Dodaj do ulubionych

afera i afera

19.07.11, 16:50
afera aferze nierówna. niedawno mieliśmy aferę wikileaks. pan assange zdobył informacje w sposób nielegalny. londyński guardian natychmiast opublikował nie zwazając, że tym samym naraża zzycie wielu ludzi. polityczna nagroda była zbyt ponetna. lewicowa prasa nie mogła się oprzeć pokusie i czyn pana assange nie był moralnie napietnowany. tzw dziennikarze nie mieli oporów.
tym razem nielegalnie zdobyte informacje dotyczyły bardziej spraw łóżkowych niż kuchennych. z tym, że tym razem zdobywcą informacji jest samo wcielenie szatana niejaki murdoch. co za wstretny typ. podsłuchiwał prywatne rozmowy. i kto pierwszy napiętnoawał? no jak to kto, londyński guardian. ten sam guardian, który nie miał takich oporow wcześniej.
w latach 90 tych podsłuchano rozmowę telefoniczną gingricha. ale podsłuchiwacz był wtedy bohaterem ponieważ podsłuchiwany gingrich był wcieleniem szatana. belzebubem.
innymi słowy kwaitkowski to kawał szubrawca a jego żona to qrwa i jeśli my go podsłuchujemy to jest dobrze i w społecznym interesie ale jeśli nie daj boże kwiatkowski nas podsłuchuje to jest kryminalne przestepstwo. o pomstę do nieba i klątwa. no i nasza zona nigdy się nie puszczał, nie puszcza i puszczać się nie będzie.
myślę, że w każdym wypadku jest to naganna moralnie i etycznie sytuacja.
to nasze zapatrywania polityczne czynią z przestępcy albo bohatera albo szubrawca.
i to my mówimy o zabarwionych i kłamliwych mediach? one jedynie zaspakajają nasze uprzedzenia. anything goes.........
Obserwuj wątek
    • wojciech.2345 Re: afera i afera 19.07.11, 17:05
      Felusiak
      może to trochę nie na temat, ale zwróć uwagę na pewien zabieg, trick medialny.
      Jak oglądasz film "Ojciec chrzestny", to jednych bandziorków lubisz, a innych
      nie.

      Zgadza się?
      • felusiak1 Re: afera i afera 19.07.11, 17:51
        no nie zupełnie. nasze polityczne przekonania dyktuja naszą moralność i etykę.
        nasza partia jest i moralna i etyczna natomiast opozycja .... lepiej nie mówić jakie to szambo.
        lepszym przykładem jest film "Das boot". sam widzialem, na własne oczy jak weterani wojenni
        ludzie nienawidzacy niemców rozczulali się nad losem załogi bombardowanej przez aliantów.
        generalnie osady wiekszości populacji dyktowane są przez doraźne emocje. to widać było na przykładzie ekstradycji mazura i polańskiego.
        • mara571 Re: afera i afera 19.07.11, 21:16
          felus wybacz, ale jesli ktos skonczyl powiedzmy 30 lat i wierzy w moralnosc w polityce jest glupcem.
          • malkontent6 Re: afera i afera 19.07.11, 21:30
            mara571 napisała:

            > felus wybacz, ale jesli ktos skonczyl powiedzmy 30 lat i wierzy w moralnosc w p
            > olityce jest glupcem.

            Ewierdzisz, że nasza Ewcia nie ma jeszcze 30 lat?

            Jej zdanie o Putinie:

            "Wg mnie on się kieruje w 1. rządzie dobrem Rosj,i a nie własnymi ambicjami"

            forum.gazeta.pl/forum/w,50,127140444,127158711,Re_Witaj.html
            • mara571 Re: afera i afera 19.07.11, 21:53
              evcia wierzy w Putina.
              I wierzy w jego moralnosc. W niedziele tego doswiadczylam.
              Pewnie jest mlodsza.
    • ciotka_ltd Felusiak: znasz okreskenie 'red herring'? 19.07.11, 18:28
      Otoz co i kogo Murdoch podsluchiwal jest tu naprawde drugorzedne, to wlasnie ow 'czerwony sledz' dla 'ciemnego luda'. To szukanie kija, by Murdocha uderzyc i prawo brytyjskie ocalic. I skuteczne: ten juz zrezygnowal z dokupienia sobie jeszcze wiecej akcji BSkyB, ale to jeszcze nie koniec.
      W istocie chodzi o rzecz o wiele powazniejsza: probe nielegalnego (sprzecznego z brytyjskim prawem) przejecia przez Murdocha zbyt duzej czesci brytyjskiego rynklu mediow poprzez takie czy inne skorumpowanie Camerona. Ta Murdochowa 'lapowka' moglo byc przedwyborcze poparcie Torysow, ale nawet nie o ostatnie wybory najbardziej tu chodzi , lecz o podstawy brytyjskiej demokracji i spoleczny system kontroli wladzy, jakim sa tu media. Stad i dbalosc o mozliwie sprawiedliwy podzial rynku medialnego pomiedzy rozne koncerny, i rozne opcje. Takze i 'czerwonego' Guardiana, ktorego ty zapewne bys zamknal:)))
      W efekcie masz to, co masz aktualnie przed Parlamentem: ludzie zadaja ustapienia Premiera, ktory w zamachu na brytyjska demokracje mogl osobiscie palce maczac.
      • felusiak1 Re: Felusiak: znasz okreskenie 'red herring'? 20.07.11, 00:24
        nie napuszaj się i zejdź z piedestału na ziemię.
        nie masz podstaw aby twierdzić, że cameron jest skorumpowany. twoje własne przekonania nie wystarczaja. z drugiej strony murdoch jest na celowniku wszelkiej maści lewicy i wszystkie metody na przycięcie mu skrzydeł są dobre. kto wie czy ta cała chece nie skończy się tym co po angielsku nazywa się backfire.
        nie widzę konieczności regulowania przez państwo konkurencji i sprawiedliwego podziału rynku.
        to odbiorca decyduje.
        możesz mieć 20 tytułów na lokalnym rynku z których tylko 2 mają czytelników.
        ludzie nie żądają niczego. to opozycyjne media żądają ale one zawsze to robią, so what else is new?
        bardzo sie mylisz posadzając mnie o chęć zamknięcia guardiana. nic podobnego. cenię sobie wolność prasy, wolność wypowiedzi i to zmusza mnie do odrzucenia ingerencji aparatu władzy w prywatny business.
        gdzie ty widzisz zamach na brytyjską demokrację. w podsłuciwaniu kto z kim i gdzie spał?
        podsłuch jest nie tylko nielegalny ale też wątpliwy moralnie i etycznie. winni powinni zostać ukarani. ale nie róbmy z igły wideł. gwarantuję ci, gdyby to guardian podsłuchiwał nie pisałbyć o ataku na brytyjska demokrację.
        • melord Re: Felusiak: znasz okreskenie 'red herring'? 20.07.11, 00:42
          felusiak1 napisał:

          > nie widzę konieczności regulowania przez państwo konkurencji i sprawiedliwego p
          > odziału rynku.

          a ja widze...zapobiega to tworzeniu monopolu na rynku
          praktycznie kazdy "take over" jest zatwierdzany przez odpowiednia agencje rzadowa
          • felusiak1 Re: Felusiak: znasz okreskenie 'red herring'? 20.07.11, 01:17
            melord napisał: zapobiega to tworzeniu monopolu na rynku

            that's bull. niedopuszczenie do powstania monopolu to jedno a prewencyjne wykrajanie rynku dla wybranych i preferowanych businessów to zupełnie inna para kaloszy. państwo staje sie panem życia i smierci przedsiebiorstwa pod płaszczykiem zapobiegania monopolowi. to tak jak lekarz przypisujący penicylinę na lewo i prawo zanimktokolwiek zachoruje.
            ps. to co mamy nazywa się crony capitalism gdzie sukces zależy w największej mierze od dobrych stosunków z rzadzacymi elitami.
    • polski_francuz Wiki dzialal 19.07.11, 18:37
      nie dla zysku. Murdoch owszem.

      Czyli cele rozne.

      PF
      • melord Re: Wiki dzialal 20.07.11, 00:14
        twierdzi sie,ze byl to przeciek zamierzony ktory wymknal sie z pod kontroli....
        co mialo konkretnie "wyciec" i w jakim celu cholera wie
        zbyt duzo jest tego,zeby wskazac palcem co....
      • felusiak1 Re: Wiki dzialal 20.07.11, 00:25
        chcesz powiedzieć, że cel uświęca środki?
        • polski_francuz Srodki podobne 20.07.11, 07:13
          a cel rozny. Inna zatem ocena sprawcow. O roznice wszak pytales na wstepnym poscie.

          PF
    • dystans4 Re: afera i afera 20.07.11, 00:36
      W tej i każdej podobnej aferze różnym ludziom przyświecały różne cele (w każdej jednej).
      Mara napisała
      [b][jesli ktos skonczyl powiedzmy 30 lat i wierzy w moralnosc w polityce jest glupcem/b].

      Pozwolę sobie zauważyć, że postawienie dużego kwantyfikatora zarówno przed tą tezą, jak i przed jej zaprzeczeniem tworzy zdanie fałszywe. Dobro i zło są pomieszane i zupełnie niebanalnym i wartym czasu zadaniem jest określenie, jak się rzeczy mają. Tzn. stwierdzić, jeśli przyjdzie -osądzić, w których przypadkach mamy do czynienia z postępowaniem moralnym, zgodnie z jakimi kryteriami (to w żadnym razie nie są oceny uniwersalne i nie jest to pusta kazuistyka). Z grubsza, [b][/i]wymierzyć sprawiedliwość widzialnemu światu[i][/b]. I niekoniecznie w wielkiej literaturze, może być i tu. Byle rozsądnie i serio.
      Pozdrowienia, bul.
    • dystans4 Poprawka 20.07.11, 00:40
      W tej i każdej podobnej aferze różnym ludziom przyświecały różne cele (w każdej jednej).
      Mara napisała
      jesli ktos skonczyl powiedzmy 30 lat i wierzy w moralnosc w polityce jest glupcem.

      Pozwolę sobie zauważyć, że postawienie dużego kwantyfikatora zarówno przed tą tezą, jak i przed jej zaprzeczeniem tworzy zdanie fałszywe. Dobro i zło są pomieszane i zupełnie niebanalnym i wartym czasu zadaniem jest określenie, jak się rzeczy mają. Tzn. stwierdzić, jeśli przyjdzie - osądzić, w których przypadkach mamy do czynienia z postępowaniem moralnym, zgodnie z jakimi kryteriami (w żadnym razie nie są to oceny uniwersalne i nie jest to pusta kazuistyka). Z grubsza, wymierzyć sprawiedliwość widzialnemu światu. Niekoniecznie w wielkiej literaturze, może być i tu. Byle rozsądnie i serio.
      Pozdrowienia, bul.
      • mara571 ? 20.07.11, 19:44
        felusiak napisal:
        "no nie zupełnie. nasze polityczne przekonania dyktuja naszą moralność i etykę.
        nasza partia jest i moralna i etyczna natomiast opozycja .... lepiej nie mówić jakie to szambo."

        Odnoszac sie do jego sformulowania "nasza partia jest i moralna i etyczna"
        odpowiedzialam:
        "jesli ktos skonczyl powiedzmy 30 lat i wierzy w moralnosc w polityce jest glupcem"
        Zbior ludzi powyzej trzydziestki dziele na dwie grupy:
        1. inteligentnych myslacych krytycznie, ktorzy nie wierza w moralnosc w polityce
        2. malo inteligentnych lub zaslepionych ideologia partyjna, ktorzy w moralnosc w polityce wierza (glupcow w mojej subiektywnej ocenie).
        • felusiak1 Re: ? 20.07.11, 20:29
          dzielisz zapałkę na czworo. znam kupę bardzo inteligentnych ludzi, myślacych krytycznie i muszę stwierdzić, że krytycyzm w konfrontacji z wyznawana ideologią jest nadzwyczaj wybiórczy.
          nie znam nikogo kto wierzyłby w moralność w polityce.
          mój wpis dotyczył naszej moralności i naszej etyki. uważam, że kształtowana jest przez nasze polityczne przekonania. generalnie nie potrafimy mierzyć tą samą miarą. identyczny incydent w zależności od naszych przekonań jest albo karygodny albo nic nie znaczacy.
          jedne incydenty są szeroko propagowane w mediach inne pomijane. tak się składa, że większość mediów jest albo lewicow albo nieco na lewo od środka. wobec czego incydenty
          po lewej stronie są wyciszane a po prawej stronie rozdmuchiwane niemal do polowania na czarownice.
          przypomina mi sie incydent z lindą tripp. clinton ujawnił jej dane personalne co było przestępstwem. wypłacono jej odszkodowanie i sprawę zatuszowano. ujawnienie nazwiska valerie plame nie było przestepstwem a w konsekwencji skazano człowieka na kilka lat wiezienia. sprawa tripp została wyciszona. networks nie powiedziały słowa a new york times zamieścił notatkę na 52 giej stronie. sprawa plame gościła na pierwszysch stronach dzień po dniu przez długie miesiące. moge sypać przykładami do jutra.
          • mara571 Re: ? 20.07.11, 21:23
            no to sie porobilo.
            dystans probowal mi udowodnic, ze popelnilam blad logiczny w moim stwiedzeniu budujac "falszywe zdanie". Ja twierdze, ze zdanie nie jest falszywe.
            piszesz:
            > nie znam nikogo kto wierzyłby w moralność w polityce.
            Bogu podziekuj, ze masz madrych znajomych i otoczenie. Ja nie mialam takiego szczescia, ale moze to lepiej.

            > mój wpis dotyczył naszej moralności i naszej etyki. uważam, że kształtowana jes
            > t przez nasze polityczne przekonania. generalnie nie potrafimy mierzyć tą samą
            > miarą. identyczny incydent w zależności od naszych przekonań jest albo karygodn
            > y albo nic nie znaczacy.
            Zgoda.
            > że większość mediów jest albo lewicow albo nieco na lewo od środka.
            Jakie media masz na mysli? Prase, tv czy internetowe portale informacyjne?
            O sprawie Palme wiem niewiele, wiec sie nie bede wypowiadac.
            • br0fl0vski Re: ? 20.07.11, 23:16
              www.lifesitenews.com/news/biotech-company-using-cell-lines-from-aborted-babies-in-food-enhancement-te/
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka