vladexpat
23.09.14, 14:32
Piękny przykład akcji dezinformacyjnej można obserwować teraz na lenta.ru. Najpierw lenta.ru informuje, że rosyjska gazeta Kommersant z powołaniem na nieokreslone źródła w strukturach UE ogłasza, że 30 września UE dokona przeglądu sankcji wobec Rosji.
W kilka godzin później ta sama lenta.ru pod tytułem "Kreml nie reaguje na możliwe zniesienie sankcji" pisze o tym, że Kommersant informuje o możliwości odwołania sankcji.
Ostatnią informację wzmacnia wypowiedzią rzecznika Kremla Pieskowa, jakoby Kreml w tej chwili nie odnosi się do odwołania sankcji, bo to sprawa UE. I żeby było śmieszniej, w samej cytowanej wypowiedzi Pieskowa nie ma mowy o "odwołaniu" a ogólnie o sankcjach.
To się właśnie nazywa sprawna manipulacja informacją. Że niby Europa chce sankcje odwołać a Putin ma to w nosie.
Dla wyjaśnienia: Kreml nie reaguje, bo nie ma na co reagować. Tym razem wygląda na to, że Europa poczuła coś na kształt solidarności i nie da się łatwo wy...ć Moskwie.