smagliczka2
03.03.14, 13:59
Czyli proces ewolucji wstecznej na przykładzie Rosji.
Jeden i drugi stawał w obronie mniejszości narodowych. Jeden i drugi miał w d..pie opinie światową i to, co mówiło się i mówi na jego temat na salonach dyplomacji. Jeden i drugi miał/ma ciągoty bycia Imperatorem i obaj mieli badź mają zaburzenia z grupy zaburzeń afektywnych. I Hitlerowi i Putinowi można przypisać fobie społeczną. Irracjonalny strach przed czymś, co w rzeczywistości nie stanowi realnego zagrożenia. Obaj byli przyczyną płaczu niewinnych ludzi i obaj kreślili świetlana przyszłość swojemu narodowi.
Dziś Markel mówi, że Putin stracił kontakt z rzeczywistością - o Hitlerze dokładnie mówiono to samo.
Jak skończył Hitler?