borrka
07.04.12, 09:29
Coraz bardziej przypomina ere "kremlowskiej gerontokracji".
Jak przystalo na zydowskiego banderowca, dni przedswiateczne spedzam na ogladaniu matuszkanskich seriali.
Ot, najnowzsze dzielo tow. Muradowa "Zukow", to juz wypisz wymaluj "obrachunkowe" obrazy poznego Brezniewa.
Szlachetny marszalek bez skazy, powinien jeszcze trzymac na kolankach malego Wowe Putinka i robic mu patataj, patataj !
Zukow, znany z chamstwa, chorych ambicji i skrajnego lekcewazenia zolnierskiej krwi, robi za dobrego wujka walczacego z "kultem jednostki", wrecz antystalinowskiego Robin Hooda i kremlowskiego Chrystusa !
Ot i odniesienie swiateczne !
Konczy sie dobre kino rosyjskie.
Kolejny kicz po Spalonych Sloncem II.