Dodaj do ulubionych

Czesi i Grecy godzą Polaków i Rosjan!

16.06.12, 22:43
Obawiałem się zwycięstwa Czechów, którzy są graczami inteligentnymi. A Rosjanie - jak zwykle okazali się primadonnami nie potrafiącymi się skoncentrować na meczu, "którego nie musieli wygrać". A więc mecz przegrali.
Obserwuj wątek
    • misterpee Re: Do mojego wroga pana Herr 16.06.12, 22:49
      w tym wypadku z panem sie zgadzam, choc jeszce jest pare minut do konca.
      • herr7 Re: Do mojego wroga pana Herr 16.06.12, 22:56
        Dla naszych "patriotów" największy koszmar to wejście Rosjan i odpadnięcie naszej ekipy. Co do Rosjan to ich zespół zależy od Arszawina. A Andriuszka ma chyba słabą kondycję i gra się wówczas nie klei. Wygląda na to, że Arszawin jak i cała rosyjska drużyna byli przygotowani na jeden mecz. Dla obecnego rosyjskiego teamu ta porażka to koniec kariery.

        Co do naszej drużyny - mamy podobną sytuację, gdyż zależymy od jednego gracza, który strzela bramki - Roberta Lewandowskiego. Czesi doskonale o tym wiedzieli.
        • mara571 Re: Do mojego wroga pana Herr 16.06.12, 22:58
          patrioci maja inne zajecie: zajrzyj na niezalezna.pl
    • mara571 ci Grecy, ci potrafia 16.06.12, 22:53
      dzisiaj dali popalic Rosji, jutro pewnie calej Europie!
      • herr7 Re: ci Grecy, ci potrafia 16.06.12, 22:59
        Myślę że porażka Rosjan wynika z lekceważenia Grecji. To jest kwestia psychiki ale odróżnia mistrzów od średniaków. Nawet gdyby jakimś cudem Polska czy Rosja weszły do ćwierćfinałów to by odpadły z kretesem.
        Co do wyborów w Grecji to zwycięstwo to pomoże Grekom podjąć właściwą decyzję.
        • mara571 Re: ci Grecy, ci potrafia 16.06.12, 23:01
          tam nie istnieje mozliwosc podjecia wlasciwej decyzji.
          Juz za pozno.
        • eva15 Re: ci Grecy, ci potrafia 16.06.12, 23:05
          No ale Grecja i Czesi też przypuszczalnie odpadną z kretesem. Wystarczy porównać ich grę z grą Hiszpanów czy Niemców. Grupa A była najsłabsza i tak czy owak jej zwycięzcy mogą przeczołgać się co najwyżej do ćwierćfinałów. Dalej powietrze staje się bardziej rzadkie...
          Inna rzecz, że piłka faktycznie jest okrągła i zdarzają się niespodzianki...
    • romrus Dawno temu... 16.06.12, 23:14
      herr7 napisał:
      > A Rosjanie- jak zwykle okazali się primadonnami nie potrafiącymi się skoncentrować na meczu

      ...dziennikarzy zapytali Pele, kiedy ZSSR zostanie mistrzem swiata w pilke.
      Odpowiedzial, ze w tym samym roku, kiedy Brazilia zostanie mistrzem swiata w hokeju, i to jest to.

      Jeszcze za komune do pilki ladowano wiecej pieniedzy, niz do wszystkich innych sportow razem wzietych, ile sie laduje teraz, to w ogole leb pieka - i nic z tego.

      Zawsze uwazalem ze to sa zmarnowany pieniedzy.
      • herr7 Re: Dawno temu... 16.06.12, 23:38
        Zespół był chyba za stary i brakowało graczy mogących przejąć ciężar gry od Arszawina. I chyba błędy Advokata który zbyt zachowawczo podchodził do zmian i najwyraźniej nie potrafił podpowiedzieć zmianę taktyki.
        • romrus Re: Dawno temu... 16.06.12, 23:45
          herr7 napisał:
          > brakowało

          A kiedy nie brakowalo czegos?
          Nie mogli z 280 mln. w ZSSR znalezc 11 graczy, z jakiej niby racji musa znalezc ze 140 mln.?

          Herr, znasz chyba rosijski:
          www.youtube.com/watch?v=PTOpTvi_cTk
          Od 5'15" - "26 lat mi w ch...a robi ta sbornaja pilkarska....":-)
          • herr7 Re: Dawno temu... 17.06.12, 00:20
            Kiedy był ZSRR to mi się zawsze wydawało, że słabość piłki nożnej wynika z animozji pomiędzy różnymi narodami, np. Gruzin nie zagra do Ukraińca. Teraz jednak sądzę, że w Rosji nie stworzono szkoły gry w piłkę, tak jak stworzono w grę w hokeja. Rosjanie mają swój własny styl gry w hokeja, który oparty jest na absolutnym poświęceniu w grze, szybkości i ofensywności. Takiego ducha nie widzę w piłce nożnej stąd moja uwaga, że piłkarze są jak primadonny - uważają się za gwiazdorów, mimo że jeszcze nimi nie są np. Dzagojew lub już nimi nie są np. Arszawin.
            • herr7 Advocaat okazał się Dickiem... 17.06.12, 00:32
              A już martwiono się, że z powodu obowiązków w swoim nowym klubie w Holandii Rosja nie będzie miała coacha w meczu finałowym. Ale Dick nie zawiódł....
            • romrus Re: Dawno temu... 17.06.12, 00:58
              herr7 napisał:
              > Kiedy był ZSRR to mi się zawsze wydawało, że słabość piłki nożnej wynika z animozji pomiędzy różnymi narodami, np. Gruzin nie zagra do Ukraińca.

              Nic wsponego z rzeczywystoscia.

              W dziesejszej sbornej Dzagoew - Osecinczyk, Pogrebniak, Pawluczenko - Ukraincy, Bilaletdinow - Tatarzyn. Narodowosc w sporcie nie szkodzila nigdy.




              >Teraz jednak sądzę, że w Rosji nie stworzono szkoły gry w piłkę, tak jak stworzono w grę w hokeja. Rosjanie mają swój własny styl gry w hokeja, który oparty jest na absolutnym poświęceniu w grze, szybkości i ofensywności.


              Dokladnie tak.

              >Takiego ducha nie widzę w piłce nożnej stąd moja uwaga, że piłkarze są jak primadonny - uważają się za gwiazdorów, mimo że jeszcze nimi nie są np. Dzagojew lub już nimi nie są np. Arszawin.

              I nie uwidzisz, bo wlasnie tak jest, jak piszesz.
              Na tym filmie co podalem jest akurat cos takiego: "woza wizazystow, stilistow, mysla o farbowanych na wlosach na ch...u, a w pilke trza po prostu grac".
              • mongolszuudan Re: Dawno temu... 17.06.12, 07:17
                bylo powiedziano o rosyjskim futbole:
                demotivators.to/media/posters/1974/40875_est-takaya-professiya-rodinu-pozorit.jpg
                - Mamo, kim jest moj tata z zawodu?
                - Pilkarzem.
                - A co to za praca - pilkarz? Co robia pilkarze?
                - No wiesz synku... Jakby Ci to powiedzieć... Ma taka profesja... Hanbic Ojczyzne.

                A w ogole jest slusznie i logiczne, ze zwyciezyli wlasnie ci Europiejczyki, co przyjechali na mistrzostwo Europy zeby zajmowac sie sportem, grac,. A przegrala ta Azja - polsko-sarmacka i rosyjsko-tatarska, co wykorzystowala ME zeby walczyc wzajemnie, mityngowac, bic sie, leczyc swoi wzajemne historyczne i narodowe kompleksy, urojenia i fobii. Polsce i Rosje trzeba zabronic brac udzial w mistrzostwach Europy - to typiczne zacofane primitywne barbarzynskie azjackie kraja z typiczna azjacka mentalnoscia, ktore musza rywalizowac na jakis tam mistrzostwach Azji.
                • mongolszuudan Re: Dawno temu... 17.06.12, 07:26
                  Nie da sie zrobic Europy Zachodniej z tych barbarzynskich krajow, co nie byli Rzymem. Zawsze beda czym byli i jest - Azja. Sarmacka patalogiczna chec jezeli nie byc, to chociazby wydawac siebie za Europe w kolejny raz za 1000 lat, jak zawsze skonczyla sie kleska. Sarmaci byli i sa narodem azjackim. Tak samo jak Wiegry, jeszcze jedna dzicz azjacka w Europie.
                  • johnny-kalesony Re: Dawno temu... 17.06.12, 13:05
                    No ale co my Polacy mamy wspólnego z sarmatyzmem, poza - rzecz jasna - chwilową i już dawno porzuconą modą?


                    Pozdrawiam
                    Keep Rockin'
                    • mongolszuudan Re: Dawno temu... 17.06.12, 13:38
                      Niestyty wszystko. Typiczna azjacka mentalnosc macie. To nie moda. To wasze wsio.
                      • johnny-kalesony Re: Dawno temu... 17.06.12, 20:20
                        Gdybyśmy mieli, bylibyśmy podobni do Rosjan, a tak nie jest, więc się mylisz.
                        Zauważam istniejącą wśród Rosjan pewną osobliwą tendencję. Nazywam ją na swój własny użytek "przyklejaniem się do Polski i Polaków". Z jakiś nieznanym mi bliżej powodów Rosjanie usiłują udowadniać, że jesteśmy do nich podobni. Być może w ten sposób realizują swój "sen o zachodzie", świecie uporządkowanych reguł, świecie drobnomieszczańskiej "oszczędności i pracy", którego istnienia w Polsce nam zazdroszczą (a jest to zazdrość bardzo rosyjska, czyli - zawistna), świecie hanzeatyckiego miasta, które zdominowało polskie myślenie o konstrukcji społecznej.
                        Od stuleci, Mongo, tak "przyklejacie" się do nas wielce zdziwieni dlaczego nas z kolei niespecjalnie to bawi. Jesteśmy dwoma obcymi sobie żywiołami, które ze sobą sąsiadują i stąd te konflikty.
                        Ostatnimi czasy łączy nas jedynie wspólna porażka na imprezie piłkarskiej. I nic więcej. Już sam fakt rozpatrywania tego szczegółu w kontekstach podobieństw cywilizacyjnych i rzekomego "braterstwa" Polski i Rosji, świadczy o komicznej infantylności tego rodzaju starań.


                        Pozdrawiam
                        Keep Rockin'
                        • mongolszuudan Re: Dawno temu... 17.06.12, 20:37
                          To nie my podobni do was - rzekomych europiejczykow, to wy podobni do nas -prawdziwych Azjatow. My do was przykleiwam sie, to wy bez nas nie widzicie sensu zycia. Och, jak ciagnie was w duszy na swoja Ojczyzne Slowianska, wbrew rozumu, ktery ciagnie was do Niemcow. W rezultacie - schyzofrenia ogolnonarodowa.
                          • johnny-kalesony Re: Dawno temu... 17.06.12, 21:16
                            Rozum i dusza są tożsame. Nie zapominaj - jesteśmy katolikami.


                            Pozdrawiam
                            Keep Rockin'
                        • romrus Re: Dawno temu... 17.06.12, 20:58
                          johnny-kalesony napisał:

                          > Zauważam istniejącą wśród Rosjan pewną osobliwą tendencję. Nazywam ją na swój własny użytek "przyklejaniem się do Polski i Polaków".


                          "Projekcja (od łac. proicere, wyrzucać przed siebie) — w psychologii jeden z narcystycznych mechanizmów obronnych; przypisywanie innym własnych poglądów, zachowań lub cech, najczęściej negatywnych.
                          Projekcja często uzasadnia agresywne zachowania poprzez podbudowywanie wiary w agresywne nastawienie całego świata i konieczność samoobrony. Staje się to wówczas typowym symptomem paranoi."


                          Polecam ciekawa lekture na ten temat:


                          Joseph Sandler,Christopher Dare,Alex Holder
                          "The Patient and the Analyst: The Basis of the Psychoanalytic Process"

                          books.google.ru/books?id=zlgWb5t0cwEC&printsec=frontcover&dq=inauthor:%22Joseph+Sandler%22&hl=ru&sa=X&ei=gifeT9eSILLS4QTmst2ACg&ved=0CDQQ6AEwAA#v=onepage&q=inauthor%3A%22Joseph%20Sandler%22&f=false
                          • johnny-kalesony Re: Dawno temu... 17.06.12, 21:14
                            Wyolbrzymiasz i demonizujesz w typowo rosyjski sposób ...


                            Pozdrawiam
                            Keep Rockin'
                • herr7 to się nazywa "bardak"... 17.06.12, 15:59
                  Powyżej piszę, że w rosyjskim futbolu nie stworzono własnej szkoły gry w piłkę, tak jak taką szkołę mają Anglicy, Niemcy, Brazylijczycy czy Hiszpanie. Wasz futbol cierpi na podobne schorzenia co nasz i nawet radykalne reformy sprzed kilku lat nie zdołały go wyleczyć. Powstanie ligi KHL pozwoliło uratować osiągnięcia radzieckiego hokeja. Podobny proces nie miał jednak miejsce w przypadku futbolu, a być może zakończył się porażką gdyż nie było takich podstaw jak w przypadku hokeja. Można to wszystko porównać do przemysłu samochodowego i kosmicznego w dawnym ZSRR. Ten pierwszy od zawsze zależał od obcej technologii i nigdy nie był w stanie, tak jak w futbolu uzyskać wyniki odpowiadające ambicjom. Z drugiej strony, przemysł kosmiczny od początku miał szczęście do bardzo utalentowanych ludzi, podobnie jak hokej i stąd jego pozycja aż do niedawna była silna.
                  • romrus to sie nazywa inaczej 17.06.12, 23:21
                    herr7 napisał:
                    >Powstanie ligi KHL pozwoliło uratować osiągnięcia radzieckiego hokeja. Podobny proces nie miał jednak miejsce w przypadku futbolu


                    Ten obrazek wszystko tlumaczy.

                    Arszawin i Owieczkin:
                    hummerclubrus.ru/forums/attachment.php?attachmentid=43763&stc=1&d=1339936718
                    Wszystko jasne?
    • herr7 rosyjscy kibice mają poczucie humoru 17.06.12, 00:49
      a oto próbka:

      "— Мы cегoдня этoгo не cделaли, нo я не бyдy ocyждaть мoих игрoкoв, - дoбaвил Дик, зaтягивaяcь дyшиcтoй кyбинcкoй cигaрoй. — В кoнце-кoнцoв, пocлезaвтрa я yезжaю к cебе дoмoй, в Гoллaндию. Ты же знaешь, я хoрoшo зaрaбoтaл нa этих рyccких — пoмoлчaв, дoбaвил oн. — И пoтoм, ктo тебе cкaзaл, чтo я плoхo их тренирoвaл? Видел бы ты, мoй дрyг, чтo делaет нa тренирoвкaх Аршaвин, этoт «golden-boy» четырёхлетней дaвнocти. Он пoхoж нa cтaрoгo кaплyнa, неcпocoбнoгo дoгнaть мoлoдyю кyрицy, чтoбы пoтoптaть её. Этo cтaрaя кoмaндa, беcперcпективнaя, дa, к тoмy же, пaтoлoгичеcки ленивaя. Единcтвенный, ктo тaм чегo-тo cтoил, тaк этo Дзaгoев. Нo oдин челoвек нa пoле пoгoды не делaет. Пocле этих cлoв Дик вcтaл и прищyрилcя в cвoей хитрoвaтoй гoллaндcкoй мaнере, нo, cпoхвaтившиcь, внoвь принял cерьёзнoе вырaжение лицa, и cyхo зaключил: — в oбщем, вы тyт кaк знaете, a я пoшёл coбирaтьcя. Нa caмoлёт oпaздывaю."
      • wojciech.2345 Re: rosyjscy kibice mają poczucie humoru 17.06.12, 16:06
        Ciężko się czyta ten arabski alfabet.
        Przetłumacz to na język polski lub angielski.

        Mógłbym to przeczytać, ale mi się nie chce.
        • mongolszuudan Re: rosyjscy kibice mają poczucie humoru 17.06.12, 20:39
          Nie czytaj. Nie dla ciebie, kretynie, pisza.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka