e.va15
31.10.13, 19:53
Spiegel zaatakował dzisiaj Rosję za to, że żąda od Ukrainy zaległych płatności za gaz. Wg tej gazety to szantaż i kara za to, że Ukraina chce do EU. Podobne oburzenie wywołuje stawianie przez Rosjan drutu kolczastego na granicy, likwidacja przywilejów handlowych dla ukraińskich produktów i inne podłości na jakie Rosja sobie bezprawnie pozwala.
Fajny propagandowy artykuł, jakich ostatnimi laty w Spieglu pełno, niestety bezskuteczny. Czytelnicy pod artykułem zamiast atakować Rosję, jak na medialnie ogłupione stado psów Pawłowa przystało, atakują Spiegla. Jeden przez drugiego forumowicze zastanawiają się, czemu Rosja miałaby finansować pobyt Ukrainy w objęciach EU, czemu nie ma prawa żądać zapłaty za swój własny gaz, skończyć z subwencjonowaniem - jeśli EU chce Ukrainy, to niech ją teraz sama finansuje i nie ogląda się bezczelnie na pomoc Rosji.
www.spiegel.de/politik/ausland/ukraine-russland-widerstand-gegen-annaeherung-an-die-eu-a-930897.html#js-article-comments-box-pager
No właśnie, problem finansowy dostrzegli także autorzy spieglowego artykułu i nie tylko oni , bo i EU. Blady strach padł na jewrokomisarzy na myśl, ile kasy będzie trzeba przekazywać Ukrainie, by utrzymać ją przy życiu. Najwyraźniej liczono na to, że Rosja nie zrobi brutalnych cięć wobec bratniego kraju i dalej będzie dawać Ukrainie klauzulę najwyższego uprzywilejowania finansowego i handlowego. Stanowczość Rosji musi wywoływać popłoch. No i faktycznie wg mnie są po po temu poważne powody. Zwyczajowe 2-3 miliardy pomocy, jakiej EU udziela krajom stowarzyszonym, w przypadku Ukrainy na nic nie wystarczą (nawet na łapówki dla oligarchów:-))).
Ba, mało tego Spiegel sugeruje, że EU nie cierpi Janukowicza, czyli w domyśle, - pewnie EU liczy na to, że szybko go, po podpisaniu umowy, usunie i zastąpi, kimś bardziej zaufanym. Na myśl, że to właśnie on będzie napychać sobie kieszenie unijną kasą robi się niektórym najwyraźniej mdło. Ciekawe, czy Janukowicz zdaje sobie z tego sprawę, że na Zachodzie widziany jest jako figura przejściowa, pożyteczny idiota, który po wykoniu roboty będzie podkopywany i na koniec wykopany ze stołka.