Dodaj do ulubionych

Upadek szkoly

15.09.12, 09:26
Szkola przygotowuje do zycia w spoleczenstwie. Uczy szacunku do starszych, solidarnosci z kolegami, zalet systematycznej pracy...

Tak powinno przynajmniej byc. Ale sygaly z roznych katow Europy pokazuja, ze tak nie jest. We Francji wiadomosc goni wiadomosc. Wpierw nauczyciel pobilty przez ucznia. Gdzie indziej nauczycielka jest spoliczkowana.

Polska nauczycielka zdespoerowana chamstwem uczniow podaje ich do sadu. Rodzice sa oburzeni. Na kogo spytacie? Ano na nauczycielke rzecz jasna.

Co sie dzieje? Ano jakie spoleczenstwo taka szkola. Niestety.

PF
Obserwuj wątek
    • mara571 to tylko konsekwencje lewackiego modelu 15.09.12, 09:35
      wychowywania dzieci, falszywie pojmowanej wolnosci ( kazdemu wszystko wolno) i wszechobecnego chamstwa..
      Wczoraj wydano w POlsce wyrok na tworce strony internetowej antykomor.pl
      Poczytaj sobie co o tym wyroku pisze lewacka publicystka GW
      Ja uwazam, ze sedzia wydal bardzo madry wyrok. Notabene podobny powinien zapasc w Moskwie w sprawie tych "artystek". Zamiast do lagru nalezalo panie skierowac do pracy np. w domu dzecka lub starcow prowadzonego przez cerkwie prawoslawna.
      • gambit_smolenski Re: to tylko konsekwencje lewackiego modelu 15.09.12, 15:15
        Mara, co ma piernik do wiatraka? Niepotrzebnie przekładasz sprawę czysto polską, krajową, z wątkiem POPiSowego konfliktu polityczno-medialnego, na kwestie globalne. Sprawę Antykomora, nalotu na niego ABW o 6 nad ranem i prezydenturę Komorowskiego, odnieś do tożsamych w czasach prezydentury Kaczyńskiego, i tego lumpa, niejakiego Huberta H., któremu sekundowały liberalno-lewackie media, z Wybiórczą na czele.

        To w żaden sposób się nie odnosi do wątku Pefcia.
        • mara571 Re: to tylko konsekwencje lewackiego modelu 15.09.12, 19:39
          internetowe chamstwo jest problemem ogolnoswiatowym, nie tylko polskim.
          Nie mam pojecia kim jest Hubert K., ale wkurzaja mnie okreslenia typu kaczka, ryzy ch... pdajace na publicznych forach wszystkich, podlkreslam wszystkich stron.
          Szacunku dla kazdego czlowieka trzeba uczyc dziecko od najmlodszych lat, chamstwo zwalczac wszedzie.
          Krytyka lub satyra moga sie obejsc bez niego.
          • pimpus18 Re: to tylko konsekwencje lewackiego modelu 15.09.12, 19:55
            Mara, ale czy aby szczególnie dobrych manier można się nauczyć aby od Twoich idoli Korwina i Michalkiewicza?

            Szacunek itd. nie są przecież dobremi szczególnymi w neoliberaliźmie.

            Egalitaryzm już dawno wyszedł z mody, a czymś się przecież ludzie muszą różnić.

            Za komuny nie było internetu, to i duchownym było łatwiej.
            • mara571 Re: to tylko konsekwencje lewackiego modelu 15.09.12, 21:47
              a z czego wnioskujesz, ze JKM czy Michalkiewicz sa moimi idolami?

              > Egalitaryzm już dawno wyszedł z mody, a czymś się przecież ludzie muszą różnić.
              Naprawde? A czym wedlug ciebie?
              > Za komuny nie było internetu, to i duchownym było łatwiej.
              W czym bylo latwiej ateisto?
    • bywszy1 Re:w Szwecji uczniowie+ 15.09.12, 10:03
      sa bardziej humanitarni.
      Kiedys sie zdarzylo,ze uczen zlapal na uczycielke za ......!
      • g-48 Re:w Szwecji uczniowie+ 15.09.12, 12:42
        sa bardziej humanitarni.
        > Kiedys sie zdarzylo,ze uczen zlapal na uczycielke za ......!
        Jak bys byl tym nauczycielem to by sie nic nie stalo bo ten uczen ntrafilby w proznie aq jak by chcial ci dac w leb to by mu tez reka przeleciala.
        • mara571 Re:w Szwecji uczniowie+ 15.09.12, 12:58
          a kto mowi o biciu?
          Pewne zasady wystarcza: moja przyjaciolka uczy w liceum, gdzie obowiazuje regula komorkowa.
          Po przerwie wszyscy uczniowie klada swoje komorki na stoliku ustawionym przy nauczycielskim.
          Oczywiscie wylaczone. Proste jak budowa cepa i w dodatku pozyteczne.
          • kaszebe12 "Uczniowie" francuscy... 15.09.12, 14:22
            Pef zapomnial ,ze agresje wobec nauczycieli i innych uczniow staly sie codziennoscia od kilku ladnych lat.-Akurat te dwa przypadki prasa wlasnie tak bardzo naglasnia ?
            -Innym szczegolem , o ktorym Pef nie napisal jest to ,ze autorami agresji wobec nauczycielek i nauczycieli sa , prawie we wszystkich przypadkach , arabowie.
            • polski_francuz News a problem 15.09.12, 15:59
              News przeistoczyl sie w problem po wiesciach z Polski. Jak widac problem jest nie tylko francyski_ch. I nie dotyczy jedynie dzieci emigrantow z Magrebu.

              PF
              • kaszebe12 Re: News a problem 15.09.12, 18:31
                ... racja.
    • el_gabal Re: Upadek szkoly 15.09.12, 14:17
      Szkoła ma przede wszystkim uczyć pisania, czytania, liczenia - i wprowadzać do innych dziedzin wiedzy. Z jakiegoś powodu przyjęło się, że ma mieć też zadania wychowawcze. Rodzice czują się więc zwolnieni z obowiązku wychowywania dziecka, bo przecież nauczyciel cudotwórca powinien to zrobić. Efekty mamy takie, jakie mamy. Porządku, systematyczności, podstawowych zasad dobrego wychowania, szacunku w stosunku do starszych, solidarności i przyjacielskiego stosunku do innych dziecko musi się nauczyć w domu. Jeśli nie wyniesie takich wartości z domu rodzinnego, szkoła go tego nie nauczy!
      • gambit_smolenski Re: Upadek szkoly 15.09.12, 15:10
        Ponieważ jedno nie istnieje od drugiego? Ponieważ edukacja nie jest skuteczna bez pedagogiki? Ponieważ treść edukacyjna POTRZEBUJE formy pedagogicznej? Ponieważ rzecz tyczy się dzieci i młodzieży, ludzi wymagającym kształcenia (kształtowania psychicznego), a nie dojrzałych, już ukształtowanych ludzi? Ponieważ rzecz dotyczy właśnie ludzi, a nie insektów?
        • el_gabal Re: Upadek szkoly 15.09.12, 15:52
          Proponuję, żebyś jeszcze raz spróbował się wysłowić, bo Twoja pisanina jest odrobinę... od sasa do lasa.
      • zeitgeist2010 szkola vs dom 15.09.12, 15:50
        el_gabal napisał:

        Szkoła ma przede wszystkim uczyć pisania, czytania, liczenia - i wprowadzać do innych dziedzin wiedzy. Z jakiegoś powodu przyjęło się, że ma mieć też zadania wychowawcze. Rodzice czują się więc zwolnieni z obowiązku wychowywania dziecka, bo przecież nauczyciel cudotwórca powinien to zrobić. Efekty mamy takie, jakie mamy. Porządku, systematyczności, podstawowych zasad dobrego wychowania, szacunku w stosunku do starszych, solidarności i przyjacielskiego stosunku do innych dziecko musi się nauczyć w domu. Jeśli nie wyniesie takich wartości z domu rod zinnego, szkoła go tego nie nauczy!

        Szkola – nie nauczyciel. Zyjemy w czasach, gdzie rodzina na zachodzie jest oslabiona. Nie podola juz samodzielnie uksztaltowac czlowieka.

        Musi to zrobic szkola. Ale nie wystarcza „tylko” nawet najkompetentiejsi i obdarzeni najweikszym powolaniem pedagodzy. Panstwo musi zapewnic srodki i organizacje.

        Pedagogicznie sensowne srodowisko pracy. Sala na wyklady w duzej grupie.

        Mniejsze pomieszczenia do pracy grupowej. Swietlica, bibloteka, dostep do kamputerow i internetu. Szkola calodzienna od 8.00 do 16.00 albo i dluzej. Darmowy albo tani obiad dla kazdego ucznia. Nie tylko dzieci bogatych.

        Curriculum, ktore premiuje nie tylko ilosc ale i jakosc. Nie tylko umiejetnosc zdania egzaminu z „mutiple choice” zadaniami ale i umiejetnosc krytycznej oceny faktow, zrodel. Praca w grupie, „inteligencja socjalna”, polaczenie teorii z praktyka, komunikacja, umiejetnosc optymalnej prezentcji swojej wiedzy itd.

        System wartosci i moralnosc to drudne. Ale tzw "DIShonour killings" wsrod muzulmanow na zachodzie pokazuje, ze mlode dziewczyny maja odwage wyzwac domowe zezwierzecenie za cene wlasnego zycia.


        • el_gabal Re: szkola vs dom 15.09.12, 15:56
          Taka szkoła, to mi się podoba :). Niestety wychodzi na to, że ani szkoła, ani rodzice nie są "wydolni wychowawczo". Szkoła nie ma możliwości wychować, rodzic zrzuca tę rolę na szkołę. A propos osłabionej rodziny - jakimś cudem daje rade wpoić dziecku: "JA CHCĘ", "JA MOGĘ", "JA MAM PRAWA".
          • zeitgeist2010 Re: szkola vs dom 15.09.12, 16:14
            el_gabal napisał:

            Taka szkoła, to mi się podoba :). Niestety wychodzi na to, że ani szkoła, ani rodzice nie są "wydolni wychowawczo". Szkoła nie ma możliwości wychować, rodzic zrzuca tę rolę na szkołę. A propos osłabionej rodziny - jakimś cudem daje rade wpoić dziecku: "JA CHCĘ", "JA MOGĘ", "JA MAM PRAWA".

            Jezeli cie ta tematyka interesuje poczytaj o szkole w Skandynawii. Bo to nie jest utopia.
            Jezeli jestes kochajacym i gorliwym rodzicem pamietaj, ze dziecko potrzebuje "odpoczynku" od ciebie i domu.
            • mara571 Re: szkola vs dom 15.09.12, 19:52
              sorry, ale do szkoly lub do przedszkola trafiaja dzieci w wieku 6/7 lat lub 3.
              Z mojego doswiadczenia wynika, ze te 3 pierwsze lata sa nieslychanie wazne: dzien musi miec okreslona strukture, dziecku nalezy pozwolic na aktywnosc na swiezym powietrzu, zabawe z rowiesnikami, poczytac, rozmawiac z nim i cierpliwie odpowiadac na pytania, a nie posadzic przed telewizorem. Nawet jesli to bedzie kanal przeznaczony dla dzieci.
              • naspers Reklama 15.09.12, 19:54
                Reklama robi swoje a dziecko nie przebywa na zewnątrz tylko w domu przed telewizorem.
              • zeitgeist2010 dlaczego sorry? 16.09.12, 12:41
                mara571 napisała:

                > sorry, ale do szkoly lub do przedszkola trafiaja dzieci w wieku 6/7 lat lub 3.
                Z mojego doswiadczenia wynika, ze te 3 pierwsze lata sa nieslychanie wazne: dzien musi miec okreslona strukture, dziecku nalezy pozwolic na aktywnosc na swiezym powietrzu, zabawe z rowiesnikami, poczytac, rozmawiac z nim i cierpliwie odpowiadac na pytania, a nie posadzic przed telewizorem. Nawet jesli to bedzie kanal przeznaczony dla dzieci.

                nikt nie propaguje tv jako wychowawcy i nauczyciela :)

                Psychologia uczy, ze te pierwsze lata sa kluczowe dla fundamentów osobowosci czlowieka.
                Nic nie zastapi kontaktu z ojcem i matka. Dyskusja teraz toczy sie jak to jest z 2 matkami albo ojcami ...

                Dziwna i asocjalna psychika muzulmanow jest byc moze skutkiem braku roli ojca w dziecinstwie
        • polski_francuz Socjalizowanie 15.09.12, 16:03
          "Musi to zrobic szkola. Ale nie wystarcza „tylko” nawet najkompetentiejsi i obdarzeni najweikszym powolaniem pedagodzy. Panstwo musi zapewnic srodki i organizacje."

          Nie tylko. Takze opieka prawne gdy nauczyciele sa atakowani prawnie przez rodzicow.

          Szkola to ostatni a wlasciwie jedyna szansa by "socjalizowac" mlodego czlowieka. Dawniej byla (przynajmniej we Francji) jeszcze sluzba wojskowa. Teraz pozostala szkola i tej szansy trzeba sie uczepic jak pijany plotu (sorry za porownanie).

          PF
          • zeitgeist2010 Re: Socjalizowanie 15.09.12, 16:21
            polski_francuz napisał:

            "Musi to zrobic szkola. Ale nie wystarcza „tylko” nawet najkompetentiejsi i obdarzeni najweikszym powolaniem pedagodzy. Panstwo musi zapewnic srodki i organizacje."
            Nie tylko. Takze opieka prawne gdy nauczyciele sa atakowani prawnie przez rodzicow.
            >
            Szkola to ostatni a wlasciwie jedyna szansa by "socjalizowac" mlodego czlowieka . Dawniej byla (przynajmniej we Francji) jeszcze sluzba wojskowa. Teraz pozostala szkola i tej szansy trzeba sie uczepic jak pijany plotu (sorry za porownanie


            Krotko. co jest problemem? "Lewacki" charakter szkoly? Arabowie?

            Slyszalem, ze szkola francuska jest dobra w wylapywaniu talentow i kreowaniu elity. Np Hollande. Wiem ze Sarkozy do elity nie nalezy.

            • polski_francuz Re: Socjalizowanie 15.09.12, 17:05
              "Krotko. co jest problemem? "Lewacki" charakter szkoly? Arabowie?"

              Jedno i drugie

              "Slyszalem, ze szkola francuska jest dobra w wylapywaniu talentow i kreowaniu elity"

              Wszystkie drogi prowadza do "classes préparatoires" (2 lata po maturze), ktore sa przy dobrych liceach i ich nauczyciele maja juz status akademicki. Jesli sie do nich dostaniesz to dobrze, jesli je skonczysz z dobrym wynikiem to bardzo dobrze bo masz droge otwarta do "wielkich szkol" (nauka trwa 3 lata). Jest ich okolo 10 i to one tworza francuska elite.

              PF

              --
              Zapraszam na forum Trojkat Weimarski: forum.gazeta.pl/forum/s,183212.html
              • zeitgeist2010 Re: Socjalizowanie 16.09.12, 12:13
                polski_francuz napisał:

                (...) Wszystkie drogi prowadza do "classes préparatoires" (2 lata po maturze), ktoresa przy dobrych liceach i ich nauczyciele maja juz status akademicki. Jesli sie do nich dostaniesz to dobrze, jesli je skonczysz z dobrym wynikiem to bardzo dobrze bo masz droge otwarta do "wielkich szkol" (nauka trwa 3 lata). Jest ich okolo 10 i to one tworza francuska elite.
                >


                Miejmy nadzieje, ze muzulmanie i lewacy nie zablokuja tej drogi. Obecny pierwszy lewicowiec w panstwie jest produktem tego systemu. W odroznieniu od poprzednika jest tez etnicznie "swój czlowiek".

                Francja jest w dobrych rekach.

      • polski_francuz Slusznie 15.09.12, 15:57
        "Jeśli nie wyniesie takich wartości z domu rodzinnego, szkoła go tego nie nauczy!"

        Tyle, ze szkola powinna dzialac w podobnych kierunku co rodzina. I rodzina w podobnym kierunku co szkola. I byc nie moze, jesli sie rodzice za nauczycieli zabieraja...

        PF
        • el_gabal Re: Slusznie 15.09.12, 16:18
          Pokuszę się o stwierdzenie, że działa - uczy cwaniactwa, kombinatorstwa i brutalności. Chwalebne wyjątki nie zmieniają ogólnej tendencji.
          • polski_francuz Re: Slusznie 15.09.12, 17:07
            Dobre szkoly przygotowuja dobrze. Bez przesady.

            PF
            • elka-sulzer Re: Slusznie 15.09.12, 18:36
              polski_francuz napisał:

              > Dobre szkoly przygotowuja dobrze. Bez przesady.
              >
              > PF

              Pryzgotowuja dobrze do czego?

              Z tego co widze to te elitarne "dobre szkoly" produkuja rzesze uprzywilejowanych polglowkow pozbawionych empati ktorym wszystko sie nalezy z racji ich "statusu'.
              • polski_francuz Re: Slusznie 15.09.12, 18:56
                "Przygotowuja dobrze do czego?"

                Do zycia zawodowego

                Mowisz o arogancji. To prawda, ze elity niekiedy aroganckie sa. Ale nie wymagaj od szkoly by uczyla empatii i szczepila przed arogancja.

                Popatrz na waszego Romney'a. Miliony $ go zdemoralizowaly i oderwaly od zycia szarego czlowieka. To sie dosc czesto przydarza.

                Oduczaja arogancji doswiadczenia zyciowe. Lula czy Mandela byli w wiezieniu. Wielu kadr (jak i dla mnie) dluzsze bezrobocie uczy skromnosci...

                PF
    • gambit_smolenski Re: Upadek szkoly 15.09.12, 15:03
      > Szkola przygotowuje do zycia w spoleczenstwie. Uczy szacunku do starszych, soli
      > darnosci z kolegami, zalet systematycznej pracy...

      Yyy... Która szkoła, gdzie? W Japonii, Chinach, Korei Płd., Singapurze...?

      > Tak powinno przynajmniej byc. Ale sygaly z roznych katow Europy pokazuja, ze ta
      > k nie jest. We Francji wiadomosc goni
      > wiadomosc. Wpierw nauczyciel pobilty przez ucznia. Gdzie indziej nauczycielka j
      > est spoliczkowana.


      To nie sygnały, to trend. Akcja z premedytacją przeprowadzana od kilku dekad, w ramach globalistycznego propagowwania i promowania tzw. modelu anglosaskiego. Czyli całkowitego wyparcia ze szkół publicznych/powszechnych motywy wychowawczego, patriotycznego, i znacznego zaniżania poziomu motywu edukacyjnego, przyswajania wiedzy i umiejętności. Wszystko zgodnie z liberalno-lewacką politpoprawnością i tzw. wychowaniem bezstresowym. Podlane sosem pauperyzacji zawodu nauczyciela. Już nawet w Polsce doszło do tego, ze zastraszana i wyszydzana przez "uczniów" nauczycielka wzywa do szkoły policję, w imię własnej samoobrony...

      > Polska nauczycielka zdespoerowana cham
      > stwem uczniow podaje ich do sadu. Rodzice sa oburzeni. Na kogo spytacie? Ano n
      > a nauczycielke rzecz jasna.

      >
      > Co sie dzieje? Ano jakie spoleczenstwo taka szkola. Niestety.
      >

      BŁĄD!
      Odwrotnie, całkowicie odwrotnie.
      Jaki establishment, elita, taka szkoła, a w konsekwencji, takie społeczeństwo.
      • zeitgeist2010 kim jestem? 15.09.12, 16:08
        gambit_smolenski napisał(a):

        Szkola przygotowuje do zycia w spoleczenstwie. Uczy szacunku do starszych
        soli darnosci z kolegami, zalet systematycznej pracy...
        Yyy... Która szkoła, gdzie? W Japonii, Chinach, Korei Płd., Singapurze...?
        Tak powinno przynajmniej byc. Ale sygaly z roznych katow Europy pokazuja,
        ze ta k nie jest. We Francji wiadomosc
        > goni wiadomosc. Wpierw nauczyciel pobilty przez ucznia. Gdzie indziej nauczyci
        > elka jest spoliczkowana.

        > To nie sygnały, to trend. Akcja z premedytacją przeprowadzana od kilku dekad, w
        > ramach globalistycznego propagowwania i promowania tzw. modelu anglosaskiego.
        > Czyli całkowitego wyparcia ze szkół publicznych/powszechnych motywy wychowawcze
        > go, patriotycznego, i znacznego zaniżania poziomu motywu edukacyjnego, przyswaj
        ania wiedzy i umiejętności. Wszystko zgodnie z liberalno-lewacką politpoprawnością i tzw. wychowaniem bezstresowym. Podlane sosem pauperyzacji zawodu nauczyciela. Już nawet w Polsce doszło do tego, ze zastraszana i wyszydzana przez "uczniów" nauczycielka wzywa do szkoły policję, w imię własnej samoobrony...
        > > Polska nauczycielka zdespoerowan
        > a chamstwem uczniow podaje ich do sadu. Rodzice sa oburzeni. Na kogo spytacie?
        > Ano na nauczycielke rzecz jasna.

        > > Co sie dzieje? Ano jakie spoleczenstwo taka szkola. Niestety.
        BŁĄD!> Odwrotnie, całkowicie odwrotnie.
        > Jaki establishment, elita, taka szkoła, a w konsekwencji, takie społeczeństwo.


        look up first the post above.

        Ukonczylem podstawowke, LO i uniewersytet w PRL-u. Czy to mnie ostatecznie uksztaltowalo na reszte zycia? (ksztalcilem sie na wielu innych uniwersytetach w innych krajach ale to nie ma znaczenia dla mojego pytania)

        Jak rozni sie absolwent systemu edukacji nowej Polski ode mnie?
        • mara571 czym sie rozni? 15.09.12, 20:17
          do twojej podstawowki chodzily dzieci z roznych rodzin, dla zdolniejszych rodzin robotnikow/chlopow istniala mozliwosc rownania do gory. Aby sie dostac do liceum (warunek pozniejszego studiowania) musiales zdac egzamin wstepny.
          W liceum spotkales najzdolniejszych z okolicy. Musiales czytac lektury (czytanie ksiazek zostalo ci na cale zycie lub nie), pisac wypracowania z polskiego, byly klasowki z innych przedmiotow i sporo zadan domowych z matematyki ( ktorych wiekszosc nie lubila). I znowu musiales sie przygotowywac do matury i egzaminu wstepnego. Dwoja z pisemnej matury z polskiego byla juz za popelnienie trzech tzw duzych bledow ortodgraficznych, a pisales ja zapewne 5 godzin.
          Ta z matmy tez nie byla latwa i wszyscy rozwiazywali takie same zadania.
          Byly jeszcze obowiazkowe egzaminy z historii , jednego przedmiotu scislego, jezyka obcego.
          Nie nauczono cie w szkole porzadnie zadnego jezyka obcego.
          Po kilku tygodniach trzeba bylo walczyc o indeksy.
          Dzisiejsza matura jest dosc latwa, mozesz wybrac, czy chcesz zdawac dany przedmiot na nizszym czy trudniejszym poziomie.
          W internecie moze znalezc pytania i stwierdzic, ze wymagania nie sa szczegolnie wysokie.
          Egzaminow na studia nie ma, mozna studiowac co sie chce i pozniej przezyc rozczarowanie.
          Mozna studiowac na prywatnych uczelniach nawet w Pipidowce, na oczy nie widziec biblioteki, campusu bez przygotowywania materialu na prawdziwe seminarium, itd, itd.
          Znowu jest mnostwo studentow zaocznych. Spotkalam na polskich lotniskach takich, co przylatywali na tzw sesje ( nie egzaminacyjna) z W. Brytanii, gdzie pracowali.
          • zeitgeist2010 Re: czym sie rozni? 16.09.12, 12:06
            mara571 napisała:

            (...) Musiales czytac lektury (czytanie ksiazek zostalo ci na cale zycie lub nie), pisac wypracowania z polskiego, byly klasowki z innych przedmiotow i sporo zadan domowych z matematyki ( ktorych wiekszosc nie lubila). I znowu musiales sie przygotowywac do matury i egzaminu wstepnego.

            Tak to pamiętam. Nauczyciele byli mieszani jak zawsze, jedni lepsi inni gorsi. Ale system mial dobre strony. Nauczyciel musial miec wyksztalcenie a wymagania byly wysokie.

            Ja mialem dodatkowe szczęscie bo w mojej klasie byla Lacina. Gdy znalazlem się na zachodzie zrozumialem jak ekskluzywna i przydatna jest ta wiedza. Gramatyke, strukture i slownictwo jezykow indo-europejsjch mialem za darmo. Nie wspomne juz wiedzy geograficznej, kanonu literatury, czytanie ze zrozumieniem i interpretacji trudnych tekstów.

            Moj rowiesnik z klasy matematycznej osiadl w Kanadzie i opowiadal, ze jego wyniesiona z Polski wiedza w naukach scislych byla bardzo konkurencyjna.

            Najslabsze byly lekcje historii nowozytnej.

            > Nie nauczono cie w szkole porzadnie zadnego jezyka obcego.

            Ja mialem znowu szczescie. Nauczono mnie Laciny, niemieckiego i rosyjskiego. Mieszkalem na Mazurach. Moj nauczyciel byl “autochtonem” a jak nie rozumialem “starke Verben” lecialem po porade do sąsiadów niemieckiego pochodzenia.

            (...)Dzisiejsza matura jest dosc latwa, mozesz wybrac, czy chcesz zdawac dany przedm
            iot na nizszym czy trudniejszym poziomie. W internecie moze znalezc pytania i stwierdzic, ze wymagania nie sa szczegolnie wysokie.


            Nie napawa to optymizmem. Marsz narodu na szczyty zaczyna sie w szkole. Tak bylo za Bismarcka, tak jest teraz na dalekim wschodzie.

      • elka-sulzer Re: Upadek szkoly 15.09.12, 18:19
        gambit_smolenski napisał(a):

        > Jaki establishment, elita, taka szkoła, a w konsekwencji, takie społeczeństwo.

        Calkowicie sie pod tym podpisuje, gambicie. Jakie elity taki mores.

        Stare porzekadlo o rybie smierdzacej od glowy jak zawsze wydaje sie namiejscu.

        • kaszebe12 Re: Upadek szkoly 15.09.12, 18:34
          ....zapomnialas o zeitgeiscie i temacie , ktory juz poruszalismy..."byc soba".
          • kaszebe12 "Dyktatura... 15.09.12, 18:39
            ...to system , w ktorym policjant zarabia wiecej od nauczyciela" ....Lenin ,czy ktorys tam...


            "Damroka jest wielka"
    • naspers Upadek 15.09.12, 19:06
      Tutaj dużą rolę ogrywa kultura masowa, tzn. brak reakcji starszych na różne zachowania ich dzieci co prowadzi do takich zachowań i będzie ich przybywać jeśli rodzice nie nauczą swoich pociech elementarnych zasad.
      • elka-sulzer Re: Upadek 15.09.12, 21:04
        naspers napisał:

        > Tutaj dużą rolę ogrywa kultura masowa, tzn. brak reakcji starszych na różne zac
        > howania ich dzieci co prowadzi do takich zachowań i będzie ich przybywać jeśli
        > rodzice nie nauczą swoich pociech elementarnych zasad.

        Brak reakcji starszych ...
        Chocby nie wiem jak reagowali to dzieciom oczu nie przeslonia na to co sie w okol nich dzieje.
        Tata mowi - nie kradnij! I nawet po lapach da za kare a tu takie elity sobie banki zakladaja i rabuja garsciami! I jak tu przekonac mlodziez ze kradzenie nie poplaca?
        Czego w takim momencie uczymy te nasze pociechy?
        Podwojnej moralnosci moze ...
      • mara571 niestety dzieci rodza sie teraz 16.09.12, 17:42
        w rodzinach mlodych ludzi, ktorym elementarnych zasad nikt nie wpoil.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka