melord
10.12.11, 00:07
od paru dni czytajac lokalna lub amerykanska prase ,w artykulach dotyczacych EU najczesciej,wlasciwie glownie pojawia sie nazwisko Merkel nawet z dodatkiem Dr.
o Sarkozym cisza ,o Polsce zero ,null
www.smh.com.au/world/eu-leaders-roll-the-dice-as-eurogeddon-looms-20111209-1onq8.html
w polskiej prasie natomiast dominuje przekonanie,ze glowna sila ciagnaca i scalajaca EU jest Polska wraz ze swoimi ekspertami od "prywatyzacji" i niekompetencji
tow. Buzkiem,Lewandowskim i innymi naszymi europoslami nie mniej umoczonymi....oni chca EU uzdrowic??? to tak jakby dac malpom po brzytwie
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114884,10792821,Lewandowski_o_szczycie__To_sa_zasady_zdrowego_rozsadku_.html
czytami wiec o olbrzymich zaslugach samego Lewandowskiego i jego obawach na sama mysl,ze Anglia moze EU opuscic
pewnie,ze jest o co sie niepokoic,czolowy polski eksport w postaci bezrobotnych moze pasc,naplyw mld. funtow ustac,w kraju milionom ekstra zasilki placic trzeba bedzie gdyz nie beda mieli gdzie szukac chleba,budzet krajowy moze zalamac sie juz dokumentnie.
reasumujac,wnioskujac z zagranicznej prasy praktycznie rzadza Unia, Niemcy reszta sie nie liczy sa statystami,nawet Francja-najwiekszy ale dalej statysta choc rozpaczliwie jedynie gardluje
w/g prasy polskiej,probuja nasi pouczac, sa za a nawet przeciw , rzadza jednak wszyscy czyli kazdy sobie......nasi preferuja anarchie, czuja sie w niej swojsko jak ryba w wodzie
ps. czy wystapienie Sikorskiego to nie forma anarchii(bez wzgledu czy mial racje czy nie),skoro zaskoczyl Premiera i Rzad??(konsultowal jedynie z zona ktora pewnie mowe napisala)