Dodaj do ulubionych

stary zydowski dowcip a wycofanie sie z gazy

IP: *.abhsia.telus.net 14.06.04, 08:14
>...Polish nobleman who threatens his Jew with death if he does not teach his
>beloved horse to read and write. The Jew asks for three years to accomplish
>such an arduous task. When his wife hears of it she exclaims: "But you know
>you cannot teach that to a horse!" The Jew calms her: "Three years is a long
>time. By then, either the horse or the nobleman will have died."....
Uri Avnery, Tel Aviv, Israel | 06.07.2004

Polski szlachcic rozkazuje zydowi pod grozba smierci zeby ten nauczyl jego
ulubionego konia sztuki czytania i pisania. Zyd poprosil o 3 lata na
ukonczenie tak wielkiego dziela. Kiedy jego zona dowiedziala sie o wszystkim
wpadla w histerie: " Przecierz wiesz ze kon sie tego nie nauczy!" Zyd
uspokaja ja : " Trzy lata to kupa czasu. Po drodze kon moze zdechnac albo
szlachcic zapomnie."

Wydaje mi sie ze ten dowcip precyzyjnie odslania sposob zydowskiego myslenia
i nie tylko jesli chodzi o plan Sharona z Gaza.

www.tikkun.org/index.cfm/action/current/article/245.html
Obserwuj wątek
    • Gość: jarek-Zyd Moze on lepiej nauczy Arafata czytac. IP: *.fastres.net 14.06.04, 08:22
    • Gość: dana33 Re: stary zydowski dowcip a wycofanie sie z gazy IP: *.bb.netvision.net.il 14.06.04, 08:25
      nu, widze, ze tobie sie wydaje tak samo jak sie tobie tlumaczy: bo powinno byc
      na koncu: 3 lata to dlugi okres. do tego czasu albo kon zdechnie albo szlachcic
      umrze.
      o zapomnieniu nie ma mowy.
      ale jak wiadomo, wszystko jest dobre, jak mozna dokopac, co? nu, kop dalej. w
      nas to jakos nie trafia. oewnie z tym kopaniem to jak z tym tlumaczeniem...
      • Gość: mirex Re: stary zydowski dowcip a wycofanie sie z gazy IP: *.abhsia.telus.net 14.06.04, 08:36
        mam nadzieje ze juz przeczytalas do konca artykul i poznalas konkluzie
        o slabej pamieci polskich szlachcicow (opinii publicznej)
        >But no need to worry. Sharon is not really serious about it. He is sure that
        >before the time comes for the evacuation of even a single settlement, either
        >the horse will die or the Polish nobleman will forget all about it.

    • Gość: mirek Re: stary zydowski dowcip a wycofanie sie z gazy IP: *.abhsia.telus.net 14.06.04, 08:48
      But no need to worry. Sharon is not really serious about it. He is sure that
      >before the time comes for the evacuation of even a single settlement, either
      >the horse will die or the Polish nobleman will forget all about it.

      Lecz nie ma sie co martwic. Sharon nie traktuje tego powaznie. Jest pewny ze
      zanim zacznie sie ewakuacja nawet jednego osiedla , albo kon zdechnie albo
      polski szlachcic o niczym juz nie bedzie pamietal.
      • rzyd Dobre! 14.06.04, 09:59
        Takie wlasnie so rzydy. Nie zmienily sie nic od czasu jak uczyly polskie koni
        czytac i pisac.


        In our country, eighteen months are half an eternity. The situation changes by
        the week. Before the end of 2005, many things may happen: Bush may lose the
        election, catastrophe may overcome Iraq, in our country bloody events may reach
        such proportions as to obliterate any memory of the "plan".

        • Gość: dana33 Re: Dobre! IP: *.bb.netvision.net.il 14.06.04, 10:32
          jak czytam wasze posty to robi mi sie cieplo na sercu: chociaz dwoch wie tak
          naprawde, co wlasciwie sie stanie do konca 2005. zawsze jakies uspokojenie...
          • Gość: mirex Re: Dobre! IP: *.abhsia.telus.net 14.06.04, 10:40
            Gość portalu: dana33 napisał(a):

            > jak czytam wasze posty to robi mi sie cieplo na sercu: chociaz dwoch wie tak
            > naprawde, co wlasciwie sie stanie do konca 2005. zawsze jakies uspokojenie...


            Uri Avnery to twoja krew i jego sie tu cytuje ( tak slabo u ciebie z
            angielskim? czy lenistwo ?)
            www.tikkun.org/index.cfm/action/current/article/245.html
            • Gość: dana33 Re: Dobre! IP: *.bb.netvision.net.il 14.06.04, 11:43
              ciucius, ja na wet nie otworzylam tego watka, wystarczylo mi ze zobaczylam uri
              avnery..... nie to zupelnie nie moja krew, to dokladnie na drugim krancu...
              • Gość: mirex Re: Dobre! IP: *.abhsia.telus.net 15.06.04, 01:50
                Gość portalu: dana33 napisał(a):


                >uri avnery..... nie to zupelnie nie moja krew, to dokladnie na drugim krancu...



                Avnery was born as Helmut Ostermann on September 10, 1923, in Beckum,
                Westphalia. His father, member of an old-established well-to-do German Jewish
                family, was a private banker in Beckum, and later on a financial expert in
                Hannover. As a veteran Zionist, he took his family to Palestine immediately
                upon Hitler's rise to power (1933). In Palestine, he quickly lost the
                considerable capital he had brought with him, and had to do hard manual work,
                as did his wife.
                www.avnery-news.co.il/english/index.html
                chcesz przez to powiedziec ze plynie ci w zylach arabska krew?
                to mialas na mysli piszac "dokladnie na drugim krancu" ?
                jak nie arabska to pewnie polska?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka