Dodaj do ulubionych

"Wojna" Wietnam - Chiny...

16.05.14, 11:00
-Od wtorku trwaja ostre manifestacje antychinskie w Wietnamie. -Tym razem chodzi o chinska platforme wydobywcza zainstalowana w wietnamskiej strefie , ale konflikt ma wieloletnie , przede wszystkim terytorialne podloze. -Takie male toto , a tak podskakuje Chinom...nieladnie.
Obserwuj wątek
    • vladexpat Re: "Wojna" Wietnam - Chiny... 16.05.14, 11:20
      kaszebe12 napisał:

      > -Od wtorku trwaja ostre manifestacje antychinskie w Wietnamie. -Tym razem chodz
      > i o chinska platforme wydobywcza zainstalowana w wietnamskiej strefie , ale ko
      > nflikt ma wieloletnie , przede wszystkim terytorialne podloze. -Takie male toto
      > , a tak podskakuje Chinom...nieladnie.

      Daleko to i mało kogo interesuje. Dodatkowo nie ma instrukcji z centrali, po której stronie się opowiedzieć, więc wątek raczej nierozwojowy.
      A tak na poważnie, w okresie gdy zaostrza się konfrontacja pomiędzy Rosją i Zachodem każdy konflikt ma szansę zostać pod tę konfrontację "podpięty". Zatem trzymajmy kciuki, by w Azji się jakoś dogadali.
      • igor_uk Stosunki Chiny-Wietnam sa bardzo trudne. 16.05.14, 11:38
        Wzajemna niechec trwa na przestrzeni wielu stuleci.Nawet komunistyczna idealogia nie potrafila ich pogodzic.Temat baaaardzo trudny i na pewno nie na glowki forumowych bystrzakow .
      • krzysiozboj Re: "Wojna" Wietnam - Chiny... 16.05.14, 12:08
        vladexpat napisał:
        ...
        > A tak na poważnie, w okresie gdy zaostrza się konfrontacja pomiędzy Rosją i Zac
        > hodem każdy konflikt ma szansę zostać pod tę konfrontację "podpięty". Zatem trz
        > ymajmy kciuki, by w Azji się jakoś dogadali.

        Ja bym tego nie mieszał, przynajmniej nie w taki sposób. Chiny wracają na pozycję nr 1 na świecie czy nam się to podoba czy nie. Nie to że istnieje ryzyko że będą nr 1 a wracają na tą pozycję, tu mocno pomoże im ich mentalność. Rosja zostanie zepchnięta do parteru, ot będzie broniła swojego terytorium i chyba nic więcej, to już nie będzie supermocarstwo równorzędne USA z ogromną strefa wpływów a mocarstwo którego nie można skolonizować z jakimiś państwami sojuszniczymi.

        A Chiny to zupełnie inna bajka, te wcześniej czy póxniej położą łapę na terenach które uznają za swoje (morze południowochińskie, Tajwan i pewnie jeszcze co nieco) i specjalnie nikt im w tym nie przeszkodzi. Wcześniej czy póxniej pewnie narzucą swoją walutę na swoim terenie a zrobią to wtedy gdy uznają ze to dla nich opłacalne. Rosja może być tylko takim języczkiem uwagi, ot spore mocarstwo z prawie nieograniczonymi zasobami naturalnymi, ot ciekawy partner strategiczny dla Chin.

        I naprawdę ostrej konfrontacji ja bym nie czekał an linii Rosja-USA a Chiny-USA, więc dla mnie nie coś podpięte pod Ukrainę ale coś bardziej niebezpiecznego niż Ukraina o zupełnie innym zabarwieniu.
        • igor_uk Krzysio. 16.05.14, 13:51
          Co znacza twoi slowa,ze Chiny "WRACAJA"?
          • vladexpat Re: Krzysio. 16.05.14, 16:36
            igor_uk napisał:

            > Co znacza twoi slowa,ze Chiny "WRACAJA"?
            >

            W swojej historii Chiny miały okres gdy były najpotężniejszym państwem na świecie.
            W XIV wieku gdy Zheng He podbijał południowe morza, europejscy żeglarze docierali co najwyżej do zachodniej Afryki. Chińczycy doskonale pamiętają swoją historię, zachowują ciągłość i planują w perspektywie zdecydowanie dłuższej niż jedna kadencja parlamentu.
            • igor_uk Re: Krzysio. 16.05.14, 19:55
              vlad,daj spokoj z takimi rewelacjami.
              Chiny zawsze byli tylko potecjalnym supermocarstwem,tak samo,jak i dzis.I nadal bedzie potencjalnym,bo historia uczy,ze jak tylko Chiny pozostaja sie w kilku krokach od osiagniecia szczytu potegi,cos sie zdarza,i Chiny cofaja sie. Nie myl mitologii chinskiej z realiami.
    • humbak Re: "Wojna" Wietnam - Chiny... 16.05.14, 11:29
      Jeszcze na dokładkę podkradają Chinom inwestycje.... bo Kitajce się za drogie robią.
    • melord Re: "Wojna" Wietnam - Chiny... 16.05.14, 11:57
      wzajemnych relacji nigdy nie mieli zbyt dobrych-lepsze w czasie wojny w Wietnamie,stygly po..
      Jak to zwykle bywa,gdy nie wiadomo do konca o co chodzi .. sa to pieniadze i o nie biega.
      Obecne rozruchy anty-chinskie(ktos? ich ruszyl..) dotycza podzialu stref wplywu na Paracel Islands.
      Jeszcze kilka lat temu Chiny twardo utrzymywaly,ze sporne wyspy naleza wylacznie do nich,ostatnio jednak odpuscily.
      Wietnam sprzedal licencje na poszukiwania i wstepna eksploatacje Exxon Mobil ostatnio rowniez Chevron (cos chyba juz wydobywaja?),Chiny postawily rowniez swoja platforme i Wietnam zarzuca im,ze to jest ich strefa ekonomiczna.
      According to the reports, Exxon Mobil has a licence to explore blocks 117, 118 and 119 off the Danang coast from the Vietnamese government. The 200-mile exclusive economic zone falls within Vietnam under international maritime law. However, Chinese government said that these blocks fall within the country’s vast claimed properties in the South China Sea. Furthermore, the government added that the blocks also fall within some parts as claimed by Brunei, Malaysia, Philippines and Taiwan.
      Oliwy do ognia dolewa pewnie przesuwanie V Floty amerykanskiej w tamten region....w jakim celu i czyim interesie tlumaczyc nie trzeba.
      • felusiak1 Re: "Wojna" Wietnam - Chiny... 16.05.14, 13:43
        ci jankesi są naprawdę okropni, tłumaczyć nie trzeba.
        przeszkadzają chinom robić porządek na "swoim".
        przypomnę, że paracele należały do wietnamu i kiedy wreszcie amerykanie uciekli i północ połączyła się z południem pierwszym aktem wietnamsko chińskiej przyjaźni była aneksja wysp paracelskich.
        młodzież nic nie pamięta.
        • aby Re: "Wojna" Wietnam - Chiny... 16.05.14, 19:39
          'paracele należały do wietnamu'
          Zawsze były przedmiotem sporu a w XIX-XX w. przedmiotem jednostronnych aktów potwierdzenia przynależności do Wietnamu (w tym Francuskich Indochin) i Chin (w tym ChrL i Tajwanu). Nie jest więc prawdą - jak sugerują to doniesienia globalnych telewizji CNN, BBC, al-Jazeery, że Chiny teraz wyciągnęły łapę - po te wyspy.
          W tego rodzaju sporach wiele zależy od tego jaki punkt czasowy uznany zostanie za miarodajny.
          Gdyby zapytać, kto był tam pierwszy to wygrywają Chiny.
          "Chinese cultural relics in the Paracel islands dating from the Tang and Song dynasty eras indicate there is some evidence of Chinese habitation on the islands in these periods." (tj. XIII w.)
          Podobnie Chiny byłyby górą, gdyby liczyć od resetu 1945 roku, czy Traktatu z San Francisco w 1951 r.
          Wietnam Południowy jednostronnie zadeklarował aneksję Paracel and Spratley Isls dopiero w 1956 roku, przy sprzeciwie Wietnamu Płn, który potwierdził, że wyspy należą do ChRL. Zjednoczony Wietnam jednostronnie wycofał to uznanie w 1975 r.

    • bywszy1 Re:jest ciekawie,a robi sie ciekawiej+ 16.05.14, 16:02

      Ukrainska sytuacja pokazuje droge.
      Kazdy mocny,ktory sie odwazysie ofiarowac zycie swoich obywateli,a szczegolnie zolnierzy,robi co chce.
      Ukraina sie jeszcze nie skonczyla,a Chiny juz zaczynaja.
      Jak wypadnie Chiny - Rosja?
      kto ma mocniejsze nerwy w sprawie ofiarowania zycia ludzkiego?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka