Dodaj do ulubionych

Chiny: Jak buduje się dobrobyt?

IP: *.aster.pl / *.aster.pl 17.08.04, 21:14
kapitalizm wszystkich nas chce sprowadzic do tego
poziomu. "konkurencja rynków pracy"... na znoju i pracy milionów zwykłych
ludzi pasożytuje garstka wyzyskiwaczy, którzy potem jeszcze bezczelnie
narzekają, że mają za wysokie podatki od prowadzenia biznesu. karol marks się
kłania...
Obserwuj wątek
    • Gość: zezar Chiny: Jak buduje się dobrobyt? IP: *.chello.pl 17.08.04, 21:15
      A ponoć u nas k..a jest piekło.....jak to dobrze żyć w RP.....
      • Gość: Janosik Re: Chiny: Jak buduje się dobrobyt? IP: *.tac.net 17.08.04, 23:16
        Wy juz tez tak bedziecie miec niedlugo. Tylko jeszcze glosniej krzyczcie, zeby
        wam hipermarketow nie zamykali na weekendy. Hej!
        • Gość: ja Chniny nie leżą na planecie Ziemia IP: *.core.lanet.net.pl 18.08.04, 01:55
          "Roczny dochód na głowę w Szanghaju to ok. 4,6 tys. dol; "
          "Za godzinę pracy dostaje pięć juanów - to 2,50 zł."

          4.6 tys $ * 3.586 = 16.5 tys PLN

          16.5 tys PLN / 2.5PLN = 6600, tyle godzin rocznie trzeba pracować, aby zarobić te 4.6 tys $ zarabiajac 2.5 na godzinę.
          6600h / 365 = 18h, czyli przez siedem dni w tygodniu 18 godzin dziennie Ma musi pracować, aby wyciągnąć średnią.

          "godzina pracy robotnika kosztuje tam średnio mniej niż 20 centów"
          Niech robol ma fuksa, i zarabia całe 20c na godzinę, wtedy
          4.6 tyś $ / 20c/h / 365dni = 63h
          Czyli robol fuksiarz, zarabiający całe 20c/h aby osiągnąć średnią musi zapieprzać 63h na dobę. Czyli jego rok trwa 958 dni.
          Wniosek: Chniny nie leżą na planecie Ziemia.
          • Gość: Dam Chiny leżą na planecie Ziemia IP: *.uz.zgora.pl 18.08.04, 14:22
            Gość portalu: ja napisał(a):

            > "Roczny dochód na głowę w Szanghaju to ok. 4,6 tys. dol; "
            > "Za godzinę pracy dostaje pięć juanów - to 2,50 zł."


            Roczny dochód na głowe (niejasno podawany przez Gazetę) = zapewne średnia
            wartość PKB na mieszkańca

            PKB to Produkt Krajowy Brutto, czyli łączna wartość wszytskich dóbr i usług
            wytworzona na danym terenie w danym czasie (zazwyczaj rok)

            nie należy mylić tego ze wskażnikiem dochodu w potocznym rozumieniu, czyli
            np.ze średnią płacą

            Przykład:
            Własciciel salonu masażu za godzinę pracy bohaterki artykułu kasuje od klienta
            30 juanów
            i te 30 juanów to własnie wartość usługi, czyli wkład salonu w PKB Szanghaju,
            Chin i Swiata
            z tego płaci czynsz, media (prąd, woda, telefon), koszty osobowe (płace,
            skladki ubezpieczenia społecznego) i jakieś koszty materiałowe
            pewnie zostaje mu jakieś 4-6 juanów brutto - i to jest w uproszczeniu jego
            dochód z wytworzonej, a wchodzącej w skład PKB usługi
            bohaterka artykułu dostaje za tą usługę 2,5 juana, czyli ich łaczne dochody z
            tej usługi - 1h masażu stóp, to powiedzmy 7,5 juana, czyli zaledwie 25 % tego
            co wytwarzają w tym czasie wspólnie jako PKB

            To tak w dużym uproszczeniu, ale mma nadzieję że przybliżyłem róznice między
            poziomem dodchodu indywidualnego, a poziomem PKB na mieszkańca



            >
            > 4.6 tys $ * 3.586 = 16.5 tys PLN
            >
            > 16.5 tys PLN / 2.5PLN = 6600, tyle godzin rocznie trzeba pracować, aby
            zarobić
            > te 4.6 tys $ zarabiajac 2.5 na godzinę.
            > 6600h / 365 = 18h, czyli przez siedem dni w tygodniu 18 godzin dziennie Ma
            musi
            > pracować, aby wyciągnąć średnią.
            >
            > "godzina pracy robotnika kosztuje tam średnio mniej niż 20 centów"
            > Niech robol ma fuksa, i zarabia całe 20c na godzinę, wtedy
            > 4.6 tyś $ / 20c/h / 365dni = 63h
            > Czyli robol fuksiarz, zarabiający całe 20c/h aby osiągnąć średnią musi
            zapieprz
            > ać 63h na dobę. Czyli jego rok trwa 958 dni.
            > Wniosek: Chniny nie leżą na planecie Ziemia.


            Zatem biorąc to na warsztat raz jeszcze, uzyskujemy
            współczynnik płacy do wytworzonego nią PKB = 2.5 juana / 30 juanów = 0.083(3)

            czyli pomijając pośrednie obliczenia pracuje na to jakieś 5.5 godziny na dobę -
            no to już jest bliżej zeimi - choć trochę mało wyszło, no ale to są tzw, grube
            szacunki - lepiej pracowac 5.5 h niż 63 na dobę

            Pozdrawiam
            Dam
            • Gość: ja Re: Chiny leżą na planecie Ziemia IP: *.core.lanet.net.pl 18.08.04, 15:29
              >Roczny dochód na głowe (niejasno podawany przez Gazetę) = zapewne średnia
              >wartość PKB na mieszkańca

              Jak sam stwierdziłeś, "niejasno podawany przez Gazetę".
              Wiem czym się różni PKB od płacy. Autor artykułu chyba nie.


              PS: W tytule była mowa o "budowaniu dobrobytu"...
              • Gość: Ktosik Być może już zabiłeś Chińczyka IP: 80.72.35.* 30.09.04, 06:51
                Nie operuj na liczbach bo Ci nie wychodzi ;)
                Autor próbuje podać przykłady, dokładne ich sprawdzanie jest poprostu głupie.
                Ważne jest to że jest źle. Buduje sie dobrobyt kilku ludzi za pomocą takich
                środków- niewolniczo niska płaca=>tanie produkty=>monopolizacja rynku.
                A co na to świat? To światu pasuje-właściciele firm kupują Made In China, nie
                obchodzi ich to co robią. My też kupując MIC'e (a tego jest dużo- nawet jeżeli
                jest napisane Made In Poland to pewnie tylko cześci MIC są składane w polsce)
                nie zdajemy sobie sprawy że te 99gr (nie liczyłem tego dokładnie więc nie ma co
                sprawdzać) to jest to co płacimy jednemu Chińczykowi za miesiąc pracy. Czy to
                nie jest niehumanitarne? Być może już zabiłeś Chińczyka
      • Gość: propaganda autor jest idiota IP: *.client.comcast.net 30.09.04, 01:48
        wszystko przelicza na zlotowki, kretyn, za "komunistycznego rozkwitu" czyli
        epoki gierka dolar chodzil po 100 zl, polacy zarabiali wiec 20 dolarow
        miesiecznie czyli jednego dolara dziennie, a ludzim sie zylo "dostatnie" wiec
        ten glupi artykul meci w glowach malolatom ktorzy uwazaja ze chinczycy sa
        wykorzystywani, a tak wcale nie jest.
        • Gość: Ktosik Re: autor jest idiota IP: 80.72.35.* 30.09.04, 07:02
          Za epoki gierka żyło sie dostatnie? Coś Cie za przeproszeniem pojebało. Było
          bardzo źle. A w Chinach jest jeszcze gorzej- w Polsce nawet jak ktoś nie
          pracował to dostawał tą złotóweczkę- W Chinach każdy musi pracować cały dzień,
          męczyć się przy cieżkiej pracy żeby dostać złotóweczkę/ą.

          Chińczycy są wykorzystywani! Pojedź do Chin, popatrz na ludzi, na warunki,
          zobacz dowolne zdjęcie głębszych części Pekinu, zobacz dobry film o życiu
          Chińczyków, otwórz oczy. To graniczy z niewolnictwem- nawet nie wiem z której
          strony...
      • Gość: w ChRLzlodzijstwo Kapitalizm to jest w HK, a IP: 198.241.217.* 12.10.04, 13:04
        Ten co pierwszy komentowal to idiota. Kapitalizm to jest w Hong Kong-u. tam
        jest szanowana prywatna wlasnosc, prawa czlowieka (podstawa kapitalizmu - wolny
        wybor), praworzadnosc. W ChRL (Chiny kontynentalne) jest socjalistyczne
        zlodziejstwo. Troche wpuscili kapitalizmu bo by z glodu wyzdychali.
    • Gość: pablo Biedni ci ludzie!!!!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.04, 21:18
    • Gość: DJ Max Chiny: Jak buduje się dobrobyt? IP: *.satfilm.net.pl / *.satfilm.net.pl 17.08.04, 21:18
      Ej, i co ten artykuł ma na celu? Tak powinno być też w Polsce, a nie Gienia
      bez szkoły nie pójdzie sprzątać ulic bo chciała by zostać v-ce drektorką
      najlepszej firmy. Zdzichu nie chce iść kilka ulic dalej na budowe, i też
      narzeka. A chleje całymi dniami z zasiłku, zamiast odłożyć sobie na remont
      mieszkania czy coś innego.
    • Gość: waldek Re: Chiny: Jak buduje się dobrobyt? IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 17.08.04, 21:25
      A czym my się różnimy od nich? No może nawet jesteśmy w gorszej sytuacji , bo u
      nas nie ma pracy. Nie mówimy o naszych kapitalistach, a dlaczego? Nie mówimy o
      potężnej rzeszy Polaków zarabiających pieniądze których nie starcza na ,
      jedzenie , zresztą co tu dużo mówić na podstawowe środki do życia.Wszysto
      sprowadza się do jednego , coraz mniej ludzi zarabia coraz więcej /naszym
      kosztem/ i coraz więcej ludzi zarabia coraz mniej.Po prostu absurd.Dziś kiedy
      szczycimy się tak wielkimi osiągnięciami nauki i techniki nie potrafimy ich
      wykożystać.Czy to się zmieni? Nie, na pewno nie, bo jesteśmy ludźmi.Nie mówmy
      więc o Chinach, Indiach , czy innym kraju.Popatrzmy co się dzieje wokół nas i
      nie rozmawiajmy tylko , a spróbujmy coś z tym zrobić.
      • Gość: prawdziwek Re: Chiny: Jak buduje się dobrobyt? IP: *.240.81.adsl.skynet.be 17.08.04, 22:45
        Do Waldka. Starasz się dostrzec prawdę. To pozytywne. Ci co pokrzykują, że
        trzeba pracować za wszelką cenę, chociaż wychwalają kapitalizm, kierują się
        tymi samymi ideami co komuniści. Pogardą do ludzi wynikającą z przedmiotowego
        ich traktowania. Ludzie mają służyć do produkcji aby ktoś na tym korzystał (a
        powinni wszyscy). Poza tym ludzie są po to przede wszystkim aby godnie żyć.
        Wbrew temu co się wydaje moglibyśmy żyć w świecie obfitości, ale sami (głównie
        politycy i ekonomiści) tak organizujemy sobie życie, że mamy biedę i
        niesprawiedliwość, a miejscami i głód. Są opracowane inne systemy społeczno
        ekonomiczne, które są bardziej sprawiedliwe i co więcej, które zwiększają
        produktywność. Do takiego systemu należy Kredyt Socjalny (Społeczny) Douglasa.
        Jest to system, który stawia człowieka i jego pracę jako podmiot, a pieniądze
        jako środek księgowy, który zależny jest od potencjału wytwórczego. Wszystko
        jest tam logiczne, chociaż dla początkujących wydaje stawiać się wszysko na
        odwrót. Lecz to obecny świat stoi na głowie i najdziwniejsze jest to, że
        większość akceptuje ten fałsz, bo nie ma odwagi logicznie myśleć. Dla
        niektórych zniechęcające może być, że propagacją tego systemu zajmują się m.in.
        staroświeckie organizacje katolickie (w Kanadzie), które go na ogół nie
        rozumieją i raczej mu szkodzą. Np. nieudolnie był prezentowany przez Radio
        Maryja (nie należę do jego zwolenników) w Polsce. Ale kto szuka prawdy, ten ją
        znajdzie niezależnie skąd ona przybywa. Pozdrawiam.
      • Gość: Janosik Re: Chiny: Jak buduje się dobrobyt? IP: *.tac.net 17.08.04, 23:18
        Waldek, problem jest w tym, ze wy tylko umiecie narzekac, a robic sie nikomu nie
        chce. Hej!
        • Gość: ja Re: Chiny: Jak buduje się dobrobyt? IP: *.core.lanet.net.pl 18.08.04, 02:08
          Po części chrzanisz, po części masz rację. Wielu ludziom robić się nie chce. Część jest z nierobiących jest po prostu leniwa, a części najnormalniej w świecie się nie opłaca. Jak ktoś ma iść do roboty za 500PLN, ale jednocześnie musi kupić bilet miesięczny za 90PLN (Wrocław), dużo więcej musi jeść, szybciej zużywa ledwo trzymające się ubranie, więcej wydaje na szampon i mydło, itp. I nagle okazuje się że w kieszeni zostaje 100-200PLN. A jak pozbiera puszki po śmietnikach, ma 300PLN. Przecież to jest chore.
          A jak zrobi sobie kule z nogi od stołu, nauczy się chodzić krzywo i robić żałosną minkę to żebrając w tramwajach, 5dni w tygodniu po 4h zarobi 1500PLN (sprawdziłem chodząc za jednym takim). Nie dziwota, że ludzi szlak trafia, bo może i to jest zwyczajne, ale nie jest normalne.
    • Gość: mrek pieprzysz komunały, jakbys czytał z Marksa i Engel IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.04, 21:28
      sa! To jest życie! Trzeba pracować - aby się utrzymać! Trzeba polować na tego
      mamuta, nie można siedzieć z założonymi rekami i czekać aż ci miska ryży kapnie
      z nieba. To - takie czekanie - tośmy już i my i Chińce przerabiali. Oni nawet
      bardziej. Przerabiano toto również, chciałbym Ci przypomnieć, w Kambodży:
      wszyscy mieli mieć po równo, sparwiedliwie, a wyszło 3 miliony trupów! A ile
      tych trupów było w Chinach, w czasie "Wielkiego Skoku" i "Rewolucji
      Kulturalnej"? I wszędzie, powtarzam, wszędzie, gdzie próbowano administracyjnie
      życie prostować i układać, ignorując żelazne jego zasady, dochodziło do takich
      absurdów. Absurdów, które potem trzeba przez całe dzisięciolecia naprawiać! No
      chyba, że ktos lubi ocet i musztardę (TYLKO ocet i musztardę) na półkach ...i
      kartki na cukier, buty, czekoladę, wódkę, mięso, papierosy, ludzie co jeszcze
      było na kartki??!!!
      • Gość: corgan Re: pieprzysz komunały, jakbys czytał z Marksa i IP: 217.11.142.* 17.08.04, 21:32
        > kartki na cukier, buty, czekoladę, wódkę, mięso, papierosy, ludzie co jeszcze
        > było na kartki??!!!

        benzyna, smalec, margaryna, masło, olej, mleko w proszku, mąka, olej, z mięs
        tylko kości na rosół i podroby chyba nie były na kartki.

        Kartki na mięso były do 1989 roku zeby było hehe
        • Gość: sdffsd Re: pieprzysz komunały, jakbys czytał z Marksa i IP: *.sympatico.ca 17.08.04, 22:56
          To zabawne, ale nawet w najgorszym okresie kartkowym polacy wiecej kupowali
          spozywali miesa niz dzisiaj.

          Jak to mozna wytlumaczyc? Czyzby ludzie w dobrobycie (jaki panuje obecnie w
          Polsce od 15 lat) przestawili sie na zdrowe odzywianie, salatki i owoce?
          • Gość: ja Re: pieprzysz komunały, jakbys czytał z Marksa i IP: *.core.lanet.net.pl 18.08.04, 02:09
            Na sałatkę z korzonków i owoce dębu szypułkowego. :(
          • Gość: stl Re: pieprzysz komunały, jakbys czytał z Marksa i IP: *.icpnet.pl 18.08.04, 12:47
            Otóż niedawono czytałem opracowanie na temat spożycia mięsa.
            Rzeczywiście "za komuny" konsumpcja mięsa na mieszkańca była większa niż obenie.
            Co więcej była większa niż w krajach Europy Zachodniej.
            Powód tego jest prozaiczny, na Zachodzie (i w obecnej Polsce) je się dużo
            więcej warzyw, owoców, serów, ryb, jajek i przetworów mlecznych niż za czasów
            komuny.

            Ciekawie wygląda też struktura tego spożycia w różnych grupach społecznych.
            W obecnej Polsce najwięcej mięsa jedzą rolnicy i emeryci. Najmniej osoby
            zajmujące stanowiska kierownicze i właściciele firm.
      • Gość: waldek Re: pieprzysz komunały, jakbys czytał z Marksa i IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 17.08.04, 21:53
        Jaaasne ,że trzeba pracować.Ty, ja i inni może nawet nie wiedzą co to brak
        pracy.Ale tu na necie nie ma tych których ten problem dotyczy.Tych , którzy
        podejęliby każdą pracę za każde pieniądze ,a nie mogą bo pracy po prostu nie
        ma . A znam takich wielu.Pieprzenie o rewolucjach , Kambodży, Marksie i innych
        Engelsach.Totalna ślepota.Tu się nie buduje. Tu się niszczy.Ludzi też.
        • Gość: Janosik Re: pieprzysz komunały, jakbys czytał z Marksa i IP: *.tac.net 17.08.04, 23:26
          Waldek, pracy nie ma dla tych, ktorzy pracowac nie chca, a w Polsce to oznacza
          80% spoleczenstwa. Jak sobie poscielisz, tak sie wyspisz. Hej!
    • Gość: corgan ojej! co za słodki artukuł! IP: 217.11.142.* 17.08.04, 21:29
      W sumie nie wiem, czy mamy tak samo pracować czy nie? Może nasza minimalka te
      500 zł to ruja i rozpusta robotnika, kótry powinien być skromnym i posłusznym
      japitalistycznym prosiaczkiem jak za starych dawnych czasów hehe
    • Gość: wyzyskiwacz no to do roboty darmozjady IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.08.04, 21:42
      jestem bogatym chłopcem,mam znajomuych na górze,mój tata to bogacz,a kiedy
      dorosnę będę taki jak on,strzeżcie się komunożydy,za parę lat będziecie
      pracować dla mnie bez żadbego obijania,ja przywrócę kapitalizm,rozwiąże związki
      zawodowe,zniosę świadczenia socjalne,emerytury,renty,zasiłki,place
      minimalne,płatne urlopy,8-h dzień pracy,wolne soboty,ZUSY,inspekcje pracy i
      wszystkie inne żydowskie wynalzki XX wieku,nie będzie tak jak teraz że zamożni
      ludzie tacy jak mój tata będą utrzymywać takie ścierwa jak wy.Za kilkanaście
      może więcej lat się przekonacie co to jest sprawiedliowść gdzie każdy żyje na
      własny koszt.so long
      • Gość: Ecto Re: no to do roboty darmozjady IP: *.chello.pl 17.08.04, 22:20
        ja tam generuje się na wolnego strzelca. jak ty przejmesz interes po tatusiu to
        ja będę tobie sprzedawał usługi, za które będziesz płacił. nie będzie między
        nami jakichś tam chorych 'stosunków' pracy. dzięki zniesieniu masy obowiązkowych
        świadczeń będę mógł się szybciej rozwijać, zatrudniać kilka osób i to ja stworzę
        tą porządaną w gospodarce klasę średnią. warunek podstawowy tylko: niech państwo
        przestanie nas urządzać i wchodzić nam na rękę.
      • Gość: corgan tylko nie zapomnij, ze 1 września IP: *.chello.pl 18.08.04, 00:35
        zaczyna się podstawówka. Masz już kredki i ksiązki? Przygotowujesz sie powoli
        do egzaminów do gimnazjum?
    • Gość: Bacz Kapitalizm nikogo do niczego nie zmusza IP: *.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 17.08.04, 22:05
      Gość portalu: agb napisał(a):

      > kapitalizm wszystkich nas chce sprowadzic do tego
      > poziomu. "konkurencja rynków pracy"... na znoju i pracy milionów zwykłych
      > ludzi pasożytuje garstka wyzyskiwaczy, którzy potem jeszcze bezczelnie
      > narzekają, że mają za wysokie podatki od prowadzenia biznesu. karol marks się
      > kłania...

      Kapitalizm nikogo do niczego nie zmusza - daje tylko szansę.
      Dlaczego ta masażystka pracuje po 13 godzin na dobę?
      Jej wystarcza zarobek z 8 godzin aby się utrzymała, ale
      pracuje 13 bo chce wysłać 1000 juanów do swojej rodziny
      - ofiar socjalizmu!

      Czy ktoś ją zmusza żeby nawet przez 8 godzin była
      wyzyskiwana przez kapitalistę - nawet to nie - mogła
      w ogóle do Szanghaju nie przyjeżdżać i umrzeć z głodu
      niewyzyskiwana w domu rodzinym razem ze swoją rodziną.
      • r306 Re: Kapitalizm nikogo do niczego nie zmusza 18.08.04, 13:29
        > Kapitalizm nikogo do niczego nie zmusza - daje tylko szansę.
        > Dlaczego ta masażystka pracuje po 13 godzin na dobę?
        > Jej wystarcza zarobek z 8 godzin aby się utrzymała, ale
        > pracuje 13 bo chce wysłać 1000 juanów do swojej rodziny
        > - ofiar socjalizmu!
        Bhehehe - najbardziej glupi dowod jaki slyszalem ;)
        To cieciekawe, dlaczego kilku analitykow w banku, ktorych znam osobiscie,
        zapierdziela rowniez po 18h? Wszak niby nikt ich nie zmusza, kapuchy tyle, ze
        juz nie wiedza gdzie jechac na wakacje, rodziny wlasciwie nie maja...

        > Czy ktoś ją zmusza żeby nawet przez 8 godzin była
        > wyzyskiwana przez kapitalistę - nawet to nie - mogła
        > w ogóle do Szanghaju nie przyjeżdżać i umrzeć z głodu
        > niewyzyskiwana w domu rodzinym razem ze swoją rodziną.
        No i wlasnie ocierasz sie o prawde :) Trzeba sobie wychodowac miliony
        umierajacych z glodu i zdesperowanych ludzi, aby pozniej zatrudnic ich za psie
        pieniadze w dowolnym wimiarze godzin - oni beda pracodawce traktowali jak
        zbawinie od glodu :) Sliczny model stosunkow ludzkich w tym Twoim modelu
        kapitalizmu. Heh.
        Podpowiem Ci - ochrone socjalna i przywileje pracownicze wynalesli Kruppowie -
        swego czasu najbogatsi ludzie na swiecie i kapitalisci pelna geba, ale tez
        ludzie swiatli.
        Gdyby nie ich "wynalazek" to prawodpodobnie nadal bys zapierniczal w kopalni
        kilofem, bo Twojemu pracodacy by sie nie chcialo inwestowac - wszak mialby
        kolejne rzesze glodnych i spragnionych pracy. Milego fedrowania w zakamarkach
        wlasnego umyslu zycze.
        • Gość: Bacz Re: Kapitalizm nikogo do niczego nie zmusza IP: *.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 20.08.04, 10:51
          r306 napisał:

          > > Kapitalizm nikogo do niczego nie zmusza - daje tylko szansę.
          > > Dlaczego ta masażystka pracuje po 13 godzin na dobę?
          > > Jej wystarcza zarobek z 8 godzin aby się utrzymała, ale
          > > pracuje 13 bo chce wysłać 1000 juanów do swojej rodziny
          > > - ofiar socjalizmu!
          > Bhehehe - najbardziej glupi dowod jaki slyszalem ;)
          > To cieciekawe, dlaczego kilku analitykow w banku, ktorych znam osobiscie,
          > zapierdziela rowniez po 18h? Wszak niby nikt ich nie zmusza, kapuchy tyle, ze
          > juz nie wiedza gdzie jechac na wakacje, rodziny wlasciwie nie maja...

          Bhehehe - najbardziej glupi dowod jaki slyszalem ;)
          Przecież ty właśnie potwierdzasz to co ja mówię, że w kapitalizmie
          ludzie pracują cięzko bo chcą - na przykładzie twoich znajomych
          widac to wyraźniej niż tej masażystki.

          > > Czy ktoś ją zmusza żeby nawet przez 8 godzin była
          > > wyzyskiwana przez kapitalistę - nawet to nie - mogła
          > > w ogóle do Szanghaju nie przyjeżdżać i umrzeć z głodu
          > > niewyzyskiwana w domu rodzinym razem ze swoją rodziną.

          > No i wlasnie ocierasz sie o prawde :) Trzeba sobie wychodowac miliony
          > umierajacych z glodu i zdesperowanych ludzi, aby pozniej zatrudnic ich za psie
          > pieniadze w dowolnym wimiarze godzin - oni beda pracodawce traktowali jak
          > zbawinie od glodu :) Sliczny model stosunkow ludzkich w tym Twoim modelu
          > kapitalizmu. Heh.
          > Podpowiem Ci - ochrone socjalna i przywileje pracownicze wynalesli Kruppowie -
          > swego czasu najbogatsi ludzie na swiecie i kapitalisci pelna geba, ale tez
          > ludzie swiatli.
          > Gdyby nie ich "wynalazek" to prawodpodobnie nadal bys zapierniczal w kopalni
          > kilofem, bo Twojemu pracodacy by sie nie chcialo inwestowac - wszak mialby
          > kolejne rzesze glodnych i spragnionych pracy. Milego fedrowania w zakamarkach
          > wlasnego umyslu zycze.

          Nawet nie ocierasz się o prawdę. Kapitalizm jest ustrojem
          w którym opłaca się pracować, inwestować i dostarczać
          konsumentom coraz więcej towarów i usług, w coraz większej
          ilości, coraz lepszej jakości i w coraz to większym asortymancie.
          Wyhodować miliony zdychających z głodu i zdesperowanych ludzi
          mozna tylko w socjalizmie lub oligarchizmie. Masażystka
          kiepsko zarabia bo Chiny dopiero się wyrywają z powszechnej
          biedy spowodowanej socjalizmem.

          To według ciebie w USA nie kapitalizmu czy tam górnicy zapieprzją
          kilofami a głodni Amerykanie są spragnieni pracy? Czy ty
          jesteś idiotą czy cynicznie wciskasz bzdury aby z innych idiotów
          zrobić?
    • Gość: pi chce sie czytac IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 17.08.04, 22:41
      Panie Macieju. naprawde chce sie czytac. tak, tak naprawde wygladaja cale
      chiny. takie jak w Pana artykulach o bogatum szanghaju (strefy, nas, laowai'ow
      ulubiony rynek Xiangyang) i ta wielka harowa, ten pokorny wysilek z tego
      artykulu.
      nurtuje mnie tylko jedno - dlaczego pani kruczkowska jeszcze pracuje w
      wyborczej z tymi dziecinnymi artykulikami? pisze jak 60-latek o osilku -
      niegrzeczny, czasem uszy nieumyte itp. nic o tym, ze on pracuje, zywi rodzine,
      czasem idzie na podryw. ze do niego swiat nalezy. ze to jest takie po prostu.
      ze jest CZLOWIEKIEM a nie obiektem pouczen spisywanych z amerykanskich agencji
      prasowych i nie tylko.
      czyzby ta dyletantka, walaca w kazdym artykule po kilka gaf (tluczmaczenie
      nazwiska deng xiaopinga to jakby przetlumaczyc np. Jan Pudło II), miala tak
      silne plecy w wyborczej? na kogo ma haka?
      pozdrawiam
    • Gość: chris dzieki za ekonomiczne info IP: *.com 17.08.04, 23:49
      Moze jeszcze bys tak nam wytlumaczyl do czego chce nas sprowadzic socjalizm? No
      bo chyba nie do niewolniczej pracy za darmo?
      • Gość: r-mi Re: dzieki za ekonomiczne info IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.04, 02:37
        szczytem polskiego socjalizmu jest pewnie praca za darmo - ale wszystkie
        nieroby beda mialy co jesc, tzn kromka chleba rono w poludnie i wieczorem. i
        jeszcze znikla by nasza cecha narodowa zawisc - bo co by wtedy komu mozna bylo
        zazdroscic?
    • Gość: Stefan Re: Chiny: Jak buduje się dobrobyt? IP: *.motorola.com 18.08.04, 00:00
      "Roczny dochód na głowę w Szanghaju to ok. 4,6 tys. dol;(...) A to i tak tylko
      średnia (...) Tysiąc juanów na miesiąc w Szanghaju, czyli polskie 500 zł, to
      prawdziwa fortuna."

      ( 4600$ / 12 )* 3.6 zl/$ = 1380 zl miesiecznie

      Jesli 1380 zl miesiecznei to "srednia" to jakze "polskie 500 zl" moze
      byc "fortuna"?
      • Gość: ja Re: Chiny: Jak buduje się dobrobyt? IP: *.core.lanet.net.pl 18.08.04, 02:20
        Bo to jest średnia :)
        Jak ja będę zarabiał 991PLN, a ty i jeszcze 8 osób po 1 PLN, to śrenio będziemy zarabiać po 100PLN, tylko że ja będę dostawał prawie 10x więcej, a ty 10x mniej.
        PS: Też zacząłem liczyć, powyżej wyszło mi, że w chinach rok trwa prawie nasze 3 lata.
        • Gość: ja PS IP: *.core.lanet.net.pl 18.08.04, 02:23
          Zaraz, bez sensu, przecież napisali też o średniej płacy na poziomie ponad 20c/h, czyli poniżej 1PLN/h. W Chinach chyba jest inna arytmetyka, albo inny kurs dolara.
          • Gość: Gosc Re: PS IP: *.dynamic.hinet.net 18.08.04, 04:45
            >Zaraz, bez sensu, przecież napisali też o średniej płacy na poziomie ponad >20c/h, czyli poniżej 1PLN/h. W Chinach chyba jest inna
            >arytmetyka, albo inny kurs dolara.

            Kurs oficjalny 8.3 yuana=1 USD
            20c/h= 1.66yuana/h, 10 godz. pracy dziennie = 17 yuanow
            Miesiecznie 30 x17= 510

            Wszystko sie zgadza, niezla pensa robociarska, przy zalozonym przeze mnie krotkim dniu pracy. Znalem ludzi, ktorzy pare lat temu robili (w wewn. Chinach) 12 godz. dziennie za 300 na miesiac, co daje .83 y/h, lub 10 centow.

            Takie realia.
            • Gość: ja Re: PS IP: *.core.lanet.net.pl 18.08.04, 16:00
              > Kurs oficjalny 8.3 yuana=1 USD
              > 20c/h= 1.66yuana/h, 10 godz. pracy dziennie = 17 yuanow
              > Miesiecznie 30 x17= 510

              30dni x 17 yuanów = 510 yuanów
              1USD = 3.586PLN,
              1USD = 8.3y
              czyli 8.3y = 3.586zł, czyli 1y = 0.43zł,

              zatem 510y = 220zł. Czyli Polskie 500zł, to nie aż taka fortuna,
              zważywszy, że koszty utrzymania się sa trochę niższe. W porównaniu
              z kosztami te ich 220zł to będzie nasze ok. 1000zł, (wynającie pokoiku
              w mieście Wrocławiu to około 400PLN, około 300 na jedzenie, albo i wiecej,
              bo masowanie wymaga dużo energii, 100 na inne wydatki, np prasa, fajki,
              200 wysyłane do domu).
              Nie mniej samochodu nie jest Ma w stanie kupić, mieszkania własnego raczej
              też nie będzie mieć...
          • Gość: Dam Re: PS IP: *.uz.zgora.pl 18.08.04, 14:44
            gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,2234781.html?v=3&a=15009923#opinie
      • Gość: Dam Re: Chiny: Jak buduje się dobrobyt? IP: *.uz.zgora.pl 18.08.04, 14:42
        gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,2234781.html?v=3&a=15009923#opinie
    • Gość: chala marksio zdechl. ty tez pojdziesz w jego slady. IP: *.rdu.bellsouth.net 18.08.04, 00:17
      leniu polski.
      • Gość: ja Re: marksio zdechl. ty tez pojdziesz w jego slady IP: *.core.lanet.net.pl 18.08.04, 02:27
        Nie chce być złym prorokiem, ale ciebie to też czeka.
    • Gość: Pan Dzikus Emeryturki IP: 195.116.1.* 18.08.04, 00:35
      "większość starszych ludzi w Chinach nie ma i nie będzie miała emerytury"

      W Polsce też większość ludzi nie będzie miała emerytury bo system już jest
      bankrutem, z tym że Chińczycy nie muszą płacić składek, a Polacy muszą.
    • Gość: erbe Dzisiejsze Chiny = USA w XIX wieku IP: *.proxy.aol.com 18.08.04, 04:51
      ... czyli wniosek jest taki, ze za kilka generacji Chiny beda pierwsza sila
      ekonomiczna i polityczna swiata.

      A tym wszystkim, ktorzy uzalaja sie nad biednymi Chinczykami ktorzy musze
      ciezko pracowac pozostanie bezrobocie 20% i jalmuzna panstwowa na emeryture.
    • Gość: Hk Re: Chiny: Jak buduje się dobrobyt? IP: *.bbon201.so-net.com.hk 18.08.04, 05:02
      Ten artykul to chyba wymowka by Gazeta mu za ten masaz stop zwrocila . Autor
      przesadza w obie strone i nie zrobil dobrego researchu.

      1. Po pierwsze jest zakaz zmiany miejsca pobytu - mozna zmienic ale nie
      latwo. Ci pracownicy opisywani w tym arykule sa w Shanghai NIELEGALNIE. CO
      zreszta wykozystuje Shaghajska policja by prac lapowki. Pewnie dlatego Ma nie
      zyszla poza swa ulicje.

      2. Po drugie zapomina wpominiec ze te 500PLN to na dochod na czysto - Nocelg z
      reguly pracodawca zapewnia (a w fabrykach to i jedzenie).

      3. Nie jest tez tak tanio - ten 20c/godz to chyba na wsi placa bo w Shanghaiu
      i Kantonie w fabrykach standardowa stawka to jakies PLN600/mies + 13tka na
      Chinski nowy rok za jakies 12 godz pracy 6 dni w tyg. Jak by policzyc to jest
      jakies 2zl/godz + premia+nocleg w hotelu robotniczym. Do tego maja jakis
      miesiac urlopu - 2 tyg na Chinski Nowy Rok, 1 tydz na 1go maja i 1 tydz na
      Swieto Narodowe. Czyli nie az tak zle. Pewnie w Polsce jak by odliczyc
      dojazdy, jedzenie to nie lepiej niz w tym Shanghaju placa.

      4. By nie zapomniec tam tez maja cos takiego jak ZUS - w kazdej prowincji inny
      ale z reguly 40% nazutu - pracodawca placi.

      5. No i co ciekawe - wlasni dzis byl w gazetach w Hong Kongu artkul ze zaczyna
      brakowac rak do pracy w Kantonie - i pracodawcy sa zmuszeni placic extra premie
      etc. Bezrobocie jest ale tak jak w Polsce zalezy gdzie.

      6. No i wkoncu gorsza strona Chin - nie fabryki czy salony masazu ale place
      budow. Tam pracuja cie najmniej wykwalifikowani i tam jest prawdziwy wyzysk -
      czesto nie placa wyplat, policja gania i deportujie do inncyh prowincji jak sie
      lapowki nie da. To tu jest wlasnie to Kapitalistyczne piekielko o ktorym sie
      mowi.
      • Gość: Bacz Zakaz zmiany miejsca pobytu to socjalizm IP: *.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 18.08.04, 08:28
        Gość portalu: Hk napisał(a):

        > 6. No i wkoncu gorsza strona Chin - nie fabryki czy salony masazu ale place
        > budow. Tam pracuja cie najmniej wykwalifikowani i tam jest prawdziwy wyzysk -
        > czesto nie placa wyplat, policja gania i deportujie do inncyh prowincji jak sie
        >
        > lapowki nie da. To tu jest wlasnie to Kapitalistyczne piekielko o ktorym sie
        > mowi.

        Akurat zakaz zmiany miejsca pobytu to jest praktyka socjalistyczna,
        a niewypłacanie płacy - to oszustwo i złodziejstwo, które w normalnym
        kapitalistycznym kraju, po wkroczeniu sądu - wychodzi złodziejowi
        i oszustowi bokiem. Inna sprawa że bardzo często przy wychodzeniu
        z socjalizmu duży kapitał przekupuje urzędników i wcale nie otrzymujemy
        państwa kapitalistycznego tylko oligarchiczne. To znamy także z Polski.
    • Gość: Hk Stawki Plac w jednej firmie w Pekinie IP: *.bbon201.so-net.com.hk 18.08.04, 05:12
      Tak dla rozeznania zalaczam orientacyjne stawki plac w firmi telekomunikacyjnej
      w Pekinie.

      Department Salary/M
      CEO 45,000
      Assistant 3,500
      HR 20,000
      HR Managers 6,000
      Administration 3,500
      MIS 9,000
      Reception 1,800
      Drivers 2,000
      COO 40,000
      Sales VP 20,000
      Sales Director 16,000
      Product sales managers 7,500
      Sales managers 7,200
      Manager of product planning 7,500
      Manager of OEM product 7,000
      Manager of R&D product management 7,000
      Manager of testing/technical supports 8,000
      Call-Center agents 2,300
      Post-sales service agents 5,000
      Technical Support 6,000
      Senior Engineers 9,000
      Junior Engineers 6,500
      Finance Manager 6,000
      Accounting 5,000
      Treasury/Cashiers 3,500
      Account receivable collector 8,000
      • Gość: a robotnik $50 zapomniales dodac, ze to w yuanach RMB IP: 198.241.217.* 12.10.04, 13:07
        dla przeliczenia $1=8.28 yuan
    • bopin Nie wróci 18.08.04, 08:53
      Nie wróci dziewczyna w rodzinne strony, bo nie dożyje. Jesli zdąży mieć dzieci,
      to może one zasmakują słodkiego, miastowego, życia.
      Zupełnie jakbym czytał Kapitał, co za wyzysk, a może pojawia się tam pewnego
      dnia jakiś Ka -Rolma - Rks i E - Ngels i ujma sie za dola wyzyskiwanego
      proletariatu. A ich uczeń Le - Niin obali obecną dynastię cesarską i sam
      zostanie koeljnym lokatorem Niebiańskiego Pałacu.
    • Gość: Yao Re: Chiny: Jak buduje się dobrobyt? IP: *.zwm.punkt.pl / *.zwm.punkt.pl 18.08.04, 09:49
      Ten artykuł to dla mnie wielka pochwała kapitalizmu. Jak sądzę wbrew
      zamierzeniu Autora. Przypominają się czasy "Ziemi obiecanej", rewolucji
      przemysłowej. Nigdy w historii tak nie wzrosła średnia długość życia, nigdy nie
      zbudowano tylu szpitali, szkół, sierocińców. No ale po co o tym pamiętać? W
      końcu kapitalizm to wyzysk. Za to w nieodległej od Chin Korei Północnej panuje
      boski socjalizm, gdzie nikt nikogo nie wykorzystuje, wszyscy żyją w idylli...
      Tylko czemu to Koreańczycy wieją masowo do Chin (jeśli oczywiście koreański
      strażnik ich nie rozstrzela)? Polska dokonała ostatnio bardzo złego wyboru
      przystępując do Unii Europejskiej, stającej się zsocjalizowanym zadupiem
      gospodarczym świata. Dowody na to można znaleźć nawet w artykule, który tu
      komentujemy - "europejski związkowiec by zawału dostał" No i niech dostanie jak
      najszybciej - pochowają go w trumnie made in China!!
      • Gość: szwadron Re: Chiny: Jak buduje się dobrobyt? IP: 5.5R2D* / *.pg.com 18.08.04, 11:42
        zgadzam sie w calej rozciaglosci. poprzednie posty to jakies brednie a w
        najlepszym przypadku pobozne zyczenia. chiny sa bardzo ubogie to i koszt pracy
        jest bardzo niski. ale za te ichnie 2.5 juana mozna przezyc. tak jak my na
        chiny, tak zachodnia europa patrzy na nas i dziwi sie jak mozna zyc za 600 zl
        miesiecznie. a wiekszosc z nas wie ze mozna i zna osoby ktore nawet tyle nie
        maja. jak tak nam zal biednych chinczykow to zaprosmy ich do nas. nie bedzie
        wtedy wolnych wakatow u rolnikow przy zbiorze warzyw i owocow. bo my wbrew temu
        co sie mowi o bezrobociu to nie kazda prace bierzemy.
        ktos wczesniej napisal ze irytuje go krzyk przedsiebiorcow czy osob lepiej
        zarabiajacych ze za wysokie podatki. a co ten gamon myslal ze ktos mysli,
        pracuje i sie stara tylko po to by placic wieksze podatki niz reszta? a gdzie
        tu sprawiedliwosc? czy jak placi wyzsze podatki to i jest szybciej obslugiwany
        w urzedach? do lekarza dostaje sie poza kolejnoscia albo nie mosi dawac w lape?
        socjalizm zrobil z nas homosovieticus i latwiej nam krasc niz samodzielnie
        myslec.
      • r306 Re: Chiny: Jak buduje się dobrobyt? 18.08.04, 14:00
        > Ten artykuł to dla mnie wielka pochwała kapitalizmu. Jak sądzę wbrew
        > zamierzeniu Autora. Przypominają się czasy "Ziemi obiecanej", rewolucji
        > przemysłowej. Nigdy w historii tak nie wzrosła średnia długość życia, nigdy
        > nie zbudowano tylu szpitali, szkół, sierocińców. No ale po co o tym pamiętać?
        Alez my pamietamy - tylko juz to tez przerabialismy. Nie rozumiem, dlaczego
        chwalisz chinski model budowania "dobrobytu" kosztem ilus tam pokolen, gdy
        spora czesc swiata poznala juz metody troche bardziej humanitarne ;)
        Wcale nie musimy wzorowac sie na Chinach, chwalic ten zakichany handel
        niedzielny - mozemy stworzyc bardziej liberalny system podatkowy, rozsadzniej
        wydawac publiczne pieniadze i tez zbudujemy calkiem fajny dobrobyt, ale juz bez
        etapu "ziemi obiecanej".
        Nie ma co sie upajac ani chinskim sukcesem, ani tez zlowrogo patrzec na
        kapitalizm. Trzeba myslec.
        Jako pewien przyjemny aspekt myslenia polecam "Piekny umysl" - przesledz
        uwaznie dzieki jakiemu odkryciu z dziedziny ekonomii glowny bohater (postac
        wzorowania na autentycznym matematyku i ekonomiscie) otrzymal Nagrode Nobla :)
    • Gość: as31 No to won do Kim Dzong Ila, idioto, tam lepiej! IP: 194.181.190.* 18.08.04, 11:46
    • Gość: autor Re: Chiny: Jak buduje się dobrobyt? IP: *.waw.prince.pl / 212.160.146.* 18.08.04, 11:51
      to nie kapitalizm coś tam chce,
      TO MY MAMY TAKIE A IE INNE PRAGNIENIA - kapitalizm jest tylko systemem
      stworzonym przez nas, by było nam łatwiej te pragnienia realizować

      a inne systemy miały już swoje 15 minut - sami jeden z nich z checią obalaliśmy
    • Gość: bognus Czym neoliberalizm rozni sie od komunizmu? IP: *.pool.mediaWays.net 18.08.04, 12:39
      Kapitalizm w wersji neoliberalnej potrzebuje armii ubogich polniewolnikow
      ktorzy gotowi sa pracwac do upadlego tylko po to aby moc dalej wegetowac. To
      jest niestety kwintesencja tego systemu: bez ubostwa nie ma bogactwa. Nawiasem
      mowiac bedaca w trakcie przebudowa zachodnioeuropejskich systemow socjalnych
      ma ostatecznie na celu postawienie do dyspozycji wystarczajacej ilosci takich
      do wszystkiego gotowych ludzi na potrzeby gospodarki. Ekonomia dytktuje
      warunki, rzadzacy sa tylko wasalami kapitalu i wprowadzaja zmiany w jego
      interesie. Interesujacy jest fakt ze Ma mimo ze mieszka w Szanghaju zna tylko
      jedna jego ulice (tzn. tylko miejsce swojej pracy), nie chodzi do kina i
      najprawdopodbniej nie czyta ani gazet ani ksiazek (bo kosztuja!!!). I oto
      wlasnie chodzi. Ci polniewolnicy maja pracowac 13-14h dziennie, a nie
      zajmowac takimi dyrdymalkami jak polityka, kultura, sztuka albo ochrona
      srodowiska. Zadnych krytycznych mysli, zadnych pytan o cel tych dzialan -
      istnieje tylko jedna doktryna ,jeden klucz do szczescia a jest nim
      neoliberalizm gospodarczy. Skad my to znamy? Czy w tej sytuacji ma demokracja
      jakakolwiek szanse? Watpie.
      • r306 Re: Czym neoliberalizm rozni sie od komunizmu? 18.08.04, 14:03
        Jejc, a juz zwatpile, ze cos z sensem przeczytam na tym forum :) Dziekuje :)
    • Gość: alex prawie jak z czytaniki w 1 klasie za komuny IP: 195.117.149.* 18.08.04, 14:03
      ten artykul swoja wymowa i stylem pisania (zwlaszcza ostatni akapit!!!) do
      zludzenia przypomina mi czytaniki jakie za komuny czytalem w 1 klasie
      podstawowki na j. polskim :)) Tam bylo o "hutach spływających stalą" i
      "dzielnych górnikach" a tutaj jest o dzielnej MA, ktora masuje stopy...
      Gratulacje dla autora! W jednym szeregu bym go postawil z dzielna poslanka
      Blochowiak i jej raportem komisji sledczej napisanym socjalistyczna nowomową
      • Gość: Dam Re: prawie jak z czytaniki w 1 klasie za komuny IP: *.uz.zgora.pl 18.08.04, 14:40
        gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,2234781.html?v=3&a=15009923#opinie
    • Gość: Rybinka Re: A Polacy jak zwykle protestują i chcą aby jadł IP: *.acn.waw.pl 18.08.04, 17:55
      A Polacy jak zwykle protestują i chcą aby jadło samo im do gęby wpadło....

      Tymczasem powinni ruszyć dupę i wziąć się do roboty.

      Leniwi Polacy: bierzcie przykład ze wspaniałego narodu chińskiego, który potrafi pracować i jest przyszłym supermocarstwem, którego byle pierdnięcie będzie zwalało z nóg giełdy od Tokio przez Frankfurt po Nowy Jork...
    • Gość: Realista Re: Chiny: Jak buduje się dobrobyt? IP: *.rybnet.pl 29.09.04, 22:07
      A jak nie kapitalizm to co ?! Macie jakieś inne pomysły ? Marks, Lenin ?
      Pokażcie mi kraj gdzie to się sprawdziło Nieuki ! Nie ma innego systemu jak
      kapitalizm. Kapitalizm trwa bo taki jest świat Idealiści oderwani z szkolnych
      ławek.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka