Dodaj do ulubionych

brawo Francuzi

10.03.12, 13:09
Nie wszystko na sprzedaż. Oto co czytam.


Mimo ogromnych chęci, chińscy inwestorzy nie wszędzie kupują z taką łatwością. W Europie są miejsca, których nie mogą otworzyć swoim grubym portfelem i to mimo ogromnych chęci. Takim miejscem jest chociażby Bordeaux. Chińczycy zakochali się w tamtejszym winie. Według danych zrzeszenia producentów i dystrybutorów win bordoskich (Le Conseil Interprofessionnel du Vin de Bordeaux - CIVB) eksport trunków z tego regionu do Chin i Hong Kongu wzrósł w ciągu ostatniego roku o ponad 100 proc. Nie był to wcale wyjątkowy rok, a podobne wyniki odnotowuje się już od dłuższego czasu.

Mieszkańcy Państwa środka nie tylko piją coraz więcej bordoskiego wina, ale chcą być właścicielami produkujących je winnic. Własne chateau w tym regionie to obecnie marzenie każdego bogatego Chińczyka. Do tej pory udało się je zrealizować tylko ok. 12 osobom. Chińczycy kupują jednak małe, nieznane i mało prestiżowe winnice. Ostatnio Peter V. Kwok (dyrektor spółki zajmującej się inwestycjami w hotele) nabył Chateau Tour Saint-Christophe, nie wyróżniającą się posiadłość o której nawet większość znawców wina czyta pewnie pierwszy raz. Dlaczego pan Kwok zdecydował się na jej zakup? Jej główną zaletą było to, że znajduje się opodal Bordeaux.
...
Chińczykom pozostaje w związku z tym pić najlepsze bordoskie trunki, a nie je produkować.

biznes.onet.pl/nie-wszystko-chinczyk-kupic-moze,18526,5048555,1,analizy-detal
Obserwuj wątek
    • mara571 a ja cieszylabym, gdyby Chinczycy kiedys kupili 10.03.12, 13:25
      Château Mouton w Pauillac.

      Moze do tego czasu naucza sie pic wino: Francuzi narzekaja, ze nawet do najdrozszych win maja zwyczaj dolewac soku pomaranczowego.
      • wojciech.2345 Re: a ja cieszylabym, gdyby Chinczycy kiedys kupi 10.03.12, 13:30
        Opisujesz świat bliżej mi nieznany.
        Wino?
        Brr.

        Kwaśne to i szkodliwe dla mnie.
        Jam żołądkowiec.
        • mara571 Re: a ja cieszylabym, gdyby Chinczycy kiedys kupi 10.03.12, 14:58
          Tak
          zajrzyj tutaj
      • blueelvic Maro, prosze nie strasz .... 10.03.12, 15:07
        Blogoslawione jestes wino, owoc krzewu winnego i pracy rak ludzkich.

        Zeby produkowac dobre wino, to oprocz odpowiedniej gleby, specyficznego mikroklimatu potrzebne jeszcze jest ..... tak ! serce, a nie pieniadze.

        Chinczycy wypaczaja najswietsze kanony produkcji winiarskiej ... Ot, chocby produkcje slynnego wina lodowego. Ignoranci.
      • br0fl0vski Re: a ja cieszylabym, gdyby Chinczycy kiedys kupi 10.03.12, 15:51
        bedzie sporo do uczenie gdzy chamy beda sie przyzwyczajac do zycia na plantacji


        www.ebaumsworld.com/video/watch/18283/
        www.zonaeuropa.com/20041202_2.htm
        www.dailymail.co.uk/news/article-2069844/Chinese-execution-pictures-Women-executed-drug-smuggling.html
        www.dailymail.co.uk/news/article-2109756/The-Execution-Factor-Interviews-death-row-Chinas-new-TV-hit.html
        abcnews.go.com/blogs/headlines/2012/03/interviews-before-execution-chinas-death-row-reality-show-axed-from-air/
      • johnny-kalesony Re: a ja cieszylabym, gdyby Chinczycy kiedys kupi 10.03.12, 16:12
        mara571 napisała:

        > Moze do tego czasu naucza sie pic wino: Francuzi narzekaja, ze nawet do najdroz
        > szych win maja zwyczaj dolewac soku pomaranczowego.

        Materdeju ...


        Pozdrawiam
        Keep Rockin'
    • yurek11111 Re: brawo Francuzi 10.03.12, 15:55
      I slusznie,francuskie wina maja byc czerwone nie zolte....

      re:
      Chińczykom pozostaje w związku z tym pić najlepsze bordoskie trunki, a nie je p
      > rodukować.
      • mara571 niektore z tych winnic maja 10.03.12, 16:18
        bardzo interesujacych wlascicieli, dlatego czekam na dzien, kiedy te winnice w okolicach Pauillac wraz z Château przejda w chinskie rece...
        • blueelvic Nie doczekasz sie tego ... 11.03.12, 02:14
          Rothschildowie tego nigdy nie sprzedadza. Nie dla psa kielbasa.
          • mara571 Re: Nie doczekasz sie tego ... 11.03.12, 13:38
            ja sie pewnie nie doczekam. Ale moze moje dzieci, wnuki..
            • blueelvic To tylko spekulacje, ... 11.03.12, 20:18
              z ktorych nic nie wynika.
              Maro, z calym przynaleznym szacunkiem dla Ciebie musze niestety powiedziec, ze temat win jest tematem wyjatkowo skomplikowanym, ... dla wszystkich. Setki lat tradycji rodzinnej, sekretne niuansy mieszania win, .... bo to co mamy w kielichach wznoszac toast, to ciezka praca, z ktorej nawet nie zdajemy sobie sprawy.

              Serce, tradycja i doswiadczenie, na ktore pracowaly pokolenia.

              Dzieci rowniez nie doczekaja, a wnuki? Tylko czas moze dac odpowiedz, nieprawdaz?
    • blueelvic Filozofia produkcji wina, to nie bajka ... 10.03.12, 16:08
      z Dalekiego Wschodu.

      Wyjatkowosc francuskiego winiarstwa, wzbogacana przez wieki tradycja rodzinna oraz niuansami specyficznej filozofii u podstaw ktorej lezy pojecie *terroir*.

      Jest to pewnego rodzaju symbioza kultury, wina, ... no i oczywiscie kuchni.

      Tu nie wystarcza miska ryzu ....
      • kaszebe12 Wino... 11.03.12, 08:11
        Osobiscie nie jestem amatorem wina , ale mialem okazje rozmowy z mlodym wlascicielem swiezo zalozonej winnicy "bio".-Gdy wszedlem na temat win "Chateau de X y", moj rozmowca zadal mnie proste pytanie , ktore jest jednoczesnie odpowiedzia. - Czym jest owoc rosliny uprawianej od stuleci ,monokulturowo ,na tej samej glebie ? -Moze i my zadamy sobie to pytanie ?
        • blueelvic Zdziwisz sie, ale to pytanie juz od dawna ... 11.03.12, 13:26
          intryguje swiat winiarzy, co nie znaczy, ze wszyscy przechodza na uprawe bio czy tez biodynamiczna.

          W Kaliforni setki akrow winnicy jest juz w tym systemie. Miedzyrzedzie pokryte szata roslinna wygladaja jak "zaniedbane" a nawozem jest tylko wylacznie dobrej jakosci kompost. Podobnie jest z opryskami.

          Australia i Kanada rowniez przechodzi na taki system uprawy. Wolno, bo wolna, ale cos zaczyna sie zmieniac.
          • kaszebe12 Re: Zdziwisz sie, ale to pytanie juz od dawna ... 11.03.12, 13:55
            Czyli ,wlasciwie ,mozemy mowic o "nakrecanym snobizmie" w odniesieniu do winnic francuskich , hiszpanskich czy wloskich (przeciez ich gleba musi byc zupelnie jalowa !) , bo te "zamorskie" maja zaledwie kilkadziesiat lat.-W zeszlym roku obalillem "kalifornijczyka"....-cymes !
            • blueelvic Wina, to temat rzeka ... 11.03.12, 14:47
              Kocham winnice i kocham wina, ale w potyczkach z tym tematem czuje sie nieco oniesmielony jego historia. Wiesz, tyle pieknych i ciekawych rzeczy dookola, a tak malo czasu, .... Niestety.

              Wina francuskie sa doskonale. Ot, chocby winiarnie nad ujsciem rzeki Gironde. Lewy i prawy brzeg tej samej rzeki, a rozne gleby, ... a co za tym idzie odmienne uprawy i odmienne winna. Uwielbiam Cabernet Sauvignon z tej zwirowej gleba lewego brzegu. Jego bukiet jest niespotykany, inny od pozostalych. Czy jest nakrecony, czy tylko i wylacznie snobizm jest czynnikiem odpowiedzialnym za odczucia zwiazane z degustacja tegoz wina?

              Moze tak, swiadomosc ze pije wlasnie to wino w jakis sposob sugeruje moje doznania, .... ale pownosci co do tego nie mam.

              Jednego zas jestem pewien: promocja regionu, promocja winiarni .... to potega.
              • wtopek Re: Wina, to temat rzeka ... 11.03.12, 20:41
                nie jestem aż takim koneserem, ale przez lata moimi faworytami są lokalne czerwone wina z Navarry, okolic Gaillac we Francji, a no. 1 to włoskie apulijskie Primitivo :)

                ostatnio odkryłem wina gruzińskie, na Ukrainie mają całkiem niezły wybór w sprzedaży po dość atrakcyjnych cenach, początki eksploracji Gruzji są bardzo zachęcające :)
                • blueelvic Gruzja to kolebka winiarstwa ... 11.03.12, 21:56
                  i ze wstydem przyznac musze, ze nie pilem zadnego gruzinskiego wina. Wstyd. Popracuje nad tym ...

                  Apulie znam tylko z literatury, a jedynym winem ktore zdarzylo mi sie kupic w Rzymie bylo Archidamo Primitivo di Manduria. Byl to przypadkowy zakup, bo szukalem (na prozno) wina z okolic miasteczka Nimis z polnocnowschodniego regionu Wloch. Chodzi o przeslawne Ramandolo, o ktorym niektorzy powiadaja, ze jest to wino filozofow.

                  Region Apulii jest stosunkowo nieznany .... nie wiem dlaczego? Byc moze ciagle kojarzy sie z krzepkim winem czerwonym, ktore kupic mozna w okolicznych supermarkietach.
        • j-k Vodka jest zdrowsza :) 11.03.12, 20:38
          zawsze mowilem, bo to plodozmian :)
          polecam cocteile - bo te zawieraja i witaminy :)


          Cocteil "Monica" :

          1/3vodki Smirnoff
          1/3 soku pomaranczowego
          pare kropel soku grapefruit (dla lekkiej goryczki)
          1/3 wody mineralnej gazowanej
          plasterek cytryny.

          bon voyage :)
          • wtopek Re: Vodka jest zdrowsza :) 11.03.12, 20:42
            wódka tylko czysta i zmrożona do konsystencji oleju i pod śledzia w śmietanie

            tradycyjnie i konserwatywnie :)
            • mara571 Re: Vodka jest zdrowsza :) 11.03.12, 20:55
              ja nie pije wodki, ale kieliszek czystej do tatara to koniecznosc.
              I nawet mi smakuje.
              A na koktaj to mnie nawet Jasiu nie namowi.
              • j-k W porzadku, dobry Tatar nie jest zly :) 11.03.12, 21:00
                www.artukraine.com/old/parced/PRESIDENT_KUCHMA_HAILS_UKRAINES.php?gallary=Culture%20Gallery&toplink=../cultgallery.htm

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka