polski_francuz
22.08.11, 09:31
Po Egipcie i Tunezji, pogoniono wreszcie Kadafiego. Zrobili to sami Libijczycy i za to im chwala. W historii ten kto zwycieza ma racje. Dlatego tez niektorzy szybko sie do obozu zwyciezcow dolaczaja.
Nie jest rzecza godna sie cieszyc z pomylek innych. Kilka slow mozna im jednak, przy tej wyjatkowej okazji, poswiecic: Eva - ma wiedze, ale nie rozumie wiatru historii czyli analizuje ale nie syntetyzuje. Ma od syntezy pewnie profesora. Juz raz zauwazylem, ze nie potrafila przewidziec zwyciestwa Merklowej mimo, ze to zwyciestwo wydawalo sie oczywiste. Igor, sadze, ze ten forumowiczowi przyswieca jedna, glowna, misja na forum, osmieszyc inaczej myslacych, siac chamskie metody i oduczac innych do samodzielnego myslenia. Zlotamajka pokrywa brak samodzielnego myslenia jakimis niemozliwymi cytatami. Daje sie podpuszczac przez sprytniejsza i majaca mniej skrupulow Eve. No i znalazli sie wszyscy w pieknym obozie: popierajacych przegranych historii.
Zwyciesto Libijczykow ma duze znaczenie. Nigdzie indziej nie nalezalo walczyc z bronia w reku o wyrzucenie dyktatora. Libijczycy sa zatem odwazni. Uzyskana wolnosc smakuje wspaniale, ale nie wystarczy aby wygrac pokoj. Wiedza cos o tym Polacy, ktorzy odzyskali wolnosc po okupacji rosyjskiej juz 22 lat temu a ciagle jeszcze szukaja drogi w swietlana przyszlosc.
Pozostaje juz tylko zyczyc powodzenia Libijczykom i jak slusznie powiedzial jeden z ich nowych przywodcow (w wolnym tlumaczeniu) nie tracic czasu na zemste.
PF
Do grona wygranych mozna tez zaliczy