Dodaj do ulubionych

Front Zachodni? Rusini.

18.04.14, 19:26
Zakapaccy Rusini maja zamiar oglosic niepodleglosc 24.04.2014 w rocznice tworcy ruchu rusinskiego Aleksandra Duchnowicza.


novezakarpattya.com/politics/19451-24-kvitnya-zakarpattya-ogolosit-pro-stvorennya-nezalezhnoyi-respubliki.html

Flage i hymn:
www.youtube.com/watch?v=lwtcfZLpe1k

Jak zes fajnie sie zylo na Ukrainie innym narodom, ze kazdy stara sie zwiac gdzie sie da.
Obserwuj wątek
    • igor_uk Nalezy sie im. 18.04.14, 19:30
      To bardzo porzadni ludzi.Tyle lat byli oderwani od reszty,a niegy nie zapomnieli kim sa i co dla nich stanowi wartosc.

      p.s. W Uzhgorodzie mam mnostwo znajomych.
    • arkaf Re: Front Zachodni? Rusini. 18.04.14, 19:47
      Jaki front zachodni?
      Oni do Rosji nie chca, z nia tak samo sie utozsamiaja jak z Ukraina
      Współcześnie Rusini mieszkający na Ukrainie podkreślają swoją odrębność od Ukraińców m.in. poprzez demonstracyjne ignorowanie obowiązującego w tym kraju czasu wschodnioeuropejskiego i zegarki ustawiają według czasu środkoweuropejskiego, według którego liczono na Zakarpaciu czas przed wojną. Działacze karpatoruscy zwracają przy tym uwagę, że Zakarpacie nigdy w swojej tysiącletniej historii nie było częścią Rusi Kijowskiej, Rosji czy Ukrainy i że Zakarpacie przyjęło chrześcijaństwo 100 lat wcześniej, niż Ruś Kijowska.
      • romrus Re: Front Zachodni? Rusini. 18.04.14, 20:04
        arkaf napisał:
        > Jaki front zachodni?

        Zachodni front dla twoich banderowskich kumpli.
        Nikt nie mowi ze Rusini chca do Rosji, co nie zmenia faktu ze chca olac Kijow, co ich robi naturalnym sojusznikem Rosjan ze Wschodu Ukrainy.
        • arkaf Re: Front Zachodni? Rusini. 18.04.14, 20:09
          20 lat temu probowali, nie wyszlo, teraz tez im nie wyjdzie
          to co raczej osiagna to konkretna autonomie
          mozliwe ze tylko o to im chodzi
          • romrus Re: Front Zachodni? Rusini. 18.04.14, 20:18
            arkaf napisał:
            > 20 lat temu probowali, nie wyszlo, teraz tez im nie wyjdzie

            20 lat temu na Ukrainie istnialo panstwo.
            Wyjdzie czy nie. oczewiscie, ze niewiadomo.


            > to co raczej osiagna to konkretna autonomie
            > mozliwe ze tylko o to im chodzi

            Mozliwe.
            Od autonomii do niezaleznosci o wiele blizej.
    • wasilko Będziesz nazywać się Rusinem i żądać autonomii 18.04.14, 19:49
      “Będziesz nazywać się Rusinem i żądać autonomii – pójdziesz siedzieć!”
      Rozmowa z przewodniczącym Sejmu Podkarpackich Rusinów, prawosławnym protoprezbiterem Dymitrem Sidorem. Publicysta i czołowy działacz ruchu podkarpackich Rusinów, archiprezbiter użhorodskiej Katedry pw. Chrystusa Zbawiciela został 19 marca 2012r. skazany za separatyzm i działanie przeciw integralności terytorialnej Ukrainy” na podstawie art. 110, ust. 1 KK Ukrainy na trzy lata więzienia w zawieszeniu na dwa lata.

      „Ukraińskie Nowiny”: Ojcze Dymitrze, proszę nam powiedzieć na czym polegają problemy podkarpackich Rusinów, z czego wynikają tak trudne relacje z państwem ukraińskim?

      o. Dymitr Sidor: Od 20 lat Rusini pokornie proszą Ukrainę o uznanie swego istnienia. To nie nam było potrzebne prawo – to na Ukrainie narodził się mit, że Rusini to tylko historyczne miano, że wszyscy Rusini, którzy kiedykolwiek żyli i żyją od Austrii po Karpaty i dalej do Kaukazu – to tylko przodkowie dzisiejszych Ukraińców, przy czym w Kijowie zadecydowano, żeby tę mitologię obwarować sankcją karną – tym samym nie uznając faktu rusińskiej egzystencji.

      Tymczasem jesteśmy uznawani w 22 krajach na całym świecie! Rusini mieli swoją narodową państwowość 90 lat temu, kiedy nie było państwowości ukraińskiej, a Rusini powołali swoją republikę, 21 grudnia 1918 r. jako część Węgier. We wrześniu 1919 Centralny Rada Ruska podjęła decyzję o przyłączeniu w charakterze autonomicznej republiki do Czechosłowacji, której częścią pozostawaliśmy oficjalnie do 1946, a faktycznie do 1945 roku.

      Więcej

      karpackarus.wordpress.com/2012/09/12/bedziesz-nazywac-sie-rusinem-i-zadac-autonomii-pojdziesz-siedziec/#more-105
    • krzysiozboj Re: Front Zachodni? Rusini. 18.04.14, 20:18
      U nas jest takie powiedzonko - na pochyłe drzewo wszystkie kozy skaczą. Ukraina w granicach po rozpadzie ZSRR jest/była nieco sztucznym tworem, trochę terenów przypadkowych i prorokiem być nie trzeba by przewidzieć siły odśrodkowe wtedy gdy władza centralna zacznie tracić grunt pod nogami. Mechanizm podobny co przy rozpadzie ZSRR.

      A Ukraina pada nieco na własne życzenie, po rozpadzie ZSRR zaprzepaściła pierwszą szansę, miast budować sensowny kraj zbudowano system oligarchiczny gorszy niż w Rosji z dewastacją własnego przemysłu. Drugą szansę zaprzepaściła po pomarańczowej rewolucji, myślę że wtedy zachód był o wiele bardziej nastawiony na ewentualną pomoc niż obecnie, być może w dłuższej perspektywie przygarnięcie. Niestety Julka i Juszczenko pokazali co pokazali i przekonali zachód do tego by ... Ukrainę trzymał z dala od siebie.

      Tam nie tylko innym narodom nie będzie fajnie, tam nikomu nie będzie fajnie, obawiam się że na długie lata mają zafundowaną taką łagodniejszą formę wojny domowej podsycaną zarówno przez Rosję jak i USA. Szkoda ludzi tam mieszkających bo banderowcy i oligarchowie to margines tego co tam mieszka.
      • romrus Re: Front Zachodni? Rusini. 18.04.14, 20:35
        krzysiozboj napisał:
        >Mechanizm podobny co przy rozpadzie ZSRR.

        Tak.
        O dziwo, u nas to sie odbylo w sposob bardziej lagodny.
        Konflikty wybuchli juz kilka lat po rozpadzie.


        > Tam nie tylko innym narodom nie będzie fajnie, tam nikomu nie będzie fajnie, obawiam się że na długie lata mają zafundowaną taką łagodniejszą formę wojny domowej podsycaną zarówno przez Rosję jak i USA.


        Ile lat pisze - museli przeprowadzic podzial sami, nie czekajac na zewnetrznych graczy.
        Krym by i tak odplyl w kierunku Rosji, Poludniowy Wschod stworzyl by swoja republike, bo pomiedzy n/p Odessa a Donieckiem zadnych nieporozumen nie ma, a Kijow z reszta swoja.


        >Szkoda ludzi tam mieszkających bo banderowcy i oligarchowie to margines tego co tam mieszka.

        No moze decymacja by tez pomogla.
        Szkoda ze nie ty czasy:-)
        • igor_uk Re: Front Zachodni? Rusini. 18.04.14, 20:42
          Karabach byl przed rozpadem. Oprocz tego rozpad ZSRR nastapil odgornie,dla zaspokojenia ambicje konkretnych osob,znanych z imienia i nazwiska,dla tego porownywac rozpad ZSRR z rozpadem Ukrainy nie jest prawidlowo.
    • wiarusik Re: Front Zachodni? Rusini. 18.04.14, 20:40
      węgrzy i słowacy pewnie przyglądają się temu jak kotki rybkom w akwarium.
      • krzysiozboj Re: Front Zachodni? Rusini. 18.04.14, 20:49
        Mogę się mylić ale raczej nie, raz to ani słowackie ani węgierskie (ci akurat może kawałek tego terenu by może i chcieli ale absolutnie nie całość) tereny a dwa tam nie ma nic o co warto się bić. Toż Polacy wcześniej o Lwów powinni się dopominać a nie wydaje mi się by byli wyrywni do tego.
      • brat_ramzesa Re: Front Zachodni? Rusini. 18.04.14, 20:50
        Wegrzy i Rumunii, Slowacy nie
        • wiarusik Re: Front Zachodni? Rusini. 18.04.14, 20:54
          słowacy robią umizgi do rosji, bo a może coś im skapnie kosztem sąsiada. kotki się ślinią.
          • krzysiozboj Re: Front Zachodni? Rusini. 18.04.14, 20:58
            Moim zdaniem złe wnioski wyciągasz, Słowakom bynajmniej i Zakarpacie nie chodzi w tych umizgach.
            • wiarusik Re: Front Zachodni? Rusini. 18.04.14, 21:40
              to kiedyś była czechosłowacja.
              • krzysiozboj Re: Front Zachodni? Rusini. 18.04.14, 21:46
                No i? Jak długo ta Czechosłowacja tam była? A chcesz wiedzieć jak długo Lwów należał do Polski? chcesz porównać wkład Słowaków w budowę czegokolwiek na tamtym terenie i np Polaków w budowę Lwowa? Widzisz gdzieś w Polsce sensowne ruchy chcące Lwów do Polski przyłączyć? Słowacy prawie nic do tych terenów nie mają.

                To już Krym sporo dłużej w Ukrainie był a jakoś poszedł w drugą stronę.
                • wiarusik Re: Front Zachodni? Rusini. 18.04.14, 21:53
                  polska ukrainy nie ruszy, ale za słowaków i węgrów nie ręczę.
                  • krzysiozboj Re: Front Zachodni? Rusini. 18.04.14, 22:11
                    Nie o to chodzi kto kogo ruszy a kto kogo nie ruszy, Słowacy tam zwyczajnie nic nie mają, Węgrów jest nieco ale tez nie na całym Zakarpaciu.

                    A Słowacy maja głęboko gdzieś cudze tereny, im starczy spora bonifikata na gaz i tą dostaną za służalczość wobec Rosji.
                    • wiarusik Re: Front Zachodni? Rusini. 18.04.14, 22:14
                      ruskim mało swojej ziemi, a słowakom odmawiasz? dla nich ruś zakarpacka to dawne kresy.
                      • krzysiozboj Re: Front Zachodni? Rusini. 18.04.14, 22:25
                        Ciężka się polemika robi bo zaczynasz głupoty wypisywać.
                        • wiarusik Re: Front Zachodni? Rusini. 18.04.14, 22:36
                          jakbym nie wiedział co tu i ówdzie się słyszy :)
                          ruś zakarpacką czeka los protektoratu do wyboru-słowackiego lub węgierskiego. także takie akademickie gdybanie o jakiejś nowej "niepodległości" jest bez sensu. kolejna jednodniowa ludowa rep. doniecka?
        • walter622 Wegrzy,Rumunii, Slowacy 18.04.14, 22:52
          brat_ramzesa napisał:

          > Wegrzy i Rumunii, Slowacy nie

          Węgrzy - owszem. Sporo ich na Zakarpackiej Rusi w rejonach Bieregowskim (Beregszászi) - w tym rejonie stanowią ponad 95% ludności, Winogradowskim (Nagyszőlősi) i Użgorodzkim (Ungvári).

          Rumuni - z tymi pewien kłopot. Na zaparpackiej Rusi mieszkają na pograniczu rejonów
          Tajczewski i Rachowski (w sumie 30 tyś.) . Znacznie więcej jest ich na Bukowinie - w Czerniowieckiej oblasti. Dominują w rejonach: Herca, Hilibockim i Sorożynieckim (w sumie 110 tyś.).

          Słowacy - wielka niewiadoma, uwzględniając historię i sporą liczbę Rusinów mieszkających na Słowacji.

          www.youtube.com/watch?v=8x2Cph_NU-M
          • j-k Re: Wegrzy,Rumunii, Slowacy 18.04.14, 23:19
            walter622 napisał:

            > Węgrzy - owszem. Sporo ich na Zakarpackiej Rusi w rejonach Bieregowskim (Beregs
            > zászi) - w tym rejonie stanowią ponad 95% ludności, Winogradowskim (Nagyszőlősi
            > ) i Użgorodzkim (Ungvári).

            i istotnie. bylem. widzialem.
            >
            > Rumuni - z tymi pewien kłopot. Na zaparpackiej Rusi mieszkają na pograniczu rej
            > onów

            - nie ma klopotu.
            Rumunia interesuje sie Innymi rejonami (Czerniowce, Moldawia...)
            Zakarpaciem - NIE.


            > Słowacy - wielka niewiadoma, uwzględniając historię i sporą liczbę Rusinów mies
            > zkających na Słowacji.

            - zadna niewiadoma.
            Nie beda sie do tego problemu wtracac.

            Maja swoje problemy ( z Wegrami)
            • wiarusik Re: Wegrzy,Rumunii, Slowacy 18.04.14, 23:23
              i cyganami. zatem pozostają węgrzy, a obecny premier ma nacjonalistyczne zacięcie.
              ciekawe czy marzy mu się serbska wojwodina...?
          • krzysiozboj Re: Wegrzy,Rumunii, Slowacy 18.04.14, 23:34
            walter622 napisał:

            > brat_ramzesa napisał:
            >
            > > Wegrzy i Rumunii, Slowacy nie
            >
            > Węgrzy - owszem. Sporo ich na Zakarpackiej Rusi w rejonach Bieregowskim (Beregs
            > zászi) - w tym rejonie stanowią ponad 95% ludności, Winogradowskim (Nagyszőlősi
            > ) i Użgorodzkim (Ungvári).
            >
            ...

            Węgrzy nie mogą przeboleć Trianon ale nie jestem pewny czy przy tej nagonce na nich pokusiliby się o przyłączenie terenów zamieszkanych przez nich na Zakarpaciu, przy nieco "lepszej prasie" w innych krajach może tak, dzisiaj nie wiem, cena mogłaby być za wysoka.
    • brat_ramzesa Rusini zamieszkuja wiekszy obszar niz Zakarpacie 18.04.14, 20:44
      a mianowicie duzy obszar gorzystej czesci Galicji
      Wyrozniaja sie oryginalnym folklorem,przywiazaniem do tradycji, architektura, jezykiem oraz cechami charakteru(pracowitosc).
      Swiat jakby o nich zapomnial a szkoda
      • igor_uk Re: Rusini zamieszkuja wiekszy obszar niz Zakarpa 18.04.14, 20:53
        A jakie oni sa goscinne!

        Oni juz miesiac temu wystosowali list otwarty Putinu:
        Зaкaрпaтcкие рycины oбрaтилиcь к Пyтинy
        • brat_ramzesa Re: Rusini zamieszkuja wiekszy obszar niz Zakarpa 18.04.14, 21:03
          Ja bym zasiedlil Rusinami wszystkie siola w Rosji ;)
      • krzysiozboj Re: Rusini zamieszkuja wiekszy obszar niz Zakarpa 18.04.14, 20:56
        Świat niestety brutalny i krwiożerczy, nie ma ochoty pamiętać o tych którzy nie potrafią twardo walczyć o swoje. Ludność o której mówimy raczej spokojna, bez solidnej tożsamości narodowej i bez chęci walki o samostanowienie, więc i siedzą jak nie pod jednym butem to pod drugim czy trzecim. Nieco do Słowaków bym ich przyrównał, ci też siedzieli pod Madziarami bo brakowało determinacji do walki. Nie oceniam czy dobrze czy źle, ot świat taki jest że zjada słabych.
        • brat_ramzesa Re: Rusini zamieszkuja wiekszy obszar niz Zakarpa 18.04.14, 21:06
          duzo masz racji ale nie do konca, ja wsrod Rusinow 10 dni spedzilem, zgadza sie ze sa dosc bierni, gro z nich tyra w najciezszych warunkach Syberii to sa prosci pracowici ludzie z dobrym sercem, a i banderowcy w swoim czasie im sporo dopiekli traktujac jak bydlo oni to pametaja i niezbyt chetnie na nich patrza
          • krzysiozboj Re: Rusini zamieszkuja wiekszy obszar niz Zakarpa 18.04.14, 21:22
            Nie bardzo wiem w czym nie mam racji, ja im nie odmawiam pracowitości czy dobrego serca, nie twierdzę ze nie dostawali po tyłku (nie tylko od banderowców zresztą), twierdzę tylko że to spokojny naród/lud któremu brak determinacji do walki o swoje prawa.
    • oldmeryt Jeśli obowiązuje prawo do samostanowienia 18.04.14, 21:15
      narodów, co uważam za rzecz oczywistą, to niech ogłoszą swoją niezależność i niezawisłość.
      W Rosji też jest wiele narodów i w przyszłości pewnie przez władze na Kremlu zostaną z uwagą wysłuchane i odzyskają niepodległość jako odrębne państwa.
    • wasilko Coś czuję,że zaraz będzie Front Południowy 18.04.14, 21:21
      W Odessie został powołany sztab obrony miasta, który ma koordynować działania społeczników, sił bezpieczeństwa oraz wolontariuszy przeciwko Antymajdanowi

      www.segodnya.ua/regions/odessa/v-odesse-poyavilsya-shtab-oborony-514218.html
      Ktoś tu pisał (wojtek? borrat?), że Antymajdan w Odessie, to raptem kilkudziesięciu Rosjan, którzy zresztą sami rozeszli się do domów na widok setek tysięcy odeskich Ukraińców broniących jedności Odessy z Kijowem.
      To po cholerę taki sztab?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka