Nie jestem Charlie

09.01.15, 20:44
i mam nadzieje, ze ta paryska tragedia stanie sie okazja do przemyslen dla piszacych/wystepujacych w mediach wszelkiego rodzaju.
Pod takim haslem maszerowano wczoraj tu i owdzie, politycy (np. Gauck) wyrazili sie w podobny sposob. W mediach powtarzane jest jak mantra: Nie pozwolimy na ograniczenie wolnosci slowa.
Cywilizacja zachodnia tak zachlysnela sie wolnoscia, ze wolno juz wszystko. Niestety wolno tez ponizac, wysmiewac, judzic, szydzic ze wszystkiego. Oczywiscie poza mniejszoscia LBGT, czasami tez osobami ulomnymi.
W Europie praktycznie nie zauwazono polskiej ofiary takiej kampanii, jaka byl Marek Rosiak, pracownik biura poslow PiS. W pazdzierniku 2010 Ryszard Cyba zabil go 4 kulami. Ledwo z zyciem uszedl Pawel Kowalski.
pl.wikipedia.org/wiki/Zab%C3%B3jstwo_Marka_Rosiaka
Liczne prywatne kampanie nienawisci tocza sie tez w tzw mediach spolecznosciowych i od czasu do czasu czytamy o mlodym czlowieku, ktory nie wytrzymal mobbingowej presji kolegow i popelnil samobojstwo.

Niedlugo zacznie sie dyskusja Kto zawinil?
Pierwszy przytomny glos pochodzi od francuskiego dziennikarza Patrica Jean:

"My wszyscy jesteśmy winni. Daliśmy się poddać społeczeństwu, w którym wszystko dyktuje nam rywalizacja i nienawiść"

Stephane Charbonnier powiedzial dwa lata temu:
"Nie boję się represji. Nie mam dzieci, nie mam żony, nie mam samochodu ani kredytu. To brzmi z pewnością patetycznie, ale wolę umrzeć, stojąc, niż żyć na kolanach".

Szkoda tylko, ze nie dowiem sie za jaka idee Charb wolal umrzec.
    • j-k Jestem Charlie 09.01.15, 21:42
      w Cywilizacji Zachodniej wolno wysmiewac prawie wszystko,
      poza Krolem, czy Prezydentem, Republiki
      oraz ulomnymi wlasnie.

      Wolno wysmiewac takze religie, gdyz niektore sa lepsze, a inne gorsze.
      - oczywiscie zrozumiale, ze warunkowanie to jest wzgledne, ale na tym polega wlasnie
      wolnosc slowa.
      • polski_francuz Jestem Charlie 09.01.15, 22:11
        Ja tez. Nasza kultura to tolerancja.

        PF
        • mara571 a jak daleko moze siegac ta tolerancja? 09.01.15, 22:22
          Czy wolno juz kazdego szczuc i ponizac?
          Jak chcesz sie przekonac, to poczytaj co pisza hajterzy pod wodza fakiby o gornikach na glownej i neoliberalni milosnicy wyborcza.biz o mozliwej ustawie w sprawie sprzedazy ziemi rolnej. I jakim jezykiem.

          polski_francuz napisał:

          > Ja tez. Nasza kultura to tolerancja.
          >
          > PF
          • polski_francuz Re: a jak daleko moze siegac ta tolerancja? 09.01.15, 22:24
            Nie wiem jak daleko. Na pewno sie trzeba zatrzymac zanim sie zacznie za poglady mordowac.

            Ale gdzie zatrzymac? Zalezy bardzo od spoleczenstwa.

            PF
          • j-k tak daleko, jak pozwala prawo. 09.01.15, 22:28
            gdyz to prawo ma w Swiecie liberalnym regulowac zycie
            a nie zwyczaje/ czy czyjes widzimisie.

            a wspolczesne /Zachodnie/ prawo stanowi jedynie, ze:
            - nie wolno obrazac Glowy Panstwa
            - nie wolno obrazac ulomnych (na ciele i umysle)

            coby bylo jasne:
            wolno obrazac Narody i religie.
            • humbak Re: tak daleko, jak pozwala prawo. 09.01.15, 22:31
              W wielu krajach religii też nie można obrażać.
              • j-k jasne... 09.01.15, 22:36
                Pisze jednak o Cywilizacji Zachodniej.

                czyli tej od San Francisco do Bugu.
                • humbak Re: jasne... 09.01.15, 22:38
                  Niemcy, Dania, Włochy... faktycznie... Afryka dzika.
            • romek1612 Doktorze,... 09.01.15, 22:39
              j-k napisał:
              > a wspolczesne /Zachodnie/ prawo stanowi jedynie, ze:
              > - nie wolno obrazac Glowy Panstwa
              > - nie wolno obrazac ulomnych (na ciele i umysle)
              > coby bylo jasne:
              > wolno obrazac Narody i religie.


              ...nie p@dol.

              We Francji isnieje odpowiedzialnosc karna za negowanie genocydu Ormian i Holokostu.
              Czyli Ormianczykow i Zydow obrazac nie wolno.
              • humbak Re: Doktorze,... 09.01.15, 22:41
                Raczej historii. Chyba że słyszałeś o podciągnięciu pod te artykuły stwierdzenia: Ormianie to ciule.
                • romek1612 Mowime o roznym 09.01.15, 23:21
                  humbak napisał:
                  > Raczej historii. Chyba że słyszałeś o podciągnięciu pod te artykuły stwierdzenia: Ormianie to ciule.


                  Ja nie jestem zbyt wierzacy.
                  Jestem ochrzczony, ale prawie nie praktykuje.
                  Bywam w cierkwi bardzo rzadko i wylacznie kiedy cos niejasnego mi tam ciagnie, nie bede stal na mszy, ale pomagam miejscowej cierkwi finansowo.
                  Cierkiew dla mnie to w pierwszej kolejnosci wlasnie historia mojego narodu i kraju, kultura, obrazy, wspaniala muzyka prawoslawna, piekna architektura cierkiewna.
                  Jesli jestem zagranica, zawsze zwiedzam miejscowa cierkiew, jesli ona tam jest.
                  W Paryzu znajduje sie niedaleko od Arc de Triomphe na rue Daru.

                  Nie widze zadnej roznicy pomiedzy obraza historii a religji.
                  Za obrazanie i kpiny nie bede mordowal, ale dac w torbe moge jak najlepiej.
              • j-k bzdety... 09.01.15, 22:42
                romek1612 napisał(a):
                > We Francji isnieje odpowiedzialnosc karna za negowanie genocydu Ormian i Holoko
                > stu.
                > Czyli Ormianczykow i Zydow obrazac nie wolno.

                WOLNO.
                Nie wolno negowac holokaustu Zydow i genocidu Ormian

                ale obrazac ich wolno :)
                __________________________________
                czego Zyd nie powie nigdy Kierowcy taksowki ?

                "daj pan wiecej gazu" :)
                • romek1612 Bardzo smiesnie, akurat na europejskiego Doktora 09.01.15, 23:40
                  j-k napisał:
                  > czego Zyd nie powie nigdy Kierowcy taksowki ?
                  > "daj pan wiecej gazu" :)
                  • j-k nie kpij czlowieku. 10.01.15, 00:03
                    obraza sie tu wszelkie nacje.
                    Amerykanow, Zydow, arabow, polakow, rosjan i innych
                    jak rowniez wszelkie religie.
                    i nie ma w tym nic specjalnego

                    - jezeli nie idzie za tym nawolywanie do uzycia przemocy.
                    • romek1612 Ja sie zastanawiam, Doktorze,... 10.01.15, 00:10
                      j-k napisał:
                      > obraza sie tu wszelkie nacje.
                      > Amerykanow, Zydow, arabow, polakow, rosjan i innych
                      > jak rowniez wszelkie religie.
                      > i nie ma w tym nic specjalnego


                      ...czy nie wyslac twoj dowcip o Zydach i "wiecej gazu" do twoich pracodawcow.

                      Wtedy bedziesz im wciskal jaja, a nie mnie.
                      Jak cie moja propozycja?
                      • j-k Ja sie zastanawiam, Doktorze,... 10.01.15, 02:22
                        wyslij.
        • remik.bz Polski Francuzie wytłumacz mi proszę 10.01.15, 21:20
          polski_francuz napisał:

          > Ja tez. Nasza kultura to tolerancja.
          >
          > PF

          Polski Francuzie, po starej znajomości proszę wytłumacz mi jaka mogło dojść do tej tragedii. Nie jestem w stanie tego zrozumieć z mojej krakowskiej perspektywy.
          Przecież fakt , że pewna grupa Muzułmanów bardzo powaznie traktuje kwestię swoich uczuć religijnych był i jest powszechnie znany. O tym ,że obcinają głowy i strzelają z kałachów do ludzi obrażających ich uczucia -tez było i jest wiadomo.
          Że w sprawach religii mają w nosie prawo świeckie kraju , w którym mieszkają- tez wiadomo.
          Czy ludzie całkowicie świadomie drwiący z ich uczuć byli aż tak porażająco infantylni, czy po prostu robili to dla jakiejś idei (np wolnosci słowa) świadomie licząc się z najgorszymi konsekwencjami ?
          • polski_francuz Wytlumaczyc 11.01.15, 08:40
            mozna to co sie samemu rozumie. Ja tych ludzi nie rozumiem.

            Odpowiem raczej co ja mysle jakie jest tlo spoleczne i co sie w ich glowach dzieje.

            Tlo spoleczne dla mlodych z emigracji opiera sie na:

            a) Porzucaniu szkol. Co roku ponad 150 tys. mlodych opuszcza system szkolny bez zadnego dyplomu. Najnizszy dyplom to tzw brêvet i dostaje sie go jeszcze w collège. odpowiada on poziomowi wiedzy bardzo podstawowej i, podzialbym, minimalnej o spoleczenswtie i o swiecie.

            b) Wiezieniach. Do ktorych sie dostaja za mniejsze czy wieksze przewinienia. I tam sie demoralizuja do konca.

            c) Bezrobociu. Za nazwisko (arabskie), adres (z przedmiesc) i twarz (arabska) nie dostaniesz pracy. Pamietam studentke szkoly inzynierskiej, ktora u mnie robila Master. Nie miala nazwiska, adres zmienila (jak studiowala) a twarz, jak zaczela szukac pracy tez zmienila. Ufarbowala wlosy i stala sie niedpoznania by tylko dostac prace.

            Fundamentalisci i terrorysci szukaja wlasnie takich "zgubionych dusz" na forach spolecznych i z nich robia terrorystow prawie, ze nie do wykrycia.

            PF
            • polski_francuz Doczytalem do konca 11.01.15, 09:27
              Twoje pytanie.

              Jedna z ofiar Charb (Stephane Charbonnier) mowil, ze nie ma rodziny ani zobowiazan i ze jest gotowy na wszystko. Nie znam go na tyle, by wiedziec co naprawde myslal i czy byl gotw na smierc dla idei. Byli bronieni przez ochrone policyjna. Tylko, ze taka ochrona musi byc od czasu do czasu podrazniana by byla sprawna.

              Powiedzmy, ze byli troche jak komedianci przed publicznoscia o ktorej wiedzieli ze moze byc niebezpieczna.

              PF
            • mara571 Re: Wytlumaczyc 11.01.15, 16:50
              polski_francuz napisał:

              > mozna to co sie samemu rozumie. Ja tych ludzi nie rozumiem.
              >
              > Odpowiem raczej co ja mysle jakie jest tlo spoleczne i co sie w ich glowach dzi
              > eje.
              >
              > Tlo spoleczne dla mlodych z emigracji opiera sie na:
              >
              > a) Porzucaniu szkol. Co roku ponad 150 tys. mlodych opuszcza system szkolny bez
              > zadnego dyplomu. Najnizszy dyplom to tzw brêvet i dostaje sie go jeszcze
              > w collège. odpowiada on poziomowi wiedzy bardzo podstawowej i, podzialbym,
              > minimalnej o spoleczenswtie i o swiecie.

              To zjawisko znane bylo od dawna. Wlasciwie od poczatku przyjmowania migrantow z otwartymi ramionami. Nikt nie kiwnal palcem w bucie, aby uswiadomic migrantom, kiedy bylo ich jeszcze niewielu i mieszkali wsrod Francuzow, ze awans spoleczny ich dzieci jest zwiazany z ich edukacja. Teraz juz jest za pozno, bo potomkowie migrantow maja wlasnych idoli, wlasny styl zycia i w czterech literach pouczenia przez kogokolwiek. Z jednym wyjatkiem: islamskiego kaznodzieji, ktory im wmowi, ze sa lepsi jesli beda zyli zgodnie z naukami proroka.
              > b) Wiezieniach. Do ktorych sie dostaja za mniejsze czy wieksze przewinienia. I
              > tam sie demoralizuja do konca.
              Jaki procent mlodocianych muzulmanow trafia do wiezienia?
              > c) Bezrobociu. Za nazwisko (arabskie), adres (z przedmiesc) i twarz (arabska) n
              > ie dostaniesz pracy. Pamietam studentke szkoly inzynierskiej, ktora u mnie robi
              > la Master. Nie miala nazwiska, adres zmienila (jak studiowala) a twarz, jak zac
              > zela szukac pracy tez zmienila. Ufarbowala wlosy i stala sie niedpoznania by ty
              > lko dostac prace.
              Znam mloda Polke, ktora nie musiala zmieniac ani nazwiska, ani farbowac wlosow, ani adresu (bo jest dobry). Tez szuka pracy od roku i mimo wielu zaproszen do rozmow kwalifikacyjnych jej nie dostala. Ma skonczone studia ekonomiczne i dyplom w wysoka ocena. Brakuje jej i rodzinie witaminy Z.
              > Fundamentalisci i terrorysci szukaja wlasnie takich "zgubionych dusz" na forach
              > spolecznych i z nich robia terrorystow prawie, ze nie do wykrycia.
              >
              > PF
    • j-k belkot pro-islamuska. 09.01.15, 21:51
      18igor_uk napisał(a):
      Niby masz prawo, ale boisz sie pojechac do Cchinwali i powiedziec w oczy Osetynczykom,ze oni sa okupantami na gruzinskiej ziemi.

      Zrobia to Gruzini przy najbliszej smucie w Rassiji.
      Osetia pld to historyczna gruzinska ziemia i Gruzini rozprawia sie z nimi, jak wy z Czeczencami.
      i slusznie.
    • pijatyka Re: jestes tylko 09.01.15, 21:55
      Ty zaś (tak jak reszta waszej zgrai) jesteś śmierdzącym kacapim chu.jkiem, egzystującym tu tylko dzięki aberracjom moderacji.
    • lubat Re: Też nie jestem Charlie 09.01.15, 22:02
      Oczywiście żal mi zamordowanych ludzi, tak jak mi żal ćpunów czy alkoholików którzy zaćpają się lub zapiją na śmierć.
      Jeśli oni byli "rzecznikami wolności" to chroń mnie panie Boże przed taką wolnością. Poza tym, to wielkie łgarstwo, że to wolność. Bo jeśli znieważanie najgłębszych uczuć innych - nawet jeśli one dla mnie są śmieszne - jest wyrazem wolności, to dlaczego nie jest wyrazem wolności kolekcjonowanie zdjęć nagich dziewczynek? Każdego zamkną na długo i okryją niesławą, nawet jeśli nikogo nie skrzywdzi i nigdy na oczy nie widział żywej rozebranej dziewczynki.
      • j-k belkot... 09.01.15, 22:21
        lubat napisał:
        to dlaczego nie jest wyrazem wolności kolekcjonowanie zdjęć nagich dziewczynek?

        belkot.
        kolekcjonowanie zdjec nagich dziewczynek nie jest przestepstwem.
        - przestepstwem, jest ROBIENIE zdjec nagim dziewczynkom.

        podobnie jak prostytucja nie jest przestepstwem.
        przestepstwem jest sklanianie do niej.
        a jesli panienka z lenistwa., czy checi zysku
        (bo o biedzie w Europie dzis trudno mowic)
        tym procederem sie zajmuje
        - to jej sprawa.
    • humbak Re: Nie jestem Charlie 09.01.15, 22:04
      To sobie nie bądź. Nie udawaj jednak że ma to cokolwiek wspólnego z jakimiś wartościami. W sytuacji gdy jakieś gnoje zabijają człowieka, co by nie mówił, należy się skupić na potępieniu takiej postawy, a nie durnego szukania uzasadnienia. Baw się w naparzanki ideologiczne w normalny dzień, a nie parę dni po zbrodni.
      • przyjacielameryki Re: Nie jestem Charlie 09.01.15, 22:08
        humbak napisał:

        > To sobie nie bądź. Nie udawaj jednak że ma to cokolwiek wspólnego z jakimiś war
        > tościami. W sytuacji gdy jakieś gnoje zabijają człowieka, co by nie mówił, nale
        > ży się skupić na potępieniu takiej postawy, a nie durnego szukania uzasadnienia
        > . Baw się w naparzanki ideologiczne w normalny dzień, a nie parę dni po zbrodni
        > .


        Nic dodać, nic ująć!
      • mara571 jasne, ze jestes Charlie 09.01.15, 22:11
        humbak napisał:
        W sytuacji gdy jakieś gnoje zabijają człowieka...
        • humbak Re: jasne, ze jestes Charlie 09.01.15, 22:13
          Nie jestem. Co nie zmienia mojej oceny sytuacji.
    • aby Charlie "Freiheit" Gauck 09.01.15, 22:18
      Właśnie!
      RFN nie ma ostatnio szczęścia do prezydentów.
      Christian Wulff left in disgrace, Joachim Gauck is a disgrace.
      Lichy umysł; skrajnie sztampowa mowa; źle służy krajowi, którego jest głową.

      Jeżeli zgodzimy się, że prezydent powinien zachowywać się z powagą właściwą temu urzędowi i reprezentować ogół obywateli wczorajsze wystąpienie świadczy o tym, że Joachim Gauck nie rozumie swojej funkcji.
      Zważywszy na charakter francuskiego pisemka, które trafnie i wyczerpująco opisują słowa 'dreckig und saufrech', określenie narodu niemieckiego 'Wir sind Charlie' jest szokującym zniesławieniem (libel).
      Nie wątpię, że wielu Niemców nie ma nic przeciwko przyjęciu takiej samodefinicji. Moze wiec warto byłoby, póki fala emocji nie opadła, zrobić konkurs na flagę wyrażającą te wartości - Dreck und Saufrechheit - tak, by wszyscy Charlies mogli ją sobie wywiesić.

      Całkiem serio, wypowiedź prezydenta Gaucka dzieli, nie łączy. Niemieccy muzułmanie, podobnie jak francuscy, potępiają zamach, ale nigdy nie zaakceptują kultu Charlie Hebdo.
      • polski_francuz Your disgrace 09.01.15, 22:23
        "Joachim Gauck is a disgrace."

        Niemcy chca by raz jeszcze byl prezydentem. A ja osobiscie go uwazam za porzadnego czlowieka.

        Wybacz, abi, ale sadzisz ze pieprzysz trzy po trzy. I pod oslona wielu slow kryje sie malo rozumu.

        PF

        • lubat Re: Your disgrace 09.01.15, 22:31
          polski_francuz napisał:

          > "Joachim Gauck is a disgrace."
          >
          > Niemcy chca by raz jeszcze byl prezydentem. A ja osobiscie go uwazam za porzadn
          > ego czlowieka.

          Tak, chcą także Mutti. W końcu najmądrzejszym można wyprać mózgi, że nie rozpoznają, co dobre, a co złe. A "porządne chłopy" bywają jasiami-głuptasiami.


          > Wybacz, abi, ale sadzisz ze pieprzysz trzy po trzy. I pod oslona wielu slow kry
          > je sie malo rozumu.

          Znacznie więcej tego rozumu jest u aby, niż u Ciebie.
          • polski_francuz Re: Your disgrace 09.01.15, 22:43
            Interpretacja: Gauck i Angie nie charaszo bo widza Rosjan jak Poljaki, was?

            Rosjanie tylko i zawsze o swoich interesach mysla.

            PF
            • pijatyka "Żyje z konkubiną" - nagle to jest dla rusolizów.. 09.01.15, 22:57

              ...najistotniejsze ;->
              • mara571 Re: "Żyje z konkubiną" - nagle to jest dla rusoli 10.01.15, 09:12
                sytuacja jest dosc dziwna i trudna do wytlumaczenia.
                Gauck jest pastorem ewangelickim, wiec rozwod nie jest problemem.
                Prezydent nigdy nie podal przyczyny rozstania z zona w roku 1991. Panem nad aktami Stasi zostal w roku 1990. Tu szukalabym przyczyny rozstania.
                Obecna partnerke Gauck poznal dopiero w 2000.
                • yurek11111 Re: "Żyje z konkubiną" - nagle to jest dla rusoli 10.01.15, 15:30
                  Tym bardziej ze ten ich samiec alfa tez za przyklad sluzac nie moze,naplodzil dzieciakow z gimnastyczka majac slubna. ... -)
          • j-k mala rzecz, a cieszy 09.01.15, 22:46
            ta mianowicie, ze zszedles do poziomu Evelein.

            Tfu(j), jak zawsze , Dr. J.K.
        • aby Porządny drań 09.01.15, 22:52
          Nikt nie wie czego chcą 'Niemcy w ogóle' chcą. Pan też.
          To czego jakąś część, a może nawet większość Niemców chce, nie musi pociągać za sobą aprobaty ich wyboru.
          Szerokościa umysłu Gauck mi nie imponuje, Panu jak widzę też, bo woli się pan na temat nie wypowiadać.
          Gauck żyje z konkubiną, po tym jak porzucił żonę. Pierwszego związku nie ma zamiaru sformalizować, z druga sie nie rozwodzi.
          Porządni ludzie o mężczyźnie, który w ten sposób się zachowywał (w stosunku do kobiet) mówili 'drań' i 'oszust'.
          Nie wiem jaką pan miarę porządności. Nie jest ani angielska decency, ani stary niemiecki Anstand.
          • polski_francuz Mein Gott 09.01.15, 22:56
            Chodzi o konkubine.

            Byl OK w swoim urzedzie Gauck-Behörde, gdzie dokumenty DDR-wskie mogly do wojny domowej doprowadzic.

            Nie pamietam juz czy sie rozwiodl czy nie. Ale badz czlowiek. Takie rozwodowe sprawy to jest prawdziwe bagno. I lepiej czlowieka po nich nie oceniac.

            PF
          • jorl Re: Porządny drań 09.01.15, 23:04
            W Berlinie we wtajemniczonych kregach twierdzi sie ze Gauck ma poczatki Alzheimera.
            To sie objawia slaboscia myslenia analitycznego i usilowanie z doswiadczenia zyciowe jakies tam wskazowki dla siebie wyciagac.
            Mam w pracy takiego, wiem na codzien jak to z takim jest.

            Nie mowi sie o tym glosno media trzymaja jezyk za zebami, to taka po prostu wolnosc slowa, ta dobrowolna, ale az taka wielka tajemnica to i nie jest.
            • polski_francuz Re: Porządny drań 09.01.15, 23:10
              Jorl.

              Czy nie moglbys choc raz skorzystac z okazji i siedziec cicho, was?

              Ja wczoraj, garalem w tenisa i kostka mi spuchla. A Ty cos sie jakbys mniej chwalil na Twe sukcesy lozkowe.

              Daj i Gauckowi szanse se pochorowac!

              PF
              • jorl Re: Porządny drań 09.01.15, 23:36
                polski_francuz napisał:

                > Jorl.
                >
                > Czy nie moglbys choc raz skorzystac z okazji i siedziec cicho, was?

                Wlasciwie nie mam czasu na pisanie na forum wiec i tak wam przepuszczam wodospady glupot.
                Cieszcie sie. Mam jedna dyskusje na FM do ciagniecia, mojego knajpiarza tez musze zjechac, ale nie mam czasu, ciagle to odsuwam.

                A o Gaucku to mowie powaznie. Ja naprawde mam dostep do wiadomosci z kregow politycznych w moim w koncu Berlinie.

                > Daj i Gauckowi szanse se pochorowac!

                To jest nieuleczalne co ma, moze byc i jest napewno tylko gorzej. Mam takiego, tez nie da sie go wyrzucic.

                > Ja wczoraj, garalem w tenisa i kostka mi spuchla.

                Starzejesz sie, zaraz kontuzje, za malo cwiczysz. Im sie jest starszy trzeba wiecej cwiczyc, wiem paskudne ale tak juz jest. Wlasciwie dlatego trzeba emeryture na sporty bo trudno je upchac ale mi jej nie daja, wszyscy sie ciesza ze dalej pracuje. Podejrzewaja ze ja jestem niezniszczalny. Moze i tak i jest?
                Za to szukam juz gdzie wyjechac w lutym na tydzien, gdzie fajnie i cieplo.

                Ja dzisiaj po fitnesstudio. Drugi raz w tym tygodniu a i dwa razy zumba w mojej szkole tanca. Tym razem 4 razy sport normalnie 5. Na tydzien.

                >A Ty cos sie jakbys mniej chw
                > alil na Twe sukcesy lozkowe.
                >


                Co do lozka u mnie wszystko OK. Jutro jak zwykle do Polski, dziewczyna i hotel zamowiona. Przyznaje ze juz tylko jedna a nie harem jak to drzewiej bywalo, i do tego juz ponad rok ta sama! No ale jest dobra, mloda jak nalezy bo 25lat.
                W zeszlym tygodniu z nia na balu Sylwestrowym z hotelem naturalnie. Gorzow Wlkp a piatek do niedzieli wycieczna do Malborku. Zamek krzyzacki obejrzec. Z nia tez.
                Jak juz pisze nareszcie spotkalem tam Rosjan. W naszym hotelu, Centrum sie nazywal,

                www.hotelmalbork.pl

                byly z soboty na niedziele ze 3 pary Rosjan. Spotkalismy ich w restauracji hotelowej na kolacji. Oni sie niezle tam rozsiedli a ze malo gosci wiec faktycznie z nami podtrzymywalismy hotel. Oni wiecej.
                Mowiono nam ze Malbork jest w tej strefie bezwizowej z Rosja wiec mysle ze z Kaliningradu byli ale nie rozmawialem.

                A teraz wystarczy rano wstac, sprzatanie, nie mam Putzfrau a w poludnie w pociag i do Polski. Spowrotem po pollodniu w niedziele i jeszcze fitnesstudio zdazyc zaliczyc. Ciagly zapieprz.
                • polski_francuz Re: Porządny drań 10.01.15, 00:05
                  Ciesze sie, ze u Ciebie wsio w porjadkie.

                  Ja gralem wczoraj w tenisa z kolega o dobrych kilka lat mlodszym. Zaczal wygrywac i zaczalem chodzic do siatki by mu przylomotac wolejami. I przy tych niskich temeraturach, ktore u nas teraz panuja, sciegna kostki nie chcialy mitspielen:)

                  Pocieszam sie, ze w poniedzialek z nim wygralem a w srode piewszy set przgralem 2:6 ale w drugim bylo 3:3 jak zesmy przerwali.

                  Letztendlich, pobeda budet nasza!

                  Ja w przyszlym tygodniu lece do Szwecja na obrone. Co prawda nie lubie jezdzic do krajow ktorych jezyka nie znam. Ale zrobmy dla Skandynawow wyjatek.

                  PF
          • herr7 mówiono o takich 10.01.15, 09:05
            "modli się pod figurą, a ma diabła za skórą". Inaczej mówiąc "świętoszek" Gauck.
            • mara571 Re: mówiono o takich 10.01.15, 09:26
              prostestantowi to jeszcze ujdzie w Niemczech.
              Katolika media by zniszczyly.
      • j-k Fact... 09.01.15, 22:39
        aby napisał:
        > Całkiem serio, wypowiedź prezydenta Gaucka dzieli, nie łączy. Niemieccy muzułma
        > nie, podobnie jak francuscy, potępiają zamach, ale nigdy nie zaakceptują kultu
        > Charlie Hebdo.

        fact...
        Gauck tu sie zapedzil i poszedl " o jeden most za daleko"

        tez jestem za zartami ze wszystkiego, ale rowniez za umiarem w nich.
      • eva15 Gauck koncesjonowany opozycjonista 09.01.15, 23:11
        Nie wiem na ile to jest prawą, ale kilkakrotnie czytałam na forach wspisy NRDowców, którzy twierdzili, że Gauck to był taki koncesjonowany opozycjonista - częściej siedział w przedstawicielstwie USA niż na NRDowskich wiecach protestacyjnych.

        Możliwe, że coś w tym jest . Prawdziwych, uczciwych opozycjonistów (np. Bärbel Bohley) szybko po 1991 r. odsunięto od grona decydentów, natomiast tacy jak Gauck szybko wypłynęli na samą górę. Gauckowi powierzono natychmiast nie byle co - akta STASI. Taki człowiek musiał się cieszyć wielkim zaufaniem nowego systemu..
    • eva15 Czy będą prześmiewcze karykatury o strzelaninie? 09.01.15, 22:46
      Ciekawa jestem, czy w ramach wolności słowa i wolności wyśmiewania wszystkiego pozostali przy życiu redaktorzy zrobią prześmiewczą serię komiksów o tej morderczej strzelaninie i o ofiarach?

      Wszakl nie ma już żadnych tabu?

      Terrorystyczny atak na metro w Moskwie i zabite tam ofiary był przedmiotem wesołkowatych kpin na łamach tej gazety.
      • j-k moga byc. 09.01.15, 22:50
        dwa te islamuski wypadly z tej fabryki i zaczeli na oslep strzelac.
        - gdyby policja miala inne rozkazy - czekalaby, az sie tym islamskim bandytom amunicja skonczy.
        • jorl Re: moga byc. 09.01.15, 23:07
          j-k napisał:

          > dwa te islamuski wypadly z tej fabryki i zaczeli na oslep strzelac.

          Tak na oslep to juz nie. Chyba zastrzelili jakiegos z tych policjantow. A to latwe nie jest i maja kamizelki, helmy, dobrze sie chowaja, sa wyszkoleni.
    • aby Re: Nie jestem Charlie 10.01.15, 01:08
      Podobno wielu z tych co wielbią wolność słowa nagle straciło nerwy na widok skromnego plakatu z Marine Le Pen i napisem KEEP CALM AND VOTE LE PEN.

      www.keepcalm-o-matic.co.uk/p/keep-calm-and-vote-le-pen-1/
      www.washingtonpost.com/blogs/worldviews/wp/2015/01/09/a-tweet-from-far-right-icon-le-pen-causes-anger-in-france/
      • eva15 Re: Nie jestem Charlie 10.01.15, 01:22
        Zachowaj spokój, głosuj na Marynę - to hasło oburzające?
        A do jakiej nienawiści ono nawołuje? W czym zagraża demokracji?
        • j-k Jestes Charlie :) 10.01.15, 02:24
          powoli Ci to przychodzi
          ale jednak.

          Buenas Noches.

          J.K.
        • mara571 Re: Nie jestem Charlie 10.01.15, 08:22
          eva15 napisała:

          > Zachowaj spokój, głosuj na Marynę - to hasło oburzające?
          > A do jakiej nienawiści ono nawołuje? W czym zagraża demokracji?

          W dzisiejszych czasach nawolywanie do oddania glosu na partie, ktora twierdzi, ze istnieje narod i ma swoje wlasne interesy jest jednym z najwiekszych zagrozen.
          Wszystko ma byc globalne. Nalezy zapomniec o wlasnej historii, kulturze, narodowym przemysle i wielu innych glupotach.
          • eva15 Re: Nie jestem Charlie 10.01.15, 10:54
            Naród, tradycja, religia były tak samo znienawidzone za komuny. Tego miało nie być, to miało zniknąć. W to miejsce miał powstać nowy "radziecki"/komunistyczny człowiek zupełnie wyrwany z tych korzeni..
    • mrs.courvoisier czy z Zydow Charlie H tez sie nasmiewal? 10.01.15, 02:49
      bo jesli nie, to zastanawiajacy brak symetrii
      • cholenderstwo Re: czy z Zydow Charlie H tez sie nasmiewal? 10.01.15, 09:58
        No wiesz?
        Naśmiewanie się z dobrych jest obraźliwe!
    • dupeteczek Nie musisz być Charlie 10.01.15, 06:57
      Nie musisz być Charlie i na tym polega piękno wolności poglądów w naszej cywilizacji.
      Zwrócę Ci jedynie uwagę, że dla wielu przedstawiających się jako "jestem Charlie" jest to gest solidarności z Francją(!), a nie utożsamianie się z profilem redakcji.
      Nawet Depardieu wystąpił jako Charlie.
      • mara571 Re: Nie musisz być Charlie 10.01.15, 08:30
        dupeteczek napisał:

        > Nie musisz być Charlie i na tym polega piękno wolności poglądów w naszej cywili
        > zacji.
        Zyje w Niemczech i obserwuje wlasnie realizacje piękna wolności poglądów live w odniesieniu do ruchu PEGIDA.
        > Zwrócę Ci jedynie uwagę, że dla wielu przedstawiających się jako "jestem Charli
        > e" jest to gest solidarności z Francją(!), a nie utożsamianie się z profilem re
        > dakcji.
        Innego hasla nie mozna bylo wybrac? Czyz profil tego pisemka ma sie stac symbolem Francji?

        > Nawet Depardieu wystąpił jako Charlie.

        Depardieu w roli autorytetu? Dziekuje.
        • dupeteczek Re: Nie musisz być Charlie 11.01.15, 15:21
          mara571 napisała:
          > Zyje w Niemczech i obserwuje wlasnie realizacje piękna wolności poglądów live w odniesieniu do ruchu PEGIDA.<

          W byłym enerdówku ciągle wyłażą - jak słoma z butów - radykalne ideologie i światopoglądy (pamiątka po sowietyzacji?) a Niemcy mają z tym problem. Ja mieszkałem i pracowałem w Bawarii (RFN) w latach 1988-1991 i do dziś utrzymuję kontakty z przyjaciółmi z tamtych czasów. PEGIDA bardzo odbiega od mentalności Niemców zachodnich.

          > Innego hasla nie mozna bylo wybrac? Czyz profil tego pisemka ma sie stac symbolem Francji?<

          Sądzę, że to hasło powstało spontanicznie, jak i symbole w takich dramatycznych sytuacjach.
          Charlie jest już symbolem i głupotą byłoby dyskutowanie z tym faktem. Funkcjonuje wiele symboli, które przedmiotowo mogą się różnie, czasem źle kojarzyć np. krzyż chrześcijański jako narzędzie jednego z najokrutniejszych w historii sposobów uśmiercania.

          > Depardieu w roli autorytetu? Dziekuje.<

          :)) Przytoczyłem Depardieu nie jako autorytet, tylko jako przykład kogoś, kto odrzucił francuskie wartości na rzecz (ostatnio) rosyjskich:)

          ps. Dyskusji z postem niżej nie podejmuję, sądzę że to skończy się przepychanką na przykłady różnych ekscesów edukacyjnych z religijną indoktrynacją włącznie, a ostatnio nie mam ochoty na takie pyskówki, bo nic z tego nie wynika. Spróbuj założyć taki wątek na forum Kraj, jeśli chcesz taki temat pociągnąć.
      • mara571 i jeszcze przyklad "wolnosci pogladow" 10.01.15, 08:37
        tym razem z Polski.
        Kartkowka w V klasie. Temat: "Wymień trzy korzyści, jakie przyniosło Polsce i Polakom przystąpienie do Unii Europejskiej."
        Odpowiedz Julii:
        Przystąpienie do Unii Europejskiej ani Polsce ani Polakom nie przyniosło żadnych korzyści a tylko straty.
        Najpierw nam dają a potem dwa razy tyle zabierają i tylko oszukują naszych rolników. Przez Unię Europejską nasi rolnicy muszą wyrzucać produkty, bo Unia sprowadza inne i gorsze.
        Przez Unię mamy multikulti, bo otworzyli granice i islamiści nas zabijają, narzucając nam swoją wiarę.
        Unia niszczy Polskę, bo ją rozkrada i zabiera nam suwerenności i jeśli nie otworzymy oczu, to Polska zniknie.
        Unia ogłupia ludzi twierdząc, że ślimak to ryba i podobnymi bzdurami, a my się sprzedajemy, bo rządzą nami barany. Jeśli szybko Polacy nie otworzą oczu, to Unia zniszczy nasz Kraj.

        Ocena nauczycielki: Niedostateczny, praca nie na temat.

        wpolityce.pl/spoleczenstwo/229024-polska-szkola-zmusza-uczniow-do-euroentuzjazmu-za-krytyke-unii-jedynka-ta-kartkowka-demaskuje-system
        • humbak Re: i jeszcze przyklad "wolnosci pogladow" 10.01.15, 08:42
          Fajni rodzice.
          • humbak Re: i jeszcze przyklad "wolnosci pogladow" 10.01.15, 08:43
            A praca jest nie na temat.
            • mara571 Re: i jeszcze przyklad "wolnosci pogladow" 10.01.15, 09:01
              jetses zdania, ze gdyby uczennica napisala krotko: nie ma zadnych korzysci otrzymalaby inna ocene?
              Uczesczczalam do panstwowych szkol w czasach PRL. Byly proby indokrynacji, szczegolnie w doborze lektur i czytanek (ciezki los robotnika i chlopa, jeszcze ciezszy ich dzieci), ale jakos nie moge sobie przypomniec o kartkowkach czy wypracowaniach na temat kierowniczej roli nieomylnej PZPR, genialnosci Lenina itp.
              Nikt w przedszkolu nie nauczal, ze plec jest sprawa wyboru. W poczatkowych klasach podstawowki bylo przyszywanie guzikow i cerowanie dla chlopcow i dziewczynek, proste prace z drewne tez dla obydwu plci, tudziez gotowanie. W ramach prac recznych, bez przebierania sie, malowania czy zakladania peruk.
              • humbak Re: i jeszcze przyklad "wolnosci pogladow" 10.01.15, 09:10
                Nie ma takiej możliwości by zalet nie było. Mogą być marne, przeważane przez wady, ale jakieś zawsze są. To po pierwsze.
                Po drugie takie twierdzenie trzeba umieć uzasadnić, a nie widzę zbytnich szans, by piątoklasistka była do tego zdolna. Ot, zindoktrynowali ją w domu najpewniej. Niby mają do tego rodzice prawo ale jak chcą by dziecko sobie radziło w szkole, muszą ją nauczyć również dobrze sobie radzić w takich sytuacjach.
                • mara571 Re: i jeszcze przyklad "wolnosci pogladow" 10.01.15, 09:22
                  humbak napisał:

                  > [u]Ot, zindoktrynowali ją w domu najpewnie
                  > j. Niby mają do tego rodzice prawo ale jak chcą by dziecko sobie radziło w szko
                  > le, muszą ją nauczyć również dobrze sobie radzić w takich sytuacjach.[/]

                  Maja uczyc dziecko, jak byc hipokryta?
                  Mnie tez w domu "indokrynowano", podobnie zidokrynowani byli niektorzy moi nauczyciele, najczesciej przedmiotow przyrodniczych i matematyki, ale w szkole jako takiej unikano wystawiania ocen za poglady.
                  I zeby bylo jeszcze ciekawiej: dyrektorem liceum byla prawdziwa komunistka, czlonkini KW PZPR za czasow tow. Dezembra. Ona sama nigdy nie probowala zideologizowac szkoly.
                  Miejscem tym bylo kolo ZMS, czesciowa druzyna harcerska, ale nigdy nie bylo naciskow, aby wstapic do tych organizacji.
                  • humbak Re: i jeszcze przyklad "wolnosci pogladow" 10.01.15, 09:51
                    Nie. Mają uczyć dziecko, że jeśli masz jakiś pogląd, to dlatego że to przymyślałaś i potrafisz bronić tezy, a nie dlatego że powiedziała ci tak mamusia, wujek, pan w telewizji, ksiądz na mszy, czy jaki inny.
                • mara571 musze jednak przyznac, ze w Polsce jeszcze 10.01.15, 09:29
                  nie jest tak zle. W koncu byla to tylko ocena "Niedostateczny".
                  Jestem pewna, ze norweska czy szwedzka nauczycileka polecialaby do ichniego Jugendamtu i dziecko zostaloby nastepnego dnia odebrane rodzicom i skierowane do rodziny zastepczej na reedukacje.
                  • humbak Re: musze jednak przyznac, ze w Polsce jeszcze 10.01.15, 09:51
                    A skąd ta pewność?
                    • mara571 trzeba zapytac Zeitgeista 10.01.15, 12:50
                      o Szwecje.
                      Norwegia:
                      nczas.com/wiadomosci/europa/terror-skandynawskich-rzecznikow-ochrony-praw-dziecka/
                      Takich rodzicow, ktorym zabrano dzieci jest wiecej.
                      • humbak Re: trzeba zapytac Zeitgeista 10.01.15, 13:20
                        Trudno to nazwać rzetelnym artykułem. Nie ma nawet wskazania odpowiednich przepisów, a właściwe byłoby ich przytoczenie.
                        • humbak Re: trzeba zapytac Zeitgeista 10.01.15, 13:22
                          Pomijam już że niebardzo widzę możliwość, by ot tak po prostu Rutkowski zabrał dziecko od rodziny zastępczej, jeśli nie mieli tej możliwości rodzice. Coś czuję że państwo nie znali języka, ani przepisów i przez to wpadli w opisywane tarapaty.
                          • mara571 Re: trzeba zapytac Zeitgeista 10.01.15, 13:38
                            poszukaj w sieci innych artykulow to moze wreszczie zrozumiesz.
                            11-latku uciekla z domu rodziny zastepczej,a Rutkowski wywiozl ja i jej rodzine z Norwegii.
                            Kiedys przypadkowo widziala po nocy w Polsce reportaz o ojcu, ktoremu zabrano dwie corki pod pretekstem wykorzystywania seksualnego. Dziewczyny przetrwaly zmasowany atak psychologow, ojciec korzystal z kazdej mozliwosci widzenia sie z corkami (pod nadzorem) i po 3 latach sedziana oglosila, ze mamy do czynienia z rzadkim przykladem wiezi rodzinnej i corki maja wrocic do ojca.
                            • humbak Re: trzeba zapytac Zeitgeista 10.01.15, 13:44
                              Biorąc pod uwagę tematykę, jestem przykonany, że rzetelność będzie na poziomie porównywalnym do NCz. Norweskiego nie znam, więc ich przepisów sobie sam nie sprawdzę. Temat pozostanie dla mnie nie wyjaśniony. Wracając do meritum tematu- nie widzę potrzeby utożsamiania się z ofiarami zamachu, ale teraz nie jest właściwy moment, by zastanawiać się nad tolerancją dla szydzenia i krytyki odmiennych światopoglądów i systemów wartości. Na pierwszym miejscu musi być przestrzeganie prawa i ochrona zdrowia i życia obywateli krajów UE.
        • cholenderstwo Dobrze, że na grochu nie musiała klęczeć... 10.01.15, 10:04
          Niech Żyje Polska Nieludowa!
      • vladexpat Re: Nie musisz być Charlie 10.01.15, 13:24
        dupeteczek napisał:

        > Nawet Depardieu wystąpił jako Charlie.

        Ten światowej sławy czeczeński aktor? Czy o niego chodzi?
        • mara571 Re: Nie musisz być Charlie 10.01.15, 13:31
          vladexpat napisał:

          > dupeteczek napisał:
          >
          > > Nawet Depardieu wystąpił jako Charlie.
          >
          > Ten światowej sławy czeczeński aktor? Czy o niego chodzi?

          Powiedzialabym, ze rosyjski, bo ten paszport posiada.
          Na czeczenski musi jeszcze troche poczekac.
          • humbak Re: Nie musisz być Charlie 10.01.15, 13:35
            O ile dobrze kojarzę był też Belgiem swego czasu... swoją drogą pasuje do stereotypowego wizerunku Belga bardziej niż Francuza, czy Rosjanina... a już w szczególności Czeczeńca.
          • eva15 Mara daje czeczeńskie paszporty? 11.01.15, 01:25
            mara571 napisała:

            > Powiedzialabym, ze rosyjski, bo ten paszport posiada.
            > Na czeczenski musi jeszcze troche poczekac

            Oo, a to są jakieś osobne czeczeńskie, nierosyjskie paszporty? Gdzie można je nabyć?
            • mara571 Mara nie daje zadnych paszportow 11.01.15, 08:20
              chce tylko przypomniec, ze czeczenskie dazenia do niepodleglosci czy utworzenia kalifatu nadal egzystuja.
              Tylko deszcz pieniedzy z Moskwy i bezwzglednosc namiestnika Kadyrowa gwarantuja wzgledny spokoj tej krainy.
              Byc moze kiedys beda wydawane paszporty czeczenskie.
              • eva15 Re: Mara nie daje zadnych paszportow 11.01.15, 09:16
                Jeśli nie przenikną do Czeczeni masowo wahabici i kasa z A. Saudyjskiej, to spokój się utrzyma. Nigdy Czeczeńcom nie było tak dobrze, jak teraz. To prawda, że ten spokój Moskwę kosztuje, ale to i tak taniej niż wojna, no i znacznie mądrzej.
        • karbat Re: wolnosc slowa 10.01.15, 13:36
          walczymy o nasza kulture ,
          walczymy o wolnosc slowa !

          ilekroc w cywilizowanej europie pijawia sie kontrowersyjny temat, artykul w gazecie , natychmiast pojawia sie pod nim ... , Komentowanie tego art. tematu NIE JEST MOZLIWE

          bydlo nie moze komentowac, dzielic sie swoimi spostrzezeniami, uwagami ,
          bydlo ma polykac im podane prawdy bez dyskusji spolecznej .
          Dla bydla ma istniec , jest jedna prawda ... sluszna i zbawienna .

          • karbat Re: wolnosc slowa 10.01.15, 13:59
            walczymy za demokracje
            walczymy o nasza kulture
            walczymy o wolnosc slowa

            www.youtube.com/watch?v=l-CZPgMERbY
    • zeitgeist2010 A ja jestem nawet Jensem Juliusem 10.01.15, 14:02
      Nastąpila moda na swięte krowy. Chce sie zmusic ludzi do zgadywania, czego nie lubią rosyjskie krowy, innym razem muzulmanskie.
      To juz prosciej byloby nie patrzec na cos czego sie nie uwaza za stosowne dla siebie. A najlepiej zeby te krowy nie wchodzily na nasze pastwiska.

      Z dunskiej Jylland Posten, znana historia sprzed 6 lat.

      fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/3768793,2,1,muhamme.html
      „stop, stop! Skonczyly sie nam juz dziewice!”
    • superspec Też nie jestem!n/t 10.01.15, 14:09

    • szwampuch58 Re: Oki-doki Fatima 10.01.15, 14:39
      z ciemnogrodu na emigracji
      • yurek11111 Nie zamierzam bronić ducha w jakim. ... 10.01.15, 15:25
        ...'tworzylo' Charlie Hebdo. ...

        Od hasła "Jestem Charlie" (pod którym odbędzie się jutrzejsza manifestacja) odciął się założyciel Frontu Narodowego, Jean-Marie Le Pen. - Oczywiście, że jest mi przykro, ale nie jestem Charlie - powiedział w nagraniu opublikowanym na stronie internetowej. - Jestem poruszony śmiercią 12 francuskich współobywateli, ale nie zamierzam bronić ducha "Charlie Hebdo",

        Pelna zgoda w tym temacie. ...
    • mara571 na koniec zacytuje w calosci, bo tu linki czyta ni 10.01.15, 16:11
      niewiele osob:
      "Osaczeni na podparyskim przemysłowym przedmieściu barbarzyńcy, którzy zamordowali w Paryżu 12 osób, dostali od policji to, czego nie mógł im dać francuski (ani żaden z europejskich) wymiarów sprawiedliwości, a zarazem to, co im się za ich zbrodnię należało: karę śmierci. Paradoks polega na tym, że było to dokładnie to, czego „bojownicy Allaha” oczekiwali. Ginąc, wierzyli, że idą do raju za walkę z niewiernymi.

      I w tym lapidarnym stwierdzeniu zawiera się różnica pomiędzy dwoma systemami religijnymi. W przypadku islamu bez większego trudu, w oparciu o treść Koranu oraz nauczanie części duchownych, da się stworzyć taką konstrukcję: zabijanie niewiernych (w tym chrześcijan) zostanie hojnie nagrodzone po śmierci. W przypadku chrześcijaństwa z żadnego fragmentu Nowego Testamentu nie da się wyprowadzić podobnego przesłania. Roi się w nim za to od nawoływań do miłowania bliźniego, w tym swoich wrogów, a jednym z najważniejszych miejsc ewangelicznego przekazu jest scena, gdy pojmany przez żołnierzy Jezus zwraca się do Piotra, nakazując mu schować miecz: „Schowaj miecz swój do pochwy, bo wszyscy, którzy za miecz chwytają, od miecza giną” (Mt 26,52). To nie oznacza oczywiście, jak twierdzą niektórzy całkowicie bezpodstawnie, zalecenia całkowitego pacyfizmu, żeby wspomnieć jedynie koncepcję wojny sprawiedliwej św. Augustyna, mającą znaczenie do dziś. Istnieje jednak wyraźne rozgraniczenie pomiędzy obroną a atakiem.
      Wyznawcy islamu – przynajmniej część spośród nich – wierzy, że ginąc w obronie wiary automatycznie zdobywają nagrodę w postaci raju. Niezależnie od tego, jacy byli za życia. Takie postawienie sprawy jest obce chrześcijaństwu, które nie gwarantuje nikomu jego pośmiertnego losu (poza ludźmi, których Kościół ogłasza świętymi), a uzależnia go od sądu nad wszystkimi uczynkami człowieka. I to kolejna zasadnicza różnica.
      Kolejna różnica tkwi w wielości interpretacji i odłamów. Katolicyzm – największa chrześcijańska religia – ma centralny „urząd”, który wykłada zasady wiary. Inne ważne chrześcijańskie Kościoły są również – na niższym poziomie – scentralizowane, zaś Watykan jest punktem ciężkości nawet dla tych, które nie uznają jego zwierzchności. Nauczanie Kościoła katolickiego to wieki ciągłości. W islamie istnieje brutalna konkurencja poszczególnych odłamów, nieraz mająca finał w postaci krwawych konfliktów, z których najbardziej znany to ten między szyitami a sunnitami. Europa również przechodziła etap wojen religijnych, których tłem był podział na katolicyzm i protestantyzm, jednak w tym przypadku zasadniczą rolę odgrywała polityka (by wspomnieć słowa „Paris vaut bien une Messe” Henryka IV). Nawiasem mówiąc w czasie, gdy we Francji w 1572 r. trwała rzeź w Noc św. Bartłomieja, tolerancyjna wówczas Polska patrzyła na nią ze zgrozą.
      W przypadku całkiem współczesnych wojen i konfliktów pomiędzy odłamami islamu motyw religijny jest tymczasem pierwszorzędny. Wahhabizm, nurt islamu, który propaguje świętą wojnę również za pomocą terroru, jest równouprawniony wobec innych w tym sensie, że nie istnieje żadna nadrzędna instancja, która mogłaby go potępić. Poszczególni imamowie nawet w ramach tego samego odłamu islamu mogą na różne sposoby interpretować Koran. Jedni będą apelowali o pokojowe współistnienie z innowiercami, inni – o aktywne, a nawet agresywne szerzenie wiary.
      Europejska lewica jest teraz w kropce. Przez całe lata promowała multi-kulti, oczywiście w specyficznej wersji, która nie zakładała równości wszystkich (poza miejscami specyficznymi, do których należy Francja ze swoim obsesyjnym antyklerykalizmem i sekularyzmem), ale kazała chrześcijanom wycofywać się z jakichkolwiek sposobów demonstrowania swoich przekonań, dając jednocześnie ogromną swobodę muzułmanom – w imię wypaczonej idei tolerancji. Najnowszym przejawem niech będzie historia z Halmstad w Szwecji, gdzie dyrektor szkoły zakazał eksponowania szwedzkiej flagi i jakichkolwiek związanych z nią symboli, aby nie urazić uczniów z innych krajów.
      Kilka lat temu do porażki polityki multikulturalizmu przyznała się otwarcie Angela Merkel, mimo to europejska lewica tkwi w uporze, twierdząc niezmiennie, że akty islamskiego terroru są całkowicie oderwane od kwestii cywilizacyjnych i religijnych. W tym samym dniu, gdy w Paryżu muzułmańscy fanatycy mordowali redaktorów szmatławego swoją drogą pisemka, w Niemczech przedstawiciele lewicowych elit – w tym były socjaldemokratyczny kanclerz Helmut Schmidt – włączyli się medialny protest przeciwko organizacji Pegida, sprzeciwiającej się ekspansji islamu. To pokazuje poziom oderwania od rzeczywistości.
      Przez kilka dni toczyłem na Facebooku dyskusję ze znajomą – osobą skądinąd bardzo inteligentną i o dużej wiedzy – która obawia się narastania w Polsce islamofobii. W toku dyskusji zaczęła dowodzić, że fakt, iż ogromna większość aktów terroru w Europie jest autorstwa właśnie muzułmanów, nie wynika wcale z ich wiary, ale z „wielu innych czynników”. W ten sposób można oczywiście rozmyć każdy problem. Ale jeśli już wskazywać na tło socjalne np. we Francji, to należy sobie zadać pytanie, co jest tu skutkiem, a co przyczyną. Czy bezrobocie i niechęć do przyjmowania republikańskich wartości przez francuskich wyznawców islamu to przyczyna ich postaw, czy odwrotnie – jest to skutek z góry przyjmowanego wzoru zachowania, ściśle powiązanego z ich wiarą i cywilizacyjnym tłem?
      Tak się składa, że akurat „Charlie Hebdo” reprezentowało ten nurt cywilizacyjny – czy może raczej antycywilizacyjny – który najbardziej przyczynił się do rozprzestrzenienia się radykalnego islamu: nurt agresywnie antyreligijnego nihilizmu. Wbrew temu, co sądzą niektórzy, w planie strategicznym odbywają się procesy socjologiczne i cywilizacyjne. Islam jest – nawet w swojej mniej radykalnej postaci – religią nastawioną dziś na bardzo asertywną ekspansję. Dopóki Europa pozostawała mocno zakorzeniona w swoich tradycyjnych wartościach, napotykał na barierę nie do przejścia. Jednak ostatnich 50 lat to postępująca erozja tychże i dziś bariera zniknęła, przynajmniej na Zachodzie. A że rzeczywistość społeczna nie znosi próżni, w to miejsce wchodzi islam, często w postaci wiary bezwzględnie dążącej do nawrócenia innych. Trzeba być niezmiernie naiwnym, żeby sądzić, że można mu się skutecznie przeciwstawić jakimiś bredniami o tolerancji i cytatami ze sprzedajnego intelektualisty Woltera, który bez wazeliny wchodził za kasę w tyłek carycy Katarzynie.
      Czy i my w Polsce jesteśmy zagrożeni? Nie mnie orzekać. Zakładałbym, że niekoniecznie, ale niepokoją takie wypowiedzi jak stwierdzenie szefa warszawskiej gminy muzułmańskiej, że w Paryżu nie doszło do żadnego zderzenia kultur, bo „zamachowcy byli Francuzami”. Owszem, formalnie tak, ale i cywilizacyjnej przynależności w dzisiejszych czasach naprawdę nie decyduje posiadany paszport.
      • mara571 Re: na koniec zacytuje w calosci, bo tu linki czy 10.01.15, 16:12
        to tekst Lukasza Warzechy.
        wpolityce.pl/swiat/229105-to-jest-zderzenie-cywilizacji-czyli-lewica-w-kropce-czy-i-my-w-polsce-jestesmy-zagrozeni
        • walter622 Salafita ??? 11.01.15, 00:16
          mara571 napisała:

          > to tekst Lukasza Warzechy.

          Dobrze, że na to zwróciłaś uwagę - tak więc pretensje powinny być kierowane nie do Ciebie lecz do tego facia, który znajomością Islamu nie grzeszy, no może grzeszy wypisując bzdury.

          > "... bez większego trudu, w oparciu o treść Koranu oraz nauczanie części
          > duchownych, da się stworzyć taką konstrukcję: zabijanie niewiernych
          > (w tym chrześcijan)
          ..."

          Niestety muszę się powtarzać - temat ten już był wałkowany na tym forum - jak widać bez skutku. Rzecz w tym, znaczenie słownictwa arabskiego, w którym spisano Koran ulegało zmianom i obecnie, zwłaszcza przy tłumaczeniu tekstu Koranu, dopuszczane są karygodne nadużycia interpretacyjne i dość często świadoma zmiana sensu słów. Słowo
          "niewierny" w żaden sposób nie odnosi się do Chrześcijan lecz do osób "nie posiadających jakiejkolwiek wiary". Jest rzeczą logiczną, że Chrześcijanie i Żydzi byli
          postrzegani jako "wierzący", w stosunku do których wskazane wyżej pojęcie nie miało zastosowania - w stosunku do nich uznawano, że "mają spisaną wiarę/ posiadają Księgi". Natomiast pewien problem pojawia się z Buddystami, których postrzegano jako "bałwochwalców" (to konsekwencja wyjątkowo zaciętych wojen z Ilchanidami, którzy przez pewien czas byli Buddystami) i byli stawiani na równi z "niewiernymi" oraz Buddystami Azji Środkowej (pozostawili między innymi sławne posągi skalne, które wysadzili afgańscy talibowie).
          Potwierdzeniem powyższego może służyć kilka przykładów. W osmańskim Stambule
          istniało ponad 300 świątyń chrześcijańskich. Gdy wypędzano z Hiszpanii Żydów ponad
          30 tyś. hiszpańskich Żydów znalazło schronienie w osmańskiej Turcji, zachowując swoją
          wiarę, tradycję i kulturę.
          Piosenki sefardyjsko-tureckie
          - "Gülpembe"
          www.youtube.com/watch?v=QYOrUEbhnIw
          - "Sirkeci" (jedna z dzielnic Stambułu)
          www.youtube.com/watch?v=vkJJ2EwTdAc
          Koncepcja, według której "niewiernymi" uznawani są Chrześcijanie jest produktem salwaickich manipulacji interpretacyjnych i translacyjnych, na które wielokrotnie (bez
          większego skutku) zwracały uwagę muzułmańskie środowiska "tradycjonalistów".

          > Wahhabizm, nurt islamu,

          Mały , lecz istotny szczegół - wyłącznie nurtu sunnickiego islamu, na dodatek
          związanego z saudytami.
          • eva15 Re: Salafita ??? 11.01.15, 01:31
            Tak, to prawda, dla muzułmanina niewierny, to nie posiadający (żadnej) wiary. Bełkot znafffców -dziennikarzyn jest nieznośny. Mara, jak to ona, łyka tę "wiedzę".

            Niemniej - w wielu krajach arabskich, zwłaszcza w A. Saudyjskiej, doszło do takich wypaczeń, że każda inna religia jest zakazana i prześladowana. Podobnie jak u islamistów (opłacanych zresztą przez A.Saudyjską).
            • walter622 Re: Salafita ??? 11.01.15, 01:47
              eva15 napisała:

              > Bełkot znafffców -dziennikarzyn jest nieznośny.

              Niestety, najwierniejszych propagatorów salafityzmu stanowią właśnie tacy znaffcy
              i ich czytelnicy.

              Dla odmiany - Gülpembe w "nowym" wykonaniu.

              www.youtube.com/watch?v=U8G_Twbern8
              Aman gülpembe, Ne bu güzellik sende
            • mara571 bloga nieswiadomosc 11.01.15, 09:28
              eva15 napisała:

              > Tak, to prawda, dla muzułmanina niewierny, to nie posiadający (żadnej) wiary. B
              > ełkot znafffców -dziennikarzyn jest nieznośny. Mara, jak to ona, łyka tę "wiedz
              > ę".
              Dzien bez ulubionego sformulowania bylby dniem straconym.

              > Niemniej - w wielu krajach arabskich, zwłaszcza w A. Saudyjskiej, doszło do tak
              > ich wypaczeń, że każda inna religia jest zakazana i prześladowana. Podobnie jak
              > u islamistów (opłacanych zresztą przez A.Saudyjską).

              Niestety wbrew milosnikom tezy o islamie jako religii milosci poglady muzulmanow coraz czesciej zblizaja sie do tych, ktore wyglasza ten pan.
              www.euroislam.pl/index.php/2012/06/niewierni-nie-sa-rowni-muzulmanom/
              • eva15 Re: bloga nieswiadomosc 11.01.15, 09:38
                Po co przekręcasz wypowiedź? Ja nie twierdzę, że to religia miłości, twierdzę tylko, że facet pisze bzdury. W islamie najgorszym człowiekiem jest ten, który w nic nie wierzy, nie ma żadnej religii - to jest ten "niewierny", a nie wyznawca innej religii. Ludzie bez religii są dla wyznawców islamu godni pogardy i choćby już tylko dlatego zlaicyzowana Europa nie budzi w nich żadnego szacunku, a już tym bardziej nie chcą się z nią integrować.
                • mara571 Re: bloga nieswiadomosc 11.01.15, 10:30
                  chcialam tej dyskusji uniknac, bo wazniejsza jest druga czesc wywodow Warzechy, ale skoro sie upierasz przy stanowisku Waltera to polecam:

                  www.christenundmuslime.de/faq/Was_verstehen_Muslime_unter_Unglaeubigen.php
                • walter622 Re: bloga nieswiadomosc 11.01.15, 15:05
                  eva15 napisała:

                  > Po co przekręcasz wypowiedź?
                  Niektóre dyskusje faktycznie przypominają dialog z dwudrzwiową szafą.
                  Warzecha w roli guru od spraw Islamu - dość zabawne zjawisko.

                  Z innej beczki - sefardyjska piosenka o "francuskim królu", pochodząca z Turcji (Izmir)
                  w perfekcyjnym wykonaniu Persjanki , wychowanej w Indii i obecnie mieszkającej w Kanadzie. Swoisty symbol.

                  www.youtube.com/watch?v=-s0HACy13gg
          • mara571 Re: Salafita ??? 11.01.15, 09:24
            ja widze powodow do stawiania zarzutow.

            Uczepiles sie slowa "niewierny" i twierdzisz, ze slowo to nie odnosi sie do chrzescijan. Niestety ta liberalna wykladnie szur koranowych uznaje coraz mniejsza grupa wyznawcow islamu.
            Zacytuje tutaj pewnego szejka:
            "Szariat rozróżnia dwa rodzaje praw człowieka: dla muzułmanów i dla niemuzułmanów. Innowiercy zdecydowali, że nie zaakceptują osądów Allaha. Z tego względu nie przysługują im te same prawa co muzułmanom. Niewierni nie są równi muzułmanom. Być może ktoś się z tym nie zgodzi i oczywiście ma do tego prawo. Islam jednak dał prawa człowiekowi po to, by zaspokoić jego potrzeby i zatroszczyć się o jego prawa. Muzułmanie i innowiercy, którzy zawarli rozejm na zasadzie dhimmi są równi w zakresie praw obywatelskich. Państwo islamskie i szariat zaspokoi ich podstawowe potrzeby, takie jak potrzeba schronienia, pożywienia, ubrania, bezpieczeństwa, wykształcenia i opieki zdrowotnej, pomieważ dhimmi znajdują się pod opieką państwa islamskiego.
            Jednak równość ta nie oznacza, że jesteśmy tacy sami. To prawda, że niemuzułmanie w państwie rządzonym zgodnie z szariatem nie będą mieć żadnych praw, oprócz tych, które ustanowił dla nich Allah, czyli prawa do swoich przekonań, religii, ubrań i wszystkiego, czego potrzebują obywatele niezależnie od wyznania.

            Muzułmaninowi należą się jednak większe prawa i szacunek, ponieważ jest muzułmaninem, a islam jest ponad innymi religjiami, tak więc muzułmanie stoją wyżej niż wyznawcy innych religii, nigdy niżej.
            Nie wierzę w równość wszystkich ludzi, ponieważ w oczach Allaha ludzie nie są sobie równi. To on zakazał nam uczynienia różnych ludzi równymi sobie. Na przykład, ja mam prawo ożenić się z chrześcijanką czy żydówką, jednak żyd nie może ożenić się z muzułmanką.
            Tak właśnie jest. Nie wzywam do równości. Kiedy jadę do Wielkiej Brytanii czy Europy, nadal przysługują mi moje prawa – moje życie i własność są nienaruszalne. Życie i mienie niewierzących również podlega ochronie na mocy traktatu pokojowego, czy paktu dhimmi. Tak nakazał Allah – albo przyjmiecie taki układ, albo go odrzucicie."

            "Spokojny zywot innowiercow" w osmanskiej Turcji skonczyl sie genocidem Ormian. Gnijace i oslabione od srodka Imperium Osmanskie znalazlo jak azwsze to bylo w histosrii wewntrznego wroga.

            Dla mnie istotniejsza jest analiza Warzechy zawarta w drugiej czesci artykulu dotyczaca europejskiej lewicy, jej kultu dla multikulti i lansowanej przez nia pogardy dla religii.
            "Tak się składa, że akurat „Charlie Hebdo” reprezentowało ten nurt cywilizacyjny – czy może raczej antycywilizacyjny – który najbardziej przyczynił się do rozprzestrzenienia się radykalnego islamu: nurt agresywnie antyreligijnego nihilizmu."

            Jeszcze nie pogrzebano kolegow a juz nihilisci przystapili do ataku.

            Georg Diez na lamach Spiegla opublikowal swoj felieton zaczynajacy sie od slow:
            "Religionen sind gefährlich. Sie fördern die Verblendung. Sie fördern den Fanatismus."

            Religie sa niebezpieczne. One wspomagaja zaslepienie. One wspomagaja fanatyzm.

            www.spiegel.de/kultur/gesellschaft/charlie-hebdo-georg-diez-ueber-religionen-kolumne-a-1012113.html
            wpolityce.pl/swiat/229103-nihilizm-po-niemiecku-der-spiegel-o-charlie-hebdo-wiecej-bluznierstwa-prosze-demokracja-potrzebuje-obrazy-uczuc-religijnych
            • walter622 Salafitka ??? 11.01.15, 14:36
              mara571 napisała:
              > Uczepiles sie slowa "niewierny"

              Uczepiłaś się tego Warzechy. Tak na marginesie - dotychczas facio specjalizował się w katastrofie smoleńskiej, no a teraz, jak widać, znalazł bardziej intratny temat.
              Facio postawił tezę, że treść Koranu upoważnia do mordowania Chrześcijan, którzy
              jego zdaniem w Koranie są określani mianem "niewiernych". Otóż jestem ponownie zmuszony stwierdzić, że jest to dość cyniczne kłamstwo, bowiem z treści Koranu nie
              można wyciągać takich wniosków. Jest to wyjątkowo chamskie nadużycie, które w kontekście paryskich wydarzeń musi budzić niepokój i sprzeciw. Bynajmniej nie jest to "czepianie się słowa" tylko wskazywanie wyjątkowo niebezpiecznej tendencji - propagowania idei salafickich przez jej rzekomych krytyków.
              Wyjątkowo podła postawa - żerowanie na obecnej tragedii i podsycania wzajemnej
              nienawiści i eskalacji ekstremizmu - akurat to o co najbardziej chodziło zamachowcom.
              > Niestety ta liberalna wykładnie szur koranowych uznaje coraz mniejsza grupa
              > wyznawców islamu.

              Niestety, nadal wykazujesz się kompletną nieznajomością tematu. Nie "liberalna"
              lecz "tradycjonalistyczna" koncepcja, nie akceptowana przez wyjątkowo agresywną
              (lecz dzięki mediom) wyjątkowo agresywną mniejszość ( w przypadku Francji szacowaną na ca. 100 tys. osób z ponad 5-o milionowego ogółu francuskich Muzułmanów).
              Przedstawiciele francuskich "tradycjonalistów" (sunnitów i szyitów) wielokrotnie zwracali
              uwagę miejscowych władz na zagrożenie jakie stanowi (dla "tubylców" i Muzułmanów)
              niczym nieskrępowane propagowanie salafickich poglądów - niestety bez żadnej reakcji.

              > "Spokojny zywot innowiercow" w osmanskiej Turcji skonczyl sie genocidem Ormian.

              Kolejne świadectwo elementarnej nieznajomości tematu w którym zabierasz głos.
              Ormian mordowano nie z powodu ich wyznania (jakoś Żydów i fanariotów nie mordowano) lecz z powodu ich narodowości i ambicji niepodległościowych - w tym okresie bardzo aktywnie działało w Turcji kilka ormiańskich organizacji niepodległościowych (podobnie ja w późniejszym okresie w sposób niesamowicie drastyczny represjonowano Kurdów z tych samych powodów o czym w Europie praktycznie nic nie pisano).
              Jako ciekawostkę można dodać, że większość decydentów, którzy rozpętali i byli odpowiedzialni za masakrę Ormian sądzono w Turcji za zbrodnie wojenne i skazano na śmierć. Część odpowiedzialnych za zbrodnię zdołała się uratować, uzyskując azyl w ... Europie.
              Ta sprawa jest warta wspomnienia z uwagi na fakt, że jest to jedyny przypadek
              w tym czasie sądzenia za zbrodnie wojenne, na dodatek przez własne władze i
              na dodatek część winnych zdołała uniknąć odpowiedzialności, korzystając z europejskiej
              "życzliwości".


              • jk2007 Re: Salafitka ??? 11.01.15, 20:32
                walter622 napisał:
                > Ormian mordowano nie z powodu ich wyznania (jakoś Żydów i fanariotów nie mordowano) lecz z powodu ich narodowości i ambicji niepodległościowych

                wlasnie dzielnica ormiańska Jerozolimy nie ucierpiala
                • walter622 Re: Salafitka ??? 11.01.15, 21:09
                  jk2007 napisał:
                  > właśnie dzielnica ormiańska Jerozolimy nie ucierpiała

                  Dzięki, o tym przyznam nie wiedziałem.
                  Mara reprezentuje wiedzę zaczerpniętą z gazecianych bzdetów, w związku z tym
                  wszystko jest dla niej oczywiste jak rączka od cepa.
                  Slogan o "chorym człowieku Europy", stanowił polityczne uzasadnienie politycznej eutanazji - przestrzeń kolonialnych podbojów się kurczyła, a chętnych do bycia w klubie posiadaczy kolonii była coraz większa. Nawet włoski król w czasie wyjazdowego polowania przy okazji/w trakcie tej arystokratycznej rozrywki "ustrzelił" ziemie współczesnej Libii.
                  Prócz europejskich ambicji kolonialnych Osmańska Imperia w drugiej połowie XIX w. zetknęła się z zupełnie nowym i wyjątkowo skutecznym zjawiskiem jakim były narodowościowe ambicje. W państwie, w którym na 10 kilometrach kwadratowych od wieków sąsiadują przedstawiciele np. 5 narodów, 4 konfesji i 8 języków, przy "sprzyjających" warunkach o katastrofę/masakrę nie trudno. Zwłaszcza gdy te warunki stwarzają sąsiedzi i
                  beneficjenci takiej jatki - wystarczy wspomnieć jak austriacki wywiad napuszczał
                  Albańczyków na Serbów (efekt - niesamowita jatka Serbów w czasie I WŚ), czy Bułgarów na czerkieskich osadników (muchadżerów).
                  Bywały też zaskakujące przypadki. Gdy korpus "kontynentalnych" Greków przybył
                  na Kretę by tą wysepkę "wyzwolić" (rzecz jasna nie obyło się bez brytyjskiego wsparcia)
                  miejscowi Grecy sami wytłukli "wyzwolicieli", nie czekając na osmańskie wojska.
                  Kompletna konsternacja, w efekcie Kreta przez pewien czas była kwasi państewkiem.
                  Na Cyprze jeszcze ciekawiej - miejscowi Grecy i Turcy wspólnie pogonili wojska osmańskie (Brytyjczycy byli tym całkowicie zaskoczeni i poczekali ca. 50 lat na kolejną okazję).

                  Taka piosenka Turków cypryjskich o tym powstaniu

                  www.youtube.com/watch?v=Fsvw0K9Pklo
                  • jk2007 Zamach na papieża Jana Pawła II 12.01.15, 12:02
                    кaк yдaлocь yвязaть вoединo деятельнocть тyрецких «Серых вoлкoв», к кoтoрым принaдлежaл Агджa, cтрелявший в пaпy, и Армянcкoй cекретнoй aрмии ocвoбoждения Армении (АСАЛА)? Ведь эти cтрyктyры, пo идее, дoлжны были лютo врaждoвaть междy coбoй. Тем не менее cегoдня yже oчевиден тoт фaкт, чтo деятельнocтью «Серых вoлкoв» yпрaвляли именнo aрмянcкие террoриcты, a кyрирoвaли их деятельнocть, в cвoю oчередь, генерaлы c Лyбянки.
                    versia.ru/articles/2010/may/19/izobretenie_terrorizma_kgb
                    • jk2007 jako ciekawostka 12.01.15, 12:17
                      oфицеры СВР дo cих пoр изyчaют китaйcкий язык, пoльзyяcь yчебникoм, нaпиcaнным Сaхaрoвcким.
                      versia.ru/articles/2013/jul/10/otets_terrorizma
      • j-k mara wez_nie smec... 10.01.15, 21:34
        dostali to co chcieli, czyli miejsce u hurys
        a Francja dostala tesz to co chciala - czyli unikniecie procesu.

        pisalem o tym dzien wczesniej, ze tak bedzie.

        a Noc Sw. Bartlomieja i tak (ponownie) nastapi.
        • 5magna Re: mara wez_nie smec... 11.01.15, 00:42
          www.globalresearch.ca/the-attacks-on-charlie-hebdo-and-the-kosher-grocery-store-israels-mossad-to-the-rescue/5423715
    • gobo2 jezeli to jest przytomny glos, to nie ma zgody...! 11.01.15, 14:08
      po pierwsze... nie ma odpowiedzialnosci zbiorowej....!
      po drugie... nie mozna poddac sie spolecznstwu...!
      po trzecie... rywalizacja i nienawisc...!
      facet/ka sie naogladal /la..
      en.wikipedia.org/wiki/The_Hunger_Games
      mara571 napisała:
      > Niedlugo zacznie sie dyskusja Kto zawinil?
      > Pierwszy przytomny glos pochodzi od francuskiego dziennikarza Patrica Jean:
      >
      > "My wszyscy jesteśmy winni. Daliśmy się poddać społeczeństwu, w którym wszys
      > tko dyktuje nam rywalizacja i nienawiść"
      • mara571 Re: jezeli to jest przytomny glos, to nie ma zgod 11.01.15, 17:22
        gobo2 napisał(a):

        > po pierwsze... nie ma odpowiedzialnosci zbiorowej....!

        Naprawde nie ma odpowiedzialnosci srodowiska dziennikarskiego za pisanie zgodnie z oczekiwaniami rzadu, wlascicieli emdium gdzie sie pracuje?
        Za niszczenie kolegow z powodu innych pogladow?
        Za kampanie w prasie na zamowienie? W Niemczech przeciwko PEGIDA, w Polsce w ostanich dniach przweciwko gornikom.
        Gdzie sie podzial dziennikarski obiektywiizm, ktory gwaratuje konstytucyjnie wolnosc prasy we wszystkich krajach?
        > po drugie... nie mozna poddac sie spolecznstwu...!
        Naprawde ?
        Jeden z nielicznych niezaleznych niemieckich dzeinnikarzy napisal ostatnio w Die Welt, ze rzadzacy zachowuja sie obecnie jak XVIII-wieczni wladcy, glosza spoleczenstwu prawde objawiona a dzeinnikarze poslusznie klaszcza i pisza na zamowienie.

        > po trzecie... rywalizacja i nienawisc...!
        A z czym masz do czynienia w firmach, mediach i internecie?
        Przykladow filmowych nie trzeba. Wrocily darwinowskie stosunki spoleczne, a przyzwoitosc i moralnosc staly sie zbedne.
        • tojabogdan etyka, przyzwoitosc, moralnosc...to pojecia dosc 11.01.15, 20:03
          sliskie, a na pewno niedokladnie okreslone. Nawet we wspolczesnej filozofii.
          Dzennikarstwo przez duze D nie isnieje juz, albo tylko w wymiarze szczatkowym. Tzw. dziennikarze pracuja albo "w propagandzie" albo "w reklamie". Albo w obu tych branzach jednoczesnie.
          Tzw. kontakty miedzyludzkie sprowadzaja sie od lat glownie do zalatwiania intersow.
          Poddawani jestesmy manipulacjom, a najskuteczniejsze sa te, ktorych nie zauwazamy i bierzemy za swoje mysli, sady, poglady.
          Pegida to tez nie jest spontaniczny ruch spoleczny, ale sprowokowany w okreslonym celu. Akurat jego popularnosc w Dreznie, gdzie muzulmanow jest kolo 0,3%, budzi watpliwosci.
          Swiat, porzadek swiata, to wcale nie raz dany stan, ale stale zmieniajaca sie rzeczywistosc. Zawsze ludziska wedrowali, zmieniali miejsca zamieszkania, mieszali sie, czasem kosztem miejscowych (jak USA czy Izrael).
          Obecne nasilone ruchy ludnosci to przeciez wynik wojen, za ktorymi stoi przede wszystkim tzw. bialy czlowiek. I to on ponosi takze tego konsekwencje.
        • gobo2 na to, co piszesz, 3 razy nie ...! 16.01.15, 16:08
          mara571 napisała: (...)

          > Naprawde nie ma odpowiedzialnosci srodowiska dziennikarskiego za pisanie zgodni
          > e z oczekiwaniami rzadu, wlascicieli emdium gdzie sie pracuje?

          > Jeden z nielicznych niezaleznych niemieckich dzeinnikarzy napisal ostatnio w Di
          > e Welt, ze rzadzacy zachowuja sie obecnie jak XVIII-wieczni wladcy, glosza spol
          > eczenstwu prawde objawiona(..)
          > Przykladow filmowych nie trzeba. Wrocily darwinowskie stosunki spoleczne, a prz
          > yzwoitosc i moralnosc staly sie zbedne.
Pełna wersja