Dodaj do ulubionych

Obrazki z podrozy

28.10.11, 23:41
do panstwa srodka.

Rzut oka na ulice: w odwiedzonym miescie Qindao w prowincji Shandong rozmach rzuca sie w oczy. Wiele autostrad jest 4-pasmowych i sa jeszcze dosc puste. Projektuja z wizja w przyszlosc. Druga rzecz, to setki budow wielopietrowcow z 30-40 pieter. Jest troche biednych budow i widocznej biedy ale o wiele wiecej jest nowiutkiej nowoczesnosci.

Papierosy: nie pamietam, kiedy ostatni raz uczestniczylem w seminarium z papierosami i popielniczkami - chyba w Polsce w latach 80-tych. No a w czwartek przezylem taka powtorke z przeszlosci.

Samochody: duzo jest duzych samochodow i gusta sa bardziej nowobogackie. Jak sie ktos dorobia to kupuje wielgachny samochod. Toyota przewiduje, ze sprzeda 100 tys. luksusowych Lexusow przeczytalem w China Daily.

Stosunek do nieskosnookich: dosc przyjazny. Czesto sie usmiechaja i zagaduja w pinglish - zadnej wrogosci nie zauwazylem.

W koncu polityka z przymruzeniem oka: przy stole dyskutowalismy wpierw niesmialo potem coraz smielej n/t polityki i ekonomii. No i znajac nasze forumowe potyczki, podpuszczalem ich czy nie chca przypadkiem bratersko pomoc slabujacej ekonomicznie Syberii. No wiec jaczejka moze spokojnie odetchnac - nie chca:)

PF
Obserwuj wątek
    • wojciech.2345 Re: Obrazki z podrozy 28.10.11, 23:47
      polski_francuz napisał:
      > Papierosy: nie pamietam, kiedy ostatni raz uczestniczylem w seminarium z papierosami i popielniczkami ....
      --------------------------
      To mi się podoba.

      Nie dam się namówić na wizytę gdy nie mogę zapalić.
      • polski_francuz Palic mozesz 29.10.11, 08:10
        ale musisz wyjsc na zewnatrz. Takie brutalne prawa obecnie panuja...

        PF
    • melord Re: Obrazki z podrozy 29.10.11, 00:00
      podpuszczalem ich czy nie chca przypadkiem bratersko pomoc slabujacej ekonomicznie Syberii. No wiec jaczejka moze spokojnie odetchnac - nie chca:)

      pija jednak wode z Amuru i Ussuri....duzo ich,moga wszystka wypic

      ps.mam nadzieje,ze odwiedzisz Pekin i szczegolnie Szanghaj gdzie zmiany na przestrzeni ostatnich powiedzmy 10 lat sa nie porownywalne do zadnego innego miasta na swiecie
      pzdr.
      • polski_francuz Cyryl i Metody 29.10.11, 08:13
        Metody chinskie sa ekonomiczne. Wchodza w interesy, handluja i powoli, powoli dokopuja tym, ktorzy slabiej od nich gospodaruja.

        Czyli, prawie wszystkim:)

        Bylem tylko 3 dni ale chca bym wrocil jako visiting professor. Problem jest taki, ze mi sie niezbyt chce.

        PF
    • jk2007 Re: Obrazki z podrozy 29.10.11, 00:12
      polski_francuz napisał:
      > podpuszczalem ich czy nie chca przypadkiem bratersko pomoc slabujacej ekonomicznie Syberii. No wiec jaczejka moze spokojnie odetchnac - nie chca:)

      tak, "Вocтoк - делo тoнкoе"
    • jorl Re: Obrazki z podrozy 29.10.11, 09:08
      polski_francuz napisał:

      > do panstwa srodka.
      >
      > Rzut oka na ulice: w odwiedzonym miescie Qindao w prowincji Shandong rozmach rz
      > uca sie w oczy. Wiele autostrad jest 4-pasmowych i sa jeszcze dosc puste. Proje
      > ktuja z wizja w przyszlosc.

      Ja tez widzialem te puste autostrady. I do tego platne. Sa wybudowane aby ruch towarowo osobowy, ale osob kierowniczych z ichniejszych Montowni im. Balcerowicza, mial sie gdzie odbywac.
      Jak mi opowiadano ile ludzie zarabiaja a ile trzeba placic za autostrade to nic dziwnego ze sa puste. Czy sie kiedys normalnymi ludzmi, jak np. w Europie, zapelnia? Dlugo nie jesli wogule.





      Druga rzecz, to setki budow wielopietrowcow z 30-40
      > pieter. Jest troche biednych budow i widocznej biedy ale o wiele wiecej jest n
      > owiutkiej nowoczesnosci.

      Mieszkania malutkie i nedzne. Ale fakt, troche bardziej na poludniu, jakk Szanghaj (Ty byles na polnocy) czesto widac klimatyzatory. Bo miewaja +40°C dlugo i do tego wilgotno.

      > Papierosy: nie pamietam, kiedy ostatni raz uczestniczylem w seminarium z papier
      > osami i popielniczkami - chyba w Polsce w latach 80-tych. No a w czwartek przez
      > ylem taka powtorke z przeszlosci.

      No tak te papierochy. Jak na ulicy przechodze kolo palacego, albo na przystanku takowego spotykam, to przyznam ze macham reka odganiajac dym i patrze na takiego z nmieszanina pogardy i wyzutu. Ten smrod tez nie moge scierpiec. U mnie w pracy, i to w calej fabryce, jest totalny zakaz palenia. Palacze na przerwie sniadaniowej czy obiadowe stoja pod budynkiem i kopca na zapas. I dobrze.


      > Samochody: duzo jest duzych samochodow i gusta sa bardziej nowobogackie. Jak si
      > e ktos dorobia to kupuje wielgachny samochod. Toyota przewiduje, ze sprzeda 100
      > tys. luksusowych Lexusow przeczytalem w China Daily.

      W Chrl siedzi co najmniej 1 milion Tajwanczykow jako poganiaczy niewolnikow. Takie fabryki 700tys ludzi Faccomy to ich np. Oni tez Chinczycy, nie odroznisz od komucha, oni jezdza (przyznaje ze nie tylko ale on wszyscy) tymi Lexusami itp.
      W hotelach spotykalem Japonczykow tez skosnoocy tam tez ich jest duzo maja swoje Montownie im Balcerowicza a wiec pilnuja je. Cale dzielnice z ladnymi domami a nich ci Tajwanczycy a i Europejczycy.
      Maja swoja warstwe bogatszych, fakt, ale innych jest ogromna ilosc tam. I kazdy ma samochod. Dobry.



      > Stosunek do nieskosnookich: dosc przyjazny. Czesto sie usmiechaja i zagaduja w
      > pinglish - zadnej wrogosci nie zauwazylem.
      >
      > W koncu polityka z przymruzeniem oka: przy stole dyskutowalismy wpierw niesmial
      > o potem coraz smielej n/t polityki i ekonomii. No i znajac nasze forumowe potyc
      > zki, podpuszczalem ich czy nie chca przypadkiem bratersko pomoc slabujacej ekon
      > omicznie Syberii. No wiec jaczejka moze spokojnie odetchnac - nie chca:)
      >

      Moja glowna przewodniczka sprzed roku byla zona wysokiego oficera a i ojciec jej byl chyba generalem. Pytalem o Wojne Koreanska. Powiedziala ze jej ojciec mowil ze to bylo straszne. Jak ogromne liczby jego kolegow bylo zabijanych na tej wojnie. To im siedzi w kosciach, nigdy wojna, co najmniej tak prywatnie uwazaja.

      Pozdrowienia
    • j-k Po 20-tu latach kontaktow z Chinczykami... 29.10.11, 10:32
      Poswiadczam, ze to najmadrzejszy Narod na Swiecie.

      Poza Zydami - naturalnie.
      • polski_francuz Maja wazna zalete 29.10.11, 13:16
        ze o wiele bardziej liczni.

        Pozdro

        PF
      • kamandir_vzvoda poza kim? 04.11.11, 13:59
        j-k napisał:

        > Poswiadczam, ze to najmadrzejszy Narod na Swiecie.
        >
        > Poza Zydami - naturalnie.
        Chinczycy rzadza Chinami Zydzi USA. Tera se prownaj wzrost gospdoarczy i rezerw walutowych.
    • rusek111111 fotki dawaj francowaty 29.10.11, 15:05
      bystro, bystro.
      :)
      • polski_francuz Popros grzeczniej 29.10.11, 18:42
        to moze rozwaze...

        PF
    • jk2007 Chiny, fotki 02.11.11, 15:31
      drugoi.livejournal.com/3641563.html
      • jk2007 Chiny, fotki c.d 02.11.11, 15:37
        zyalt.livejournal.com/474948.html
        • de_oakville Re: Obrazki z podrozy 02.11.11, 17:46
          Mam wspaniale wrazenia i wspomnienia z podrozy do Chin. Wspaniala nowoczesna architektura, wspaniali i uprzejmi ludzie. Sporo jeszcze biedy i egzotyki - np. na przedmiesciach Pekinu ludzie na zmotoryzowanych rowerach z wysokim stosem pakunkow na bagazniku, tym niemniej ta bieda znika w szalonym tempie. Pamietam Pekin z roku 2001 (polecialem tam z Kanady w pazdzierniku, miesiac po 9/11) i jak porownam go z dzisiejszym Pekinem (styczen 2011), to widze jak ogromnego postepu Chiny dokonaly. Najwieksze prowincjonalne miasta chinskie "strzelaja" dzis w gore wiezowcami wyzszymi niz w Denver, Dallas, a moze i w Atlancie. Hong-Kong "bije" natomiast kazde miasto amerykanskie pod wzgledem ilosci wiezowcow, a Szanghaj pod wzgledem wysokosci (2 lub 3 najwyzsze budynki). Najwyzsza wieza telewizyjna na swiecie jest dzis rowniez nie w Toronto, ale w jakims duzym prowincjonalnym miescie chinskim! Toronto szczyci sie druga co do wysokosci.
          • de_oakville Re: Rozwoj Chin 04.11.11, 03:13
            Dodam jeszcze, ze Szanghaj ma obecnie najdluzsza siec linii metra na swiecie i przegonil Londyn, ktory byl do niedawna liderem i to "od zawsze". Natomiast w Azji pobicie pod tym wzgledem Tokio to rowniez wyczyn niemaly.
    • schlagbaum Re: Obrazki z podrozy 04.11.11, 12:49
      polski_francuz napisał:


      > Papierosy: nie pamietam, kiedy ostatni raz uczestniczylem w seminarium z papier
      > osami i popielniczkami - chyba w Polsce w latach 80-tych. No a w czwartek przez
      > ylem taka powtorke z przeszlosci.
      >
      Papieroosy to pol biedy.
      Drazniacy jest dla mnie powszechny zwyczaj spluwania gdzie popadnie i glosny mlaskanie przy jedzeniu. Dalem sobie wytlumaczyc, ze to oznaka iz jjedzenie smakuje no ale to plucie to jest katastrofa
      • de_oakville Re: Obrazki z podrozy 04.11.11, 17:46
        schlagbaum napisał:

        > je no ale to plucie to jest katastrofa

        Bedac w Pekinie jakos tego plucia specjalnie nie zauwazylem. A w Singapurze ("mini" Chiny) za plucie, zucie gumy i rzucanie niedopalkow na ulicy sa nawet wysokie kary. Byc moze w przyszlosci Chiny Ludowe wezma przyklad Singapuru. Pewnie na chinskiej prowincji plucie jest bardziej popularne niz w stolicy. Mozna sobie z tego pozartowac - w Polsce znana jest piosenka:

        "Pij bracie pij,
        Na starosc torba i kij"

        a chinski odpowiednik powinien brzmiec:

        "Pluj bracie pluj,
        na starosc praca i znój"

        (moze byc tez cos innego do rymu)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka