polski_francuz
15.07.15, 09:22
Minelo 20 lat od masowego mordu na bosniackich muzulmanach w Srebrenicy. Pani Jagienka Wilczak pisze
Troche historii
Wszyscy wiedzą, czym będzie wojna w Bośni: rzezią, jak każda wojna domowa, kiedy mordują się sąsiedzi, krewni, dawni przyjaciele. Ta wiedza wynika z historii. W czasie II wojny światowej to w Bośni zginęło najwięcej Serbów – zamordowanych bez litości przez chorwackich ustaszy. To bośniaccy Muzułmanie chcieli autonomii z pomocą Hitlera, a sam Himmler przyklasnął tej idei. To w Bośni powstała dywizja SS, licząca 21 tys. żołnierzy. Po drugiej wojnie światowej, w titowskiej Jugosławii bośniacka wieloetniczna społeczność współistniała bez konfliktów, były mieszane małżeństwa, dzieci. Eksperyment multikulti wyglądał na udany.
Stan aktualny Bosni i Hercegowiny w latach 1990
Bośnię i Hercegowinę zamieszkiwali prawosławni Serbowie (31,3 proc.), katoliccy Chorwaci (17,3 proc.) i Muzułmanie (43,4 proc.), którzy mieli słowiańskie korzenie i mówili językiem serbsko-chorwackim. Konstytucja republiki z 1963 r. i późniejsze partyjne dokumenty uznawały Muzułmanów za odrębny naród. Jedynie liczba muzułmańskich mieszkańców BiH stale wzrastała, również w organach władzy, społeczności serbska i chorwacka kurczyły się.
Kiedy dokonywał się rozpad Jugosławii, w Bośni każdy już ciągnął w swoją stronę, Serbowie ku Serbii, Chorwaci w stronę Zagrzebia, idea niepodległej BiH wieszczyła wojnę domową. Referendum niepodległościowe, choć jego skutki dało się przewidzieć, wyznaczono na 29 lutego 1992 r. Serbowie je zbojkotowali. Pozostali, w 99 proc., opowiedzieli się za niepodległą republiką. BiH została uznana przez społeczność międzynarodową, USA, Brukselę i ONZ. Kilka dni później wybuchła wojna. Trwała ponad trzy lata, ale skutki wciąż bolą
Holenderscy tchorze majacy bronic cywili
11 lipca po południu Ratko Mladić i jego żołnierze wkroczyli do Srebrenicy, gdzie prawie nie było mężczyzn, bo ukryli się w lesie, poszli do Tuzli lub do holenderskiej kwatery głównej. A nazajutrz weszli także do Potocari, otoczyli uchodźców, którzy schronili się w bazie. Holenderskim żołnierzom kazano złożyć broń. Po rozmowach holenderskiego dowódcy UNPROFOR płk. Karremansa z Mladiciem powstał plan, że UNHCR i Czerwony Krzyż będą ewakuować uchodźców, 20 tys. Muzułmanów. Tym, którzy chcą żyć, kazano wcześniej oddać broń. Mladić żądał, żeby ONZ podstawiła autobusy do deportacji uchodźców na tereny kontrolowane przez Muzułmanów. Suljagić cytuje fragment tej rozmowy. „To ja jestem komendantem batalionu i to ja… – mówił, a raczej próbował mówić Holender.
– Jaki tam z ciebie komendant. Po prostu zwykły osioł. To ja tu jestem bogiem – upokarzał tamtego Mladić”.
Ludobojstwo
W 10 rocznicę masakry ujawniono filmy zrobione amatorską kamerą przez wykonawców zbrodni. Dokumentują twarze, oczy pełne strachu, bose stopy wieśniaków pędzonych na śmierć
Jakie wnioski po 20 latach? Ano rozpad sztucznych tworow jak Jugoslawia czy Zwiazek Sowiecki laczylo sie z wybuchem nacjonalizmow. Jak im przeciwdzialac? Chyba nie ma innej drogi niz tworzenie Europy wystarczajaco silnej. Jak tu ktos zacytowal "wir brauchen eine europeischer Regierung" a takze potrzebujemy armii, ktora potrafi odstraszyc oglupialych nacjonalistow.
Po to by uniknac Srebrenicy na wschodzie dzisiejszej Ukrainy.
PF