l_zaraza_l
12.09.13, 21:28
Wypędzili ich z ziemi praojców. Żyją przy autostradzie. I giną pod kołami lub od kul farmerów. Dramat Indian Guarani
Damiana, Sandriely i grupa 23 innych członków szczepu Kaiowa plemienia Guarani żyją w szałasach skleconych przy autostradzie BR-463 w brazylijskim stanie Mato Grosso do Sul od 2009 r. Osiedlili się w tym niesprzyjającym sąsiedztwie po tym, jak po raz kolejny przegrali walkę o ziemię swoich przodków. Nazywają ją Tekohá Apika'y (Tekohá oznacza dosłownie "ziemia przodków", Apika'y - "tych, którzy czekają").
Konkurentem do ziemi Guarani - mającym przewagę i pieniądze na opłacenie ludzi, którzy "czyszczą" ziemię z Indian - jest potężne lobby wielkich właścicieli ziemskich. Ranczerzy w wielu przypadkach są bezkarni - pisze Parracho. Czyściciele ziemi z Indian, czyściciele kamienic..
A niech to....