wtopek
15.04.14, 19:34
nasze najemne pacynki ochoczo używaję tego określenia
Wikipedia: Junta (wym. /ˈxunta/) – określenie pochodzące z języka hiszpańskiego oznaczające pierwotnie związek lub radę. Obecnie powszechnie stosowane głównie w odniesieniu do krajów Ameryki Łacińskiej, w których władza wojskowa przejęła rządy na drodze zbrojnego zamachu stanu. Określenie używane również w odniesieniu do dyktatur wojskowych w innych państwach (jak np. WRON w PRL, w Grecji pod rządami czarnych pułkowników, czy w Portugalii po rewolucji goździków).
Współcześnie dyktaturą wojskową nazywamy taki system,w którym profesjonalni wojskowi łączą funkcje dowódcze z głównymi funkcjami w aparacie państwowym, rządzą opierając się na armii i z wykorzystaniem wojskowych metod działania. Oznacza to w praktyce:
obsadzanie kierowniczych stanowisk w państwie przez profesjonalnych wojskowych, pełniących jednocześnie z funkcjami państwowymi funkcje dowódcze w armii;
traktowanie armii (ściślej – korpusu oficerskiego) jako głównego oparcia politycznego rządów, przy pomniejszaniu roli partii politycznych lub nawet ich likwidacji;
wciąganie wojska do sprawowania władzy w większej mierze, niż wynika to z jego naturalnych funkcji, zarówno związanych ze stosowaniem przemocy – wojsko w mniejszym lub większym stopniu przejmuje część funkcji policji i organów wymiaru sprawiedliwości, jak i do pełnienia funkcji o charakterze ewidentnie cywilnym – takich jak np. walka z analfabetyzmem, dystrybucja żywności, wykonywanie funkcji kontrolnych nad administracją cywilną lub zarządzanie przedsiębiorstwami państwowymi.
często, np. w Polsce w czasie stanu wojennego, nieprzestrzeganie prawa międzynarodowego (por. ONZ), powodujące sankcje.
wiem, że Putin był podpułkownikiem KGB, ale nazywanie moskiewskiego reżimu "juntą" wydaje mi się zbyt naciągane :)))