Dodaj do ulubionych

co czeka Ukrainę a także nas wszystkich

23.02.14, 00:07
tekst Andrzeja Orzechowskiego

Zachodnie rządy będą musiały znów (jak w latach 2007-2012) ratować swoje wielkie korporacje finansowe setkami miliardów dolarów... Taki będzie skutek spekulacji na rynku nagich CDS-ów - tego typu spekulacji, która pogrążyła Grecję i mogła pogrążyć kraje Południa Europy (dlatego Parlament Europejski, mimo sprzeciwu MFW, zakazał jej w listopadzie 2011 w odniesieniu do wszystkich państw UE).

O co chodzi w tych CDS-ach? Wytłumaczyć to już można także na przykładzie Ukrainy:

Maj 2013 roku. Prawdopodobieństwo bankructwa Ukrainy (tego, że Ukraina nie wykupi swoich obligacji) wg rynków finansowych jest dość wysokie - wynosi 6%, czyli 0,06. To odpowiada 600 pkt. indexu na rynku CDS.
Powiedzmy więc, że reprezentuję fundusz inwestycyjny, który ma obligacje ukraińskie wartości 100 mln dol. oprocentowane na 9% rocznie. Minimalizując ryzyko (czując, że Ukraina może nie wykupić swoich obligacji) płacę więc 6 mln dol. (6%) za ubezpieczenie. Jeśli Ukraina obligacje wykupi, będę 3 mln dol. do przodu, jeśli nie - nic nie stracę.
Instytucja bankowo-ubezpieczeniowa bierze ode mnie te 6 mln dolarów, ale ryzykuje, że w przypadku bankructwa odda mi 100 mln dol. Ubezpiecza jednak w ten sposób papiery dłużne setek różnych podmiotów (państw, banków itd.), więc jeśli nawet jakiś ułamek z nich zbankrutuje, i tak będzie do przodu.

Dopóki obroty na rynku CDS były adekwatne do obrotów na rynku papierów dłużnych, i służyły bezpieczeństwu inwestorów (minimalizowaniu ryzyka) - wszystko grało.

Ale gdzieś pod koniec pierwszej kadencji Busha ten rynek totalnie zderegulowano. Co więcej pozwolono funkcjonować na nim prywatnym funduszom, które wcale nie posiadają obligacji... Doszło więc do takiej sytuacji: mogę ubezpieczyć statek (którego nie jestem właścicielem, który nie transportuje moich dóbr) i zgarnąć olbrzymie ubezpieczenie, jeśli ten statek zatonie. Nie trzeba dodawać, jaką stworzyło to pokusę dla niektórych, bezwzględnych graczy rynkowych.

Powstał wskutek tego tzw. rynek nagich CDS-ów. Między 2004 a 2007 rokiem - wskutek bushowskiej deregulacji - obroty na tym nagim już rynku CDS-ów wzrosły ponad dziewięciokrotnie, do poziomu 58 bln dolarów (!) Spekulacja na rynku nagich CDS-ów pogrążyła m.in. Irlandię, Grecję i zniszczyła gospodarki krajów południa Europy. W jaki sposób? Wróćmy do przykładu Ukrainy.


Dzięki rynkowi nagich CDS-ów, w maju 2013 r. - wcale nie posiadając obligacji za 100 mln dolarów - mogłem je "ubezpieczyć". Czyli de facto: zawrzeć na rynku zakład, że Ukraina zbankrutuje. Stawiając w maju 2013 r. 6 mln dolarów na to, że Ukraina nie wykupi swoich rocznych obligacji, mogę wkrótce zarobić (jeśli tak się stanie) 100 mln dol. Mamy więc sytuację jak u bukmachera - obstawiamy bankructwo Ukrainy po kursie 16,67 :)

Takich cwaniaków jak ja może być jednak coraz więcej... Rynek reaguje na to dość nerwowo - skoro ktoś systematycznie stawia, że nasz umowny statek (państwo) zatonie, to kursy na to zdarzenie systematycznie lecą w dół... W przypadku Ukrainy, we wrześniu 2013 kurs spadł do wartości 8,0 - na rynku CDS oznacza to 1225 pkt. (koszt ubezpieczenia długu wyniósł 12,25%).

Co wtedy robię? Jako względnie uczciwy i mało chciwy inwestor, który nie chce zatopić państwa, wykorzystuję panikę i przyjmuję zakład odwrotny. Zawieram zakład, że zapłacę 100 mln dolarów komuś, kto mi dziś da 12,5 mln dolara w ramach ubezpieczenia swoich 100 mln obligacji (które ma, albo których nie ma - bo być może też sobie nimi spekuluje :))

Jestem więc już na plusie - zarobiłem 6,5 mln dol. Bo jeśli Ukraina zbankrutuje - dostanę 100 mln dolarów z pierwszego zakładu i z tego opłacę drugi zakład. W cztery miesiące osiągnąłem więc 108,3% zysku.

Tak bawią się dziś na rynkach (od rynku FOREX, przez rynek CDS po rynki żywności) wielkie banki inwestycyjne. Najpierw kupują określone papiery, później kierują nastrojami rynku poprzez niby niezależne agencje ratingowe (podsycając panikę, lub wybitnie uspokajając nastroje). A wszystko po to, by w krótkim czasie realizować krociowe zyski, kosztem drobniejszych inwestorów, reagujących euforią lub paniką na pozornie obiektywne informacje.

Ale są jeszcze tzw. fundusze-sępy. One nie zadowalają się dwu- czy dwuipółkrotną przebitką w pare miesięcy :) One idą na całość... Czyli jeśli w maju 2013 r. postawiły 6 mln dolarów na to, że Ukraina zbankrutuje, to są zdeterminowane, by osiągnąć cel. Jeśli Ukraina zbankrutuje, zarobią bowiem nie 108% wkładu, ale... kilkanaście razy więcej. Tylko czekają więc na to, aż Janukowycz ogłosi bankructwo.

Cel (bankructwo) nie jest trudny do osiągnięcia. Wystarczy jeszcze więcej kasy postawić na bankructwo państwa (wzmóc panikę na rynku), by jeszcze bardziej wzrosły koszty ubezpieczenia długu. Wzrost ubezpieczenia długu naturalnie powoduje bowiem wzrost oprocentowania obligacji - aż do takiego poziomu, w którym państwu nikt już pieniędzy nie pożyczy (bo musi ponieść zbyt duże koszty ubezpieczenia albo ponieść zbyt wielkie ryzyko). Państwu nie pozostaje wtedy nic innego, jak tylko ogłosić bankructwo.



W takiej sytuacji zawsze jednak wkracza dobry wujek - Międzynarodowy Fundusz Walutowy. MFW próbuje tu godzić interesy różnych graczy. W jaki sposób działa MFW? Zawsze tak samo - próbuje zmusić kraj do zaciskania pasa - by państwo jednak spłacało w sporej części ten haracz (od pożyczonych pieniędzy) jak w Providencie i by wielkie instytucje finansowe ubezpieczające długi nie poniosły strat. Wykazuje też dobrą wolę, proponując państwu umorzenie części obligacji (co w nikogo nie uderza - wielkie instytucje finansowe mogą w końcu rozliczyć część zakładów na bankructwo jako wygrane, i zapłacić funduszom-sępom pieniądze z puli ubezpieczeń, które wcześniej od nich przyjęły = i wilk syty, i owca cała).

MFW realizuje przy tym interesy świata zachodniego. Wymaga więc globalizacji, prywatyzacji i deregulacji gospodarki - otwarcia rynku na żer wielkich korporacji zachodnich (tak jak w Grecji - zaciskajcie pasa, ale nie tnijcie wydatków na francuskie czy niemieckie czołgi i samoloty, i sprywatyzujcie wszystko co dochodowe łącznie z Totalizatorem). Korporacje zachodnie dzięki temu będą mogły drenować w jeszcze większym stopniu rynek wewnętrzny i przejąć lokalny rynek (niszcząc lokalnych przedsiębiorców i zabierając ich zyski).

Na Zachodzie są więc sami wygrani - spekulanci z rynku nagich CDS-ów zarobią trochę miliardów dolarów, instytucje finansowo-ubezpieczeniowe zminimalizują straty na jednym rynku (na innych cały czas zarabiając - Polska wydaje dziś na obsługę długu ok. 45 mld zł rocznie), korporacje zachodnie wchodzą na nowe rynki (drenując je do maksimum). Za wszystko płacą obywatele kraju, który spekulanci chcą "zatopić" (bo państwo musi zaciskać pasa). Oraz inne państwa (np. Niemcy), które w ramach "pomocy dla Grecji", a za chwilę "pomocy dla Ukrainy" tak naprawdę płacą te miliardy dolarów nie pogrążonym w długach państwom, ale pogrążonym w długach bankom, które straciły miliardy na zakładach (pseudo-ubezpieczeniach umorzonych obligacji). Mówi o tym np. dokument "Tajemnica Państwowa. Ratowanie banków" - Haralda Schumanna, wielokrotnie nagradzanego dziennikarza ekonomicznego z opiniotwórczej, berlińskiej gazety "Der Tagesspiegel", który postanowił sprawdzić co się dzieje z dziesiątkami miliardów Euro, którymi Niemcy ratowali i ratują Irlandię, Hiszpanię, Grecję czy Cypr.

wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,15508965,Brzezinski__USA_musza_twardo_rozmawiac_z_Rosja_o_Ukrainie.html?lokale=warszawa#BoxWiadTxt
Obserwuj wątek
    • herr7 Re: co czeka Ukrainę a także nas wszystkich 23.02.14, 00:10
      Powstała z tego seria tekstów, a później fascynujący dokument, który pokazuje jaki kit wciskają ludziom politycy i media w całej Europie: to nie Niemcy ratują państwa strefy euro, które wpadły w tarapaty. Jest dokładnie odwrotnie! To Irlandczycy, Grecy czy Cypryjczycy - wskutek narzuconej im polityki cięć - płacą olbrzymią cenę za ratowanie głównie niemieckiego i francuskiego systemu bankowego. A państwa, w których demokracja nie jest fikcją - w których rząd odmawia zaciskania pasa czy regulowania długów za tych, którzy stracili miliardy na spekulacjach - właściwie nie istnieją, jedynym takim krajem okazała się malutka Islandia.
      • pijatyka Re: Powstała z tego seria tekstów 23.02.14, 00:59
        Trochę skądinąd - ale też a propos


        www.debnikikrakow.pl/component/content/article/8-aktualnosci/326-jeli-taki-bank-faktycznie-rzdzi-wiatem-to-wszyscy-jestemy-muppetami
      • mara571 nie tylko bankowego 13.05.14, 21:38
        w Niemczech najpopularnieszym sposobem zabezpieczenia sie na starosc jest ubezpieczenie na zycie. Firmy ubezpieczeniowe sa zobowiazane ustawowo okreslny procent wplat lokowac w panstwowych obligacjach.
        Teraz okazuje sie, ze wszyscy frajerzy, ktorzy sie na takie uezpieczenie zdecydowali dostana miej niz w przypadku ulokowania tych pieniedzy na zwyklych ksiazeczkach oszczednosciowych.
      • pijatyka Re: co czeka nas wszystkich 03.12.14, 02:16
        Up (zamiast tych rytualno-służbowych syfcinych czekistowskich pierdów)
    • eva15 Re: co czeka Ukrainę a także nas wszystkich 23.02.14, 00:20
      Nie wiem, skąd wziąłeś ten tekst Orzechowskiego, bo nie podajesz linku, ale tekst jest dobry. Trafnie oddaje to, co piszę od miesięcy - w Grecji i innych PIGSach NIKT nie ratuje ludzi, system ratuje(czytaj: bogaci) międzynarodówkę banków kosztem podatników (głównie niemieckich i kilku innych) .
      • pijatyka Re: skąd wziąłeś ten tekst Orzechowskiego 23.02.14, 00:22
        Z komentarza pod Zbigiem, jak widzę.
    • kylax1 Uwaga, prokremlowska propaganda. 23.02.14, 00:21

      • pijatyka Głupiś kylax - sensowny tekst; choć... 23.02.14, 00:25
        ...bynajmniej żadne odkrycie Ameryki - i tylko jedna (z wielu) stron medalu...
        • kylax1 CDS to instrument zabezpieczający ryzyko 23.02.14, 00:28
          finansowe i służący do spekulacji.

          To jego dwie, główne funkcje. Celem inwestorów jest osiągnięcie zysku. Nie ma tutaj żadnego spisku. Wyszukuje się słabe ofiary (jak lwy na polowaniu) i następnie na nich zarabia. To nie spisek, to zwykła gra finansowa.
          • pijatyka Re: To nie spisek, to zwykła gra finansowa 23.02.14, 00:35
            Spisek czy nie spisek - to trzeciorzędna rzecz.
            Pierwszorzędna - że światowy system finansowy w ogóle pozwala na takie gry

            Banksterzy (bo nikt inny) już parę lat temu spowodowali światowy kryzys.
            I co?
            I jajco - żadne chore mechanizmy, które do niego doprowadziły nie zostały zmienione.
            • kylax1 Dzięki bankierom nie mamy wojen. 23.02.14, 00:38
              Globalne połączenie gospodarek i systemów finansowych sprawiło, że żadnemu mocarstwu nie opłacają się wojny z innymi mocarstwami. Tak, jest ryzyko kryzysów gospodarczych, ale to nic w porównaniu do milionów, dziesiątek milionów ofiar wojen światowych.
              • krzysiozboj Re: Dzięki bankierom nie mamy wojen. 23.02.14, 00:47
                Pieprzysz, wojen teraz jest od cholery i trochę, wojen pod byle pretekstem. A wojny między mocarstwami przestały się opłacać wtedy gdy niemożliwością było zarobić na nich. USA wojnę z Rosją czy Chinami może by i wygrało ale oberwałoby atomem na tyle mocno że by się już pewnie nie podniosło, system finansowy nie ma tutaj nic do rzeczy.
                • kylax1 Wojny zawsze były. 23.02.14, 01:23
                  Tutsi i Hutu wiecznie będą się zabijać. Taka cecha niektórych rejonów świata.

                  System finansowy ma bardzo wiele do rzeczy. Jako, że ogromna liczba podmiotów i ludzi zarabia w globalnej gospodarce i na rynkach finansowych, wszyscy oni naciskają na rządy, by utrzymywały pokój globalny. Bankierzy, jacy by nie byli, stworzyli doskonałe narzędzie studzące gorące głowy polityków.
              • br0f dedykuje opetanemu 23.02.14, 00:48
                www.ratical.org/ratville/CAH/warisaracket.html
                • swiblowo Wlasnie. 23.02.14, 00:56
                  " It is the only one in which the profits are reckoned in dollars and the losses in lives."
              • pijatyka Sorry, nie widzę bezpośredniego związku 23.02.14, 00:55
                Wszystkie korzyści ze wspólnych rynków (raczej mniejszych, regionalnych niż jednego globalnego) można osiągać bez całej hochsztaplerki związanej z inżynierią finansową; zbędne, a często wręcz zabójcze (dla gospodarek, firm, a w końcu - ludzi) szkodliwe są różne "wynalazki", ktorych istoty nie rozumieją nawet ludzie, którzy się nimi posługują, a decyzje wg algorytmu podejmuje komputer.
                Giełdy mają sens kiedy rozumie je nawet najgłupszy kupiec-analfabeta - a nie kasta wtajemniczonych; bo ci, puszczeni samopas, zawsze wejdą w szkodę. I to DUŻĄ SZKODĘ.
                • kylax1 Inżynieria finansowa to nie hochsztaplerka. 23.02.14, 01:27
                  To dziedzina nauki i finansów, przydatna zwłaszcza u dużych podmiotów.

                  Nic nie jest zabójcze. Przywołane CDS-y to jeden z mechanizmów oczyszczających państwa, w których panuje burdel. Stabilne i dobrze zarządzane państwa nie padają ofiarą spekulacji (nawet małe jak Norwegia, czy Dania).

                  Giełdy nie są dla analfabetów. Jak każda działalność wymaga wiedzy i systematyczności. Giełda to swego rodzaju nauka i tylko najlepsi osiągną w niej mistrzostwo.
                  • pijatyka Re: Stabilne i dobrze zarządzane państwa 23.02.14, 02:14
                    Idziesz na łatwiznę - nietrudno wskazać w klasie prymusów (ta Norwegia czy Dania) i ofermę (np. Grecja).
                    A co z takimi Stanami? Czy to kraj dobrze czy źle zarządzany?
                    A jeśli dobrze - to jakim cudem wywołał huragan, który przez kilka lat przewalał się przez cały świat?
                    A Japonia?...


                    > CDS-y to jeden z mechanizmów oczyszczających państwa


                    Nie znam akurat tego instrumentu ale to bez znaczenia; choćby banalne opcje z wielokrotnym lewarowaniem też potrafią wyczyścić - bywa, że do samej kości, nie?


                    > Giełdy nie są dla analfabetów.
                    > Jak każda działalność wymaga wiedzy i systematyczności.


                    Giełdy istnieją od kilkuset lat i jakoś do niedawna nie potrzebowały jakichś skomplikowanych instrumentów: akcje, obligacje, weksle, proste ubezpieczenia - każdy to mógł bez większego wysiłku ogarnąć (jak zasady gry w szachy).
                    Jeśli nawet ujawniały się na nich (czasem spektakularnie) kryzysy, to ich źródło tkwiło przynajmniej w realnej gospodarce.
                    Problemy zaczęły się wraz z nowymi "produktami finansowymi", poluzowaniem kontroli i zarazem postępem technologicznym, który oddał analizy i podejmowanie decyzji (kup-sprzedaj) komputerom spiętym w dodatku w światową sieć.
                    No i zaczęła się ostra jazda na rollercoasterze bez trzymanki...


                    > Giełda to swego rodzaju nauka i tylko najlepsi osiągną w niej mistrzostwo


                    Jak kogoś interesuje mistrzostwo tego rodzaju niech lepiej np. zawodowo gra w pokera.
                    Wygra, przegra - nieważne; przynajmniej nie narobi żadnych szkód nikomu poza sobą samym.
                    • kylax1 Kiedyś konstrukcje projektowano bez komputerów. 23.02.14, 17:08
                      Dzisiaj każda dziedzina nauki i technologii wymaga ogromnych ilości obliczeń i komputery i szybkie sieci do podstawa.

                      Z giełdą jest tak samo. To się nazywa rozwój. Za 100 lat komputery będą wykonywać na giełdach sekstyliony miliardów operacji na pikosekundę. I nie obchodzi mnie żaden pan Helmut na XVII wiecznej giełdzie w Amsterdamie, który handlował cebulą.

                      Dlaczego jedne państwa idą do przodu, a inne trwają w stagnacji? Bo liderzy wykorzystują technologię i kreatywność w każdej dziedzinie gospodarki, nauki, kultury itd.
                      Dlatego USA dominują.
                      • pijatyka Re: To się nazywa rozwój 24.02.14, 17:35
                        To się nazywa bzdura.

                        Ludzkość nieustannie się rozwija , ale ten rozwój - zwłaszcza w najbardziej rozwiniętych krajach - wygląda już przecież inaczej niż np. 150 lat temu, nieprawdaż?

                        Jeśli jesteśmy gatunkiem myślącym, to nie tylko dlatego, że się umiemy rozwijać, ale także dlatego, że potrafimy(?) świadomie rezygnować z takich ścieżek rozwoju, które prowadzą do nikąd, albo po prostu - do katastrofy (społecznej, ekologicznej etc.)

                        Giełdowe sekstyliony miliardów operacji na pikosekundę nad którymi już nikt nie panuje to jedna z takich ślepych uliczek.
                        • kylax1 Żadna ślepa uliczka. 24.02.14, 17:54
                          Każda dziedzina działalności wymaga rozwoju i coraz większej specjalizacji. Finanse i giełdy niczym tu się nie różnią.

                          Zobaczysz, że za 100 lat te państwa, w których rynki będą działać sekstylionami miliardów operacji na pikosekundę, będą państwami z najwyższym poziomem życia, a te bez tego będą biedne i zacofane.
                          • pijatyka Re: te bez tego będą biedne i zacofane 21.08.14, 17:10
                            Jeśli założyć, że przyszłość to rozwinięcie trendów obserwowanych już w teraźniejszości to nic tego nie zapowiada, raczej odwrotnie; porównaj sobie tempo wzrostu USA i Europy a państw Azji Południowo-Wschodniej.
                  • kaszebe12 -Kylax... 23.02.14, 12:45
                    ...ty jestes bardzo , bardzo chory....wyrazy wspolczucia.
                    • kylax1 Kremlowiec i tak tego nie zrozumie. 23.02.14, 17:09
                      Szkoda szarpania języka.
              • swiblowo Re: Dzięki bankierom nie mamy wojen. 23.02.14, 00:58
                Bo dzieki wojnom, mamy bankierow. O to chodzilo.
      • pijatyka A propos 13.05.14, 21:28
        forum.gazeta.pl/forum/w,50,150936718,150936718,Prostowac_wypaczenia_kapitalizmu.html
    • krzysiozboj Re: co czeka Ukrainę a także nas wszystkich 23.02.14, 00:24
      Mechanizm niby banalny ale dla większości brzmi jak wariacka teoria spiskowa.
    • aso62 Re: co czeka Ukrainę a także nas wszystkich 23.02.14, 01:21
      Pan Andrzej Orzechowski nie ma pojęcia jak działają CDSy.

      Prawdą jest, że każdy może sobie kupić teoretycznie dowolną ilość CDS na dług którego nie posiada. Natomiast nie jest prawdą, że za "nagi CDS" można dostać pieniądze w razie czyjegoś bankructwa. Pieniądze za CDS dostaje się wyłącznie w zamian za świadectwo długu tzn. za umowę kredytową lub obligację.

      Inaczej mówiąc, jeśli ktoś zbankrutuje kwota wypłat z tytułu CDSów nigdy nie przekroczy faktycznej wielkości jego długu. Nie ma się więc co podniecać kwotami wystawionych CDSów bo większość z nich nigdy nie zostanie pokryta.
      • br0f Re: co czeka Ukrainę a także nas wszystkich 23.02.14, 01:39
        pl.wikipedia.org/wiki/Instrument_pochodny
        en.wikipedia.org/wiki/Ponzi_scheme
        www.lotto.pl/ile wspolnego maja derywatywy z realna gospodarka?
      • mara571 Re: co czeka Ukrainę a także nas wszystkich 14.05.14, 22:08
        aso62 napisał:

        > Pan Andrzej Orzechowski nie ma pojęcia jak działają CDSy.
        >
        > Prawdą jest, że każdy może sobie kupić teoretycznie dowolną ilość CDS na dług k
        > tórego nie posiada.


        Czyli kupujac CDS robi zaklad typu uca sie nie uda.
        To tak jakby postawil na czarne lub czerwone w kasynowej ruletce, w pilkarskim totku na wybrana, remis lub przegrana druzyny X.
        Lub na zwyciestwo konia XYZ.

        To sie nazywa hazard, nie jest zabronione, ale wysokoopodatkowane we wszystkich krajach.
        O ile mnie pamiec nie myli w Polsce oprocz CITu firma musi zaplacic podatek od gier.

        Jeszcze wiosna i latem 2008 sprzedawano w wielu niemieckich bankach wielu, szczegolnie starszym klientom, certyfikaty LB.
        Dla przecietnego Niemca slowo certyfikat ma jednoznaczne znaczenie: cos dokladnie sprawdzonego i gwarantujace przynajmniej zwrot terminowej lokaty.
        Miliard euro euro poszlo sie "bujac". Tylko w tym banku.
    • pijatyka Re: co czeka Ukrainę 23.02.14, 02:25
      Wątek ważny i ciekawy - ale wplątanie tu Ukrainy było akurat bez sensu.

      Pod tym względem wszyscy grają w te samą grę - Zachód to nie Mordor, Rosja to nie Rohan (a drużyna Putina myśli o medalach, nie o pierścieniach) ;->

      • br0f Re: co czeka Ukrainę 23.02.14, 04:53
        kto gra ? kim gra? czy przypadkien nie gra sie wymozdzonymi masami? kto lubi jak sie nim gra?
      • pijatyka Re: co czeka Ukrainę 28.02.14, 20:25
        A propos ;)


        www.krytykapolityczna.pl/felietony/20140228/kogo-wyslac-na-ukraine
      • pijatyka Re: Zachód to nie Mordor, Rosja to nie Rohan 09.12.14, 13:44
        Prędzej odwrotnie ;->


        wyborcza.pl/1,75477,17100557,Nad_Moskwa_zaplonie_Oko_Saurona__To_nie_zarty.html
    • j-k votum separatum. 23.02.14, 06:52
      oglaszam:

      nie place.
    • krzysiozboj Re: co czeka Ukrainę a także nas wszystkich 23.02.14, 12:34
      Rząd Jedności Narodowej powinien zostać wstępnie uformowany do wtorku - polecił deputowanym Przewodniczący Rady Najwyższej Ukrainy Ołeksandr Turczynow

      To pod nieobecność deputowanych ze wschodu a za chwilę

      Ukraiński parlament anulował tzw. ustawę językową, która faworyzowała język rosyjski. Ustawa o podstawach polityki językowej dawała przywileje językom mniejszości narodowych w regionach Ukrainy o dużych skupiskach tych mniejszości.

      Oni walą i to ostro do tradycji banderowskich i podziału Ukrainy, to może nie obejść się od sporego przelewu krwi a tego Ukrainie nie życzę, szczególnie mniejszości rosyjskiej która do tej pory siedzi cicho.
      • pijatyka Re: pod nieobecność deputowanych ze wschodu 23.02.14, 12:53
        Nieusprawiedliwiona absencja deputowanych ze wschodu jest skandaliczna i powinna być surowo (ale regulaminowo) ukarana!
        Ale - z drugiej strony - jest wymagane quorum, wiec wszystkie decyzje parlamentu są ważne.


        > parlament anulował tzw. ustawę językową, która faworyzowała język rosyjski
        > Oni walą i to ostro do tradycji banderowskich


        O ile dobrze zrozumiałem likwidacja przywilejów jest tu jakąś straszliwą dyskryminacją; no po prostu diabeł ubrał się w ornat i ogonem na mszę dzwoni.
        • krzysiozboj Re: pod nieobecność deputowanych ze wschodu 23.02.14, 13:00
          pijatyka napisała:

          ...
          > O ile dobrze zrozumiałem likwidacja przywilejów jest tu jakąś straszliwą dyskry
          > minacją; no po prostu diabeł ubrał się w ornat i ogonem na mszę dzwoni.

          No cóż, Ty to odbierasz po swojemu, w normalnych warunkach taką argumentację można przyjąć a temat dyskutować. W sytuacji gdy wisi wojna domowa to zwyczajne dolewanie oliwy do ognia i o tym piszę, kilkanaście mln Rosjan zaczyna się ustawiać pod ścianą i mogą chcieć się bronić, mają do tego pełne prawo. Pisałem już w innym miejscu - jeśli w demokratyczny sposób ludność na wschodzie Ukrainy zadecyduje że chce osobno to nie wolno im tego prawa odmówić.
          • pijatyka Re: gdy wisi wojna to dolewanie oliwy do ognia 23.02.14, 14:56
            No, tak to do mnie mów; zgadzam się, w tym momencie to ruch conajmniej niefortunny, można było z tym spokojnie poczekać.
            Dodatkowe antagonizowanie (i tak już zbałamuconych) Rosjan - swoich czy zza miedzy - nie jest do niczego nikomu (no, może poza Władymirem Botoksowiczem) potrzebne...
    • pijatyka Ten straszny MFW... 06.10.14, 19:22
      Czynnikiem, który może zachęcić deputowanych do poparcia ustaw antykorupcyjnych, jest stanowisko Międzynarodowego Funduszu Walutowego, uzależniające od ich przyjęcia kontynuację pomocy finansowej dla Ukrainy.


      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,16760303,Ukraina__Glosowanie_nad_pakietem_antykorupcyjnym_juz.html
      • el_matador9 Re: prawdopodobieństwo bankructwa..... 06.10.14, 22:03
        o połowę mniejsze niż ,,,,, w Argentynie :

        www.dbresearch.com/servlet/reweb2.ReWEB;jsessionid=5E9B9F263083CB5F5263F34A9D79A8E6.srv-net-dbr-com?rwobj=cdscalc2.Start.class&rwnode=DBR_INTERNET_EN-PROD%24EM&rwsite=DBR_INTERNET_EN-PROD&cdsCountry=CDSC0000000000000421&cdsRecRate=20
      • pijatyka Re: ustawy antykorupcyjne 07.10.14, 17:13
        Rada Najwyższa Ukrainy przyjęła we wtorek w pierwszym czytaniu szereg ustaw antykorupcyjnych, wśród których jest prezydencki projekt ustawy o powołaniu Narodowego Biura Antykorupcyjnego.
        Ustawę tę poparło 278 deputowanych w 450-osobowym parlamencie.



        tvn24bis.pl/informacje,187/parlament-poparl-ustawy-antykorupcyjne-bedzie-ukrainskie-cba,475325.html
      • boavista4 Re: Bystrzaki pisza prawie do rzeczy 23.10.14, 16:41
        Z wyjatkiem kylaxa, ktory jest bezmozgowcem od urodzenia. Widocznym jest ze finanse i ekonomia staly sie orezem wojny, nie sa transparentne, kazdy kto zna te pofne manipulacje moze odpowiac w sadzie tak jak Martha Steward, nasza rodaczka amerykanska.
      • pijatyka Re: Ten straszny MFW 31.10.16, 21:48

        ...czyli czego naprawdę boją się kacapy


        Prezydent Ukrainy Petro Poroszenko złożył deklarację majątkową, która jest dostępna w internecie na stronie agencji ds. zapobiegania korupcji. Obowiązek taki ma ponad 100 tys. ukraińskich urzędników państwowych(...)

        Przyjęcie ustawy nakładającej obowiązek składania oświadczeń majątkowych było wymogiem Międzynarodowego Funduszu Walutowego, który zapewnia Ukrainie pomoc finansową; celem deklaracji ma być zagwarantowanie transparentności i walka z korupcją.



        www.gazetaprawna.pl/artykuly/989096,ukraina-poroszenko-zlozyl-deklaracje-majatkowa-w-internecie.html
    • inocom Reasumując zaczeło się granie na bankructwo FR 06.10.14, 22:45
      Ile można wygrać? I czy znajdzie się naiwny, skory ubezpieczyć ryzyko do inwestowania w tym kraju? euro już ponad 50 wróbli.
      • el_matador9 Re: Reasumując zaczeło się granie na bankructwo F 07.10.14, 00:45
        Z CDS spread 1292 zmierzającym szybko do 1500 łatwo ugrać i bankructwo Rosji i dalej zrujnować głównych pożyczkodawców kapitału dla RU i UCR czyli europejskie banki, świetnie to rozegrali, Polsce też sie mocno oberwie.
        • el_matador9 Re: Reasumując zaczeło się granie na bankructwo F 07.10.14, 19:45
          wymieniony powyżej CDS spread 1292 to oczywiście aktualny "spread" dot. "foreign sovereign debt insolvency" Ukrainy, w powyższym poście chodzi o uruchomienie reakcji łańcuchowej, tym bardziej, iż na Ukrainie poważnie zaangażowany był w różnych formach i w różnych dziedzinach gospodarki prywatny kapitał rosyjski w łącznej kwocie kilkuset miliardów dolarów.
      • pijatyka Re: granie na bankructwo FR 23.10.14, 15:25
        Nie będzie żadnego bankructwa - kacapia ma co sprzedawać; poczynając od Sachalina (bo Krym i Kuryle ma oddać oczywiście za darmo) ;->
        • el_matador9 Re: granie na bankructwo FR 04.12.14, 00:26
          brudny chwiejący się ledwo na umięśnionych nożyskach pijanico spod polskiej budki z piwem , zataczający się ze smrodu, brudu i upadku moralnego - mnie nie chodziło o FR a o F bo banki francuskie wpakowały w RU i UCR kilkaset miliardów USD kapitału bankowo-ubezpieczeniowo-finansowego...
          • pijatyka Re: mnie nie chodziło o 04.12.14, 01:16
            Mam w dupie o co ci chodziło, ślepy poyebie; każdy widzi, że podpiąłem się pod post inocoma, nie twój.
    • br0f troche optymizmu 07.10.14, 02:29
      moneymorning.com/ext/articles/rickards/25-year-great-depression.php?iris=252778
    • brat_ramzesa Czuje ze junta w dniu wyborow szykuje prowokacje 23.10.14, 17:50
      Jajceniuk cos wie i kreci, byc moze w tym dniu junta dokona zamachu, zwala na Rosje a moa to byc pretekstem do zerwania rozejmu
      wiadomosci.onet.pl/premier-ukrainy-ostrzega-przed-terroryzmem-w-dniu-wyborow/ldp3y
      • pijatyka Troll. Kosz. 26.10.14, 16:15

      • pijatyka Sramzes, zmień lekarza - obecny... 01.01.15, 13:08
        ...ci nie pomaga, niestety... ;-P
    • felusiak1 produkcja sieczki idzie pełną parą 26.10.14, 17:04
      herr7 napisał: tekst Andrzeja Orzechowskiego
      i w tym tekscie czytam: Ale gdzieś pod koniec pierwszej kadencji Busha ten rynek totalnie zderegulowano. i czytam dalej: Między 2004 a 2007 rokiem - wskutek bushowskiej deregulacji


      Nie mam pojęcia jaki akt prawny autor ma na mysli. Osobiście nie znam zadnego i co wiecej ów akt prawny deregulujący "rynek" CDS nie jest znany nikomu na całym bozym swiecie. Tylko pan Orzechowski zna tajemniczy akt deregulujacy "rynek".
      Jedynym aktem prawnym regulującym CDS był Commodity Futures Modernization Act of 2000 z którym Bush nie mógł mieć nic wspolnego jako, ze prezydentem był wtedy Clinton.
      Tranzakcje CDS nie byly regulowane i nadal nie są regulowane gdyż są to tranzakcje OTC. Innymi słowy nie ma giełdy na ktorej handluje się CDSami. Myślę, że pan Orzechowski zapedził sie w swoich wywodach w ślepy zaułek i wciska nam kit i sledzie z marmoladą.

      .
      • adnem.awis Re: prezydentem był wtedy Clinton 02.11.14, 19:55
        Owszem, wielu bylo ojców tego sukcesu... (kryzysu)
        • 5magna Re: prezydentem był wtedy Clinton 03.12.14, 02:31
          Za demokracje trzeba placic zlotem......

          www.zerohedge.com/news/2014-12-02/its-gold-vaporized-furious-ukraine-turns-its-central-bankers
    • pijatyka "Widmo wielkiego kryzysu znów straszy" 25.09.16, 12:19

      Rośnie popyt na produkty syntetyczne i CDO, odpowiedzialne za globalny kryzys finansowy.
      - To się źle skończy - ostrzegają eksperci.

      W świecie bardzo niskich stóp procentowych i ujemnych rentowności obligacji prawdopodobnie trudno było tego uniknąć. Produkty będące synonimem światowego kryzysu finansowego powracają, gdyż inwestorzy podejmują większe ryzyko, w okresie kiedy banki zostały zmuszone przez regulacje do jego ograniczenia.




      www.parkiet.com/artykul/1492546-Produkty-syntetyczne--CDO--Powraca-widmo-kryzysu-finansowego.html
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka