Dodaj do ulubionych

Sharm El Sheikh -> Abu Simbel

15.10.08, 21:56
Witajcie,

Jadę za tydzień po raz pierwszy do Egiptu (z żoną). Nigdy nie byłem w kraju arabskim, angielski znam w stopniu średnim.
Jedziemy z biura Select Tours do Sharm El Sheikh (hotel Oriental Rivoli).

Niezbyt odpowiada mi przebywanie przez dwa tygodnie w wyimaginowanym świecie hoteli i wycieczek za rączkę,
więc chciałbym chociaż parę dni pozwiedzać samemu Egipt.
Ofetra wycieczek do Abu Simbel wygląda kiepskawo, albo drogi samolot, albo długa jazda autobusem i chwilka zwiedzania.
Chciałbym więc wybrać się do Abu Simbel na własną rękę (przynajmniej częściowo).

Założenia:
- wycieczka zajmie 2 dni (wyjazd z rana, powrót późnym wieczorem), nocleg możliwie jak najbliżej Abu Simbel,
żeby drugiego dnia od rana zaczać zwiedzać. Środki komunikacji: lokalne.
Nocleg w klasie "budżetowej", na półwyspie Helskim śpię za 25-35zł/os to tam chyba też cos znajdę?.

Czy ma ktoś jakieś propozycje jak to zorganizować?

1. Przejazd promem Sharm -> Hurghada, ile to zajmie czasu i ile $$?

2. Hurghada -> Asuan - tutaj po prostu egipski "PKS"? Ile czasu zajmie przejazd?

Nocleg jak rozumiem w Asuan bo bliżej się nie da?
Jakieś namiary na tani nocleg?

3. Asuan -> Abu Simbel
Jak rozumiem jedyna opcja to znalezc jak szybciej w Asuan jakies biuro, ktore organizuje wyjazd z samego rana.
Ponownie, wszelkie sugestie mile wskazane.

Może się okazac, że na miejscu uda mi się samemu inaczej to porganizować, ale chciałbym miec jakiś plan awaryjny, miejsca w które mogę się udać, tak żeby mnie małżonka ni zabiła kiedy o 23 nie będziemy mieli gdzie spać ani nic nie zwiedzimy ;)

Dobrze zakładam, że wycieczka samemu do Asuan to nic strasznego?

Z góry dzięki za wskazówki.
Obserwuj wątek
    • catherine23 Re: Sharm El Sheikh -> Abu Simbel 16.10.08, 14:16
      Bardzo odwazny jestes, zwlaszcza ze jedziesz do Egiptu po raz
      pierwszy i nie masz zielonego pojecia jak tam jest, uwazasz ze to
      Europa i Egipt to normlany cywilizowany kraj? Ja jade w przyszlym
      roku po raz piaty ale mimo to nigdy nie wybralabym sie sama na
      wlasna reke zwiedzic cos i wogole ..slyszlaam nieraz ze Egipt jest
      bezpieczny, ze Arabom zalezy na turystach bo wiadomo zrodlo
      dochodu... ale dla mnie to czesto sa oszusci, raz ukradli mi aparat
      i wlasciwie nie wszystkich tam dobrze wpsominam,..pozatym wiele razy
      slyszalo sie o porwaniach, zamachach itp,
      ogolnie z Sherm do Abu Simbel to kawal drogi i rzadko ogolnie sa
      organizowane wycieczki z Sherm do Abu Simbel, w te rejony trasa jest
      krotsza z Hurghady.
      uwazam ze to bardzo nieopdowiedzialny pomysl, lae oczywiscie to
      Twoja sprawa i zrobisz oc zechcesz. Pozdrawiam serdecznie
      • janusz.amir Re: Sharm El Sheikh -> Abu Simbel 16.10.08, 15:45
        Bezpieczeństwo to jedno i jak ktoś jedzie po raz pierwszy to lepiej niech nie
        próbuje.....
        A poza tym cały plan jest delikatnie mówiąc nierealny!!
        Taką trasę w 2 dni to ja bym nie zrobił a Egipt znam troszkę.
        Pomysł chory od początku do końca!!
        Daj se na wstrzymanie i jedź lepiej z rezydentem!!
        To nie dla Ciebie!!
        Janusz
        • bardzounikalnylogin Re: Sharm El Sheikh -> Abu Simbel 16.10.08, 16:28
          Na poczatku przestraszyłem się mnóstwa wykrzykników, ale zerknąłem na Twoje poprzednie posty i zaywazyłem, że używasz ich zamiast kropek :P

          Do rzeczy, też mi się wydawało to troszkę naciągane, w jeden dzień bym się dostał do Asuanu ale spowrotem byłbym raczej trzeciego dnia nad ranem przy sprzyjających okolicznościach. Dlatego wrzuciłem to tuaj, żeby zasięgnąć opinii, m.in. w tym celu chciałem wiedzieć ile trwa podróż na kazdym etapie. Co więcej, zdecydowałbym się na to tylko w drugim tygodniu, jakbym wcześniej odbył jakies krótsze wypady, w których bym sobie poradził.

          To może jakieś inne ciekawe pomysły na własny powiedzmy jednodniowy wypad z Sharm El Sheikh?

          Co do uwag nt. bezpieczeństwa - wiem, że to nie Europa. Instynkt samozachowawczy mam, mieszkam blisko piłkarskiego stadionu pierwszoligowego, więc mam go nawet całkiem dobrze wytrenowany ;)
          • catherine23 Re: Sharm El Sheikh -> Abu Simbel 16.10.08, 16:33
            To w zwiazku z Twoim zamieszkaniem napewno wiesz oco chodzi:) To
            czytajac Twoja wypowiedz to mimo wszystko widac ze nadal masz ochote
            na samotny wypad... nie wyjezdzaj nigdzie na wlasna reke, pojedz
            sobie z jakas grupa i zreszta sam stwierdzisz pozniej , ze lepiej na
            wlasna reke sie nigdzie nie ruszac...
        • catherine23 Re: Sharm El Sheikh -> Abu Simbel 16.10.08, 16:30
          Mam nadzieje ze autor jednak zmieni swoj pomysl, masz calkowita
          racje - pomysl abolutnie nierealny, probowalam sobie to wyobrazic i
          nie daje rady:)... zwlaszcza jak ktos jedzie po raz pierwszy, to
          szalony 3 swiat.
          • janusz.amir Re: Sharm El Sheikh -> Abu Simbel 16.10.08, 16:42
            Powiem Ci w skrucie.
            Nawet jak dostaniesz bilet na prom w co wątpię to i tak nie zgrasz tego z
            odjazdem autobusu do Assuanu.
            Pozostanie Ci jedynie kurs do Luxoru lub Quenny!!
            No i co dalej? A godziny uciekają?
            Nawet jak jakimś cudem dojedziesz do Assuanu - w co nie wierzę to fakultety do
            Abu Simbel odbywają się w wyznaczonych porach!!
            No możesz jechać oczywiście wszędzie taksówką - ale samolotem wyjdzie Ci taniej!!
            Reasumując : 4 dni to minimum zakładając że masz w życiu szczęście i wszystko Ci
            jakoś podpasuje.
            A znasz takie arabskie słowo "bukra" i "insh Allah".
            No to powodzenia.
            Janusz
            • catherine23 Re: Sharm El Sheikh -> Abu Simbel 16.10.08, 17:09
              i nie wszedzie tam mowia po angielski,niektorzy sa gorsi niz moja
              Mama, a ta kobitka nie miala praktycznie nigdy do czynienia z
              angielskim:)
              pozatym na wlasna reke???Daj sobie spokoj , nie znasz Egiptu,
              jedziesz tam po raz pierwszy..pozatym ile Cie skroja za wszystko,
              znajac zycie jak to za pierwszym razem bywa zaplacisz 100% jak
              niewiecje kazdej jakiekolwiek ceny:)
          • bardzounikalnylogin Re: Sharm El Sheikh -> Abu Simbel 16.10.08, 17:08
            Hmm skoro mówicie że nie da rady to nie mam zbytnio powodu, żeby myśleć, że będzie inaczej.

            Macie jakieś inne propozycje co możnaby zrobić, żeby nie zginąć w obcej kulturze, ale jednocześnie jak najbardziej ją poznać?

            Nie zrozumcie mnie źle, nie jestem globtroterem, ale nie chciałbym spędzić 2 tygodni jedynie w hotelu, knajpach, na plaży czy pod opieką rezydenta.
            • catherine23 Re: Sharm El Sheikh -> Abu Simbel 16.10.08, 17:14
              no jasne ze mozna mimo wszystko dobrze spedzic czas, ja tez nie
              naleze do osob, ktore siedzi tylko w hotelu. Miom ze bylam z grupa
              zorganizowana na szczescie niewielka to bylo rewelacyjnie i nie
              czulam sie ciagana za reke, jedynie czmeu dlaam sprzeciw w Kairze
              bedac po raz kolejny to , ze nie mam zamiaru isc do perfumerii i nic
              kupywac, przewodnicy czesto tam ludzi zabieraja, bo maja za to jakis
              procent, wiec daj sobie spokoj z takimi pierdolkami, chyba ze
              oczywisce masz ochote, bylam w Kairze 2 dni i wieczorem ze znajomymi
              wzielismy taksowke ustalilismy cene i troche poobserwowalismy bez
              grupy Kair wieczorkiem, calkiem sympatycznie...
              • janusz.amir Re: Sharm El Sheikh -> Abu Simbel 16.10.08, 17:24
                Wybierz się na własną rękę do Kairu i Alexandrii.
                Ale poświęć na to tak ze 4 dni.
                Powłócz się nocą po Kairze, zwiedż Złotą wyspę, odwiedź meczet Ar Rifaj oraz
                bazar po zmroku - i wystarczy.
                Bo Kair to Egipt!
                Dlatego po arabsku Misr znaczy to i to.
                No i baw się dobrze.
                Powodzenia.
                Janusz
            • aeki Re: Sharm El Sheikh -> Abu Simbel 16.10.08, 17:20
              Drogi Grzegorzu , najbardziej mi się spodobał pomysł do abu simbel PKSem
              • catherine23 Re: Sharm El Sheikh -> Abu Simbel 16.10.08, 17:23
                a moze lepiej PKP:)
              • bardzounikalnylogin Re: Sharm El Sheikh -> Abu Simbel 16.10.08, 17:28
                Hmm nie jestem Grzegorzem. Czepiacie się po prostu :)
                PKS było w cudzysłowie.

                Prościej napisać 3 literki niż: lokalny 4-kołowy środek do przemieszczania się większej ilości ludzi, udajacy się z punktu A do punktu B w przyzwoitej cenie, odjeżdżający o w miarę ustalonym rozkładzie, wsio jedno autobus czy cieżarówka udająca autobus, marszrutką też juz jeździłem :P
    • catherine23 oytanie do Janusza. Mirrrrrr 16.10.08, 17:26
      Janusz w jakim biurze moj Drogi pracujesz ??:)
      • janusz.amir Re: catherine23 16.10.08, 17:29
        No jak to w jakim??
        CAMELTRAVEL !!!!
        • catherine23 Re: catherine23 16.10.08, 17:40
          no jak to w jakim CamelTravel, dobrze dobrze spokojnie:)
          pracujesz rowniez w Shermie? z checia skorzystam i wyprobuje
          wycieckzi fakultatywne...
          • janusz.amir Re: catherine23 16.10.08, 17:46
            Z przykrością muszę Cię rozczarować!
            To był tyko żart!
            Nie mam nic wspólnego zawodowo z turystyką.
            A z biur korzystam tylko jako klient. Właśnie z Camel Travel.
            Janusz
            • catherine23 Re: catherine23 16.10.08, 17:50
              jakos nie wierze i raczej nie uwierze:)
              • janusz.amir Re: catherine23 16.10.08, 17:54
                A to niby czemu mi nie wierzysz??
                I skąd taka sugestia że ja wogóle gdzieś pracuję?
                Czyżbyś była jasnowidzem?
                • catherine23 Re: catherine23 16.10.08, 18:00
                  poprostu stwierdzam po maksymalnym nasyceniu Ciebie na tym forum i
                  wiedza o Egipcie.
                  • janusz.amir Re: catherine23 16.10.08, 18:09
                    No to raczej się na psychologa nie nadajesz!
                    Wiedzę się nabywa jak np. w moim wypadku od częstych wyjazdów i fakt że tam
                    mieszkałem jakiś czas....a pobyt na forum dobitnie świadczy że mam duuuużo
                    wolnego czasu.
                    Logiczne - prawda.
                    No to jak to pogodzić z jakąkolwiek pracą.
                    A podróżowanie to taki mój sposób na życie.
                    Mam nadzieję że rozwiałem Twoje wątpliwości.
                    Pozdrawiam.
                    Janusz
                    • catherine23 Re: catherine23 16.10.08, 18:35
                      coz za odpowiedz, a kto napomknal cokolwiek o psychologu, nie
                      potrafisz odpowiedziec bez sarkazmu czy bylam w jakis psosb nie
                      mila?? jezeli urazilam WacPana to najmocniej przepraszam..to jest
                      tylko forum ...Co do Twojej logiki logicznej to nie koniecznie musi
                      tak byc, jest tutaj kilka osob pracujacych w biur., i jak widac
                      majacych duzo czasu..ale przeciez to chyba nic strasznego...
                      nie unos sie Intelektualisto.
                      • aeki Re: catherine23 16.10.08, 20:36
                        catherine23 i janusz wymieniają uściski i mają się coraz bardziej ku
                        sobie , a założyciel wątku błaga o info .

                        Pamiętaj , jedziesz z żoną.
                        Półwysep Synaj to taki sam no trochę szerszy jak helski, to ceny ciut , no
                        ciut, mogą być wyższe.

                        Wycieczkę którą chcesz odbyć zrób następująco.
                        Wykup Quady , po czym niespostrzeżenie oddal się ( nie zapomnij po drodze żony
                        zabrać)
                        Potem to już drogowskazy cę zaprowadzą same.

                        • catherine23 Aeki genialny pomysl:) 17.10.08, 09:52
                          A moze lepiej ukrasc wielblada?
    • tedes Re: Sharm El Sheikh -> Abu Simbel 17.10.08, 08:54
      ponieważ jedziesz pierwszy raz do kraju arabskiego to odradzam
      samodzielna wyprawe na drugi koniec Egiptu.
      Jeżeli jednak chcesz to: informacje o promach mozesz znaleźć tu:
      www.ask-aladdin.com/ferries.html
      info o "pks" masz tu:
      www.ask-aladdin.com/bus_schedules.htm
      a o pociagach tu:
      www.egyptrail.gov.eg/docs/index.html
      • bardzounikalnylogin Re: Sharm El Sheikh -> Abu Simbel 17.10.08, 11:22
        Oh jaka cudownie rzeczowa odpowiedź. Jeden króciutki post, zero "ad personam" i tyle informacji, dzięki wielkie, przyda się na pewno.

        PS. Postanowiłem jechać dwa razy do Egiptu, na drugi raz ulokuje się w innej cześci Egiptu blizej Asuanu. Na własną rekę pojadę gdzieś i za pierwszym razem, ale pewnie w jakieś bliższe okolice.
      • yallamark Re: Sharm El Sheikh ->Kair>Aleksandria 17.10.08, 11:31
        Najpierw mu odradzasz, później podpuszczasz rozkładami .... heh


        Też oczywiscie odradzam AbuSimbel, chociazby ze względu na niezbyt
        fortunnie wybrany rejon wypoczynku w odniesieniu do checi wizyty w
        AbuSimbel. Szkoda czasu. Ktoś kto zna klimaty ,na upartego dojedzie
        w jakieś póltorej doby w jedna strone- a i to tylko przy
        dobrych "wiatrach", jeśli wszystko bedzie szło ok. On na pierwszy
        raz- raczej nie zmieści się w dwoch czy wiecej to prawie pewne- to
        jest prawie 1800km w jedna stronę. Strata urlopu, chyba ze lubi jak
        niektorzy- spedzac go na podróży

        Bardzounikalnylogin
        Na rozklady bierz poprawkę, często coś się dzieje, wiec ciężko
        liczyć, na jakiejkolwiek trasie, że wysiadziesz- wsiadziesz w coś
        innego i jedziesz dalej.
        Awarie, spóźnienia, nieraz czasowe zmiany rozkladów itp. Chcesz miec
        pewność- dzien przed odjazdem idziesz się dowiedzieć na dworcu o
        której co jest.Przy przesiadkach, nieraz jest konieczna
        improwizacja, bo nie ma tego co powinno być , bo np.rozleciało sie
        po drodze. Wtedy przydaje sie znajomość miast- wiesz gdzie lecieć
        np. z pociagu na autobus- a czesto nie ma na to wiele czasu. Chyba,
        że ktoś lubi koczować po dworcach w oczekiwaniu na jakieś nastepne
        połaczenie. Te rozkłady busów, hmmmm, są błędy- ceny nie bardzo np.
        Cair- Hrg, cos tu jest nie tak, poza tym EastDelta obsługuje wschód
        Egiptu, południe Upper. Tak naprawdę nie bardzo się to przydaje w
        praktyce- z powodów jak wyżej- nieraz sie zgadzają a nieraz nie,
        jesli chcesz miec pewnosc- i tak idziesz wcześniej zapytać.
        Pamiętaj, ze powinieneś wrócić do miejsca odlotu dzień wcześniej-
        jeśli bedziesz wracał w ostatniej chwili, a np. rozleci sie autobus-
        będzie niespodzianka i koszty, bo np. ucieknie Ci samolot- to jest
        Egipt. Zazwyczaj wtedy jest przesiadka- ale to trwa nieraz kilka
        godzin- aż zjawi sie jakiś następny autobus i oczywiscie będzie mógł
        pomiescic wszystkich. W nocy na Synaju, może to "trochę" potrwać,
        więc na to też bierz poprawkę.
        Hotele znajdziesz wszędzie. Południe jest tansze w odniesieniu do
        Kairu, wiec tam za 60 le masz pokoj z łazienka+ klimatyzacją +
        sniadanie za 2 osoby. Mozna i taniej bo wiatrak wystarcza, np 45
        le . Kair 60-80 le - wiatrak. Aleksandria jest tańsza, zalezy to tez
        od miesiaca w jakim jedziesz- wakacje Egipcjan, ceny rosna bo
        wszedzie duże oblozenie. Teraz nie bedziesz miał problemu- po
        wakacjach, a na "plecaki" jeszcze nie sezon. ŻADNYCH rezerwacji
        przez pośredników/net itp nie robisz- jest to wyrzucanie pieniedzy w
        błoto. Hoteli jest wszędzie pełno- dotyczy to nawet dziur
        nieturystycznych- tam i za 20 le za dwójke sie prześpisz. Rekord-
        Siwa 8 le za osobe z łazienką. Ale to 2 lata temu- teraz juz
        towarzystwo autokarami zwożą , to i ceny nieco inne, ale za 30 le
        pokoj z łazienka za 2 os. to dalej nie problem- to tak OT.
        Tak jak Janusz proponował, na pierwszy raz wyskoczcie sobie do Kairu
        i ewentualnie Aleksandrii. Hotel ? No problem. Np Emal El Din 15 (
        wymawiasz : emat et din ) nazywa się African 50-80 le z łazienką,
        jesli wolisz inny np.BigBen 50-65 za to samo, z wiatrakiem ale klima
        juz teraz nie bedzie potrzebna. To sa ceny normalne (cennikowe_),
        wiec jesli zapłacisz nieco więcej- nie stresuj się. Jest na tej
        samej ulicy- blizej ramzesa. Taksiarzowi powiesz :Emat Et din funduk
        BigBen- to wystarczy, niech się martwi jak nie bedzie wiedział .Spod
        dworca autobusowego taxi max 5 le bo to rzut beretem, ale trzeba
        objechac wokoło- jednokierunkowa. Zresztą biala twarz i brak języka
        nie pozwoli Ci na zbytnie negocjacje. To i tak dobra cena jak na
        turyste. Z powrotem wracasz z dworca Turguman. Prawdopodobnie go nie
        zobaczysz jadąc z Sharm- bo wysiądziesz pewnie na ulicy z drugiej
        strony- taki maja zwyczaj. Ale pisalem gdzies o tym bardzo dokladnie
        gdzie to jest- znajdziesz. Z tego samego dworca dostaniesz się do
        Aleksandrii. Tam np. hotel Ramzes, jest przy Corniche, numeru nie
        pamietam, ale kazdy Ci powie, na zachód od biblioteki jakieś może
        500- 700 m. 60 le + łazienka+ klimatyzacja + garaż na samochód 10le
        za sztuke ;). Powiesz taksiarzowi- znajdzie spokojnie. I jak na
        pierwszy raz, i tylko niecaly tydzień jaki planujesz - i tak sie
        trochę nalatasz a wrażeń myslę i tak wystarczy ;) bo na Kair mało
        kilku tygodni czy miesiecy- wciaga. Z Aleksandria tak samo.
        Nie wiem jakie masz doswiadczenie jeśli chodzi o podróże, tak
        ogólnie, nie dotyczy to Egiptu bo pisałeś. Jak jeździłeś gdzieś
        wczesniej, nie biadolisz jak jest problem- tylko go rozwiazujesz,
        itp itd- jedzcie, to nie jest trudne, info jakie dostaleś- niejeden
        chciałby takie miec przy pierwszym wyjezdzie. Jedziecie w parze- to
        też inna melodia niz samotnie- bedzie oki. Jesli nie jeździłeś np.
        po Europie ( to co innego, ale uczy pewnych rzeczy,radzenia sobie,
        zachowań itp), nie bardzo sobie radzisz kiedy jest problem, wtedy
        jednak lepiej jedźcie z rezydentem.

        Pozdrawiam

        Wow, ale epistoła mi wyszła......
        • bardzounikalnylogin Re: Sharm El Sheikh ->Kair>Aleksandria 17.10.08, 14:38
          wow dzięki za poświecony czas na odpowiedź. Przyczytałem każde słowo ;)

          Rezygnuję z Abu Simbel tym razem, na pewno jeszcze się wybiorę kiedyś do Egiptu, wówczas udam się w bliższy temu miejscu rejon.

          Dzięki jeszcze raz za pomocne i wyczerpujące wskazówki, na pewno się przydadzą.
          • deoand Re: Sharm El Sheikh ->Kair>Aleksandria 17.10.08, 14:52
            Przeczytałem pobieżnie twój wątek i oczywiście zgadzając się z
            tym co napisali przedmówcy nasuneła mi sie taka refleksja /
            może juz było to będzie drugi raz / - po co sobie utrudniać
            życie i kombinować jak przysłowiowy koń pod górę

            Jesteś w Sharmie to wycieczki do Jerozolimy- w Izraelu , Petry
            w Jordanii , Klasztor Św Katarzyny i Góra Synaj , Kair i
            Aleksandria , i nurkowanie

            Mało - jeszcze ci zabraknie czasu !

            jedziesz oczywiście albo za pośrednictwem polskiego
            Touroperatora albo lokalnego tańszego np. Aaba Sharm

            Jesteś w Hurghadzie to wtedy STAROŻYTNY EGIPT i Abu -Simbell

            Oczywiście najprościej jest pojechać na objazdówke autokarową
            z Triadą albo na tzw rejs po Nilu - oferentów jest bez
            liku ale jeśli juz wolisz komplikacje to proszę bardzo
            tylko z Hurghady

            pzdr deoand
            • yallamark Re: Sharm El Sheikh ->Kair>Aleksandria 17.10.08, 20:23
              Szanowny Deo
              Pozwoliłem sobie wkleić tutaj, bardziej pasuje

              <że ilośc miejsc godnych zobaczenia w każdym kraju jest
              <ograniczona i cała turystyka polega na tym czym do tych
              <miejsc dotrzemy tzn czy będziemy umeczeni spoceni i wypluci
              <gdy wreszcie miejscowym PKS-em dotrzeny do piramid czy też
              <piekni ładni i pachnący gdzy dojedziemy tam autokarem ...
              <i jedni i drudzy oglądaja to samo i proszę mi nie
              <mówić , ze ten upocony to prawdziwy turysta ...
              <to tylko zmęczony człowiek co to myśli , że Turysta to
              <właśnie ON ..-
              ostatnie zdanie to już chyba jakas Twoja prywatna teoria- wiec co
              ktos ma Ci mówić na jej temat ? Przeciez sam ja wydumałeś

              Zgodze sie z kwestią : piszesz co wiesz a nie wiesz co piszesz. O
              tych sprawach dyskusja toczyła się juz 2, czy 3 lata temu- wówczas
              fakty i rzeczowe argumenty nie trafiały do Ciebie, wiec i teraz nie
              trafią, dla mnie OT.
              • deoand Re: Sharm El Sheikh ->Kair>Aleksandria 17.10.08, 22:39
                A drogi kolego mogłbys mi powiedzieć łaskawie z jakim moim
                stwierdzeniem zawartym w poprzednim poście się nie zgadzasz ..

                Uważasz , że z Sharmu to najlepiej jechac do Abu Simbell ???
                czy jak ja pisze do Jerozolimy ?

                a piramidy ogladać jadąc do nich z Sharmu na wielbładzie
                czy lepiej jednak autokarem

                Mógłbys jaśniej zaznaczyć ewentualna różnice poglądów

                byłbym ci wdzięczny

                deoand

                • yallamark Re: Sharm El Sheikh ->Kair>Aleksandria 18.10.08, 17:28
                  > A drogi kolego mogłbys mi powiedzieć łaskawie z jakim moim
                  > stwierdzeniem zawartym w poprzednim poście się nie zgadzasz ..
                  >
                  > Uważasz , że z Sharmu to najlepiej jechac do Abu Simbell ???
                  > czy jak ja pisze do Jerozolimy ?
                  a piramidy ogladać jadąc do nich z Sharmu na wielbładzie
                  > czy lepiej jednak autokarem

                  Ja nie pisałem o tym, bo to oczywiste co teraz piszesz - nie
                  ironizuj. Nie odwracaj kota ogonem, wiesz doskonale, ze pisze o tym
                  co pisałes w innym watku- calkowicie nie na temat zreszta. A ze
                  tutaj pasuje, to nie bedę tam smiecił, tylko dlatego ze Ty to
                  robisz. A ze pijesz konkretnie do mnie (wiem o co Ci chodzi,
                  przecież nie pierwszy raz masz jakieś żale do mnie ) to Ci odpowiem


                  Jechałeś kiedyś w ten sposob? Czy wyczytałeś ? Tylko w takim
                  wypadku, teoria czesto nie pokrywa się z praktyką, więc jak tu z
                  Tobą dyskutować ?
                  Dla Twojej radochy przyznam Ci rację we wszystkim co tylko chcesz-
                  od nastepnego postu jaki stworzysz.

                  Mimo że piszesz dziwne rzeczy np

                  że ilośc miejsc godnych zobaczenia w każdym kraju jest
                  <ograniczona

                  No i ? Dla mnie "godna zobaczenia" jest np Siwa, Fayran i sporo
                  innych rzeczy. Dlaczego tam nie byłeś ?
                  Czy ja niepotrzebnie pojechalem bo "wg. Deo" nie jest to godne
                  uwagi ?

                  <i cała turystyka polega na tym czym do tych
                  <miejsc dotrzemy tzn czy będziemy umeczeni spoceni i wypluci
                  <gdy wreszcie miejscowym PKS-em dotrzeny do piramid

                  Ja jestem leń, więc uwierz podróżuję tak by sie nie nameczyć ;)
                  Dwudniowy Kair za 2 osoby u rezydenta, to w tej chwili ok
                  1595funtów, dodaj do tego ok 830 za 1 dniowy lLuksor, masz jakieś
                  2420 funtow, to w tym kraju 2 dobre pensje. Pozwola Ci na jakieś
                  2 tyg podrózowania w 2 osoby w dobrych warunkach .Niech bedzie na
                  1,5 tygodnia- Widzisz jakies porownanie? Nie gnasz po nocy- bo
                  konwoj. Jedziesz rano, dojeżdżasz po południu, wszedzie bierzesz
                  taxi , bo tanie. bierzes prysznic i np jedziesz pod piramidy. Albo
                  idziesz spać - czasu masz mnóstwo
                  I zgadza się- nie wypluty, wypoczety. Tam spedzasz tyle czasu ile
                  chcesz, jesz co chcesz , kiedy chcesz , chodzisz gdzie chcesz,
                  wracasz wg wlasnej woli. Idziesz spać, bierzesz taxi za 5- 10 le
                  jedziesz na suk, do cytadeli, muzeum, zoo i kupy innych miejsc. Po 2-
                  4 dniach wracasz do Hrgh. Koszty ? Piramidy, Muzeum ,Cytadela, -
                  niech bedzie 50 le . licze hurtem bo bez sensu si e rozdrabniać -
                  150 le. Taksowki ? niech bedzie nawet 200 le za 3 dni - to juz
                  przesada, ale masz. Wyżywienie ? 3 x 3 dni po 100 le- gory jedzenia=
                  300 le. Hotele ? 3 x 150 le, oki hotel= 150+200+300+300= jest
                  dopiero 950le . 140 autobus w obie strony = 950+ 140= 1090 . Biorę
                  już ceny z kosmosu, zebyś nie skrzeczał że warunki nie dla Ciebie-
                  bo nora, bo to bo tamto. za pozostałe 1300- jedziesz na minimum 3
                  dni do Luksoru. Czyli Kair 3 dni, Luksor 3 . Na upartego, te dwie
                  wycieczki zrobisz za połowe tej kwoty, nie Ty oczywiscie, bo teoria
                  rozni się w praktyce, czego zdajesz się nie rozumieć

                  <czy też
                  <piekni ładni i pachnący gdzy dojedziemy tam autokarem ...

                  Jasne- zrywajac sie o 1, 2 w nocy by zdazyc na konwój. Po nocce z
                  głowy rwac z "zapałem" zwiedzać,. Rzeczywiscie musisz być "pachnacy"
                  po nocce w ciuchach w autobusie, gdzie rano nie masz gdzie wziąc
                  prysznica ;)))

                  <i jedni i drudzy oglądaja to samo

                  Tak, tak , masz rację . Jak Ci sie podobało np. w Siwie ? Niby wg.
                  Ciebie ogladalismy to samo, ale moze wrażenia miałeś inne ?
                  Pozostaje pytanie czy jestes w stanie wogóle dotrzeć do innych
                  miejsc- bo fakultetów tam nie ma - wiec nie wiem jak ogladałeś ze
                  mna - to samo.

                  < i proszę mi nie
                  <mówić , ze ten upocony to prawdziwy turysta ...

                  Ależ nigdy tego nie powiem o Tobie, przeciwnie, żal mi Cię,
                  jak "upocony", po nieprzespanej nocy, na glodnego, po
                  kiepskim "sniadanku" zapakowanym w pudelku, rwiesz z jęzorem do
                  pasa, bo ktos dał Ci np 15 min na piramidy. Naprawdę, kiedy Cie
                  spotkam, krzycz, ze to Ty -dam Ci wode, przyzwoite jedzenie ( nie
                  hotelowa bulkę z czyms co przypomina wedline) - tylko np bastermę-
                  próbowałes kiedyś ?- bardzo dobre ;) )

                  <to tylko zmęczony człowiek co to myśli , że Turysta to
                  <właśnie ON ..
                  Tych wywodów nie pojmuję, do czegos pewnie zmierzasz, ale to Twoje
                  problemy, nie moje

                  Jak masz jakiś kompleks, chcialbys ale sie boisz, nie jesteś pewny
                  czy sobie poradzisz- nie dorabiaj ideologii i nie pisz naginajac
                  fakty.
                  A nie jest to trudne,tym bardziej, ze wiedza która masz (czy tylko
                  tak twierdzisz ? ) to już 99% sukcesu.
                  Jeśli za trudne - jeździj dalej jak jezdzisz- mnie nic do tego
                  przeciez.
                  Boli Cie to już kilka ładnych lat jak zauwazyłem, tylko dlaczego
                  przyczyny szukasz w innych ? Nie prosciej w koncu jechac ?


                  OT Deo. Chciałes - masz, napisałem, i to konkretnie do Ciebie- nie
                  do innych, nie moja sprawa jak, kto i gdzie jeździ . Jedziesz na
                  fakultety- Twoja sprawa, inaczej- tez Twoj wybór, ale nie porównuj
                  calkiem innych rzeczy- bo ciezko cokolwiek porownywać. Lubisz
                  usadzić sie w autobusie i obwioza Cię? No i fajnie. Ja tak nie
                  lubie. Nie znaczy to ze Twoja lub moja opcja jest lepsza- sa po
                  prostu inne, w odniesieniu do oczekiwan, celów i po co kazdy z nas
                  tam jedzie. Tylko nie pisz ,że więcej widziałeś, to przeczy logice.
                  Chociaż własciwie, to mozesz sobie pisać, żyj w swiecie swoich
                  teorii.


                  <Ja zawsze piszę co wiem i przedewszystkim wiem co piszę i
                  <po co piszę !!
                  Eche, tja , masz rację .... ;)))))

                  Pozdrawiam
                  • deoand Re: Sharm El Sheikh ->Kair>Aleksandria 18.10.08, 19:43
                    Hej ..

                    Pytanie do ciebie nawiązując do mojej konstatacji , że iolśc
                    miejsc do zobaczenia w każdym miescie i kraju jest ograniczona ..

                    ile miejsc ciekawych możesz pokazac w swoim mieście precietnemu
                    obcokrajowcowi - no chocby w Warszawie ...
                    pokazujesz standarty i to samo robia biura podrózy na
                    fakultetach
                    drugie pytanie ile osób z ogólnej liczby turystów w Egipcie
                    czy w Afryce płn jeździ na fakultety a ile samodzielnie - chyba
                    nie chcesz mi powiedzieć , że tych samodzielnych jest więcej ..

                    to promil więc o czym mówimy - o marginesie , który nie
                    korzysta z biur tylko sam sobie gdzies tam w dzikim kraju
                    jedzie ..

                    ale w gruncie rzeczy to nie ważne istotą rzeczy jest to
                    co sam napisałeś

                    Nie znaczy to ze Twoja lub moja opcja jest lepsza- sa po
                    prostu inne, w odniesieniu do oczekiwan, celów i po co kazdy z nas
                    tam jedzie. Tylko nie pisz ,że więcej widziałeś, to przeczy logice.

                    i tu jest istotny spór ideologiczny miedzy nami tylko ,że
                    ja nie jestem ideologiem żadnych fakultetów i POBYTU
                    STACJONARNEGO ....

                    Ja jeżdżę na 7 + 7 i to jest moja opcja siedem dni
                    objazdu i siedem dni pobytu ...

                    nie ma takiej opcji abyś Ty z pobytu stacjonarnego zobaczył
                    więcej ode mnie - możesz zobaczyć cos więcej w Kairze
                    kosztem ilości dni ale nie zobaczysz Minji czy Abu Hassan czy
                    Dendery czy w ogóle całego Egiptu od Abu po Kair
                    mieszkajac do tego w przyzwoitym hotelu a nie jakieś tam a-
                    klasowej norze i jedząc normalne śniadanie ...

                    Do tej pory jeździłem z Triadą na objazdówki i mieszkaliśmy w
                    hotelach 3 * i oczywiście były sniadania w ramach
                    szwedzkiego stołu - tylko fakultet do Abu zaczynał się o 4
                    rano więc nie pamiętam jak to było z tym śniadaniem

                    Natomiast w tym roku byłem w ramach też 7 + 7 w Maroku z
                    Sun Fan i naprawdę nie pisz mi jakis kawałków o niepełnym
                    śniadaniu kawałku kiełbasy gdy akurat / to ewenement !!!! /
                    dwie noce byliśmy w 5 * hotelu w Marakeszu - Kenzi Semiramis .

                    Więc naprawde trochę szacunku kolego - śniadanie i
                    obiadokolacja w 5 * hotelu to nie jest jakis kebab na
                    mieście ...

                    ale każdy może mieć swoja opcje - ja i tu prawda gorąco
                    propaguje 7 + 7 dla tych co lubia zobaczyc kraj do
                    którego pojechali i jeszcze do tego poopalac sie troche ...
                    Ponadto zawsze jeżdże do innego kraju a nie do tego samego
                    zobaczony zaliczony

                    pzdr deoand



                    • yallamark Re: Sharm El Sheikh ->Kair>Aleksandria 19.10.08, 00:52
                      Daj już spokój Deo. Wiesz doskonale, że nie jezdżę na wczasy. Chyba,
                      że nie ma biletu, lub jest w podobnej cenie- wtedy je kupuję, często
                      nie widząc wykupionego hotelu na oczy- bo potrzebuje sam
                      przelot.Kurorty mnie nie kręcą, nie lubie lezenia na plazy itp itd
                      Ten post też mozna łatwo obalić. Popisaliśmy- wystarczy. Przecież
                      tak naprawdę nie chcesz tego dalej ciagnąć. Przyznasz mi rację ? - -
                      po co ?
                      Nie musisz odpowiadać. Doceniam chociazby Twój staż na forum , mimo
                      odwiecznej różnicy poglądów.

                      Równiez pozdrawiam
                      • catherine23 Re: Sharm El Sheikh ->Kair>Aleksandria 21.10.08, 08:48
                        Panowie a moze juz sie uspokoicie:) pozdrawiam
        • bardzounikalnylogin Re: Sharm El Sheikh ->Kair>Aleksandria 21.10.08, 09:19
          Dzieki wszystkim za dobre rady.

          Za pierwszym razem jadę do Kairu na 4 dni, trochę to zachowawcze w stosunku do moich pierwotnych (nierealnych) planów, no ale lepiej czuć niedosyt niż na własną rękę się zrazić. Pzynajmniej jak się poczuję pewniej to next time kupię najtańszy hotel z biura podróży i powiem pa pa na dłużej :D.

          Mam długą listę awaryjną hoteli/hosteli w Kairze na wypadek jakby był problem z noclegiem. Udało mi się znaleźc email do Africana, podobno zarezerwują mi pokoje "na słowo" bez przedpłaty, niestety 1 dzień będę musiał przeżyc w pokoju z shared bathroom ($15), ale co tam, łazienkę przecież mam cały rok w domu ;). Double z łazienką $19. Próbowałem znaleźc tani hotelik na własną rękę an wszelki wypadek, no i wielu poszukiwaniach się okazało, że African jak i Ramses jest jedną z najlepszych opcji według (pozostałych) opinii w necie :P...

          Drogę Sharm - Kair mam zamiar odbywać w nocy bo najzimniej i podobno ciekawe przeżycie, spowrotem się zobaczy, może w dzień dla odmiany(?) .

          Dzieki wszystkim za nakierowanie mózgownicy na lepsze tory. Jeszcze tylko wkucie 20 słówek i 10 cyferek na pamięć i w drogę :)
          • monjan Re: Sharm El Sheikh ->Kair>Aleksandria 21.10.08, 09:34
            bardzo ciekawa jestem Twojej wycieczki opisz koniecznie po powrocie!!!!

            aaaAbu Simbel warto zobaczyć,ale tak jak napisał deo-ja polecam Rejs po Nilu,
            baardzo przyjene zwierdzanie i wypoczynek
            poza tym, jak uda ci sie ta wycieczka, to na pewno do Egiptu wrocisz:))
          • yallamark Re: Sharm El Sheikh ->Kair>Aleksandria 21.10.08, 09:59
            > Dzieki wszystkim za dobre rady.
            >
            > Za pierwszym razem jadę do Kairu na 4 dni, trochę to zachowawcze w
            stosunku do
            > moich pierwotnych (nierealnych) planów, no ale lepiej czuć
            niedosyt niż na włas
            > ną rękę się zrazić. Pzynajmniej jak się poczuję pewniej to next
            time kupię najt
            > ańszy hotel z biura podróży i powiem pa pa na dłużej :D.
            >
            > Mam długą listę awaryjną hoteli/hosteli w Kairze na wypadek jakby
            był problem z
            > noclegiem. Udało mi się znaleźc email do Africana, podobno
            zarezerwują mi poko
            > je "na słowo" bez przedpłaty, niestety 1 dzień będę musiał przeżyc
            w pokoju z s
            > hared bathroom ($15), ale co tam, łazienkę przecież mam cały rok w
            domu ;). Dou
            > ble z łazienką $19. Próbowałem znaleźc tani hotelik na własną rękę
            an wszelki w
            > ypadek, no i wielu poszukiwaniach się okazało, że African jak i
            Ramses jest jed
            > ną z najlepszych opcji według (pozostałych) opinii w necie :P...
            I słusznie. W Egipcie rezerowanie przez pośredników nie ma
            najmniejszego sensu, chyba że ktoś lubi przepłacać. A i wogole
            rezerwacje jako takie nie sa potrzebne ;)- hoteli jest do wyboru do
            koloru. Nie martw sie hotelem. Wchodzisz po kolei i pytasz- nie
            pasuje, idziesz do nastepnego. Od Talat Harb są jeden przy drugim-
            ciagiem az do Ramzesa. Co do African i tego co piszesz - dlatego
            często tam sypiam ;). Gdyby był problem noclegiem, właściciel
            African jest rowniez właścicielem hotelu Richmond, więc najwyżej
            ktoś z niego po Ciebie przyjdzie, gdyby cos pomieszali. Jak coś,
            masz BigBena, i kupe innych hoteli. Nie martw sie o nocleg- nie
            będzie problemu

            Odbierasz pocztę gazety ? Podpowiem Ci jeszcze jedna rzecz związaną
            z tymi hotelami.


            >
            > Drogę Sharm - Kair mam zamiar odbywać w nocy bo najzimniej i
            podobno ciekawe pr
            > zeżycie, spowrotem się zobaczy, może w dzień dla odmiany(?) .
            >
            > Dzieki wszystkim za nakierowanie mózgownicy na lepsze tory.
            Jeszcze tylko wkuci
            > e 20 słówek i 10 cyferek na pamięć i w drogę :)

            Powodzenia !
            • deoand Re: Sharm El Sheikh ->Kair>Aleksandria 21.10.08, 10:09
              no i brawo .. jak lubisz gonić królika z czego wnosze , że
              jesteście młodymi ludźmi to ok .

              Biegli w tej formie podróżowania przedstawili tobie niemal
              dokładny plan wycieczki przawie z GPS -em ... i dobrze

              ale jak juz sprawdzisz siebie i zwiedzisz Kair przez 4 dni
              to jeszcze troche dni ci zostanie jeśli jedziesz na dwa
              tygodnie ...

              więc rozważ np. wycieczkę z Aaba sharm jednodniowa do
              Jerozolimy i nad Morze Martwe .. koszt wycieczki 110
              dolarów od osoby

              indywidualnie to chyba do Israela nie wpuszczają ?????

              w końcu tak jestes blisko Ziemi Swiętej i można by
              zamknać ten kierunek a następnym razem skoncentrować sie na
              Hurghadzie i Egipcie Starozytnym czyli Luksorze Abu itd ..

              pozdrawiam deoand


              • bardzounikalnylogin Re: Sharm El Sheikh ->Kair>Aleksandria 21.10.08, 11:06
                Na pewno pojadę do Petry, nie do końca zrozumiałem różnicę (zysk na czasie przeznaczonym na zwiedzanie) miedzy lotem a jazda autobusem, więc chyba stanie na autokarze.

                Mam wątpliwości co do Jerozolimy - czy te fakultety z biur nie sa robione pod katolików/chrześcijan? Bardziej przypomina to pielgrzymkę czy też zwiedzanie jest atrakcyjne dla każdego niezależnie od wyznania (lub jego braku ;))?
              • yallamark Re: Sharm El Sheikh ->Kair>Aleksandria 21.10.08, 11:20
                > indywidualnie to chyba do Israela nie wpuszczają ?????

                Wpuszczają Deo, nie ma problemu
            • bardzounikalnylogin Re: Sharm El Sheikh ->Kair>Aleksandria 21.10.08, 11:02
              Uaktywniłem pocztę do mojego konta, ślij śmiało. Dzięki.
              • yallamark Re: Sharm El Sheikh ->Kair>Aleksandria 21.10.08, 11:48
                "posłane" ;) możesz odbierać

                Pozdrawiam
              • deoand Re: Sharm El Sheikh ->Kair>Aleksandria 21.10.08, 11:48
                Jerozolima to chyba nie jest tak strasznie robiona pod
                katolików a raczej pokazuje miejsca uniwersalne dla kultury
                islamu i szeroko rozumianego chrześcjaństwa z kulturą żydowską
                włacznie - takie odniosłem wrażenia oglądając zdjęcia syna z
                jego wyprawy z Triadą . to oczywiście nie to samo co wycieczka
                jednodniowa ale zdaję się w Jerozolimie pokazuje się dośc
                standartowe miejsca ..

                ale niech wypowiedza się biegli w kulturze żydowskiej i ci
                co byli w Jerozolimie

                oczywiście nie wymuszam przecież na Tobie tej wycieczki -
                tylko poddaje ci pod rozwagę bo będziesz blisko ..

                Ja bym pojechał i pewno w przeszłym roku tam pojadę i
                zamknę swoją przygodę turystyczną z krajami arabskimi
                byłem Egipt Tunezja Libia Maroko dlatego pytałem jak to jest z
                tym wpuszczaniem do Israela

                pozdrawiam deoand

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka