igor-z-uk
17.12.13, 20:52
Zalozyc ten watek,czy nie.
Ale postanowilem,ze prawda musi ujrzec swiatlo dzienne ,bez wzgledu na to,jaki ja mam stosunek do swojego przyjaciela:-)
Najpierw pare faktow z najnowszej historii,ktory pokazuja,ze wchodzic w posiadanie tajemnic jest niebezpiecznie dla zdrowia:
1 .Boris Berezowski wiedzial bardzo duzo,miedzy innym i to,kto dostarczyl polon210 dla Arafata i Litwinienko.I chociaz mial wielkie zaslugi przed Mi-6,musial umrzec,poniewaz wiele wskazywalo na to,ze on gotow mowic.Agenci MI-6 udusili gada :-).
2.Chlopaki z jednostki specjalnej,wyslane dla schwytania (zabicia?) Osamy bin Ladena , "przypadkowo" okazali sie w helikopterze,ktory "przypadkowo" okazal sie na linii strzalu jakiegos "taliba". Przezyl tylko jeden i to tylko dla tego,ze w helikopterze go nie bylo.Ale nie dlugo on cieszyl sie zyciem.Wkrotce i jego dopadl los prosto strzalem w glowe,zeby na pewno nie przezyl.
To o czym pisalem wyzej jest dobrze wszystkim znane ,ale o tym,ze 11 grudnia biezacego roku zginela w katastrofie lotniczej Pani Loretta Fuddy nie wszysci wiedza
Trzeba zwrocic uwage na to,ze zginela,jako jedyna wsrod 9 osob,ktore byli na pokladzie samolotu.
Czym zaslynela ta Pani? A nu tylko tym,ze jej podpis widnieje sie na TYM DOKUMENCIE .
To jest kopia aktu urodzenia Obamy, opublikowana w kwietniu 2011 roka, ktory zatwierdzila swoim podpisem Loretta Fuddy, ktora od marca 2011 roku byla szefem Departamentu Zdrowia.
Oczywiscie mozno powiedziec,ze to tylko przypadek,tak samo,jak i przypadkiem Berezowski udusil sie recznikiem ,a chlopaki z jednostki specjalnej przypadkowo zgineli.
Snowden w przypadki nie wierzy i dla tego schronil sie w jedynym miejscu na swiecie,gdzie moze czuc sie bezpecznie,a Berezowski nie zdazyl.