felusiak1
27.07.13, 01:15
Europejski Trybunał Praw Człowieka popisał sie niesamowitym gniotem.
Przeczytawszy całość werdyktu doszedłem do wniosku, trybunaliści starali się pogodzić wodę z ogniem i urodzili zezowatego bekarta. Ale jednocześnie naświetlili jak wyglada tzw. sprawiedliwość w Rosji. Pożal się Boże. Dali też do zrozumienia, ze proces miał podłoże polityczne, że nie był sprawiedliwy, że naruszono prawo do obrony i potem stwierdził, ze nic takiego nie miało miejsca. Werdykt nie jest ostateczny i mam nadzieję, że zostanie podważony przez wyższą instancję.
Zachęcam do przeczytania hudoc.echr.coe.int/webservices/content/pdf/003-4445686-5349935