Dodaj do ulubionych

Clinton podważa strategię Busha

26.07.04, 12:22
to sie nazywa klasa. republikanie atakowali billa jak wsciekle psy weszace
plamy na spodniczkach stazystek a on nazywa kogos takiego jak dubya wielkim
politykiem. sadze ze robi to tylko z jednego powodu: bo dubya jest jeszcze
prezydentem usa i bill tak wysoko ceni dobre imie swojego kraju ze nie nazwie
niektorych rzeczy po imieniu
Obserwuj wątek
    • Gość: Enola Gay co.uk Dzis kazdy skacze na pochyle drzewo IP: *.in-addr.btopenworld.com 26.07.04, 12:29
      Bill Clinton chce zabrac sie z peletonem.Jego sprawa.Ale kto powie cos NAPRAWDE
      sensownego o tym jak wyjsc z Iraku nie wychodzac z niego?
      • Gość: maruda Re: Dzis kazdy skacze na pochyle drzewo IP: *.gdynia.mm.pl 26.07.04, 13:17
        Gość portalu: Enola Gay co.uk napisał(a):

        Ale kto powie cos NAPRAWDE sensownego o tym jak wyjsc z Iraku nie wychodzac z niego?

        ******************************

        Próby rozwiązania tego dylematu przypominają dywagacje na tematy: jajeczka
        częściowo świeżego, bycia trochę w ciąży ewentualnie jesiotra drugiej świeżości.





        • Gość: Tysprowda Re: Dzis kazdy skacze na pochyle drzewo IP: 216.127.82.* 26.07.04, 13:57
          Wiekszosc cywilizowanego swiata mowila temu grzmotowi szympansowatemu: bush off.

          Onze zaluzji nie panial i powiedzial wiekszosci cywilizowanego swiata, tak jak
          jego wicerezydent do senatora Kongresu kraju wolnych, domu odwaznych: fuck off.

          Teraz onze prosi i grozi wiekszosci cywilizowanego swiata, jak ongis Gierek
          krajowi ktory mial rosc w sile i ktorego ludziom mialo sie zyc dostatniej:
          pomozecie, a?

          A wiekszosc cywilizowanego swiata mowi teraz onemu nominowanemu przez
          nominowany z klucza partyjnego sad: bush off.

          I tak sie kolo zamyka na nominokracji bushokracji, czyli demokracji ludowej
          nowej.

          Ku chwale buszczyzny, buszolomy!

          A propos, to ja tez NAPRAWDE mowie sensownie do Enola Gay co.uk: bush off.
          • Gość: . busz serial kiler prezydentem,pomarzyć o clintonie IP: *.crowley.pl 26.07.04, 18:56
            pomyśleć jaki świat był piękny gdy clinton przykuwał uwagę wszystkich swoimi
            numerami miłosnymi
            teraz bandyta busz wymordował kilkadziesiat tysięcy ludzi, a krew leje się dalej

            show must go on
      • Gość: Tysprowda Re: Dzis kazdy skacze na pochyle drzewo IP: 216.127.82.* 26.07.04, 13:32
        Bill i Dubya, dwaj patrioci amerykansynscy, opracowali wspaniala "exit
        strategy" USSA z Wietnamu.

        Pierwszy uciekl z kraju, drugi uciekl ze stanu do stanu tego samego zreszta
        kraju wolnych i domu odwaznych, gdy im grozil pobor do sluzenia ojczyznie
        ukochanej zwalczajac w Wietnamie komunizm ktory grozil smiertelnie calemu
        swiatu, a szczegolnie ich wlasnemu krajowi wolnych, domowi odwaznych.

        Teraz ci dwaj patrioci amerykansynscy kraju wolnych domu odwaznych, prezydent i
        rezydent uwazaja, ze Irakoriko to hgw co z nim zrobic teraz bo nie grozi juz
        clamu swiatu jak ongis komunizm, szczegolnie nie grozi krajowi wolnych, domowi
        odwaznych. Na razie zgodzili sie, ze dla Irakoriko na razie jest najlepsza
        niminokracja, zwana inaczej bushokracja, lub demokracja ludowa nowa, na razie
        zreszta, prowizorycznie. Bo jak kazdy wie, prowizorki maja to do siebie, ze sa
        stale.

        Jak zgodzili tak zrobli i nominowany rezydent kraju wolnych domu odwaznych
        nominowany przez nominowanych z klucza partyjnego sedziow Sadu Ostatecznego
        nominowal na kontrakt dozywotni premierowania w Irakoriko niejakiego morderce i
        nominalnego agenta CIA, bylego speca od mokrej roboty nominowanego przez siebie
        Saddama.

        Nominowany premier Irakoriko niezwlocznie przyjal nominacje od nominowanego
        przez nominowanych z klucza partyjnego seadziow Sadu Ostatecznego rezydenta
        kraju ludzi wolnych, domu odwaznych i przypieczetowal swoja nominacje zabijajac
        wlasnorecznie z nagana szesciu dysydentow. Bez sadu zreszta, bo przeciez bral
        nauki od samego nominowanego przez siebie samego Saddama.

        Oto demokracja pod nowym wcieleniem nominokracji bushokracji, czyli demokracji
        ludowej nowej.
        • Gość: wariat ale fajny bełkot IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.04, 13:48
          czuje sie jak w domu
          • Gość: Tysprowda Re: ale fajny bełkot IP: 216.127.82.* 26.07.04, 14:00
            Tos ty tez buszolom, a?
        • kapitalizm Re: Dzis kazdy skacze na pochyle drzewo 26.07.04, 18:41
          Gość portalu: Tysprowda napisał(a):

          > Bill i Dubya, dwaj patrioci amerykansynscy, opracowali wspaniala "exit
          > strategy" USSA z Wietnamu.
          >
          > Pierwszy uciekl z kraju, drugi uciekl ze stanu do stanu tego samego zreszta
          > kraju wolnych i domu odwaznych, gdy im grozil pobor do sluzenia ojczyznie
          > ukochanej zwalczajac w Wietnamie komunizm ktory grozil smiertelnie calemu
          > swiatu, a szczegolnie ich wlasnemu krajowi wolnych, domowi odwaznych.
          >
          > Teraz ci dwaj patrioci amerykansynscy kraju wolnych domu odwaznych, prezydent
          i
          >
          > rezydent uwazaja, ze Irakoriko to hgw co z nim zrobic teraz bo nie grozi juz
          > clamu swiatu jak ongis komunizm, szczegolnie nie grozi krajowi wolnych,
          domowi
          > odwaznych. Na razie zgodzili sie, ze dla Irakoriko na razie jest najlepsza
          > niminokracja, zwana inaczej bushokracja, lub demokracja ludowa nowa, na razie
          > zreszta, prowizorycznie. Bo jak kazdy wie, prowizorki maja to do siebie, ze
          sa
          > stale.
          >
          > Jak zgodzili tak zrobli i nominowany rezydent kraju wolnych domu odwaznych
          > nominowany przez nominowanych z klucza partyjnego sedziow Sadu Ostatecznego
          > nominowal na kontrakt dozywotni premierowania w Irakoriko niejakiego morderce
          i
          >
          > nominalnego agenta CIA, bylego speca od mokrej roboty nominowanego przez
          siebie
          >
          > Saddama.
          >
          > Nominowany premier Irakoriko niezwlocznie przyjal nominacje od nominowanego
          > przez nominowanych z klucza partyjnego seadziow Sadu Ostatecznego rezydenta
          > kraju ludzi wolnych, domu odwaznych i przypieczetowal swoja nominacje
          zabijajac
          >
          > wlasnorecznie z nagana szesciu dysydentow. Bez sadu zreszta, bo przeciez bral
          > nauki od samego nominowanego przez siebie samego Saddama.
          >
          > Oto demokracja pod nowym wcieleniem nominokracji bushokracji, czyli
          demokracji
          > ludowej nowej.

          Ales wszystko pokrecil....

          Ani amerykanie nie podpalili domu sasiada atakujac Irak, ani araby atakujac USA.

          Po kolejnym ataku arabskich islamistow Bush przeniosl wojne z nimi na Bliski
          Wschod.

          Oczywiscie lepszym celem bylaby stolica swiatowego terroryzmu - Iran, ale czy w
          tym wypadku mialby wieksze poparcie na swiecie?, sam sobie odpowiedz.

          Tym uderzeniem sprowokowal ujawnienie sie terrorystow i ich sciagniecie do
          Iraku gdzie ich powoli wybijaja, teraz nawet arabskimi rekami.

          Mozesz sie nie zgadzac by jacys niewinni arabowie gineli, albo zolnierze USA,
          ale nie zapominaj, ze juz ponad 3000 niewinnych zginelo 9/11,

          a na marginesie tej operacji Irakijczycy maja teraz szanse zbudowac normalny
          kraj,

          Nie jestem fanem Busha ale to pociagniecie musisz nazwac albo genialnym albo
          przypadkowo najlepszym rozwiazaniem, no nie?

          Potrzebujemy wiecej terrorystycznych krajow jak USA aby skuteczniej
          terroryzowac terrorystow,

          Chyba sie zgadzasz, ze taki amerykanski terroryzm jest pozadany, co nie?



          • bush_w_wodzie Re: Dzis kazdy skacze na pochyle drzewo 27.07.04, 00:10
            kapitalizm napisał:

            > Ales wszystko pokrecil....

            > Po kolejnym ataku arabskich islamistow Bush przeniosl wojne z nimi na Bliski
            > Wschod.
            >

            tylko czy oni tez przeniesli te wojne czy po prostu dostali swietny poligon i
            swieze kadry

            > Oczywiscie lepszym celem bylaby stolica swiatowego terroryzmu - Iran, ale czy
            w
            > tym wypadku mialby wieksze poparcie na swiecie?, sam sobie odpowiedz.

            zawracanie glowy z tym iranem. wahabici z szyitami lubia sie jak hugenoci z
            katolikami w noc swietego bartlomieja. wtc zniszczyli saudyjczycy

            > Tym uderzeniem sprowokowal ujawnienie sie terrorystow i ich sciagniecie do
            > Iraku gdzie ich powoli wybijaja, teraz nawet arabskimi rekami.
            >
            rownie genialnie to wydumal brezniew swego czasu

            > Mozesz sie nie zgadzac by jacys niewinni arabowie gineli, albo zolnierze USA,
            > ale nie zapominaj, ze juz ponad 3000 niewinnych zginelo 9/11,
            >

            czyli jakby np rosjanie zniszczyli tower of london to uzasadnione bylyby
            bombardowania czeskiej pragi. to slowianie i to slowianie. a dla rownego
            rachunku trzeba koniecnzie przylozyc niewiennym

            > a na marginesie tej operacji Irakijczycy maja teraz szanse zbudowac normalny
            > kraj,

            coraz watlejsze jak mi sie zdaje

            >
            > Nie jestem fanem Busha ale to pociagniecie musisz nazwac albo genialnym albo
            > przypadkowo najlepszym rozwiazaniem, no nie?

            no nie!!! to pociagniecie jest najzwyczajniej nieskuteczne. jego skutki to:
            -zwiazanie mozliwosci dzialania usa - nie ma srodkow i mozliwosci politycznych
            by zaangazowac gdzies usa militarnie
            -znaczace pogorszenie obrazu usa w swiecie co ma skutki polityczne i gospodarcze
            -dostarczenie terrorystom swiezych kadr
            -doprowadzenie do takiej sytuacji w iraku ze prawdopodobienstwo wybuchu wojny
            domowej po wycofanuiu armii usa jest duze. a ci co wygraja wladze w iraku to nie
            beda baranki i beda mieli w reku dochody z ropy. nie beda tez raczej
            zwolennikami weryfikacji w wyborach. rezim religijny czy wojskowy?
            >
            > Potrzebujemy wiecej terrorystycznych krajow jak USA aby skuteczniej
            > terroryzowac terrorystow,

            wlasnie dowodziles ze terrorysci sa zachwyceni wojna w iraku i sami tam jada.
            poprzedniow iraku nie bylo terrorystow. a wiec?

            >
            > Chyba sie zgadzasz, ze taki amerykanski terroryzm jest pozadany, co nie?
            >
            oczywiscie ze nie
            • kapitalizm Re: Dzis kazdy skacze na pochyle drzewo 27.07.04, 03:58
              bush_w_wodzie napisał:

              > kapitalizm napisał:
              >
              > > Ales wszystko pokrecil....
              >
              > > Po kolejnym ataku arabskich islamistow Bush przeniosl wojne z nimi na Bli
              > ski
              > > Wschod.
              > >
              >
              > tylko czy oni tez przeniesli te wojne czy po prostu dostali swietny poligon i
              > swieze kadry


              oni nie mieli wyboru, wojna jest tam a nie tu, i ginie ich coraz wiecej,
              codziennie, rowniez swieze kadry - chyba ich nie zalujesz?

              >
              > > Oczywiscie lepszym celem bylaby stolica swiatowego terroryzmu - Iran, ale
              > czy
              > w
              > > tym wypadku mialby wieksze poparcie na swiecie?, sam sobie odpowiedz.
              >
              > zawracanie glowy z tym iranem. wahabici z szyitami lubia sie jak hugenoci z
              > katolikami w noc swietego bartlomieja. wtc zniszczyli saudyjczycy


              alez oczywiscie, ze caly terroryzm wywodzi sie z ideologi islamu ze stolica
              finansowa i duchowa w Teheranie, to nigdy nie byla tajemnica, przynajmniej od
              30 lat,


              > > Tym uderzeniem sprowokowal ujawnienie sie terrorystow i ich sciagniecie d
              > o
              > > Iraku gdzie ich powoli wybijaja, teraz nawet arabskimi rekami.
              > >
              > rownie genialnie to wydumal brezniew swego czasu
              >
              > > Mozesz sie nie zgadzac by jacys niewinni arabowie gineli, albo zolnierze
              > USA,
              > > ale nie zapominaj, ze juz ponad 3000 niewinnych zginelo 9/11,

              > czyli jakby np rosjanie zniszczyli tower of london to uzasadnione bylyby
              > bombardowania czeskiej pragi. to slowianie i to slowianie. a dla rownego
              > rachunku trzeba koniecnzie przylozyc niewiennym



              dobry przyklad,
              jakby rosyjska rewolucja powodowala w calym obozie socjalistycznym
              niszczycielskie i terrorystyczne akty, to kontruderzenie powinno byc w Moskwe,
              dlatego tez podalem Teheran za pierszoplanowy cel,
              ale jesli Praga bylaby okupowana w tym czasie przez jakas bande i w dodatku te
              bandziory mialyby przechlapane w USA i ONZ, tym gorzej dla rezimu praskiego i
              tym lepiej dla czechow, no nie?



              > > a na marginesie tej operacji Irakijczycy maja teraz szanse zbudowac norma
              > lny
              > > kraj,
              >
              > coraz watlejsze jak mi sie zdaje


              wiecej maja szans teraz niz przed rokiem,


              > >
              > > Nie jestem fanem Busha ale to pociagniecie musisz nazwac albo genialnym a
              > lbo
              > > przypadkowo najlepszym rozwiazaniem, no nie?



              > no nie!!! to pociagniecie jest najzwyczajniej nieskuteczne. jego skutki to:
              > -zwiazanie mozliwosci dzialania usa - nie ma srodkow i mozliwosci politycznych
              > by zaangazowac gdzies usa militarnie


              tu juz troche sie zgadzamy,
              dlatego winie Busha, ze zamiast prosto z cala sila uderzyc w Iran, starym
              zwyczajem chcial jaknajwiekszego poparcia w swiecie (niepotrzebnie),
              ale to dyskusja na inna okazje,



              > -znaczace pogorszenie obrazu usa w swiecie co ma skutki polityczne i
              gospodarcz
              > e

              sprawy ochrony zycia nie podlegaja tym samym ocena co wybory miss Universe, czy
              tez ilu nas lubi w swiecie,
              a gospodarczo to USA ciagnie swiat a nie odwrotnie,


              > -dostarczenie terrorystom swiezych kadr



              lepiej by sie ujawnili teraz, im szybciej ich wybija tym lepiej, no nie?



              > -doprowadzenie do takiej sytuacji w iraku ze prawdopodobienstwo wybuchu wojny
              > domowej po wycofanuiu armii usa jest duze. a ci co wygraja wladze w iraku to
              ni
              > e
              > beda baranki i beda mieli w reku dochody z ropy. nie beda tez raczej
              > zwolennikami weryfikacji w wyborach. rezim religijny czy wojskowy?



              nie ma znaczenia kto bedzie rzadzil w Iraku, byleby araby nie zagrazaly USA i
              swiatu,
              a jak zaczna to od nowa, najazd az do skutku,



              > > Potrzebujemy wiecej terrorystycznych krajow jak USA aby skuteczniej
              > > terroryzowac terrorystow,
              >
              > wlasnie dowodziles ze terrorysci sa zachwyceni wojna w iraku i sami tam jada.
              > poprzedniow iraku nie bylo terrorystow. a wiec?

              tak, bardzo wielu Al Qaeda i ich zwolennikow tam sie zjezdza, mimo, ze podobno
              oni mieli nie cierpiec Iraku, i wogole nic nie miec z Husajnem wspolnego,


              >
              > >
              > > Chyba sie zgadzasz, ze taki amerykanski terroryzm jest pozadany, co nie?
              > >
              > oczywiscie ze nie


              chyba mnie nie zrozumiales, mialem na mysli amerykanski terroryzm, ktory
              niszczy tych terrorystow i zmusza ich do kryjowek albo walki,
              teraz chyba lepiej sie wyrazilem,

              daj znac jak cos nie klarownie wyjasnilem, chetnie poprawie,

              pzdr.
          • Gość: Tysprowda Re: Dzis kazdy skacze na pochyle drzewo IP: 216.127.68.* 27.07.04, 12:04
            Ales pogmatwal proste sprawy, pewnikiem dlatego ze masz pogmatwane pod sufitem.

            1. USSA tworzy USA ma bin Ladena do wyrzucenia Rosjan z Afganistanu.
            2. USSA pod pretekstem obrony Arabii Saudyjskiej wprowadza tam swoje wojska.
            3. USA ma bin Laden kaze USSA zrobic 3 rzeczy: wycofac wojska z Arabii
            Saudyjskiej, zaprzestac sankcji przeciw Irakoriko i przestac popierac Izrael w
            polityce przeciw Palestynczykom.
            4. USSA na to ze ma USA ma bin Ladena gdzies.
            5. USA ma bin Laden zaczyna terror przeciw USSA.
            6. USSA zapowiada krucjate przeciwko terrorowi, terroryzujac kogo sie da do
            walki z terroryzmem, siejac propagande, ze jest to terror przeciwko calemu
            swiatu, podczas gdy ten terror jest przeciwko USSA tylko.
            7.Aby zwiekszyc terror przeciwko USSA, USSA wprowadza wojska do Irakoriko, tym
            samym pogarszajac trzecie zadanie USA ma bin Ladena.
            8. USSA sterroryzowane przez USA ma bin Ladena, wycofuje wiekszosc swoich wojsk
            z Arabii Saudyjskiej.

            Czy gdyby punkt 3 powyzej byl spelniony, bylby terror przeciw USSA, a?

            ******************************************************************
            Pisze Adam Phillips w dzisiejszym The Australian.

            Where are the bodies of evidence?

            July 27, 2004
            FAILURE of intelligence? What failure? Washington's spies, analysts and sundry
            apparatchiks were highly successful in giving their masters exactly what they
            wanted - an excuse to wage the war that Dick Cheney, Donald Rumsfeld and Paul
            Wolfowitz had been planning for years. Unsuccessful in persuading Bill Clinton
            to wage it, they knew they could enthuse George W. Bush.

            Weapons of mass destruction were an afterthought. Wolfowitz confessed as much
            to Vanity Fair. "For bureaucratic reasons we settled on one issue, weapons of
            mass destruction, because it was the one reason everyone could agree on."
            Reason, Mr Wolfowitz? It wasn't a reason. It was an excuse. We not only knew
            that the WMD issue was being wildly exaggerated; we also knew that the
            connection between Baghdad and September 11, between Saddam Hussein and Osama
            bin Laden, was a furphy.

            The ongoing WMD debate, the endless reports churned out by the US Senate,
            Britain's Lord Butler and Australia's Philip Flood, are a distraction from the
            central issue that the coalition of the willing waged an unjustified war.
            Instead of piles of WMDs, we have disinformation pouring from the mouths of
            presidents, prime ministers, defence secretaries, foreign ministers and anyone
            else who could climb on the bandwagon.

            Take Tony Blair's repeated claims that Saddam could deploy nasty
            weapons "within 45 minutes" when "four to five years", or never, was more
            accurate. Or Blair's repeated claims that "400,000 bodies have been found in
            Iraqi mass graves". He said that in November last year and repeated it in
            December. Yet only 5000 corpses have been uncovered. Yes, that's 5000 too many,
            but 395,000 short of Blair's body count.

            Of course, the other 395,000 might turn up, like those missing weapons. But to
            say that they've already been discovered is just the latest in the litany of
            lies. Yes, Saddam gassed the Kurds. Yes, an unknown number of Iraqi citizens
            were tortured and slaughtered. But most of these deaths - including the
            massacre of the Kurds - occurred when Saddam was one of Washington's best
            friends in the Middle East, being armed and encouraged in his war on Iraq.

            It seems that all the figures that have been thrown around about Saddam's
            killing fields have been grossly inflated. Even Human Rights Watch, responsible
            for some of the more shocking estimates, concedes it may have been misled, by
            orders of magnitude. Yet talking up the genocide continues.

            WASHINGTON enthusiastically endorses the highest of high estimates - to justify
            the forthcoming trial of Saddam that will surely include charges of genocide.
            Quoting Blair's "400,000 bodies" on an official website, it states the bleeding
            obvious that "if these numbers prove accurate, they represent a crime against
            humanity surpassed only by the Rwandan genocide of 1994, Pol Pot's Cambodian
            killing fields in the 1970s and the Nazi Holocaust of World War II". And if
            they're not accurate?

            Downing Street has been forced to confess to The Observer that the 400,000
            corpses claimed by Blair is untrue. Thus the only surviving justification for
            the war is looking very wobbly. Of 270 suspected gravesites identified in the
            past year, 55 have been examined. While some sites have contained hundreds of
            bodies, others have contained no more than a dozen. Writing in The Guardian,
            Peter Beaumont complains that the scale of Saddam's crimes against humanity
            has "become increasingly politicised in both Washington and London as it has
            become clearer that the case against Iraq for hiding weapons of mass
            destruction has faded".

            While the Coalition searches for the Butcher of Baghdad's mass graves, it
            becomes legitimate to ask how many people were butchered by the coalition of
            the willing. As with Gulf War I in 1991, official figures have been withheld.
            There has been a ballpark figure of 10,000 dead civilians, but how many Iraqi
            conscripts died as the Western troops rolled in? All to rid the world of one
            man.

            Yet we conduct these silly, circular arguments about WMDs, commissioning lofty
            reports that try to absolve national leaders from their responsibilities in
            waging an unjustified war, a war against a country they could squash without
            the slightest difficulty. Never forget that when Iraq was at the height of its
            power - before Gulf War I, before the subsequent disarmament process and the
            decade of sanctions - it was abundantly clear the Iraqis couldn't fight their
            way out of the proverbial paper bag. So many justifications and obfuscations to
            justify the war. Yet very few of them were true.


    • Gość: Obserwator Re: Nie podniecaj sie Clintonem IP: *.qc.sympatico.ca 26.07.04, 14:54
      Nie podniecaj sie Clintonem bo jeszcze sam zostawisz gdzies jakas plame.
      • Gość: Tysprowda Re: Nie podniecaj sie Clintonem IP: 216.127.68.* 26.07.04, 15:12
        Co prowda to prowda.

        Bo jak sie Wilus podniecil w ferworze siania demokracji, praw czlowieka i
        wolnosci slowa w Belgradzie, to osobiscie wydal rozkaz zostawienia mokrej plamy
        z dziennikarzy stacji TV ktora rozwalil w drebiezgi.

        Sie znaczy, Wilus, jak wujaszek Iyad z Irakoriko, to szpeniocha od mokrej
        roboty na cywilach, czyli terrorysta ktorego teraz rezydent kraju wolnych, domu
        odwaznych powinien scigac do ostatniego tchu.
    • Gość: Atlantyk Jak miło powspominać Clintona IP: *.il.waw.pl / *.il.waw.pl 26.07.04, 15:17
      Patrząc z perspektywy czasu to był super facet. Pomysły LIKUD-u miał w dupie,
      sam interesował się tylko dupą Moniki L. Żadnych wojen i awantur. Chyba
      rzeczywiście najgorsi są ci niepokalani chrześcijańscy fanatycy. W końcu Hitler
      był abstynentem, a Churchill pijakiem. Clinton wracaj, będzie kwita, lepszy
      macho niż bandyta.
    • Gość: as31 No,chciał-nie chciał,musiał się (jednak) odezwać.. IP: 194.181.190.* 26.07.04, 15:47
      jw
      • Gość: meerkat DOCIEKLIWE PYTANIE.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.04, 17:01
        Czy wystapienie Oralnego Billa (ktory sam nakazal atak Tomahawkow na instalacje
        nuklearne KRL-D, tylko go z tchorzostwa w ostatniej chwili odwolal) ma byc moze
        jakis ODLEGLY zwiazek z coraz blizsza data wyborow prezydenckich?! :-)))))))))))
        • Gość: Tysprowda DOCIEKLIWE PYTANIE? WCALE NIE DOCIEKLIWE IP: 216.127.68.* 26.07.04, 18:12
          Czy wystapienia Debilnego Georga (ktory nie nakazal ataku Tomahawkow na
          instalacje nuklearne KRL-D, tylko z tchorzostwa w ostatniej chwili postanowil
          pomoc gospodarce KRL-D) ma byc moze jakis ODLEGLY zwiazek z coraz blizsza data
          wyborow prezydenckich?! :-)))))))))))

          A kiedy wreszczie meerkacie buszolomie, psubracie, synu i bracie suki z rodziny
          buszowatych, bedziesz szczekal spod stolu jak obiecales, a?

          Honoru u ciebie za psi grosz.....
        • Gość: . Re: DOCIEKLIWE PYTANIE.... IP: *.arcor-ip.net 26.07.04, 18:25
          Gość portalu: meerkat napisał(a):

          > Czy wystapienie Oralnego Billa (ktory sam nakazal atak Tomahawkow na
          instalacje
          >
          > nuklearne KRL-D, tylko go z tchorzostwa w ostatniej chwili odwolal) ma byc
          moze
          >
          > jakis ODLEGLY zwiazek z coraz blizsza data wyborow prezydenckich?! :-
          )))))))))))


          Uhhhh...
          Zeby ci sie zdarzalo niechby niechcacy bywac dowcipnym przy twojej glupocie...
          Ale nawet to nie :-(

          • Gość: hydraulik Re: DOCIEKLIWE PYTANIE.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.04, 20:50
            Gosciu!, zaden z ciebie gosc. Spusc sie z woda w klozecie bo smierdzisz!
    • Gość: pacyfista Bush Jr juz stoczyl USA na dno.. IP: *.cebit.com.pl / 217.17.38.* 26.07.04, 20:51
      Notowania USA w Swiecie za kadencji Busha Jr sa najgorsze w historii. Ameryka
      traktowana jest jak zadzumiony. Odsylam na film "Fahrenhei 9/11" i na strone:
      www.panstwozla.pl
      • Gość: Kattarzyna Bush na druga kadencje !!!!! IP: *.utc.com 26.07.04, 22:57
        Odeslij sie pac-syf do czubkow tobie juz nic nie pomoze !!!!

        Niedlugo zobaczymy i udowodnimy czym byl paszkwil tlusciocha moora w nowym
        filmie ktory wchodzi niedlugo na ekrany " macheal moore hates America "
      • Gość: Kattarzyna Tak, Tak towarzyszu pac-syf !!!! IP: *.utc.com 26.07.04, 22:58
      • Gość: Kattarzyna Tak, Tak towarzyszu pac-syf !!!! IP: *.utc.com 26.07.04, 23:07
        Na dno ? Acha bo ja myslalam ze USA sie rozwija w tepie 4,6% GDP , a jak sie
        ma do tego UE 0,2% czy moze troszke lepiej . A moze porownamy bezrobocie ?
        W USA 5,5% a w UE srednia 11 %
        Moze powiemy jakie sie placi podatki w poszczegolnych krajach UE , moze podam
        [przyklad np . Holandia zaledwie 70 % , franca 65 % itd. Ja place w USA 32 %.
        Benzyna w USA kosztuje za Gallon ponizej $ 1,95 a w UE srednia to $5 i wiecej.
        na szczescie tez zwiazki zawodowe w USA tez nie maja takiej wladzy jak w UE i z
        jej 35 godzinnym tygodniem pracy 9 (juz sie z tego wycofuja , a szkoda powinni
        jeszcze skrocic zwlaszcza we francy )
        Moze jeszcze jakies przyklady towarzyszu , o wyzszosci socjalizmu nad normalnym
        krajem jakim jest USA ??????
        • Gość: Piotr Re: Tak, Tak towarzyszu pac-syf !!!! IP: 142.24.46.* 27.07.04, 01:22
        • Gość: Piotr Katarzyno, po co tyle pogardy? IP: 142.24.46.* 27.07.04, 01:27
          A co Katarzyno powiesz o problemie broni masowego razenia? Nie sadzisz ze to
          wielka kompromitacja Busza? A co powiesz wiceprezydencie ktory
          powiedzial "Reagan udowodnil ze deficyty nie maj znaczenia" - a w czasie
          kampanii wyborczej Reagan twierdzil co innego. A co bedzie gdy jakis inny
          wiceprezydent powie pozniej "Busz udowodnil ze prawda nie ma znaczenia"?
    • j-k CLINTON - w wielu wywiadach popieral Busha 26.07.04, 23:32
      posrednio - indirectly...
      przed zblizajaca sie konwencja demokratow - naturalnie poprze Kerryego.

      Ale istoty pogladow Clintona to nie zmienia.
      Co najwyzej akcenty.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka