Dodaj do ulubionych

Boskie plagi na Rosje....

15.02.13, 13:21
Na poczatku to Rojanom zycze Счacтья вaм, ребятa!,a potem sie zastanawiam czemu to wlasnie w Rosje,pioruny,meteory,meteoryty i nne plagi boskie uderzaja,przeciez tam narod taki bogobojny,a Putin z Cyrylem to dwa najlepsze kumple...
Obserwuj wątek
    • romrus Re: Boskie plagi na Rosje.... 15.02.13, 13:38
      yurek11111 napisał:
      > Na poczatku to Rojanom zycze Счacтья вaм, ребятa!

      Ha-ha!
      Zeby to by bylo jeszcze z calego sierca:-)



      >a potem sie zastanawiam czemu to wlasnie w Rosje,pioruny,meteory,meteoryty i nne plagi boskie uderzaja,przeciez tam narod taki bogobojny, a Putin z Cyrylem to dwa najlepsze kumple...


      Dla szczyslosci, Yurku, piorun ostatnio strzelil w Kosciol St.Piotra w Watykanie.


      Co do meteoritow, na twoim miejscu by sie tak nie cieszyl, a kopal bunkier.
      Doswiadczony zolnierzy twierdza, ze ani bomba, ani pocisk, nigdy nie trafia drugi raz w to samo miesjce.
      • eva15 Ciemniacy zawsze szukali sił nadprzyrodzonych 15.02.13, 13:48
        Ten biedak szuka nadprzyrodzonego wyjaśnienia, bo nie rozumie zwykłego rachunku prawdopodobieństwa.
        Rosja zajmuje tak duży obszar kuli ziemskiej, że prawdopodobieństwo, iż jak huknie meteoryt, to huknie w Rosję jest znacznie większe niż w przypadku np. Luxemburga.
        • yurek11111 Re: Ciemniacy zawsze szukali sił nadprzyrodzonych 15.02.13, 14:00
          Masz racje ewcia,jak zwykle zreszta,ci z Kremla nic nie robia nie skonsultowawszy sie z wrozka/wrozbitami...
          Najwyzsza pora zmniejszyc terytorium i zasmiewac sie w kulak ze "boskie plagi" bija w innych...:-)))

          PS.Zaczynasz pisac coraz "kulturniej" , wyeliminuj jeszcze tylko te ciagotki do biedakow...:-))

          eva15 napisała:

          > Ten biedak szuka nadprzyrodzonego wyjaśnienia, bo nie rozumie zwykłego rachunku
          > prawdopodobieństwa.
          > Rosja zajmuje tak duży obszar kuli ziemskiej, że prawdopodobieństwo, iż jak huk
          > nie meteoryt, to huknie w Rosję jest znacznie większe niż w przypadku np. Luxem
          > burga.
        • misterpee Re: Ciemniacy zawsze szukali sił nadprzyrodzonych 15.02.13, 14:27
          a jak zniszczy Luxemburg - to caly, a w Rosji tylko malutki ulamek. Natiomast Yurek juz caly jest trafiony genetycznie.
        • malkontent6 A ludzie wykształceni... 15.02.13, 14:47
          A wykształceni Rosjanie uważają, że to robota Amerykanów. :)

          wiadomosci.onet.pl/swiat/zyrinowski-amerykanie-testowali-nowa-bron,1,5421796,wiadomosc.html
          • eva15 Re: A ludzie wykształceni... 15.02.13, 15:00
            Odkąd się okazało, że Lepper miał rację z talibami w Klewkach (tyle, że pomylił ich z Arabami) to nie ma się z czego z góry śmiać!:-)
      • przyjacielameryki Romrus dlaczego mieszkańcy nie zostali ostrzeżeni? 15.02.13, 13:51
        Widać wyraznie, że te meteoryty całkowicie zaskoczyły mieszkańców Nie byli ostrzeżeni przez władze? Rosja nie ma możliwości i umiejętności śledzenia zbliżających się meteorytów?
        • romrus Re: Romrus dlaczego mieszkańcy nie zostali ostrze 15.02.13, 14:06
          przyjacielameryki napisał:
          >Romrus dlaczego mieszkańcy nie zostali ostrzezeżeni przez władze?


          Jesli, nie daj Boze, walnie w Polske, to sie dowiesz.


          > nie ma możliwości i umiejętności śledzenia zbliżających się meteorytów?


          A Jankiesi niby maja?
          • przyjacielameryki Re: Romrus dlaczego mieszkańcy nie zostali ostrze 15.02.13, 14:10
            romrus napisał:


            > Jesli, nie daj Boze, walnie w Polske, to sie dowiesz.
            >
            >
            > > nie ma możliwości i umiejętności śledzenia zbliżających się meteorytów?
            >
            >
            > A Jankiesi niby maja?

            Nie mam pojęcia czy mają? Pytam się czy jakiś system śledzenia i ostrzegania ma Rosja a nie USA?
            • romrus Re: Romrus dlaczego mieszkańcy nie zostali ostrze 15.02.13, 14:25
              przyjacielameryki napisał:
              > Nie mam pojęcia czy mają? Pytam się czy jakiś system śledzenia i ostrzegania ma Rosja a nie USA?


              Nie ma ani Rosja, ani USA, to znaczy dla objektow malej wielkosci.
              Rowniez nie istnieje mozliwosci zestrzelenia.
              Predkosc meteorytu byla okolo 30 km./sek.
              • yurek11111 Ponoc zostalo wyslanych okolo 4 milinow SMS-ow, 15.02.13, 18:49
                do ludnosci zamieszkujacej zagrozone tereny...
      • yurek11111 Re: Boskie plagi na Rosje.... 15.02.13, 13:54
        Jak mozesz w to watpic...:-)))

        re:
        Ha-ha!
        > Zeby to by bylo jeszcze z calego sierca:-)


        W Rosje to juz nie pierwszy raz romrus,racz nie zapominac o Tunguskim...
        RE:
        > Co do meteoritow, na twoim miejscu by sie tak nie cieszyl, a kopal bunkier.
        > Doswiadczony zolnierzy twierdza, ze ani bomba, ani pocisk, nigdy nie trafia dru
        > gi raz w to samo miesjce.
        • kaszebe12 Sciema i prowokacja ! 15.02.13, 14:02
          Jako dobrze poinformowany i wykarmiony telewzja obywatel musze stwierdzic , ze wszelakie meteoryty , zewnetrzne agresje , inwazje predatorow i wszelakich ufoludkow zdarzaja sie zawsze Amerykanom....
          - A tu masz ! -Rypnelo w jakies sybirskie zadupie. -I jak tu jakis film nakrecic ?
        • romrus Re: Boskie plagi na Rosje.... 15.02.13, 14:10
          yurek11111 napisał:
          > Jak mozesz w to watpic...:-)))


          Bardzo proste:-)


          > W Rosje to juz nie pierwszy raz romrus, racz nie zapominac o Tunguskim...


          My co naimniej mame wolny obszary, ty w Kanadzie tez masz szanse ukryc sie, jesli spadnie na Europe, to dopiero bedzie tragedia.

          Co do plag Boskich, to na Europe na razie naslano zatruta konine:-)


          P.S. Piorun w Watykan po abdykacji Papieza mnie naprawde zaskoczyl.
          • przyjacielameryki Re: Boskie plagi na Rosje.... 15.02.13, 14:15
            romrus napisał:


            > P.S. Piorun w Watykan po abdykacji Papieza mnie naprawde zaskoczyl.

            Jeden z włoskich biskupów powiedział, że wiadomość o abdykacji Papieża była dla niego jak grom z jasnego nieba. No i był grom, ale faktycznie to zdjęcie z piorunem nad Bazyliką robi wrażenie.
            • kaszebe12 Mam prosbe do GW... 15.02.13, 14:20
              -Czy panowie dziennikarze moga sie w koncu zdecydowac ? -Tam swisnely meteory czy meteoryty ?
              • yurek11111 Re: Mam prosbe do GW... 15.02.13, 14:28
                To plugastwo mialo ponoc 10 ton ...

                The meteorite that struck the Russian region of Chelyabinsk was several meters in diameter, weighed around a dozen tons and had the energy of several kilotons, experts from the Russian Academy of Science say.

                english.ruvr.ru/2013_02_15/Russian-meteorite-weighed-10-tons/


                According to their estimates, the space object entered the atmosphere at a speed of 15-20 kilometers per second and burst into flames some 30-50 kilometers off the ground.

                The fragments of the asteroid left a blazing trail in the sky and caused a strong hit wave. Most of the debris evaporated, while the remaining fragments froze over and could have come down as meteorites, scientists explained.
              • romrus Re: Mam prosbe do GW... 15.02.13, 14:28
                kaszebe12 napisał:
                > -Czy panowie dziennikarze moga sie w koncu zdecydowac ? -Tam swisnely meteory czy meteoryty ?

                Odnaleziono slad na ziemi srodnica 6 m., wiec meteoryt.
                • yurek11111 Zyrik mowi ze to HAARP.... 15.02.13, 14:32



                  Russia’s controversial Liberal leader, Vladimir Zhirinovsky, has blamed Americans for today’s meteorite scare, local media report.


                  “Those were not meteorites, it was Americans testing their new weapons," Mr. Zhirinovsky confessed to journalists. "[US Secretary of State] John Kerry wanted to warn [Russia’s Foreign Minister] Lavrov on Monday, he was looking for Lavrov, and Lavrov was on a trip. He meant to warn Lavrov about a provocation against Russia,” he said.

                  The US Department of State has recently said that John Kerry has been unable to get in touch with Russia’s Sergei Lavrov, who is away on his Africa tour, for three days to discuss urgent global issues, including the North Korean threat and the escalating Syrian crisis.

                  Meteorite debris reportedly hit Russia’s Urals region early on Friday, injuring about 400 people. The Yekaterinburg observatory said bolide-shaped debris came down as a meteor shower.

                  english.ruvr.ru/2013_02_15/Russian-MP-blames-meteor-shower-on-US-secret-arms-test/
                  • romrus Re: Zyrik mowi ze to HAARP.... 15.02.13, 14:42
                    yurek11111 napisał:
                    > Russia’s controversial Liberal leader, Vladimir Zhirinovsky

                    Ty to znajdziesz kogo zacytowac:-)
                    www.youtube.com/watch?v=aLzQyh6MH-E
              • misterpee Re: Rosja zestrzelila ten meteoryt 15.02.13, 14:34
                Kremlin today says that one of its air defense units operating in “high alert” status, and located at the Urzhumka settlement near Chelyabinsk, fired at and destroyed [photo 2nd left] an “unidentified cosmic object” at an altitude of 20 kilometers which then exploded causing widespread massive damage and injuring over 500 people.

                Chelyabinsk, one of the nation’s most vital industrial centers, is a city and the administrative center of Chelyabinsk Oblast, Russia, located in the northwest of the oblast, 210 kilometers (130 mi) south of Yekaterinburg, just to the east of the Ural Mountains, on the Miass River, on the border of Europe and Asia, with a population of 1.3 million.

                The air defence unit attacking this UFO, this VKS report says, used an S-400 ‘Triumph’ system ordered to Russia’s borders this past fall by President Putin.

                The S-400 Triumph is a next-generation anti-aircraft weapon system capable of firing three different missile types. The system was designed to intercept and destroy jamming planes, radar planes, reconnaissance aircraft, strategic carriers, cruise missiles and medium-range ballistic missiles.

                Russian military analysts report that the Triumph is capable of tracking more than 100 targets simultaneously at ranges of over 600 kilometers (370 miles), and destroying up to 12 targets at varying distances.

                The heightened alert status of the air defense unit that fired on the UFO, this report continues, was due to Prime Minister Medvedev’s speaking at an economic forum held in the neighboring Krasnoyarsk region, and is always the case in such situations to protect Russian political and military leaders.

                Police in the Chelyabinsk region, RT news reports, were ordered on high alert after this UFO shoot-down and have begun ‘Operation Fortress’ in order to protect vital infrastructure and residents were being urged by authorities to pick up their children from school and remain at home if possible.

                As over 20,000 Russian military forces swarm the Chelyabinsk region, this VKS report says, regional Emergency Ministry officials were quoted as saying the phenomenon was a meteorite shower.

                Locals, however, have speculated that it was a military fighter jet crash or a missile explosion and residents of the town of Emanzhilinsk, some 50 kilometers from Chelyabinsk, reported that they saw a flying object that suddenly burst into flames, broke apart and fell to earth, and that a black cloud had been seen hanging above the town and witnesses in Chelyabinsk are now reporting that the city’s air “smells like gunpowder”.
                whatdoesitmean.com
                • yurek11111 Poczatek gwiezdnych wojen na ziemi??? 15.02.13, 14:55
                  RE:Kremlin today says that one of its air defense units operating in “high a
                  > lert” status, and located at the Urzhumka settlement near Chelyabinsk, fi
                  > red at and destroyed [photo 2nd left] an “unidentified cosmic object̶
                  > 1; at an altitude of 20 kilometers which then exploded causing widespread massi
                  > ve damage and injuring over 500 people.
    • gosc88 Rosjanie narodem wybranym ?? 15.02.13, 15:01
      I dlatego meteoryty wala w Rosje jako pokuta za grzechy tego swiata - przeciez tego nie mozna wykluczyc.
      • yurek11111 Re: Rosjanie narodem wybranym ?? 15.02.13, 15:38
        Przestan straszyc,juz jeden narod mianowal sie "narodem wybranym" i klopotow na ziemi z tej przyczyny niemiara,jak jeszcze ruscy zaczna swirowac....

        gosc88 napisał:

        > I dlatego meteoryty wala w Rosje jako pokuta za grzechy tego swiata - przeciez
        > tego nie mozna wykluczyc.
        • gosc88 Re: Rosjanie narodem wybranym ?? 15.02.13, 16:25
          yurek11111 napisał:

          > Przestan straszyc,juz jeden narod mianowal sie "narodem wybranym" i klopotow na
          > ziemi z tej przyczyny niemiara,jak jeszcze ruscy zaczna swirowac....

          Ja nikogo nie strasze i nie mam zamiaru. Ale jak wiesz, niestety zadnej wiary nie mozna zanegowac ani nikomu odebrac.
          • ubiquitousghost88 Allah ostatnio ma pełne ręce roboty... 15.02.13, 18:56
            ...nie wie co wybrać jako priorytet...

            i.dailymail.co.uk/i/pix/2013/02/11/article-2276884-17841A9A000005DC-22_634x815.jpg
    • mongolszuudan Re: Boskie plagi na Rosje.... 17.02.13, 23:40
      To nie plagi, duraczok, to milosc boska. Wspomnij cierpienia wiernego Hioba, poganie, wspomnij 'List do Hebrajczyków' z Nowego Testametu (12, 4-6):

      Synu mój, nie lekceważ karania Pana, nie upadaj na duchu, gdy On cię doświadcza.
      6 Bo kogo miłuje Pan, tego karze, chłoszcze zaś każdego, którego za syna przyjmuje.
      7 Trwajcież w karności! Bóg obchodzi się z wami jak z dziećmi. Jakiż to bowiem syn, którego by ojciec nie karcił?
      8 Jeśli jesteście bez karania, którego uczestnikami stali się wszyscy, nie jesteście synami, ale dziećmi nieprawymi.

      Maksimilian Wołoszyn

      BŁAGOSŁOWIENIJE

      Błagosłowieńje mojo, kak grom!
      Lubow’ biezżałostna i żżot ogniom.
      Ja w miłosierdii nieumolim:
      Mołitwy cziełowieczieskije — dym.

      Iz izbrannych izbrał tiebia ja, Ruś!
      I nie pomiłuju, nie otstupluś.
      Biczami płamieni, kleszczami muk
      Nie oskudiejet szcziedrosť etich ruk.

      Lesa, uwały, stiepi i wdali
      Pustyni tundr — szestuju czasť ziemli
      Ot Indii do Ledowitych wod
      Ja dał tiebie i twoj umnożyl rod,

      Sztob na rasput’jach skazocznych dorog
      Ty storożyła zapad i wostok.
      I wot, wsia nizmiennosť ziemnogo dna
      Toboj, kak czasza, do kraja połna.

      Ty błagosłowlena na podwig twoj
      Tatarskim igom, skariednoj Moskwoj,
      Pietrowskoj dyboj, briedami kalek,
      Chłystow, skopcow — odinnadcatyj wiek.

      Raspłastannuju gołoj na ziemle
      To wzdiornutoj na wiskie, to w pietle, —
      Tiebia żywjom swieżujut pałaczi —
      Radietieli, celitieli, wraczi.

      I każdyj twoj poryw, twoj każdyj ston
      Otmieczien Mnoj, i poniat, i zacztion.
      Twoi mołitwy w sierdce ja chraniu:
      Poprosisz mira — dam tiebie riezniu.

      Spokojstwija? — Diewiatyj wzmoju wał.
      Razruszysz tiur’my? — Wyroju podwał.
      Razdasz bogactwa? — Stanieszj wsiech biedniej,
      Ożydowiejesz w żadnosti swojej!

      Na podwig wstaniesz żertwiennoj lubwi?
      Ocznioszsia p’janoj po pleczi w krowi.
      Zamyslisz jedinieńje wsiech ludiej?
      Zastawlu jesť zariezannych dietiej!

      Ty wzyskana suďboju do konca:
      Biezumijem zakwasił ja sierdca
      I sdiełał osiazajemym twoj bried.
      Ty - luczszaja! Poszczady luczszim niet!

      W jedinom gornie za jedinyj raz
      Żgut płast ugla, sztob wypławiť ałmaz,
      A iz tiebia, sożżonnyj Mnoj narod,
      Ja nynie nowyj wypławlaju rod!

      23 fiewrala 1923
      Koktebiel
      • mongolszuudan Re: Boskie plagi na Rosje.... 18.02.13, 00:09
        Maksymilian Aleksandrowicz Wołoszyn

        KRZAK GOREJĄCY




        Kim jesteś, Rosjo? Złudą? Zachwyceniem?
        Czy byłaś? Jesteś? Czy będziesz?
        Odmętem... Nurtem... Czy oszołomieniem...
        Otchłanią... Grozą w obłędzie...

        Wszystko bez myśli i wszystko z przypadku...
        Wzloty zwycięstwa i klęski...
        Myśl obumiera przed wieszczą zagadką,
        Duch się przeraża niemęski.

        Ktokolwiek sięgnął swoją ręką hardą,
        Piorunem jest rażony.
        Karol w Połtawie, Napoleon pada
        Przez Moskwę użądlony.

        Pamiętam ciękich żołnierzy niemieckich
        Kanciaste plecy, ramiona...
        Rok ledwo mija... wiec rosyjski w Niemczech:
        Na wiecu flagi czerwone,

        Kto tam? Francuzi? Nie pchaj się, kolego.
        Do wirów ruskiej topieli!
        Do zgliszcza nie przybliżaj się naszego
        Śmierć jest strażnikiem popielisk.

        Rzeki wzdymają bezmierne swe wody,
        W równinach zamieć śnieg żenie;
        Burzy się w kadzi, rozchwiewa narody
        Rosyjskie zamroczenie.

        Myśmy sumieniem zarażeni: w Stieńce
        Każdym — Serafin święty,
        Tymże pijaństwom oddany, udręce,
        Tą samą wolą przejęty.

        Nie umieramy, choć giniemy stale,
        Wciąż ducha obnażający...
        Dziw to nad dziwy — nie gasnąc się pali
        Krzak gorejący!

        28 maja 1919
        Koktebel
        • mongolszuudan Re: Boskie plagi na Rosje.... 18.02.13, 00:15
          Maksymilian Wołoszyn

          ZAKLĘCIE

          Z tej krwi, ktorąśmy wytoczyli,
          z prochów tych, co się w proch obrócili,
          z męki wymordowanych pokoleń,
          z dusz, które chrzciła czarna zbrodnia,
          z bitw, szaleństw, popiełnianych co dnia,
          z dymu, co spadł na krwawe pole,
          powstanie Rosja sprawiedliwa.
          Do niej jedynej w modłach wzywam,
          jej składam ból mój i tęsknotę;
          ją kują dziś stalowym młotem,
          wydźwiga się z pobitych kości,
          rozjarza się w okrutnych bitwach,
          w męczeński krzyk, na głos miłości,
          w szalonych topi się modlitwach.

          1920. Koktebel.

          (Przełożył z rosyjskiego Józef Łobodowski)

          Tygodnik «Wiadomości», Rok XXVII. nr 49 (1392), Londyn, 1972, Str.1




          • mongolszuudan Re: Boskie plagi na Rosje.... 18.02.13, 00:16
            Maksymilian Aleksandrowicz Wołoszyn

            ZAKLĘCIE
            PRZECIW WAŚNIOM DOMOWYM

            Ze krwi w bojach przelanej,
            Z prochu zmienionego w proch
            Z mąk pokoleń skazanych,
            Z dusz, co ochrzczone krwią,
            Z nienawidzącej miłości,
            Ze zbrodni i z opętania
            Ruś sprawiedliwa powstanie
            I oto modlą się za nią.
            Wierzę zamysłom przedwiecznym:
            Wykują ją ciosem miecznym,
            Na kościach mości się ona,
            Świeci w zaciekłych bitwach
            I na relikwiach wzniesiona
            W szaleńczych się stapia modlitwach.

            19 czerwca 1920
            Koktebel
            • mongolszuudan Re: Boskie plagi na Rosje.... 18.02.13, 00:21
              Maksymilian Wołoszyn

              ANIOŁ CZASÓW

              W. L. Riuminej

              ...............

              Dziś w kleszczach wojen męki swe przechodzi
              Wszystko, co żyje, wszystko, co żyć będzie:
              Jak słońca nie odwróci się w rozpędzie —
              To, co poczęte, musi się narodzić.
              Upadek cesarstw, zła samopalenie
              Tchnęło w narody siłę i nadzieję:
              Zginęła Ruś — rzuciła się w płomienie,
              Lecz Slavia z popiołów zajaśnieje!

              20 maja 1918
              Koktebel
              • yurek11111 Re: Boskie plagi na Rosje.... 18.02.13, 01:52
                REDUTA ORDONA
                OPOWIADANIE ADIUTANTA


                Nam strzelać nie kazano. - Wstąpiłem na działo

                I spójrzałem na pole; dwieście armat grzmiało.

                Artyleryi ruskiej ciągną się szeregi,

                Prosto, długo, daleko, jako morza brzegi;

                I widziałem ich wodza: przybiegł, mieczem skinął

                I jak ptak jedno skrzydło wojska swego zwinął;

                Wylewa się spod skrzydła ściśniona piechota

                Długą czarną kolumną, jako lawa błota,

                Nasypana iskrami bagnetów. Jak sępy

                Czarne chorągwie na śmierć prowadzą zastępy.



                Przeciw nim sterczy biała, wąska, zaostrzona,

                Jak głaz bodzący morze, reduta Ordona.

                Sześć tylko miała armat; wciąż dymią i świecą;

                I nie tyle prędkich słów gniewne usta miecą,

                Nie tyle przejdzie uczuć przez duszę w rozpaczy,

                Ile z tych dział leciało bomb, kul i kartaczy.

                Patrz, tam granat w sam środek kolumny się nurza,

                Jak w fale bryła lawy, pułk dymem zachmurza;

                Pęka śród dymu granat, szyk pod niebo leci

                I ogromna łysina śród kolumny świeci.



                Tam kula, lecąc, z dala grozi, szumi, wyje.

                Ryczy jak byk przed bitwą, miota się, grunt ryje; -

                Już dopadła; jak boa śród kolumn się zwija,

                Pali piersią, rwie zębem, oddechem zabija.

                Najstraszniejszej nie widać, lecz słychać po dźwięku,

                Po waleniu się trupów, po ranionych jęku:

                Gdy kolumnę od końca do końca przewierci,

                Jak gdyby środkiem wojska przeszedł anioł śmierci.



                Gdzież jest król, co na rzezie tłumy te wyprawia?

                Czy dzieli ich odwagę, czy pierś sam nadstawia?

                Nie, on siedzi o pięćset mil na swej stolicy,

                Król wielki, samowładnik świata połowicy;

                Zmarszczył brwi, - i tysiące kibitek wnet leci;

                Podpisał, - tysiąc matek opłakuje dzieci;

                Skinął, - padają knuty od Niemna do Chiwy.

                Mocarzu, jak Bóg silny, jak szatan złośliwy,

                Gdy Turków za Bałkanem twoje straszą spiże,

                Gdy poselstwo paryskie twoje stopy liże, -

                Warszawa jedna twojej mocy się urąga,

                Podnosi na cię rękę i koronę ściąga,

                Koronę Kazimierzów, Chrobrych z twojej głowy,

                Boś ją ukradł i skrwawił, synu Wasilowy!



                Car dziwi się - ze strachu. drzą Petersburczany,

                Car gniewa się - ze strachu mrą jego dworzany;

                Ale sypią się wojska, których Bóg i wiara

                Jest Car. - Car gniewny: umrzem, rozweselim Cara.

                Posłany wódz kaukaski z siłami pół-świata,

                Wierny, czynny i sprawny - jak knut w ręku kata.



                Ura! ura! Patrz, blisko reduty, już w rowy

                Walą się, na faszynę kładąc swe tułowy;

                Już czernią się na białych palisadach wałów.

                Jeszcze reduta w środku, jasna od wystrzałów,

                Czerwieni się nad czernią: jak w środek mrowiaka

                Wrzucony motyl błyska, - mrowie go naciska, -

                Zgasł - tak zgasła reduta. Czyż ostatnie działo

                Strącone z łoża w piasku paszczę zagrzebało?

                Czy zapał krwią ostatni bombardyjer zalał?

                Zgasnął ogień. - Już Moskal rogatki wywalał.



                Gdzież ręczna broń? - Ach, dzisiaj pracowała więcej

                Niż na wszystkich przeglądach za władzy książęcej;

                Zgadłem, dlaczego milczy, - bo nieraz widziałem

                Garstkę naszych walczącą z Moskali nawałem.

                Gdy godzinę wołano dwa słowa: pal, nabij;

                Gdy oddechy dym tłumi, trud ramiona słabi;

                A wciąż grzmi rozkaz wodzów, wre żołnierza czynność;

                Na koniec bez rozkazu pełnią swą powinność,

                Na koniec bez rozwagi, bez czucia, pamięci,

                Żołnierz jako młyn palny nabija - grzmi - kręci

                Broń od oka do nogi, od nogi na oko:

                Aż ręka w ładownicy długo i głęboko

                Szukała, nie znalazła - i żołnierz pobladnął,

                Nie znalazłszy ładunku, już bronią nie władnął;

                I uczuł, że go pali strzelba rozogniona;

                Upuścił ją i upadł; - nim dobiją, skona.

                Takem myślił, - a w szaniec nieprzyjaciół kupa

                Już łazła, jak robactwo na świeżego trupa.



                Pociemniało mi w oczach - a gdym łzy ocierał,

                Słyszałem, że coś do mnie mówił mój Jenerał.

                On przez lunetę wspartą na moim ramieniu

                Długo na szturm i szaniec poglądał w milczeniu.

                Na koniec rzekł; "Stracona". - Spod lunety jego

                Wymknęło się łez kilka, - rzekł do mnie: "Kolego,

                Wzrok młody od szkieł lepszy; patrzaj, tam na wale,

                Znasz Ordona, czy widzisz, gdzie jest?" - "Jenerale,

                Czy go znam? - Tam stał zawsze, to działo kierował.

                Nie widzę - znajdę - dojrzę! - śród dymu się schował:

                Lecz śród najgęstszych kłębów dymu ileż razy

                Widziałem rękę jego, dającą rozkazy. -

                Widzę go znowu, - widzę rękę - błyskawicę,

                Wywija, grozi wrogom, trzyma palną świécę,

                Biorą go - zginął - o nie, - skoczył w dół, - do lochów"!

                "Dobrze - rzecze Jenerał - nie odda im prochów".



                Tu blask - dym - chwila cicho - i huk jak stu gromów.

                Zaćmiło się powietrze od ziemi wylomów,

                Harmaty podskoczyły i jak wystrzelone

                Toczyły się na kołach - lonty zapalone

                Nie trafiły do swoich panew. I dym wionął

                Prosto ku nam; i w gęstej chmurze nas ochłonął.

                I nie było nic widać prócz granatów blasku,

                I powoli dym rzedniał, opadał deszcz piasku.

                Spojrzałem na redutę; - wały, palisady,

                Działa i naszych garstka, i wrogów gromady;

                Wszystko jako sen znikło. - Tylko czarna bryła

                Ziemi niekształtnej leży - rozjemcza mogiła.

                Tam i ci, co bronili, -i ci, co się wdarli,

                Pierwszy raz pokój szczery i wieczny zawarli.

                Choćby cesarz Moskalom kazał wstać, już dusza

                Moskiewska. tam raz pierwszy, cesarza nie słusza.

                Tam zagrzebane tylu set ciała, imiona:

                Dusze gdzie? nie wiem; lecz wiem, gdzie dusza Ordona.

                On będzie Patron szańców! - Bo dzieło zniszczenia

                W dobrej sprawie jest święte, Jak dzieło tworzenia;

                Bóg wyrzekł słowo stań się, Bóg i zgiń wyrzecze.

                Kiedy od ludzi wiara i wolność uciecze,

                Kiedy ziemię despotyzm i duma szalona

                Obleją, jak Moskale redutę Ordona -

                Karząc plemię zwyciężców zbrodniami zatrute,

                Bóg wysadzi tę ziemię, jak on swą redutę.

                • yurek11111 Re: Boskie plagi na Rosje.... 18.02.13, 02:07
                  ŚMIERĆ PUŁKOWNIKA
                  Adam Mickiewicz




                  W głuchej puszczy, przcd chatką leśnika,
                  Rota strzelców stanęła zielona;
                  A u wrót stoi straż Pułkownika,
                  Tam w izdebce Pułkownik ich kona.
                  Z wiosek zbiegły się tłumy wieśniacze,
                  Wódz to był wielkiej mocy i sławy,
                  Kiedy po nim lud prosty tak płacze
                  I o zdrowie tak pyta ciekawy.

                  Kazał konia Pułkownik kulbaczyć,
                  Konia w każdej sławnego potrzebie;
                  Chce go jeszcze przed śmiercią obaczyć,
                  Kazał przywieść do izby - do siebie.
                  Kazał przynieść swój mundur strzelecki,
                  Swój kordelas i pas, i ładunki;
                  Stary żołnierz - on chce jak Czarniecki.
                  Umierając, swe żegnać rynsztunki.

                  A gdy konia już z izby wywiedli,
                  Potem do niej wszedł ksiądz z Panem Bogiem;
                  I żołnierze od żalu pobledli.
                  A lud modlił się klęcząc przed progiem.
                  Nawet starzy Kościuszki żołnierze,
                  Tyle krwi swej i cudzej wylali,
                  Łzy ni jednej - a teraz płakali
                  I mówili z księżami pacierze.

                  Z rannym świtem dzwoniono w kaplicy;
                  Już przed chatą nie było żołnierza,
                  Bo już Moskal był w tej okolicy.
                  Przyszedł lud widzieć zwłoki rycerza,
                  Na pastuszym tapczanie on leży -
                  W ręku krzyż, w głowach siodło i burka,
                  A u boku kordelas, dwururka.

                  Lecz ten wódz, choć w żołnierskiej odzieży,
                  Jakie piękne dziewicze ma lica?
                  Jaką pierś? - Ach, to była dziewica,
                  To Litwinka, dziewica-bohater,
                  Wódz Powstańców - Emilija Plater!
                  • yurek11111 Re: Boskie plagi na Rosje.... 18.02.13, 02:42


                    Polonez Kościuszki
                    Rajnold Suchodolski





                    Patrz, Kościuszko, na nas z nieba,
                    Jak w krwi wrogów będziem brodzić,
                    Twego miecza nam potrzeba,
                    By ojczyznę oswobodzić.

                    Wolność droga w białej szacie
                    Złotym skrzydłem w górę leci,
                    Na jej czole, patrzaj bracie,
                    Jak swobody gwiazdka świeci.

                    Oto jest wolności śpiew, śpiew, śpiew,
                    My za nią przelejem krew, krew, krew!

                    Kto powiedział, że Moskale
                    Są to bracia nas, Lechitów,
                    Temu pierwszy w łeb wypalę
                    Przed kościołem Karmelitów.

                    Kto nie uczuł w gnuśnym bycie
                    Naszych kajdan, praw zniewagi,
                    To, jak zdrajcy, wydrę życie
                    Na niemszczonych kościach Pragi.

                    Oto jest wolności...

                    Z naszym duchem i orężem
                    Polak ziemię oswobodzi.
                    Zdrajca pierzchnie, my zwyciężym,
                    Bo Chłopicki nam przewodzi!

                    Tylko razem, tylko w zgodzie,
                    A powstańców będziem wzorem;
                    Wszak Dyktator przy narodzie!
                    Cały naród z Dyktatorem!

                    Oto jest wolności...
                    • misterpee Re: Boskie plagi na Big Apple - nic o Rosji 18.02.13, 03:52
                      First, the waters of the Hudson were turned into blood .

                      Second, frogs covered Manhattan and entered the homes of the Upper East Side (8:1-5).

                      Third, lice was made to attack their persons .

                      Fourth, swarms of flies invaded the condominiums of the banksters and covered the ground .

                      Fifth, a grievous disease smote the managers.

                      Sixth, boils and sores were sent on man and beast.

                      Seventh, thunder and hail were added to the terrors of these Divine visitations.

                      Eighth, locusts consumed all vegetation.

                      Ninth, thick darkness, which might be felt, overspread the land for three days.

                      Tenth, the firstborn of man and beast were slain.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka