Dodaj do ulubionych

Moje nowe podworko - Region Niagary ...

19.01.14, 01:33
Polwysep Niagara znajduje sie w poludniowym Ontario pomiedzy jeziorami: Erie na poludniu i Ontario na polnocy. Od strony wschodniej przytulony jest do rzeki Niagary wyplywajacej z jeziora na poludniu i konczacej swoj bieg w jeziorze polnocnym. Rzeka jest naturalna granica pomiedzy Kanada i Stanami.

Polwysep podzielny jest na dwie czesci kuesta, progiem strukuralnym pochodzenia erozyjnego, przez ktory przelewaja sie wody rzeki tworzac wodospady.

Region Niagary.

Aktem Parlamentu Ontario z dniem 1 stycznia 1970 roku zostal utworzony Region Niagary poprzez polaczenie hrabstw Lincoln i Welland. W sumie jest to ca 1850 km2, ktore zamieszkuje okolo 460 000 osob.

W sklad tego regionu wchodza nastepujace miasta: Niagara Falls, St. Catharines, Port Colborne, Welland i Thorold oraz miejscowosci takie jak: Fort Erie, Grimsby, Lincoln, Pelham, Jordan i Niagara on the Lake.

Ze wzgledu na swoj lagodny klimat i slawe wodospadu Region na wschod od skarpy jest rajem dla sadownikow i winiarzy, ktorzy wykorzystujac warunki klimatyczne i slawe wodospadu przyciagaja przez calutki okragly rok ca 12 milionow turystow z calego swiata.

Ktos i kiedys napisal: Kanada pachnaca ... No wlasnie, czym?

W tym zakatku Ontario Kanada bedzia miala zdecydowanie zapach kwiatow, brzoskwin, jablek, przeslawnego kanadyjskiego syropu klonowego, wina i ... slynnego Icewine, ktory jest rzadkim darem kanadyjskiej zimy, a wszystko to za sprawa matki natury oraz winiarzy i szefow kuchni, ... kreatorow nobilitowanego stylu bycia i zycia.

Niekwestionowana stolica wyznaczajaca trendy w tej materii jest wlasnie Niagara on the Lake ... A charming little town, sophistcated people and pleasant atmospere. Yes, this is my new playgraund ...

"My life begins again
I wish it would never end ..."

Wodospad Niagara, kraina winnic i sadow ... i wszystkiego tego, co jest pomiedzy. Wino, ... Owoc winorosli i pracy rak ludzkich nie jest zwyklym dobrem konsumpcyjnym. Wino towarzyszy czlowiekowi od tysiacleci i, ... Jest pewna wartoscia cywilizacji, a rownoczesnie jest kryterium jakosci zycia oraz jego czynnikiem spolecznym. Stanowi ono dobro kulury i obojetne jest czy tego chcemy, czy tez nie.

Przeciez nie kto inny tylko sam Marcin Luter powiedzial: kto nie lubi wina, kobiet i spiewu pozostanie glupcem cale zycie.

Niagara on the Lake, male szesnastotysieczne miasteczko zatrzymane w realiach wieku XIX jest kolebka nowoczesnego przemyslu winiarskiego w Ontario.

Miasteczko i jego okolice sa miejscem, gdzie uroki wiejskiego krajobrazu wspaniale komponuja sie z wyrafinowana rozrywka. To tutaj mozna zrelaksowac sie w uroczym pensjonacie (jednym z bardzo wielu), w uzupelnieniu ktorego beda wspaniale doswiadczenia spa oraz rozkoszy spozywanych wyrafinowanych potraw, ktore w polaczeniu z lokalnymi winami pozostawia wspaniale wspomnienia.

Zakupy w uroczych XIX wiecznych sklepikach, gra w golfa, festiwal teatralny dziel Bernarda Shawa, ... szlaki rowerowe, konne i pieszych wedrowek, to swiat niekonczacych sie zabaw i smakow w cieniu dostojnych winnic i dojrzewajacych drzew owocowych. Tutaj kroluja wszystkie cztery poru roku, a najpiekniejsza jest w zlocisto-czerwona sukienke ubrana Pani Jesien.

Niagara on the Lake jak i caly region rozpoczna kazdy rok wyrafinowanym Icewine Festival, ktory ma miejsce w drugiej polowie stycznia. Nastepnym jest lutowy Wine and Chocolate, pozniej w maju mamy Wine and Herb oraz Food Truck Eats, w czerwcu dystyngowany New Vintage Festival, a we wrzesniu Niagara Wine Festival ...

Do tego nalezy dodac, iz kazda z ponad 70 winiarni regionu organizuje swoje wlasne imprezy, ktore zwykle uatrakcyjnia muzyka na zywo oraz potrawami, ktore polaczone sa z pokazami sztuki kulinarnej prowadzonymi przez znakomitych kucharzy.

Do tego mamy jeszcze: Canadian Food and Wine Institute oraz The Wine Country Cooking School w winiarni Strewn, ktore to urozmaicaja wydarzenia tegoz regiony swoimi wlasnymi programami.

A przeciez mamy tu jeszcze liczne wytwornie serow, slynne piekarnie ... i sady owocowe, ktore oprocz swiezych owocow promuja ich swieze przetwory.

Celowo pominalem milczeniem caly przemysl rozrywki jakim jest Nigara Falls z jej kasynami, hotelami, slynnymi restauracjami i dziesiatkami innych turystycznych atrakcji, a to zaledwie 15 minut od oazy spokoju i wyciszenia mysli jaka jest Niagara on the Lake.

Obecne sa w tym regionie rowniez akcenty polskie. Mam tu polska winiarnie, polskich somalierow, winemakrs odpowiedzialnych za smak wina. Jest rowniez swietny polski B&B, ... Jest rowniez polski cmentarz wojskowy. To tam spoczywaja ochotnicy, ktorym "hiszpanka" przeszkodzila wyzwalac ziemie polskie wraz z Blekitna Armia Hallera.


Tak, to moje nowe podworko i to wlasnie tutaj zycie rozpoczynam od nowa ... I mam nadzieje, ze sie nigdy nie skonczy.

Auream quisquis mediocritatem
diligit, tutus caret obsoleti
sordibus tecti, caret inuidenda
sobrius aula.


To moja filozofia i moje Carpe Diem.

Ps. Watek dedykuje wszystkim tym, dla ktorych agresywnosc i zlosliwosc jest celem nadrzednym.

Obserwuj wątek
    • igor_uk Re: Moje nowe podworko - Region Niagary ... 19.01.14, 01:38
      Blu,juz po zasiedlinach?
      • 1blueelvic Tak Igor ... 19.01.14, 01:46
        Boston opuscilem w samo poludnie w poniadzialek. We wtorek dotarlem na miejsce przeznaczenia ... i tu ogromne zaskoczenie. Nowi sasiedzi zorganizowali dla nas niezwykle serdeczne przyjecie ze wspaniala kolacja.

        Poustawialem wszystkie meble na swoje miejsce i wzialem i dzisiaj udzial w ... Icewine Festivalw w winiarni Peller Estete.

        Za tydzien organizuje dla sasiadow open house.
        • 1blueelvic Errata ... 19.01.14, 03:51
          Peller Estate.
        • igor_uk Re: Tak Igor ... 19.01.14, 10:34
          To rad za Ciebie.

          p.s. Jak wiele razy zmieniales miejsce zamieszkania w swoim zyciu?
          • 1blueelvic Niech pomysle ... 19.01.14, 13:39
            Okolo 20 razy ...

            Tych zasadniczych punktow zwrotnych zwiazanych ze zmiana miejsca zamieszkania bylo tylko 7.
            • tojabogdan zmieniałem sześć razy moje 19.01.14, 14:29
              miejsce życia, ale nie znalazłem miejsca, w którym chciał na stałe, czyli do końca, zostać.
              Twoje miejsce wydaje się rzeczywiście idylliczne. Z własnych doświadczeń wiem, że po bliższym poznaniu ludzi i miejsc zmienia się optyka. I albo podejmuje się kolejny krok, albo, zgodnie ze sztuką kompromisów, dopasowuje się do sytuacji.
              Zyczę wszystkiego najlepszego!
              P.S. a propos antyamerykańskich nastawień; wszędzie, w każdym kraju znajdzie się miejsca i ludzi dla nas interesujących.
              • 1blueelvic Kazdy kreuje swoje ... 19.01.14, 14:47
                wlasne cele.

                Region ten znam od 30 lat. Kiedy mieszkalem w Kanadzie zajezdzalem tam kilka razy w roku.

                Zawsze marzylem, ze kiedys tu zamieszkam. Dlatego miedzy innymi wyjechalem do Bostonu, aby zrealizoac swoje pomysly. Po prawie jedenastu latach udalo mi sie ...

                Znam ludzi, znam atmosfere. Dzieki.
            • igor_uk Niby bardzo osobisty watek, 19.01.14, 15:32
              ale jest bliski wiekszosci z nas.
              Blu,w jednym z watkow swiblowo zapytala mnie o to,czy nie tesknie za miejscem poprzedniego zamieszkania,odpisalem,ze tesknie,poniewaz bardzo szybko przyzwyczajam sie do nowego miejsca,a jak go opuszczam,to teskne.
              Czy Ciebie to rowniez dotyczy?
              • 1blueelvic Igor, cos w tym jest ... 19.01.14, 16:18
                Bede tesknil za Bostonem i jego atmosfera. Bede tesknil za Igorem, za Ardashirem, za Cesarem i Mario z Meksyku ... za moimi sasiadami z Holandii i Szkocji. Za moja kawa, naszymi letnimi biesiadami i za bostonskimi ksiegarniami i bibliotekami.

                Podobnie bylo kiedy opuszczalem Monachium, a pozniej Wieden.

                Osobiscie sadze, ze moja determinacja i cele ktore sobie wytyczylem, obronia mnie przed "nieuleczalna" nostalgia. Pozostana tylko mile wspomnienia.

                • igor_uk Re: Igor, cos w tym jest ... 19.01.14, 16:21
                  Dziwno,ale do ludzi ja mniej przyzwyczajam sie.Moze dla tego,ze od dziecka ciagle zmienialem szkoly,a co za tym idzie i przyjaciol,to urok bycia dzieckiem geologow.
                  • 1blueelvic Od dziecka marzylem ... 19.01.14, 16:31
                    o beztroskim wiejskim klimacie. Zapewne bylo to zwiazane z letnimi wakacjami, ktore spedzalem na Mazurach.

                    Wiesz Igor: bacianie gniazdo, lipowy miod, czerwone wino (Egri Bikaver) i jego smakowanie ... pozniej jakies ognisko i jakies male ... bzykanie komarow Igor:))

                    Tak na powaznie, to krajobraz winnic urzekl mnie od pierwszego wejrzenia.
                    • igor_uk Re: Od dziecka marzylem ... 19.01.14, 16:35
                      Widze,ze jestes pelen pozytywnych emocje.To czuc na odleglosc:-)
                      • 1blueelvic Re: Od dziecka marzylem ... 19.01.14, 16:39
                        Musze jeszcze tylko wiosna wybudowac wedzarnie, grilla na wegiel drzewny i funkcjonalne patio.

                        Mam pewna wizje ...



                        • igor_uk Re: Od dziecka marzylem ... 19.01.14, 16:42
                          1blueelvic napisał: Mam pewna wizje ...

                          Czyzby chciales zaprosic wszystkich uczestnikow forum "Swiat" na B&Q ? :-)
                          • 1blueelvic Wszystkich to chyba ... 19.01.14, 16:51
                            mala przesada ... Hahaha.

                            Wiem, ze Ty tez lubisz pobiesiadowac. Wiem rowniez i to, ze masz swoja wedzarnie i ze uwielbiasz to wyjatkowe danie jednogarnkowe jakim jest Boeuf Strogonow z ogorkiem kiszonym.

                            Wiem jedno: atmosfera stolu lagodzi obyczaje ... Jednak jego stolu jest nieco zalezna od ... wedzarni, grill i funkcjonalnego patia. Wiec te wcale niewyszukane dodatki musza zwyczajnie byc!!!
    • 1blueelvic Linki: ... 19.01.14, 02:25
      - www.youtube.com/watch?v=Pc2FnKjnHu4

      - www.youtube.com/watch?v=NGPLl22b40A

      - www.youtube.com/watch?v=8kHbklgzyM0

      - www.youtube.com/watch?v=WSlw9f-eM6M

      - www.youtube.com/watch?v=IVKXywZ6hPk

      - www.youtube.com/watch?v=_PhZH5D0Zwk

      - www.youtube.com/watch?v=_PhZH5D0Zwk

      - www.youtube.com/watch?v=jEQ8dMqfWHo
      • igor_uk Re: Linki: ... 19.01.14, 10:56
        Raj na ziemi :-)
        • 1blueelvic Ot, taka mala ... 19.01.14, 13:30
          odskocznia od drapieznej rzeczywistosci.
    • zeitgeist2010 Vinland 19.01.14, 11:21
      1blueelvic napisał:

      (...) Ze wzgledu na swoj lagodny klimat i slawe wodospadu Region na wschod od skarpy
      > jest rajem dla sadownikow i winiarzy, ktorzy wykorzystujac warunki klimatyczne i slawe wodospadu przyciagaja przez calutki okragly rok ca 12 milionow turystow z calego swiata.
      >
      > Ktos i kiedys napisal: Kanada pachnaca ... No wlasnie, czym?
      >
      > W tym zakatku Ontario Kanada bedzia miala zdecydowanie zapach kwiatow, brzoskwin, jablek, przeslawnego kanadyjskiego syropu klonowego, wina i ... slynnego Icewine, ktory jest rzadkim darem kanadyjskiej zimy, a wszystko to za sprawa matki natury oraz winiarzy i szefow kuchni, ... kreatorow nobilitowanego stylu byciai zycia.


      Vinland – Kraina Win – nazywala sie Am Pln w islandzkich sagach. Grönlänningsaga i Erik den Röde saga. Musialo wowczas byc duzo cieplej, bo swiadczy o tym tez nazwa Grönland – kraina zieleni.

      Bardzo pozyteczny reportarz o jakosci zycia w krainie wielkich jezior. Uczlowiecza i unormalnia Am Pln na tym forum, ktore zawalane jest codziennie uciązliwą propagandą anty-us-amerykanską.

      Ciekawe, ze panuje tu mikroklimat umozliwiajacy produkcje Cabernet Sauvignon.


      Przeciez nie kto inny tylko sam Marcin Luter powiedzial: kto nie lubi wina, kobiet i spiewu pozostanie glupcem cale zycie.>
      > Niagara on the Lake, male szesnastotysieczne miasteczko zatrzymane w realiach wieku XIX jest kolebka nowoczesnego przemyslu winiarskiego w Ontario. >
      > Miasteczko i jego okolice sa miejscem, gdzie uroki wiejskiego krajobrazu wspani ale komponuja sie z wyrafinowana rozrywka. To tutaj mozna zrelaksowac sie w uroczym pensjonacie (jednym z bardzo wielu), w uzupelnieniu ktorego beda wspaniale doswiadczenia spa oraz rozkoszy spozywanych wyrafinowanych potraw, ktore w polaczeniu z lokalnymi winami pozostawia wspaniale wspomnienia.
      Zakupy w uroczych XIX wiecznych sklepikach, gra w golfa, festiwal teatralny dziel Bernarda Shawa, ... szlaki rowerowe, konne i pieszych wedrowek, to swiat niekonczacych sie zabaw i smakow w cieniu dostojnych winnic i dojrzewajacych drzew owocowych. Tutaj kroluja wszystkie cztery poru roku, a najpiekniejsza jest w zlocisto-czerwona sukienke ubrana Pani Jesien.


      Warto przypominac, ze Ameryka to nie tylko polityka i propaganda a piekny kraj i normalni ludzie, ciezko pracujacy i delektujacy sie owocami swojej pracy.


      “A man can never have too much red wine, too many books, or too much ammunition” ― Rudyard Kipling
      • 1blueelvic Re: Vinland 19.01.14, 13:58
        Napisales: Vinland – Kraina Win – nazywala sie Am Pln w islandzkich sagach

        Przez skojarzenie. Na obrzezach Jordan jest "przytulna" winiarnia Vineland Estate Vinery. Bylem tam trzy lata temu i pilem dobre Cabernet Sauvignon z 2003.

        Szukalem swojego miejsca, dazylem do celu, jestem spelnionym czlowiekiem.

        • zeitgeist2010 Re: Vinland 19.01.14, 15:15
          1blueelvic napisał:

          > Napisales: Vinland – Kraina Win – nazywala sie Am Pln w islandzkich sagach
          >
          > Przez skojarzenie. Na obrzezach Jordan jest "przytulna" winiarnia Vineland Esta
          > te Vinery. Bylem tam trzy lata temu i pilem dobre Cabernet Sauvignon z 2003.
          >
          > Szukalem swojego miejsca, dazylem do celu, jestem spelnionym czlowiekiem.


          Wypada wiec tylko pogratulowac. Kazda zmiana, zajecia, pracy, miejsca zamieszkania, stylu zycia wymaga odwagi, determinacji i ... gotowosci na ryzyko. Wiekszosci ludziom brakuje tych cech i siedzą na starym.

          Twoj reportarz z rzeczywistosci pln-amerykanskiej jest bardzo cenny, bo dostarcza nowych skojarzen.
          Niestety poza granicami USA/Kanady cuisine i styl zycia kojarzy sie z Fast Food i prostotą.

          A jest przeciez tam z czego czerpac. Kazda nacja imigrantow cos ze sobą przywiozla. Mnie zawsze fascynowala kultura „cajun” w Louisianie. Niewiarygodna wręcz kombinacja Francji, Afryki, Anglii i Karaibow.

          Taka miniaturkowa Brazylia w USA.


          -----------------------------------------------------------
          “A man can never have too much red wine, too many books, or too much ammunition” ― Rudyard Kipling
          • 1blueelvic Re: Vinland 19.01.14, 15:31
            Byc realista i wieciec co chcesz w zyciu robic.

            Region Niagary jest smakiem i aromatem pisany, ... a ja jestem takiego stylu bycia wiernym kibicem.
            • zeitgeist2010 Re: Vinland 22.01.14, 09:24
              1blueelvic napisał:

              > Byc realista i wieciec co chcesz w zyciu robic.
              > Region Niagary jest smakiem i aromatem pisany, ... a ja jestem takiego stylu bycia wiernym kibicem.


              Tobie udalo sie zrealizowac projekt osiedlenia sie w bardzo spektakularnym zakątku ziemi. Huron, Ontario, Niagara sa slowami indianskimi. A mnie kojarza sie z 5-ksiegiem J.F. Coopera, ktorymi czlowiek zaczytywal sie w dziecinstwie po powrocie do domu po calodniowych wedrowkach w moim rodzinnym warminsko-mazurskim habitacie.

              Varmia, staropruskie Wormjan. Pochodzi, podobnie jak Prusy od wymarlego plemienia baltyckiej odnogi rodziny jezykow indo-europejskich.

              Irokezi, ostatni Mohikanie, Unkas ...

              Wielkie Jeziora mogą sie porownywac z Pantanalem w Brazylii i wybranymi atrakcjami Syberii i Afryki. Poludniowa czesc lezy na tej samej szerokosci geograficznej co Barcelona, Rzym, Instanbul i pustynia Kyzyl-kum w Uzbekistanie. Obszar Wielkich Jezior ma jednak poza spektakularną przyrodą nowoczesną infrastrukture i dostep do wysokiej jakosci zycia.

              Domyslam sie, ze gros populacji jest proweniencji brytyjskiej z domieszka przybyszow z calego swiata.


              -----------------------------------------------------------
              “A man can never have too much red wine, too many books, or too much ammunition” ― Rudyard Kipling
    • mara571 Re: Moje nowe podworko - Region Niagary ... 19.01.14, 14:17
      nie zazdrosze, bo na stare lata mamy inne preferencje.
      Ale okolica jest zapewne godna dluzszego urlopu dla zregenerowania sil.
      Jedno mnie interesuje: czy ta przeprowadzka oznacza pozegnanie z praca zawodowa, biznesem?
      • 1blueelvic Prawde mowiac w tej chwili jestem ... 19.01.14, 15:03
        na wczesniejszej emeryturze, ale znajac siebie, to dlugo tak nie usiedze.

        Mam 5-cio hektarowa dobrze "zagospodarowana" dzialke (kupilem od pewnego Niemca) i mam wiele pomyslow ... Zreszta juz nawiazalem pierwsze kontakty, ktore moga zaprocentowac juz w tym roku.

        Nie wiem Maro co rozumiesz przez stare lata ... Wydaje mi sie, ze najwazniejsza sprawa zwiazana z wiekiem jest brak stresow wynikajacych z dnia codziennego i dobra opieka medyczna ... dobre i solidne odzywianie rowniez. To wszystko mam na codzien.

        Dla zabicia czasu moge pisac pamietniki, pielegnowac i sprzedawac winogrona Concord i moge marzyc, ze kiedys, za pare lat bedzie tu mala ... Blue Elvic Vinery.

        • 1blueelvic Ps ... 19.01.14, 15:08
          Zdrowie, aktywnosc i poczucie stabilizacji jest tym czynnikiem, ktory decyduje o wszystkim.
        • mara571 uzylam jako zwrotu retorycznego 19.01.14, 19:10
          dawniej czesto uzywanego. I to wlasnie w tym kontekscie: koncze prace zawodowa i zmieniam miejsce zamieszkania. W Zaglebiu czesto sie slyszalo od ludzi, ktorzy kiedys przyjechali zwerbowani do pracy w kopalniach czy do Huty Katowice. W iekszosc deklarowala, ze wroci w rodzinne okolice. Nie wiem czy faktycznie wrocili. Znam tylko pare, ktora zyje latem w malej ojczyznie zony, zime spedzaja w swoim mieszkaniu.
          Modele zycia w okresie poprodukcyjnym sa rozne. Mam sasiadow, ktorzy teraz siedza na Majorce, na Sycylii czy w Turcji. Przyjada w kwietniu czy w maju.
          Inni sasiedzi, ktorzy odziedziczyli niezla fortune, obydwoje 60+, jezdza po swiecie z namietnoscia. Jednak nie zamierzaja sobie czegos kupic w piekniejszej okolicy.
          Wymienione przez ciebie czynniki mozna okreslic jako jakosc zycia. Dla nas wazny jest rowniez dostep do kultury i lotniska (dzieci).
          • 1blueelvic Zawsze jasno okreslalem ... 19.01.14, 19:42
            swoj cel do ktorego zmierzam. Oczywiscie, ze w zyciu byly rozne zawirowania, ale generalnie cel glowny byl zawsze transparentny, a wiec latwy do rozpoznania lub przewidzenia ... przynajmniej dla nas.

            Kazda osobowosc wymaga innych warunkow egzystencji i nie ma w tym nic dziwnego.

            Mam trzy lotniska miedzynarodowe w zasiegu reki: w Toronto (100 km), w Hamilton (50+), i Buffalo Niagara International Airport tylko przez most.

            Mam kina i teatr na miejscu, bibiloteke i kilka dobrych ksiegarni w promieniu 5 km, a na koncerty bardziej wyrafinowane bede wyjezdzal do Hamilton lub Toronto.

            Robic to kochasz i lubisz ... To jest to.

    • 1blueelvic Znasz to z autopsji chamie. 19.01.14, 16:19
      jw.
    • jorl Re: Moje nowe podworko - Region Niagary ... 19.01.14, 20:28
      No to dla mnie najladnieszy widok to ten:

      fotoforum.gazeta.pl/photo/9/wa/vj/qis4/2MIh1CUY70QJ1fP0OX.jpg
      Ten obraz namalowala mi niedawno moja kochanka, niezla malarka jak widac. Co prawda kajak jej nie wyszedl, taki raczej prymitywny jest, jak jej to powiedzialem chciala nawet poprawiac ale odmowilem. Artysta ma prawo do wolnosci wyboru. Chociaz jest zolty bo taki zamowilem.
      Ten obraz wisi u mnie na scianie na honorowym miejscu podniose glowe znad komputera i go widze.
      Co ten obraz przedstawia to chyba jasne. Okolica Europy Srodkowej dla mnie najpiekniejsze miejsce a widzialem juz ladnych niby miejsc duzo w roznych krajach.
      To zapewne wspomnienia z dziecinstwa kiedy sie z Ojcem lyby lowilo a pozniej sie wedrowalo czy to kajakiem czy zaglowka. Kiedys, w czasach studenckich sporo, a teraz na stare lata tez juz pare kilkudniowych wypraw kajakiem z namiotem.
      Dla mnie nie jest istotne jakies jedzenia czy picia dla mnie jest istotne samemeu plynac po takich pieknych wodach, w takim otoczeniu, wioslowac solidnie. A potem wrocic do Berlina i do roboty.
      Nawet ostatnio mialem pomysl kupic dzialke nad jeziorem w Polsce, domek wybudowac, ale tak naprawde to nie dla mnie. Dla mnie jak juz woda to nie siedziec nad nia a wlasnie wioslowac. wiele godzin na dzien. I to w roznych miejscach.
      Tak ze zadna dzialka, zaden domek ale i w tym roku wioslowanie w takich okolicach jak na moim obrazie.
      Pozdrowienia
      • 1blueelvic Fajny komentarz ... 19.01.14, 21:12
        Grzybienie biale ... lowisko linow. Znam ten urok i zachwyt. Mazury byly moim drugim domem.

        Tez mialem lajbe, tez wioslowalem i tez bylem w siodmym niebie ...

        Dzisiaj zupelnie inne realia, a biorac pod uwage indywidualna osobowosc ... mamy to, co mamy.

        Akceptacja rzeczywistosci.
        • zeitgeist2010 Po starej znajomosci forumowej 22.01.14, 10:05
          1blueelvic napisał:

          > Grzybienie biale ... lowisko linow. Znam ten urok i zachwyt. Mazury byly moim drugim domem.

          A moim pierwszym. Ale ostatni bedzie gdzies inddziej. Gdzie, sam jeszcze nie wiem.

          Tez mialem lajbe, tez wioslowalem i tez bylem w siodmym niebie ... Dzisiaj zupelnie inne realia, a biorac pod uwage indywidualna osobowosc ... mamy to, co mamy.Akceptacja zeczywistosci.
          , ktora staramy sie w miare naszych skromnych mozliwosci dopasowac do naszych oczekiwan.

          Po starej znajomosci forumowej. Krzysztof Klenczon chodzil kilka lat wczesniej do tego samego ogolniaka co ja.



          -----------------------------------------------------------
          “A man can never have too much red wine, too many books, or too much ammunition” ― Rudyard Kipling
          • igor_uk Chec byc kims :-) 22.01.14, 10:10
            zeitgeist2010 napisał: Krzysztof Klenczon chodzil kilka lat wczesniej do tego samego ogolniaka co ja.
            I w taki sposob zostalo zaznaczono,ze zeit nie jest byle kim :-)
          • przyjacielameryki Re: Po starej znajomosci forumowej 22.01.14, 10:34
            zeitgeist2010 napisał:


            >
            > Po starej znajomosci forumowej. Krzysztof Klenczon chodzil kilka lat wczesniej
            > do tego samego ogolniaka co ja.

            >
            >
            >
            > -----------------------------------------------------------
            > “A man can never have too much red wine, too many books, or too much ammu
            > nition” ― Rudyard Kipling




            W Szczytnie?
            • zeitgeist2010 Re: Po starej znajomosci forumowej 22.01.14, 10:44
              przyjacielameryki napisał:


              W Szczytnie? w tym samym, gdzie Sienkiewicz umiejscowil w Krzyzakach zamek rycerzy zakonnych. To tutaj Jurand przyjechal po swoja corke, wybil dziesiatki krzyzakow i zameczeny zostal w ich kazamatach.

              Krzysztof Klenczon to taki polski John Lennon.




              -----------------------------------------------------------
              “A man can never have too much red wine, too many books, or too much ammunition” ― Rudyard Kipling
              • przyjacielameryki Re: Po starej znajomosci forumowej 22.01.14, 11:04
                zeitgeist2010 napisał:

                > przyjacielameryki napisał:
                >
                >
                > W Szczytnie? w tym samym, gdzie Sienkiewicz umiejscowil w Krzyzakach za
                > mek rycerzy zakonnych. To tutaj Jurand przyjechal po swoja corke, wybil dziesia
                > tki krzyzakow i zameczeny zostal w ich kazamatach.
                >
                > Krzysztof Klenczon to taki polski John Lennon.
                >
                >
                >
                >
                > -----------------------------------------------------------
                > “A man can never have too much red wine, too many books, or too much ammu
                > nition” ― Rudyard Kipling

                Ależ ja doskonale znam utwory K. Klenczona i Czerwony Gitar. Razem z S. Krajewskim stworzyli fantastyczny duet kompozytorski, właśnie na wzór Lennon-Mccartney.
                K. Klenczon zginął w wypadku samochodowym w USA a został pochowany w Szczytnie.
          • 1blueelvic Dzieki ... 22.01.14, 15:47
            Jez. Sniardwy i Gizycko, pozniej przez wiele lat okolice Ostrody, a dokladnie Stare Jablonki i Pilawki.
    • przyjacielameryki Re: Moje nowe podworko - Region Niagary ... 22.01.14, 11:00
      Znam trochę ten region. Byłem nad Niagarą(amerykańską i kanadyjską) a potem w Toronto i nad j. Ontario w czasie podróży samochodem po USA i Kanadzie w 2009 r. Przy drodze do Toronto(już w kanadzie) zatrzymaliśmy się u jakiegoś gospodarza i kupiliśmy tam wino jego produkcji i syrop klonowy. Zwiedziliśmy Toronto, min. Park i tereny Uniwersytetu, Muzeum Buta(jedyne takie na świecie), pomnik W. Churchilla, odpoczywaliśmy nad jez. Ontario. Potem podróżowaliśmy wokół Wielkich Jezior min. przez Sudbury a do USA wjechaliśmy w Sault St. Marie. Przepiękna przyroda, cisza, spokój, fantastyczne lasy i sporo różnych domków i domów nad jeziorami(ale nie Wielkimi a tymi mniejszymi).
      • 1blueelvic Sprobuj jeszcze raz ... 22.01.14, 15:48
        Moje wskazowki uatrakcyjnia Twoje wakacje.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka