mara571
09.01.15, 20:44
i mam nadzieje, ze ta paryska tragedia stanie sie okazja do przemyslen dla piszacych/wystepujacych w mediach wszelkiego rodzaju.
Pod takim haslem maszerowano wczoraj tu i owdzie, politycy (np. Gauck) wyrazili sie w podobny sposob. W mediach powtarzane jest jak mantra: Nie pozwolimy na ograniczenie wolnosci slowa.
Cywilizacja zachodnia tak zachlysnela sie wolnoscia, ze wolno juz wszystko. Niestety wolno tez ponizac, wysmiewac, judzic, szydzic ze wszystkiego. Oczywiscie poza mniejszoscia LBGT, czasami tez osobami ulomnymi.
W Europie praktycznie nie zauwazono polskiej ofiary takiej kampanii, jaka byl Marek Rosiak, pracownik biura poslow PiS. W pazdzierniku 2010 Ryszard Cyba zabil go 4 kulami. Ledwo z zyciem uszedl Pawel Kowalski.
pl.wikipedia.org/wiki/Zab%C3%B3jstwo_Marka_Rosiaka
Liczne prywatne kampanie nienawisci tocza sie tez w tzw mediach spolecznosciowych i od czasu do czasu czytamy o mlodym czlowieku, ktory nie wytrzymal mobbingowej presji kolegow i popelnil samobojstwo.
Niedlugo zacznie sie dyskusja Kto zawinil?
Pierwszy przytomny glos pochodzi od francuskiego dziennikarza Patrica Jean:
"My wszyscy jesteśmy winni. Daliśmy się poddać społeczeństwu, w którym wszystko dyktuje nam rywalizacja i nienawiść"
Stephane Charbonnier powiedzial dwa lata temu:
"Nie boję się represji. Nie mam dzieci, nie mam żony, nie mam samochodu ani kredytu. To brzmi z pewnością patetycznie, ale wolę umrzeć, stojąc, niż żyć na kolanach".
Szkoda tylko, ze nie dowiem sie za jaka idee Charb wolal umrzec.