eva15
16.09.11, 00:16
Od paru dni leżą mi odłogiem statystyki nt GB, którym warto się przyjrzeć choćby po to, by zrozumieć, co się eurolandzie i EU dzieje i jaka jest w tym wszystkim rola tego kraju, jako centrum finansowego.
Ze statystyk wynika, że Wielka (niegdyś) Brytania dogorywa jako rozwinięte państwo przemysłowe. GB postawiła od lat 80. ub.w. dzięki wielbionej po dziś dzień przez siebie Taczerowej na wyeksportowanie przemysłu, zniszczenie własnego rolnictwa i rozwinięcie praktycznie jednej tylko gałęzi gospodarczej - czyli "przemysłu" finansowego.
Oto dane za www. querschüsse.de w oparciu o brytyjski urząd statystyczny ONS:
Prod. przemysłowa w GB jest od lat równią pochyłą, w ostatnim okresie spadek ten jest szczególnie dotkliwy:
www.querschuesse.de/wp-content/uploads/2011/09/1a82.jpg
Najciekawsze są dane porównawcze wartości dodanej brutto w przemyśle realnym i w "przemyśle" finansowym w relacji do PKB. Podczas gdy udział realnego przemysłu w PKB spadł od ca 27%/PKB w roku 1980 do nieco powyżej 10% w 2011, udział "przemysłu" finansowego wzrósł z ca ponad 16% w 1980 r. do prawie 35 % w 2011.
Innymi słowy- gospodarka GB stoi w międzyczasie w 1/3 Londyńską City i tym co żonglerzy finansowi "wyprodukują".
Jednocześnie, jak się okazuje, wysycha źródełko taczerowskiego "cudu gospodarczego" jakim były odkryte wówczas złoża ropy i gazu:
www.querschuesse.de/wp-content/uploads/2011/09/1a84.jpg
Wydobycie ropy spadło do poziomu z końca lat 70. ub. w.:
www.querschuesse.de/wp-content/uploads/2011/09/1a85.jpg
Bilans handlowy ropy jest ujemny:
www.querschuesse.de/wp-content/uploads/2011/09/1a85.jpg
Jakby złego było mało GB jest w międzyczasie największym importerem żywnościw EU, bo sama niewiele już wytwarza, jej bilans handlowy w tym zakresie jest rosnąco ujemny:
www.querschuesse.de/wp-content/uploads/2011/09/1a87.jpg
Podsumowując- ze statystyk wynika, że GB to państwo-miasto, jedna wielka bańka mydlana/spekulacyjna londyńskiej City. Trudno się więc dziwić, że rząd brytyjski dostaje histerii, gdy euroland chce zakazać na swoim terenie clearingu instytucjom finansowym spoza eurolandu.