest na stale w Niemczech i jezyk zna doskonale!
                        -------------------------------------------------------
                        Dobre sobie. Eva jako ekspert?
                        Pamiętasz jaki banialuki pisała kiedyś o Białorusi?

                        Kompromitacja.
                        • darekvtb Re: Lubacik, to bojec web-brygady im.Pawlika Moro 20.06.11, 15:50
                          Ale my ja spytamy o punkt widzenia Niemcow o Polakach jako ekspertach n/t Ruskich.. :-))
                          • wojciech.2345 Re: Lubacik, to bojec web-brygady im.Pawlika Moro 20.06.11, 16:09
                            darekvtb napisał:
                            > Ale my ja spytamy o punkt widzenia Niemcow o Polakach jako ekspertach n/t Ruskich.. :-))
                            ----------------------------------------------------------
                            UE odpowiada na politykę Rosji gospodarczo.
                            Zobacz to:


                            Inne państwa Europy ograniczają zakupy gazu w Rosji. W trzecim kwartale Gazprom wysłał do Europy Zachodniej zaledwie 28 mld m sześc. gazu - aż jedną czwartą mniej niż przed rokiem, gdy na świecie szalał jeszcze kryzys. Jednak sytuacja gospodarcza poprawiła się i w tym roku zużycie gazu w UE wróciło do poziomu sprzed kryzysu. Ale to nie zwiększyło eksportu Gazpromu.
                            wyborcza.biz/biznes/1,101562,8672212,W_UE_tylko_Polska_zwieksza_import_gazu_z_Rosji.html
                            • igor_uk Wojtus,to link z przed roku! 20.06.11, 16:31
                              Alez jestes zapozniony!
                              W tym roku Gazprom zwiekszyl dostawy gazu do Zachodniej Europy.
                      • przyjacielameryki Re: Lubacik, to bojec web-brygady im.Pawlika Moro 20.06.11, 16:03
                        darekvtb napisał:

                        > No dobra! Ja nie wiem jak UE odnosi sie do polskiej znajomosci Rosji, no to moz
                        > e spytamy Evy? Ona jest na stale w Niemczech i jezyk zna doskonale!

                        Cha!, cha!, cha! A od kiedy to etatowi propagandyści mają jakąkolwiek wiarygodność??? Eva15 - dobre!!!! Zapytaj jakiegoś europosła - wszystko jedno z jakiego kraju. Ale Ty nie masz dostępu!!!
                        • romrus Poprosze o konrety 20.06.11, 16:28
                          przyjacielameryki napisał:

                          > Zapytaj jakiegoś europosła - wszystko jedno z jakiego kraju. Ale Ty nie masz dostępu!!!

                          Ty, niawatpliwe, masz dostep do UE)))))

                          To prosze wskazac, kto z europoslow was uwaza za expertow do spraw Rosji?
                          Buzek?))))

                          • igor_uk Re: Poprosze o konrety 20.06.11, 16:32
                            Nie Buzek,a tylko Jacek Kurski.Ponoc zna kilka rosyjskich piosenek.
                      • eva15 Darek, wojtusie megalomańsko się nadęły 20.06.11, 17:34
                        Te wszystkie wojtusie i amigos bujają w obłokach megalomanii, podobnie zresztą jak i politycy. Sami się nazwali ekspertami od Rosji w EU i nikomu to nie przeszkadza, bo i czemu? Tak naprawdę nikogo, przynajmniej w Niemczech to nie obchodzi.

                        Niemcy mają w samych tylko ministerstwach i agencjach rządowych więcej specjalistów z płynnym rosyjskim niż Polacy w całej Polsce. Rządowa dawna GZT, obecnie GIZ zajmująca się doradztwem w świecie i mająca wielomilionowy budżett roczny na te cele ma w oddziałach dotyczących Rosji rosyjskojęzycznych ekspertów (głównie dzieci Russlanddeutsche wykształcone w niemieckich szkołach i na niemieckich uczelniach, wychowane dwujęzycznie, świetnie znające Rosję i mające z nią żywy kontakt). Obok tego jest grupa byłych NRDowców, którzy po połączeniu wskoczyli na ten rosyjski pociąg, bo mieli nad Niemcami Zach. przewagę językową, wykształceniową i mentalnościową - lepiej się więc nadawali do pracy na rosyjskim odcinku.

                        Podobnie jak GIZ działają inne placówki niemieckie, czyli w opraciu o własnych świetnie przygotownyhc ekspertów, do tego dochodzi prężny Geothe Instytut działający w całym świecie, w tym i w Rosji, inne placówki kulturalne oraz niemieckie organizacje gospodarcze i banki pracujące w Rosji na miejscu i cały czas siłą rzeczy produkujące specjalistów z prawdziwego zdarzenia.

                        Tak zorganizowanemu państwu jak niemieckie i mającemu tyle kadr ds. Rosji polskie porady specjalistów/rusofobów nabuzowanych ideologicznie, nie mających żadnych praktycznych doświadczeń z Rosją i nie umiejących wydukać po rosyjsku jednego zdania potrzebne są łysemu grzebień. Nikt się do nich nigdy o porady nie zwróci, ale na oficjalnych konferencjach nikt przez grzeczność nie będzie się spierał z Polakimi i podważał ich megalomańskiego przekonania o byciu specjalistami od Rosji. Nikomu to nie przeszkadza, nikt na to nie zwraca uwagi.
                        • borrka Polowiczna prawda. 20.06.11, 17:46
                          Piastowanie odpowiedzialnych stanowisk jest bardzo ograniczone dla osob urodzonych poza Bundesrajchem.
                          To w duzym stopniu eliminuje Wolgadojczow, ze wzgledu na podejrzenie o dzialalnosc szpiegowska.

                          Rodowici Niemcy Rosji nie rozumieja, a jezyka nie znaja.
                          Dyplomaci i rezydenci firm niemieckich zyja w swoim, zamknietym srodowisku.
                          Kontakt z tubylcami ograniczony.
                          Handlarz karmy dla psow, ktory uchlal sie w Moskwie i wzial "tiołke" do numeru - okradla go tylko nieznacznie, bo nie kradna w miejscu pracy - uwaza sie za eksperta i pioniera.

                          T
                          acy to wiec znawcy, co nie oznacza, iz Niemcy sluchaja polskich rad.
                          Pryncypialnie wiedza wszystko lepiej:).
                          • eva15 Borrcia, co się kryminałów naczytał 20.06.11, 17:59
                            Borcia, znów wiesz lepiej ode mnie jak jest w Niemczech. Tymczasem ja mam przegląd niektórych instytucji i nie wciskaj mi GŁUPOT.
                            Nikt nie posądza młodych ludzi, którzy przyjechali do Niemiec z rodzicami jako dzieci 20-25 lat temu , tu skończyli szkoły i studia o spiegostwo, oni jak najbardziej zajmują oni kierownicze stanowiska. Oczywiście po kilku latach pracy, a nie na dzień dobry. Czym innym jest selekcja doradców rządowych lub strategicznych.

                            Ględzisz straszne koszałki opałki, dziś nawet w Bundestagu i w rządzie niemieckim zasiadają ludzie NIE URODZENI w Bundesreichu. Bardzo jesteś do tyłu.

                            Pleciesz z typowo polskim przekonaniem, że wiesz lepiej, jak w Niemczech jest. Ja za każdym razem, gdy przyjadę do PL jestem pouczana, jak to w Niemczech naprawdę jest. Często śmiejemy się z tego z przyjacielem z Kanady, bo on też się za każdym pobytem w PL dowiaduje, jak funkcjonuje Kanada.



                            • borrka Cienka argumentacja. 20.06.11, 18:12
                              A prawda prosta:
                              Nicht verzagen, Borrka fragen.

                              Być jak Steiner ...
                              • eva15 Borrcia, Märchenonkeln ohne Ahnung 20.06.11, 18:37
                                borrka napisał:

                                > A prawda prosta:
                                > Nicht verzagen, Borrka fragen.
                                >


                                Borrcia, Märchenonkeln ohne Ahnung. Nawet nie wie, że w rządzie Niemiec zasiadają ludzie nie urodzeni w Bundesreichu i plecie wesoło, że nawet na zwykłym kierowniczym stanowisku w jakieś organizacji przyrządowej bądź w przedsiębiorstwie trzeba być Reichsdeutschem. Buha, ha. Opowiedz no dalej, jak to w Niemczech jest.
                                • eva15 Borrcia, ty potrafisz rozbawić 20.06.11, 18:48
                                  Borrcia, du hast einen hohen Unterhaltungswert. Tak mnie rozbawiłeś, tym pleceniem o tym, że Niemcy nie zatrudnią nawet na zwykłym kierowniczym stanowisku nierodowitego Niemca Reichu, że musiałam się roześmiać. Pomijam tu już wcześniej wspomnianych nieniemieckich ministrów oraz posłów z Bundestagu i dochodzę teraz do bardzo delikatnej materii, jaką jest polityczne doradztwo strategiczne. Wg ciebie Rosjanin nie dostałby takiegos stołka, bo posądzono by go o szpiegostwo.
                                  Tymczasem jednym z doradców doradcą rządu niemieckiego jest rosyjski ... Chińczyk, bo tak chyba trzeba nazwać Alexandra Rahra, ma niemiecko (a raczej bałtycko-)- rosyjskie pochodzenie a urodził się w ... Tajpedzie.

                                  Ech, borrcia sto pociech z tobą.
                                  • lubat Re: Borrcia, ty potrafisz rozbawić 20.06.11, 20:12
                                    Potrafi rozbawić? Idę o zakład, że borrek nie pojmie tak cienkiej ironii.
                                    To jest typ prawdziwego polaka-katolika, któremu, jak mu wykażesz czarno na białym, że tuman i nieuk, to ci odpowie, żeś komsomołka, i to już w jego mniemaniu jest argument porażający.

                                    Próbowałem podyskutować, ale to strata czasu, a poza tym ja staram się pamiętać pewną maksymę (Leca lub Sztaudyngera): "Nie wdawaj się w dyskusję z głupcem. Publika może nie odróżnić."
                                    • eva15 Re: Borrcia, ty potrafisz rozbawić 20.06.11, 20:23
                                      To prawda, dawno już nie czytałam takiego steku bzdur na temat Niemiec jak dzisiaj od borrci. To zupełny odlot.
                                      • igor_uk Re: Borrcia, ty potrafisz rozbawić 20.06.11, 20:34
                                        borcia ma talent.Pisze o wszystkim z takim przekonaniem ,ze wie o czym pisze,ze naprawda nie raz mam wyrzuty sumienia,jak mu wskazuje na to,ze tak naprawda borcia goowno co wie.
                                • borrka Efciu mila. 20.06.11, 18:51
                                  Zapewniam Cie, ze na stanowiskach wymagajacych dostepu do informacji poufnej (nawet nie tajnej) imigranci w pierwszym pokoleniu nie pracuja.
                                  Wyjatki sa sprawdzone do Ilii Muromca.

                                  A Bundestag ?
                                  Nawet mnie ta bundes-stajenka nie smiesz.
                                  Nie odrozniasz spraw powaznych, dla duzych chlopcow, od krotochwil.
                                  • eva15 Re: Efciu mila. 20.06.11, 18:56
                                    Boirrcia, brniesz w głupoty całkiem jak jakiś wojtuś lub nny amigo. Rząd nie jest dopuszczony do rrządowych/państwowych tajemnic? Coś jeszcze z oddzaiłu psychiatrycznego?

                                    No chyba , że masz na myśli tajemnice Deutsche Bank rządzącej niemieckim rządem - wtedy masz rację. Ale problem w tym, że w Deutsche Bank siedzą w wierchuszce same Ausländry, od szefa banku poczynając.
                                    • borrka Pisze juz bardzo powoli. 20.06.11, 19:08
                                      Czepiasz sie paru wyjatkow, by nie "dostrzegac" regul.

                                      Nawet praca na poczcie objeta jest okresem karencji dla imigrantow.
                                      Co mowic o strategicznych decyzjach.

                                      Male dziecko rozumie, jak poteznie infiltrowane przez "sluzby" jest srodowisko imigrantow z bylego CCCP.
                                      Z obu stron.
                                      • eva15 Pisze juz bardzo powoli i bardzo głupio. 20.06.11, 19:21
                                        borrka napisał:

                                        > Czepiasz sie paru wyjatkow, by nie "dostrzegac" regul.

                                        Ośmieszasz się borrcia, zupełnie niepotrzebnie, masz jakieś stare infos ze świata, który minął. Imigranci w Bundestagu to już żaden wyjątek, podobnie jak w rządzie (tu co prawda jest ich nadal mniej).

                                        > Nawet praca na poczcie objeta jest okresem karencji dla imigrantow.

                                        No właśnie, coraz bardziej się ośmieszasz. Poczta (dawna Bundespost) już od 15 lat (!) sprywatyzowan, rozbita na osobne przedsiębiorstwa prywatne (np. Deutsche Post AG, Telekom i Postbank), siedzi sobie na giełdzie i nie ma żadnych Beamte (oprócz tych starych, którzy dożywają swej renty) i pewnie padłaby ze śmiechu, gdyby usłyszala o jakiś karencjach dla obcokrajowców.
                                        Podszkol ty się borrcia, bo wychodzisz na jakiegoś przyjacielaameryki..


                                        > Male dziecko rozumie, jak poteznie infiltrowane przez "sluzby" jest srodowisko
                                        > imigrantow z bylego CCCP.
                                        > Z obu stron.

                                        To jest inny temat, służby są w każdym kraju, więc nie pleć, że to jakiś niemiecki fenomen w stosunku do Rosjan.
                                        • eva15 Piszesz bardzo powoli i bardzo głupio. 20.06.11, 19:36
                                          Mogłabym się założyć czytając twoje teksty, borrcia, że twoja wiedza o Niemczech pochodzi z czasów, gdy jak większość Polaków jeździłeś pewnie do Niemiec na saksy, czyli gdzieś tak z lat 80. bądź pocz. lat 90. Wtedy faktycznie obcokrajowców w rządzie nie było, a poczta była państwowa.
                                          Nie nadążasz za życiem, borrcia.
                                        • eva15 Re: Pisze juz bardzo powoli i bardzo głupio. 20.06.11, 19:39
                                          P.S. Ciągle mylę - niemiecka renta to po polsku emerytura. Inna rzecz, że Beamte (dożywotni urzędnicy państwowy) nie otrzymują emerytury tylko tzw. Beamtenpension, po polsku nie ma chyba odpowiednika.
                                        • borrka Efciu, nie masz racji i tyle. 20.06.11, 19:39
                                          Poczta, to przenosnia.
                                          Moglbym napisac jakikolwiek urzad.
                                          Co wiecej, dobrze o tym wiesz.

                                          Co do imigrantow z b.CCCP zupelnie tracisz kontakt z rzeczywistoscia.
                                          (Jakbys go miala :)

                                          Rosja, to nawet dzis nie calkiem jest Burkina Faso.
                                          Obowiazuja inne reguly gry wobec potencjalnego przeciwnika militarnego, choc moze Bild o tym nie pisze.
                                          Inne, niz wobec krajow sojuszniczych, neutralnych, marginalnych.
                                          • eva15 Oj, borrcia jako znafffffca Niemiec 20.06.11, 19:54
                                            borrka napisał:

                                            > Poczta, to przenosnia.

                                            Nie wykręcaj kota ogonem. Pisałeś o poczcie.

                                            > Moglbym napisac jakikolwiek urzad.
                                            > Co wiecej, dobrze o tym wiesz.

                                            Mógłbyś i znów palnąłbyś kolejną głupotę. Aby zostać niemieckimm Beamte potrzebne jest TYLKO niemieckie obywatelstwo a nie niemiecka narodowość. Mam w swoim gronie Polaków będących Beamte. Przestań w końcu wypisywać bzdurę za bzdurą.

                                            > Co do imigrantow z b.CCCP zupelnie tracisz kontakt z rzeczywistoscia.
                                            > (Jakbys go miala :)

                                            Mam i owszem. W przeciwieństwie do ciebie znam kilku Russlanddeutsche, wiem też dobrze, co dzieje się na uczelniach ekonomicznych i technicznych.

                                            • eva15 Re: Oj, borrcia jako znafffffca Niemiec 20.06.11, 19:57
                                              Po za tym nie istnieje i nigdy nie istniał żaden "okres karencji" dla obcokrajowców w urzędach państwowych (ani nigdzie indziej). To jakiś twój wymysł wyssany z palca.
                                              • borrka Moze przedukasz, Efcia. 20.06.11, 20:53
                                                "Gemäß den Richtlinien für die Auswahl von Bewerberinnen und Bewerbern zur Einstellung in den gehobenen Polizeivollzugsdienst müssen sie zusätzlich mindestens 5 Jahre in der Bundesrepublik Deutschland gelebt haben"

                                                Jawny dowod Tej ograniczonej wiedzy, jest to typowa karencja w szeregach policji BRD.
                                                • borrka Wiem, idzie o specyficzna sytuacje. 20.06.11, 20:55
                                                  Ale nie chce mi sie juz szukac.

                                                  Masz racje Efcia.
                                                  3/4 niemieckich elit, to rosyjskojezyczni.
                                                  Ta 1/4 stanowia enerdowcy.
                                                • eva15 Re: Moze przedukasz, Efcia. Sam przedukaj 20.06.11, 21:06
                                                  "Das Bewerbungs- und Auswahlverfahren ist in der Ausbildungs- und Prüfungsordnung für den gehobenen Polizeivollzugsdienst geregelt. Danach sind Bewerberinnen und Bewerber, die die Staatsangehörigkeit eines anderen Mitgliedsstaates der Europäischen Union nachweisen, (auf Grund ihrer Gleichstellung mit deutschen Bewerberinnen und Bewerbern) ohne weitere Einschränkung in das Auswahlverfahren einzubeziehen. "

                                                  www.polizei.hessen.de/internetzentral/nav/cf4/cf470ee1-825a-f6f8-6373-a91bbcb63046.htm

                                                  Chcesz mi wmówić, że Polacy czy inni Czesi to NIEMCY i dlatego mogą swobodnie pracować w niemieckiej policji?
                                                  Zupełnie nie rozumiesz, o co chodzi borrcia, a mnie nie chce się kopać z koniem. Lubat rację.
                                                  • borrka Otoz, w odroznieniu od Ciebie... 20.06.11, 21:56
                                                    Ja nikomu niczego nie wmawiam, a zdanie czekistowskiego przymula jest mi bardziej obojetne, niz snieg z 1999.

                                                    Ja po prostu pamietam, ze identyczna regulacja dotyczy (dotyczyla) Volgadojczow, mimo, ze z reguly posiadali obywatelstwo niemieckie.
                                                    Nie jestem tego w stanie udowodnic, wiec posluzylem sie przepisem analogicznym, informujac o tym.
                                                    To bardzo podobne stosowanie karencji pobytu.
                                                    Nie mam czasu na googlowanie po nocy.

                                                    Ad rem:
                                                    Ausiedlerzy z CCCP stanowia srednio margines spoleczny Hartz IV, dla ktorego szczytem awansu jest prowadzic taksowke.
                                                    To smieszne, sugerowac, ze w masie tworza oni podpore gospodarczej ekspansji Niemiec na Wschod.
                                                    Pojedyncze wypadki byc moze, ale generalnie Niemcy wola prawdziwych aborygenow - taka jest polityka wiekszosci koncernow.
                                                    Czy sluszna, to inna sprawa.
                                                    Ja uwazam, ze tak.
                                                    Lepszym fachowcem jest wyksztalcony w Moskwie Rosjanin, niz polkazachski niby-Niemiec.
                                                  • igor_uk Re: Otoz, w odroznieniu od Ciebie... 20.06.11, 22:16
                                                    borcia,co to za jezyk?O kim to?
                                                    "czekistowski przymul"

                                                    I gdzie ty mieszkasz,ze nie chcesz googlowac,po nocy?
                                                    Ja tam pogooglowal i pierwsze z brzegu:

                                                    "Эмигрaнты в Гермaнии
                                                    26.11.2008

                                                    Сoглacнo cтaтиcтике рaзвития нacеления в Гермaнии живет 15 миллиoнoв эмигрaнтoв, этo 18,5 % вcегo нacеления. Бoльшинcтвo из них (96%) живет в cтaрых региoнaх Федерaции, тaких кaк Берлин. Эмигрaнты живyт в ocнoвнoм в бoльших гoрoдaх. Пoчти кaждый 3 ребенoк дo 5 лет в Гермaнии, ребенoк эмигрaнтoв. Окoлo 60% из них живyт в бoльших гoрoдaх, тaких кaк Нюрнберг, Фрaнкфyрт-нa-Мaйне, Дюccельдoрф, Штyтгaрт. Пoчти 62 % эмигрaнтoв в Гермaнии- из Еврoпы. Бoльше вcегo нacчитывaют тyрки- 14,2%, рyccкaя Гермaния- 9,4%, пoляки- 6,9%, итaльянцы- 4,2%.
                                                    Эмигрaнты рaбoтaют меньше, чем кoренные немцы ( 62%-73%) , oни тaкже чaще безрaбoтные (13%-7,5%) и их чacтo нет вooбще нa рынке трyдa. Однaкo рyccкaя Гермaния cтoит oтдельнo, тaк кaк ее предcтaвители знaют 2 языкa, рyccкий и немецкий и этим, a тaкже тем, чтo Рoccия их рoдинa тoже, oни рaзвивaют и yлyчшaют пaртнерcкие oтнoшения междy Рoccией и Гермaнией. Рoccия для Гермaнии cейчac являетcя caмым вaжным пaртнерoм пo пocтaвке рaзличнoгo cырья, гaзa, нефти, yгля. В Гермaнии еcть бoльшoе кoличеcтвo рyccких предприятий, и нaoбoрoт. Тaк чтo рyccкaя Гермaния являетcя кaк бы cвязyющим звенoм междy Рoccией и Гермaнией. Рyccкaя Гермaния предcтaвляет coбoй некий cплaв двyх кyльтyр, немецкoй и рyccкoй и тем интереcнa oнa для yченых. c экoнoмичеcкoй тoчки зрения, кaк yже былo cкaзaнo выше, рyccкaя Гермaния предcтaвля&#
                                                  • eva15 Borrcia się złości, bo jest pod ścianą 20.06.11, 23:12
                                                    Borrcia nie kuma, że ja w przeciwieństwie do niego wypowiadam się tylko o tym, co wiem, znam własnego doświadczenia i jak piszę, że Rosjanie pracują w GIZ, to pracują. Czy mu się to podoba czy nie. Podobnie jest, gdy piszę, że sporo ich studiuje na niemieckich uczelnaich.

                                                    Nie twierdzę przy tym, że WSZYSCY Rosjanie zroili w Niemczech kariery, jak mi to przypisuje borrcia. Ale wystarczy, że zrobiło jakieś mniejsze czy większe kariery 10% rosyjskiej populacji w Niemczech - to już całkiem duża grupa. A poza tym rośnie kolejne pokolenie. Niemcy naprawdę mają w czym wybierać.
                                                  • eva15 Re: Otoz, w odroznieniu od Ciebie... 20.06.11, 23:06
                                                    Pleciesz głuopstwa jak o tej poczcie i o tym braku nie Niemców w rządzie. Pleść każdy może, na to rady nie ma. Ani rady ani argumentów, bo te ostatnie są adresowane do rozumu i rzetelnej a nie ssanej z palucha wiedzy.

                                                    Zupełnie nie pojąłeś linku, który ci posłałam.
                                                  • eva15 Borrcia, nie kompromituj się do reszty 20.06.11, 23:35
                                                    borrka napisał:

                                                    > Ja po prostu pamietam, ze identyczna regulacja dotyczy (dotyczyla) Volgadojczow
                                                    > , mimo, ze z reguly posiadali obywatelstwo niemieckie.

                                                    Każdy kto ma obywatelstwo ma te SAME prawa. Pochrzaniło ci się z Hitlerem, bo znasz tylko język hitlerowski (jak sam podałeś)i, więc sądzisz, że wciąż jeszczee jest podział na Reichsdeutsche i Volksdeutsche. Od 1945 r. NIE MA.

                                                    > Nie jestem tego w stanie udowodnic, wiec posluzylem sie przepisem analogicznym,
                                                    > informujac o tym.

                                                    Oczywiiście, że nie jesteś, bo i niby JAK? Ponadto - pzykład NIE jest analogiczny. W tym twoim przykładzie, który pociągnęłam cytatem dalej obcokrajowycy z EU mają takie same prawa jak Niemcy jeśli chodzi o pracę w policji Inne prawa dotyczą obywateli z poza EU. Gdybyś umiał pomyśleć wiedziałbyć CZEMU, wszak to bardzo logiczne.

                                                    > Ausiedlerzy z CCCP stanowia srednio margines spoleczny Hartz IV, dla ktorego szczytem awansu jest prowadzic taksowke.

                                                    Znam dwóch Polaków na taksówkach i paru na H IV. Ba, znam nawet takich co biorą pomoc socjalną, czyli H IV w Niemczech, dodatkowo pracują na czarno i budują w PL powoli, spokojnie domy, BEZ zadłużania się w bankach. A ilu ty znasz osobiście Rosjan w podobnej sytuacji?

                                                    > To smieszne, sugerowac, ze w masie tworza oni podpore gospodarczej ekspansji Niemiec na Wschod.

                                                    Pisałam o ca 10% populacji, jeśli dla ciebie to masa, to raczej ty jesteś ciemna masa, niestety.

                                                    > Pojedyncze wypadki byc moze, ale generalnie Niemcy wola prawdziwych aborygenow
                                                    > - taka jest polityka wiekszosci koncernow.

                                                    Borrcia, biedo ty moja. Niemieckie koncerny już dawno są w znacznym stopniu międzynarodowe i kierowane przez międzynarodową, multinacjonalną wytresowaną menażerię zwaną super -managerami. Przedukaj sobie, może pojmiesz , jak daleko jesteś za murzynami w tym, co pleciesz o Niemczech jako znafffca:

                                                    www.faz.net/artikel/C31163/internationale-anlegerschaft-ausverkauf-der-deutschland-ag-30336586.html

                                                    Jak pisałam, na swój sposób cię lubię, bo bywasz zabawny i miewasz przewrotnie błyskotliwe uwagi. Więc pozostań proszę zabawny a nie żałosny, nie pchaj się w tematy o których naprawdę nie masz pojęcia. Twoja wiedza o Niemczech z saksów sprzed lat wystarcza tylko wojtusia i amigo. Oni wszystko połkną.


                                                  • borrka Nie mam zwyczaju spowiadac sie na forach, wiec ... 21.06.11, 00:08
                                                    Nie bede opowiadal za Twym przykladem, jakie mam wspaniale kwity:) Efciu.
                                                    Przyhamuj troche, bo sie osmieszasz w moich oczach tymi slepymi atakami, a ja Cie tez lubie.
                                                    Pogadaj ze swoimi znajomymi na Hartz IV - wiele Ci wytlumacza.
                                                  • eva15 Borrcia, twoja spowiedź nie jest mi potrzebna 21.06.11, 00:39
                                                    Borrcia nie o kwity mi w dyskusji chodziło, moich wszystkich też nie podałam, podałam zaledwie jeden w sumie uboczny, bo bawi mnie twoje szkolenie mnie w niemieckim. Dam radę, borrcia, coś tam nawet bez twojej cennej pomocy po niemiecku kumam, choć przyznaję, że z hitlerowskim mam kłopoty, tu zawsze jesteś w stanie mi pomóc.

                                                    Ze w pewnym sensie kwity masz "lepsze", wierzę bez zastrzeżeń, sama to zakładam patrząc na to, co wypisujesz. Bez odpowiednich kwitów nie pisałbyś takiej ilości propagandowych bzdur. Przyzwyczaiłeś się do siania propagandy - niezależnie, czy występujesz pod nazwskiem czy pod nickiem, czasem robisz to z wdziękiem, przewrotnie i błyskotlwie za to cię lubię, a nie za merytoryczną zawartość twoich wpisów.
                                            • wojciech.2345 Re: Oj, borrcia jako znafffffca Niemiec 20.06.11, 20:03
                                              Gołąbeczko
                                              biedna Ty, oj biedna. Taktyka jaczejki to czepiać się drugorzędnych detali
                                              w dyskusji i nadawać im pozorną ważność w argumentacji.
                                              To dobry trick, ale trzeba to umieć wykonać.

                                              Pisali już o tym starożytni i doradzali jak to czynić.

                                              • eva15 Re: Oj, borrcia jako znafffffca Niemiec 20.06.11, 20:06
                                                nie umiesz biedaku czytać ze zrozumieniem, ale to już twój problem, mnie się nie chce wyjaśniać po 2x.
                                                • wojciech.2345 Re: Oj, borrcia jako znafffffca Niemiec 20.06.11, 20:09
                                                  eva15 napisała:
                                                  > nie umiesz biedaku czytać ze zrozumieniem, ale to już twój problem, mnie się nie chce wyjaśniać po 2x.
                                                  -----------------------------------------
                                                  Nie ma potrzeby wyjaśniać.

                                                  Wsio rozumiem.
                                                  • eva15 Re: Oj, borrcia jako znafffffca Niemiec 20.06.11, 20:15
                                                    Niczego nie zrozumiałeś, biedaku pocieszny. Poszłam borrci na rękę i zozszerzyłam temat z poczty (która już dawno jest prywatna) na urzędy państwowe, które borrcia ma na myśli. Niestety pisze o nich dokładnie takie same głupoty jak o poczcie. Nie ma i nie było dla obcokrajowców żadnych okresów karencji przy przyjmowaniu do pracy.
                                                    Na tym kończę wyjaśnianie ci prostych tekstów, więcej nie będzie.
                                                  • wojciech.2345 Re: Oj, borrcia jako znafffffca Niemiec 20.06.11, 20:23
                                                    Tja. Twoje wyjaśnienia są bez wartości.
                                                    Usiłujesz oszukać rozmówcę.

                                                    Nawet jak piszesz, że 2 + 2 = 4, to trzeba to kilka razy sprawdzać.
                                                  • eva15 orzeł, sokół daje głos. 20.06.11, 20:28
                                                    Gdzie oszukuję głuptaku? Najwyraźniej jesteś kolejnym znafffcą Niemiec. To dyskutuj sobie dalej z borrcią. Razem wymyślajcie nieistniejące światy w których obcokrajowiec nie może być w Niemczech ani politykiem ani urzędnikiem państwowym. .
                                  • igor_uk borcia,ale pieniacz z ciebie! 20.06.11, 19:06
                                    borcia,w poprzednim swoim poscie pisalem o znajomym moich tesciow,wspomnialem,ze przypominasz go.Teraz zostanowiam sie,czy ty, wlasnie, nie jestes tym Panem Markiem?
                                    borcia,ty przeciez nie na czym sie nie znasz,tylko wszystkiego troche lizneles.
                                    Nu powiedz mi,czemu kreczysz sie w tej dyskusji z Ewa?Przeciez Ewa cie udowodnila,ze goowno wiesz i nie w czym cie Ilia Muromiec nie pomoze.
                            • igor_uk Re: Borrcia, co się kryminałów naczytał 20.06.11, 19:00
                              eva15 napisała: Ja za każdym razem, gdy przyjadę do PL jestem pouczana, jak to w Niemczech naprawdę jest.
                              Ewa,to jeszcze nic.U moich tesciow jest kolega (madrala cos w rodzaju borci),to tam ten gosc mnie ciagle pouczal,jak trzeba mowic po rosyjsku.najbardziej mnie bawilo,jak on mnie wskazywal,ze ja zle robie "udarienia".Skonczylo sie to dopiero wtedy,kiedy moja zona przyniosla od kolezanki ksiazke w jezyku rosyjskim,w ktorej byli wskazany akcenty w kazdym slowie. Prawda,trzeba mu przyznac,poddal sie nie odrazu,probowal wszystkim wmowic,ze ksiazka stara i teraz w Rosji akcentuje sie inaczej.
                              poza tym byl dosc milym gosciem.
                              • eva15 Re: Borrcia, co się kryminałów naczytał 20.06.11, 19:32
                                Ha, ha, znam to - niemieckiego też mnie Polacy uczą z borrcią na czele na forum. Kiedyś przy innej okazji pisałam p_ciowi, że mam zdany b. trudny trwający w sumie rok egzamin państwowy na tłumacza (kiedyś mi odbiło, ponieważ i tak musiałam swego czasu w pracy dużo tłumaczyć, postanowiłam się sprawdzić). W Niemczech zdaje się osobno na tłumacza pisemnego i ustnego wszystko trwa i jest tak trudne, że na 10 startujących dyplom uzyskują 2-3 osoby. Skutkiem całej tej zabawy mam kwity tłumacza przysięgłego. No ale co mogą wiedzieć ezgzaminujący mnie profesorowie niemieccy o języku niemieckim? Chyba niewiele. Borrcia to co innego - on niemiecki zna na wylot, więc mnie czasem łaskawie poucza.
                                • borrka Efcia ma kwit ! 20.06.11, 19:43
                                  A bidni native speakerzy musza wegetowac bez kwitu.
                                  Jak oni sie komunikuja ?
                                  Na migi ?
                                  • eva15 Re: Efcia ma kwit ! 20.06.11, 19:48
                                    Oni mają to przez urodzenie, inni jeśli chcą udowodnić, że też umieją się komunikować na zbliżonym do tubylców poziomie, muszą zdać ezgamin, o ile chcieliby wykonywać pewne zawody. Tak to już jest, borrcia, w PL nie inaczej.
                                    • eva15 Re: Efcia ma kwit ! 20.06.11, 20:00
                                      zapomniałam dodać - egzamin dotyczy niemieckiego i POLSKIEGO, mimo, że to dla takich jak ja język ojczysty, a jednak egzaminują i z niego. Identecznie jest w PL, też tubylcom na takim eegzaminie sprawdzają język ojczysty. .
                        • wojciech.2345 Re: Darek, wojtusie megalomańsko się nadęły 20.06.11, 17:48
                          Ciekawe ile osób studiuje filologię rosyjską w Polsce i w Niemczech?

                          To jest jakaś miara.
                          Nieprawdaż?

                          Aleś się zaperzyła.
                          • eva15 Re: Darek, wojtusie megalomańsko się nadęły 20.06.11, 18:05
                            Nie wiem, co ma filologia rosyjka do gospodarki, to już twoja tajemnica. Filolog może być co najwyżej przydatny jako tłumacz, a i to w wielu instyucjach niemieckich nie jest konieczne, bo ci którzy mają do czynienia z Rosją i krajami postradzieckimi zatrudniają swoich, u siebie wykształconych rosyjskojęzycznych Niemców -ekonomistów, inżynierów etc. A takich jest do wyboru do koloru, dzięki ca 1, 2 mln Russlanddeutsche. Wystarczy, że tylko 10% z nich nadaje się w sensie wykształcenia i przygotowania do takich prac, to już masz kadrę rzędu 120 tys. ludzi.
                            Niemcom dukający po rosyjsku polscy "specjaliści", którzy nigdy w Rosji nie byoi i nie robili z nią interesów potrzebni są jak, tu muszę się powtórzyć, łysemu grzebień.
                        • przyjacielameryki Re: Darek, wojtusie megalomańsko się nadęły 20.06.11, 23:54
                          eva15 napisała:

                          Te wszystkie wojtusie i amigos bujają w obłokach megalomanii, podobnie zresztą
                          jak i politycy. Sami się nazwali ekspertami od Rosji w EU i nikomu to nie przes
                          zkadza, bo i czemu? Tak naprawdę nikogo, przynajmniej w Niemczech to nie obcho
                          dzi.

                          Niemcy mają w samych tylko ministerstwach i agencjach rządowych więcej specjali
                          stów z płynnym rosyjskim niż Polacy w całej Polsce. Rządowa dawna GZT, obecnie
                          GIZ zajmująca się doradztwem w świecie i mająca wielomilionowy budżett roczny n
                          a te cele ma w oddziałach dotyczących Rosji rosyjskojęzycznych ekspertów (główn
                          ie dzieci Russlanddeutsche wykształcone w niemieckich szkołach i na niemieckich
                          uczelniach, wychowane dwujęzycznie, świetnie znające Rosję i mające z nią żywy
                          kontakt). Obok tego jest grupa byłych NRDowców, którzy po połączeniu wskoczyl
                          i na ten rosyjski pociąg, bo mieli nad Niemcami Zach. przewagę językową, wykszt
                          ałceniową i mentalnościową - lepiej się więc nadawali do pracy na rosyjskim od
                          cinku.

                          > Podobnie jak GIZ działają inne placówki niemieckie, czyli w opraciu o własnych
                          > świetnie przygotownyhc ekspertów, do tego dochodzi prężny Geothe Instytut dział
                          > ający w całym świecie, w tym i w Rosji, inne placówki kulturalne oraz niemiecki
                          > e organizacje gospodarcze i banki pracujące w Rosji na miejscu i cały czas sił
                          > ą rzeczy produkujące specjalistów z prawdziwego zdarzenia.
                          >
                          > Tak zorganizowanemu państwu jak niemieckie i mającemu tyle kadr ds. Rosji polsk
                          > ie porady specjalistów/rusofobów nabuzowanych ideologicznie, nie mających żadny
                          > ch praktycznych doświadczeń z Rosją i nie umiejących wydukać po rosyjsku jedne
                          > go zdania potrzebne są łysemu grzebień. Nikt się do nich nigdy o porady nie zwr
                          > óci, ale na oficjalnych konferencjach nikt przez grzeczność nie będzie się spie
                          > rał z Polakimi i podważał ich megalomańskiego przekonania o byciu specjalistami
                          > od Rosji. Nikomu to nie przeszkadza, nikt na to nie zwraca uwagi.

                          Evo, masz rację odnośnie sytuacji w Niemczech. !!!!! Mają struktury, mają ministrów, mają jednym słowem administrację. Jednak nie maja stosownej wiedzy która nabywa się przez lata doświadczeń. To tak zwana proza życia. Niemcy są są totalnie skażeni II w.ś. i nie potrafią się wygrzebać z tej traumy. No cóż to ich problem!!!!! My jesteśmy przede wszystkim sojusznikami USA i nawiążemy stosowne układy z USA niezależnie od r4ozwoju NATO. Nasza polityka, nasza filozofia, i nasze bezpieczeństwo to bardzo bliski sojusz z USA. I tak będzie!!!!!!!!! A Europa??? No cóż, to jej wybór, jeżeli wygra skleroza, Europa będzie miała problemy!!!!!!!!!!!!!!!! Cieszysz się!!!!!!!!!!
                          • darekvtb Re: Darek, wojtusie megalomańsko się nadęły 21.06.11, 08:10
                            Chyba ma Pan racje na temat Niemcow, bo moj znajomy Hans, jak zobaczyl w TV Angele z USofA-wskim medalem to wykrzyknal:
                            "Сyкa! Теперь пoнятнo нa кoгo oнa рaбoтaет!" (c) Hans
                            On swietnie gada po rusku, dlatego w tym jezyku dyskutujemy..
                  • wojciech.2345 Re: Lubacik, to bojec web-brygady im.Pawlika Moro 20.06.11, 15:37
                    darekvtb napisał:
                    > "Polska w UE jest uznawana za bardzo dobrego eksperta w/s Rosji "
                    > Doceniam Pana subtelna ironie.. :-)))
                    -------------------------------------------------------------
                    Akcja prezydenta Kaczyńskiego w Gruzji dała dużo do myślenia UE.
                    Polskie proporcje widzenia problemu Rosji okazały się adekwatne.

                    Teraz już ostrożnie UE kupuje surowce od Rosji.
                    • darekvtb Re: Lubacik, to bojec web-brygady im.Pawlika Moro 20.06.11, 15:48
                      "Akcja prezydenta Kaczyńskiego w Gruzji.. "
                      Ktora "akcja"?
                      Ta pierwsza, kiedy kazal pilotowi ladowac w Tbilisi - przykrytym juz rosyjskimi systemami PLOT?
                      Czy ta druga, kiedy Saaka wywiozl go na granice do odstrzalu?
                    • romrus 100% 20.06.11, 16:46
                      wojciech.2345 napisał:

                      > Akcja prezydenta Kaczyńskiego w Gruzji dała dużo do myślenia UE.

                      Masz 100% racje.
                      Od tego czasu UE przestalo traktowac polskich politikow powaznie)))))

                      Wojtku, do tej pory jak w Polsce sa tacy wyborcy jak ty, Rosja moze spac spokojnie.
                      Cyrk polityczny bedzie trwal dalej))))))
                      • wojciech.2345 100% - dynamizm i skuteczność 20.06.11, 16:56
                        romrus napisał:

                        > wojciech.2345 napisał:
                        >
                        > > Akcja prezydenta Kaczyńskiego w Gruzji dała dużo do myślenia UE.
                        >
                        > Masz 100% racje.
                        > Od tego czasu UE przestalo traktowac polskich politikow powaznie)))))
                        ----------------------------------------------

                        "Zaskakująco silne przywództwo podczas konfliktu w Gruzji objęła Polska - głosi skierowana do Departamentu Stanu depesza ambasady USA w Warszawie, datowana na 10 sierpnia 2008 r. Przechwyconą przez Wikileaks depeszę umieścił w internecie tygodnik "Russkij Reporter".
                        W depeszy czytamy, że prezydent Lech Kaczyński koordynował regionalne demonstracje poparcia dla Gruzji, m.in. zaplanował wspólną z prezydentem Ukrainy i przywódcami państw bałtyckich podróż do Tbilisi. W sierpniowej depeszy amerykańska ambasada podkreśla dynamizm i skuteczność polskich działań międzynarodowych po wybuchu kaukaskiego konfliktu."

                        www.wprost.pl/ar/220330/Wikileaks-Kaczynski-skuteczny-w-Gruzji/
                        • romrus Re: 100% - jaja 20.06.11, 17:43
                          wojciech.2345 napisał:

                          > "Zaskakująco silne przywództwo podczas konfliktu w Gruzji objęła Polska - głosi skierowana do Departamentu Stanu depesza ambasady USA w Warszawie, datowana na 10 sierpnia 2008 r.

                          Co wspolnego ma opinija ambasady USA dwa dni po konflikcie, z opinija UE po zbadaniu przyczin kofliktu?

                          Unija uznala ze Gruzja byla agressorem, w koncu nawet Amisy to uznali.

                          A w Polsce 3 lata po koflikcie mondrali uwazaja Kaczynskiego za bohatera, tylko dlatego ze klaun podskakiwal Rosje.

                          Facet osmieszal Polske i to rozumie kazdy normalny czlowiek, niezaleznie z jakiego kraju.
                          • wojciech.2345 Wspólnota międzynarodowa potępiła Rosję 20.06.11, 17:51
                            romrus napisał:
                            > Unija uznala ze Gruzja byla agressorem, w koncu nawet Amisy to uznali.
                            -------------------------------

                            "Wiceprezydent USA Dick Cheney oświadczył w Rzymie, że wspólnota międzynarodowa jest "zjednoczona" w potępieniu akcji zbrojnych Rosji w Gruzji i naruszenia suwerenności tego kraju."

                            fakty.interia.pl/raport/gruzja-osetia/news/wspolnota-miedzynarodowa-potepila-rosje,1175454
                            • romrus Wspólnota międzynarodowa potępiła Gruzje 20.06.11, 18:07
                              wojciech.2345 napisał:

                              > "Wiceprezydent USA Dick Cheney oświadczył .....

                              Dick Cheney - to "wspolnota miedzynarodowa"))))))))))

                              "Niezależna międzynarodowa komisja powołana do zbadania konfliktu w Gruzji, składająca się z europejskich ekspertów w dziedzinie wojskowości, prawa i historii sporządziła raport sponsorowany przez UE i opublikowany 30 września 2009.
                              Raport konkluduje, iż wojna została rozpoczęta atakiem Gruzji, który był niezgodny z prawem międzynarodowym.
                              "Ostrzał artyleryjski Cchinwali (stolicy Osetii Południowej) przez gruzińskie siły wojskowe nocą z 7 na 8 sierpnia 2008 stał się początkiem zbrojnego konfliktu na dużą skalę.", stwierdza raport. Potem dodaje: "Powstaje pytanie, czy owo użycie siły (...) było uzasadnione w rozumieniu prawa międzynarodowego. Otóż nie było."[76]"

                              pl.wikipedia.org/wiki/Wojna_w_Osetii_Południowej_2008
                              Zapomnialesz o proszkach? Bierz ich regularnie, czlowieku.


                              • wojciech.2345 Re: Wspólnota międzynarodowa potępiła Gruzje 20.06.11, 18:17
                                Doprawdy?

                                UE.

                                "Apelujemy do stron o zaprzestanie wrogich działań i niezwłoczne rozpoczęcie negocjacji, aby rozwiązać kryzys drogą polityczną, w poszanowaniu suwerenności i integralności terytorialnej Gruzji – głosi komunikat."

                                USA

                                "Amerykańska sekretarz stanu Condoleezza Rice wezwała Rosję do wycofania swych wojsk z Gruzji. Poparcie dla integralności terytorialnej tego kaukaskiego kraju wyraził wcześniej prezydent USA George W. Bush. Wzywamy Rosję do przerwania ataków lotniczych i ostrzału rakietowego Gruzji, do respektowania integralności tego kraju i do wycofania wojsk z gruzińskiej ziemi – powiedziała Rice.

                                Prezydent USA George W. Bush w ostrych słowach ostrzegł Rosję, że poprzez akcję zbrojną w Gruzji naraża na szwank swe stosunki z USA i z Zachodem. Podkreślił też poparcie Stanów Zjednoczonych dla niepodległości Gruzji i zażądał wpuszczenia międzynarodowej pomocy humanitarnej do Osetii Południowej."

                                Ten sam link.
                                • romrus Bez sensu.... 20.06.11, 18:21
                                  ....z toba diskutowac.

                                  • wojciech.2345 Re: Bez sensu.... 20.06.11, 18:22
                                    romrus napisał:
                                    > ....z toba diskutowac.
                                    --------------------------------
                                    Jesteście w Gruzji okupantami.
                                    To będzie trzeba kiedyś oddać Gruzji.

                                    Wątpisz w to?
                                    Ja nie.
                      • przyjacielameryki Re: 100% 21.06.11, 00:17
                        romrus napisał:

                        > wojciech.2345 napisał:
                        >
                        > > Akcja prezydenta Kaczyńskiego w Gruzji dała dużo do myślenia UE.
                        >
                        > Masz 100% racje.
                        > Od tego czasu UE przestalo traktowac polskich politikow powaznie)))))
                        >
                        > Wojtku, do tej pory jak w Polsce sa tacy wyborcy jak ty, Rosja moze spac spokoj
                        > nie.
                        > Cyrk polityczny bedzie trwal dalej))))))

                        Ty chyba nie wiesz co mówisz, bo jest dokładnie odwrotnie. My w Polsce nie najlepiej ocenialiśmy akcję Prezydenta L.Kaczyńskiego, jednak po czasie okazało się, że UE pomimo wcześniejszego dystansu, pozytywnie oceniła tę akcję. A teraz z perspektywy czasu ocenia ja jako niezwykle bohaterską i patriotyczną co ma duże znaczenie dla integracji europejskiej. Poniał????? Wy Rosjanie chyba nigdy do końca tego nie zrozumiecie bo to jest poza Waszą logiką!!!!!!! Nie znasz, i nie rozumiesz tego co się dzieje w UE, nie masz żadnych kontaktów z osobami kompetentnymi, europosłami, itp.!!!!! Więc nie wypowiadaj się bo się tylko ośmieszasz!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!. Jeden przykład - polski i niemiecki minister spraw zagranicznych wspólnie zorganizowali spotkanie z ministrem rosyjskim w Kaliningradzie na zasadzie - UE - Rosja.
                        • darekvtb Re: 100% 21.06.11, 08:16
                          "My w Polsce nie najlepiej ocenialiśmy akcję Prezydenta L.Kaczyńskiego, "
                          Aha! Pamietam te komentarze na forum..

                          "A teraz z perspektywy czasu ocenia ja jako niezwykle bohaterską i patriotyczną "
                          Ktora "akcje"?
                          Kiedy kazal pilotowi ladowac w Tbilisi, czy jak Saaka go wywiozl do odstrzalu pod rosyjskie lufy?
    • de_oakville Re: Polska rusofobia w telewizji. 20.06.11, 13:32
      ceramic napisał:

      >Dlaczego niektórzy ludzie (śmiesznie mało) żyje wykorzystując cały swój potencjał, każdą >minutę życia a zdecydowana większość nie? Czyżby wiedzieli dokładnie ile im czasu zostało? >Znają swoją datę śmierci?

      Mysle, ze dlatego, poniewaz ludzie roznia sie bardzo od siebie pod wzgledem zyciowych priorytetow. Kobieciarz chce wykorzystac "cały swój potencjał" i "zaliczyc" jak najwiecej romansow (tzw. "udanych") w jak najkrotszym czasie. Milosnik "kasy" chce zgromadzic jak najwiecej pieniedzy aby wszyscy zazdroscili mu jaki to on jest "nadziany". Jednak dla wiekszosci ludzi najwazniejszy jest komfort psychiczny i spokojne zycie. Co nam da poznanie daty śmierci? Zarowno nasza przeszlosc jak i nasza przyszlosc do nas nie nalezy; nalezy do nas tylko terazniejszosc. A zatem "ora et labora".

      ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
      "Herr, du gibst uns Hoffnung, du änderst unser Leben.
      Großes wird groß, Kleines wird klein.
      Du willst uns gestalten, uns Geist und Leben geben.
      Herr, wir brauchen dich! Du lässt uns nicht allein.

      Wir sind gefangen in der Welt,
      halten, was nicht hält
      und begreifen nicht, wie groß du bist,
      dass du dich Herr und König nennst
      und dass du uns kennst,
      dass dein Plan für uns schon fertig ist."

      ("Herr, du gibst uns Hoffnung", fragment)
    • borrka Wyjasniam i pouczam. 20.06.11, 17:04
      Nawet wsrod czekistow zdania sa podzielone.
      A sprawa prosta.

      Gdyby polski dziennikarz, polityk, forumowicz opisal Rosje w sposob zblizony chocby do rosyjskich filmow (czy literatury), bratwa z web-brygady zagryzlaby bidule !

      Informuje:
      krytyka Matuszki i Matuszkanistow jest najsurowiej zakazana.
      No, chyba, ze wspomniany Matuszkanista jest starozakonnym, liberalem, badz prozachodnim intelektualista.

      Ostrzegalem - kto nie poslucha, zostanie dozywotnio mianowany zydowskim banderowcem, rusofobem, prawa reka Andrieja Szkila z UNA/UNSO, potomkiem Mazepy w prostej linii i sierotka po Koniku Garbusku.

      Amin, amin, amin !
      • borrka Ta osobliwa cecha NSBzSA... 20.06.11, 17:11
        Uniemozliwia wszelka dyskusje z nimi.

        Bo autostrady w Matuszce sa najlepsze (chocby nie zbudowano jeszcze 100 m), a uczeni rosyjscy wszystko wynalezli, albo juz szukaja.

        Paradoksalnie, wsrod "swoich" Wanki sa calkowicie normalne i maja genialne wyczucie autoironii.
    • bywszy1 Re: Polska a ekspertyza w sprawie Rosji+ 21.06.11, 11:51
      Chociaz tyle czsu jestem w szwedzkim UE,ale nigdy nie slyszalem o polskich ekspertyzach.
      Owszem,teraz glosno,ze Polacy kradna jakis gatunek ryb na Baltyku.
      Mam nadzieje,ze o Polakach bedzie glosno,bo niedlugo beda przewodniczacymi w UE.

      P.S
      O ile wiem,Szwedzi maja swoich ekspertow.
      W zwiazku z czym nie nalezy wyolbrzymiac sprawy "znacznosci tego kraju w swiecie.",jak to bylo dosc niedawno.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka