vladexpat
11.06.14, 11:31
Szef rosyjskiego komitetu śledczego (odpowiednik pionu śledczego prokuratury generalnej) Bastrykin na jakimś rocznicowym parteitagu zapowiedział, że będzie ścigał ukraińskich dowódców wojskowych za popełnione zbrodnie choćby na dnie oceanu. Ciekaw jestem czy to nadgorliwość rosyjskiego czynownika, czy nowy element w polityce Kremla - zastraszanie Ukraińców już nie inwazją a ściganiem za domniemane przestępstwa. Wydaje mi się, że to drugie. Kremlowi potrzebna jest nowy motyw przewodni propagandy na potrzeby wewnętrzne. W końcu czymś trzeba zastąpić "pełne wsparcie dla Russkich, gdziekolwiek pomocy potrzebują".
BTW. Fajna fotka w artykule.