herr7
11.02.14, 08:31
Taka mrożąca krew w żyłach informacja pojawiła się w sobotę na portalach internetowych wiodących mediów "głównego nurtu", w tym na portalu GW. Wg. pewnego kanadyjskiego sportowca, który był świadkiem zdarzenia Borys Awdiejew miał być zamordowany przez trzech barczystych mężczyzn w swoim pokoju w wiosce olimpijskiej w Soczi. Miała to być zemsta za "piąte, olimpijskie kółko", które jak wiemy nie otworzyło się, rzucając tym samym wyzwanie "krwawemu reżimowi". Nieboszczyk Awdiejew miał być za te kółka odpowiedzialny. Jak widać reakcja "reżimu" była natychmiastowa. I to by było na tyle w tym temacie, gdyby nie fakt, że informacja ta pojawiła się w Daily Currant, piśmie słynącym z puszczania kaczek dziennikarskich. Jak widać, tak niewiele trzeba żeby czołowe media "głównego nurtu" na Zachodzie podjęły wątpliwy temat i uznały go za fakt. O ile mocodawcy tych mediów widzą w nim swój interes. Jak widać, redaktorzy Daily Currant nieźle sobie zakpili z "redaktorów prowadzących", a w istocie dziennikarskich cenzorów, którzy kształtują papkę medialną w "wolnym świecie".
"Wolne media głównego nurtu" od dłuższego już czasu ekscytują publiczność bojkotem olimpiady w Soczi ze strony przywódców "wolnego świata". Świat jednak nie znosi próżni i tak się złożyło, że owych "wielkich nieobecnych" z Zachodu bardzo szybko zastąpił "wielki obecny", czyli przywódca Chin, który odbył serdeczną rozmowę z Putinem. Jak sądzę Putin będzie dobrze pamiętał zarówno zachodni bojkot, jak i solidarność ze strony chińskiego przywódcy. I tak się robi politykę.