e.va15
07.06.13, 00:00
Wiemy już wiele i sukcesach Polaków na Zachodzie- i tych wykształconych (lekarzy, pielęgniarek, inżynierów) i tych niemniej często wykształconych na zmywaku.
Teraz dla odmiany o tych i to bardzo wielu, o których media rzadko wspominają:
"Niemcy są nadal głównym celem emigracji zarobkowej Polaków. Ale nie dla wszystkich oznacza ona lepsze życie - coraz więcej z nich ląduje na niemieckich ulicach. (...)
To prawdopodobnie największa grupa narodowościowa na ulicach niemieckiej stolicy. Oficjalnych statystyk brak, ale organizacje pozarządowe oceniają, że nawet połowa wszystkich bezdomnych to nasi rodacy. Od czasu wejścia Polski do Unii to tendencja rosnąca - wynika z obserwacji pracowników społecznych. - Podczas gdy jeszcze dziesięć lat temu mieliśmy trzech, czterech Polaków na noc, dziś jest ich nawet 30-40 na 100 nocujących - mówi Ulrich Neugebauer, kierujący noclegownią Stadtmission przy berlińskim Dworcu Głównym.(...)
W berlińskich statystykach policyjnych w liczbie popełnianych przestępstw Polacy zajmują niechlubne, drugie miejsce wśród cudzoziemców, po Turkach, ale to nie bezdomni dominują wśród nich. Z pięciu tysięcy przestępstw dokonanych w Berlinie w zeszłym roku przez Polaków, połowy dokonali nasi rodacy zameldowani w Berlinie, drugą połowę ci, którzy, przynajmniej oficjalnie, mieszkają w innych niemieckich landach, albo w Polsce."
Więcej pod adresem www.polityka.pl/swiat/obyczaje/1542733,3,reportaz-bezdomni-polacy-w-berlinie-jest-ich-coraz-wiecej.read#ixzz2VTZVLtX8