kaszebe.12
10.04.15, 12:30
-Juz od kilku lat wszelacy aktywisci , adwokaci , wojskowi , dziennikarze walcza o uratowanie zycia rodzin 54 tlumaczy afganskich pracujacych dla francuskich wojsk. - Dotychczas wszystkie akcje spotkaly sie ze stanowczymi odmowami wladz "republiki", a chodzi przede wszystkim o...wizy.- Teraz kolektyw adwokacki zwrocil sie bezposrednio do prezydenta Hollanda. -Moze ow kolektyw nie zdaje sobie sprawy z tego , ze pan Holland(e) woli niepismienna , bandycka imigracje Magrebu od wyksztalconych , francoskojezycznych Afganczykow ?