e.va15
09.11.13, 01:45
Zgłupieć można od tego, jak ma się świat medialny do realiów. Media polskie a i zachodnie trąbią na okrągło, że Rosja się nie liczy, to kraj słaby, zacofany, praktycznie upadły, przegrany, bez znaczenia. Zwłaszcza Polska aktualnie na Ukrainie w to uwierzyła, bo Polska to kraj ludzi głęboko wierzących:-).
Tymczasem te upadłe "Ruskie" poczynają sobie bezczelnie -a to z Gruzją, a to z Syrią - a Zachód nic, ogon pod siebie, choć herr7 mówił, że będzie odwrotnie, Borrcia jeszcze wcześniej prawił, że rura nie powstanie:-))).
Jakby złego było mało:
USA po 34 latach blokady zdecydowały się na rozmowy z Iranem i znów... bez "Ruskich" ani rusz. Rozmowy USA i wasali z EU - GB, Niemiec i Francji - z Iranem nie odbędą się bez obecności Ławrowa, który przyleci w tym celu w sobotę do Genewy. Ba, nawet Chiny mogą wziąć w tym udział. To sią narobiło...
www.spiegel.de/politik/ausland/atomgespraeche-mit-iran-russlands-aussenminister-lawrow-reist-nach-genf-a-932628.html
Może mi feluś i inne wojtusie wyjaśnią, czemu Zachód bez słabej ponoć Rosji od kilku lat jakoś nic nie może globalnie zdziałać?