Dodaj do ulubionych

Rozmyslania forumowego rosjanina

30.03.14, 10:49
"- Wy mówicie, że ja jestem dookoła dureń! A czy wy wiecie, że ja jestem z tego tylko dumny?... Tak.. Wy ot mądrale, a nawet swego państwa nie macie i musicie robić to, co wam nasz rząd rozkaże! A mnie mądrość nie jest potrzebna. My mamy takich, co mądrzy są i oni wszystkim kierują. My już ćwierć świata mamy. A za dziesięć lat pół świata opanujemy. A za 20 lat nasz ruski naród będzie wszystkimi na świecie rządzić. Tacy my jestesmy durnie ! A wy z wasza madroscia, bedziecie musieli nam sluzyc i robic to, co wam rozkazemy! Wiec to, ze ja jestem duren, jest tylko zaszczyt dla mnie! Otoz: jestem duren, duren, duren! I to jest moja wielka duma".


Cały tekst: bialystok.gazeta.pl/bialystok/1,35235,11216105,Rekordzista_Misza_od_20_lat_panem_swiata__Pod_patronatem.html#ixzz2xQxa4lby
Obserwuj wątek
    • wasilko W miejsce "Rosja" wstaw słowo "USA" 30.03.14, 10:54
      ... i będziesz miał rozważania forumowego pożytecznego idioty globalnych mafii finansowych.
      • kaszebe12 Szalom , Arkafowicz ! 30.03.14, 12:29
        ...z Talmudu te slowa wyrwales ?
        • polski_francuz Mniejszosc narodowa 30.03.14, 13:40
          Mniejszosci narodowe maja czesto, gesto pewna slabosc. A mianowicie wchodza silniejszemu w zad. W tym wypadku Rosjanom.

          PF
          • kaszebe12 Re: Mniejszosc narodowa 30.03.14, 14:12
            -Racja ,pefcia...spojrz tylko na Bretonczykow, ktorzy doprowadzili do zawieszenia ekotaksy.-Ilu ich jest ? -A teraz zastanow sie nad pokojowymi manifestacjami o wiele liczniejszych emerytow w Paryzu...-Ci pierwsi wygrali , a ci drudzy doznali jedynie politycznej pogardy...
            • wasilko Re: Mniejszosc narodowa 30.03.14, 14:24
              Kaszebe, ja myślę, że ten Polski Francuz nigdy nie był na Kaszubach i nie rozmawiał na żywo z Kaszubą.
              Dla takich jak on Kaszubi to Cepelia. On kompletnie nic z tego nie rozumie, nie wie co oznacza Czarny Gryf na żółtej tarczy, co to gaflowa Pomeranka. Kaszebe, zapytaj się go co to jest maszoperia, a sam zobaczysz, że jest kompletnie zielony.
              • kaszebe12 Re: Mniejszosc narodowa 30.03.14, 15:11
                ...Sybirowie ,Negrusowie , Aborigo , Gorole , Lotocze...my norod na swiece nowielnieszi a one wszetce z naszim gena , he,he,he...
        • smagliczka2 To batiuszka odczytal list wiernego w cerkwi. 30.03.14, 14:33
          Oczywiscie to bylo w ramach jednosci narodu z Putinem.
        • pijatyka Wg ""Zapisków oficera Armii Czerwonej" 31.03.14, 01:04
          Trzebaby ten spektakl podesłać do Moskwy - zamiast Lupy i Olbrychskiego - w ramach Roku Kultury Polskiej ;->
      • smagliczka2 Oj tam, wasilko zrobi to lepiej. 30.03.14, 14:24
        Zrob to wasilko, zrob. Pokaz swoj kunszt w pelnej okazalosci. Niech wszyscy go zobacza i podziwiaja. Jestes przeciez taki elokwentny i zaparcie do tego tez masz.
    • smagliczka2 Bardzo sympatyczny watek. 30.03.14, 14:21
      Odslanie kulisy rosyjskiej duszy. Duszy, ktora posiada wyjatkowa dume i zakresla szerokie horyzonty. Bardzo szerokie.

      Z drugiej strony jest cos smutnego w tej duszy. To "cos" przypomina Chruszczowa, ktory z butem w garsci na mownicy w ONZ-cie krzyczal.

      Gratuluje Panie Arkaf.
      • kaszebe12 Re: Bardzo sympatyczny watek. 30.03.14, 15:01
        ...nie wiedzialem , ze Chruszczow byl Rosjaninem , smagliczko.
        • smagliczka2 Ma Pan racje. 30.03.14, 15:08
          On nim nie byl. On tylko reprezentowal ideologie rosyjska i rosyjskie panstwo na arenie miedzynarodowej.

          On temu panstwu kreslil tylko swietlana przyszlosc.
          • wasilko Re: Ma Pan racje. 30.03.14, 15:15
            Mam poważne wątpliwości czy N. Chruszczow reprezentował państwo rosyjskie na forum ONZ, wówczas, gdy walił butem w pulpit w trakcie przemówienia.
            • smagliczka2 A kogo wowczas reprezentowal? 30.03.14, 15:17
              Tylko konkretnie prosze.
              • wasilko Re: A kogo wowczas reprezentowal? 30.03.14, 15:24
                Jestem pewny, że Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich, jako premier radzieckiego rządu.
                • smagliczka2 No i wszystko w porzadku. 30.03.14, 15:34
                  Nie mam wiecej pytan.
                • wojciech.2349 Re: A kogo wowczas reprezentowal? 30.03.14, 15:40
                  wasilko napisał(a):
                  > Jestem pewny, że Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich, jako premier ra
                  > dzieckiego rządu.
                  --------------
                  A w jakim języku mówiła do niego matka jak był niemowlęciem?
                  • wasilko Re: A kogo wowczas reprezentowal? 30.03.14, 15:43
                    Nie wiem, nie było mnie przy tym.
                    Ale Chruszczow reprezentował na forum ONZ cały Związek Sowiecki, a nie tylko Sowiecką Rosję.
                    • wojciech.2349 Re: A kogo wowczas reprezentowal? 30.03.14, 15:48
                      wasilko napisał(a):
                      > Nie wiem, nie było mnie przy tym.
                      > Ale Chruszczow reprezentował na forum ONZ cały Związek Sowiecki, a nie tylko So
                      > wiecką Rosję.
                      ---------------------
                      Ja chcę wiedzieć w jakim języku myślał.
                      Może po czerkiesku.
                      Nie wiem skąd ten diabełek pochodził.

                      Mogę to sprawdzić w Wiki Ogłupiaczu, ale mi się nie chce.
                      • wasilko Re: A kogo wowczas reprezentowal? 30.03.14, 15:57
                        Mi też się nie chce ściągać monografii na ten temat z domowej biblioteczki.
                        • wojciech.2349 Re: A kogo wowczas reprezentowal? 30.03.14, 16:18
                          wasilko napisał(a):
                          > Mi też się nie chce ściągać monografii na ten temat z domowej biblioteczki.
                          ---------------
                          A ten Chropowaty, to chyba karaluch.
                          Mylę się?
                          • wasilko Re: A kogo wowczas reprezentowal? 30.03.14, 16:28
                            Juszczenko?
                            Pewnie tak...
                            • wojciech.2349 Re: A kogo wowczas reprezentowal? 30.03.14, 16:32
                              wasilko napisał(a):
                              > Juszczenko?
                              > Pewnie tak...
                              -----------
                              Karaluchy się szybko mnożą i jest ich dużo.
                              Zapytaj rodziców co mówili żołnierze ze wschodu
                              w 1944/45 r.

                              Nas jest mnoho.
                              • wasilko Re: A kogo wowczas reprezentowal? 30.03.14, 16:41
                                Żołnierze Schoernera tak mówili? Trochę mieli racji. Jak by nie było, poddali się dopiero 11 maja 1945. Troszku ich było...
                • arkaf Re: A kogo wowczas reprezentowal? 30.03.14, 16:27
                  Chruszczow byl premierem, no po prostu rece i nogi opadaja
                  Smyku w dodatku ty nie masz pojecia co to bylo CCCP
                  • wasilko Re: A kogo wowczas reprezentowal? 30.03.14, 16:29
                    W takim razie Ty wymień funkcję Chruszczowa w 1961 roku
                    • wojciech.2349 Re: A kogo wowczas reprezentowal? 30.03.14, 16:33
                      wasilko napisał(a):
                      > W takim razie Ty wymień funkcję Chruszczowa w 1961 roku
                      -------------
                      Był zielonym ludzikiem?
                      • wasilko Re: A kogo wowczas reprezentowal? 30.03.14, 16:42
                        Bardzo dobrze Wojtek! Prawie trafiłeś, ale jeszcze skup się co-nieco... Śmiało...
                        • wojciech.2349 Re: A kogo wowczas reprezentowal? 30.03.14, 21:35
                          wasilko napisał(a):
                          > Bardzo dobrze Wojtek! Prawie trafiłeś, ale jeszcze skup się co-nieco... Śmiało.
                          > ..
                          -----------
                          Czukczą?
                    • arkaf I sekretarz KC KPZR 30.03.14, 21:35
                      i tylko ta funkcja sie liczyla
                      ty chyba sie urodziles po upadku sekretarzy, albo miales latek niewiele jak upadali
                      innego tlumaczenia nie widze twej nieznajomosci kraju rad i ich satelit
                      • wasilko Re: I sekretarz KC KPZR 30.03.14, 21:57
                        Tiaaa... Podziwiam Cię, miszczu intelektu. Oczywiście, jesteś też wybitnym znafcom historii i sowietologiem w jednym.
                        Funkcja I Sekretarza KPZR na Zachodzie niewiele znaczyła, stanowiska szefów partii (rządzących i opozycyjnych) dzierżyło wiele osób. Na Zachodzie liczyło się stanowisko państwowe, dlatego Stalin najpierw objął stanowisko przewodniczącego Rady Komisarzy Ludowych ZSRR (w 1941, po Mołotowie), a po wojnie zamienił Radę Komisarzy w Radę Ministrów (1946). Dzięki temu występował wobec szefów państw zachodnich nie jako osoba, w gruncie rzeczy prywatna, ale jako wysoki funkcjonariusz państwowy, równy im i pod tym względem.
                        To stanowisko było równorzędne z stanowiskiem premiera i odtąd było łączone z funkcją I Sekretarza.
                        • arkaf Re: I sekretarz KC KPZR 30.03.14, 22:06
                          naprawde sie mylisz
                          liczyl sie wodz, a wodzem byl zawsze I sekretarz
                          wiesz panstwa totalitarne nie znaja prawdziwej wladzy wykonawczej, ani ustawodawczej; tam sa wodzowie
                          • wasilko Re: I sekretarz KC KPZR 30.03.14, 22:14
                            Występując na arenie międzynarodowej, nawet ZSRR musiał liczyć się z opinią publiczną. Nawet Stalin to zrozumiał i powołał Radę Ministrów, której przewodniczącym sam się mianował i w tej właśnie roli występował publicznie on i jego następcy.
                            Czy to takie trudne do ogarnięcia?
                            • arkaf Przeciez to jeden ch... jest, za przeproszeniem 30.03.14, 22:20

                              • wasilko Nie, to nie jest 1 x,y 30.03.14, 22:30
                                W granicach ZSRR, a nawet bloku Układu czy RWPG, to tak, ale na forum międzynarodowym nawet Sowieci starannie dbali o pozory.
                                • arkaf hmm, a Brezniew ? 30.03.14, 22:34
                                  dbali jak obecnie dba Putin, widzisz podobienstwo ?
                                  • wasilko Re: hmm, a Brezniew ? 30.03.14, 22:38
                                    Breżniew był umysłowy. Podobnie jak Stalin pod koniec życia.
            • kaszebe12 Re: Ma Pan racje. 30.03.14, 15:18
              ...to nieistotne. -Istotnym ma byc to ,ze reprezentowal "szambo" , ktore przelewa sie do dzisiaj zatruwajac czysta , "zdemokratryzowana" atmosfere Serbii , Libii , Palestyny czy Iraku.
              • smagliczka2 Czy chce Pan o tym porozmawiac? 30.03.14, 15:36
                Uwazam, ze to bardzo ciekawy temat. Jezeli Pan zalozy watek obiecuje, ze wezme udzial w merytorycznej dyskusji.
                • kaszebe12 Re: Czy chce Pan o tym porozmawiac? 30.03.14, 16:12
                  -Z mila checia ,ale ow temat powtarza sie regularnie , aczkolwiek merytoryczna dyskusja bylaby na tym forum nie lada ewenementem...-Wielu forumowiczow woli sie koncentrowac na straszliwej agresji lysawego fuhrera na Krymie zapominajac o humanitarnych demokratyzacjach przeprowadzanych przez Imperium Dobra.-Znamiennym jest to , ze dziwnie nie stac ich na odpowiedzi na bardzo proste pytania , np , na temat ilosci ofiar , stopniu zniszczenia krajow itp...
                  • smagliczka2 Oj tam Panie kaszebe. 30.03.14, 19:08
                    O wszystkim mozna rozmawiac, tylko nie mozna narzucac swojego punktu widzenia.

                    Polakow jest trudno przekanac do pokochania Rosji poprawnej, a co tu dopiero mowic do Rosji agresywnej. Wiadomo - historia.

                    Nie sila igorowych argumentow bedzie przyczyna zmiany naszych woobrazen i ewentualnych zmianw stosunku do niej. Beda to uczynki zarowno w wymiarze wydarzen swiatowych jak i w stosunkach bilateralnych.

                    To tu jest problem pogrzebany tego forum.
    • yurek11111 Zapisków oficera Armii Czerwonej... 30.03.14, 15:40
      Za komuny forsowano teze,ze to pamflet,na bolszewicki sposob myslenia i bolszewickie zycie codzienne,milionow igorow,misz i wow,nie chcieli i nie mogli przyznac, ze to niestety byla ponura rzeczywistosc codziennosci CCCP.....
      Najgorsze ze ta bolszewicka mentalnosc,w tylko troche uczlowieczonej formie,na tyle,na ile zaszczepiono czlowieczenstwo,kulture i obyczaje USA i Zachodu,funkcjonuje w rosyjskim spoleczenstwie ,do dzisiaj....
      • wasilko Re: Zapisków oficera Armii Czerwonej... 30.03.14, 15:47
        Istnienie Ruchu Oswobodzenia Narodów ZSRR w czasie II WŚ i co za tym idzie ROA, jest bezpośrednim dowodem na to, że owe "Zapiski" to tylko część prawdy o sowieckim społeczeństwie w tamtym okresie.
        • kaszebe12 Ruskie szambo... 30.03.14, 16:16
          - a moze w tych "wykwintnych" dyskusjach na temat wspolczesnej Rosji wejdziemy na argumenty o "Wieszatielu" albo na Iwana Groznego ?
        • arkaf Re: Zapisków oficera Armii Czerwonej... 30.03.14, 21:28
          Przeczytaj ksiazke, smyku, skadinad autorstwa kresowiaka; jakbys nie wiedzial, nie znal - Sergiusza Piaseckiego
          PS ROA powstala na bazie zolnierzy czerwonej armii
          • wasilko Re: Zapisków oficera Armii Czerwonej... 30.03.14, 22:05
            Naprawdę dziadku?
            Czytałeś książkę, i co z niej zrozumiałeś?
            To, że KONR i ROA powstała na bazie Armii Czerwonej, a nie białogwardzistów i "białych" Rosjan skupionych wokół różnych związków i komitetów narodowych w Paryżu, Belgradzie i Berlinie?
            Jesteś wyjątkowym nieukiem. Nawet jak na forum GW.
            • arkaf przeciez to niemozliwe zeby byc tak zaslepiono 30.03.14, 22:11
              debilnym;
              a wiec
              Ta ksiazka akurat o tym nie mowi
              a ROA tworzyli zolnierze z armii czerwonej
              za wiki

              "Utworzenie Rosyjskiej Armii Wyzwoleńczej wiąże się nierozerwalnie z osobą generała lejtnanta Armii Czerwonej Andrieja A. Własowa. Podczas wojny z Niemcami był dowódcą kolejno IV Korpusu Zmechanizowanego, 37 Armii, 20 Armii, a ostatecznie 2 Armii Uderzeniowej i jednocześnie zastępcą dowódcy Frontu Wołchowskiego. Po rozbiciu jego armii 11 lub 12 lipca 1942 r. dostał się do niewoli niemieckiej. Podjął kolaborację z Niemcami, wydając 27 grudnia tego roku tzw. Deklarację Smoleńską. Głosiła ona konieczność zbudowania nowej Rosji poprzez obalenie reżimu stalinowskiego. W tym celu miała powstać Rosyjska Armia Wyzwoleńcza podporządkowana komitetowi rosyjskiemu z gen. A. A. Własowem na czele. Początkowo niemieccy wojskowi popierali jego działania. Pozwolili mu na odbycie dwóch podróży na okupowane obszary ZSRR, gdzie wygłaszał przemówienia propagandowo-agitacyjne, cieszące się dużą popularnością miejscowej ludności.

              W kwietniu i maju 1943 r. niemieckie Oberkommando des Heeres (OKH) wydało rozkazy wprowadzające odznaki ROA na mundurach żołnierzy wszystkich rosyjskich formacji wojskowych walczących po stronie wojsk niemieckich. Mieli je nosić także Hiwi. Odznaka mogła być noszona na lewym lub prawym rękawie munduru powyżej łokcia. Miało to służyć wywołaniu wrażenia masowości ROA, gdyż na stronę Niemców przeszło kilkaset tysięcy obywateli ZSRR. Ocenia się, że naszywki ROA mogło nosić nawet 800 tys. Rosjan i przedstawicieli innych narodowości (głównie Kozaków, ale też Ukraińców, czy przedstawicieli narodów Azji Środkowej) w służbie armii niemieckiej. OKH wprowadziło również stopnie wojskowe ROA. W rzeczywistości jednostki wojskowe ROA nigdy nie powstały, zaś sama formacja miała charakter głównie propagandowy. Wynikało to ze zdecydowanego sprzeciwu Adolfa Hitlera, który nie wierzył w lojalność rosyjskich żołnierzy i samego gen. A. A. Własowa, zamkniętego na rozkaz führera w lipcu 1943 r. w areszcie domowym. Jedynym wyjątkiem był gwardyjski batalion ROA, sformowany od maja 1943 r. we Wrocławiu, a następnie przeniesiony pod Psków.

              W ramach ROA funkcjonowała ponadto szkoła propagandystów ROA w Dabendorfie pod Berlinem. Szkoliła ona oficerów propagandowych, przydzielanych następnie do sztabów niemieckich jednostek wojskowych. Wiosną 1944 r. powstała filia szkoły w Rydze. W ramach ośrodka w Dabendorfie istniały też redakcje pism ROA "Зaря" i "Дoбрoвoлец", przeznaczonych dla jeńców wojennych z Armii Czerwonej, robotników i osób cywilnych pochodzących z ZSRR. W kwietniu 1943 r. w szkole odbyła się 1 Antybolszewicka Konferencja Jeńców Dowódców i Żołnierzy Armii Czerwonej, którzy wstąpili w Szeregi Rosyjskiego Ruchu Wyzwoleńczego.

              Od połowy 1943 r. w Berlinie istniała kancelaria gen. A. A. Własowa, pełniąca jednocześnie funkcję Kwatery Głównej, której komendantem został mjr M. A. Kaługin, zaś od września tego roku – płk Konstantin G. Kromiadi. Wszystkie wschodnie formacje zbrojne, których żołnierze nosili naszywki ROA, faktycznie podlegały Generałowi Formacji Wschodnich gen. Ernstowi Köstringowi, zaś wpływ gen. A. A. Własowa był zerowy. Generałowi A. A. Własowowi udało się w końcu doprowadzić do utworzenia własnych sił zbrojnych dopiero pod koniec 1944 r. w formie Sił Zbrojnych Komitetu Wyzwolenia Narodów Rosji. Pomimo tego nazwa Rosyjska Armia Wyzwoleńcza nadal funkcjonowała. Przykładowo w ramach Sił Zbrojnych KONR działała szkoła oficerska ROA, zaś żołnierze nosili stopnie wojskowe ROA (np. generał ROA). Do wysokich oficerów ROA, a następnie Sił Zbrojnych KONR należeli m.in. gen. Fiodor I. Truchin, gen. Iwan A. Błagowieszczeński, płk Grigorij A. Zwieriew, płk Siergiej K. Buniaczenko, płk Michaił A. Meandrow.
              • wasilko Przestań mi tu tłuku Wiki cytować 30.03.14, 22:28
                Zanim powstała ROA, najpierw powstał Rosyjski Ruch Wyzwoleńczy (1942) organizacja polityczna oparta na białorosyjskiej emigracji, która opracowała tzw. deklarację smoleńską.
                Potem rozwinęła się ona w Komitet Oswobodzenia Narodów Rosji (1944) i dopiero wówczas z czerwonoarmistów, którzy służyli w Wehrmachcie jak tzw. hiwisi utworzono ROA. Dotychczasowi członkowie ROA, to byli właściwie sympatycy ruchu, który sygnował swoim nazwiskiem Własow, ale do końca 1944 nie istniała żadna regularna armia ROA, czy choćby pułk.
                Najwyższym szczeblem organizacyjnym do czasów deklaracji praskiej KONR (XI 1944) był batalion, z niemieckim dowództwem.
                • arkaf tluku stuku puku 30.03.14, 22:43
                  1 Antybolszewicka Konferencja Jeńców Dowódców i Żołnierzy Armii Czerwonej, którzy wstąpili w Szeregi Rosyjskiego Ruchu Wyzwoleńczego (ros. Первaя aнтибoльшевиcтcкaя кoнференция вoеннoпленных кoмaндирoв и бoйцoв Крacнoй aрмии, cтaвших в ряды Рyccкoгo Оcвoбoдительнoгo Движения) – zjazd przedstawicieli Rosyjskiej Armii Wyzwoleńczej w Niemczech na pocz. 1943 r. podczas II wojny światowej.

                  Po wydaniu tzw. Deklaracji Smoleńskiej przez gen. Andrieja A. Własowa 27 grudnia 1942 r., rozpoczęło się tworzenie Rosyjskiej Armii Wyzwoleńczej (ROA). Powołano do życia ponadto Rosyjski Ruch Wyzwoleńczy, mający stanowić platformę działań prowadzonych przez gen. A. A. Własowa. W kwietniu 1943 r. w szkole propagandystów ROA w Dabendorfie pod Berlinem, który stał się centrum ruchu własowskiego, doszło do zjazdu przedstawicieli oficerów i żołnierzy nowo formowanej Rosyjskiej Armii Wyzwoleńczej. Był to kolejny krok na drodze do utworzenia u boku Niemców rosyjskiej siły zbrojnej w celu obalenia reżimu stalinowskiego w ZSRR. Głównym punktem konferencji było wystąpienie gen. Wasilija F. Małyszkina pt. "Zadania Rosyjskiego Ruchu Wyzwoleńczego", w którym przedstawił podstawowe cele ruchu własowskiego. Na początku podkreślił narodowy charakter rewolucji 1917 r. w Rosji, nie rozróżniając między rewolucją lutową i rewolucją październikową. Następnie przyznał narodom zamieszkującym ZSRR prawo do niezawisłości narodowej. Na końcu wystąpił z ofertą współpracy z białą emigracją rosyjską, co było skierowane przede wszystkim do kręgów młodego pokolenia. Wkrótce z powodu sprzeciwu Adolfa Hitlera nastąpiło jednak zahamowanie rozwoju ruchu własowskiego, zaś sam gen. A. A. Własow został osadzony w areszcie domowym w Berlinie.
            • pijatyka ROA, biali, czerwoni - jedna kacapska swołocz. 24.01.15, 17:43

          • yurek11111 Re: Zapisków oficera Armii Czerwonej... 30.03.14, 22:05
            wasilko miesza swiadomie,kaszebe mu wtoruje,a prawda jest taka,ze "oficer" armii czerwonej,to bolszewicka,prymitywna swolocz....
            • yurek11111 Od II WW,w ACzerw. niewiele sie zmienilo.... 30.03.14, 22:24
              Anna Politkowska, dziennikarka zamordowana z rąk klasycznych rosyjskich „nieznanych sprawców”, opisywała horrory dziejące się wewnątrz współczesnej rosyjskiej armii, w której człowieka traktuje się jak kawałek mięsa. Paweł, numer wojskowy U-729343, znalazł się w Czeczenii w styczniu 2000 r. Pisał do swojej matki Niny: „Straty w batalionie są przerażające. Wszyscy oficerowie z mojej kompanii zostali wyłączeni z działań. Oficera, który dowodził tą jednostką przede mną, wysadziła w powietrze jedna z naszych własnych mina pułapka. Kiedy poszedłem odwiedzić naszego dowódcę kompanii, ten nonszalancko złapał swoją strzelbę i posłał serię w ziemię, o parę centymetrów ode mnie. Miałem najzwyklejsze szczęście, że mnie nie trafił. Wszyscy się śmieli. […]. Co nas czeka – nie wiemy. Albo przypuścimy szturm na coś tam, albo będziemy tak tu siedzieć, póki nie zmienimy się w debili, albo też wyłuskają nas stąd i zapakują z powrotem do Moskwy. Albo Bóg wie, co jeszcze” (cyt. za: A. Politkowska „Rosja Putina”). W lutym w trakcie wycofywania się z wioski Uszkałoj Paweł został ranny, wykrwawił się i zmarł. To był jedynie początek udręki, która spotkała jego matkę. Trumna Pawła Lewurdy przyjechała do niej pusta. Koledzy z plutonu po prostu zostawili trupa na polu bitwy i nikt go już stamtąd nie zabrał. Zapomniano o nim. Nina zaczęła walkę o odzyskanie ciała syna. Starła się z wielką, urzędniczo-biurokratyczną machiną, jaką jest rosyjska armia. I wtedy zobaczyła, jak traktuje ona ludzi, jak ich połyka i gardzi nimi, jak odmawia najprostszych ludzkich praw (do godnego pochówku), a jednocześnie obsypuje pustymi symbolami (Order za Męstwo).

              Niezla "anegdota":

              Nahajka i piętno na czole

              W carskiej Rosji bardzo okrutnie karano przestępców. Na czołach wypalano piętna – WOR pisano złodziejom, a KAT katorżnikom. Jednak było to niczym wobec kar stosowanych w wojsku. Wspomniany car Mikołaj postanowił raz zahartować trochę beksę, swojego syna Aleksandra. W jego obecności kazał więc ukarać pewnego żołnierza za próbę ucieczki. By jednak wyjść na miłosiernego władcę, obniżył wymiar kary. Zamiast zasądzonych tysiąca pięciuset batów kazał dać tylko… pięćset. Bat był o tyle istotny, że stanowił symboliczne narzędzie sprawowania rosyjskiej władzy. Pisał o tym francuski historyk Jules Miechelet: „W Rosji nie ma narodu – jest tylko biuro i nahajka (le bureau et le fouet): biuro – to Niemiec, nahajka – to kozak”.

              Żołnierz ponoć był bardzo drobnej budowy, chudy i kościsty. Drżał na całym ciele, błagając o litość. Jego jęki na nic się zdały. Zresztą ktokolwiek by się zlitował, natychmiast sam zostałby identycznie ukarany. Sołdaci ustawieni zostali w dwa szeregi, tworząc szpaler zwany „zieloną ulicą”. Nieszczęśnikowi przywiązano ręce do dwóch karabinów i ciągnięto go, jak ofiarę na rzeź. Robiono to w rytmie bębna, bardzo powoli, aby każdy żołnierz wymierzył potężny cios szpicrutą. Kiedy kaźń się skończyła, z pleców tego biednego człowieka zwisały pokrwawione płaty skóry. Aleksander miał w ten sposób nauczyć się, co to jest rosyjska armia. I to, czego się nauczył, przekazał wszystkim następnym pokoleniom carów – białych, czerwonych i tych wykarmionych mlekiem KGB.

              media.wp.pl/kat,1022941,title,Prawda-o-rosyjskiej-armii,wid,15690676,wiadomosc.html
            • wasilko Re: Zapisków oficera Armii Czerwonej... 30.03.14, 22:32
              No i zobacz, taka prymitywna swołocz, a co się wielce cywilizowanych Niemek naru..li aż do Łaby, to świat nie widział...
              • yurek11111 Re: Zapisków oficera Armii Czerwonej... 30.03.14, 22:46
                A ilu molojcow za poru....nie w czape na biegu dostalo.....
                A gwalcili wszystkie nacje,Rosjanki tez.....
                • wasilko Re: Zapisków oficera Armii Czerwonej... 30.03.14, 22:53
                  A takie niby prymitywy...
                  • arkaf bo gwalt swiadczy o czym ? 30.03.14, 22:54

                    • wasilko Re: bo gwalt swiadczy o czym ? 30.03.14, 23:01
                      O tym kto rządzi.
                      A w Europie Środkowo-Wschodniej od 300 lat rządzi Rosja. Więc mi tu nie pitol o prymitywiźmie rosyjskiej dyplomacji i armii.
                      Jak na razie, to nawet do pięt im nie dorastamy.
                      • arkaf moze ty im nie dorastasz 31.03.14, 00:41
                        ja osobiscie sie nie porownuje, bo to nie moj swiat, nie moja bajka; ja to jesli tylko moge, zwalczam

                        i jezeli uwazasz, ze gwalt swiadczy o wyzszosci czyjejs, to ty jestes konkretnie chory psychicznie
        • arkaf Rozumiec mam ze to byla szlachetna czesc rosjan ? 30.03.14, 22:24

          • wasilko Re: Rozumiec mam ze to byla szlachetna czesc rosj 30.03.14, 22:33
            Nie. Masz zrozumieć, że nawet Armia Czerwona nie była monolitem.
            • yurek11111 Re: Rozumiec mam ze to byla szlachetna czesc rosj 30.03.14, 22:44
              wasilko,ty masz rozumiec ,ze armia czerwona to szambo , a jej "oficerowie" to polglowki i kreatury,co wynika z "Zapisek oficera...."
              • wasilko Re: Rozumiec mam ze to byla szlachetna czesc rosj 30.03.14, 22:56
                Skoro tak, to co robili tyle czasu nad Łabą?
                I dlaczego do dzisiaj postanowienia rozbiorowe Polski paktu Ribbentrop - Mołotow są obowiązujące i przepisane do traktatu poczdamskiego?
                • magdolot Re: Rozumiec mam ze to byla szlachetna czesc rosj 31.03.14, 00:32
                  wasilko napisał(a):

                  > Skoro tak, to co robili tyle czasu nad Łabą?
                  > I dlaczego do dzisiaj postanowienia rozbiorowe Polski paktu Ribbentrop - Mołoto
                  > w są obowiązujące i przepisane do traktatu poczdamskiego?

                  Żaden cud.
                  Przeciwko Hitlerowi jedni użyli mózgu, drudzy Kanonnenfutter, trzeci kasy. Europa wzięła na wspólników USA i Stalina, zapłaciła Stalinowi kawałkiem [cudzego] terenu za trupy, a USA zaangażowała do pilnowania Stalina, a potem sama poszczekiwała na amerykański imperializm. Proste? To się nazywa dyplomacja.

                  Dlatego UK straciła 0,94% populacji a ZSRR 13,7%, UK 380 tys. żołnierzy, a ZSRR 12,5 mln.
                  W krajach demokratycznych życie żołnierzy kosztuje... władzę, a w autorytarnych jest tanie.

                  Jak się potem okazało Stalin dostał ten teren raczej w leasing. :)
                  • pijatyka Re: Dlatego UK straciła 0,94% , a ZSRR 13,7% 11.04.14, 18:33
                    Co do tych strat ZSRR - w kontekście kacapskiego fijoła i histerii z zwiążku z tzw. Wielką Ojczyźnianą - to warto by precyzyjnie policzyć ile przypadało na Rosję (w sensie Rosję), a ile - na Ukrainę i Białoruś...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka