Dodaj do ulubionych

Nie zapomnimy kto wywołał II w.św panie Ławrow.

09.07.15, 22:35
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,18327316,lawrow-pisanie-na-nowo-wynikow-ii-wojny-swiatowej-grozi-podwazeniem.html?lokale=local#BoxNewsLink

Pakt Ribbentrop-Mołotow, a jeszcze wcześniej układ w Rapallo. To mamy zawżdy przed oczyma.
Obserwuj wątek
    • jankowski1960 Re: Nie zapomnimy kto wywołał II w.św panie Ławro 09.07.15, 23:12
      a jeszcze wczesniej rozbior CSR z haniebnym udzialem IIRP wraz z III Rzesza...
      • malkontent6 Re: Nie zapomnimy kto wywołał II w.św panie Ławro 09.07.15, 23:31
        Ile śmiertelnych ofiar było skutkiem tego "rozbioru? Czechosłowacji?
        • wasyl_szuja Re: Nie zapomnimy kto wywołał II w.św panie Ławro 09.07.15, 23:38
          Tawariszcz Jankowskij, odznaczony Orderem Putina, mógłby nam wyjaśnić, dlaczego delegacja czeska witana jest uściskiem dłoni:
          www.youtube.com/watch?v=QSCJpceNuGY
          A tutaj delegacji polskiej nie ma:
          www.youtube.com/watch?v=8lhsTMErZuc
        • jankowski1960 Re: Nie zapomnimy kto wywołał II w.św panie Ławro 10.07.15, 06:14
          fakt udzialu pozostaje faktem
          • 99venus Re: Nie zapomnimy kto wywołał II w.św panie Ławro 10.07.15, 10:13
            ale jaki fakt?
        • jankowski1960 Re: Nie zapomnimy kto wywołał II w.św panie Ławro 10.07.15, 09:24
          W Krymie tez nikt nie zginal...czyli wszstko w porzadku....
      • sjs2011 Re: Nie zapomnimy kto wywołał II w.św panie Ławro 10.07.15, 05:53
        Możesz coś bliżej na ten temat?
        • mariner4 Poczytaj coś 10.07.15, 06:53
          I nie opieraj sie tylko na rosyjskiej TV.
          M.
        • jankowski1960 Re: Nie zapomnimy kto wywołał II w.św panie Ławro 11.07.15, 13:35
          bandyci upowscy zabili 2 osoby o ile sie nie myle...oraz kilkanascie osob wracajacych z antymajdanu, ale to bylo na Ukrainie, nie w Krymie...
      • antyk-acap Re: Nie zapomnimy kto wywołał II w.św panie Ławro 10.07.15, 06:21
        W 1938 r. role się odwróciły i to my wykorzystując słabość państwa czechosłowackiego odzyskaliśmy Zaolzie. Doprawdy trudno mi zrozumieć, dlaczego mielibyśmy wobec naszych przeciwników być tak wspaniałomyślni i podarować im zajęte w 1919 i 1920 polskie terytoria. Nie było żadnego powodu by tak czynić a i dzisiaj nie ma za co przepraszać. a co do tematu - mam w odbycie kacapskie racje. Stalin i reszta powinni zawisnąć w Norymberdze obok Hitlera.
      • mariner4 Mnie za udział Polski w tej aferze jest wstyd. 10.07.15, 07:13
        Ale to nie zmienia faktu, że za 2 wojnę współodpowiedzialni jest Rosja. (ZSRR)
        Gdyby nie zmowa Stalin - Hitler, do milionów ofiar by nie doszło.
        Niestety nie zginęli tylko Rosjanie i Niemcy.
        M
        • jankowski1960 Re: Mnie za udział Polski w tej aferze jest wstyd 11.07.15, 13:36
          gdyby klamliwi anglosasi i tchorzliwi francuzi nie dali Polakom gwarancji... tez pewnie wszystko byloby inaczej...
      • 99venus Re: Nie zapomnimy kto wywołał II w.św panie Ławro 10.07.15, 10:11
        zapoznaj się z historia Zaolzia i przestań wypisywać głupoty.
      • j-k Czy ludnosc polska na Zaolziu plalala ? 27.07.15, 13:20
        ze smutku, czy z radosci na widok wojsk polskich ?

        Polska nie parla do rozbioru Czechoslowacji - parl do niego Hitler.

        I dopiero wtedy, gyd rozbior ten stal sie faktem Polska siegnela po swoje HISTORYCZNE ziemie, ktore to Czesi sila nam zabrali w r. 1919
        pl.wikipedia.org/wiki/Polsko-czechos%C5%82owackie_konflikty_graniczne
      • dystans4 Re: Nie zapomnimy kto wywołał II w.św panie Ławro 27.07.15, 17:30
        Zaolzie, które zajęła Polska, miało być nam przekazane pół roku później. Przykład absolutnie niestosowny.
        • amunicyjny1 Re: Nie zapomnimy kto wywołał II w.św panie Ławro 27.07.15, 18:38
          --Zaolzie, które zajęła Polska, miało być nam przekazane pół roku później. Przykład absolutnie niestosowny.

          Mógłbyś rozwinąć?
          • dystans4 Re: Nie zapomnimy kto wywołał II w.św panie Ławro 27.07.15, 19:30
            Tak, ale wyłącznie z pamięci.
            W latach dwudziestych nasza granica była negocjowana przy udziale francuskiego mediatora.
            Doszło do jakiejś przepychanki niemerytorycznej, wskutek czego przyznano nam Zaolzie, ale mieliśmy je otrzymać 20 lat później. Pół roku wcześniej była niemiecka aneksja, a my przy tej okazji wcześniej załatwiliśmy własne sprawy. W bardzo nieszczęśliwy sposób, dziś prawie nikt nie myśli tak o np. Lwowie.
            Na histmag.org i w innych miejscach znajdziesz wyczerpujące informacje.
            • amunicyjny1 Re: Nie zapomnimy kto wywołał II w.św panie Ławro 27.07.15, 19:43
              Tak, ale wyłącznie z pamięci.
              W latach dwudziestych nasza granica była negocjowana przy udziale francuskiego mediatora.
              Doszło do jakiejś przepychanki niemerytorycznej, wskutek czego przyznano nam Zaolzie, ale mieliśmy je otrzymać 20 lat później. Pół roku wcześniej była niemiecka aneksja, a my przy tej okazji wcześniej załatwiliśmy własne sprawy. W bardzo nieszczęśliwy sposób, dziś prawie nikt nie myśli tak o np. Lwowie.
              Na histmag.org i w innych miejscach znajdziesz wyczerpujące informacje.

              Obawiam się że nie znajdę ;-)
              Odnośnie histmag.org, byłem tam moderatorem i wiem co ono zawiera ;-}
              • amunicyjny1 Re: Nie zapomnimy kto wywołał II w.św panie Ławro 28.07.15, 17:41
                Temat ciekawy, dyskutantów brak ;-(
    • brat_kryzysa Jak ja kocham cenzure! 09.07.15, 23:35
      kasujac utwierdzaja nie ze prawda stoi po mojej stronie!;)
    • berek_p Re: Nie zapomnimy kto wywołał II w.św panie Ławro 10.07.15, 09:23
      Jak pamiętam wojnę wywołała Polska atakując niemiecką radiostację w Gliwicach.
      Do dzisiaj okupują duże niemieckie polacie ziemi. Dzięki polakom zyzna ziemia obrasta chwastami.
      Ale nie martw się, Niemcy odzyskają ziemię i przywrócą dawny blask.
      • jankowski1960 Re: Nie zapomnimy kto wywołał II w.św panie Ławro 10.07.15, 09:27
        Pakt rm podpisano na tydzien przed poczatkiem wojny...niech wojskowi powiedza tu jak czy mozna w ciagu tygodnia przygotowac operacje typu fall weiß
        • sjs2011 Re: Nie zapomnimy kto wywołał II w.św panie Ławro 10.07.15, 11:08
          Pewnie nie ale... odwołuje się taką operację znacznie szybciej zwłaszcza jeśli Francja i Anglia udzieliły przed paktem RM gwarancji i jakoś Adolkowi było smutno z tego powodu.
          A na marginesie - ile czasu zajęło kacapom przygotowanie agresji na Polskę?
          Mamy 7 dni plus 17 czyli kacapia potrzebowała na przygotowanie noża w plecy 24 dni...
          Na przygotowanie wspólnych konferencji Gestapo - NKWD potrzebowali trochę więcej czasu ale...
          Katyń był zanim powstał obóz w Auschwitz - jakie szybkie te kacapy...
    • brat_kryzysa Kogo tam obchodzi co trolle pamietacie! 10.07.15, 11:23
      W mysl tej logiki mozna pisac o hitlerowsko-polskim pakcie rozbioru Czechoslowacji
      • sjs2011 Re: Kogo tam obchodzi co trolle pamietacie! 10.07.15, 11:26
        A były jakiekolwiek polsko-niemieckie rozmowy na ten temat?
        Bo były rozmowy polsko - czeskie w sprawie oddania wcześniej zagarniętych terenów na których większość stanowiła ludność polska.
        • amunicyjny1 Re: Kogo tam obchodzi co trolle pamietacie! 11.07.15, 14:12
          A były jakiekolwiek polsko-niemieckie rozmowy na ten temat?

          Tak. Np rozmowa ambasadora Lipskiego z Hitlerem [raport z 03.10.1938]
          • amunicyjny1 Re: Kogo tam obchodzi co trolle pamietacie! 11.07.15, 14:30
            Taki kawałek z pewnej rozmowy;)


            1938, luty 23, Warszawa
            Notatka z drugiej rozmowy ministra spraw zagranicznych Rzeczypospolitej Polskiej Józefa Becka z marszałkiem Rzeszy Hermanem Göringiem
            w Ministerstwie Spraw Zagranicznych

            Minister Beck wskazał, że jeśli chodza o Austrię to - jak to już powiedział swego czasu w Berlinie - nie posiadamy tam zainteresowań politycznych, natomiast interesy gospodarcze i tranzytowe.

            Göring odparł, że wziął pod uwagę ten moment, który mu został zakomunikowany przez ministra w Berlinie, i że interesy Polski będą odpowiednio uwzględnione.

            Pan minister Beck zaznaczył, iż w przeciwieństwie do Austrii mamy zainteresowania poważne w problemie czeskim. Zainteresowania zdefiniował minister w sposób dwojaki:

            w pewnym rejonie Czechosłowacji,
            w sposobie ewentualnego załatwienia zagadnień czeskich [die Art und Weise der eventuellen Lösung].

            Ad 1) Göring odparł, że interesy Polski "in Mährisch-Ostrau" nie będą dotknięte [werden nicht berührt].
            Ad 2) Göring przyjął to skonstatowanie do wiadomości, zaznaczając, że Niemcy ze swej strony nie zrobią Polsce niespodzianki. W razie jakiejś akcji w tej sprawie będzie uprzednio porazumienie z Warszawą.
            • amunicyjny1 Re: Kogo tam obchodzi co trolle pamietacie! 11.07.15, 17:29
              301. 1938 wrzesień 23, Warszawa. ? Pismo J. Becka do J. Lipskiego
              informujące o przesłaniu map obrazujących trzy warianty polskich
              roszczeń terytorialnych wobec Czechosłowacji
              Kopia, maszynopis AAN, MSZ 24, k. 103
              Wobec przewidywanej w najbliższym czasie możliwości rozpoczęcia z
              rządem niemieckim konkretnych rozmów na temat naszych żądań terytorialnych
              w stosunku do Śląska Zaolzańskiego, przesyłam w załączeniu panu
              ambasadorowi trzy warianty mapy1 ilustrującej powyższe nasze dezyderaty.
              Wariant a. stanowi maximum naszych roszczeń terytorialnych i obejmuje
              oprócz całego terytorium właściwego Śląska za Olzą również Morawską
              Ostrawę i Witkowice.
              Wariant b. obejmuje ten sam obszar z wyłączeniem południowej części
              powiatu frydeckiego.
              Wariant c. jest odmianą wariantu b. z wyłączeniem Morawskiej Ostrawy i
              Witkowie ? stanowi on minimum naszych żądań.
              Bliższe instrukcje w tej sprawie będą panu ambasadorowi przesłane
              telegraficznie
              • amunicyjny1 Re: Kogo tam obchodzi co trolle pamietacie! 11.07.15, 17:39
                1938 wrzesień 28, Berlin. ? Raport nr N/1/183/38 J. Lipskiego o
                rozmowach z E. von Weizsackerem na temat rozgraniczenia polskich i
                niemieckich roszczeń wobec Czechosłowacji. Najściślej tajne


                Kopia, maszynopis AAN, Ambasada RP w Berlinie 18, k. 189-192
                Dziś rano o godz. 12.30 zostałem przyjęty przez sekretarza. stanu, z którym
                w myśl porozumienia wczorajszego wieczornego skonfrontowałem mapę,
                dołączona przez rząd niemiecki do memorandum, z naszą mapą C.
                Okazało się, iż linia czerwona niemiecka zachodzi w rejon Bohumina dość
                znacznie, a linia proponowana przez Niemcy dla plebiscytu wkracza w rejon
                między naszą linią ?granica proponowana" mniej więcej od Frydka do Śląskiej
                Ostrawy1 i w niektórych miejscach bądź przekracza, bądź nie dochodzi do linii
                powiatów frysztackiego i cieszyńskiego.
                Poza tym p. von Weizsacker przedstawił mi linię demarkacyjną opracowaną
                przez Sztab Generalny, na której, jak się wyraził, armia niemiecka w razie
                działań zbrojnych, zatrzymałaby się, nie przekraczając jej na wschód. Linia ta
                biegła mniej więcej po linii wyżej zaznaczonej plebiscytu niemieckiego we
                Frydeckiem, idąc na północ i łącząc się na wschód od Bohumina z linią
                czerwoną niemiecką.
                Oświadczyłem p. Weizsackerowi, że rząd niemiecki wkroczył w swojej
                demarkacji w rejon polski w dwóch punktach: Bohumin i Frydeckie. Położyłem
                główny punkt ciężkości na sprawę Bohumina, powołując się na cichą zgodę
                kanclerza w Berchtesgaden.
                Sekretarz stanu zaznaczył, iż musi się poinformować, dlaczego to nastąpiło, i
                że w dniu dzisiejszym odbędzie jeszcze ze mną naradę.
                Ze swej strony nadmieniłem, że wobec sytuacji sprawa musi być w dniu
                dzisiejszym definitywnie uregulowana.
                Dodaję jeszcze, iż pokazałem sekretarzowi stanu mapę z wykreśloną naszą
                czerwoną linią, dołączoną do naszej noty skierowanej do Pragi, zaznaczając, iż
    • wiarusik korekta granicy na zaolziu w 1939 i z zsrr w 1951 11.07.15, 17:57
      co do zaolzia i coby dużo nie debatować, rząd w pradze przekazał polsce tę część śląska cieszyńskiego. mogli tego nie robić, widocznie chcieli. ich wybór. dokumenty nie były wadliwe prawnie, nikt też przy tym nie zginął. właściwie można by to nazwać korektą granicy jak nasza z zsrr w 1951 r., obszar tak mały i umówiony z czechami.
      natomiast napaść niemiec i zsrr to zbrodnia godna największego potępienia.
      • amunicyjny1 Re: korekta granicy na zaolziu w 1939 i z zsrr w 11.07.15, 18:16
        co do zaolzia i coby dużo nie debatować, rząd w pradze przekazał polsce tę część śląska cieszyńskiego. mogli tego nie robić, widocznie chcieli.


        Zapominasz chyba o pewnym ultimatum


        1938 październik 1, Berlin. ? Raport nr N/1/194/38 J. Lipskiego o
        rozmowach z politykami niemieckimi na temat konfliktu polskoczechosłowackiego.
        Ściśle tajne
        Kopia, maszynopis AAN, Ambasada RP w Berlinie 19, k, 17-21


        Przed udaniem się do Auswartiges Amt zatelefonował do mnie sir Nevile
        Henderson, ambasador brytyjski, silnie podniecony z powodu naszego
        ultimatum do Pragi, zaznaczając, iż ma instrukcję porozumienia się w tej
        sprawie z rządem Rzeszy. Wskazał na ?fatalne konsekwencje, jakie dla Polski
        miałoby wystąpienie zbrojne wobec Czecho-Słowacji w tak delikatnej
        międzynarodowej sytuacji". Polska straciłaby wszystkie sympatie w Anglii i
        Stanach Zjednoczonych.

        załatwienia między Warszawą a Pragą kwestię Cieszyna.
        Udałem się następnie do A[uswartiges] A[mt]. Podsekretarz stanu
        Woermann w porozumieniu ze Sztabem Generalnym niemieckim poprosił mnie
        o potwierdzenie ułożonej między sekretarzem stanu Weizsackerem a mną linii
        demarkacyjnej wojskowej na wypadek wojny polsko-czeskiej. Stwierdziłem, iż
        linia nasza demarkacyjna biegnie po Odrze i Ostrawicy i że Sztab Główny
        polski na skutek mojego uprzedniego raportu trzymać się będzie tejże linii.


        Następnie rozmowa z Göringiem potoczyła się już na tematy ogólne, o czym
        w oddzielnych raportach.
        Z nastawienia Göringa było widać, iż 100%-owo podziela on stanowisko
        rządu polskiego. Po przyjęciu ultimatum, gdy z nim rozmawiałem telefonicznie,
        scharakteryzował nasz krok jako ?niezmiernie śmiałą i w świetnym stylu
        przeprowadzoną akcję".
        Również Ribbentrop mówił mi popołudniu, że kanclerz dziś na śniadaniu
        wobec swego otoczenia z wielkim uznaniem wyrażał się o polityce Polski.
        Muszę zaznaczyć, iż krok nasz został tutaj uznany jako wyraz dużej siły i
        samodzielnego działania, co jest najbardziej pewną gwarancją naszych dobrych
        stosunków z rządem Rzeszy1.
        • wiarusik Re: korekta granicy na zaolziu w 1939 i z zsrr w 11.07.15, 18:24
          nie wiem o jaką wojnę chodzi? czy nasze zielone ludziki walczyły gdzieś tam?
          w polityce blefuje się. a czesi dokonali takiego wyboru jaki znamy. na pewno gdyby nie zgodzili się, żadnej wojny polsko-czeskiej nie byłoby.
          • amunicyjny1 Re: korekta granicy na zaolziu w 1939 i z zsrr w 11.07.15, 18:41
            -czy nasze zielone ludziki walczyły gdzieś tam?

            Jakbyś zgadł ;) Poczytaj [nie vici] o tak zwanym komitecie siedmiu

            -na pewno gdyby nie zgodzili się, żadnej wojny polsko-czeskiej nie byłoby.

            ;-) Dlaczego tak sądzisz
            • wiarusik Re: korekta granicy na zaolziu w 1939 i z zsrr w 11.07.15, 18:46
              dlatego bo nie chcielibyśmy, w napiętej sytuacji międzynarodowej, psuć naszych stosunków z zachodnimi sojusznikami i marnować siły na kilka marnych kilometrów ziemi. to był blef.
              • amunicyjny1 Re: korekta granicy na zaolziu w 1939 i z zsrr w 11.07.15, 19:16
                dlatego bo nie chcielibyśmy, w napiętej sytuacji międzynarodowej, psuć naszych stosunków z zachodnimi sojusznikami i marnować siły na kilka marnych kilometrów ziemi. to był blef.


                No cóż,każdy ma prawo o własnego zdania



                Winston Churchill kreślił Polaków jako "naród wspaniały w buncie i nieszczęściu, haniebny i bezwstydny w triumfie. Najdzielniejszy spośród dzielnych, prowadzony przez najpodlejszych wśród podłych".16 W swojej książce Churchill napisal o "haniebnej roli Polaków, przyrównywanych do szakali, które zgromadziły się wokół padliny".17

                I dalej pisze Churchill: "Polacy zdobyli Cieszyn dzięki ich haniebnym zachowaniu, przy rozwiązaniu państwa czechosłowackiego. Wkrótce musieli za to gorzko zapłacić. Polska udzieliła się zgodnie z obrazem państwa ekspansjonistycznego przy wyprzedaży państwa czechosłowackiego." Dlatego też mówił Churchill o Polakach, "że z żarłocznością hieny brali udział przy grabieży i zburzeniu państwa czechosłowackiego."
                • wiarusik Re: korekta granicy na zaolziu w 1939 i z zsrr w 11.07.15, 19:29
                  neville chamberlain, brytyjczyk, to był za to wzór cnót wszelakich ;)
                  ciekawe jak stalina 17 września podsumował?
                  ciekawe jakby churchill rosjan obecnie by podsumował? ;)
    • danillko Re: Nie zapomnimy kto wywołał II w.św panie Ławro 11.07.15, 18:26
      wasyl_szuja napisał:


      > Pakt Ribbentrop-Mołotow

      Stroną inicjującą pakt była III Rzesza.

      > a jeszcze wcześniej układ w Rapallo.

      Stroną inicjującą pakt była Republika Weimarska.

      Masz jeszcze jakieś pakty do omówienia?
      • wiarusik kłamczuszku 11.07.15, 18:36
        danillko napisał(a):

        > Stroną inicjującą pakt była III Rzesza.

        a z kim? jeśli można spytać...


        > Stroną inicjującą pakt była Republika Weimarska.

        a z kim inicjowała? jeśli oczywiście to nie problem dla ciebie...

        i czy aby niemcy byli inicjatorami?

        "3 maja 1939 Józef Stalin odwołał ze stanowiska ministra spraw zagranicznych Maksima Litwinowa – Żyda, zwolennika tzw. zbiorowego bezpieczeństwa, a na jego miejsce mianował tego samego dnia Wiaczesława Mołotowa – jednego ze swych najbardziej zaufanych ludzi i ściśle z nim współpracującym, który od dawna był zwolennikiem porozumienia z Niemcami. Litwinow opowiadał się za ewentualnym sojuszem z Wielką Brytanią i Francją. Stalin i Mołotow nie zamierzali zawierać umów z zachodnimi demokracjami, a w konsekwencji brać na siebie głównego ciężaru walki z III Rzeszą"

        "Negocjacje w sprawie zawarcia paktu politycznego i gospodarczego ZSRR – III Rzesza zostały podjęte przez stronę niemiecką w kwietniu 1939 na kolejny wniosek strony sowieckiej (attaché ambasady ZSRR w Berlinie Gieorgij Astachow)."

        pl.wikipedia.org/wiki/Pakt_Ribbentrop-Mo%C5%82otow
        rapallo:

        "Układ został podpisany w trakcie trwania światowej konferencji gospodarczej w Genui (10 kwietnia–19 maja), na której próbowano włączyć Rosję Sowiecką w obieg światowej gospodarki. Doszło wtedy do nawiązania stosunków dyplomatycznych i przerwania izolacji Rosji Sowieckiej na arenie światowej. Układ został zawarty z inicjatywy sowieckiej nieoczekiwanie dla innych uczestników konferencji w Genui 16 kwietnia 1922 roku"

        pl.wikipedia.org/wiki/Uk%C5%82ad_w_Rapallo
        • danillko Kłamczuszku 11.07.15, 19:03
          Nie wiedziałem, że Wiki włączyła się do frontu antysowieckiego.
          Szefem kontrwywiadu "Amt IVE" Walter Schellenberg inaczej przedstawił kulisy tych traktatów w swoich pamiętnikach.
          • wiarusik Re: Kłamczuszku 11.07.15, 19:12
            widać nie widział sprawy szerzej.
            • danillko Re: Kłamczuszku 11.07.15, 19:26
              wiarusik napisała:

              > widać nie widział sprawy szerzej.
              Widział więcej niż Ty.
              Hitler parł do wojny za wszelką cenę, a po podpisaniu układu polsko-brytyjskiego 25 sierpnia, musiał coś zrobić, aby zabezpieczyć się przynajmniej z jednej strony, albo zrezygnować z wojny i zbankrutować. Dlatego zdecydował się na osobisty list do Stalina i wysłanie Ribbentropa do Moskwy. W efekcie Stalin znalazł się w komfortowej sytuacji. Mógł spokojnie przyglądać się wojnie imperialistów i zająć się Japonią.
              • wiarusik Re: Kłamczuszku 11.07.15, 19:32
                naiwne jest sądzić, że stalin czekał na rozwój wypadków. było tak jak w wiki.
                • danillko Re: Kłamczuszku 11.07.15, 19:40
                  wiarusik napisała:

                  > naiwne jest sądzić, że stalin czekał na rozwój wypadków. było tak jak w wiki.

                  Akurat w tym przypadku Wiki nie jest dla mnie autorytetem. Osobiście słuchałem wykładów prof. Gierszewskiego i Wapińskiego na UG dotyczącą dyplomacji z tego okresu, i za nimi podaję to, co napisałem wcześniej.
                  • wiarusik Re: Kłamczuszku 11.07.15, 19:44
                    autorzy literatury z wiki mieli inne zdanie niż profesorowie ug.
                    • danillko Re: Kłamczuszku 11.07.15, 19:50
                      wiarusik napisała:

                      > autorzy literatury z wiki mieli inne zdanie niż profesorowie ug.

                      Twórcy hasła w Wiki uwzględnili raptem czterech badaczy:
                      1) Michaił Heller, Aleksander Niekricz, Utopia u władzy (szereg wydań)
                      2) Jerzy Łojek, Agresja 17 września, (szereg wydań)
                      3) Sławomir Dębski Między Berlinem a Moskwą. Stosunki niemiecko-sowieckie 1939–1941 ,Warszawa 2007 , wyd. II poprawione, Polski Instytut Spraw Międzynarodowych ISBN 978-83-89607-08-9
                      4) Marek Kornat, Polska 1939 roku wobec paktu Ribbentrop-Mołotow. Problem zbliżenia niemiecko-sowieckiego w polityce zagranicznej II Rzeczypospolitej. Warszawa 2002, Wyd. Polski Instytut Spraw Międzynarodowych, ISBN 83-915767-2-8;


                      Obawiam się, że to trochę za mało na kadrę naukową Uniwersytetu Gdańskiego.
                      • wiarusik Re: Kłamczuszku 11.07.15, 19:55
                        wspomniałeś dwóch profesorów, nagle ci się rozmnożyło?
                        • danillko Re: Kłamczuszku 11.07.15, 19:59
                          wiarusik napisała:

                          > wspomniałeś dwóch profesorów, nagle ci się rozmnożyło?
                          Tak myślę, że każdy z tych dwóch wystarczy za czterech innych...
              • amunicyjny1 Re: Kłamczuszku 11.07.15, 19:36



                1939 sierpień 19, godz. 17. 30, Moskwa
                Pilny telegram ambasadora niemieckiego w Moskwie do Ministerstwa Spraw Zagranicznych Rzeszy w sprawie przebiegu rozmów z Mołotowem

                W pierwszej dzisiejszej rozmowie z Mołotowem (która rozpoczęła się o drugiej po południu i trwała godzinę) po tym, jak przekazałem informację, ponownie próbowałem przekonać Mołotowa, że wizyta w Moskwie Ministra Spraw Zagranicznych Rzeszy - to jedyna droga do osiągnięcia sukcesu, który jest potrzebny koniecznie w związku z aktualną sytuacją polityczną. Mołotow zgodził się z niewątpliwą wagą planowanej wizyty, podkreślając, że rząd radziecki rozumie i szanuje intencję tego zamierzenia, lecz podtrzymuje swoje zdanie o tym, iż w chwili obecnej nie jest możliwe nawet w przybliżeniu określenie daty wizyty, ponieważ konieczne są dokładne przygotowania. Odnosi się to zarówno do samego paktu o nieagresji, jak też do treści podpisywanego jednocześnie z nim protokółu. Niemiecki projekt paktu o nieagresji w żadnym przypadku nie jest wyczerpujący. Rząd radziecki pragnie, aby jeden z kilku paktów o nieagresji zawartych przez rząd z innymi państwami (na przykład: z Polską, Łotwą, Estonią itp.) służył jako wzór dla paktu o nieagresji z Niemcami. On (Mołotow) daje rządowi niemieckiemu możliwość wyboru tego, który najbardziej satysfakcjonuje Niemcy. Dalej, treść protokółu jest to sprawa bardzo poważna i rząd radziecki oczekuje, że rząd niemiecki oświadczy bardziej otwarcie, jakie artykuły przewiduje protokół. Rząd radziecki w sposób bardzo poważny traktuje zawierane układy. Z poszanowaniem odnosi się do przyjętych na siebie zobowiązań i tego samego oczekuje od swych partnerów. Na dowody, które niejednokrotnie i z naciskiem przed stawiałem, aby uzasadnić konieczność pośpiechu, Mołotow odparł, iż na razie nawet pierwszy etap - zakończenie rozmów gospodarczych - nie jest zakończony. Przede wszystkim powinno być zawarte i ogłoszone, i wprowadzone w życie porozumienie gospodarcze. Następny w kolejności jest pakt o nieagresji.

                Mołotowa oczywiście nie wzruszały moje sprzeciwy; pierwsza rozmowa zakończona została oświadczeniem Mołotowa, że przedstawił mi poglądy rządu radzieckiego i nie może do niego nic dodać.

                W pół godziny po zakończeniu rozmowy Mołotow przekazał mi, że prosi mnie o odszukanie go na Kremlu o 16.30.

                Przeprosił mnie, że postawił mnie w trudnej sytuacji i wyjaśnił, że przedstawił wszystko to rządowi radzieckiemu i jest upoważniony do wręczenia mi projektu paktu o nieagresji. Co zaś dotyczy wizyty Ministra Spraw Zagranicznych Rzeszy, to rząd radziecki zgadza się na przybycie pana Ribbentropa do Moskwy mniej więcej po tygodniu, po ogłoszeniu podpisania układu gospodarczego. W ten sposób, jeśli odbędzie się to jutro, pan von Ribbentrop może przybyć do Moskwy 26 lub 27 sierpnia. Mołotow nie wyjaśnił mi przyczyn gwałtownego zwrotu. Przypuszczam, iż w sprawę wdał się Stalin. Moja próba przekonania Mołotowa w sprawie wcześniejszej daty wizyty nie odniosła, niestety, skutku.

                Tekst paktu o nieagresji przekazuję telegraficznie.



                Stalinowi się nie spieszyło,dostał co chciał
                • danillko Re: Kłamczuszku 11.07.15, 19:44
                  amunicyjny1 napisał(a):
                  > Stalinowi się nie spieszyło,dostał co chciał

                  Mniej, więcej tak to przedstawiał na wykładach prof. Gierszewski i Wapiński.
                  • wiarusik Re: Kłamczuszku 11.07.15, 19:45
                    co nie znaczy, że mu nie zależało.
                    • danillko Re: Kłamczuszku 11.07.15, 19:52
                      wiarusik napisała:

                      > co nie znaczy, że mu nie zależało.
                      Nie po to Stalin finansował Hitlera tyle lat, aby mu nie zależało.
                      Tylko, że malarzowi zależało bardziej. Podobnie było w Rapallo.
                      • wiarusik Re: Kłamczuszku 11.07.15, 19:56
                        moje źródła wyraźnie wskazały na pewne akcenty.
                        • danillko Re: Kłamczuszku 11.07.15, 20:01
                          wiarusik napisała:

                          > moje źródła wyraźnie wskazały na pewne akcenty.
                          Byle na przedostatnią sylabę...
                      • nie-tak Re: Kłamczuszku 11.07.15, 20:03
                        danillko napisał(a):

                        > wiarusik napisała:
                        >
                        > > co nie znaczy, że mu nie zależało.
                        > Nie po to Stalin finansował Hitlera tyle lat, aby mu nie zależało.
                        > Tylko, że malarzowi zależało bardziej. Podobnie było w Rapallo.
                        ---------------------------------------
                        co nie wymyslicie jeszcze? Czytam, czytam i oczom nie wierze co ja tu czytam. Wasz ulubiony temat walkowany tysiace razy i jeszcze nie dal wam jasnosci rozumu komu zalerzalo na II wojnie swiatowej i kto byl przyczyna jej? Toc ta historia powtarza sie w dniu dzisiejszym ale wasze zaciemnienie nie potrafi zauwazyc rownoleglych do tamtych czasow?
                        trutzgauer-bote.info/2015/05/08/der-wahre-grund-fuer-den-zweiten-weltkrieg/
                        Zenada do potegi ntej z waszej strony.
                        bez odbioru.
                        _______________________________________________________________
                        zeitgeist-online.de/exklusivonline/nachdenkliches-und-schoengeistiges/1026-als-trojanischer-esel-der-nato-in-den-3-weltkrieg.html
                        quer-denken.tv/index.php/403-offener-brief-von-juergen-todenhoefer-an-obama
                        • nie-tak Re: Kłamczuszku 11.07.15, 20:06
                          zalerzalo oczywiscie zalezalo

                          _______________________________________________________________
                          zeitgeist-online.de/exklusivonline/nachdenkliches-und-schoengeistiges/1026-als-trojanischer-esel-der-nato-in-den-3-weltkrieg.html
                          quer-denken.tv/index.php/403-offener-brief-von-juergen-todenhoefer-an-obama
                        • danillko Po co te emocje? 11.07.15, 20:08
                          nie-tak napisała:
                          > co nie wymyslicie jeszcze? Czytam, czytam i oczom nie wierze co ja tu czytam. W
                          > asz ulubiony temat walkowany tysiace razy i jeszcze nie dal wam jasnosci rozum
                          > u komu zalerzalo na II wojnie swiatowej i kto byl przyczyna jej? Toc ta histori
                          > a powtarza sie w dniu dzisiejszym ale wasze zaciemnienie nie potrafi zauwazyc r
                          > ownoleglych do tamtych czasow?

                          Tak wyglądała ówczesna polityka międzynarodowa. I tak nie wszystko jeszcze wiemy, osobiście podejrzewam, że miały miejsce bardziej przerażające zdarzenia, aniżeli te, które ujrzały światło dzienne.
                          • amunicyjny1 Re: Po co te emocje? 11.07.15, 20:18
                            Wracając do pytania SJS

                            ''A były jakiekolwiek polsko-niemieckie rozmowy na ten temat?


                            Z dokumentów wynika że były [z ustaleniem linii demarkacyjnej włącznie]


                            • danillko Re: Po co te emocje? 11.07.15, 20:36
                              amunicyjny1 napisał(a):

                              > Wracając do pytania SJS
                              > ''A były jakiekolwiek polsko-niemieckie rozmowy na ten temat?
                              > Z dokumentów wynika że były [z ustaleniem linii demarkacyjnej włącznie]
                              Rozmowy były, bo musiały być w takiej sytuacji.
                              Nie było natomiast paktu/porozumienia o wspólnych działaniach.
                              Nie wolno też zapominać o rozmowach polsko-czeskich i polsko-francuskich. Proponowaliśmy wówczas wspólne działanie przeciwko III Rzeszy. To wszystko jest w relacjach Rydza-Śmigłego i Stachiewicza.
                              • amunicyjny1 Re: Po co te emocje? 11.07.15, 20:52
                                -Rozmowy były, bo musiały być w takiej sytuacji.
                                -Nie było natomiast paktu/porozumienia o wspólnych działaniach.

                                Ktoś twierdził że nie było.:-)

                                -wspólne działanie przeciwko III Rzeszy. To wszystko jest w relacjach Rydza-Śmigłego i Stachiewicza.

                                Jakiś dokument może ?
                                • danillko Re: Po co te emocje? 11.07.15, 21:09
                                  amunicyjny1 napisał(a):

                                  > -Rozmowy były, bo musiały być w takiej sytuacji.
                                  > -Nie było natomiast paktu/porozumienia o wspólnych działaniach.
                                  >
                                  > Ktoś twierdził że nie było.:-)
                                  >
                                  > -wspólne działanie przeciwko III Rzeszy. To wszystko jest w relacjach Rydza-Śmi
                                  > głego i Stachiewicza.
                                  >
                                  > Jakiś dokument może ?

                                  Wrzesień 1939 w relacjach i wspomnieniach, Warszawa 1989, wydawnictwo MON, str. 31-77
                                  • amunicyjny1 Re: Po co te emocje? 11.07.15, 21:30
                                    -Wrzesień 1939 w relacjach i wspomnieniach, Warszawa 1989, wydawnictwo MON, str. 31-77

                                    Przytocz jakiś fragment,choć szczerze mówiąc wolałbym jakiś dokument .Ze wspomnieniami dziwnie bywa ;-)


                                    -Chodzi o rok 1933

                                    Nationalsozialistische Deutsche Arbeiterpartei (NSDAP)
                                    Kampffront Schwarz-Weiß-Rot 52%



                                    Sozialdemokratische Partei Deutschlands (SPD
                                    Kommunistische Partei Deutschlands (KPD) 31%



                                    • danillko Re: Po co te emocje? 11.07.15, 21:48
                                      amunicyjny1 napisał(a):

                                      > -Wrzesień 1939 w relacjach i wspomnieniach, Warszawa 1989, wydawnictwo MON, str
                                      > . 31-77
                                      >
                                      > Przytocz jakiś fragment,choć szczerze mówiąc wolałbym jakiś dokument .Ze wspom
                                      > nieniami dziwnie bywa ;-)

                                      "Zasadniczą jednak przyczyną faktu, że Polska nie poparła czynnie Czechosłowacji w rozgrywce o Sudety - było stanowisko mocarstw zachodnich. Polska doskonale zdawała sobie sprawę, że zarówno Francja, jak i Anglia ani materialnie, ani psychicznie nie są przygotowane do wojny i za wszelką cenę będą jej się starały uniknąć. Owszem, Francja chętnie wmanewrowałaby Polskę do wojny w obronie Czechosłowacji, ale sama - mimo łączącego ją z Czechami sojuszu - zupełnie nie kwapiła się do poparcia Pragi z bronią w ręku."
                                      Edward Rydz-Śmigły, Czy Polska mogła uniknąć wojny [w:] Wrzesień 1939, str. 48
                                      • amunicyjny1 Re: Po co te emocje? 12.07.15, 07:25
                                        "Zasadniczą jednak przyczyną faktu, że Polska nie poparła czynnie Czechosłowacji w rozgrywce o Sudety - było stanowisko mocarstw zachodnich. Polska doskonale zdawała sobie sprawę, że zarówno Francja, jak i Anglia ani materialnie, ani psychicznie nie są przygotowane do wojny i za wszelką cenę będą jej się starały uniknąć. Owszem, Francja chętnie wmanewrowałaby Polskę do wojny w obronie Czechosłowacji, ale sama - mimo łączącego ją z Czechami sojuszu - zupełnie nie kwapiła się do poparcia Pragi z bronią w ręku."
                                        -Edward Rydz-Śmigły, Czy Polska mogła uniknąć wojny [w:] Wrzesień 1939, str. 48


                                        Pan Rydz, zapomniał o jednej rzeczy, Nie poparcie Czechosłowacji w rozgrywce o Sudety, a czyny udział w jej rozbiorze [wraz z Niemcami] to jednak nie to samo
                                        • amunicyjny1 Re: Po co te emocje? 12.07.15, 08:46
                                          10 października 1938r w Boguminie spotkały się oddziały armii polskiej i niemieckiej (d-ca 24 pułku, płk. dypl. K. Dworak i niemiecki major hrabia Hohennau).
                                          Hitlerowski oficer który czekał już od kilku dni na polskich kolegów rozpoczął:
                                          „Panie pułkowniku, meldując się najposłuszniej, witam pana jako dowódcę wojsk polskich, oraz witam polskich kolegów prosząc, by pan pułkownik przekazał moje pozdrowienia swoim oddziałom”
                                          Płk. Dworak odpowiedział:
                                          „Bardzo dziękuje panu majorowi za serdeczne słowa powitania. Cieszą mnie one tym bardziej, ze pochodzą z ust żołnierza niemieckiego, który jest przez nas zawsze uważany za dobrego żołnierza. Przypuszczając, że od tej chwili nie będą zachodzić żadne tarcia lub nieporozumienia graniczne między obydwoma wojskami, proszę ze swej strony, by major zachciał przekazać moje i moich wojsk pozdrowienia niemieckim kolegom”.
                                          • sjs2011 Re: Po co te emocje? Brześć 12.07.15, 09:32
                                            Możesz zacytować rozmowy NKWD Gestapo i oficerów Wehrmachtu i Armii Czerwonej w Brześciu we wrześniu 1939 roku?
                                            • amunicyjny1 Re: Po co te emocje? Brześć 12.07.15, 10:15
                                              Możesz zacytować rozmowy NKWD Gestapo i oficerów Wehrmachtu i Armii Czerwonej w Brześciu we wrześniu -1939 roku?

                                              Mógłbym,tylko po co? I tak zaraz zwiejesz z dyskusji.Ja się naszukam, a ty nawet nie raczysz odpowiedzieć,wolisz założyć następny temat .Bez sensu
                                              • amunicyjny1 Re: Po co te emocje? Brześć 12.07.15, 11:15
                                                Zamówiłem sobie dzisiaj :-)

                                                Paweł Samuś, Kazimierz Badziak, Gennadij Matwiejew Akcja "Łom". Polskie działania dywersyjne na Rusi Zakarpackiej w świetle dokumentów oddziału II Sztabu Głównego WP

                                                Czytał ktoś?
                        • antyk-acap Re: Kłamczuszku 11.07.15, 20:16
                          Przyczyną była Rosja. Po pierwsze w 1935 odbyły się manewry pod Kijowem. Rosja pokazała tam spadochroniarzy i czołgi. Tysiące czołgów. Europa zadała sobie pytanie - po co Rosji więcej czołgów niż posiada reszta świata? Odpowiedź jest jedna. To dlatego zachód tolerował Hitlera, zajęcie Nadrenii, zajęcie Austrii i Czech. Niemcy miały być zaporą dla kacapów. Po drugie to Stalin umożliwił dojście Hitlerowi do władzy. W wyborach w 1934 alternatywy były dwie. Albo faszyści albo sojusz komunistów z socjalistami. Komuniści podlegali przez międzynarodówkę bezpośrednio Moskwie. To Stalin zabronił im sojuszu z socjalistami. Dlaczego? Bo liczył na to że jeśli wygrają socjaliści lub faszyści to taki rząd szybko upadnie a władzę przejmą komuniści. Po trzecie - plan Stalina na wojnę z Europą był taki - Hitler miał zaatakować Francję. Wojna miała być taka jak I wojna - długa i krwawa. Gdy zachód się wykrwawi kacapy miały ją zająć bez trudu.
                          • danillko Re: Kłamczuszku 11.07.15, 20:26
                            antyk-acap napisał:

                            Po trzecie - plan Stalina na wojnę z Europą by
                            > ł taki - Hitler miał zaatakować Francję. Wojna miała być taka jak I wojna - dłu
                            > ga i krwawa. Gdy zachód się wykrwawi kacapy miały ją zająć bez trudu.
                            >
                            No, i teraz pytanie - kiedy narodził się w ZS ten plan? W marcu 1939 rok? Nie, moi profesorowie analizując jawne dokumenty sowieckich władz twierdzili, że powstał on tuż po klęsce 1920 roku, za życia Lenina. Stąd wziął się układ w Rapallo. Niemcy po rozbrojeniu z broni ciężkiej musieli gdzieś przenieść produkcję, a Sowietom ta propozycja spadła jak z nieba. Wyszli z izolacji, dofinansowali radykałów w rodzaju Hitlera i czekali na dobrą okazję.
                            • antyk-acap Re: Kłamczuszku 11.07.15, 20:38
                              A jaki był plan na I wojnę? Nie zapominajmy że to Rosja ją rozpoczęła. W założeniach Austro-Węgier wojna z Serbią miała być konfliktem lokalnym. To Rosja wykorzystała ją za pretekst. Na zachodzie wojna w zasadzie była o pietruszkę - przecież Niemcy nie planowały włączenia Francji do Cesarstwa. A Lotaryngia i Alzacja należała do Cesarstwa.
                              • danillko Re: Kłamczuszku 11.07.15, 20:54
                                antyk-acap napisał:

                                > A jaki był plan na I wojnę? Nie zapominajmy że to Rosja ją rozpoczęła. W założe
                                > niach Austro-Węgier wojna z Serbią miała być konfliktem lokalnym. To Rosja wyko
                                > rzystała ją za pretekst. Na zachodzie wojna w zasadzie była o pietruszkę - prze
                                > cież Niemcy nie planowały włączenia Francji do Cesarstwa. A Lotaryngia i Alzacj
                                > a należała do Cesarstwa.

                                Przyjmijmy, że pierwszym wypowiadającym wojnę sąsiadowi były Austro-Węgry.
                                Rosja specjalnie się nie paliła do walki ze względu na tęgie lanie w Mandżurii i ruchy rewolucyjne w imperium.
                                Głównym judzącym były kajzerowskie Niemcy, które uważały iż zostały pokrzywdzone przy podziale kolonii.
                                Pokonując Francję mogli liczyć na przejęcie ich terytoriów zamorskich.
                                • antyk-acap Re: Kłamczuszku 11.07.15, 21:03
                                  Z tym się nie zgodzę. Dlaczego zatem Cesarz wystosował list do Cara w tej sprawie w którym zapewniał że wojna nie jest skierowana w Rosję?
                                  • danillko Re: Kłamczuszku 11.07.15, 21:13
                                    antyk-acap napisał:

                                    > Z tym się nie zgodzę. Dlaczego zatem Cesarz wystosował list do Cara w tej spraw
                                    > ie w którym zapewniał że wojna nie jest skierowana w Rosję?
                                    >
                                    Zadziałała zasada "domina". Cokolwiek by Kajzer nie napisał do Cara, to i tak Niemcy pierwsze wypowiedziały wojnę Rosji (1 sierpnia), ponieważ Rosja nie odwołała mobilizacji przeciwko Austro-Węgrom.
                          • amunicyjny1 Re: Kłamczuszku 11.07.15, 20:43
                            Po drugie to Stalin umożliwił dojście Hitlerowi do władzy. W wyborach w 1934 alternatywy były dwie. Albo faszyści albo sojusz komunistów z socjalistami. Komuniści podlegali przez międzynarodówkę -bezpośrednio Moskwie. To Stalin zabronił im sojuszu z socjalistami

                            Dziwne,w 1933 zabroniono istnienia wszelkich partii [poza NSDAP] .Daty ci się nie pozajonczkowały ?
                            • antyk-acap Re: Kłamczuszku 11.07.15, 20:50
                              Chodzi o rok 1933
                            • antyk-acap Re: Kłamczuszku 11.07.15, 21:05
                              Współpraca Niemiecko-sowiecka rozpoczęła się już w 1919. Vide Karol Radek.
                            • nie-tak Re: Kłamczuszku 11.07.15, 23:59
                              amunicyjny1 napisał(a):

                              > Po drugie to Stalin umożliwił dojście Hitlerowi do władzy. W wyborach w 1934 a
                              > lternatywy były dwie. Albo faszyści albo sojusz komunistów z socjalistami. Komu
                              > niści podlegali przez międzynarodówkę -bezpośrednio Moskwie. To Stalin zabronił
                              > im sojuszu z socjalistami
                              >
                              > Dziwne,w 1933 zabroniono istnienia wszelkich partii [poza NSDAP] .Daty ci się n
                              > ie pozajonczkowały ?
                              ................................
                              taka nastepna mala pomoc dla nauki historii, tego w polskich podrecznikach nie znajdziecie.
                              www.voltairenet.org/article187534.html
                              • sjs2011 Re: Kłamczuszku 12.07.15, 04:09
                                A który ustrój ma więcej ludzi na sumieniu?
                                Socjalizm w wersji sowieckiej czy nazizm /faszyzm/ w wersji niemieckiej?
    • frompiter Nie zapomnimy kto wywołał II w.św 12.07.15, 16:53
      www.youtube.com/watch?v=6qYe7ShXeT8
      • amunicyjny1 Re: Nie zapomnimy kto wywołał II w.św 26.07.15, 14:55
        Wizyta hodowcy kur, luty 1939

        www.audiovis.nac.gov.pl/obraz/169430/
        • wasyl_szuja Re: Nie zapomnimy kto wywołał II w.św 26.07.15, 16:10
          I co w związku z tym towarzysze? Czy pozostał po tym pakt Ribbentrop-Beck?
          • amunicyjny1 Re: Nie zapomnimy kto wywołał II w.św 26.07.15, 16:29
            Nie było takiej potrzeby towarzyszu szuja . Wystarczyła dżentelmeńska umowa. To był taki chwilowy geszeft
            • wasyl_szuja Re: Nie zapomnimy kto wywołał II w.św 26.07.15, 16:38
              Pozostał po tym jakiś tajny protokół tawariszcz?
              • amunicyjny1 Re: Nie zapomnimy kto wywołał II w.św 26.07.15, 16:45
                A ''Raport nr N/1/183/38 J. Lipskiego o
                rozmowach z E. von Weizsackerem na temat rozgraniczenia polskich i
                niemieckich roszczeń wobec Czechosłowacji.
                towarzyszowi nie wystarczy ? był Najściślej tajny ;-)
                • wasyl_szuja Re: Nie zapomnimy kto wywołał II w.św 26.07.15, 17:16
                  Mógł sobie być, ale i tak wszystko musiało uzyskać akceptację strony czechosłowackiej.
                  • amunicyjny1 Re: Nie zapomnimy kto wywołał II w.św 26.07.15, 17:50
                    Mógł sobie być, ale i tak wszystko musiało uzyskać akceptację strony czechosłowackiej.

                    ;-)

                    390. 1938 wrzesień 27, Berlin. ? Raport nr N/L/182/38 J. Lipskiego o
                    rozmowie z E. von Weizsackerem o wynikach rozmowy A. Hitlera z
                    H. Wilsonem w sprawie postulatów wobec Czechosłowacji


                    P. von Weizsacker, który miał przed sobą mapę sztabu generalnego,
                    zaznaczył, iż sugerowałby, aby jutro nasz attache wojskowy z odpowiednim
                    decernentem sztabu ustalił na mapie linię demarkacyjną, tak aby nie było kolizji
                    w razie ewentualnej operacji między jednym a drugim wojskiem.


                    Na zapytanie p. von Ribbentropa czy w razie wykonania memorandum w
                    drodze pokojowej wystąpilibyśmy zbrojnie, odpowiedziałem, iż nie mogę
                    przesądzać stanowiska swego rządu.
                    Następnie p. von Ribbentrop poruszył hipotezę, że Czesi nie wykonają
                    memorandum i wtenczas ? jak się wyraził ? Czechy zostają zdruzgotane.
                    Postawił lekko pytanie, czy i w jakim momencie takiej akcji byśmy ewentualnie
                    czynnie wkroczyli, przy czym mogłem wnioskować ze słów p. Ribbentropa, że
                    rozumie on, iż rząd polski, mając jako główny ciężar na swoich barkach granicę
                    wschodnią, wszedłby do konfliktu w momencie zorientowania się, czy akcja jest
                    lokalna, czy też wojna światowa. Na wypadek zajęcia przez Niemcy całej
                    Czechosłowacji p. von Ribbentrop uważa za pożyteczne bliższe sprecyzowanie
                    politycznych i wojskowych zainteresowań. Prosił, abym na ten punkt zwrócił
                    specjalną uwagę pana ministra i uzyskał instrukcję.


                    446. 1938 wrzesień 30, Warszawa. ? Instrukcja J. Becka dla K. Papée
                    polecająca wręczyć ultimatum władzom Czechosłowacji. Najściślej tajne
                    Kopia, maszynopis AAN, MSZ 24, k. 153-154
                    W moim1 rozumieniu aktualny spór polsko-czeskosłowacki posiada dwa
                    zasadnicze aspekty, jeśli chodzi o pozycję naszego państwa:
                    1. Pierwszy, doraźny, to sprawa odzyskania ziem, do których mamy słuszne
                    prawo.
                    2. Drugi, to cała pozycja Rzeczypospolitej Polskiej w stosunku do nowej
                    Europy i sposobu jej rządzenia.
                    W tej poważnej chwili rozumiałem, że jedynie odważna decyzja może
                    określić zasadnicze oblicze naszego państwa. W związku z tym otrzymuje pan
                    poseł poniższą instrukcję:
                    Drogą przez lotnika i szyfrem (względnie telefonem, jeśli się wyłonią
                    trudności połączenia iskrowego) otrzymuje pan poseł notę stanowiącą
                    ultimatum, które ma na celu przeciąć fałszywą grę sąsiadów i wykazać, że
                    bronimy słusznych interesów i godności naszego państwa większym ryzykiem.
                    pan poseł za wszelką cenę doręczyć przed godsiejszym, ? jest to bowiem
                    ultimatum ekspi, o godz. 12 w południe.
                    ładnej dyskusji na temat treści noty, jest to a laisser2. Wnioski wyciągniemy
                    z odmowy lub z braku odpowiedzi.
                    Gdyby rząd czechosłowacki ze swej strony określił więc Rzeczypospolitej
                    Polskiej jako stan wojny, proszę pozostać na swym stanowisku, gdyż według
                    naszej tezy okupujemy jedynie przyznane nam w zasadzie tereny.
                    W tej trudnej chwili liczę całkowicie zarówno na odwagę, jak i na takt pana


                    462. 1938 październik 1, Berlin. ? Telefonogram szyfrowy nr 146
                    J. Lipskiego o stanowisku III Rzeszy w wypadku konfliktu Polski z
                    Czechosłowacją . Tajne
                    Oryginał, maszynopis AAN, MSZ 5512, k. 10
                    W odpowiedzi1 na rozmowę pana ministra z Moltkem, Ribbentrop
                    zakomunikował, że rząd niemiecki:
                    I. W razie konfliktu zbrojnego polsko-czeskiego zajmuje wobec Polski
                    stanowisko życzliwe,
                    • amunicyjny1 Re: Nie zapomnimy kto wywołał II w.św 26.07.15, 18:00
                      Pozwolę sobie jeszcze raz zacytować ;-)

                      Na zapytanie p. von Ribbentropa czy w razie wykonania memorandum w
                      drodze pokojowej wystąpilibyśmy zbrojnie, odpowiedziałem, iż nie mogę
                      przesądzać stanowiska swego rządu.
                      Następnie p. von Ribbentrop poruszył hipotezę, że Czesi nie wykonają
                      memorandum i wtenczas ? jak się wyraził ? Czechy zostają zdruzgotane.
                      Postawił lekko pytanie, czy i w jakim momencie takiej akcji byśmy ewentualnie
                      czynnie wkroczyli, przy czym mogłem wnioskować ze słów p. Ribbentropa, że
                      rozumie on, iż rząd polski, mając jako główny ciężar na swoich barkach granicę
                      wschodnią, wszedłby do konfliktu w momencie zorientowania się, czy akcja jest
                      lokalna, czy też wojna światowa. Na wypadek zajęcia przez Niemcy całej
                      Czechosłowacji p. von Ribbentrop uważa za pożyteczne bliższe sprecyzowanie
                      politycznych i wojskowych zainteresowań. Prosił, abym na ten punkt zwrócił
                      specjalną uwagę pana ministra i uzyskał instrukcję.

                      Ciekawe nieprawdaż ;-)
                    • wasyl_szuja Re: Nie zapomnimy kto wywołał II w.św 26.07.15, 18:02
                      Czy Polska zbrojnie napadła na Czechosłowację i wbrew jej woli zagarnęła teren?
                      Odpowiedź "tak" lub "nie"?
                      • frompiter Nie, Czesi z wlasnej woli dali Polsce w prezencie 26.07.15, 18:11
                        wasyl_szuja napisał:
                        > Czy Polska zbrojnie napadła na Czechosłowację i wbrew jej woli zagarnęła teren?
                        > Odpowiedź "tak" lub "nie"?


                        Najlepiej chyba Czechow posluchac, co?

                        "Po uzavření Mnichovské dohody v roce 1938 Polsko na základě ultimáta Zaolzie vojensky obsadilo a anektovalo".

                        Przetlumaczyc czy dasz sie rady?


                        cs.wikipedia.org/wiki/Zaolzie
                      • amunicyjny1 Re: Nie zapomnimy kto wywołał II w.św 26.07.15, 18:20
                        Czy Polska zbrojnie napadła na Czechosłowację i wbrew jej woli zagarnęła teren?
                        Odpowiedź "tak" lub "nie"?

                        Oczywiście ze tak . W przeciwnym musimy przyjąć że to Polska, jest odpowiedzialna za wybuch II w.św [odrzuciliśmy niemieckie ultimatum ]
                        • wasyl_szuja Re: Nie zapomnimy kto wywołał II w.św 26.07.15, 18:32
                          Jak dają to brać, nie dają to sp...lać. Czesi mając nowoczesną armię i ufortyfikowaną granicę stwierdzili, że będą tacy mili i oddadzą bezprawnie zaanektowane w 1919 roku obszary.
                          Niemcy nie uzyskali od nas zgody na wymianę terytoriów, więc powinni nie wracać do tematu.
                          • amunicyjny1 Re: Nie zapomnimy kto wywołał II w.św 26.07.15, 18:50
                            Jak dają to brać, nie dają to sp...lać. Czesi mając nowoczesną armię i ufortyfikowaną granicę stwierdzili, że będą tacy mili i oddadzą bezprawnie zaanektowane w 1919 roku obszary.
                            Niemcy nie uzyskali od nas zgody na wymianę terytoriów, więc powinni nie wracać do tematu.


                            Czyli to Polska jest odpowiedzialna za wybuch II w.św, Gdybyśmy przyjęli ich żądania, wojny by nie było
                            • wasyl_szuja Re: Nie zapomnimy kto wywołał II w.św 26.07.15, 19:06
                              "Sytuacja między Rzeszą Niemiecką a Polską jest obecnie tego rodzaju, że każdy dalszy incydent może doprowadzić do wybuchu w szeregach wojsk zajmujących pozycje po obu stronach. Jakiekolwiek rozwiązanie pokojowe musi być tak ułożone, by przy następnej sposobnej okoliczności powodujące ten stan rzeczy nie mogły się powtórzyć i by przez to nie tylko Europa Wschodnia, lecz także inne obszary nie znalazły się w stanie takiego samego naprężenia"

                              Czytaj więcej na nowahistoria.interia.pl/kartka-z-kalendarza/news-31-sierpnia-1939-r-niemcy-stawiaja-polsce-ultimatum-wojna-je,nId,1491912#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=firefox


                              Nie nasza wina, że nie wytrzymali napięcia. A skoro nie wytrzymali, to oni są winni.
                              • amunicyjny1 Re: Nie zapomnimy kto wywołał II w.św 26.07.15, 19:22
                                Chodzi o te z 24 października 1938 ;-)


                                • amunicyjny1 Re: Nie zapomnimy kto wywołał II w.św 26.07.15, 20:30
                                  446. 1938 wrzesień 30, Warszawa. ? Instrukcja J. Becka dla K. Papée
                                  polecająca wręczyć ultimatum władzom Czechosłowacji. Najściślej tajne
                                  Kopia, maszynopis AAN, MSZ 24, k. 153-154
                                  W moim1 rozumieniu aktualny spór polsko-czeskosłowacki posiada dwa
                                  zasadnicze aspekty, jeśli chodzi o pozycję naszego państwa:
                                  1. Pierwszy, doraźny, to sprawa odzyskania ziem, do których mamy słuszne
                                  prawo.
                                  2. Drugi, to cała pozycja Rzeczypospolitej Polskiej w stosunku do nowej
                                  Europy i sposobu jej rządzenia.

                                  Pan Beck był idioto.Wcale mu nie chodziło o jakieś tam polskie ziemie czy polaków [cel doraźny] . Chodziło mu o pokazanie jacy jesteśmy ważni.
                                  1 października 1938 wystosowaliśmy ultimatum wobec Czechosłowacji,24 października 1938 dostaliśmy je sami. Niemcy użyli dokładnie tych samych argumentów co my wobec Czechosłowacji
                                  Niecały rok później ,pan Beck spieprzał przez Zaleszczyki
                                  • wasyl_szuja Nie nerwujsja tawariszcz... 27.07.15, 12:07
                                    ...tylko pisz o tych spalonych czeskich miastach i wsiach, pobitej armii, zamordowanych czeskich oficerach-jeńcach, zabitych cywilach i obozach koncentracyjnych/łagrach, do których Czechów pakowaliśmy.
                                    Jak osiągniesz przyzwoite proporcje, to się zamelduj.
                                    • amunicyjny1 Re: Nie nerwujsja tawariszcz... 27.07.15, 16:23
                                      Kto się denerwuje towarzyszu szuja ?;-) Jakoś nikt poza mną nie przedstawia dokumentów z epoki. Ale widać takie czasy , rządzi vici, i najmojsza prawda


                                      Polska nie parla do rozbioru Czechoslowacji - parl do niego Hitler.


                                      j-k
                                      I dopiero wtedy, gyd rozbior ten stal sie faktem Polska siegnela po swoje HISTORYCZNE ziemie, ktore to -Czesi sila nam zabrali w r. 1919 pl.wikipedia.org/wiki/Polsko-czechos%C5%82owackie_konflikty_graniczne

                                      A kolega umie sklecić zdanie nie powołując się na viki ? Ludzie co z wami! naprawdę polskie szkolnictwo tak nisko upadło. Książki nie gryzą
                                      • wasyl_szuja Re: Nie nerwujsja tawariszcz... 27.07.15, 18:38
                                        No i gdzie ta wojna z Czechosłowacją?
                                        Jakbyś się nie gimnastykował, to i tak fakt jest niezaprzeczalny: Czechosłowacja zrzekła się Zaolzia, nie zostało ono uzyskane na drodze podboju.
                                        • amunicyjny1 Re: Nie nerwujsja tawariszcz... 27.07.15, 19:13
                                          > No i gdzie ta wojna z Czechosłowacją?
                                          > Jakbyś się nie gimnastykował, to i tak fakt jest niezaprzeczalny: Czechosłowacj
                                          > a zrzekła się Zaolzia, nie zostało ono uzyskane na drodze podboju.

                                          Skoro pojmujesz prawo tak literalnie to np;
                                          Pierwszego rozbioru Polski nie było [wyraziliśmy zgodę]
                                          17 września nie wypowiedzieliśmy wojny sowietom bo? [zgodziliśmy się na oddanie terytorium ??] To nie jest takie proste
                                          • wasyl_szuja Re: Nie nerwujsja tawariszcz... 29.07.15, 16:04
                                            amunicyjny1 napisał(a):

                                            > Skoro pojmujesz prawo tak literalnie to np;
                                            > Pierwszego rozbioru Polski nie było [wyraziliśmy zgodę]

                                            Przed sejmem rozbiorowym, na terytorium Rzeczpospolitej znajdowało się obce wojsko, obce wojsko pilnowało obrad co uwzględniono na obrazie (rosyjski grenadier stojący w drzwiach):
                                            upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/5/5b/Rejtan_Upadek_Polski_Matejko.jpg
                                            Zatem rozbiory to zamach stanu. W Czechosłowacji nie stacjonowało polskie wojsko.
    • j-k Nacjonalisci Rosji od Sovietow w klamstwie nic... 27.07.15, 13:12
      sie nie roznia.

      najpierw grzecznie postanowili podzielic sie z Hitlerem Europa, a gdy Hitler ten podzial zakwestionowal i w 1941 postanowil zajac Europe cala (uprzedzajac w tych zamiarach Stalina
      - ktory to samo planowal na lata 1942-43...)
      - stroja sie OBECNIE w piorka obroncow wolnosci i wyzwolicieli calej Europy...
    • xystos Re: Nie zapomnimy kto wywołał II w.św panie Ławro 27.07.15, 19:39

      ..niezapomnijmy rowniez jakiej narodowosci byl Molotow !



      ZEN

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka