Dodaj do ulubionych

Stront-90 w zębach dzieci przy elektrowniach atom

07.07.11, 17:08
Wykryto stront-90 u amerykańskich dzieci chorych na raka zamieszkujących okolice elektrowni atomowych

dziecięcy ząb mleczny z 1953 r.:

Przytaczam tłumaczenie wyjątków z oryginału za googlowskim tłumaczem (prawie bez wygładzenia):

<<Badanie na raka u dzieci w pobliżu elektrowni jądrowych na Florydzie, USA, ukazały się w kwietniu.
Według badań przeprowadzonych przez Radiation and Public Health projektu, poziom produktów rozszczepienia strontu-90 w zębach dzieci mieszkających w południowo-wschodniej Florydzie wzrósł o 37% od 1986/89 do 1994/97.
Najwyższe poziomy zostały znalezione w pobliżu Turcja Point i St Lucie reaktorów.

Ilość radioaktywnego strontu-90 okazała się 85% wyższa w zębach dzieci z chorobami nowotworowymi niż bez.
Wyniki mogą sugerować związek między rakiem i ekspozycją radioaktywności z reaktorów, ale dalsze badania są nadal potrzebne, aby to potwierdzić.

Wnioski i zalecenia Autorzy konkludują, że uwalniana radioaktywności z Turcja Point i St Lucie elektrowni jądrowych są główną przyczyną wzrostu stężenia strontu-90 w południowo-wschodniej Florydzie w zębach mlecznych, które jest najwyższe w powiatach w pobliżu tych zakładów. >>

Źródła:

Oryginał po angielsku

1. 1. Environmental Radiation from Nuclear Reactors and Childhood Cancer in Southeast Florida, Radiation and Public Health Project, 9 April 2003 Promieniowanie z reaktorów jądrowych i onkologii dziecięcej w południowo-wschodniej Florydzie, Projekt Bad. dot. Promieniowania i Zdrowia Publicznego, 9 kwietnia 2003

2.Press release RPHP, 9 April 2003

zachowajcie zęby swoich dzieci (porównacie je po latach z tymi mieszkającymi przy naszych własnych już elektrowniach atomowych)
Obserwuj wątek
    • stanczyk-5 Re: Stront-90 w zębach dzieci przy elektrowniach 07.07.11, 20:13
      jeszcze 20 lat temu uzywano satroncium 90 jako radioaktywnego kontrastu
      w badaniach radiologicznych,obecnie uzywa sie radioaktywnego jodu .
    • polski_francuz Wazana jest umieralnosc 07.07.11, 20:31
      dlugosc zycia, czestotliwosc zapadania na choroby...Wokol cieplowni palacych weglem tez warto zrobic takie badania. N a wrocawskim Sepolnie, jak fabryki chemiczne puszczaly zanieczyszczenia w powietrze ptaki umietaly, a ludzie pewnie krocej zyli.

      Sam wiesz, ze badania trzeba robic z glowa by cos z nich moc sie nauczyc.

      PF
      • bonobo44 Ważna jest też zachorowalność 08.07.11, 23:21
        Nie można przecież zaniechać walki z cholerą z powodu istnienia gdzieś Gorączki Zachodniego Nilu!
        • polski_francuz Nie mozna zabronic uzywania 09.07.11, 08:33
          samochodow dlatego, ze zdarzaja sie wypadki drogowe.

          PF
          • bonobo44 To jest zbędne 09.07.11, 14:36
            spróbujmy to dokładniej wysondować

            i cóz my tu mamy?

            to jest zbędne dopóki się nie ma u siebie w kraju takiego "samochodu"... vide Włochy

            ale nawet jak się ma, to najwyraźniej można... vide Niemcy i Szwajcaria
            • polski_francuz Dear bonobo 09.07.11, 20:34
              Nie jestem fanem energii jadrowej.

              Lubie jednak zdrowy rozsadek. I on mi mowi, ze odrzucenie tej energii przez Niemcy jest odwaznym ale nie katastrofalnym krokiem. Wierze, ze Niemcy sie spreza i rozwina przemysl energii zastepczych.

              Decyzja Wloch jest awanturnicza. Zdaje sie, ze chca rozwijac te energie w Albanii czy w Slowenii bo jej potrzebuja. Na takie decyzje mozna tylko machnac reka nic wiecej bo sa podyktowane emocja a nie rozsadkiem..

              Tobie i mi chodzi glownie o Polske.

              Tu bylbym przeciwko energii jadrowej. Ale chcialbym wpierw uczciwej dyskusji bez wlaczania sie partii czy glosow naladowanychpusta emocja. I chcialbym konsensusu politycznego spoleczenstwa, ktore zrozumie gdzie ma pojsc i jaka jest tego cena.

              PF
              • bonobo44 Dear PF 09.07.11, 21:44
                no przecież! podaj łapę!
              • mara571 Francuzie, problemem sa slawetne certyfikaty CO2 10.07.11, 12:38
                gdyby ich nie bylo w Europie pod przymusem (zeby handlarze mieli okazje zarobic), moglibysmy pozostac przy produkcji energii elektycznej z wegla. Oczywiscie modernizujac, a raczej budujac od nowa polskie elektrownie.
                Skoro Unia (Niemcy, Francja) sie upieraja, nie mamy innego wyboru.
                Mozna jeszcze produkowac energie w spalrniach smieci, lokalnych biogazowniach, ale na potrzeby przemyslu i ludnosci w wielkich aglomeracjach nie starczy.
                • bonobo44 Mara, problemem nie są sławetne certyfikaty 10.07.11, 12:51
                  > moglibysmy pozostac przy produkcji energii elektycznej z wegla. Oczywiscie m
                  > odernizujac, a raczej budujac od nowa polskie elektrownie.
                  > Skoro Unia (Niemcy, Francja) sie upieraja, nie mamy innego wyboru

                  nadal możęmy i będzie to... opłacalne

                  Dowód? - Proszę bardzo:

                  1) gdy zbudujemy elektrownie atomowe, zabraknie środków na modernizację konwencjonalnych; pozostałe działąjące (dopóki będą działały) będą emitowały tyle samo, co obecnie

                  2) gdy nie zbudujemy elektrowni atomowych, będziemy mieli do dyspozycji środki na modernizację konwencjonalnych i tworzenie - przy okazji gdzie tylko się da - nowych bloków elektrociepłowni; to pozwoli na obniżenie emisji (przy równoległej budowie nowoczesnego parku elektrociepłowni - nawet do połowy!) lub docelowo zwiększyć poziomy mocy o kilkadziesiąt procent przy tym samym poziomie emisji (mało kto wie, ale tak w ostatnich dziesięcioleciach uczyniły USA, nie budując ani jednej nowej elektrowni atomowej)

                  Zatem: problemem nie są sławetne certyfikaty - problemem jest brak wyobraźni, trzeźwej racjonalnej kalkulacji i woli politycznej
                • polski_francuz Mara 10.07.11, 13:25
                  otworz watek z kilkoma zrodlowymi linkami. Przeczytam, obiecuje, i sie ustosunkuje.

                  Pozdro

                  PF
    • dystans4 Re: Stront-90 w zębach dzieci przy elektrowniach 08.07.11, 21:05
      Co nie zmienia faktu, że energetyka jądrowa jest najbardziej bezpiecznym i ekologicznym sposobem wytwarzania ciepla i prądu (pomijam metody niszowe). A hałdy popiołów węglowych są radioaktywne, najczęściej w stopniu wykluczającym użycie ich w budownictwie (za komuny próbowano). A ilości rtęci, trujących związków azotu i innych świństw wprowadzanych do środowiska w samej Polsce idą w miliony ton
      buldog.
      • bonobo44 Re: Stront-90 w zębach dzieci przy elektrowniach 08.07.11, 23:15
        > Co nie zmienia faktu, że energetyka jądrowa jest najbardziej bezpiecznym

        jakaś elektrownia węglowa wybuchła ostatnio (lub w ogóle),
        niszcząc radioaktywnym skażeniem jakieś nasze województwo?

        > najczęściej w stopniu wykluczającym użycie ich w budownictwie

        podobnie jak np. zwykły granit

        a kto ci każe stawiać granitowe domy?

        miejsce odpadów z elektrowni węglowych jest na ich rekultywowanych hałdach lub najlepiej w... kopalniach podziemnych (jako podsadzka)...

        > A ilości rtęci, trujących związków azotu i innych świństw wprowadzanych do środowiska
        > w samej Polsce idą w miliony ton

        a moją bonobociocię bolą zęby i co to ma wspólnego jedno z drugim?
        • dystans4 Re: Stront-90 w zębach dzieci przy elektrowniach 10.07.11, 09:45
          Żadna elektrownia węglowa nie wybuchła i nie wybuchnie, bo to wynika z jej konstrukcji. To samo w przypadku elektrowni torowych ADSS. To raz.
          Nie ma obowiązku budować z domów popiołów, choć już próbowano (żeby coś z tymi hałdami zrobić). Nie dało się - za bardzo radioaktywne. Porzucono nawet pomysł wykorzystania ich przy budowie dróg. Nawiasem mówiąc, ludzie żyją w otoczeniu granitowych gór i to wcale im to nie przeszkadza. Okazalo się, że niewielkie ilości promieniowania jonizującego stymulują wzrost odporności na wszelkie choroby (potwierdzono w Hiroshimie).

          Natomiast każda elektrownia węglowa emituje do atmosfery i do gleby ogromne ilości trujących związków chemicznych. Dwutlenku węgla, związków azotu, rtęci i czego tam jeszcze. I nie trzeba do tego żadnej katastrofy, ona to robi w zwykłym trybie pracy.
          W otoczeniu elektrowni węglowych giną lasy, ludzie chorują, żyją krócej, tysiące górników leczą choroby zawodowe (pylica etc.), giną ludzie w transporcie. Jeszcze mamy dokładać do tego pieniądze na zasypywanie popiołami wyrobisk i magazynowanie w wyrobiskach sprężonego dwutlenku węgla. A ten jest jak bomba, zostawiona przyszłym pokoleniom. Trzeba być albo niespełna rozumu, albo opłaconym przez górnicze lobby, żeby to wszystko popierać.
          Najbardziej brudna, najbardziej szkodliwa energetyka, to energetyka węglowa. I najwięcej hien się pod nią podłączyło.
          Pozdrowienia, buldog.
          • bonobo44 Re: Stront-90 w zębach dzieci przy elektrowniach 11.07.11, 01:06
            dystans4 napisał:

            > Żadna elektrownia węglowa nie wybuchła i nie wybuchnie, bo to wynika z jej kons
            > trukcji. To samo w przypadku elektrowni torowych ADSS. To raz.

            nam chcą postawić akurat uranowe - to raz
            nie wybuchła też żadna elektrownia... termojądrowa - to dwa

            > Nawiasem mówiąc, ludzie żyją w otoczeniu granitowych gór i to wcale im to nie przeszkadza.

            Podobnie ludzie żyją obok zrekultywowanych hałd o analogicznym poziomie promieniotówrczości i to wcale im to nie przeszkadza.

            > Okazalo się...

            A to kto Ci objawił? Jeszcze jeden taki głupi wpis i wiesz, co będę sobie o Tobie myślał!


            > Natomiast każda elektrownia węglowa emituje do atmosfery i do gleby ogromne ilo
            > ści trujących związków chemicznych. Dwutlenku węgla, związków azotu, rtęci i cz
            > ego tam jeszcze.

            Istniejące instalacje odsiarczania i odazotowania spalin są dość skuteczne w usuwaniu i tlenków rtęci. Należy je po prostu stosować, jak to się obligatoryjnie czyni w Europie.

            > W otoczeniu elektrowni węglowych giną lasy, ludzie chorują, żyją krócej

            Tak było kiedyś - czasy (w Europie) się zmieniły...

            > tysiące górników leczą choroby zawodowe (pylica etc.), giną ludzie w transporcie.

            także górnicy rudy uranu (tu to "etc." to także choroby okołopopromienne - rak - także dla mieszkańców okolic kopalń uranu)


            > Jeszcze mamy dokładać do tego pieniądze na zasypywanie popiołami wyrobisk

            to jest niebo tańsze niż podsadzka z piasku, którego to (a nie popiołów) m-ce jest na budowie

            > i magazynowanie w wyrobiskach sprężonego dwutlenku węgla. A ten jest jak bomba...

            nie wiem czy wiesz, ale skały i wiele wód głębinowych to naturalne miejsce występowania sprężonego (rozpuszczonego w wodzie) dwutlenku węgla


            przyszłym pokoleniom na setki tysięcy lat to zostawiamy problem odpadów radioaktywnych (Pluton), które należy przechowywać pod stałym nadzorem przez okres czasu wykraczający zapewne poza czas życia naszej cywilizacji...
            Trzeba być albo niespełna rozumu, albo opłaconym przez atomowe lobby, żeby to wszystko popierać.
            Najbardziej niebezpieczna, najbardziej szkodliwa i brudna w perspektywie tysięcy lat po wyczerpaniu jej możliwości to energetyka jądrowa.
            I najwięcej technokratycznych hien się pod nią podłączyło.
            Pozdrowienia, bonobo.

            nie drażnij mnie więcej
    • stanczyk-5 Re: Stront-90 w zębach dzieci przy elektrowniach 09.07.11, 15:16
      zanim czlowiek nauczyl sie korzystac z dobra
      jakie daje ogien , poparzyl sobie palce !


      Jeżeli, co daj Boże, Bóg jest - to chwała Bogu.
      Ale jeżeli, co nie daj Boże, Boga nie ma - to niech nas ręka Boska broni...
      • bonobo44 Re: Stront-90 w zębach dzieci przy elektrowniach 09.07.11, 22:01
        a teraz parzy masowo tarczyce swoim dzieciom
        • bonobo44 Re: Stront-90 w zębach dzieci przy elektrowniach 10.07.11, 14:50
          Takie zdarzenie od biedy można uznać za "poparzenie" paluszków:

          W Niemczech po katastrofie w Czarnobylu zanotowano 10-krotny wzrost strontu-90 w zębach dzieci. (jak myślicie, jak było w Polsce, która przecież leży między Niemcami i Czarnobylem?)

          Ale przecież nie regularną eksploatację atomowego "ognia"...
          • dystans4 Re: Stront-90 w zębach dzieci przy elektrowniach 10.07.11, 20:00
            A i tak poziom jonizacji był sporo niższy od tego, jaki mamy po deszczu.
            Jeszcze trochę podobnych (głupich) wpisów i na stałe będę Cię uważał... wiesz, za kogo.
            • bonobo44 Re: Stront-90 w zębach dzieci przy elektrowniach 10.07.11, 22:29
              "poziom jonizacji"?

              czy ja aby dobrze słyszę?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka