dwamiecze
29.03.02, 01:07
To jest bardzo interesujace jak ci sami osobnicy w jednym watku placza o tym
jak to "mordercy Polacy" zabijali Zydow w Jedwabnem a w drugim jak to nic Zydzi
nie moga robic tylko zabijac Palestynczykow bo to zaraza ktora gryzie ich od
srodka.
Nawet jezeli pominiemy fakt ze Zydzi na kresach wschodnich to byla piata
kolumna Zwiazku Radzieckiego ktora wspolpracowala aktywnie podczas napasci
Hitlera i Stalina na Polske w 1939 i wydala setki tysiecy Polkow na smierc, sam
kontrast jest ciekawy. W jednym watku Zydokretynek robi flash-prezentacje jak
to Polacy sa niechetni do symbolu pokoju i dostaja orgazmu na punkcie
zabijanych ludzi, w nastepnym watku rozni Zydkowie dostaja orgazmu na mysl
wojny i zabijania Palestynczykow.
Jedyne co moge powiedziec to nie dziwcie sie ze 50 lat od dzisiejszej daty
Shlomo Grossberg bedzie pisal ksiazke - "Jerozolima - dlaczego jedna polowa
miasta zamordowala druga" jako przygotowanie 100 miliardowego pozwu przeciwko
Arabom za zbrodnie na Zydach i o zwrocenie "majatkow" albo potomek fredzia
bedzie chodzil do psychiatry aby sie wyleczyc z szoku spowodowanego
nienaturalnym odejsciem fredzia ze swiata.
TAJEMNICA:
W ostatecznym rozrachunku ludzie traktuja Zydow dokladnie tak samo jak Zydzi
traktuja ich.
Zdecydujce sie w koncu - albo jestescie zwolennikami niemieszania ras w celu
unikniecia problemu piatych kolumn albe jestescie zwolennikami wspanialych
mieszanych spoleczenstw jak Zydzi+Palestynczycy.
Zaczynam myslec ze moj pies jest bardziej logiczny niz wiekszosc Zydowskich
fanatykow. On dobrze rozumie ze nie gryzie sie innych psow na ich wlasnych
podworkach.