lwi2
18.03.08, 20:50
Nie mam pewności czy temat jest udany, ale przy dzisiejszej pogodzie
taki mi się nasunął. Chodzi o pogodę widoczną w horoskopie, dlaczego
nie ma wiosny? I tak wygląda przedwiośnie. Nie ma wiosny, bo nie ma
wiosny, Słońce nie w Baranie. Ale kiedy wiosna wybuchnie? Czy
jesteśmy w stanie kręcąc horoskopem wskazać jakąś datę? Kto chce
niech spróbuje zaprognozować sobie astrologicznie, nie namawiam żeby
na forum, ale niech potem podzieli się efektem, trafił czy nie
trafił.
Dobra lekcja do nauki tzw. jakości, jakość zmienna widoczna w
horoskopie, będzie inaczej ale jeszcze nie jest.
Mam w bazie datę kiedy wiosna wybuchła nagle zgodnie z terminem, i
widać to astrologicznie. Teraz wiosna tuż tuż ale nic na nią nie
wskazuje, w Warszawie pada mokry śnieg i podobne są prognozy na
najbliższe dni.
Brak planet w znaku Barana, te które lubią kręcić się przy Słońcu
idą tym razem przed Słońcem i są w Rybach. Za dużo Ryb i za mało
Barana.
Lwi