02.10.11, 22:05
We Francji wprowadzono podatek od coca-coli, u Dunczykow podatek od ciastka tlustego.

Niezadlugo bedzie podatek od stop jesli sobie pospacerujesz jak to przewidzial dalekowzrocznieGeorge.

PF
Obserwuj wątek
    • jorl Re: Taxman 02.10.11, 22:15
      polski_francuz napisał:

      > We Francji wprowadzono podatek od coca-coli, u Dunczykow podatek od ciastka [ur
      > l=http://www.lefigaro.fr/conjoncture/2011/10/01/04016-20111001ARTFIG00422-le-da
      > nemark-lance-la-premiere-taxe-sur-le-gras.php]tlustego[/url].
      >
      > Niezadlugo bedzie podatek od stop jesli sobie pospacerujesz jak to przewidzial
      > dalekowzrocznieGeorge.

      I prawidlowo! Ja slodyczy nie jadam, miesa niewiele suchy chleb cienko z maslem czesto i zdrowy jestem.
      Bylem na Kubie przed paru laty, tam narzekali jak to malo miesa maja. I tak jest faktycznie, ale glodem nie przymieraja maja fasole ryz itp.
      Pogorszylo im sie jak ZSRR upadl ale czytalem ze po kilkunastu latach zrobiono powazne badania na Kubie. Kardiologiczne. Okazalo sie ze sa zdrowi!
      Na Zachodzie nie da sie ze sklepow tych szkodliwych towarow wziasc ale mozna podatkiem troche w tym kubanskim kierunku ludziom pomoc. I dobrze.

      Pozdrowienia
      • polski_francuz Dieta, prawda i blondynka 02.10.11, 22:21
        Co do diety to sie zgadzam. Sam jem coraz mniej. Denerwuje zaklamanie: wprowadzamy podatki dla DOBRA zdrowia ludzi. Guzik prawda, wprowadzaja podatki bo forsy w budzecie brakuje i jakos je trzeba dac przelknac ludziom.

        A w koncu, cos dla Ciebie. To ta blondynka ciastka opodatkowuje:).

        PF

      • swiblowo Re: Taxman 02.10.11, 22:21
        Uzdrowienie podatkiem? ??
        Ty jestes lepszy od kazdego znachora, jorl. Czegos tak glupiego dawno nie czytalo sie.
        • jorl Re: Taxman 02.10.11, 22:29
          swiblowo napisała:

          > Uzdrowienie podatkiem? ??
          > Ty jestes lepszy od kazdego znachora, jorl. Czegos tak glupiego dawno nie czyta
          > lo sie.

          Bos jeszcze nie dojrzal do tego.

          Ja slysze tez jak to ludzie twierdza ze podatek na papierosy to aby kase sciagnac z ludzi. A to nieprawda. Panstwo moze sobie kase sciagnac na dowolny sposob. Nawet sracze opodatkowac. W Niemczech ogromnym podatkiem na papierochy wybili ludziom sporo palenia z glow. Widac tez ze ci co mieszkaja blisko granicy z Polska, gdzie papierochy sa duzo tansze, kopca wiecej. Bo laza przez granice. I tym sobie zdrowie psuja.
          Kiedys jak bylem dzieckiem ograniczeniem na opychanie sie slodyczami byly pieniadze. Teraz na Zachodzie slodycze sa tak tanie ze mozna sie obzerac kilogramami. Stad wlasnie sa te 150kg grubasy.
          Walniecie po kieszeni jest najlepsza metoda. Albo kubanska, tez dobra bo skuteczna.

          Pozdrowienia
          • swiblowo Re: Taxman 02.10.11, 22:37
            Dokladnie tak tlumaczy sie kazde opodatkowanie. To bezkonieczna historia. Cel jest tego warty.
            Co maja uzywki do jedzenia?
            Dlaczego bio-paliwo nie jest o polowe tansze od zwyklego?
            Dlaczego zarcie BIO jest trzy razy drozsze od zwyklego?
            Cukier jest wredny - dlaczego go nie zabronic?
            Narkotyki mozna legalizowac, tylko cena powinna byc wysoka - czyz nie?
            • jorl Re: Taxman 02.10.11, 22:49
              swiblowo napisała:

              > Dokladnie tak tlumaczy sie kazde opodatkowanie. To bezkonieczna historia. Cel j
              > est tego warty.

              > Dlaczego bio-paliwo nie jest o polowe tansze od zwyklego?

              Dlaczego? Bo by ludzie jezdzili samochodami bez opamietania! Po gazete do kiosku zamiast d.. ruszyc. W Europie przylozono po kryzysie z ropa 1973r solidny podatek na paliwo. W USA nie ale przylozono 88km/h. Oby maja na celu obnizenie zuzycia paliwa czyli ropy w efekcie. I sa skuteczne. Gdyby nie ten podatek na benzyne i w Niemczech bysmy mieli samochody z 500KM tak jak byl w USA w latach 60tych XXw. Moze nieslusznie uwazasz?


              > Dlaczego zarcie BIO jest trzy razy drozsze od zwyklego?

              Bo produkcja jest drozsza. Ja osobiscie nie jestem BIO wariat. Wazne jest nie obzerac, sie nie zrec miesa, czy slodyczy.

              > Cukier jest wredny - dlaczego go nie zabronic?

              Nie jest az tak wredny jak narkotyki, podatkiem mozna tez podregulowac.


              > Narkotyki mozna legalizowac, tylko cena powinna byc wysoka - czyz nie?

              A narkotyki sa tak wredne ze trzeba po kubansku. Zakaz.

              Chyba piszesz z Rosji? Bylem w Kaliningradzie mocno mi sie wydaje ze macie ogrzewanie za tanie w Rosji. Gaz za tani. Dobrze tez go podatkiem oblozyc, naprawde, bedziecie go oszczedzac i to dobrze.

              Ja nie rozumiem tak do konca dlaczego ludzie tak swojego panstwa nienawidza. Przeciez jak panstwo wezmie podatki np. za benzyne to nie wezmie za co inne, np. od wynagrodzenia. Dla panstwa do wydania wazna jest suma ale biorac podatki moze kierowac chodz troche spoleczenstwem tak jak dla spoleczenstwa perspektywicznie jest dobre. Troche zaufania do wlasnego rzadu, ja np. do swojego, niemieckiego mam.

              Pozdrowienia
              • polski_francuz Nu, jorl 02.10.11, 22:53
                mozna miec pewnie i zaufanie do rzadu dunskiego. Ale lepiej mowic prawde. To pomaga w budowie zaufania.

                PF
              • swiblowo Re: Taxman 02.10.11, 23:07
                jorl napisał:

                Troche zaufania do wlasnego rzadu, ja np. do swojego, niemieckie
                > go mam.
                - Bardzo ladnie. Do Hitlera tez mieli. Rozwijac watek?

                Tak, pisze z Rosji.
                A wysokosc wynagrodzenia w Kaliningradzie w kontekscie cen gazu porownywales z taka Germania np? Nie?

                Na pytanie o biopaliwo napisales:
                > Dlaczego? Bo by ludzie jezdzili samochodami bez opamietania!
                - Tak. Cala dobe by jezdzili, nie spali, nie pracowali, nie jedli, nie srali.

                Moze napiszesz jakim cudem produkcja BIO zarcia jest drozsza od zarcia nie BIO?

                . Pr
                > zeciez jak panstwo wezmie podatki np. za benzyne to nie wezmie za co inne, np.
                > od wynagrodzenia. Dla panstwa do wydania wazna jest suma ale biorac podatki moz

                - Wez podaj pare przykladow, ktore pokaza, ze po wprowadzeniu nowych podatkow odmieniono stare.
                • eva15 Re: Taxman 23.10.11, 19:13
                  swiblowo napisała:

                  > Moze napiszesz jakim cudem produkcja BIO zarcia jest drozsza od zarcia nie BIO?

                  Dlatego, że BIO nie wydaje kasy na środki chemiczne, antybiotyki, hormony, barwiniki, ulepszacze, ha, ha, ha. Przez to jest mniej wydajne! Tak mówią baaaardzo mądrzy ludzie. Jorl im pewnie wierzy.
                  • jorl Re: Taxman 23.10.11, 19:16
                    eva15 napisała:

                    > swiblowo napisała:
                    >
                    > > Moze napiszesz jakim cudem produkcja BIO zarcia jest drozsza od zarcia ni
                    > e BIO?
                    >
                    > Dlatego, że BIO nie wydaje kasy na środki chemiczne, antybiotyki, hormony, barw
                    > iniki, ulepszacze, ha, ha, ha. Przez to jest mniej wydajne! Tak mówią baaaardzo
                    > mądrzy ludzie. Jorl im pewnie wierzy.

                    Reprezentujesz niziutki poziom Eva. Jestes nastepna w kolejnosci na post odemnie.

                    Pozdrowienia
            • eva15 Re: Taxman 03.10.11, 01:57
              Swiblowo, jorlowi nawet nie przyjdzie do głowy, by się zastanowić, czemu za komuny ludzie jedli tak mięso jak i słodycze czy tłuszcze a byli SZCZUPLI, relatywnie zdrowi, BEZ masowych chorób cywilizacyjnych. Kuichnia polska za komuny była równie tłusta, ciężka jak kuchnia zachodnioniemiecka przed wojną i w pierwszychc latach powojennych. Mimo to tak w PL jak i w RFN grubasów nie było. Drogo rozeszły się, gdy Zachód (tu: RFN) zaczął spożywać jedzenie przemysłowo przetworzone, naszpikowane chemią i transtłuszczami - Zachód zaczął tyć nie gorzej niż Amis, którzy to jako pierwsi wprowadzili- i zeszły się znów, gdy Polska (i inne kraje Ostblocku) po 1989 r. przejęła ten model. Polska tyje na potęgę i doszlusuje za parę lat do US-norm.

              Dziś wszyscy śledzą kalorie, oskarżają dane produkty o złe działanie, przerzucają się więc na inne, potem znów na inne w zależności od zaleceń i MIMO to dalej tyją i chorują (gł. na cukrzycę, nadciśnienie i inne choroby cywilizacyjne). Z obsesji śledzenia szkodliwego jedzenia zrobiono całą nową ogromną gałąź przemysłu (fitness, dietetycy, porady lekarskie, psychologiczne etc). Aby to się mogło rozwijać nie usunięto PRZYCZYN tycia i chorób. Jorl uwierzy, że jak nie zje mięsa, tylko chleb z cienkim masłem, to będzie zdrowszy. Nie zapyta, co w tym jego chlebie i maśle siedzi....
              • malkontent6 Re: Taxman 03.10.11, 02:10
                Ewciu, widzę, że jeszcze nie śpisz więc dodam komentarz do twojej wypowiedzi.

                Generalnie masz rację, chemia w jedzeniu sprzyja nadwadze. Ale nie zapominaj o zmianie trybu życia. Ludzie są teraz mniej aktywni fizycznie. 30 lat temu nie siedziałabyś całe dnie i noce przed komputerem, miałabyś dużo więcej ruchu.

                W USA grubasami są na ogół ludzie bezmyślni, ci którzy jedzą tanie jedzenie i spędzają czas przed telewizorem i na portalach społecznościowych. Pozostali są świadomi zmian trybu życia i dlatego tak popularne są sklepy z żywnością organiczną i najróżniejsze kluby zdrowia (health clubs) czyli miejsca z dużą ilością maszyn do ćwiczeń fizycznych. Sam spędzam w czymś takim godzinę dziennie. A w drodze do pracy widzę ubranych w dresy ludzi biegających po ulicach.
      • br0fl0vski Re: Taxman 03.10.11, 08:16
        jorly
        pol zartem , pol serio nie twoj biznes co ja jem tak jak nie moj biznes kogo ty pie...sz. i niech tak pozostanie ze kazdy sam zajmuje sie swoim zyciem a nie jakis ku... urzad
      • g-48 Re: Taxman 03.10.11, 11:48
        Na Zachodzie nie da sie ze sklepow tych szkodliwych towarow wziasc ale mozna po
        > datkiem troche w tym kubanskim kierunku ludziom pomoc. I dobrze.
        Jorl! Masz racje ,ale zaczniemy od zdrowego chleba i mleka.
    • moc.znami niedlugo beda podatki od wdychanego powietrza 02.10.11, 22:31
      Bo tu biega o tu, zeby napasc pekajaca z przezarcia banskterska mafie.
    • felusiak1 Rząd wie lepiej i aplikuje szczęśliwośc 03.10.11, 02:11
      jorel a co bys powiedział gdyby państwo obłożyło podatkiem wypożyczanie prostytutek?
      prostytucja jest społecznie szkodliwa. ja nie korzystam ale ty zapłaciłbyś grube podatki i wtedy mógłbym kupić tańsze papierosy.
      ciarki po plecach przechodzą kiedy czytam jorelowe wypoty. stąd tylko równia pochyła.
      rząd bedzie ustalał co jest dla mnie dobre a co złe i odpowiednio opodatkowywał a potem bedzie karała a jeszcze potem ustali, że szkodliwa dla społeczeństwa jest moja mysl i orwell zwycieży. na świecie bedą same jorele i ich treserzy.
    • jorl Re: Taxman 03.10.11, 08:51
      swiblowo napisała:

      > jorl napisał:
      >
      > Troche zaufania do wlasnego rzadu, ja np. do swojego, niemieckie
      > > go mam.
      > - Bardzo ladnie. Do Hitlera tez mieli. Rozwijac watek?

      No to jak wszedzie siedza Hitlery to o czym mamy gadac? O slodyczaczh? Czy kosy na sztorc i na Belweder/Reichstag/Kreml/Bialy Dom?


      > Tak, pisze z Rosji.
      > A wysokosc wynagrodzenia w Kaliningradzie w kontekscie cen gazu porownywales z
      > taka Germania np? Nie?

      Nie porownuje Kaliningradu z Niemcami, chociaz tutaj ceny za gaz sa naprawde ogromne. Kiedys jedna z moich dziewczyn plakala jak to prad w Polsce drogi. Sprawdzilem ile kWh kosztuje i w Berlnie byl prawie 2 razy drozej jak w Polsce.

      Porownuje Rosje z Polska bo jestescie w tej samej lidze. W Polsce drogie (dla nich) ogrzewanie chociaz wymusza oszczednosci a u was? Tanio to marnujece tego ogromnie duzo.




      > Moze napiszesz jakim cudem produkcja BIO zarcia jest drozsza od zarcia nie BIO?

      W Niemczech tak jest. Normale zarcie jest hodowane masowo to jest i tanie Bio wiekszy naklad pracy ludzkiej. Jak u was jest to nie wiem za dokladnie. Jeszcze nie macie, tak zauwazylem, pelnego kapitalizmu w Rosji, tzn w kazdym segmenie rynku nie ma wielkiej ilosci wzajemnie sie zwalczajacych konkurentow co wymusza i produktywnosc i nizsze marze. Macie, tak mysle, czesto w pewnych segmentach (prawie) monopole. A wtedy one dyktuja ceny i do tego maja malo produktywnosc co wlasciwie jest jeszcze gorsze. W Niemczech tak nie jest.
      Jakie macie wyjscie? Oczywiscie najlepsza droga jest ta kapitalistyczna czyli musi sie konkurencja zrobic. A zrobi sie jak nie bedzie w tym interwencji panstwa ktora ma niby pomagac a tak naprawde pomaga utrzymywaniu sie quasimonopolom.



      > - Wez podaj pare przykladow, ktore pokaza, ze po wprowadzeniu nowych podatkow o
      > dmieniono stare.


      Wcale nie znaczy ze panstwo postepuje idealnie. Bo nie moze bo demokracje mniej czy bardziej ukryte. Za komuny nie bylo demokracji ale rzadzacy tez sie bali ludzi i wbrew ekonomii nie robili podwyzek cen dopuszczajac tym do ogromnych trudnosci.

      Ale wezmy na przyklad ze panstwo ma jakies potrzeby na wydatki. 100mild € np. I moze je roznymi podatkami zebrac. Od wynagrodzen, normaly VAT czy i tez od benzyn papierochow czy jak teraz za slodycze. I ciagle te 100mild € w sumie. To ja wole aby podatek sterowal ludzmi w perspektywicznie dobrym kierunku. Bo naprawde kieszen steruje.
      Przy okazji odpowiem PFowi. Ze klamia bo potrzebuje Sarko kase wiec podatek na cukry pod plaszczkiem zdrowia. A wiec sie zgadza Sarko kase potrzebuje. Dlaczego teraz? Ano wojna w Libii kosztuje wiecej jak myslano, dochody z ropy libijskiej (jeszcze) nie ma, patrz USA i Iraq. No wiec podatki musza w gore. Jakie? Zamiast od wynagrodzen np. slodycze. Slusznie no i mysle ze PF to zrozumie. Ta wojne chcial, duzo jego obecnych wspolplemiencow tez, wiec placic prosze i nie piszczec.

      A wy w Rosji macie naprawde ogromne potrzeby inwestycyjne. Infrastruktura itd. To i sa na na to potrzebne podatki wiec nie plakac a wiecej pracowac. Tu macie jeszcze tez reserwy, gwarantuje, bylem, widzialem a wiec jak ludzie moga pracowac. I jak wieksze rachunki beda do zaplacenia to i minimalisci beda zmuszenie do ciezszej pracy. I to tylko dobrze dla was w Rosji.

      Pozdrowienia


      Pozdrowienia
      • swiblowo Re: Taxman 03.10.11, 20:06
        jorl napisał:
        > No to jak wszedzie siedza Hitlery to o czym mamy gadac? O slodyczaczh? Czy kosy
        > na sztorc i na Belweder/Reichstag/Kreml/Bialy Dom?

        - W dobrym kierunku Jorl idziesz. Tylko go nie zmieniaj. Pieprzenie o slodyczach nie jest wazniejsze od tego, kto siedzi w Reichstagu i na Kremlu.

        Polska i Rosja nie jest w tej samej lidze.
        Rosjanie sa narodem posiadajacym kopaliny, ktore powinny stanowic dobro ogolu i nie widze tu zadnych, powtarzam zadnych przeslanek do tego, aby podnosic cene za gaz Rosjanom do pulapu niemieckiego. Wrecz uwazam to za okradanie wlasnego narodu a argumentacja jakoby to przynosilo oszczednosc jest niczym innym jak przykrywka. Kogo nie wybily rewolucje i glod wybijja ceny i bieda. Niedokarmione i przemarzniete dzieci - miara sukcesu cywilizacyjnego w/g jorla. Marnotrawstwo trzeba ukrocac innymi sposobami niz podnoszeniem podatkow. Ja bede bulic za gaz jak za przyslowiowe zboze i jeszcze za trumne zaplace, w ktorej dzieciaka pochowaja "wracajacego" z misji pokojowej. Och...ec! A stary emeryt zakreci piec i bedzie drwa w lesie rabal zebi mu nogi w zimie nie odmarzly. To dla niego bedzie bardzo zdrowe, he,he,heee!

        To, ze naturalne jedzenie jest drozsze od "masowo" produkowanego swiadczy jorl o tym, ze pojecia nie masz jak to przebiega wszystko. A raczej przebiegalo stopniowo z duza dawka propagandy, co pozwolilo wydawac krocie na badania naukowe niezbedne do osiagniecia tego, ze mleko w kartonie kupione dzisiaj przezyje Ciebie. Mozolna praca wmawiano ludziom, ze normy sa dobre a jablko z robakiem nie, krzywa marchewka nie wlazi do kartonu a Izrael jak wiadomo ma do h...a wody takze moze umyc wszystkie kartofle planety.
        Co do nakladu pracy ludzkiej, to stanowi ona minimalny procent ceny produktu, reszte zgarniaja darmozjady typu posrednicy itd. - Ot i masz swoj kapitalizm. Wbrew pozorom jest on super podlozem do monopolizmu.
        Co do stresu i ograniczenia jedzenia:
        Jorl, czlowiek od stuleci zyje w stresie. To nie jest wiodacy czynnik zachorowan ostatnich czasow. Twoj pra-przodek idac z dzida na niedzwiedzia mial stres jak cholera a Ty mimo to sie pojawiles. Ograniczenie jedzenia jest cudowna sprawa dla zdrowia, pod warunkiem, ze robisz to swiadomie a nie z przynusu wcinasz tanie kielbasy, w ktorych nie ma miesa tylko jajka i kasza manna i pol tablicy Mendelejewa. Zastanow sie dlaczego tak naprawde te krowy pozdychaly? - karmione maczka kostna - produktem odzwierzecym - krowy, naturalni wegetarianie wziely i zdechly. A propos jesli masz kota lub psa nie dawaj mu mleka. - bedzie zyl dluzej. Od tych wspanialych, przebadanych, kontrolowanych produktow twoja tesciowa a pozniej zona bedzie miala osteoporoze i wypadna wam zeby. Jak wygladaja wasze kiszki opisywac nie bede. Beda bezplodne, faceci impotentami, dzieci niedozywione beda lapac grype, gruzlice i krzywice a pan od podatkow bedzie jadl kawior z bielugi. ZA TWOJE PIENIADZE, KTORE TY MU CHETNIE DASZ.
        • jorl swiblowo cz II 23.10.11, 19:10
          swiblowo napisała:
          >A raczej przebiegalo sto
          > pniowo z duza dawka propagandy, co pozwolilo wydawac krocie na badania naukowe
          > niezbedne do osiagniecia tego, ze mleko w kartonie kupione dzisiaj przezyje Cie
          > bie. Mozolna praca wmawiano ludziom, ze normy sa dobre a jablko z robakiem nie,
          > krzywa marchewka nie wlazi do kartonu a Izrael jak wiadomo ma do h...a wody ta
          > kze moze umyc wszystkie kartofle planety.

          Ten system, jak piszesz, ze np. mleko ostatnio jest bardzej trwale, jest skutkiem prywatnach czyli rynkowych dzialan. Bo tak naprawde ludziom to odpowiada, kiedys mleko, a mowie nie o tym H mleku a normalnym, mialo z 5 dni trwalosci. Teraz juz z 10 dni. Mi to odpowiada, innym tez, inaczej by go nie bylo jakby nie bylo popytu, to jest rynek i tak on dziala.
          Jesli chciales tym o mleku powiedziec ze to mityczne panstwo kazalo ta waznosc mleka przedluzyc to sie mylisz, to zrobily prywatne firmy bo im wyszlo ze to warto. Ale rola panstwa tez jest istotna. Ja wiem ze kapitalisci, nie wszyscy nawet nie wiekszosc, jakby ne mieli bata na lbem by i zarciem ludzi potruli. Moze tylko ich 10% moze tylko 5% ale i tak duzo trupow/chorych by bylo. I rola panstwa jest do tego niedpuscic. Dlatego musi ten rynek byc kontrolowany i to porzadnie. Jaka chemie wolno stosowac, w jakiej ilosci. Naturalnie przemysl prywatny pracuje szybko, taka jego natura i to jest wlasnie dobrze, czyz nie swiblowo, moze momentami wyskoczac do przodu i nawet ludzi potruc, a slamazarne sila rzeczy panstwowe czyli jakby dalej komuistyczne i w kapitalizmie laboratoria nie nadazaja. Bywalo ale jak inaczej to zorganizowac? Przemysl upanstwowic aby byl wolny? Juz to przerabialiscie w w Rosji, ja tez razem z wami ale w Polsce, dla mnie wystarczy. A dla Ciebie? Prosze bardzo, jak chcecie popelnic zbiorowe samobojstwo, zrobcie to, a ja wtedy w Niemczech bede mial jeszcze Twoja Syberie.

          > Co do nakladu pracy ludzkiej, to stanowi ona minimalny procent ceny produktu, r
          > eszte zgarniaja darmozjady typu posrednicy itd. - Ot i masz swoj kapitalizm. Wb
          > rew pozorom jest on super podlozem do monopolizmu.

          Typowe bzdury swiblowo. Juz Marx wiedzial ze jest inaczej, widac zes w ZSRR slabo sie marxizmu uczyles. To po kolei.
          Tak naprawde to tylko praca ludzka kosztuje. Jak sie Tobie wydaje ze fabryka z automatycznymi liniami produkcyjnymi czegos tam, a majaca przez to malo pracownikow liczac na liczbe np. kartonikow z mlekiem tam wytwarzanymi, prawie nic nie kosztuje to sie mylisz. Te linie automatyczne kosztuja duzo, one musialy byc wyprodukowane ale najpierw skonstruowane i praca tych ludzi siedzi w kosztach pozyskania tych maszyn. Tez ich osluga, konserwcja, np. przeprogramowywanie na troche inny rodzaj kosztuje duzo. I to place tych ludzi, a sa duzo lepszymi fachowcami jak robotnicy obslugujace ta tasme czyli drozsi, musza byc w kosztach produktow. Do tego w przypadku Rosji czy Polski te linie produkcyjne sa sprowadzone z tzw. drogich krajow bo np Niemiec itp czyli proporcjonalnie placa robotnikow tej przetworczej fabryki w Rosji jest malo warta i faktycznie w cenie koncowej produktu ma niewielki udzial. Wlasnie dlatego ceny np. na mleko w Rosji czy Polsce sa zblizone do cen w Niemczech bo i u mnie i u Ciebie glowne koszty sa tych maszyn a one u kazdego z nas tyle samo kosztuja. Bo sa te same.
          Nic nie stoi na przeszkodzie abyscie produkowali np. mleko w kartony na swoich maszynach. Jako ze place u was sa sporo nizsze jak w Niemczech powinny byc one tansze a wtedy i mleko byloby u was sporo tansze. Tylko jakos sie tak sklada ze produkcje mleka na takim poziome jak i wy teraz macie nie potraficie sami zapewnic. To moze spowrotem, jak z mojej mlodosci konwie z mlekiem chochle i do kanek? Ja chodzilem kiedys w Polsce tak po mleko. Nie chcesz? Jak nie chcesz to wyglada to mi na schizofrenie bo chcialbys ceny wschodnie ale jakosc zachodnia. A moze sprowadzicie sobie linie do kartonikowania mleka z Wielkiego Mocarstwa Gospodarczego Ostatnich Czasow czyli z Chin? Tych pekinskich? Powinny byc doskonale, wydajne ale duzo tansze jak niemieckiego. Co, nie da sie? Wiesz swiblowo dlaczego? Ja wiem bo i oni potrafia tylko na maszynach produkowac a nie takie maszyny skonstruowac i zbudowac.
          Teraz Twoj argument ze darmozjady czyli posrednicy handlu mlekiem zgarniaja Twoja kase. Moja krotka odpowiedz na tego typu argument, nie pierwszy raz go slysze, jest nastepujaca. Jak tak jest to czemu Ty sie takim damozjadem nie staniesz? I nie bedziesz tez kase za nic zgarnial? No czemu drogi swiblowo?
          To byla pierwsza, ta krotka odpowiedz. Ta dluzsza jest nastepujaca. Juz pisalem ale powtorze, w doroslym kapitalizmie jednostki gospodarcze sa w swoich decyzjach niezalezne, maja te same warunki czyli nikt przez jakies np. przepisy, znajomosci, nie jest uprzywilejowany i w kazdym segmencie rynku nie ma monopoli a dokladnie np. w Niemczech nie wolno aby wiecej jak 25%(?) rynku (tzn jego jakiegos segmentu) bylo przez jednego opanowane. W krajach ktore wprowadzaja w koncu od niedawna kapitalizm, te po komunie, sila rzeczy moga te warunki nie byc spelnione. Tej duzej konkurencji w kazdym segmencie gospodarki. To znaczy ze marze sa w takich segmenta sporo wyzsze jak gdzies indziej. To jest najpierw nieuniknione. Ale te wlasnie wysokie zarobki w takich segmentach maja tez jedna zalete. Zwracaja uwage innych aby tam tez zaczac mieszac czyli zarabiac. Jedyny warunek tutaj jest konieczny aby panstwo jakimis prawami czy koncesjami czy innymi np. znajomosciami dotychczasowy stan nie zamrazaly. Moj rzad tego nie robi, co najmniej w jakims istotnym zakresie, idealu nie ma nigdzie. Jak Twoi kremlowcy to robia? Sadze ze jak dbaja o przyszlosc Rosji to tego tez nie robia bo to oslabia gospodarke chodzby przez jej hamowanie. Wracajac do Putina, ja uwazam ze on to wie doskonale i na ile ma mozliwosci,tzn co widzi, wbrew wiadomosciom wymyslonym w CIA a ladujacym w linkach podawanych przez jk2007czy h7, urynkawia wszystko co sie da. I czytam ze Putin zapowiada dalsze prywatyzowanie gospodarki co prawda aby przez takich jak Ty, wbrew obiektywnych potrzebom gospodarki, wolno i ostroznie. Dlatego wolno, chciaz szybko byloby lepiej bo slabo myslacy zaraz zacznaja wrzeszczec, dzialajac obiektywnie na swoja niekorzysc perspektywicznie patrzac.
          Ja widze i u Ciebie drogi swiblowo, ze Ty obektywnie bys zamrazal segmenty rynku. Czyli psul gospodarke. Chodzby ceny gazu na rynku wewnetrznym nizsze od produkcji. A jak wpuscicie komunistow do wladzy to dopiero sobie narobicie, niby dla dobra ludzi w rzeczywistosci perspektywicznie na ich szkode. Znowu definicja, patrzy wyzej, inteligencji sie klania.
          No chyba ze spowrotem do komuny ale jak chcecie tamta metoda polecam Stalina z gulagami. I dla robotnikow i dla inzynierow czy naukowcow. Bo za Stalina w gulagach tez samoloty konstruowali a ktory inzynier sie ociagal to byl degradowany do gulagu gdzie wegiel kopal albo drogi budowal. I ta metoda jest tez skuteczna za Hitlera tez tak bylo. Nie gulagi a Ostfront. Dla zlego konstruktora, tez skuteczne. Jak tego nie chcesz to nie szkodz kapitalizmowi. Albo szkodz wtedy ja bede mial tanszy gaz i rope juz z mojego, niemieckiego, kawalka Syberii.


          cdn


          • jorl Re: swiblowo cz IV 24.10.11, 21:56
            Zauwazylem ze wczoraj nie skopiowalem jeszcze jednego, ostatniego fragmentu z mojej pisaniny, a wiec dla milosnikow czytanie mnie poinizej:


            swiblowo napisała:

            > Co do stresu i ograniczenia jedzenia:
            > Jorl, czlowiek od stuleci zyje w stresie. To nie jest wiodacy czynnik zachorowa
            > n ostatnich czasow. Twoj pra-przodek idac z dzida na niedzwiedzia mial stres ja
            > k cholera a Ty mimo to sie pojawiles.


            OK to dokladne. Bo jak wiele Twoich pogladow i tutaj masz prosciutkie myslenie.
            W dawnych, jaskiniowych czasach jak czlowiek spotykal sie z niebezpieczenstwem czy potrzeba np. polowania mial stres, zgadza sie. Adrenalina w zyly, cisnienie krwi wzrasta, naczynia krwionosne, te do konczyn, sie zwezaja aby utrate krwi w ewentualnych ranach zmniejszyc. Puls w gore. I co dalej? Walcz albo uciekaj! Tak bylo kiedys, zaraz nastepowal wysilek fizyczna. I ten stres nie trwal jakos dlugo bo walki nie byly godzinami a i ucieczki tez nie, co najmniej takowe jeszcze z poscigiem wroga.
            A teraz? W warunkach cywilizacji? W pracach? Stres godzinami. Adrenalina tez. Ale nie rozladowywanie walka czy ucieczka czyli wysilkiem fizycznam. Inaczej jak kiedys, prawda? Czyli system krwionosny inaczej obciazony. Ja lubie teorie ale juz dawno sie nauczalem ze trzeba praktyka teorie podeprzec aby teorie zaakzeptowac. I wiem po sobie, po calodziennym stresie w pracy, jak krecilem swoje samotne rundy bieganiem, stres odpuszczal. Dopiero wtedy. To bylo ta namiastka Walcz albo uciekaj. Niestety przesuniete to w czasie, nie jak jaskiniowiec a wiec nie tak skuteczne. Ale fakt, to jest metoda sie ratowac w dzisiejszych czasach, aby stres/adrenalina nie niszczala. Zapewne Ty tego nie robisz drogi swiblowo, uwazasz to za glupoty, to pozostaje Tobie zwalac na innych swoje problemy. Wygodnie, wiem.
            Przeciez czlowiek jest skonstruowany jak jaskiniowiec, tak naprawde od tamtych czasow (z 10tys. lat) sie kompletnie nic nie zmienil, oczywiscie jesli chodzi o jego genetyke a nie wygladem, wysportowaniem czyli tym co kazdy ma w swojej garsci.
            Mysle ze wytlumaczylem dostatecznie moje racje i chyba jest jasne ze Twoje rozumowanie o stresie wyzej zacytowane jest plytkie i nie majace wiele sensu. Trzeba sie przykladac swiblowo jak sie chce pisac o czyms.

            Dodam tutaj jeszcze o Kubie. Juz pisalem oni sa dziwnie kardiologicznie zdrowi, pisalem ze dlatego ze malo miesa jedza. Ale tak naprawde nie tylko. Maja komune czyli gigantyczne obijanie gruch w pracy a wiec malo stresu i to im pomaga w zachowaniu zdrowia. Mozna i tak, komuno wroc ale jeszcze malo jesc miesa jak na Kubie, chcesz tak?

            >Ograniczenie jedzenia jest cudowna sprawa
            > dla zdrowia, pod warunkiem, ze robisz to swiadomie a nie z przynusu wcinasz ta
            > nie kielbasy, w ktorych nie ma miesa tylko jajka i kasza manna i pol tablicy Me
            > ndelejewa.

            Ja rozumiem ze ludzie psychologicznie wola dobrowolnie sie ograniczac jak pod przymusem. Ale jak widac w wysokorozwinietych krajach zachodnich duzy odlam ludnosci, wlasnie tej biedniejszej sobe z wolna wola nie daja rady. Kiedys koscioly straszyly np. pieklem ludzi aby wymusic na nich obiektywnie dobre nich zachowanie i dla wielu ludzi jakos dalej jest to potrzebne bo sobie nie daja rady. Co do tanich ale nedznych kielbas, juz pisalem obowiazkiem panstwa jest normowac aby syfy sie do jedzenia nie dostawaly. I pilnowac, pod grozba kar, aby te normy byly przestrzegane. Masz jakies inne rozwiazanie drogi swiblowo? Powinienes miec bo o normach sie wyrazasz z pogarda. No to zdradz jakie? Ale przemysl to aby mialo rece i nogi, nie tak jak inne przez Ciebie w tym watku prezentowane poglady. Jeszcze raz, kapitalisci bez bata by ludzi potruli i panstwo musi tego pilnowac. Tak ja uwazam.
            OK mozna wprowadzic w pewnym zakresie system amerykanski. Troche mniej norm jak w Europie (ale wbrew pozorom tylko troche mniej tam jest) a za to sadzenie sie w razie zatrucia w sadach. Odszkodowania w miliardy $ adwokaci zyla zlota czy to jest dla spoleczenstwa az tak bardziej oplacalne i mniej kosztowne jak w Europie? Watpie, do tego i za Wielka Kaluza, wbrew mysleniu f1 i m6 maja duzo norm. Tylko tych prosci ludzie nie widza. Ale to osobny i duzy temat moge i o nim ale dzisiaj zostawie na tym co napisalem.
            Teraz dalej, ta nedzna kielbas o ktorej piszesz jest bardzo tania. I jako ze nie lubisz panstwa wolna wola klienta powinna rozstrzygac co kupi. I sa tacy co ta wstretan kielbas kupuja. Sam widzialem w Kaliningradzie, w Wiktoria Supermarecie jak staly "Ekonomia" paczki nie tylko nedznych kielbas ale do tego przeterminowanych. Ale tanich i to bardzo. I byli tacy co kupowali. Nikt im nie kazal. I jakos wygladali nie na wychudzonych, sadze ze nalezeli do ludzi co kilkadziesiat kg miesa/na rok jedza. Nedznego ale zawsze. Ja jem duzo mniej, chociaz nie jestem wegetarianin. Moga sie mniej obzerac beda szczuplejsi, zdrowsi a wiecej nie wydadza jak beda kupowac drozsze ale lepsze kielbasy.


            Pozdrowienia




            • igor_uk jorl. 24.10.11, 22:37
              Na boga,ty naprawda piszesz posty najpierw do notatnika,a pozniej dopiero kopiujesz i wklejasz? A gdzie zywa dyskusja? A gdzie zywa wymiana zdan,riposty? Przeciez w taki sposob,pokazujesz nie to,co wiesz,a tylko to,co znajdziesz w sieci .
        • jorl swiblowo cz. III i ostatnia 23.10.11, 19:13
          swiblowo napisała:

          >Zastanow sie dlaczego tak naprawde te krowy pozdychaly? - karmione m
          > aczka kostna - produktem odzwierzecym - krowy, naturalni wegetarianie wziely i
          > zdechly.

          Ty mi to mowisz? Abym JA sie zastanowil? To ja napisalem ze krowy poprzez dostawanie protein sie tak naprawde wsciekly i chorowaly. To dalem na przyklad ze czlowiek jest blizszy krowom (sadzac po dlugosci przewodu pokarmowego) i powinien jesc bardziej jak krowa czyli mniej miesa jak sie dzisiaj i w Rosji je. Bo tak jak te krowy sie wsciekly tak i ludzie od tego przezerania sie miesem choruja. Tobie chodzi o to ze chciwi kapitaliscia, aby miec lepsze zyski, bo krowy szybciej rosly jak dostawaly proteiny, psuli ich mieso. To powtarzam ciagle ze kapitalisci ludzi by potruli, taka maja juz nature, a co najmniej tacy sie zawsze wsrod nich znajda. I jeszcze raz powtorze, jakie tego rozwiazanie? Ja normy i pacholkowie miejscy ktorzy jak w Sredniowieczu na targowiskach, jak kupcy na wagach i lokciach oszukiwali, kosci im lamali, a Ty? Mglisto jakos. Normy, lamanie kosci przez pacholkow to be, a wiec komune wprowadzic? Prosze bardzo dyskusja co dalej wyzej.



          > A propos jesli masz kota lub psa nie dawaj mu mleka. - bedzie zyl dlu
          > zej.

          Tak sie sklada ze znam jednego kota w Berlinie ktory jest karmiony puszkami czyli mysle, tak wg Ciebie chyba, gorzej jak mlekiem bo juz tylko z fabryk. I ten kot mi zycie zatruwa bo musze go pilnowac jak cora wyjezdza. Czekam z utesknieniem aby zdechl a skur..l nie chce. A ma juz 16 lat! Kiedys, za komuny, mielismy kota to porzadnie kite odwalil po kilku latach, jak sie kotom nalezy, a nie 16 lat i dalej zdechnac nie chce.
          Jakos i ludzie zyja dluzej mimo tablicy Mendelejewa w zarciu oczywiscie ci co az tak sie nie obzeraja, co 150 kilogramowcy.

          >Od tych wspanialych, przebadanych, kontrolowanych produktow twoja tesciowa
          > a pozniej zona bedzie miala osteoporoze i wypadna wam zeby.

          Ostroporoze sie ma glownie od braku ruchu a to w dzisiejszych czasach, w dobie wozenia d.. samochodem, wlasnie jest popularne. Co do zebow, to wypadaja jak sie ich nie czysci. To jest popularne w Osteuropie wystarczy byc w odleglosci 1m od buzi typowego Osteuropejczyka. Wiem co mowie, moje dziewczyny w Polsce od poczatku znajomosci ze mna ucze szorowania zebow jak sie spotykamy. Niektore sa tak zabagnione ze sex tylko od tylu mozna z nia uprawiac bo odrzuca.
          Ja wiem czyszczenie solidne zebow jest praca ktora trzeba samemu wykonac wiec lepiej skutki nierobienia tego czyli gnijace z prochnicy zeby zwalac na kapitalistyczne zarcie, jak na swoje lenistwo. Ludzkie, ja wiem, ale co nie znaczy ze obiektywnie prawdziwe. Widze ze Tobie to chowanie glowy w piasek tez i w tym przypadku pasuje. Popularne w Osteuropie, przyznam.
          Ale abys sie nie zalamywal drogi swiblowo w 3 Swiecie z zebami jeszcze gorzej jak w Osteuropie. I tak naprawde w takich Niemczech przed 40 laty bylo nie lepiej. Dlatego starzy Niemcy maja sztuczne szczeki, teraz dbaja o higiene ale kiedys nie i dlatego remonty potrzebne. Ale wystarczy popatrzyc na mlodych, 20-30 lat ludzi. Przytlaczajaca wiekszosc zabki bielutkie, czyszczone solidnie i oni nie beda klientami u dentystow pozniej. I teraz tez nie sa poza np. chodzeniem co pol roku na profesjonalne czyszczenie zebow. Bo i szczoteczka nie wszystko. To kosztuje bo prywatnie ale ma sens. Ja tez to robie.
          A wiec jesli zarcie szkodzi na zeby to dlatego ze sie zre slodycze i zebow nie myje. Paskudnie dla wlasnego samopoczucia prawda? Bo na siebie trzeba zwalic, a nie jak Ty to robisz, na tych mitycznych innych.



          >Jak wygladaja wasz
          > e kiszki opisywac nie bede. Beda bezplodne, faceci impotentami, dzieci niedozyw
          > ione beda lapac grype, gruzlice i krzywice a pan od podatkow bedzie jadl kawior
          > z bielugi. ZA TWOJE PIENIADZE, KTORE TY MU CHETNIE DASZ.


          A to sobie tak panstwo zorganizujcie aby byly i dzieci dozywione ale nie slodyczami i innym syfem. Nikt wam nie zabrania ale Twoje propozycje ktore przedstawiasz napewno do tego celu nie prowadza. OK realizuj je, to bede mial gaz w Berlinie tanszy, bo juz z MOJEJ a nie TWOJEJ Syberii. Powodzenia w realizacji tego.

          Pozdrowienia


          P.S. Cos kolejnosc wpisow sie popiern..la wazna jest numeracja I, II, III.
          P.
      • jorl swiblowo cz. I 23.10.11, 19:07
        swiblowo napisała:

        > - W dobrym kierunku Jorl idziesz. Tylko go nie zmieniaj. Pieprzenie o slodyczac
        > h nie jest wazniejsze od tego, kto siedzi w Reichstagu i na Kremlu.

        Wcale nie idziemy w tym samym kierunku. Ja tylko piszac o kosach na sztorc napisalem jako o logicznej konsekwencji Twojego "Hitlera". Ja nie uwazam ze Hitlery mna w Berlinie rzadza i, wg. mnie, tez Toba ci na Kremlu. Dlatego ja uwazam ze nalezy o slodyczach rozmawiac, a jak Ty uwazasz ze Hitlery rzadza, to pogadaj a wlasciwe bierz sie za kosy. Ale jak to naprawde zrobisz, ja przewiduje ze bedziesz mial po tym koszeniu gorzej jak miales.
        Jedna z definicji inteligencji, ta wg. mnie sluszna, jest wlasnie ze inteligentniejsi lepiej przewiduja faktyczne skutki swoich dzialan. Ci mniej inteligentni gorzej. I co mniej cos narobia a potem sie dziwia dlaczego sie inaczej stalo jak chcieli. Paskudne ze staje sie dosc dokladnie odwrotnie jak chcieli aby bylo.


        > Polska i Rosja nie jest w tej samej lidze.

        Piszac o tej samej lide pisalem w tym sensie ze dochody srednch Polakow i Rosjan sa podobne. I to bylo jasne z mojego wpisu chociaz Ty ciagle wciskasz mi porownanie cen w Niemczech, a to wlasnie juz jesli chodzi o dochody inna liga. Jak polska czy rosyjska, chociaz czesto sie przecenia dochody ludzi na Zachodzie.

        > Rosjanie sa narodem posiadajacym kopaliny, ktore powinny stanowic dobro ogolu i
        > nie widze tu zadnych, powtarzam zadnych przeslanek do tego, aby podnosic cene
        > za gaz Rosjanom do pulapu niemieckiego.

        Znowu przekrecasz swiblowo. Jeszcze raz, pisalem o podnoszeniu cen w Rosji do polskiego poziomu, Ty uparcie udajesz ze ja pisze inaczej. Potrzebne to Tobie? Myslisz ze taka metoda ze mna wygrasz? Jedyne na co mozesz liczyc ze ja nie bede mial czasu aby sie tym zajac na forum. Ale sie wlasnie zajelem. Wzielem swoj laptop na moja weekendowa wycieczke do Polski i troche w hotelu i w pociagach pisze. Off line. I to juz 3 weekendy.

        >Wrecz uwazam to za okradanie wlasnego n
        > arodu a argumentacja jakoby to przynosilo oszczednosc jest niczym innym jak prz
        > ykrywka. Kogo nie wybily rewolucje i glod wybijja ceny i bieda. Niedokarmione i
        > przemarzniete dzieci - miara sukcesu cywilizacyjnego w/g jorla. Marnotrawstwo
        > trzeba ukrocac innymi sposobami niz podnoszeniem podatkow. Ja bede bulic za gaz
        > jak za przyslowiowe zboze i jeszcze za trumne zaplace, w ktorej dzieciaka poch
        > owaja "wracajacego" z misji pokojowej. Och...ec! A stary emeryt zakreci piec i
        > bedzie drwa w lesie rabal zebi mu nogi w zimie nie odmarzly. To dla niego bedzi
        > e bardzo zdrowe, he,he,heee!

        Jeszcze raz w Polsce jakos ludzie nie umieraja z zimna, nawet biorac poprawke na roznicy w "zimnie" pomiedzy Rosja a Polska, w Rosji jest duzo tansze ogrzewanie. Ale i w Polsce jest duzo tansze jak w Niemczech. Juz pisalem, prad w Polsce jest prawie 2 razy tanszy jak w Niemczech. Ale drozszy jak w Rosji, co najmniej tak sadze.

        Nastepne widze, znana mi jeszcze i z komuny, argumentacje przy okazji podwyzek. Jepiej zarabiajacy ludzie wtedy zaslaniaja sie biedakami ktorzy po podwyzkach powymieraja z glodu, albo w tym Twoim przypadku, z zimna. Nic nowego i jak i wtedy tak i teraz szkodliwe. Wtedy komuna byla niszczona gospodarczo tez tymi argumentami skutkujacymi w nie wprowadzaniu koniecznych podywzek cen. Ja to pamietam dokonale. Bo wylaczajacych z dzialania praw rynkowych. I Ty sie zaslaniasz, tak naprawde dbajac niby o wlasna kieszen, zamarzajacym dziadkiem. A wiesz dlaczego tylko niby dbasz o wlasna kieszen? Wiec dokladniej, chociaz juz tez to pisalem. Wiec najpierw moze sie skoryguje. Pisalem ze gaz u was w Rosji dla ludzi za tani. I ze trzeba podatkiem jego podrozyc aby tym wymusic lepsze nim gospodarowanie. Ale tak naprawde to nie trzeba, co najmniej najpierw, podatku na gaz. Bo wyglada mi na to ze gaz w Rosji jest dostarczany ludnosci ponizej kosztow jego produkcji! Nieprawda? Gazprom sobie to pokrywa ksiegowo biorac z zyskow z exportu. Wiec moze najpierw ceny w Rosji podniesc do poziomu aby pokrywaly koszty? Nie sadzisz swiblowo ze conajmniej to jest sluszne i konieczne? Juz to by spowodowalo ze by sie ekonomia jego zuzycia zdecydowanie poprawila.
        Do tego nie sadzisz ze jak rzad, bo on zmusza Gazprom sprzedawac w Rosji tanej gaz jak sa jego koszty wydobycia, w tym sensie do niego nie doplaca? Nic za darmo, i jakby przestal doplacac do gazu to by mogl mniej brac od Ciebie inna droga i by te pieniadze do Ciebie wrocily? Albo by mogl wiecej np. inwestowac w infrastrukture? A to naprawde potrzebujece swiblowo, naprawde. Ja wiem Ty w swoj rzad nie wierzysz bo jest Hitlerem, ja, i to mowie powaznie, w swoj, ten w Reichstagu, wierze. Nie we wszystko naturalnie, bo jest ludzkie, nic nie jest idealnego, w koncu ja (jeszcze ) ne jestem kanlerzem, ale w duzym zakresie juz tak. I jestem przekonany ze i w Kremlowski rzad tez w podobny sposob obywatel Rosji moglby wierzyc. I sadze ze jak nie wierzy jest to (tez)skutkiem doskonalej propagandy CIA i innych podobnych sluzb majacych na celu obiektywnie niszczeniu Rosji. Ciekawe jak bardzo jest to skuteczne, napewno w sporym zakresie, patrz jk2007, h7 a wlasciwie jego lnki, no i Ty swiblowo, ale mam nadzieje ze nie w przewazajacej mierze. Bo wtedy rozwalenie Rosji, co jest celem zachodnich panstw, bedzie faktem. Przyznam ze wtedy ja wlasnie bede mial zaraz tanszy gaz, benzyne bo ropa i gaz z Syberii, juz naszej a nie Twojej drogi swiblowo, a Ty, juz zdziesiatkowany bedziesz marzl i sie dalej dziesiatkowal. Chcesz tak? Mysle ze swiadomie tego nie chcesz ale obiektywnie wlasnie tak robisz aby to miec. Coz, o mojej definicji inteligencji pisalem wyzej.

        Ale dla porzadku napisze o tym biedaku chodzacego do lasu po drzewo i marznacego o ktorego sie tak martwisz swiblowo. Panstwo kapitalistyczne, a tak powinno byc zorganizowane, np. niemecke takie jest, powinno takiemu biednemu, ale tylko takiemu ktory faktycznie dorobic nie moze, doplacic na ten juz drozszy gaz aby mial jak przedtem. Tak ze finansowo mu sie nie zmieni chociaz psychologiczny nacisk na oszczednosci na gazie mu tez zostanie i to jest dobre. Naturalnie trzeba takiego pilnowac aby naprawde za gaz zaplacil a nie ta kase, ktora na ten cel dostal, wydal na wodke. No ale to powinno juz byc rozwiazywalne prawda? Od tego sa pracownicy socjalni jak nasza forumowa majka z Kanady.



        > To, ze naturalne jedzenie jest drozsze od "masowo" produkowanego swiadczy jorl
        > o tym, ze pojecia nie masz jak to przebiega wszystko.

        Ja nie mam pojecia??? Nie, swiblowo ja zyje w kapitalizmie juz 30 lat i to w takim porzadnym. Ty w kraju w ktorym sie on tak naprawde dopiero buduje, a ten okres jest naprawde nie wolny od bledow i wypaczen. Nie od razu Rzym zbudowano ale pytanie jest czy sie jest na wlasciwiej drodze. I Twoje poglady, jakby mialy wplyw na jego budowe, tylko od tego celu, czyli zbudowaniu porzadnie zorganizowanego kraju kapitalistycznego jak np. Niemcy, oddalaja. No chyba ze chcesz powiedziec ze organizacja panstwa i gospodarki jak w Niemczech jest falszywa, to OK ciekawe jaka chcesz wtedy? Komuna? Juz to przerabialiscie, nie starczy? Moze kapitalizma z duzym udzialem panstwa? To tez nieproduktywny czyli biedny i niesprawiedliwy, zreszta sadzac wlasnie po cenach na gaz macie go sporo i wlasnie dlatego powinno sie go odpanstwowic.

        cdn.
    • jorl Zarcia Bio itp 03.10.11, 09:23
      eva15 napisała:

      > Swiblowo, jorlowi nawet nie przyjdzie do głowy, by się zastanowić, czemu za kom
      > uny ludzie jedli tak mięso jak i słodycze czy tłuszcze a byli SZCZUPLI, relatyw
      > nie zdrowi, BEZ masowych chorób cywilizacyjnych. Kuichnia polska za komuny był

      Ja doskonale pamietam jak to za komuny, jak bylem dzieckiem, slodycze byly tylko na niedziele i to jedna czekolada na 4 dzieci. I to nie kazda. Kosztowala 19zl i to bylo duzo, nawet jak moi rodzice byli tzw. inteligencja pracujaca i zle ne zarabiali. OK, moj ojciec placil (co sie duzo pozniej okazalo) alimenty na inne poprzednie swoje dzieci ale mimo to w stosunku do innych az tak biedniejsi nie bylismy.
      Do tego wszedzie sie na piechote zasuwalo, autobusow nie bylo, co najwyzej rower ale ten trzeba bylo pedalowac.
      A teraz dziecko kupi sobie czekolade i ja cala wrabie. Sa juz czekolady 300g. Jak ma w Berlinie 1km do szkoly przejsc, czeka na autobus. Do tego starajac sie usiasc na lawce aby jeszcze mniej spalac. Prace dla wielu byly duzo bardziej powiazane z wysilkiem przy TV sie nie siedzialo zreszta ja nie mialem wtedy TV. I teraz tez nie zreszta. Jak i nie samochodu.
      Ja wiem to jest psychologicznie ludzkie ze czlowiek dla swoich problemow, w tym przypadku ze zdrowiem, szuka winy u kogos zamiast najpierw u siebie. Ja mam odwrotne podejscie, to tez wynika z mojej pracy zawodowej. Jak urzadzenie zle funkcjonuje najpierw poszukac co sie samemu spieprzylo. I najczesciej wina jest wlasna.
      Wracajac do jedzenia. Czlowiek nie zmienil sie biologicznie od 10tys lat. I jak wtedy jadl? Najczesciej glodowal, jak dopadl jelenia zarl go i znowu glodowal. Jego system pokarmowy byl do tego przystosowany. A teraz? Przeciez na Zachodzie mozna sie miesa obezerac ile sie chce. Dla biednych sa taniutkie sklepy, mam taki kolo pracy. A ze to smakuje i tak sie robi. A system pokarmowy czlowieka nie jest jak kota. Jelita krotkie, raczej czlowiekowi blizej do krowy albo gdzies po srodku. Jak dawano krowom mieso to dostaly choroby wscieklizny. A czlowiek? Cos slyszalem ze moja minister od zdrowia poleca 26kg miesa na rok. A ile sie je? Z 4 razy tyle. No to potem nic dziwnego ze jelita dostaja raka.
      A te cukrzyce to skad sie biora? Z przezerania sie slodyczami i to od malego. Tez system pokarmowy nie jest do tego przystosowany, przed 10tys lat supermarketow z czekoladami i batonikami nie bylo.
      Ja wiem duzo latwiej swoje problemy na banksterow zwalac, na producentow zarcia bo chemia zamiast samemu wziasc sie za sport, jak sie lopata w pracy nie macha, i nie zrec tyle a dokladnie nie tak a inaczej.

      Co do chleba, ja kupuje z dobrych piekarni. Cora mi powiedziala jakie bo twierdzi ze w duzo sklepach chleb jest w Niemczech tylko dopiekany a przywozony zamrozony zrobiony i nadpieczony z Chin, Za to tani wtedy, ja place wiecej, tego chinskiego, do nich za cholere nie mam zaufania, nie chce.
      I jeszcze co do szkodliwych chemii w zarciu. Oczywiscie ze i to moze byc. Ale do tego mam panstwo z laboratoriami i normami aby tego pilnowac. Ja tego sam nie upilnuje, tez w Bio zarciu moze byc syf jak panstwo po lapach nie da.
      Te ostatnie smierci na bakterie coli co byly w Niemczech, takie mam wrazenie, wzielo sie stad ze nawozem z g.. uzyzniali glebe do tych Bio salat czy kielkow. No i trafily sie zjadliwe bakterie. Jakby byl nawoz sztuczny to by tego nie bylo a wiec Bio tez moze byc roznie.
      Ja wierze w panstwo ze przypilnuje kapitalistow aby mnie nie truli a ze swojej strony jem dobry suchy chlebek, duzo sportu. No i dziewczynki. Zyje dobrze i chce zyc dlugo. I tez dobrze.
      Jedyne co cywilizacja szkodzi i tego nie unikne za bardzo, to stres w pracy. Adrenalina w zyly i sa one psute tym. Ale ten model zycia daje mi duzo, wiec staram sie w tym co moge sobie poprawic. A moge duzo tylko trzeba lenia przelamac i nie byc zarlok. No i jak sie bedzie mniej zarlo miesa, nawet tego z chemia, to i sie mniej chemii zezre.

      Pozdrowienia






      > a równie tłusta, ciężka jak kuchnia zachodnioniemiecka przed wojną i w pierwszy
      > chc latach powojennych. Mimo to tak w PL jak i w RFN grubasów nie było. Drogo
      > rozeszły się, gdy Zachód (tu: RFN) zaczął spożywać jedzenie przemysłowo przetwo
      > rzone, naszpikowane chemią i transtłuszczami - Zachód zaczął tyć nie gorzej ni
      > ż Amis, którzy to jako pierwsi wprowadzili- i zeszły się znów, gdy Polska (i
      > inne kraje Ostblocku) po 1989 r. przejęła ten model. Polska tyje na potęgę i do
      > szlusuje za parę lat do US-norm.

      > Dziś wszyscy śledzą kalorie, oskarżają dane produkty o złe działanie, przerzuca
      > ją się więc na inne, potem znów na inne w zależności od zaleceń i MIMO to dale
      > j tyją i chorują (gł. na cukrzycę, nadciśnienie i inne choroby cywilizacyjne).
      > Z obsesji śledzenia szkodliwego jedzenia zrobiono całą nową ogromną gałąź przem
      > ysłu (fitness, dietetycy, porady lekarskie, psychologiczne etc). Aby to się mo
      > gło rozwijać nie usunięto PRZYCZYN tycia i chorób. Jorl uwierzy, że jak nie zje
      > mięsa, tylko chleb z cienkim masłem, to będzie zdrowszy. Nie zapyta, co w tym
      > jego chlebie i maśle siedzi....
    • br0fl0vski Re: Taxman 23.10.11, 20:48
      www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=Ta5LQ3SOQb8#!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka