Dodaj do ulubionych

GW zakochana w Krugmanie

13.10.11, 20:00
Kiedy czyta się felietony zamieszczane w GW a odnoszace się do spraw amerykańskich odnosi się wrażenie, że korespondent-felietonista żywcem tłumaczy Krugmana albo E.J. Dionne'a, sztandarowców tzw. progresywnej lewicy.
I tak dowiadujemy się, że USA jest na krawedzi buntu zapoczątkowanego protestami przeciwko Wall Street. Dowiadujemy się też, że banki otrzymały pomoc i nadal oszukują. Oszustwo polega na tym, że pracownicy bankow zbyt dużo zarabiają.
Mój kolega jest bankowcem i zarabia bardzo dużo. Pamietam jak wszyscy smialiśmy się z niego kiedy przed wielu zaczął pracę w bankowym okienku za marne grosze. Wszyscy zarabialiśmy wtedy znacznie wiecej niż on. Teraz on jest na wozie. Nikt nam nie zabraniał pracy w banku.
Ciekawe jest też to, że protestujacy na Wall Street nie są przeciwnikami wysokich poborów i astronomicznych emerytur zwiazkowych bossów siegajacych 500 tysiecy dolarów rocznie do końca zycia. Może powinni wziąć przykład i zostać związkowcami.
Obserwuj wątek
    • mara571 ja mam pytanie, 13.10.11, 21:30
      na ktore lepiej pewnie odpowiedzialby twoj przyjaciel, ale sadze, ze ty mi to wyjasnic.
      Jakie sa skladniki placy tego bankowca i jaka moze poniesc odpowiedzialnosc, kiedy jego praca przyniesie bankowi straty?
    • mara571 polecam ci lekture tego artykulu 16.10.11, 17:06
      dotyczy przede wszystkim prezesow i roli rad nadzorczych, ale wskazuje na patologiczny rozwoj w gospodarce.
      wyborcza.biz/biznes/1,101562,10440902,Towarzystwo_wzajemnej_adoracji__czyli_pensje_amerykanskich.html
      Ten same mechanizmy mozna obserwowac w Niemczech.
      I nawet mozna wskazac, kto ma szanse zostac szefem wiekszej firmy w ostatnich latach.
      Towarzystwo wzajemnej adoracji to McKinsey-Deutschland.
      • kaszebe12 Re: polecam ci lekture tego artykulu 16.10.11, 17:21
        Oj , Mara...-jezeli felus oswiadcza ,ze nie ma kryzysu ,powinnas zmienic jakosc napojow wyskokowych.-Jezeli felus oswiadcza ,ze kryzys jest nasza wina , powinnas mniej palic....-Bo nam sie ,tylko,wydaje ,ze wiemy , ale ,tak naprawde;- posiadaczami "prawdziwej" prawdy sa prawdziwi yntelygenty tego forum : felusie i pefy.
        • mara571 zmartwie cie Kaszebe 16.10.11, 17:39
          ja cenie Felusia i chetnie z nim dyskutuje.
          On ma spora wiedze, jest konserwatywnym republikaninem i ma odwage na tym forum bronic swoich pogladow.
          I z tego co pisze jest palaczem.

          www.youtube.com/watch?v=6WcgAkK2LTo
          • kaszebe12 Re: zmartwie cie Kaszebe 16.10.11, 17:49
            Wprost przeciwnie - nie martwi mnie to...-Twoja opinia mnie cieszy , zwlaszcza, ze czytam jego ekonomiczne wywody z duzym zainteresowaniem.-Szkoda tylko ,ze brak mu pewnego "opanowania" w kulturze osobistej...-tak jak w przypadku yntelektualysty Pefa , ktory zabiera glos w tematach ,o ktorych nie ma zielonego pojecia , a z braku argumentacji przechodzi do zwyklego chamstwa i obrazania.
            • felusiak1 Re: zmartwie cie Kaszebe 16.10.11, 17:59
              nie byłem chamem dopoki nie zacząłem pisać na forum.
              przyznam, że chamstwo pomaga w utrzymaniu balansu. w przeciwnym razie dawno skończyłbym w czubkach. 95% tego co pisze się na tym forum to absolutne banialuki.
              • igor_uk Re: zmartwie cie Kaszebe 16.10.11, 18:01
                felus,a te 5% madrosci,to oczewiscie twoi wpisy.
                • kaszebe12 Re: zmartwie cie Kaszebe 16.10.11, 18:09
                  Nieladnie , Igor...nawet o pefie nie pomyslales.-Jemu zostawiasz 0 procent ?
                  • igor_uk Re: zmartwie cie Kaszebe 16.10.11, 18:13
                    kaszebe,przeciez nic kategorycznie nie stwierdilem,tylko zapytalem felusia .
                    • kaszebe12 Re: zmartwie cie Kaszebe 16.10.11, 18:24
                      To sie nazywa wzglednoscia opinii , Igor.-Ale zauwazam ,ze felus jest , dzisiaj ,spokojny i opanowany...za to dostalo mnie sie od mego przyjaciela pefa...ajajaj.
          • felusiak1 sprostowani 16.10.11, 17:57
            jestem konserwatystą a nie konserwatywnym republikaninem. głosuję na republikanów bo tylko wśród nich zostało trochę konserwatystów.
            nie jestem palaczem lecz koneserem tytoniu zawartego w papierosach.
            • igor_uk Re: sprostowani 16.10.11, 18:05
              felusiak1 napisał: nie jestem palaczem lecz koneserem tytoniu zawartego w papierosach.
              felus,to ty w taki sposob probujesz oszukac raka pluc,ktory poluje na palacze?
              • eva15 Re: sprostowani 16.10.11, 23:37
                Igor_uk napisał:

                > felusiak1 napisał: nie jestem palaczem lecz koneserem tytoniu zawartego w pa
                > pierosach.

                > felus,to ty w taki sposob probujesz oszukac raka pluc,ktory poluje na palacze?

                ha, ha, fajne.
            • kaszebe12 Re: sprostowani 16.10.11, 18:06
              jestem faszoanarchista , nie glosuje , a mieszanki tytoniu przygotowuje sam.
            • mara571 Re: sprostowani 16.10.11, 18:23
              widzisz pobyt w Niemczech zle wplywa na moja polszczyzne.
              Palacz tytoniu to po niemiecku der Raucher, palacz jako okreslenie zawodu der Heitzer.
              Zawod palacza w kotlowni, cieplowni praktycznie wymarl, slowa uzywa sie rzadko, wiec palacz to Raucher, Raucher to osoba palaca, juz bez dodatku.
              • igor_uk Re: sprostowani 16.10.11, 18:49
                mara,napisalas:
                "widzisz pobyt w Niemczech zle wplywa na moja polszczyzne.
                Palacz tytoniu to po niemiecku der Raucher, palacz jako okreslenie zawodu der Heitzer.
                Zawod palacza w kotlowni, cieplowni praktycznie wymarl, slowa uzywa sie rzadko, wiec palacz to Raucher, Raucher to osoba palaca, juz bez dodatku. ".

                I z tego co orientuje sie,to mialo sprostowac te twoi slowa:
                "I z tego co pisze jest palaczem."
                To powiedz na Boga,czemu miali sluzyc twoi slowa o tym,ze ty mieszkasz w Niemcach i w jezyku niemieckim palacz ,jako palacz papierosow i palacz,jako palacz w kotlowni,okreslaja sie roznymi slowami ? Przeciez ty nie napisalas o felusiu,ze on jest "der Heitzer".
                • joanna_on-line Re: sprostowani 16.10.11, 23:27
                  To powiedz na Boga,czemu miali sluzyc twoi slowa o tym,ze ty mieszkasz w Niemczech i w jezyku niemieckim palacz, jako palacz papierosow i palacz, jako palacz w kotlowni, okreslane sa roznymi slowami ? Przeciez ty nie napisalas o felusiu,
                  ze on jest "der Heitzer".


                  oj Igorku, Igorku - Ty chyba lubisz sie czepiac Mary, n'est-ce pas?

                  to ja Ci za nia odpowiem: mara nie napisala der Heitzer, ale pomyslala, ze felus tak nieopatrznie zrozumial jej "palacza" - teraz rozumiesz? nie bylo trudne, prawda? po coz tu przywolywac boga na pomoc... :P
                  • eva15 Re: sprostowani 16.10.11, 23:42
                    To mara mogła sią obawiać, że feluś uzna , iż ona go bierze za palacza z kotłowni? Czy może to mieć związek z jego wpisami? A jeśli nie to z czym?
                    • mara571 felus nie, ale Igor 16.10.11, 23:50
                      on ciagle tlumaczy z rosyjskiego na polski.
                      • eva15 Re: felus nie, ale Igor 16.10.11, 23:59
                        Aa, no Igora można zrozumieć, w końcu polski nie jest jego językiem ojczystym.
                      • igor_uk Re: felus nie, ale Igor 17.10.11, 00:07
                        mara,a co Igor ma do tego? Przeciez to Ty pisala do felusia,a nie do mnie. Felus cie bardzo dobrze zrozumial ,dla tego ,jak podejrzewam w zartach,odpisal tobie,ze nie jest palaczem,a tylko koneserem tytoniu.
                  • igor_uk Re: sprostowani 17.10.11, 00:11
                    joanna,naprawda uwarzasz,ze mara jest tak tepa?
                    Ja juz wole uznac,ze jej po prostu zechacialo sie popisac sie znajomoscia jezyka niemieckiego .Przeciez odpowiedz felusia nie sugerowala,ze on zle zrozumial,co mara napisala do niego,wlasnie dla tego cos napisal o tytoniu,a nie o weglu.
                    • joanna_on-line Re: sprostowani 17.10.11, 00:33
                      Igor!!! hehe na boga przestan!

                      PS. no przeciez mowie, ze sie czepiasz :P
                      • igor_uk Re: sprostowani 17.10.11, 00:42
                        joanna,nie czepiam sie,a tylko staram sie uswiadomic Marie pewne rzeczy,bo widzisz li,ja naprawde mare lubie i dla tego zwracam jej uwage na to. Przeciez sama o tym wiesz dobrze,ze kogo lubisz,to od tego wymagasz wiecej (he,he).
                        • joanna_on-line Re: sprostowani 17.10.11, 00:59
                          :PPP
            • br0fl0vski Re: 16.10.11, 20:33
              gdyby godne zaufania finansowe instytucje prowadzilyby swoje byznesy na zasadach stworzonych dla maluczkich dawno by zbanczyly. nie dosc ze nie zbanczyly to koszty trzymania tych pasozytow ponosza ludzie tacy jak ja i ty. dlatego malutczy sa wku...eni. i w tej zabawie nie chodzi juz o pieniadze bo te sa jak juz sie kiedys ze mna zgodziles sa konstrukcja spoleczna i powstaja z niczego ale o kontrole nad maluczkimi (moimi ukochanymi chamami).
            • joanna_on-line Re: sprostowani 16.10.11, 23:28
              felusiak1 napisał:

              > nie jestem palaczem lecz koneserem tytoniu zawartego w papierosach.

              >
              hehe koneser brzmi dumnie! :DDD
              • eva15 Re: sprostowani 17.10.11, 00:06
                joanna_on-line napisała:

                > felusiak1 napisał:
                >
                > > nie jestem palaczem lecz koneserem tytoniu zawartego w papierosach.

                > >
                > hehe koneser brzmi dumnie! :DDD

                Igor dał dobry komentarz.
      • felusiak1 Re: polecam ci lekture tego artykulu 16.10.11, 17:54
        przeczytałem ten artykuł ze łzami w oczach. autor popełnił plagiat i do tego nieudolnie.
        tu jest oryginał: www.washingtonpost.com/business/economy/cozy-relationships-and-peer-benchmarking-send-ceos-pay-soaring/2011/09/22/gIQAgq8NJL_story.html
        Ovitz odszedł z Disney'a w 1997 a Eisner w 2005.
        Ja nie liczę cudzych pieniedzy i nie jestem wściekly na wall street. prawdę mówiąc nie interesuje mnie ile kto zarabia. ale powiem tak. nikt nie pisał artykułów w gazetach o krwiozerczym Jobsie, kiedy ten dostał od Apple 700 mln dolarów ale wszystkie gazety trabiły kiedy szef exxon dostał 400 mln. Nikt nie pluje na pazerność apple a wszyscy plują na pazerność exxon. profit apple to 24%, profit exxon 10%. nie mogę ominąć goldmana. ten na 22%. Amgen profit to 30% zatem szef wart jest 15 mln. Korporacje są po to aby wypracowywać profit.
        • eva15 Co ma Jobs do banksterów?Też zył na koszt podatnik 16.10.11, 18:17
          Sugerujesz feluś, że S. Jobs dostał 700 mln za to, że wprowadził swoją firmę w kłopoty i kazał za te kłopoty zapłacić podatnikom?
          Ty feluś już chyba nie zrozumiesz, że banksterzy, niby to prawicowcy i konserwatyści, ale tak na prawdę to najprawdziwsi komuniści. Zawładnęli państwem i społeczeństwem i każą podatnikom płacić za swoje ekscesy, samemu zawłaszczając zyski i przyznając sobie bonusy, mimo złych wyników ich firmy. Uspołecznianie strat to była cecha komuny, cały naród dzwigał na sobie ciężar wielu niewygdajnych zle funkcjonujących firm. Podobne socjalizowanie strat było to cechą faszyzmu, do czego obecny system o tyle jest bardziej podobny, że zachował własność prywatną.
          W każdym razie , to co się dzieje , to już nijak nie jest kapitalizm, który z definicji zakłada RYZYKO i odpowiedzialność za działania gospodarcze..
          • kaszebe12 Re: Co ma Jobs do banksterów?Też zył na koszt pod 16.10.11, 18:27
            Pseudokomunisci ,Ewo , prosze...pseudokomunisci. -Komunista byl Pan Jezus.
            • eva15 Re: Co ma Jobs do banksterów?Też zył na koszt pod 16.10.11, 23:11
              To dlaczego komuniści go tak zwalczali?
              • joanna_on-line Re: Co ma Jobs do banksterów?Też zył na koszt pod 16.10.11, 23:29
                czyz nie zwalcza sie konkurencji? ;)
                • eva15 Re: Co ma Jobs do banksterów?Też zył na koszt pod 16.10.11, 23:34
                  joanna_on-line napisała:

                  > czyz nie zwalcza sie konkurencji? ;)

                  To tylko jedna z metod, najbardziej uciążliwa , bo wymagająca pracy i własnego wysiłku. Inną, znacznie wygodniejszą jest kupienie/przejęcie/wchłonięcie konkurencji.
                  • mara571 Re: Co ma Jobs do banksterów?Też zył na koszt pod 16.10.11, 23:40
                    wlasnie jestesmy swiadkami nastepnej proby nie kupienia/przejęcia/wchłonięcia, ale zdyskredytowania konkurenta.
                    Tym razem w Polsce.
                    • eva15 Re: Co ma Jobs do banksterów?Też zył na koszt pod 16.10.11, 23:45
                      Owszem tak. I obecny system jest dużo skuteczniejszy w tej sprawie niż komunizm. No ale to już od dawna wiadomo z Zachodu, tam to wcześniej przerobiono z sukcesem.
                  • joanna_on-line Re: Co ma Jobs do banksterów?Też zył na koszt pod 16.10.11, 23:45
                    podane przez Ciebie metody mieszcza sie w pojeciu: zwalczanie konkurencji - zwalczanie konkurencji nie jest rownoznaczne z doprowadzeniem do bankructwa czy hehe unicestwieniem, to takze wszelkiego rodzaju przejęcia
                    • eva15 Re: Co ma Jobs do banksterów?Też zył na koszt pod 17.10.11, 00:04
                      joanna_on-line napisała:

                      > podane przez Ciebie metody mieszcza sie w pojeciu: zwalczanie konkurencji - zwa
                      > lczanie konkurencji nie jest rownoznaczne z doprowadzeniem do bankructwa czy he
                      > he unicestwieniem, to takze wszelkiego rodzaju przejęcia

                      Przecież diokładnie TO piszę, że to jedna z metod zwalczania konkurencji:

                      >To tylko jedna z metod, najbardziej uciążliwa , bo wymagająca pracy i własnego wysiłku. >Inną, znacznie wygodniejszą jest kupienie/przejęcie/wchłonięcie konkurencji.

                      Z czym polemizujesz, bo nie rozumiem?
                      • joanna_on-line Re: Co ma Jobs do banksterów?Też zył na koszt pod 17.10.11, 00:38
                        eva15 napisała:

                        > Z czym polemizujesz, bo nie rozumiem?

                        przeczytaj ponownie te pare postow powyzej... czy ja okreslilam, o ktorej metodzie zwalczania konkurencji mowie? nie - a Ty powiedzialas, ze to wlasnie metoda najbardziej uciazliwa itd., a przeciez >Inną, znacznie wygodniejszą jest kupienie/przejęcie/wchłonięcie<
                        juz rozumiesz?
                        • eva15 Re: Co ma Jobs do banksterów?Też zył na koszt pod 17.10.11, 01:01
                          Rozumiem, że lubisz dzielić włos na czworo. Ja o tym, że komunizm zwalczał religię, Ty o tym, czyż nie zwalcza się konkurecji, ja na to, że i owszem, tylko on (komunizm) wybrał metodę uciążliwą, Ty na to, że to też zwalczanie.
                          Ja na to już nic więcej nie powiem, przepychanki a la sztuka dla sztuki mnie nie interesują. .
                          • joanna_on-line Re: Co ma Jobs do banksterów?Też zył na koszt pod 17.10.11, 01:46
                            eva15 napisała:

                            > Rozumiem, że lubisz dzielić włos na czworo. Ja o tym, że komunizm zwalczał religię
                            (nie - Ty wyrazilas zdziwienie: To dlaczego komuniści go tak zwalczali? - Jezusa - przyp. cyt.) , Ty o tym, czyż nie zwalcza się konkurecji, ja na to, że i owszem, tylko on (komunizm) wybrał metodę uciążliwą (pominelas istotna czesc swojej wypowiedzi: a przeciez mogl inna, latwiejsza), Ty na to, że to też zwalczanie (nie - ja na to, ze nie okreslalam, ktora metode zwalczania wybral, podane przez Ciebie jako alternatywne sa takze metodami zwalczania konkurencji).

                            innymi slowy to ja powinnam zapytac: z czym Ty polemizowalas???

                            > Ja na to już nic więcej nie powiem, przepychanki a la sztuka dla sztuki mnie nie interesują..

                            hmmm... albo faktycznie nie rozumiesz, (staralam sie wytlumaczyc najprosciej, ale mi sie nie udalo(?) albo robisz sobie jaja, nieprawdaz? ;)
              • kaszebe12 Re: Co ma Jobs do banksterów?Też zył na koszt pod 17.10.11, 05:51
                To ,tylko, kwestia semantyki , Ewus...-Wole ,dla zachowania prawdy,uzywac terminu "pseudokomunisci".-Komunisci mieli nieprzyjemny zwyczaj spedzania czasu w gulagach...
          • felusiak1 Re: Co ma Jobs do banksterów?Też zył na koszt pod 16.10.11, 23:42
            znowu nie rozumiesz co czytasz. coś z twoją logika poktętnie.
            evuniu, pozłacana niewiasto, tylko 3 banki potrzebowały wsparcia, citi, wells fargo i BoA. pozostałe zostały zmuszone do wzięcia pieniedzy aby uniknąć run on the banks. potem banki nie mogły sie doprsić, żeby oddać aż wreszcie obama się ugiął i pozwolił im splacić dług.
            Treasury Lets 10 Banks Repay $68 Billion in Bailout Cash
            fannie may i freddie mac, quasirzadowe agencje są zadłużone u podatnika na 300 mld i końca nie widać. alke przeciwko nim nie ma protestów. tak to już jest, że kowal zawinił a cygana wieszaja.
            • eva15 Re: Co ma Jobs do banksterów?Też zył na koszt pod 16.10.11, 23:57
              Wiem, feluś wiem. Nie wiem tylko na szybko dokładnie, ile banków w USA zamartwiało się wkładami podatników i dlatego było znuszone prosić o pomoc. Ale wiem, że eurolandzie nie 3 a wiele więcej banków wzięło kasę od podatnika, by ratować wkłady podatnika. I oczywiściete banki też wzięły kasę "pod przymusem". Wcześniej też pod przymusem (2008 r.), wszak musiały ratować wkłady podatnika przerzuciły swe długi na państwa, które się przez to beznadziejnie zadłużyły. U kogo? Ano u nich - u banków i teraz te banki cierpią pod naporem złych długów państwowych, więc państwo znów musi im pomóc.

              Widzisz feluś, twoja wizja bankowości jest naiwnie książkowa. Ty nam tu opowiadasz, że banki dbają o wkłady ludności oraz o zasilanie gospodarki realnej w pieniądz inwestycyjny. Tak faktycznie stoi w podręcznikach. Tymczasem w dzisiejszym świecie raelnym to MARGINES ich działalności i z całą pewnością nie to jest źródłem ich problemów, którymi nas wszystkich obarczają przerzucając je na nas.
        • mara571 dzieki za wskazanie orginalu 16.10.11, 22:01
          kopiowanie cudzych dziel nikogo juz dzisiaj nie dziwi.
          Szczegolnie w gazecie.pl
          Nie zazdroszcze nikomu zarobkow, ale tesknie do socjalnej gospodarki rynkowej.
          Wtedy obowiazywala taka dziwna zasada, ze pracownikom oddawano czesc zyskow wynikajacych ze wzrostu wydajnosci w postaci podwyzki plac.
          W neoliberalnej globalnej gospodarce to jest wykluczone.
          W koncu zawsze mozna znalezc kogos, kto wykona ta sama prace na nizsze wynagrodzenie.
          Nawet na drugim koncu swiata.
        • al-kochol-8 wara od Jobsa 17.10.11, 08:26
          on uratowal Apple od bankructwa, w ktore wprowadzil je Sculley, zawodowy manager korporacyjny - odpowiednik bankstera
    • melord Re: GW zakochana w Krugmanie 17.10.11, 00:35
      Nie mam bladego pojecia kto ten Krugman jest i o co mu biega, nazwisko jednak ma koszerne ,lewak w dodatku wiec nie widze nic dziwnego w "zakochaniu" GW.

      Zaczelo sie na Wall Street ,protestuja obecnie na calym swiecie w Polsce rowniez,nawet qrka
      w AU rozni "okolczykowani" domagali sie by szefa banku centralnego za jaja powiesic a to juz jawny antysemityzm i chociaz szabes sie odbywal,przerwano by ostro zaprotestowac.
      Gdy czytam o tych protestach na swiecie,widze jeden podstawowy problem...brak sprecyzowanych zadan,czego konkretnie chca?
      Widze rozwiazanie.....protestujacy powinni zwrocic sie do jednego z medrcow EU niejakiego Bolka a ten im "rzeczowe" postalaty splodzi,dobry jest w tym,Nobla dostal.
      Dzieki jego incjatywie tysiace nierobow w wolnych zwiazkach zawodowych sie obija,zarabiajac kase o ktorej nawet dobrzy fachowcy pomarzyc tylko moga i jak slusznie felek zwrocil uwage,nikt nie protestuje by to towarzystwo wzajemnej adoracji wywalic z firm na zbity pysk........biednych banksterow/CEO sie czepiaja co milion do miliona musi zmudnie ciulac by koniec z koncem powiazac.

      ------
      Milosc jest slepa,malzenstwo przywrac jej wzrok

    • jatyon.2 caly swiat zakochany w OWS rewolucji! 17.10.11, 00:52
      dośc rzadów mafii banksterów.
      www.youtube.com/watch?v=H8svbm4WYmU
      • eva15 B. neoliberał kocha rewolucją 17.10.11, 01:07
        Miło jest patrzeć, jak J. Sachs były neoliberał, który sprywatyzował za grosze najpierw pół Am Pld. a później Polskę załamuje ręce nad skutkami swej działaności i stara się stanąć na czele nowego ruchu. Wzruszające nawrócenie, podobnych jest sporo. Soros też się solidaryzuje z protestującymi, banki także. Właściwie NIE MA przeciwników, wszyscy są ZA!
        • jatyon.2 Re: B. neoliberał kocha rewolucją 17.10.11, 01:31
          mysle, ze on sie bardzo zmienil, jest na to wiele dowodow.
          • misterpee Re: Dlaczego Felus jest inteligetny? 17.10.11, 03:37
            bo jiemal wszystko co pisze jest klamstwem. Inteligencje zwierzat mierzy sie ich zdolnoscia ukrywania. Ato Felus robi doskonale.
    • al-kochol-8 pojecie lewicy wciaz sie rozszerza 17.10.11, 08:21
      nazywasz Krugmana progresywna lewica, czyzby ten laureat nagrody nobla byl neotrockista?
      • brysio76 Banksterzy to i Miltona Friedmana 17.10.11, 14:57
        okrzyknęliby dzisiaj komunistą!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka