wolf34
26.05.12, 15:31
istnieją zbieżne relacje b. Komendanta Głównego AK,szefa wydziału II KG AK ,wysokich rangą urzędników Delegatury Rządu itd. że stworzenie ZSRR takowej alternatywy w Warszawie zaplanowano. Istnieje też coś ważniejszego niż powojenne relacje-istnieją stosowne rozkazy z sierpnia i września 1944 o zabarykadowaniu się,niewpuszczaniu tu PKWN,nieprzepuszczaniu nikogo,przygotowywaniu sieci organiacji antysowieckiej NIE pozostającej cały czas w konspiracji . Warszawę wybrano na miejsce frontalnego starcia z ZSRR i obozem PKWN , na amfiteatr gdzie Zachód miał zostać zaproszony do wypowiedzenia się w kwestii polsko-radzieckich stosunków. I historycy piszą o tym od paru dekad-jednym z pierwszych był chyba prof.Jan Ciechanowski w roku 1971. Natomiast szerzej(wśród gawiedzi-przeciętnych zjadaczy chleba przy okazji kolejnych obchodów i akademii ) tych planów i pomysłów(między innymi na możliwe odcięcie zachodnich dostaw L-L do ZSRR) generalnie się nie nagłaśnia bo jakiekolwiek pretensje do ZSRR wobec tych planów u przeciętnie rozgraniętego czytelnika czy słuchacza zakrawałyby na groteskę. Tzn dziwne dla kogoś choćby przeciętnie inteligentnego byłoby domaganie się by ZSRR wspierał akcję skierowaną przeciwko sobie a Armia Czerwona wspierała walkę z sobą i dozbrajała(czy wspierałą dozbrajanie) AK dla potrzeb tej ewentualnej przewidywanej walki.
Próbka relacji:
Według relacji byłego kierownika Wydziału Bezpieczeństwa Delegatury ,mecenasa Tadeusza Myślińskiego,w sierpniu 1944 w kierownictwie Delegatury i KG AK ,II etap Powstania przewidywano tak:
Rozważana była ewentualność uwolnienia stolicy przez wojska radzieckie ,a w związku z tym zagadnienie-jak należy ustosunkować się do oddziałów wkraczających do miasta i ich dowództwa.Pamiętam,że za najbardziej odpowiedni uznano projekt Kauzika ,który przewidywał,że oddziały AK zostają skupione w centrum miasta,gdzie ulokują się wszystkie wojskowe i cywilne władze Powstania,z delegatem Jankowskim i komendantem AK Borem-Komorowskim na czele.Cały ten obszar zostanie opasany drutami kolczastymi i zasiekami,tworząc zamknięty rejon terytorialny ,symbolizujący niezawisłość Polski Podziemnej ,która nawiąże z niego stosunki z wojskami radzieckimi na płaszczyznie równy z równym.Ten stan rzeczy miał trwac dotąd,dopóki w wyniku pertraktacji podjętych tak za granicą jak i w kraju,nie dojdzie do ostatecznego ułożenia stosunków polsko-radzieckich pozwalającego na objęcie władzy nad całością wyzwolonych obszarów.Liczono na to,że utworzony rejon w centrum Warszawy da się utrzymać i będzie on znamionował o sile Delegatury i AK ,gdyż Związek Radziecki dla niewywoływania powiklań międzynarodowych nie zdecyduje się na jego naruszenie."-20 sierpnia 1944 komendant Główny AK ,generał Komorowski ,skierował pismo do dowódcy Okręgu Warszawskiego AK,pułkownika "Montera"(faktycznego dowódcy Powstania),specjalne pismo,w którym stwierdzał na wstępie:
".Licząc się z wkroczeniem wojsk sowieckich do Warszawy,polecam poczynić pewne przygotowania,byśmy znalezli się w możliwie dogodnym ugrupowaniu w obliczu Sowietów"
Przygotowania te miały się wyrazić w wytypowaniu pewnych rejonów miasta,gdzie po wejściu Armii Czerwonej i 1 Armii WP do stolicy ,powinna się skoncentrować AK w odpowiednio dużych zgrupowaniach wojskowych składających się z od 5 do 6 pełnych,dobrze uzbrojonych batalionów.Rejony te miały mieć powiązania ze sobą oraz z rejonem centralnym gdzie zamierzała pózniej się ujawnić KG AK a przy niej Delegatura Rządu ze wszystkimi niezbędnymi organami.Generał Komorowski ustalił,ze rejon centralny będzie się znajdował w poludniowo-zachodniej części Śródmieścia i określił jego granice terytorialne-w skład rejonu centralnego miał wejść gmach Urzędu Wojewódzkiego przy ulicy Filtrowej .W rejonie centralnym dla osłony KG AK i Delegatury zamierzano skoncentrować 5 pełnych batalionów AK dobrze uzbrojonych.
[[Za pismem KG AK z 20 VIII z godziny 11]].
Do rozmów z RKKA ale wyłącznie na swoich kwaterach(chodziło o to by nie dać się aresztowac zostali upoważnieni wyżsi oficerowie AK:
1)Generał Skroczyński "Łaszcz"(dowódca obszaru warszawskiego AK)
2)Pułkownik Chruściel "Monter"(dowódca Okręgu stołecznego)
3)Pułkownik Rzepecki "Sędzia"(oficer KG AK,szef BiP )
W maju 1965 b.Komendant Główny AK generał Komorowski powiedział w wywiadzie z profesorami J.K Zawodnym i J.Ciechanowskim:
"Pytanie :chodziło więc co pokazanie się światu?
Odp:Tak.Chodziło o walkę stolicy,która reprezentuje całość kraju.Dalej,zajęcie Warszawy przed wejściem Rosjan zmusiłoby Rosję do zdecydowania się aut,aut:albo nas uznać albo siłą złamać na oczach świata co mogło wywołać protesty zachodu.Trudno było przewidzieć, czy Rosja będzie dążyła do złamania nas siłą.
Czy o tej alternatywie myślano?
Tak.Liczyliśmy się jak najbardziej,że Rosja będzie dążyła do złamania nas siłą ale nie było innego wyjścia.
Jak przed 1 sierpnia widział Pan Generał zachowanie się AK po wejściu Rosjan do Warszawy?
Mówił o tym mój rozkaz z 12 września wydany po rozpoczęciu się sowieckiego natarcia na Pragę ,zabraniający rozbierania barykad,dopóki nie wyjaśni się stosunek Rosjan do nas.
Czy Pan Generał przewidywał stawianie oporu Rosjanom gdyby zachowywali się agresywnie?
Przewidywaliśmy walkę na wypadek gwałtu.Zastanawialiśmy się nawet ,w jakim rejonie to uczynić.Ostatnio myśleliśmy skupić oddziały na północ od Hozej,w rejonie Lwowskiej itd.Nie dalibyśmy się rozbroić bez walki.
Czy to miał być po prostu gest?
Nie.Polityczny moment-Rosjanie rozbrajający nas siłą-w którym moglibyśmy żądać poruszenia sprawy polskiej na międzynarodowym forum,interwencji zachodu,wysłania obserwatorów.
Jest parę depesz Pana Generała mówiących o stosowaniu samoobrony wobec Rosjan,ale jest też depesza z 17 września 1944 stwierdzająca,że gdyby Rosjanie przystąpili do rozbrajania AK ,to trzeba było oddzialy AK zdemobiliozwać.
Zdemobilizować na całym terenie,ale w Warszawie stawiać opór.
Czy oceniał Pan Generał,że Rosjanie będą się z zachodem liczyli?
Trudno było ocenić czy Rosjanie ustąpią pod naciskiem zachodu czy nie-ale przecież jednak możliwości presji ze strony zachodu istniały,bo szły z zachodu dostawy do Rosji i liczyliśmy,że w interesie zachodu będzie utrzymanie Polskie niezaleznej od rosji,że zachód będzie bronił niepodległosci Polski.
Czy liczył Pan Generał na zrzuty z zachodu?
Wołaliśmy o zrzucenie Brygady Spadochronowej na Wolę.Czy to było możliwe nie wiedzieliśmy.Na pomoc lotniczą też liczyliśmy,bo była dawana już przed powstaniem.Na bombardowania też liczyliśmy bo i w Rumunii były bombardowania.Liczyliśmy też na pomoc polityczną zachodu w czasie rozgrywki z Moskalem."
Pułkownik Iranek -Osmecki-b.szef Wydziału II KG AK wspominał w marcu 1965 w wywiadzie z prof. J.K Zawodnym i J Ciechanowskim :
KG AK sądziła że Armia Czerwona wesprze powstanie.Liczyła też na pomoc i poparcie zachodu.Niemniej nie spodziewano sie dużej pomocy lotniczej-zrzuty etc.W razie aresztowań AK-owców przez Rosjan po ich wkroczeniu do Warszawy ,KG AK przewidywała możliwość stawienia im oporu.Zamierzano skoncentrować wszystkie siły wraz z KG AK i Delegaturą,w rejonie Wyższej Szkoły Wojennej ,Pomnika Sapera i Politechniki ,i stamtąd prowadzić negocjacje z Rosjanami pod ochroną 40 tysięcy wojska.Stalin zrobił jednak unik."
A są (znane od dekad) i interesujące listy czy dokumenty "z epoki".
6 sierpnia 1944 roku .
Wygasło już Powstanie na Pradze,większość powstańców opuściła-wychodząc do podmiejskich lasów dzielnicę Ochota gdzie pozostały walcząc w okrążeniu 2 niewielkie ośrodki powstańczego oporu, fiaskiem i dużymi stratami atakujących zakończyły się próby opanowania lotnisk Okęcie i Bielany,załamały się ataki na mosty, nie udało się zdobyć zdecydowanej większości umocnionych obiektów które AK określała jako pierwszoplanowe ,dzielnicy policyjnej,siedziby generała Stahela,koszar,dworców.Z powodu braku amunicji dowódca stołecznego okręgu AK Pułkownik "Monter"(faktyczny dowódca Powstania Warszawskiego) zdecydował o przejściu do